sabi35 Re: a dzisiaj ja będę pierwsza!!!!! 07.04.05, 08:35 Ja tu już zaglądam od kilku minut, ale wolałam dać pierwszeństwo którejś z was ))))) Odpowiedz Link
beatrice73 Re: a ja bede 2 :) 07.04.05, 08:37 doprwdy czy nie uda mi sie raz wcelowac dopowiednio gdzie bym chciala?? Odpowiedz Link
sabi35 Re: a ja bede 2 :) 07.04.05, 08:38 Na szczęście nie musisz (nie jestem facetem, dla nich to ważne ))) Odpowiedz Link
beatrice73 Re: a ja bede 2 :) 07.04.05, 08:38 widze widze.... pewnie masz lepszy internet... ja przy predkosci 26 zawsze wlece z odpowiedzia gdziez na koniec )))) Odpowiedz Link
sabi35 Re: a ja bede 2 :) 07.04.05, 08:41 No fakt, sieć u nas szybka i sprawna, zaraz muszę zabrać się do pracy, obowiązki czekają (od wczoraj Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: a ja bede 2 :) 07.04.05, 08:41 nooooo dziewczyny z czy minutu mnie nie było,a tu aż 10 wpisów??????? Sabi a czemu nie kcesz zaczynać? niesmiała jesteś??? nie wstydź się tu sami swoi))) dzisiaj do doktorka wędrujesz? Odpowiedz Link
sabi35 Re: a ja bede 2 :) 07.04.05, 08:44 Idę, ale najpierw muszę przepracować cały dzień (nie jestem nieśmiała, ale jakoś nie mogłam wymyśleć niczego śmiesznego na początek, więc się podpięłam pod ciebie!) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: a ja bede 2 :) 07.04.05, 08:45 nie no.... a mój tytuł, jest jakoby śmieszny?? ja tam idę na żywioł)) Odpowiedz Link
sabi35 Re: a ja bede 2 :) 07.04.05, 08:48 Czuję się dobrze, tylko jędza się ze mnie zrobiła. Nie wiem jak mój facet to wytrzymuje Ale o tym może jutro, bo trochę się boję. A ty? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: a ja bede 2 :) 07.04.05, 09:01 każda z nas się trochę boi, ja się boje.... ale wiesz mój wrodzony optymizm każe mi wierzyć, że będzie ok) obaczymy, na razie czekam na 17.04 czy wogle coś... z tego 2xP będzie)) nie mam cisnienia na to, ale fajnie by było... daj znać jak wrócisz od gina. ciekawam co ci rzeknie)) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: a dzisiaj ja będę pierwsza!!!!! 07.04.05, 09:02 sześć Ania. wykąpana????? w wannie??? przyświecach??????? jak było????? opowiedz..... hihihiii Odpowiedz Link
annalalik :) 07.04.05, 09:07 Było bez świec ale calkiem milo... tylko moj M sie zezloscil troche... powiedzialam mu o sluziku moim (wczoraj wieczorem byl brazowy 16dc - w poprzednim cyklu 4 dni byl taki a potem @ w 15dc) - powiedzial ze go trafi cos - @ co 2 tygodnie?? Ale ja mam nadzieje ze to nie zapowiedz @ - tempke mam dzis nadal 26,8 Pewnie moja tesciowa miala racje... Odpowiedz Link
annalalik Re: :) 07.04.05, 09:12 Dobrze ze moj M o tym nie wie bo byloby strasznie... Moja tesciowa wspaniala powiedziala ze M wzial sobie "wybrakowana" zone - tyle czsuuuu (8 miesiecy) po slubie a ja nie jestem w ciazy.... De facto moi tesciowie 5 lat temu zaliczyli wpadke i maja córeczkę (niepelnosprawna) - i to mnie dobija - kobieta 45 lat, paląca nałogowo, pijąca..., nie szanująca zdrowia zaszla w ciaze a ja... ale jestem nadal dobrej mysli i sie nie przejmuje przykrosciami mojej tesciowej ... bo po co? Odpowiedz Link
sabi35 Re: :) 07.04.05, 09:19 Kochanie, moja była teściowa powiedziała kiedyś, że będzie musiała sobie kupić psa skoro nie ma wnuków, a kiedy urodziłam martwe dziecko, powiedziała że następnym będę na siebie uważać i że to moja wina. Itd, itp. Następnie nie podobało jej się imię mojej córeczki, i że rozmawiam z nią po polsku. Na to wszystko mój mąż milczał, więc pewnie dlatego jest teraz moim były mężem a ona moją byłą teściową Nie popadaj w paranoję jak ja kiedyś, nie musisz udawadniać swoim teściom, że jesteś pełnowartościową synową tylko dlatego, że urodzisz im wnuka. Ja cię proszę. Moja obecna teściowa też chciałaby wnuka od jedynego syna, ale ja już nie czuję się w obowiązku spełniać jej marzenia. Ale z nią nie mam akurat problemów (no i jak narazie nie możemy się tak naprawdę dogadać, bo ja dopiero uczę się hiszpańskiego )))) Odpowiedz Link
annalalik Tesciowa sresciowa 07.04.05, 09:23 Gdybym chciala spełnić marzenie teściowej to musialabym sie rozwiesc Tak wogole to nie bardzo sie przejmuje jej zdaniem. Ta kobieta poprostu ani mnie ani zony brata mojego M nie szanuje. Mysmy jej zabraly synow (to jej slowa) i jestesmy najgorsze. Opowiada o nas swojej rodzinie niestworzone rzeczy... Ja sie ciesze ze moj M nie jest do swoich rodzicow wogole podobny - jest z calkiem innej bajki... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Tesciowa sresciowa 07.04.05, 09:26 no to jest najważniejsze))) a z teściowymi tak jest zawsze)) tym się nie przejmuj... my zawsze jesteśmy niedobre, złe, nie umiemy gotować, a z drugiej strony nasze mamusie też paczom na ręce naszym mężom- bo nigdy nie wiadomo, czy jednak jej córuni nie skrzywdzą... wiesz w podświadomości takie coś istnieje, niby lubi, niby fajnie, niby idealnie, ale.... kontrola najwyższą formą zaufania))) Odpowiedz Link
annalalik Re: Tesciowa sresciowa 07.04.05, 09:30 co do gotowania to ja jestem swietna kucharka ( nie chwale sie - poprostu jestem po technikum gastronomicznym i naprawde dobrze mi to wychodzi - i nijak sie maja studia moje turystyczne z tym hehe) a moi rodzice sa inni - oni ufaja M i naprawde czasem lepiej go niz mnie traktuja hehe - dogadzaja i wogole "A GRZYBOWEJ NIE ZROBIE BO ZIECIU NIE LUBI GRZYBKOW" - moja mama Odpowiedz Link
beatrice73 Re: Tesciowa sresciowa 07.04.05, 09:31 no to moja mamusia chyba wyjatek, bo moj braciszek po lbie dostaje jak cos nie tak w stosunku do swojej wybranki... o nia sie martwi jak jeszcze z nim wytrzymuje?? ))czy to normalne?? Odpowiedz Link
sabi35 Re: Tesciowa sresciowa 07.04.05, 09:31 To było też największym marzeniem mojej teściowej i po latach je spełniłam. To, że nie muszę się z nią już widywać z obowiązku, jest chyba najpiękniejszą rzeczą jaka mi się ostatnio przydarzyła (mam na myśl życie towarzyskie). A z obecną widzę się rzadko (8 000 km i jest bardzo w porządku. Nie narzekam. Odpowiedz Link
annalalik Re: Tesciowa sresciowa 07.04.05, 09:33 u mnie to tylko 40 km.... ale nie mamy autka wiec dla nas to raczej 1,5 h drogi hihihih Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Tesciowa sresciowa 07.04.05, 09:35 u mnie 10 km, a moja mamusia mieszka działke obok.... Odpowiedz Link
sabi35 Re: :) 07.04.05, 09:10 Rany, taka tempka to straszne, czy jeszcze żyjesz? 26,8 !!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: :) 07.04.05, 09:20 wiesz Aniu moja teściowa nigdy nic mi nie powiedziała, ale wiem, że innym coś szepnęła, kumasz, dyskretnie.... w pierwszej chwili szlag mnie trafił, a potem pomyślałam, a niech ją chudy mojżesz wydyma!!!! niechcrześcijańsko, wiem... kajam się do dziś z tej myśli... moja mamusia natomiast wachała się między mną a mężem... oficjalnie zupełnie bez stresu...ochhhhh mówię wam jakie awanturki z moją mamusią urządzaliśmy.... normalnie mury się trzęsły... kiedyś moja mamusia powiedziała coś, czego nie powinna powiedzieć nigdy.... czasnęłam drzwiami i od tego czasu temat się skończył.... a za 3 m-ce zaszłam...cóż... myslę, że nie powinnnaś się przejmować, aczkowiek wiem, ze nie jest łatwo... pozdrawiam cieplutko)) Odpowiedz Link
annalalik Re: :) 07.04.05, 09:27 i tez sie pszczolko juz nie przejmuje choc czasem przykro mi jest kiedy jedziemy tam w odwiedziny (a zdarza sie to strasznie rzadko) a tesciowie sie do mnie nie odzywaja.... rozumiesz - ani slowem. Na swieta przeslalismy im prezent dla corki (tej chorusiek) - kupilismy jej takie superowe kosmetyki a tesciowa stwierdzila ze nie przyjmie prezentu bo "ja jeszcze na takie rzeczy stac" - I JAK TO NIE ZABIC??? Moj M niestety bardzo to przezywa... mowi ze mu juz wszystko jedno ale widze ze mu przykro - bardziej dlatego ze to ja jestem smutna i zawiedziona czasem. O jak ja go Kocham... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: :) 07.04.05, 09:34 to go kochaj i tak mocno.... on to zrozumie, choć wiem, że ciężko mu, ale nie daj po sobie poznać specjalnie, ze cię to rani, zresztą nie wiem... rad jest tak cholernie ciężko udzielać... powiem Ci tylko tak, kochaj go mocno!!! Odpowiedz Link
annalalik Re: :) 07.04.05, 09:37 nie wiem czy mozna udzielic jakiejkolwiek rady sensownej... ja przy nim zle na tesciow nie mowie - zawsze staram sie jakos ich tlumaczyc (o ja glupia) ale nie chce oprostu byc taka jak oni... a kochac bede - na zlosc im zrobie )))))))) Odpowiedz Link
annalalik Re: :) 07.04.05, 09:46 ale to tak dodatkowo - bo i tak bym go kochala nawet jesli byliby cudownymi tesciami - ale takich chyba nie ma... choc moj M twierdzi ze "w koncu mam prawdziwa mame" - mowi tak o mojej mamuni Odpowiedz Link
sabi35 Re: :) 07.04.05, 09:41 Bardzo dobrze cię rozumiem. U mnie to trwało całe narzeczeństwo plus małżeństwo, w sumie jakieś 16 lat A potem straciłam szacunek dla mojego męża, następnie uczucia i wtedy odeszłam. I poznałam coś (kogoś) zupełnie innego i odżyłam (mój obecny facet wygląda nawet jak zupełne przeciwieństwo mojego byłego I strasznie kocha moją córeczkę. Więc nie jest źle. Tylko że teraz mój tato ze mną nie rozmawia. Ej życie! Odpowiedz Link
annalalik Re: :) 07.04.05, 09:44 wszystkim nie dogodzisz... wazne ze jestess szczesliwa!! Odpowiedz Link
ata76 Re: :) 07.04.05, 09:49 wiesz co Ania mój M zawsze mówi, że jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził!!! Najważniejsze że z mężem się rozumiecie, a w grucie rzecy co myślą inni, to już szczegół, aczkolwiek na pewno jest Wam obu przykro. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: :) 07.04.05, 09:48 oj pogodzi się z tym , obaczysz pogodzi się)) zobaczy wnuka/ wnuczkę i oszaleje))) Odpowiedz Link
annalalik Re: :) 07.04.05, 09:51 moi tesciowie juz maja wnuczke i co.... traktuja ja i jej rodzicow (czyli swojego syna i synowa) jak tredowatych (( Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: a dzisiaj ja będę pierwsza!!!!! 07.04.05, 09:11 cześć dziewczynki ja tu dzisiaj będę krótko, tak do południa, bo później zmykam pdopisać akt notarialny. jak już otrzeźwieję, to wieczorkiem będę na pewno i znów zobaczę 400 postów Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: a dzisiaj ja będę pierwsza!!!!! 07.04.05, 09:15 na nas możesz liczyć Kruszynko)) Odpowiedz Link
beatrice73 a wiec historie o tesciowych to nie tylko bajki??? 07.04.05, 09:25 ja nie mam tesciowej, przykro mi z racji mojego M , bo choc twardy facet i jakos nigdy mamisynkiem nie byl to bylo miedzy nimi jakies fajne porozumienie, mam tescia za to... spokojny facet, daje porady a potem dodaje,"ale zrobicie jak uwazacie" po czym wraca do swoich obowiazkow, fajny tesc Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: a wiec historie o tesciowych to nie tylko baj 07.04.05, 09:27 ja niestety nie mam teścia... i żałuje.... nie wiem nawet jakie to uczucie... Odpowiedz Link
asiulka1976 jeszcze jestem 07.04.05, 09:36 oczywiscie nie wyobrzam sobie porannej kawy gdzie indziej jak nie tu hihihihi drugie oczywiscie to ze M jest w ......... pracy wwwrrrrrrr zaraz zaczynam sie pakowac i zupelnie nie wiem co wziasc , wczoraj prawie lato a dzis zimny deszcz pada ( Odpowiedz Link
annalalik Re: jeszcze jestem 07.04.05, 09:39 O JAK DOBRZE ZE JESTES bo Ania znow ma klopot troche ale moze przed wyjazdem nie bedzie cie nekac? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: jeszcze jestem 07.04.05, 09:39 no cześć!!!!!!!!!!! ucałuj od nas Niteczkę, Bartusia, no i jej męża za piekne wróżby i powiedz mu, że czymamy go za słowo a u nas słowo droższe od pieniędzy!!! Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: jeszcze jestem 07.04.05, 09:40 dobrze pszczolko, aniu pytaj mam jeszcze troche czasu kawa do polowy dopiero odpita ;o) Odpowiedz Link
annalalik pytanie 07.04.05, 09:43 no wiec.... śluzik wczoraj wieczorem stał się brązowyyyy - tak jakby zabraklo mleka do kawki. No i bylo go dosc sporo - szyjka jeszcze wysoko byla wiec w sumie ok. Tempka dzis rano 36,8. Moze to tylko tak przez chwilke ten śluzik bo dzis znow jest z mleczkiem kawa. Nie wiem sama. Moze jednak bedzie dluzszy cyklik? Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: pytanie 07.04.05, 09:47 ciezko .......... taki brazowy sluz to juz plamienie ! dlaczego to niestety juz nie wiem. "Kawa z mlekiem" okreslam sluz bardziej cremowy niz kawowy hhmmm pisalas ze mialas tak wczesniej i od tego cyklu dopiero bierzesz duphaston wiec podejrzewam ze to niski progesteron- odebralas wyniki ?? duphaston pewnie zacznie dzialac od nast cyklu. Odpowiedz Link
annalalik Re: pytanie 07.04.05, 09:49 Wyniki mam dopiero jutro rano niestety - a dzis znow jest sluzik taki kremowy jak wczoraj - taki jak typowy po owu. Od wczoraj jem duphaston wiec moze jeszcze sie uda? Odpowiedz Link
annalalik Re: pytanie 07.04.05, 09:54 najwyzej przepowiednia meza niteczki co do mnie sie nie sprawdzi... no ale w sumie - juz jakos sie pogodzilam z tym widzac wczoraj te plamienie ... a jajniczek nadal kluje Odpowiedz Link
annalalik Re: pytanie 07.04.05, 09:56 rozumie za jak niski progesteron to nie ma szans na ciaze? Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: pytanie 07.04.05, 10:01 szansse są zawsze ale ciezko utrzymac z niskim progesteronem dlatego wazny jest w naszym przypadku duphaston, bierzesz 2x1 ?? a moze to plamienie owulacyjne hhmmm tylko ze to 2 dni gora wiesz dam Ci adres do poloznej powolaj sie na mnie odpowie na pewno, wysylam emaila. Odpowiedz Link
annalalik ZADZWONILAM ASIU 07.04.05, 09:59 progesteron 0,3 ale jakiej jednostki to nie wiem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
annalalik Re: ZADZWONILAM ASIU 07.04.05, 10:00 ZA NISKI PRZECIEZ - i to zaraz po owulacji (3 dni) robilam SCHIT Odpowiedz Link
asiulka1976 normy progesteronu 07.04.05, 10:03 kobiety: faza folikularna....................0,9 - 2,3 nmol/l (0,3 - 0,7 ng/ml); faza owulacyjna...................2,1 - 5,2 nmol/l (0,7 - 1,6 ng/ml); faza lutealna........................15,0 - 57,0 nmol/l (4,7 - 18,0 ng/ml); na pierwsza faze to wynik super ale na druga to za mało. Odpowiedz Link
annalalik Re: ZADZWONILAM ASIU 07.04.05, 10:05 BIORE!!! lece do ginki po rade - bede do polk godzinki kobietki Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: a dzisiaj ja będę pierwsza!!!!! 07.04.05, 09:32 6 laski... myślałam że nikogo nie zastanę a tu szydzieści ziewieść Odpowiedz Link
annalalik Re: a dzisiaj ja będę pierwsza!!!!! 07.04.05, 09:33 czesc chwilko trwaj z nami )))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: a dzisiaj ja będę pierwsza!!!!! 07.04.05, 09:36 sześć Jagoda) wyspana? Odpowiedz Link
asiulka1976 co do tesciowej 07.04.05, 09:39 Jesli chodzi o dzidzie to ani moi ani jego rodzice nic nie mowia bo przeciez bylam w ciazy i ONI nie wiedza czy teraz sie lecze czy nie wiec sprawa jasne trzeba czekac ;o) Tesciowa mam taką gelialna ze jak jestem u niej to ładuje do siatek wszystko co ma w lodówce nawet jak nie chce !! i kupuje mi wszystkie czasopisma o gotowaniu tak jakby moj M narzekal na moje jedzonko i tak je poza domem !! Kiedys myslalam ze moglabym z nia mieszkac ale moj M mowil stanowczo NIE hhhmm teraz wiem dlaczego ma ukryta wade ;o) nadopiekuńczośc do wszystkich !! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: co do tesciowej 07.04.05, 09:47 moja jak przyjeżdża do nas to zawsze ciasto przynosi dla synusia... ja sie poddałam... inna sprawa, że on tak się tym zajada, jakby nigdy w życiu ciasta nie miał w ustach... wariat... po prostu ciasteczkowy potwór)) Odpowiedz Link
ata76 Re: co do tesciowej 07.04.05, 09:59 moi teściowie mieszkają zbyt daleko, żeby w ogóle nam się wtrącać, czy coś w tym stylu, także ja mogę powiedzieć, że mam cudownych teściów, bezkonfliktowych i generalnie jak przyjeżdząmy to bardzo się cieszą )))))))) A jesli chodzi o wnuków, to wiem, że by bardzo chcieli, ale to chyba normalne Odpowiedz Link
beatrice73 po wczorajszym.... 07.04.05, 09:37 siedzeniu w klatce i na prochach dzis mam spora liste do zalatwienia, wiec uciekam i zycze milych pogaduszek a w miedzyczasie popracujcie troche )) pa pa )) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: uuuaaa 07.04.05, 09:45 widzę że dziś na ostro chilli o teściowych ja jestem wyspana, gorzej bo jutro musze tu byc o 6 rano i chyba musze póść spać o 7ej żeby się wyspać. Kurde ale jak zasnąć o tak młodej porze? Chyba się nawalę Odpowiedz Link
asiulka1976 telefon od meza........ 07.04.05, 09:50 wwwwwwwwrrrrrrrrrrrrrrrr bedzie okolo 14-tej ale znajac jego pewnie blizej 16- tej no to rewelacja bo jak dojedziemy dzis do krakowa ?? liczac ze 10 godz bedziemy jechac a hotel juz ma rezerwacje !! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: telefon od meza........ 07.04.05, 09:53 Asiulek i najważniejsze- pamiętaj , że obiecałaś nam ,że przywieziesz, ze sobą górala- to jest priorytet))) masz przyjechać 2w1))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka a w Wwie 07.04.05, 09:57 pochmurnie i chyba niskie ciśnienie, bo głowa pęka że niech to diabli. Asiulka a spakowana jesteś Słońce? Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: Asiulko!!! 07.04.05, 09:58 hihhiiiihi super ) ale wiesz moze ten deszcz przywieziemy, ptfu,ptfu (odglos plucia) jestem zalamana ze tak pozno bedziemy ! dzwonilam do hotelu rezerwacja na 100% czekaja na nas hhihii Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Asiulko!!! 07.04.05, 10:01 rormalnie zazdroszczę jej... ja wiem, ze to niechrześcijańskie, ale zazdrszczę jej.... ale co tam niech sobie dziewczyna jedzie))))) Odpowiedz Link
nitka111 Re: a dzisiaj ja będę pierwsza!!!!! 07.04.05, 10:08 A tak w ogóle to witam wszystkich i na razie żegnam, jadę z Bartusiem pod okno papieskie zapalić lampkę, żeby pamiętał. Pa Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: a dzisiaj ja będę pierwsza!!!!! 07.04.05, 10:10 do zobaczenia niteczko pappapa Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: ide sie pakowac 07.04.05, 10:18 eeee, odpocznij sobie Asiulke przed drogą co się będziesz męczyć. Fajnie Ci z tą podróżą. Kruszynka - ja nie wiedziałam, że Ty też coś z mieszkankiem... bo wiecie ja... to muszę się przyznać odebrałam od tej babki telefon, że dostała już kredyt, także w następnym tygodniu muszę się wymeldować a w kolejnym też notariusz, no i Święto Pracy z teściami - u nich.... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ide sie pakowac 07.04.05, 10:21 oooooooooooooo................ ale będziesz miała neta, coby pogadać chociaż z nami, choć na chwilkę??? Odpowiedz Link
jedna_chwilka stram sie 07.04.05, 10:37 na razie jestem kwarda - boje sie ze sie rozkleje pod koniec miesiąca Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: ide sie pakowac 07.04.05, 10:35 taa, tylko Krzysiek musi zrobić kostke do kilku kompów, bo u teściów wszyscy są techniczni a na dodatek tesciu po nocach robi dzrewo genealogiczne więc w necie siedzi od przyjścia z pracy Odpowiedz Link
asiulka1976 moj kochany mezuś :O) .... i pakowanie 07.04.05, 10:54 Dzwoni i pyta czy juz pakuje a ja ze tak mowi abym nie zapomniala szpilek ja na to po co przeciez w gory jedziemy to raczej adidasy ;o) a on zamiast mi odpowiedziec to dodal i tą mini dzinsową hihiihii a ja na to i co ponczoszki jeszcze "no jasne" odpowiedzial hiiii rewelacja dodatkowa torba na "ciuszki" ) On ma fajnie, 2 razy jenasy, dwaie bluzy, buty na sobie kilka kosmetykow i juz spakowany a ja łolośku kilka koszulek dwie pary spodni plus jedne na sobie sewterki 2x skarpetki+ te "sexiaste" podkolanowki bielizna cos do spania pelna torba kosmetykow suszarka,szzotka,zel do wlosow 4 pary butow + szpilki ;o) katana, kurtka ciensza i grubsza,polar i co jeszcze ?? talerze, kubki,reczniki (wole swoje niz hotelowe) Z dwie torby wyjda plus ta dodatkowa z "ciuszkami" prawie jakbys sie wyprowadzala, czy ja zwariowalam ?????????????? fakt to wszystko do auta pewni jakbym jechala pociagiem to ........ wogole bym nie pojechala bo problem z cichami by byl hihihihiihih Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: moj kochany mezuś :O) .... i pakowanie 07.04.05, 11:00 to normalny obajw moja droga!!! się nie martw))) Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: moj kochany mezuś :O) .... i pakowanie 07.04.05, 11:02 to dobrze bo juz myslalam ze zwariowalam na starosc hihhiih no tak ale jak czegos nie wezme to M bedzie gadac ze nie spakowalam jak np.sztućce albo kable to aparatu foto, lub ladowarke. Podobno necik jest w hotelu HURA ale w zakopcu NIE Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: moj kochany mezuś :O) .... i pakowanie 07.04.05, 11:04 wiesz ja ci coś powiem, mój mąż zaczyna się apkowac dwa tygodnie przed wyjazdem, potem się rozpakowuje, bo okazuje się, że coś mu jest potrzebne... ja natomiast pakuję sie dobę przed czym doprowadzam go do furii.... ale na miejscu okazuje się, że ja połowy rzeczy zapomniałam, a ona ma wywleczone pół mieszkania- i oczywiście wszystko to co ja zapomniałam plus parę jeszcze innych rzeczy)) Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: moj kochany mezuś :O) .... i pakowanie 07.04.05, 11:13 EEEEE to masz super u nas to na mojej glowie wiec jak teraz patrze cala rogowka w pokoju jest w moich rzeczach i dodatkowych wspolnych. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: moj kochany mezuś :O) .... i pakowanie 07.04.05, 11:18 wiem... dlatego zapowiedziałam mu kiedyś, że ja go ze swoich rączek nie wypuszcze... jak wpadł juz w moje sidła, to koniec ))) Odpowiedz Link
annalalik Asiulek 07.04.05, 10:26 Ginka powiedziala ze jesli plamienie bedzie trwac do jutra to mam zaczac brac duphaston 2x1. Chyba dobrze Odpowiedz Link
annalalik Re: Asiulek 07.04.05, 10:26 Dziewczynky a teraz lece na miasto troche i na poczte. Bede tak za 2 h. czymcie sie Odpowiedz Link
tuptuch witajcie! 07.04.05, 10:32 cześć dziewczyny! nie mam za dużo czasu, bo idziemy z Julką na spacer, ale choć chwilkę chciałam z wami pogadać. Odpowiedz Link
asiulka1976 Aniu 07.04.05, 10:44 Tylko abys brala co 12 godz ten duphaston aby we krwi byla ciagle taka sama ilosc progesteronu no i koniecznie rezerwa jedna tabletka w torebce jakbys zapomniala wziasc w domu ) Odpowiedz Link
annalalik Re: Aniu 07.04.05, 12:29 Dzieki Asiu - tak tez bede robila )) Moze jednak cos z tego cyklu bedzie Odpowiedz Link
kruszyna75 Chwilko!!!!!!! 07.04.05, 10:30 A ja mam ochotę się nawalić (wódą)w związku z tym aktem notarialnym, a nie mogę ((((( Chyba zapodam sobie czerwone winko Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Chwilko!!!!!!! 07.04.05, 10:33 ale dlaczego coś jest nie po Twojej myśli? Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Chwilko!!!!!!! 07.04.05, 10:40 dziewczyny, mam takiego nerwa, że hej, czy wszystko będzie ok z tym aktem, tyle kasy i jak jeszcze cos bedzie nie tak to dostane zawału. Wódy nie mogę, bo to już 24dc i nie będę ryzykować. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Chwilko!!!!!!! 07.04.05, 10:41 bedzie dobrze) czymamy kciukasy- a winko możesz sobie zapodać. Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Chwilko!!!!!!! 07.04.05, 10:43 dobra, to tak zacznijcie o 13:30. A ja swojego zostawiłam w domciu a on jeszcze większy nerwus, nie wiem chyba dom rozniesie )))))))))))))) Odpowiedz Link
tuptuch ATA76! 07.04.05, 10:34 dziękuję za fotki, przesłałam wczoraj kilka moich. całkiem niezłe te zdjęcia! Odpowiedz Link
pszczolaasia a gdzie Cytrusia????? 07.04.05, 10:39 czyżby nas oglądała tylko z daleka i nie kce z nami gadać????? Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Tuptuch 07.04.05, 10:40 Julka jest kozaczka - ciekawam co powiedzialby Bartus Nitki? Odpowiedz Link
ata76 Re: ATA76! 07.04.05, 10:41 cześć. Jeszcze nie oglądałam zdjęć, które przysłałaś, ale zrobię to w domu, bo w pracy wiesz jak to jest, ale z góry dziękuję za pamięć. Odpowiedz Link
tuptuch Re: Chwilko!!!!!!! 07.04.05, 10:40 winko jest dobre na stresy i na zmartwienia, polecam. Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Chwilko!!!!!!! 07.04.05, 10:41 dlatego sobie zapodam, szkoda, że w pracy nie mogę Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Chwilko!!!!!!! 07.04.05, 10:42 może nalej sobie soku, wrzuć lodu i udawaj , że to driniacz)) albo wody wlej i udawaj , że to czyściocha)) Odpowiedz Link
tuptuch Re: Chwilko!!!!!!! 07.04.05, 10:43 a wszystkie pracujecie, czy może któraś siedzi w domu? Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Chwilko!!!!!!! 07.04.05, 10:42 mnie winko nie bałdzo, za to Desperados i owszem, po dwóch butelkach o,33 spie jak dziecko juz w wannie Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Chwilko!!!!!!! 07.04.05, 10:44 o ile mi wiadomo to Ania, Cytrusowa, Niteczka - nie, Asiulka pomoaga mężu swojemu - jest mu sekretarą Odpowiedz Link
ata76 Re: Chwilko!!!!!!! 07.04.05, 10:46 no ja pracuję i niestety często i gęsto nie mma możliwości w godzinach pracy, aż tak bardzo angażować się w rozmowę na forum, ale staram się jak mogę Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: Chwilko!!!!!!! 07.04.05, 10:58 tak jestem sekretarka mojego mezusia i mozna powiedziec ze spie ze swoim szefrm , no coz czasem takie juz sa sekretarki ;o)) a teraz jade z nim w polske hiihihhihi Odpowiedz Link
tuptuch Re: Chwilko!!!!!!! 07.04.05, 10:45 a ja polecam campari z soczkiem, na hamaczku. zaraz zresztą tak zrobię Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Chwilko!!!!!!! 07.04.05, 10:46 ja tak się kiedys zaprawiłam Redsem, no bo to taki soczek ))))))) Odpowiedz Link
tuptuch Re: Chwilko!!!!!!! 07.04.05, 10:48 całkiem niebezpieczne mogą być takie soczki, ha ha Odpowiedz Link
tuptuch Re: Chwilko!!!!!!! 07.04.05, 10:50 ja raaz się nieźle załatwiłam, ale to była tequila Odpowiedz Link
jedna_chwilka Zaczął mi się tu sajgon! 07.04.05, 10:48 Muszę lecieć na dół, ależ dam dziś im popalić! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Chwilko!!!!!!! 07.04.05, 10:49 jeśli chodzi o pracę- to tak pracuję. jeśli chodzi o driniacze, to tak campari, oj takkkkk. winko wytrawne... ojjj taaaakkk, piwo- niespecjalnie, odrzuca mnie trochu od piwa, ale pewenie jak sie zrobi ciepło, to a jakże zapodam sobie... wódzia również z okazji szczególnych okazji...driniacze preferuje, ale najlepiej pije się wściekłe psy- to jest coś dla mnie!!! Odpowiedz Link
tuptuch Re: Chwilko!!!!!!! 07.04.05, 10:52 co do piweczka, to mój mąż jest specjalistą. nie wyobraża sobie życia bez piwa Odpowiedz Link
asiulka1976 pakowanie 07.04.05, 10:55 Na wstepie pisalam jeszcze na tamtej stronie wiec przenosze tamten post hihiihih Mezus dzwoni i pyta czy juz pakuje a ja ze tak mowi abym nie zapomniala szpilek ja na to po co przeciez w gory jedziemy to raczej adidasy ;o) a on zamiast mi odpowiedziec to dodal i tą mini dzinsową hihiihii a ja na to i co ponczoszki jeszcze "no jasne" odpowiedzial hiiii rewelacja dodatkowa torba na "ciuszki" ) On ma fajnie, 2 razy jenasy, dwaie bluzy, buty na sobie kilka kosmetykow i juz spakowany a ja łolośku kilka koszulek dwie pary spodni plus jedne na sobie sewterki 2x skarpetki+ te "sexiaste" podkolanowki bielizna cos do spania pelna torba kosmetykow suszarka,szzotka,zel do wlosow 4 pary butow + szpilki ;o) katana, kurtka ciensza i grubsza,polar i co jeszcze ?? talerze, kubki,reczniki (wole swoje niz hotelowe) Z dwie torby wyjda plus ta dodatkowa z "ciuszkami" prawie jakbys sie wyprowadzala, czy ja zwariowalam ?????????????? fakt to wszystko do auta pewni jakbym jechala pociagiem to ........ wogole bym nie pojechala bo problem z cichami by byl hihihihiihih Odpowiedz Link
ata76 Re: pakowanie 07.04.05, 11:04 skąd ja to znam.... z autopsji po rpostu, tyle że my jeździmy pociągami i moje ciuszki są zawsze w moim plecaku i oczywista w męża plecaku, zęby nie było Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: pakowanie 07.04.05, 11:15 hihhiiihh jak jedziemy na biwak to ja mam swoja torbe maz swoja ale w jego wiecej moich ciuchow on na biwak (czyt.dzialka znajomych) zabiera dres i kilka koszulek a ja..... szkoda gadac pelno niepotrzebnych ale na wszelki wypadek ;o) Odpowiedz Link
tuptuch Re: Chwilko!!!!!!! 07.04.05, 11:02 muszę iśc na spacerek. napisze jak uśpię Julkę Odpowiedz Link
ata76 Re: a w kwestii piwka... 07.04.05, 11:13 to ja nie przepadam za bardzo, a M nalezy do tej grupy ludzi dla których piwo może miesiąc stać w lodówce i wcale go to nie rusza, ale od czasu do czasu na imprezce to lubi a i owczem, i to w zasadzie tylko piwko... bo wódeczka to nie bardzo... podobnie zresztą jak ja. Odpowiedz Link
kruszyna75 Pszczoła 07.04.05, 10:56 Pszczoła, wściekły pies to ulubiony mojego Tomka !!!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła 07.04.05, 11:01 o! widzisz! on wie co dobre! mój Tomek też lubi, ale on jednak piwosz! nie wiem co on w tym piwie widzi) Kruszyno a jak objawiki jakieś? Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Pszczoła 07.04.05, 11:19 objawów raczej żadnych. Bimbały powiększone, ale poprzednio też tak miałam więc myślę, że to dobry prg. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła 07.04.05, 11:20 to jeszcze ze wcześnie, nie na objawy? mnie bimbały też bolą... och losie... Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Pszczoła 07.04.05, 11:22 pszczoła zrobimy test i będziemy wiedzieć ))) Wszyscy i tak mówią, że objawy to dopiero 2 tyg. od zapłodnienia więc co ja tu się będę doszukiwać )))) Z tymi bimbałami to teraz ciężko mi biegać, bo wtedy bolą najbardziej Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła 07.04.05, 11:25 nooo o bieganiu nie wspomnę nawet.... ale, ale ja się objawów nie doszukuję, ale czas mi się dłuży niemiłosiernie... Odpowiedz Link
kruszyna75 mi też!!!!!!!!!!!! 07.04.05, 11:32 się dłuży czas!!!!!!!!!! Wytrzymamy Pszczoła co? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: mi też!!!!!!!!!!!! 07.04.05, 11:34 pewno))) amamy jakieś wyjście??? więc wyczymamy, jak mówi Jagoda kwardym czeba być!!!! Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Pszczoła 07.04.05, 11:29 a ja od 16dc cieszyłam bimbałami oko Krzyska takie byly wielgachne, potem przestały bolec i zmalaly, troszke sa nabrzmiale ale zeby bardzo to nie, dzis jest 25 dc Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Pszczoła 07.04.05, 11:33 No właśnie, Ja tak miałam nabrzmiałe, potem 2-3 dni przed @ sobie zmalały do swojej normalnej wielkości Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła 07.04.05, 11:35 boszz ja bym tak chciała, wcześniej, teraz jeżeli ma to przynieść efekty, to niech mnie nap...alają ile chcą. ja zawsze mam do 2- go dnia @ ból.... Odpowiedz Link
ata76 Re: Ale ostatnio tak miałaś Kruszynko 07.04.05, 11:44 ja też tak mam zawsze, że się tak Wam w temat włącze Odpowiedz Link
jedna_chwilka Wtrącaj się Atko 07.04.05, 11:46 kurde balans - a ja tak mam pierwszy raz, eee no to mi smutno sie zrobilo Odpowiedz Link
jedna_chwilka no bo 07.04.05, 11:47 zważywszy na naszą do teściów przeprowadzkę, to jak my "to" zrobimy? Odpowiedz Link
ata76 Re: no bo 07.04.05, 11:59 Jagoda, ale przecież chyba będziecie tam mieli jakiś kącik dla Siebie? Odpowiedz Link
ata76 Re: Wtrącaj się Atko 07.04.05, 11:49 Jagoda, ale to wcale nie oznacza, że u Ciebie musi być tak samo jak u mnie, jeśli o efekt chodzi, przecież objawy są często podobne, a co innego oznaczają Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Kochana Moja 07.04.05, 11:55 wiem jak jest, czuję. Nie mam złudzeń. Aaaa, przejdzie mi. Odpowiedz Link
ata76 Re: Kochana Moja 07.04.05, 12:01 Jagoda, sama mówiłaś póki @ niet, póty jest nadzieja )) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Kochana Moja 07.04.05, 12:09 ja się nie łamię, hallo, opowiadam co czuję ... a że mi smutno, no smutno, bo same wiecie dlaczego. U mnie ok., nie dwóch zdań nawet na to. O Cytrusową się martwię bardzo... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Kochana Moja 07.04.05, 12:11 noo ja też trochu.... ciekawe czemu nisz nie pisze... Odpowiedz Link
ata76 Re: Kochana Moja 07.04.05, 12:33 no fakt, Cytrusowa wczoraj faktycznie nie miała chyba najlepszego dnia. Wszyskie się o nią martwimy!!!! Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Pszczoła 07.04.05, 11:02 ja też ubóstwiam wściekłe psy.... wtrance sie nieśmiało bo juz wrociłam Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Pszczoła 07.04.05, 11:09 przegonią mnie dziś po firmie juz to w kościach czuje ale jak chce zeby bylo ok to musze sie troche pobujac, wiesz spiąć wszystkie działania tak zeby byly spójne i nie bylo nawalanki Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła 07.04.05, 11:19 uuuuaaaaaauuu, rormalnie menadżer... chylę czółko jagoda, chylę)) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Pszczoła 07.04.05, 11:32 ale śmieszne mówię Wam, bo ja nie jestem ani menedzerem, ani dyrechtorem ani nawet kurownikiem, hehe a zapindalam za wszystkich ich troje Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła 07.04.05, 11:36 dobra, dobra))) tyko nie wykończ się tam, trochę siebie ostaw nam , no i Krzysiowi swojemu, a co tam niech chłop se troche poużywa))) Odpowiedz Link
annalalik A ja jestem spowrotem 07.04.05, 12:37 i w sumie dobrze mi spacer zrobił choc troche sie dalej martwie... Odpowiedz Link
tuptuch Re: A ja jestem spowrotem 07.04.05, 12:55 ja też jestem już. Julka śpi a przede mną sterta prasowania Odpowiedz Link
annalalik Re: A ja jestem spowrotem 07.04.05, 12:58 zazdroszcze - wolalabym poprasowac i zajac sie dzieckiem niz siedziec w domu i nic nie robic... na kazdego przyjdzie pora Odpowiedz Link
tuptuch Re: A ja jestem spowrotem 07.04.05, 13:00 nie martw się, będzie tak kiedyś napewno Odpowiedz Link
annalalik Re: A ja jestem spowrotem 07.04.05, 13:01 pewnie ze bedzie )) dostalas moje fotki?? Odpowiedz Link
tuptuch Re: A ja jestem spowrotem 07.04.05, 13:04 dostałam, śleczne fotki! śkiczna dziewczynka! i męzusio całkiem całkiem Odpowiedz Link
tuptuch Re: A ja jestem spowrotem 07.04.05, 13:02 ja teraz czekam na drugie, ale niestety wczorajszy test pokazał, że to jeszcze nie teraz. Odpowiedz Link
annalalik Re: A ja jestem spowrotem 07.04.05, 13:04 wczoraj testowalas????? ojoj - szkoda. ja jestem swierzo po badaniach i teraz jem tabletki bo progesteron wyszedl niskii robilas badania jakies sobie? Odpowiedz Link
tuptuch Re: A ja jestem spowrotem 07.04.05, 13:06 teraz nie. przed ciążą z Julką się leczyłam Odpowiedz Link
annalalik niedlugo wroce 07.04.05, 13:06 (ja przyszlam a dziewczyny zniknely ) musze isc z psiakiem na spacer - on chyba chory Odezwe sie jak wroce czyli za ok 30 minutek... Odpowiedz Link
romkaforever Juz jezdem 07.04.05, 13:13 Pszczola!!! Kochana jak ty sie o mnie martwisz. Kupiłam test - czeka do soboty )) Odpowiedz Link
tuptuch Re: Juz jezdem 07.04.05, 13:19 życzę powodzonka z tym teścikiem. trzymam kciuki, bardzo mocno Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Juz jezdem 07.04.05, 13:21 Romka pewno, że się martwię.... czekamy na info))) Odpowiedz Link
asiulka1976 pozegnanie na 10 dni a moze ............... nie 07.04.05, 13:14 No wlasnie jesli w hotelu bedzie net to wejde na forum (tak aby M nie widzial bo psioczy ze to nałogowe hihiihi) Kochane jak przyjade zrobie sprawdzianik z NPR wiec uczyc sie uczyc pszczola i ania moga podopwiadac, pszczola co do sluzu a ania co do szyjki ) i pilnowac FORUM jakby co to do lidek pisac !! czasem uda mi sie "trola" skasować wwwwrrrrrrrr Aha i nie zapomnijcie ze 12 kwietnia forum ma URODZINKI !!!!!! (suwaczek forum zepsuty i zle pokazuje ale MY pamietamy) Dla ciekawych oto pierwszy post ktory pokazal sie na tym forum forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=11944541 Pozdrawiam, bedzie mi brakowac tych pogaduszek przy winku ;o) na ktorych czesto nie nadazalam z czytaniem hihiihihhi No "lece" miłosne dni czekają i męzuś ) jak wroce bede rozsylac fluidki (nie zapeszac !!) Odpowiedz Link
asiulka1976 ________________CYTRUSOWA 07.04.05, 13:17 Przypilnuj mi forum !! w koncu wspoladminem jestes ;o) •ForumDOBRYCHginekologów. Odpowiedz Link
ata76 Re: pozegnanie na 10 dni a moze ............... n 07.04.05, 13:19 no Kochana, to Ty się baw dobrze!!!! Ucałuj Nitke i Bartusia i wracaj z pozytywnymi wieściami ))))))))))))))) Odpowiedz Link
romkaforever Re: pozegnanie na 10 dni a moze ............... n 07.04.05, 13:20 hulaj dusza !!! Odpowiedz Link
ata76 Re: pozegnanie na 10 dni a moze ............... n 07.04.05, 13:22 no Romka, to w sobotę rano szybciutko proszę nam tu dobre więści zapodać Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: pozegnanie na 10 dni a moze ............... n 07.04.05, 13:20 Asiulek my też będziemy tęsknić, ale swojej samolubności nie rozpędzamy i damy ci te 10 dni wolnego... a co tam masz się ... wiesz co...czymaj się cieplutko, ze swojego M wyssij wszystkie soki))))) i czekamy na dobre wieści. o nas sie nie martw, my tu z Nitką takiego czadu damy, w dniu urodzin forum, że nas dłuuuugooo będą pamiętać. pozdrawiam))))) Odpowiedz Link
romkaforever Re: pozegnanie na 10 dni a moze ............... n 07.04.05, 13:21 dziewczynki mi tu zaraz siostreniec zląduje i będzie oczywiscie kompa okupował, ale zajde do was wieczorkiem może póxniejszym popołudniem , mam nadzieje na czata dzisiaj )) Odpowiedz Link
ata76 Re: Tuptuch!!! 07.04.05, 13:25 ja w zeszłą sobotę testowałam i też się nam nie udało, ale głowa do góry, bo wszystkie dziewczyny twierdzą, że i tak KWIECIEŃ będzie nasz )) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Tuptuch!!! 07.04.05, 13:25 no bo będzie)) Atko dla Ciebie też)) jak najbardziej))) Odpowiedz Link
tuptuch Re: Tuptuch!!! 07.04.05, 13:26 cały czas o tym myślę i już sama ze sobą nie mogę wytrzymać Odpowiedz Link
tuptuch Re: Tuptuch!!! 07.04.05, 13:28 chyba muszę się zmywać, bo mężuś wraca niedługo, i trzeba pioprasować i obiadek jakiś zrobić Odpowiedz Link
annalalik Re: Tuptuch!!! 07.04.05, 14:10 Jestem Madziu - spacer z psiakiem sie przedluzyl ale i jemu i mnie dobrze to zrobi )) Nie smuc sie - wszystkie w koncu zafasolkujemy na dobre )) Odpowiedz Link
ata76 Re: Tuptuch!!! 07.04.05, 13:40 Magda, nie możesz się zadręczać, bo na pewno wszystko będzie ok!!! Wiem, ze nie myśleć w ogóle jest ciężko, ale trzeba chyba też trochę się od tego oderwać, żeby nie zdominowało to całego Twojego życia. A tak poza tym ,to w końcu się uda, jeśli nie teraz , to następnym razem. Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: pozegnanie na 10 dni a moze ............... n 07.04.05, 13:29 Dziki dziewczynki !!!!! No lece bo oderwac sie nie moge to chyba naprawde nalóg Sle buziaczki dla kazdej osobny kartki.onet.pl/1721,kartki.html oraz kartki.onet.pl/1689,kartki.html Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: pozegnanie na 10 dni a moze ............... n 07.04.05, 13:39 ekstra karteczki))))) dzieki))) Odpowiedz Link
annalalik Re: pozegnanie na 10 dni a moze ............... n 07.04.05, 14:07 Pa Asiulko - baw sie dobrzeeeeeeeeeeeeeeeeee Odpowiedz Link
annalalik Re: pozegnanie na 10 dni a moze ............... n 07.04.05, 14:11 z ta szyjka to Asiulka chyba przesadzila... ja 2 razy w zyciu ja sprawdzalam. teraz juz pi razy drzwi wiem o co chodzi ale geniuszem nie jestem )) Odpowiedz Link
tuptuch Re: pozegnanie na 10 dni a moze ............... n 07.04.05, 14:13 no cześć Aniu, właśnie troszkę poprasowałam i dostałam od mojego mężulka fajowego kwiatuszka, to chyba na pocieszenie Odpowiedz Link
annalalik Re: pozegnanie na 10 dni a moze ............... n 07.04.05, 14:15 No to kochany ten twoj mezus )) moj tez czasem mnie jakims kfitem zaskoczy ) Odpowiedz Link
tuptuch Re: pozegnanie na 10 dni a moze ............... n 07.04.05, 14:17 calkiem milutki a i owszem Odpowiedz Link
tuptuch Re: tuptuch 07.04.05, 14:32 u mnie było troszkę inaczej, bo ja się leczyłam od 12 roku życia. Stwierdzono u mnie endometriozę i coś co nazwano niedorozwojem macicy Odpowiedz Link
annalalik Re: tuptuch 07.04.05, 14:36 no to powazna sprawa - ale skoro Tobie sie udalo to wszystkim sie przeciez uda !!!! Odpowiedz Link
jedna_chwilka na wesoło o Papieżu, bo tak by chciał 07.04.05, 13:25 Stary góral opowiadał: - Kardynał Karol Wojtyła chodzieł w góry. Nikt nawet nie wiedzioł, kto on jest, bo się nie przedstawioł, no ale zawse set rano na Rusinowom Polanę do kaplicy i kie był na Rusinowej, to zachodzieł hań zawse do babki Kobylarcyk. Aniela Kobylarczyk była ostatnią gaździną Rusinowej Polany. Każdy ją znał i każdy mógł się u niej napić herbaty. Kiedyś kardynał Wojtyła też ją o herbatę poprosił, ale ona go nie poznała. Powiedziała tylko: - Ej, żeście się najedli, aj najedli, kozdy by herbatkę chcioł pić, ale wody to mi ni mo kto przinieść. Na te słowa poderwał się kardynał, wziął dwa wiadra i poszedł do źródła po wodę. Po 16 października 1978 roku ktoś zagadnął Anielę Kobylarczyk: - No, babko, widzicie. Tego, coście posłała po wodę, obrali na papieża, a wyście mu telo dobrze zrobieła, boście mu herbaty uwarziła! Na to babka Aniela Kobylarczyk rzekła ze smutkiem: - Hej, kieby jo była wiedziała, to jo by mu tej herbaty nie warziła. Miałabyk se teroz dwa wiaderecka wody świenconej. Odpowiedz Link
cytrusowa jestem!!! 07.04.05, 14:34 jak w temacie Jesteście kochane, ze sie tak o mnie matrwicie. To, że mam tu was bardzo mi pomaga, naprawde! Na szczescie wczoraj wieczorem zastosowalam anszą babska metode i bardzo energicznie godzilam się z meżem - jemu wiele nie trzeba by sie zlamal jesli chodzi o nasze babskie sposoby, hihih. Oczywiscie efektem jest przyśpieszona @, ale na pewno coś sie dzieje, bo jest inna. Przede wszystkim to jest jakby bardziejobfite plamienie tylko i nie boli mnie brzuch. No, troche boli, ale to pikuś. W trakcie mojego wieloletniego miesiączkowania zdarzylo mi sie to chyba dwa razy - jestem zaniepokojona brakiem bolesności. Aha, no i dostaję z punkualnością co do dnia - 28 to 28 dni. Tylk osie powtórzę - dla mnie niepokojący jest berak bóli. a jak są to takie w dol ciagnące. Asiulka już wybyła? Teraz sie pilnujcie - Wielkie oczy razy 2 czuwją!!! Odpowiedz Link
annalalik Re: jestem!!! 07.04.05, 14:37 No to cieszę się, że z mężuniem lepiej - pewnie nastroj u ciebie tez juz caly dzionek lepszy?? Odpowiedz Link
cytrusowa Re: jestem!!! 07.04.05, 14:38 no już troche lepiej. pewnie, ze tak. A jak juz sobie Was czytalam, to co napisalyscie do tej pory, to juz w ogole bomba! Tylko ta @ stoi mi oscią w gardle Odpowiedz Link
annalalik Re: jestem!!! 07.04.05, 14:39 z ta @ to ja nie pomoge - tez jeszcze nie bardzo sie znam a Asiulka juz wybyla. Moze ktoras z dziewczyn cos doradzi? Ja ide zjesc zupke Odpowiedz Link
tuptuch Re: jestem!!! 07.04.05, 14:44 czesc cytrusowa, godzenie sie jest bardzo przyjemne, potem od razu nastroj jest lepszy Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: jestem!!! 07.04.05, 14:48 nooo ja następnego dnia mam coś w spojrzeniu i lepiej makijaż mi wychodzi - zawsze tak jest Odpowiedz Link
annalalik Re: jestem!!! 07.04.05, 14:51 cera bardziej ukrwiona, wlosy jakies ladniejsze, rumieniec przez 2 dni - efekt moich przytulanek no + oczywiscie psychiczna przyjemność i radosc )) Odpowiedz Link
tuptuch Re: jestem!!! 07.04.05, 14:51 a co do objawików, to ja z Julką miałam wrażenie, że mam nieswoje ciało. po prostu było jakieś inne. od początku. Odpowiedz Link
annalalik Re: jestem!!! 07.04.05, 14:53 czyli od poczatku wiedzialas ze sie udalo? w kazdym razie czulas sie inaczej tak? ja tak mam jak przychodzi jakis rozstroj zoladka hehe Odpowiedz Link
tuptuch Re: jestem!!! 07.04.05, 14:56 no, mozna się posmiać, ale ja nie miałam innych objawów, żadnych wymiotów, żadnych mdłości nic Odpowiedz Link
annalalik Re: jestem!!! 07.04.05, 14:56 a moja kolezanka do 2 miesiaca nic nie czula, nie dostala wprawdzie @ ale zawsze miala bardzo nieregularne. Ale mowie wam zadnych objawow, piersi w normie, brzuszek nie bolal... tez bym tak chciala )) zero mdlosci i wogole Odpowiedz Link
cytrusowa Re: jestem!!! 07.04.05, 14:52 jedna_chwilka napisała: > nooo ja następnego dnia mam coś w spojrzeniu i lepiej makijaż mi wychodzi - > zawsze tak jest hihi, masz rację. To moze dlatego mnie brzuch nie boli Odpowiedz Link
ata76 Re: jestem!!! 07.04.05, 14:54 Cytruś to dobrze, ze się jednak pogodziliście, nie ma to jak babskie sposoby, są stu procentowo skuteczne Odpowiedz Link
jedna_chwilka Cytruś - tak się cieszę 07.04.05, 15:01 zobaczysz - wszystko się ułoży czeba czasu Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: jestem!!! 07.04.05, 14:56 nooo to chyba wszystkie tak mamy)) a nasi faceci to jakby pół metra wyżsi, tacy uniesieni chodzą)))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Cytruś kochana 07.04.05, 14:54 bardzo się cieszę, w sparwie M, bardzo... naprawdę się martwiłyśmy. w sparwie @ mówisz, że nie boli i tylko plamienia... a wczoraj teścik negatywny...hmmmm... wiesz, powiem ci tam u mnie przed terminem spodziewanej @ było tak- troszku bolało, ale tak to ja bym zawsze chciała, żeby bolało... były plamienia, takie trochę obfite, raz skromniejsze, potem obfitsze i poszłam do gina dal mi ten duphaston, na podtrzymanie... wiesz, jak się nie rozkręci na dobre i będzie dalej plamić, to zrób jednak w sobotę ten drugi test i obaczymy. jak sie nie rozkręci na dobre @, to dobry znak maleńka, dobry znak... a bimbały dalej bolą, nie przestały?... no tak czy tak jak się @ nie rozkręci na dobre rób w sobotę test i obaczymy a jak będzie pozitiv, to pędź co koń wyskoczy do lekarza!!!!!!!!!!!!! czymaj się mój Aniele)))) Odpowiedz Link
cytrusowa Re: Cytruś kochana 07.04.05, 14:55 no dobra, dzieki kochana za lekcyjke. Obserwuje, obserwuje. Co do cyckow - wlasciwie nie wiem czy bolą - chyba przeszlo, ale powiekszone dalej są Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Cytruś kochana 07.04.05, 14:58 no to ja czekam na wyniki... pozdrawiam. Odpowiedz Link
jedna_chwilka DYŻURNA zrób zbiórkę po lewej stronie 07.04.05, 14:59 bośmy się rozchasały Odpowiedz Link
cytrusowa Re: BACZNOŚĆ!!!! 07.04.05, 15:03 ale i tak z apozno, bo dwa razy wzielam polopiryne i jeden czy dwa ibupromy Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Pszczoła - 07.04.05, 15:10 ani ani...już przestali...boleli mie ale od 3 dni nisz mam 25. Tylko mi to z ornitologią nie wyjedź Odpowiedz Link
annalalik Re: Pszczoła - 07.04.05, 15:08 a mnie nic nie boli tylko jeszcze plamie no i kila mnie jajnik Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła - 07.04.05, 15:11 ja nie wiem, co mam wam odpowiedzieć laseczki.... ja tyko raz byłam w ciąży...a mogę się wam przyznać, bo asiulek nie potpatrywuje, że tak do końca tego NPR nie przestudiowała.... tyle tak, po trochu tyko, może Kruszynka będzie wiedzieć... p.s. Cytruś Ibuprom wzięłaś?????? niedobra dziewczynka... nonono!!!! Odpowiedz Link
annalalik Re: Pszczoła - 07.04.05, 15:14 Ja nie bylam ani razu to wogole nic nie wiem... a nie - wiem cos - szyjka ciagle u gory Odpowiedz Link
tuptuch Re: BACZNOŚĆ!!!! 07.04.05, 15:04 jestem, ale obiad w lesie, a mąż głodny. dobrze że poszedł na ogród to się zajmie robotą Odpowiedz Link
annalalik Re: BACZNOŚĆ!!!! 07.04.05, 15:06 wymyśliłyście sobie z tą dyżurną no jasna cholibka Odpowiedz Link
tuptuch Re: BACZNOŚĆ!!!! 07.04.05, 15:08 fajnie jest z wami pogadać, dziękuję wam za to. Odpowiedz Link
annalalik Re: BACZNOŚĆ!!!! 07.04.05, 15:09 ciekawe co na to Twoj mezus powie jak tak czesciej nie bedzie obiadku bo rozmawiasz z nami na forum hehehe Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: BACZNOŚĆ!!!! 07.04.05, 15:14 Sabi!!!!!!! może ty będziesz wiedzieć, jak odpowiedzieć na pytanko powyżej Jednej Chwili, i Ani? bo ja przyznam się ośmiu rozumów nie zjadłam, nie wiem... a mi gupio, że wiem... Odpowiedz Link
annalalik Re: BACZNOŚĆ!!!! 07.04.05, 15:16 Pszczolko - nie przejmuj sie ja se dam rade ) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: BACZNOŚĆ!!!! 07.04.05, 15:17 ale Sabi jest szyszka)) ona się na dużych rzeczach zna))) Odpowiedz Link
tuptuch Re: BACZNOŚĆ!!!! 07.04.05, 15:13 no wlasnie, tego sie obawiam! ha ha, ale zawsze mozna go udobruchac! powiedzcie, czy mozna z wami pogadac poznym wieczorem, tak na przyklad o 22? Odpowiedz Link
annalalik 22:00 07.04.05, 15:15 ja to chodze o 22 spacccc choc czasem ... w koncu weekend idzie Odpowiedz Link
sabi35 A wieczorem.... 07.04.05, 15:17 Ze mną trudno, bo oddaję się hmmm... (jak to brzmi innym czynnościom, powiedzmy wieczornym ))) Chyba że jestem sama Odpowiedz Link
pszczolaasia Sabi !!!!! help 07.04.05, 15:16 może ty odpowiesz na pytanie dziewczyn zadane kilka postó wyżej, bo ja nie mogę pomóc, a może ty wiesz????????? prooooooszę!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia DOBRA LASECZKI JA SPADAM DOMA!!!!!! 07.04.05, 15:19 narka. dziś moge być trochu później))) proszę nie zamartwiać się) będę!!!! Odpowiedz Link
annalalik Re: DOBRA LASECZKI JA SPADAM DOMA!!!!!! 07.04.05, 15:19 pa i jedz do domku ostroznie Odpowiedz Link
sabi35 Re: Sabi !!!!! help 07.04.05, 15:23 Cierpliwości. Mnie w tym cyklu nic nie bolało, piersi miałam może odrobinę wrażliwsze. Miałam lekkie plamienie (6-7 dni po owu, ale myślałam, że to owu), nie miałam chyba płodnego śluzu, chyba nic nie miałam. Test zrobiłam 10 dni po terminie (ale nie wiedziałam kiedy ten termin), bo byłam bardzo zmęczona i bolała mnie głowa (chciałam zażyć ACC akut). Test zrobiłam w pracy. Można mieć wszystkie objawy albo nie mieć ich wcale. Jedynym objawem, jaki mam zawsze, to odrobinę wrażliwsze sutki, ale to można łatwo przeoczyć. Odpowiedz Link
annalalik Re: Sabi !!!!! help 07.04.05, 15:31 A mnie nigdy nic nie boli ani nic sie nie dzieje. Znaczy ani przed @ ani podczas owu ano wogole w cyklu piersi nie bola, nie mam bolących brodawek (tylko jak mam owu to takie bardziej wrazliwe na dotyk), brzuch jak mnie boli to od 2 dnia @. A w tym cyklu od samego owu mnie bola jajniki a teraz tak rwie w jednym i łaskocze. No i to plamienie... wrrr Odpowiedz Link
sabi35 Re: Sabi !!!!! help 07.04.05, 15:35 No to może dobry znak. A ile jeszcze musisz czekać? I od kiedy masz plamienie i jakiego koloru? Odpowiedz Link
annalalik testuje 17.04 07.04.05, 15:41 plamienie mam od wczoraj - wczoraj byla masakra bo byl to brazowy sluz i duzo i gesty. wzielam duphaston juz wczoraj wieczorem i dzis juz bylo lepiej ale nadal nie jest to typowe plamienie po owu. Progesteron 0,3 ng/ml w fazie owu (16 dc), tempka nadal wysoka 36,8, szyjka tez u góry.ginka mowila mi ze jesli plamienie nie przejdzie to mam brac duphaston 2x1. Teraz sluz juz nawet lepszy, mniej czuje sie bardziej sucho. Tylko jajniczek prawy dalej cos kluje. Poprzedni cykl po 15 dniach zakonczyl sie @ (wczesniej 4 dni plamienia) i boje sie ze znow nic z tego - a tak ladnie sie zapowiadalo. Mam nadzieje ze duphaston pomoze... Odpowiedz Link
sabi35 Re: testuje 17.04 07.04.05, 15:46 To znaczy, że owu miałaś 4 dni temu? I plamisz zaraz po? Może powinnaś trochę zadbać o lepsze owu, bo dobre owu to duże ciałko żółte, a to właśnie ono produkuje progesteron. Ale może owulacja była wcześniej i to plamienie implantacyjne? Same zagadki Odpowiedz Link
annalalik Re: testuje 17.04 07.04.05, 15:54 test owu pozytywny byl 12 dc o 10:00 (LH 10 dc 23,13mIU/ml) a jak zadbac o lepsze owu?? ?? ?? Odpowiedz Link
annalalik Re: testuje 17.04 07.04.05, 16:01 a w poprzednim cyklu mialam jeszcze ciekawiej owulacja (wg testow)11 - 12 dc, od 13 dc plamienie a 15 dc @... i badz tu madra Odpowiedz Link
nitka111 To już koniec nadziei !!!! 07.04.05, 16:01 Plamię (((, drugi raz w ciągu trzech dni. Teraz tylko czekam aż przyjdzie @@@. I znów musicie mnie pocieszać. DLACZEGO ??? Nie miałam żadnych problemów przy Bartku!!! Co do córeczki Tuptucha, no to nie wiem muszę mu pokazać ))))), ale ja już synową sobie wychowuję, tylko że mężczyźni bywają zmienni, a Julka śliczniutka!!! Wysłałam jej zdjęcia Bartka , hihihi zobaczymy. Odpowiedz Link
annalalik Re: To już koniec nadziei !!!! 07.04.05, 16:04 niteczko - TO NIE KONIEC NADZIEI!!! Przed Toba kolejny cykl (cykl z forum) wiec nie jest zle. Napewno NAM WSZYSTKIM SIE UDA. Ja mimo wszystko w to wierze (patrz pare postow wyzej). Nie wpadaj w dolek - bedzie dobrze!! Masz przefajnego synka i ciesz sie tym. Siostrzyczke lub brata dostanie od Boga w odpowiednim momencie )) Uszy do góry! Odpowiedz Link
nitka111 Re: To już koniec nadziei !!!! 07.04.05, 16:06 wiem, ale dzisiaj znowu trzymałam na rękach moją "synową", ma roczek i tak cudnie się przytula. A Bartuś mówi : "Moja mała Zuzieńka". A ja ryczę.......... Odpowiedz Link
annalalik Re: To już koniec nadziei !!!! 07.04.05, 16:09 Trzymaj sie niteczko - nie mozna sie rozklejac - musisz byc silna!!! Za troche ponad 2 tygodnie znow zaczniesz starania. Niedlugo spotkasz sie z Asiulka. Spedz kilka wspanialych dni i nie mysl o tym wszystkim. Łatwo mi mowic ale co innego pozostalo?? Moze 17.04 to ja bede ryczala i wtedy bedziesz mi potrzebna - silna i myslaca pozytywnie ? Nie daj sie! Odpowiedz Link
annalalik Re: ło matko 07.04.05, 16:10 czesc joana - mnie tu dlugo dzis nie bylo - ale dziewczyny poszalaly Odpowiedz Link
annalalik Re: ło matko 07.04.05, 16:31 He he he... tak to bywa ) Czegos ciekawego sie dowiedzialas z naszych wypocin?? Odpowiedz Link
joana5 Re: ło matko 07.04.05, 16:33 nooo, że niektórym to faaajnie... w góry se jeżdżą.... Odpowiedz Link
cytrusowa Re: ło matko 07.04.05, 16:36 no wlasciwie to jeszcze ja nie pisalam o swojej tesciowej tu na forum, ale juz nawet mi sie nie chce, szkoda slow. Nadopiekuncza i wielbiaca mezczyzn ponad wszystko - a co za tym idzie, służąca im we wzystkim i tego samego oczekująca od wszystkich kobiet w rodzinie!!! Nie da zlego slowa powiedziec na żadnego z nich!!! Odpowiedz Link
annalalik Re: ło matko 07.04.05, 16:38 To juz wiesz dlaczego facetom tak opornie sprzatanie wychodzi - mamuski ich cale zycie wyreczaly... Choc nie wszystkich - moj M musiala cale zycie sam po sobie i po mlodszym braciszku sprzatac a mama nie kiwnela palcem - teraz troche sie rozbestwil ale to dlatego ze ja lubie porzadek a jak siedze w domku to zawsze robie tak by czysto bylo )) Odpowiedz Link
cytrusowa Re: ło matko 07.04.05, 16:42 no niby tak... ale z drugiej strony moj M jak mieszkal tutaj sam przez dwa lata, sam sobie sprzątał - odkurzal, myl podlogi i pral. Co prawda niezbyt często ale to robil. A teraz musze sie nagadac. Ale wiecie jaki mam sposob? Tez nie sprzątam, tylko po cichu odkurze jak mnie tes syf denerwuje...Reszty nie ruszam, a porozwalane na ziemi ciuchy - za radą wypowiadającej się na forum mlode mężatki - hutrowo wrzucam do prania!!! Wszystko co lezy na podlodze, hihihihi. No a to co wyprane, klade na lozku, na podlodze lub wrzucam jak leci do szafy. Dziala! Odpowiedz Link
annalalik Re: ło matko 07.04.05, 16:44 dobrze ze ja nie mam klopotu z porozrzucanymi ciuszkami. Jakos tak poprostu mamy jedno miejsce gdzie dajemy ciuchy z dnia i nie walaja sie nigdzie )) Odpowiedz Link
joana5 Re: ło matko 07.04.05, 16:45 no ładne rzeczy, ładne rzeczy.... (a wgłebi duszy zadroszczę.. ja to krzyczę i wyzywam od generatorów bajzlu) Odpowiedz Link
annalalik Re: ło matko 07.04.05, 16:48 Sklamalam bezczelnie i sie bede w piekle smazyc... czasem jednak ciuszki sa porozwalane na podlodze i gdzie popadnie... ale to wtedy jak moj mezus czegos zachce i nie da nawet do wyrka dojsc )) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: ło matko 07.04.05, 16:38 Hej Jo Niteczko - nie martw się, bo serce pęknie z żalu Anuś dla Ciebie w tym miesiącu ornitologia Pszczoły jak nic Sabi senks - zapomniałam powiedzieć, że fajnie że z nami jesteś, Ty wiesz te wieczorne zajęcia nadobowiązkowe są baaardzo przyjemne Odpowiedz Link
annalalik Re: ło matko 07.04.05, 16:39 Ornitologia pszczoly?? o co chodzi bo ja od niedawna tu z wami i nie bardzo kumam jeszcze )) Odpowiedz Link
tuptuch niteczko 07.04.05, 16:45 Bartus cudny!!!!! Ja juz go pokazałam Julce-kulce. NIE MARTW SIĘ !!! Będzie dobrze. ja też w to wierzę, bo jeszcze chcę Hanię albo Oliwkę. Teraz idziemy z Julką na pocztę i na taki mały spacerek, bo jest straszny nygus i nie może usiedzieć w domu. Do wieczora Odpowiedz Link
jedna_chwilka ornitologia 07.04.05, 16:45 Pszczoła w takich sytuacjach mówi: "czyżby czyżyk?" Odpowiedz Link
annalalik Re: ornitologia 07.04.05, 16:47 moze byc czyzyk )) bardzo chetnie... ale jakos tak troche mnie martwia moje objawy ale moze niedlugo sie rozwieja - albo @ albo II @ - to nowy cykl - nowa szansa, nowa nadzieja )) II - tu nie musze nic pisac chyba ) Odpowiedz Link
jedna_chwilka aaa postanowiłam, 07.04.05, 17:01 że już i tak nic nie zrobię w robocie. Nie cierpię słowa PROCEDURY - brrrrrrrrr. Może jutro między dnem a snem coś z nimi zrobię ale za bardzo się nie łudzę Odpowiedz Link
kruszyna75 Melduję się popołudniowo 07.04.05, 17:03 No laseczki, mocno żeście chyba czymały te kciukasy bo poszło sprawnie. Pan notariusz, zachowujący się jakby był na amfie (mieliśmy z niego nieły polew) nawet opuścił troszku ze swojego wielgasnego wynagrodzenia. Jaką on kasiorę trzepie!!!!!!!!!!! W godzine zarabia tyle ile my w ciągu całego miesiąca. Szkoda, że nie poszłam na prawo. Najważniejsze, że mamy to za sobą, teraz tylko czekać aż się sąd uwinie ))))) Odpowiedz Link
annalalik Re: Melduję się popołudniowo 07.04.05, 17:06 No to świetnie (zważywszy ze nie wiem o co chodzi ale sie nie pytam bo to nieladnie sie wypytywac) )) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Melduję się popołudniowo 07.04.05, 17:07 Podpisywałam dzisiaj akt notarialny naszego mieszkanka ))))))))))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Notariusz 07.04.05, 17:07 wiem... liczylam tej kobicie ile wybuli na notariusza przy zakupie mojego mieszkania - ok. 8800,- mi wyszło/ dałam jej tel - miała se cuś negocjować Odpowiedz Link
kruszyna75 Chwilka 07.04.05, 17:09 a kiedy sprzedajesz? Kiedy się przeprowadzasz? Jakos teraz czy masz jeszcze torszku czasu? Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Kruszyna 07.04.05, 17:20 Chwilka jesteś wielka dzięki. ja w ramach moich obowiązków mam wyszukiwac różne firmy szkoleniowe, a czasami dla kierowników organizujemy z asertywności pewno się przyda. Suuper Może jakieś punkty załapię. Odpowiedz Link
ata76 Re: Chwilko 07.04.05, 17:22 dzięki za link, chyba sobie tą książkę kupię skoro możma dzięki niej nabrać pewności siebie, bo to jest coś czego raczej mi brakuje, choć być może pozory wcale na to nie wskazują Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Kruszyna 07.04.05, 17:24 Nooo życzę Ci tego Moja Złota. Oni się specjalizują w asertywności biurowej Mówię ci nie zapomnę tych spotkań a na dodatek oni są wykładowcami w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej i mają bardzo wysokie notowania Odpowiedz Link
joana5 no tak 07.04.05, 17:08 dopiero co się witałam, a już pora iść... Monsz jedzie do domu, trza mu obiad zrobić. A potem on będzie okupował kompa... i znowu jutro będę dopiero czytała co dzisiaj jeszcze napiszecie... ojjjj jakie ciężkie jest moje życie...oj a swoją drogą - jak Wy to robicie, ze całymi wieczorami tu jesteście? Odpowiedz Link
jedna_chwilka no jak to??? NIC INNEGO NIE ROBIMY TYLKO 07.04.05, 17:09 TU GADAMY??? dobrze mówię ))) Odpowiedz Link
ata76 Re: no jak to??? NIC INNEGO NIE ROBIMY TYLKO 07.04.05, 17:10 ano dobrze.... prawda spływa z Twych ust Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no tak 07.04.05, 17:10 mój Mąż okupuje swojego kompa, wiec ja swój mam tylko dla siebie Odpowiedz Link
ata76 Re: no tak 07.04.05, 17:14 Kruszyna to ekstra, że u notariusz wszystko w porządku, a z tym prawem to masz rcję, też się czasem zastanawiam, czemu tego kieunku nie wybrałam, tylko administrację? ............a przypomniałam już sobie, bo miało być lżej studiować Niteczko dziewczyny w zasadzie już napisały wszystko, co mogłabym Ci powiedzieć. Ale powtórzę za nimi, w końcu Bartuś na pewno będzie miał cudną siostrzyczkę, jeśli jeszcze nie teraz, to w najbliższej przyszłości. Musi tak być i już Odpowiedz Link
ata76 Re: no tak 07.04.05, 17:16 oooooooooooo ile byków udało mi się strzelić w tych paru zdaniach.... ech analfabetyzm wtórny jak nic ((( Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no tak 07.04.05, 17:16 no właśnie, dobrze, że mi przypomniałaś ))) ja studiowałam politykę społeczną, całkiem przyjemne studia Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: no tak 07.04.05, 17:18 to dlaczego nie w zawodzie pracujesz Kruszyna, bo to rzeczywiście ciekawy kierunek Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no tak 07.04.05, 17:23 ja i polityka????????? Nie, nie, nie. Studia przyjemne, ale pracować później w ty, to nie za bardzo. Poza tym pracuje w hr więc to tak troszku ten kierunek ))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: no tak 07.04.05, 17:25 ale w HR ogólnie w sensie w doradztwie personalnym, ze zapytam, czy w HR jakiejś firmy? Odpowiedz Link
jedna_chwilka ja bardzo politykuję 07.04.05, 17:26 och kurka okropnie, kiedyś mnie to zgubi, bo się na nich zacietrzewiam chilli uprawiam ornitologię Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no tak 07.04.05, 17:33 Chwilko, ja statystuję w HR (czyli asystentka) w niestety duuuuuuuuuuużej korporacji. Mam chrapkę na cos więcej niż statystowanie ale oni się jeszcze na mnie nie poznali. Cóź, może inni się poznają ))))))))))) Moja działka to szkolenia i rekrutowanie, ale moją pasją właśnie od czasu studiów jest prawo pracy Doradztwo tak, ale w sensie doradztwo dla pracowników w kwestii szkoleń i menedżerom w kwestii kandydatów do pracy (bo oni często sami nie wiedzą kogo chcą i jakie powinni mieć wymagania). Ale się rozpisałam. Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Kruszynko 07.04.05, 17:35 jaka Ty widzę mądra jesteś Wiesz co? To fajna działka jest, ciekawa. A pozanją się na Tobie zobaczysz i nie będziesz 3 w 1 Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Kruszynko 07.04.05, 17:36 dzięki za komplement )))))))) Ja uwielbiam moja pracę, na ludzi tylko czasami mi się warczeć chcę, ale tak to fajne jest Odpowiedz Link
ata76 Re: no tak 07.04.05, 17:36 łał Kruszyna prawo pracy??? Ależ mi zadałaś ćwieka, ja na stiudiach ledwo 3 miałam i do teraz po nocach śni mi się psorek kurka, aż z podziwu wyjść nie mogę Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no tak 07.04.05, 17:39 właśnie ja trafiłam na takich na studiach i potem jeszcze podyplomowych, że fajnie gadali więc sie zainteresowałam Polecam się na przyszłość, ale mam nadzieję, że nikt nie będzie potrzebował Odpowiedz Link
cytrusowa Re: no tak 07.04.05, 17:41 ach, a ja od kiedy zobaczylam, czym zajmowal sie mj tata w poprzedniej firmie, zapragnęłam robić to samo. Będąc na studiach dorabialam sobie - uwaga, ciekawa historia: w firmie mojego pierwszego chłopaka, wielkiej miłosci, ktory mnie cham rzucil!!! Wytezymalam tak półtora roku dzieląc pokój z jego Mamą, którą mimo wszystko lubiłam. No ale wracając do tematu - bylam aststentką tzw. kadrowej, fajne i spodobalo mi sie. Potem szukalam pracy w tym kierunku, no i w sumie spełzło na niczym, bo bez dodatkowego szkolenia, studiów podyplowoych za duzo nie mogłam Odpowiedz Link
ata76 Re: no tak 07.04.05, 17:45 mi zawsze marzyła się praca w księgowości, bo w rachunkowości zawswze dobra byłam w szkole....ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma Odpowiedz Link
ata76 Re: no tak 07.04.05, 17:42 Kruszyna w razie jakiejś zagwozdki w tematyce prawa pracy uderzym do Ciebie jak w dym, ale masz rację, że lepiej żeby nie było takiej potrzeby Odpowiedz Link
ata76 Re: no tak 07.04.05, 17:26 a co to jest hr?????????????????????????? ja pracuje w agencji celnej, podobnie jak Pszczoła )) Odpowiedz Link
ata76 Re: no tak 07.04.05, 17:28 aaaaaaaaaaaaaaaa.... dzięki Jagoda kurna jakaś taka nie obeznana jestem .... mało światowa Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no tak 07.04.05, 17:34 ata, dawaj coś ze swojej działki to ja na bank nie będę wiedzieć Odpowiedz Link
ata76 Re: Tuptuch 07.04.05, 17:24 właśnie obejrzałam zdjęcia, które przesłałaś. Słodka ta Wasza Julka a i z Was śliczna para )) Odpowiedz Link
ata76 Re: lęcę zrobić kawę... 07.04.05, 17:30 a mojego M niet jeszcze w domu ((((((((((((( och ta praca, wychodzi przede mną, wraca później... Odpowiedz Link
annalalik Re: Tuptuch 07.04.05, 17:30 A ja dlaczego mam tylko fotki z Julka a ślicznej pary nie????? Madziu - zapomnialas o Ani?? Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: dziewczyny 07.04.05, 17:31 wypad robię z baru, bo muszę tu jutro być o 6 oklok. Łojezza - jak to zrobić. Całuję Was i będę tęsknić ale muszę szybko dziś zasnąć, żeby się szybko wyspać. Buziaki Jagoda Odpowiedz Link
ata76 Re: dziewczyny 07.04.05, 17:33 ojojoj Jagoda, toż Ty skowronek jesteś, skoro od rańca tak zaczynasz Odpowiedz Link
kruszyna75 Ata 07.04.05, 17:35 Ata, mój siedzi przed kompem to tak jakby go nie było. Wsiąka )))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: dziewczyny 07.04.05, 17:36 ja nie zawsze tak, JUTRO tylko, Wyższa konieczność! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: dziewczyny 07.04.05, 17:37 Chwilka, tylko nie zapomnij o nas, bo jak wrócisz to zobaczysz 600 postów Odpowiedz Link
ata76 Re: dziewczyny 07.04.05, 17:38 właśnie, a potem ciężko będzie nadrobić zaległości )) Odpowiedz Link
ata76 Re: dziewczyny 07.04.05, 17:52 ja chwilowo opuszczam Wasze miłe towarzystwo , bo M wrócił i trza się nim troszku zająć Odpowiedz Link
annalalik Re: dziewczyny 07.04.05, 17:56 No to zajmij sie nim zajmij - tak dlugo na niego czekalas ) Odpowiedz Link
pszczolaasia czy wyście się wściekły??????????????????????? 07.04.05, 17:57 po primo sort- Niteczko, nie martw się kochana.... może to tylko takie plamienie zagnieżdżające? może jeszcze sie nie martw? tak, czy tak jesteśmy z tobą)) po primo sekundo- Kruszyno cieszę się, że ci się udało- serio, serio i pozwól, że zakrzyczę za Atą - prawo pracy????????????????????????? dżizessss podziwiam, cię po primo trzecie - Cytruś jak tam lepiej? mam nadzieję, że straszny dół już minął. tak gwoli ścisłości, a propo wczorajszej dyskusyji- chciałam wyjaśnić- w kwestii sprzątania- ja gotuje i sprzątam kuchnie tylko, bo jestem ogólnie rzecz biorąc niedojda, ja, przyznać się wsyd, ale nie zawacham się przed wami- nie umiem sprzątać!!!! tak, tak.... ja jestem od robienia... jak to mój mąż nazywa??? hmmm... burdelu w domu, choć ja wolę artystyczny nieład... tak, tak..kuchnie tyko sprzątam, bo z niezrozumiałych względów lubię to robić.. resztę mieszkania mój Pan mąż... bo Michu jest pierd...ny pedancik. a ja się nie wcinam tam gdzie nie jestem idealna) tak sobie tłumaczę.... o jakże myśmy walczyli ze sobą na początku małżeństwa!!!!oooo jakie piękne wojenki, mówię Wam, ogień płonoł dzień i noc... ale wychował mnie trochę.. te porozrzucane ciuszki na podłodze, tak, tak, skąd to znam... to cała ja.... ale michu wziął się na sposób i nie sprzątał po mnie i się sama nauczyłam... nie żebym była jakimś flejtuchem, nie zrozumcie mnie źle, ale ... nie mam do sprzątania głowy.... a michu robi to idealnie.... no nie chciałabym, żebyście go teraz widziały jako jakiegoś pantoflarza.. co to to nie... ale ktoś to musi robić.. ja robie tylko burdel w domu... a on to robi perfekcyjnie.. więc.... tak, tak znacie mnie z najgorszej strony... nie wiem czy będziecie chciały się ze mną kolegować teraz... dajcie znac jak będziecie chciały ze mną gadać bo uschnę. Jagoda- nie gadaj, że ci się moja ornitologia nie podoba))) Ata- widzę, że jesteś już w troszku lepszym nastroju- cieszę się Atko naprawdę... Ania- uzbrój się w cierpliwość, bierz duphaston i obaczyymy.. i na koniec BYLE DO 17.04.!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: czy wyście się wściekły?????????????????????? 07.04.05, 17:59 BOSZSZ ile tego wyszło. na razie lecę do mamy, jak wróce i nie zobaczę postu pszczola zostań- to rzucam was!!!!!!!!!!!! a nie chciałabym ((( Odpowiedz Link
kruszyna75 Pszczoła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.04.05, 18:03 Ty nas nie szantażuj !!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
annalalik Byle do 17.04 07.04.05, 18:02 Cierpliwa jestem tylko troche czasem panikara )) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: czy wyście się wściekły?????????????????????? 07.04.05, 18:04 co Wy dziś z tą ornitologią??????????? Chyba czas poczytać wątek Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: czy wyście się wściekły?????????????????????? 07.04.05, 18:08 ja was nie szantażuje, ale boję się że nie będziecie ze mną chciały gadać jak powiem całą brzydką prawdę o mnie... dobra teraz naprawdę spadam, wpadnę później)))) aniu byle do 17.04....... Odpowiedz Link
annalalik Re: czy wyście się wściekły?????????????????????? 07.04.05, 18:09 No to czekamy a ja chyba tez dlugo nie zabawie bo maz cosik zagaduje - ale nie wiem czy przez sen czy tak świadomie Odpowiedz Link
annalalik No niestety 07.04.05, 18:27 jednak to chyba bylo przez sen - wrocil zmeczony z pracy i walnal sie do łóżka (pies z nim) - cos tam zagadywal i zasnal... Odpowiedz Link
annalalik Re: No niestety 07.04.05, 18:43 a juz nabralam ochoty - no ale trza to przebolec )) Odpowiedz Link
cytrusowa Re: No niestety 07.04.05, 18:47 ba! pogodzilismy sie, pogodzilismy podczas manewrów. I moze to one przyczynily sie do bezbolesnej @? Myslicie, ze to mozliwe??? Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: No niestety 07.04.05, 18:51 Cytruś, może może ))) A zaczęłaś już brać te tabletki? Odpowiedz Link
cytrusowa Re: No niestety 07.04.05, 19:05 kruszyna, jakie tabletki? masz na mysli te mojea polopiryne? Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: czy wyście się wściekły?????????????????????? 07.04.05, 18:10 ja też powtórzę byle do 17.04!!!!!!!!!!!!!!! Dobra pszczoła kto jest ideałem?????????? Nie czaruj nas tu )))))))))))))) Odpowiedz Link
cytrusowa Re: czy wyście się wściekły?????????????????????? 07.04.05, 18:17 nie, no pszczola to po prostu diablica, ale taka do wysciskania!!! Sciskam Cie Pszczola!!! A co do twojego nieladu artystycznego...mnie takie rzeczy nie przeszkadzają, byle moj mąż nie robil tego nagminnie. Niestety robi. A ja robie to, co z Toba Twoj mąż - nie sprzątam po nim Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: czy wyście się wściekły?????????????????????? 07.04.05, 18:24 Ja sprzątam i potem sie wściekam, chociaż udaje mi się czasami go przetrzymać, oj najwyżej nie jest posprzątane Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: czy wyście się wściekły?????????????????????? 07.04.05, 18:25 Ja tam gdzieś Cytruś przeczytałam, że godzenie się odchodziło ))))))) To dobrze, bo my się tu martwimy Odpowiedz Link
annalalik Re: czy wyście się wściekły?????????????????????? 07.04.05, 18:38 Na tak - cytruś pisała że pogodzili się nocną porą na łóżkowych manewrach )) Odpowiedz Link
annalalik Re: RÓWNAMY DO LEWEJ 07.04.05, 19:07 bo do prawej si enie da - a ja lece z psem bo szanowny małżonek śpi (mamrocze coś tam przez sen) i padło na mnie grr Odpowiedz Link
pszczolaasia a ja tam swoje wiem!!!! wypociny nr. 2 Pszczoły 07.04.05, 19:14 co do Diablicy, nie wiem jak to odkryłyście, ale mój Michpo woła do mnie- ty szatanie, ty diable rogaty) uwielbiam jak do mnie tak mówi, rormalnie rozwala mnie to, lubię też jak Jagoda mówi, do mnie aniele, Ata do mnie mówi Aśka- tak groźnie rozumiecie- Aśka- a normalnie tego nie trawię, brrrrr. lubie jak do mnie mówicie Pszczoła, albo Pszczółko- wyczuwam w tym sympatyczny ton, rormalnie .... dobra powiem to, ja po prostu wiem, że za mną przepadacie, nie możecie beze mnie żyć)))))))) i ja wam coś powiem, ja już nie mogę bez was żyć..... ściskam was w pas))))) ida pomóc mężowi sprzątać....ach.... no muszę mu chociaż poudawać, że pomagam.... wiecie przeszkadzam mu, przeszkadzam.... aż mnie pogoni))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) jeszcze tu zajrzę)))) bójcie się maleńkie hihihiiiii Odpowiedz Link
cytrusowa oj tak 07.04.05, 19:16 pszczola - oj tak, udawaj, udawaj!!! tak trzeba - tylko nie rob za wiele a co do polopirynki - tak, wzielam, ale to nie od niej mnie nie boli, bo m-c temu tez bralam i bolalo mocniej, choc tez juz nie tak tragicznie! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: oj tak 07.04.05, 19:17 no to myślę, że godzenie się pomogło )))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: a ja tam swoje wiem!!!! wypociny nr. 2 Pszczo 07.04.05, 19:16 no już się boimy!!!!!!!!! Ale Ty płodna dzisiaj jesteś, hihihihihhi Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: a ja tam swoje wiem!!!! wypociny nr. 2 Pszczo 07.04.05, 19:20 wenę mam... twórczą. Cytruś pomogło godzenie, się kiedyś jakiś takiś artykulik czytałam, że : seks pomaga na łagodzenie PMS- kobiety powinny stosować to jako lekarstwo, a nie jak na lekarstwo w tym okresie, bo po seksiku, sie jakieś hormonki wydzielają, enfdorfinki (?) czy jakoś tak, które jak wiadomo działają przeciwbólowo na organizm. także, wiecie co robić.... Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: a ja tam swoje wiem!!!! wypociny nr. 2 Pszczo 07.04.05, 19:22 oooooooooooooo Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: a ja tam swoje wiem!!!! wypociny nr. 2 Pszczo 07.04.05, 19:24 to są te same hormonki co podczas porodu, czy jakoś tak.... albo mi się coś pop.....ło, ale jedno jest pewne, że seksik łagodzi PMS ))) Odpowiedz Link
nitka111 Od Asiulki !!! 07.04.05, 19:10 W brzuchu ciężarnej kobiety były bliźniaki. Pierwszy zapytał się drugiego: - Wierzysz w życie po porodzie? - Jasne. Coś musi tam być. Mnie się wydaje, że my właśnie po to tu jesteśmy, żeby się przygotować na to co będzie potem. - Głupoty. Żadnego życia po porodzie nie ma. Jak by miało wyglądać? - No nie wiem, ale będzie więcej światła. Może będziemy biegać, a jeść buzią.... - No to przecież nie ma sensu! Biegać się nie da! A kto widział żeby jeść ustami! Przecież żywi nas pępowina. - No ja nie wiem, ale zobaczymy mamę a ona się będzie o nas troszczyć. - Mama? Ty wierzysz w mamę? Kto to według Ciebie w ogóle jest? - No przecież jest wszędzie wokół nas... Dzięki niej żyjemy. Bez niej by nas nie było. - Nie wierzę! Żadnej mamy jeszcze nie widziałem, czyli jej nie ma... - No jak to? Przecież jak jesteśmy cicho, możesz posłuchać jak śpiewa, albo poczuć jak głaszcze nasz świat. Wiesz, ja myślę, że prawdziwe życie zaczyna się później." Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Od Asiulki !!! 07.04.05, 19:15 oooooooo to jest.....piękne.....a le, ale co ona nam tu sugeruje, przecież ona ma mieć trojaczki!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Od Asiulki !!! 07.04.05, 19:18 kto ma mieć trojaczki? Ja chyba znów coś opuściłam ( Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Od Asiulki !!! 07.04.05, 19:25 Asiulek puściła plotke, na Prima Aprilis)))) Odpowiedz Link
nitka111 WIDZIAŁAM BOCIANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.04.05, 19:19 Leciał nad naszą "renatką" jak wracaliśmy z zakupów. Wołałam żeby leciał do nas na balkon, ale poleciał w drugą stronę ( w stronę gór, może tam będzie na naszą Asiulkę czekał). Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: WIDZIAŁAM BOCIANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.04.05, 19:21 Ale może coś zgubił po drodze Odpowiedz Link
nitka111 Re: WIDZIAŁAM BOCIANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.04.05, 19:24 Mam nadzeję że złapałam )))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: WIDZIAŁAM BOCIANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.04.05, 19:26 dżzes Nitka i nie poleciałaś za nim?????????? czeba bylo lecieć, ja tam bocka tylko na fotkach widziałam.... ale zawsze coś))))))))))))))) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: WIDZIAŁAM BOCIANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.04.05, 19:28 Pszczoła, ja już na wątku w sąsiednim forum napisałam Ci, że Cię uwielbiam... za postulacik Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: WIDZIAŁAM BOCIANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.04.05, 19:26 no ja myślę A jak Niteczko samopoczucie? Nie było mnie ale coś tam wyczytałam, że masz doła Odpowiedz Link
nitka111 Re: WIDZIAŁAM BOCIANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.04.05, 19:28 Mam ale takiego jeszcze połowicznego, póki nie ma @ póty nadzieja. Ale .........wątpię. Liczę za to na Romcię i jej życzenie urodzinowe ))). Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: WIDZIAŁAM BOCIANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.04.05, 19:30 Kruszyno a ja ci odpowiedziałam, Niteczko i tak masz myśleć!!! Ciocia Pszoła każe)))) Odpowiedz Link
kruszyna75 Pszczoła 07.04.05, 19:32 O dzięki Aniele jak mawia znana nam wszystkim Jagoda Odpowiedz Link
tuptuch Re: Pszczoła 07.04.05, 19:33 no cześć dziewczynki, jestem. Julka zakochała się w hamaku i ani myśli popuścić. Cały czas tylko buju buju. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła 07.04.05, 19:35 no niestety, jak dama jest, bo widziałam i jest dama, to cza bujać))) ależ z niej łamacza serc będzie, czy te oczy mogą kłamać.... bedziecie jej musieli pilnować, bo chlopaków na łańcuchu do domu bedzie znosić, ajk pieski będą latać... no no no. piękna bestyjka ))))) Odpowiedz Link
nitka111 Re: Pszczoła 07.04.05, 19:37 o kurczęmój teżma geny tatusia, podrywacz z niego jak mało, dzisiaj idziemy i takie trzy nastolatki podrywał. A jak zagadywał skubany, ło matko!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła 07.04.05, 19:37 czemu niestety? jak córcia podobna do tatusia to ma ponoć szczęście w życiu)) ja do tatusia podobna jestem podobno... z tym szczęściem, nie narzekam, zdrowa jestem, zyję, mam Misia i was... jeszcze fasola by się przydała, ale będzie.. nie tracę nadziei))) Odpowiedz Link
nitka111 Re: Pszczoła 07.04.05, 19:39 i odwrotnie !!! Bartek z wyglądu do mnie podobny, ale podrywanie ma po tacie. Odpowiedz Link
tuptuch Re: Pszczoła 07.04.05, 19:39 żartuję oczywiście. niech ma tą urodę po tatusiu, ważne żeby po mamusi miała inteligencję ha ha Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła 07.04.05, 19:41 o! i to jest dobre podejście! ale Niteczko to samo , ale w odwrotną stronę tyczy chłopców, jak chłopak do mamusi podobny, to bedzie miał branie, także za parę lat Nitka z miotłom będzie latać po ulicy i odganiać laseczki od Bartusia, a jak widziałyśmy na fotkach, to cho cho, kup sobie dużą miotłe Niteczko)))) Odpowiedz Link
tuptuch Re: wlaczcie TVN 07.04.05, 19:43 tyle ludzi!! to wzruszające!! my wysłaliśmy teściową do Rzymu Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: WIDZIAŁAM BOCIANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.04.05, 19:30 podpisuję się pod Pszczółką!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: WIDZIAŁAM BOCIANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.04.05, 19:32 no! jak mówi Dyzma! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: WIDZIAŁAM BOCIANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.04.05, 19:33 tu sie zara tak słodko zrobi, że szok po prostu, ja już ociekam melasą... a co tam raz się zyje, wolno nam!!!!! Odpowiedz Link
nitka111 Re: WIDZIAŁAM BOCIANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.04.05, 19:34 Właśnie wpadłam na pomysł, że jak sięnie uda pojadę do Czrnego Dunajca i okolic tam bocianów jak mrówków ))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
tuptuch Re: WIDZIAŁAM BOCIANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.04.05, 19:35 a ja do GROSZKOWA! tam co dom to gniazdo bocianie Odpowiedz Link
nitka111 Re: WIDZIAŁAM BOCIANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.04.05, 19:36 I wtedy musi się udać !!!!!!! Odpowiedz Link
cytrusowa Re: WIDZIAŁAM BOCIANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.04.05, 19:37 a ja do Gdanska!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Cytruś 07.04.05, 19:40 widziałaś kiedyś boćka w Gdańsku??? jak przyjedziesz do gdańska pojedziemy razem na wieś) a co!! wezmę cie ze sobą! a jak @ rozkręca się? czytałaś moje epistoły na temat seksiku przed @, podobno udowodnione medycznie i naukowo... Odpowiedz Link
tuptuch potrzebuję rady 07.04.05, 19:42 powiedzcie jak wyliczyć dni płodne jak cykl cyklowi nie równy? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: potrzebuję rady 07.04.05, 19:44 a masz śluzik w te dni? taki śluzik, ciągnący się, powinie być bezbarny, jak kurze białko... to wtedy cza się przytulać... jak nie masz to wiesz może ja ci linka wkleje... poczkaj... Odpowiedz Link
pszczolaasia link nr 1 07.04.05, 19:46 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=22065759&a=22089491 Odpowiedz Link
pszczolaasia link nr 2 07.04.05, 19:47 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=22361055&a=22373565 Odpowiedz Link
pszczolaasia od razu zaznaczam, że to sprawa skąplikowana 07.04.05, 19:47 i ja do dziś nie pojęłam wszystkich alogarytmów wynikających z tego tematu... Odpowiedz Link
annalalik Re: potrzebuję rady 07.04.05, 19:49 Madzilko a te fotki z mezem to co? dostane? Odpowiedz Link
annalalik Re: potrzebuję rady 07.04.05, 19:56 Madziu - tak wogóle dobrze jakbyś zaczęła mierzyć temperature. Codziennie rano przed wstaniem z łóżka (w pochwie lub odbycie - fuj - okropnie to brzmi). Śluzik obseruj sobie - jak masz go mało to kilka dni przed owulacją pij guajazyl 3x1 (taki syrop na kaszel który powoduje ze śljuziku jest wiecej). Żeby określić owulacje to najlepiej testy kupić - aukcje allegro lub linka znajdziesz tutaj: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20897 Odpowiedz Link
tuptuch Re: potrzebuję rady 07.04.05, 20:02 strasznie to wszystko skomplikowane. Julka chyba jest dlatego, że zupełnie przestałam wtedy myśleć o dzieciach i podeszliśmy do tego na zupełnym luzie. Może to jest dobry sposób? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: potrzebuję rady 07.04.05, 20:02 podobno to najlepszy sposób rekomendowany przez Sabi)))) Odpowiedz Link
cytrusowa ja nie mogę 07.04.05, 20:04 dziewczyny, nie czuje sie godna Ojca Świętego. Po wysłuchaniu Testamentu czuje sie taka malutka, nie podołam jego prośbom!!! Sorry, ale sie rozlkeiłam. Odpowiedz Link
annalalik Re: ja nie mogę 07.04.05, 20:07 dopiero teraz usłyszałaś testament? bo ja wkleilam wczesniej gdzies link do niego Odpowiedz Link
annalalik Re: ja nie mogę 07.04.05, 20:08 ale masz racje - wielki papież "małych" ludzi Odpowiedz Link
cytrusowa Re: ja nie mogę 07.04.05, 20:13 nie, czytalam to co mi wkleilas. Ale jak sie samemu czyta, to nie jest to samo co uslyszec, gdy Ci czyta ktoś inny. Pan Kolberger. Wtedy dopiero sie wsłuchałam. I pożałowałam, że swoim życiem nie dawałam do tej pory żadnego świadectwa, no może zle świadectwo Odpowiedz Link
annalalik Re: ja nie mogę 07.04.05, 20:14 no to teraz wyciągnęłaś wnioski i możesz się zmienić... nigdy nie jest za późno. A papiez... bedzie widzial ze sie starasz - teraz juz zobaczy wszystkich Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ja nie mogę 07.04.05, 20:16 bez jaj!!!!!!!! złe świadectwo!!!!!! zabiłaś kogoś, okradłaś??????? każdy jest do czego innego powołany. pewnie, że w obliczu Wielkości Jana Pawła, jesteśmy delikatnie mówiąc inne, ale widać wobec nas Bóg ma inne plany... a podobno ma plan wobec każdego. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ja nie mogę 07.04.05, 20:16 w obliczu wielkości miało być maluczkie a nie inne... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ja nie mogę 07.04.05, 20:18 nie mogę sie nadziwić, że taka mondra jestem, czemu tyko do siebie tej mondrości nie stosuje a???? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ja nie mogę 07.04.05, 20:20 no! ja nie wyczymuj już ze śmiechu... utemperujcie mnie trochę..... Odpowiedz Link
tuptuch Re: ja nie mogę 07.04.05, 20:20 trzeba być po prostu dobrym człowiekiem i żyć tak żeby nie robić innym krzywdy Odpowiedz Link
annalalik Tuptuch 07.04.05, 20:28 Madziu to jedno foto z corunia Twoja bylo po tym upadku nieszczesnym???? Ona jest śliczniutka a wy jestescie super para... I wodeczka tam gdzies byla hehe Odpowiedz Link
tuptuch Re: Tuptuch 07.04.05, 20:33 zdjęcia były robione już jakiś czas po więc nie wygląda to już źle, a wódeczka była a i owszem, i to całkiem fajnie było. byliśmy na mitingu krótkofalarskim i byli ludzie z całego świata. Odpowiedz Link
tuptuch Re: Gapuś 07.04.05, 20:40 właśnie się wzruszamy słuchając o papieżu i o tym, że zabrał ze sobą do Rzymu tylko buty i narty. zwłaszcza mój D się wzrusza Odpowiedz Link
annalalik ... 07.04.05, 20:42 ja nie slucham 1. nie chce budzic M 2. nie widzialabym przez rozmazane oczeta co pisam Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: WIDZIAŁAM BOCIANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.04.05, 19:36 ja na wieś do rodziny pojadę i będę po polu latać, żeby jednego na żywca chociaż obaczyć i fotę strzelić i w domu z namaszczeniem podglądać))) Odpowiedz Link
annalalik Wróciłam tak wogóle 07.04.05, 19:53 psa zalatwilam - maz JAK NA ZLOSC obudzil sie jak tylko wrocilam (bo to jego kolej z psem isc byla) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Wróciłam tak wogóle 07.04.05, 20:02 czili jak rozumiem nim się teraz bedziesz zajmować)) czili nie przeszkadzamy)) pozdrów go od nas)) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Wróciłam tak wogóle 07.04.05, 20:02 nie psa tyko mężą, dla jasności zaznaczam)))) Odpowiedz Link
annalalik Re: Wróciłam tak wogóle 07.04.05, 20:04 Nie bede sie zajmowac nim bo on znow sie polozyl (( posiedze sobie sama... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Wróciłam tak wogóle 07.04.05, 20:07 obudź drania)) niech się tobą zajmuje!!! w końcu ma obowiązki wobec żony )) Odpowiedz Link
annalalik Re: Wróciłam tak wogóle 07.04.05, 20:09 zal mi go troche bo naprawde mial dzis zap....ol w pracy i ledwo zywy wrocil. Teraz jak sie wyspi to jak ja pojde spac to bedzie wypoczety i gotowy na mnie czekal )) Odpowiedz Link
pszczolaasia jak tak dalej pójdzie to będzie rekord- 500 postów 07.04.05, 20:26 byłby szok... dużo nam nie brakuje)) Odpowiedz Link
annalalik Re: jak tak dalej pójdzie to będzie rekord- 500 p 07.04.05, 20:30 byl postulat jakis wczesniej o 600 )) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: jak tak dalej pójdzie to będzie rekord- 500 p 07.04.05, 20:38 obaczymy)) Odpowiedz Link
nitka111 Re: a dzisiaj ja będę pierwsza!!!!! 07.04.05, 20:42 No ładnie, poszłam tylko obciąć Bartka, umyć go i dać mu kolację ( nawiasem mówiąć cjciał jajko co się tłucze łyżeczką - słodkie), a tu tyle postów. Idę oglądać zdjęcia. Odpowiedz Link
annalalik Bartus 07.04.05, 20:44 to jest słodkie dziecko. Ale nie... nie zazdroszcze bo to grzech ... ale podziwiam - kochany malec Odpowiedz Link
nitka111 Re: Bartus 07.04.05, 20:46 Dzięki )), będziesz i Ty miała takiego albo taką (jak Julka) Odpowiedz Link
cytrusowa tuptuch 07.04.05, 20:50 dzieki za fotki. Wyvaczam Wczesniej dostalam te tylko z małą, a teraz mam was wszystkich troje Nuzka. Mala podobna do Taty, oj podobna Odpowiedz Link
annalalik Re: Bartus 07.04.05, 20:50 No pewnie ze bede miala takiego rozkosznego dzieciaczka )) Odpowiedz Link
tuptuch Re: a dzisiaj ja będę pierwsza!!!!! 07.04.05, 20:46 słuchajcie! słuchajcie! właśnie moja Julka na pytanie D "czy słyszy" odpowiedziała - "słyszę". cudne co????? Odpowiedz Link
nitka111 Re: a dzisiaj ja będę pierwsza!!!!! 07.04.05, 20:47 Super, to teraz się zacznie i Was zagada ). Ale zdjęć nie dostałam. Odpowiedz Link