anna_13 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 25.05.05, 08:28 witajcie dziewczyny! już wcześniej meldowałam się do starań sierpniowych. 13.08. bierzemy ślub i już w podróży poślubnej chcialiśmy zacząć próbować. wszystko teraz staje się niejasne, bo dostałam niespodziewanie dobrą pracę, zaczynam od czerwca, a umowę będę miała na razie do końca roku. bardzo chciałabym mieć już dzidziusia, ale nie wiem czy nie lepiej poczekać w takiej sytuacji. z drugiej strony w ciąży też mogę pracować... sama nie wiem?! napiszcie proszę, bo z pewnością nie jedna z Was była lub jest w takiej sytuacji... Odpowiedz Link
misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 25.05.05, 23:54 hej. wiesz, ja doszlam do wniosku patrząc po moim życiu, że trzeba starać się oddzielać życie prywatne od pracy... Ja się ociągałam z zajściem w ciążę: dyplom , studia, stypendium zagraniczne etc. W końcu jak się zdecydowaliśmy, to poroniłam i nici z moich planów, by mieć dziecko jeszcze na studiach. Na dodatek nie możemy się teraz starać, bo lekarz zalecił odczekać ok. pół roku... Chciałam po studiach mieć odchowane dziecię, a tu... Wszystko miało być inaczej. Los bywa przewrotny. Ale nie przejmuję się na razie sudiami , pracą itd., tylko chcę pójść za głosem serca, bo mam taką możliwość. Pomyśl sobie tak: nie wiadomo czy od razu zajdziesz w ciążę, więc się z góry nie martw. Poza tym postaw się w sytuacji: jak to będzie za rok? czy będziesz w tej pracy na takim etapie, by brać się za dzieci.. A może będziesz miała możliwość awansu, super kariery czy jeszcze czegoś i dziecko będzie nie po drodze ( sorry za to określenie, ale miało być obrazowo). Weź pod uwagę to, że zegar biologiczny jest nieubłagany. Powodzenia. Odpowiedz Link
misia_7 Dziewczyny 26.05.05, 21:31 czy ktoś tu jeszcze zagląda??? czy nasz wątek zaginie? bo z tego co wiem, to Agabilinska, co założyła ten wątek już sie stara tzn. od czerwca?? jest tu kto??? Odpowiedz Link
slonko81 Re: Dziewczyny 26.05.05, 21:37 Ja jestem i nie zamierzam znikac.Nie wiem co się ze mną dzieje,ale widok ciężarnych zaczyna mnie dołować... Odpowiedz Link
misia_7 Re: Dziewczyny 26.05.05, 21:46 to chyba normalny objaw, bo ja też tak mam. Chyba już tylko my zostałyśmy na sierpień, bo inne dziewczyny mniej lub bardziej oficjalnie już zaczynają starania, a może się mylę, ale jest cisza w eterze. A jak się sprawdza ten Twój krem - działa już coś? Odpowiedz Link
slonko81 Re: Dziewczyny 26.05.05, 23:17 Kurde,bedę go miała na początku czerwca,wypadły nam niespodziewane wydatki i sprawa sie przesunęła Były rzeczy ważniejsze niż moja figura Planuję w czerwcu zrobić sobie badania na tarczycę i toxo.Mój tata miał bardzo widoczną tarczycę i mam parę objawów,które mogłyby świadczyć o tym,że coś nie tak w tym względzie. Odpowiedz Link
patka05 Fajne dziś słoneczko 27.05.05, 11:37 aż chce się pojechać nad wodę )) Mój mąż niestety dziś pracuje więc pewnie nici z tego ale mam nadzieję, że upaly utrzymają się do jutra Za to moje koty tarzają się na nagrzanej posadzce na balkonie z prawdziwie blogim wyrazm na pyskach A co tam u Was dziewczynki?? U was sierpniowych jak i "nie na pewno" sierpniowych ? Odpowiedz Link
misia_7 Patka05! 27.05.05, 17:18 o hej!! "nie na pewno sierpniowa" to ja co u mnie? myślę sobie o życiu, jutro jadę na imieniny do mamy, a dziś zaczynam naukę, bo mam jeszcze egzaminy... trzymajcie kciuki w poniedziałek ... miłego weekendu Odpowiedz Link
patka05 Re: Patka05! 27.05.05, 20:51 Będę trzymać ) Ja dopiero przed sesją- za dwa tygodnie zaczynam ) Odpowiedz Link
begonia4 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.05.05, 11:26 Cześć Dziewczyny, Bardzo sie cieszę,że znalazłam ten wątek, ponieważ ja również od sierpnia planuje rozpocząć starania. Jestem mamą 4,5 letniej dziewczynki i oboje z mężem zapragnęliśmy mieć w domu bobaska. Moje przygotowania wyględaja nastepująco - jak wyleczę moje obecna przeziębienie, zaczynam brać kwas foliowy i żelazo ponieważ od zawsze mam niedokrwistość ( wiem to bez badań). Niestety to ta niedokrwistość + złe prowadzenie ( w mojej ocenie) ciąży przez lekarza sprawiły, że córeczka przyszła na świat z niska wagą urodzeniową. Teraz nie popełnię tego błędu. A poza tym planuję opalac się, pracować w ogródku ( po zimie trzeba troche się usprawnić) i jeść dużo owoców i warzyw. Będę w kontakcie. Zycze powodzenia Odpowiedz Link
zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.05.05, 12:04 witam ponownie!!!!!! Za szybko zaczęłam pisac i jestem troszkę wyżej. Misia7 przeczytaj to. Dzisiaj gniję w pracy, jutro zaczynamy remont, a w niedzielę jadę na komunie (a wcale nie mam ochoty), aż mnie skręca na myśl że znowu będą pytania same wiecie jakie... Także weekend mam już rozplanowyany i dobrze, przynajmniej czas szybciej leci.. Już wczoraj mnie jedna ciotka wkurzyła i to bardzo, bo głupio się pyta "kiedy wy wkońcu bedziecie mieli dzieci!!!!!!!" Najchętniej bym ją udusiła. Później nie sytała się czy jestem zadowolona z pracy, czy mi odpowiada tylko odrazu ile mi płacą. Nie widziała mnie chyba ze 2 lata i o takie przyziemne sprawy się pyta. Dobra koniec marudzenia. Pozdawiam!!!!! Odpowiedz Link
patka05 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.05.05, 12:09 No rodzinka już to ma do siebie, że często nie potrafi się taktownie zachować. Ja mam to samo, choć głównie ze sttrony rodziny męża... Odpowiedz Link
slonko81 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.05.05, 13:03 A ja do tej pory dostaję od znajomych sms-y typu:jak tam dzidziuś itp.... A rodzina zachowuje się bardzo taktownie,zresztą nie robię z tego tematu tabu i jest lepiej. Widzę,Zuzia,że masz taki stosunek do Maca jak ja Odpowiedz Link
misia_7 slonko81 27.05.05, 17:21 ja też robię badania w czerwcu, na pewno na toxo i na inne ohydztwa. Fajnie, że mam z kim pogadać o tych sprawach, bo moja rodzina to już mnie słuchać nie może... pozdrawiam ! Odpowiedz Link
misia_7 zuzia36! 27.05.05, 16:59 hej wlasnie to przeczytałam! mam dziś neta tylko na chwilę teraz i na 2 chwile wieczorem, ale napiszę chociaż parę słów. Ciociami się nie przejmuj. Ja jadę jutro na imieniny mamy, to też na pewno będe zarzucona pytaniami. A moja mama twierdzi, że cuduję, że to normalne, że przesadzam itp. Ja na brzuchate też już patrzeć nie mogę, wtedy mnie nachodzą myśli, ze ja tak nigdy nie bede miala no i dól gotowy. My też planujemy wreszcie remont, ale jak bedą pieniądze, bo jak na razie to cienko to widzę. odpiszę Ci jeszzce później na Twojego posta na wątku "starania pozniejsze niz sierpniowe", bo teraz nie moge, moj czas na necie dobiegl konca. Trzymaj sie!!! Odpowiedz Link
zuzia36 necik działa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.05.05, 21:06 ale pewnie nie będe miała czasu siedzieć przy kompie Właśnie mi większośc mebli wynieśli !!!!!!!!!!!!!! Buziaczki!!!!!! Odpowiedz Link
zuzia36 a co tu tak cicho??????? 29.05.05, 18:40 wróciłam z komunii. Było nawet OK, bałam się że będzie gorzej. Głupich pytań nie było.... A jutro ciąg dalszy remontu. Dobrze, że ide do pracy Buziaczki Odpowiedz Link
patka05 Re: a co tu tak cicho??????? 29.05.05, 20:45 weekend ) A w dodoatku upalny weekend Wszyscy odpoczywają jak najdalej od dusznych domów W tygodniu wątek powinien się cóś rozkręcić Fajnie, że komunia się udała Odpowiedz Link
slonko81 Re: a co tu tak cicho??????? 29.05.05, 21:44 Cicho,bo wszyscy pewnie dziś się opalili nad wodą.Ja się spaliłam.Patka,gdzie w okolicach Łodzi jest jakaś fajna woda z plażą?Oprócz Jeziorska i Sulejowa (daleko!!!!). Odpowiedz Link
patka05 Re: a co tu tak cicho??????? 29.05.05, 22:02 W zasadzie nie ma już nic innego, następne pierwsze prawdziwe jeziora to Chodecz (okolice Włocławka) jakieś 100 km za Łodzią. No i kilka sztucznych stawów w Łodzi z usypanymi plażami. I jak, znalazłaś już lekarza?? Odpowiedz Link
slonko81 Re: a co tu tak cicho??????? 29.05.05, 22:36 A czysta woda chociaż w tych stawach?Do lekarza się wybiorę jak zrobię badania na toxo i tarczycę.I tak badania zamierzam robić prywatnie,więc nie chcę dodatkowo płacić za wizytę.Wybiorę się do Kaczmarka albo do Wilczyńskiego. Odpowiedz Link
patka05 Re: a co tu tak cicho??????? 29.05.05, 22:43 > A czysta woda chociaż w tych stawach? Zależy gdzie W Arturówku (lasy Łagiewnickie) raczej tak W pozostałych moczę co najwyżej nogi, ale inni (głownie dzieci) się tam kąpią Ja zostałam na razie z moją lekarką. Mam nadzieję, że Twoja pierwsza wizyta nie okaże się pomyłką. Daj znać jak juz będziesz "po" Odpowiedz Link
slonko81 Jeszcze nikogo nie ma? 30.05.05, 10:34 No co Wy dziewczyny?Nie odwiedzacie naszego wątku?Nie wiem jak u Was,ale w moich stronach dzisiaj miało być 20 stopni i chmury,a jest ponad 30 i słońce.A ja mam pieczące czerwone ramiona Odpowiedz Link
zuzia36 gorąco!!!!! gorąco!!!!!!! gorąco!!!!!!!! 30.05.05, 11:31 na dodatek w zesztłym tygodniu wycieli drzewo, co dawało sporo cienia, a że mam okno od wschodu wiec od rana mam duchotę. A okna szeroko tez otworzyć nie mogę, bo zaraz robi się przeciąg Ale jest fajnie. Mam dzisiaj ładną spudniczkę i klapki i się fajnie czuję. Niedługo zaczynam brać duphaston, a to już tylko kilka kroczków i będzie druga @ po poronieniu Muszę tez się wkońcu wziąć za opalanie, tylko przez ten remont nie mam na to czasu. Ale już niedługo. I bardzo źle śpi się nie na swoim wyrku !!!!!! Odpowiedz Link
misia_7 cześć dziewczyny! 30.05.05, 22:54 Ja na razie zostaję na tym wątku. Jestem w trakcie sesji, więc wczoraj nie pisałam. Zlał mnie dziś deszcz, ale na maxa, bo byłam w stroju galowym i odświętnych bucikach , bo wracałam z egzaminu, a tu urwanie chmury i rzeka płynie po ulicy!! przefarbowaly mi sie od mokrych butów podkolanówki i w ogóle idę się wygrzewać teraz do łóżeczka, żeby sie nie przeziębić Odpowiedz Link
zuzia36 Re: cześć dziewczyny! 31.05.05, 08:58 a jak tam egzaminy?????????Pewnie zdane. Nie chce mi się dzisiaj w pracy siedzieć. Wczoraj naskakałam się przy remoncie i mam dzisiaj lenia. Zaczęłam mierzyć od wczoraj tempkę i lada dzień zacznę brać duphaston. Buziaczki!!!!!! Odpowiedz Link
patka05 Re: cześć dziewczyny! 31.05.05, 19:18 heja Misia- już masz egzaminy?? Ja na razie zaliczenia, sesja zaczyna się u nas za 1,5 tygodnia. Ja mam dziś coś gorszy nastrój, chyba przez tą pogodę. Jadłyście już polskie truskawki?? Mnie ciągnie, ale cena na razie skutecznie odstrasza Za to mam ochotę na szparagi... może sobie upichcę jakiś ekstra obiadek ze szparagami w roli głównej, w najbliższych dniach. Trzymcie się dziewczynki! Odpowiedz Link
misia_7 Re: cześć dziewczyny! 31.05.05, 19:28 poprzedni post byl do Zuzi36, a ten jest do Patki: Mialam juz 2 egzaminy, zostaly mi jeszcze 2. Pierwszy zdalam, drugiego wyniki mam jutro, jutro też mam trzeci egzamin i juz ledwo zipie. zaraz lece do nauki. Jadlam truskawki polskie w sobote na torcie imieninowym, a poza tym to tylko hiszpańskie, ale są bezsmakowe. napisz czy zrobilaś coś z tych szparagów, to może zgapie po Tobie Odpowiedz Link
patka05 Re: cześć dziewczyny! 31.05.05, 22:31 Ja mam jakiegoś fioła na punkcie tych szparagów choć jem je tylko raz w roku Szukałam ich dziś, ale w zwykłym warzywniaku nie mieli, a w hipermarkecie były przebarwione i uschnęte porażka Może jutro uda mi się lepsze dostać. powodzenia na pozostałych egzaminach Odpowiedz Link
misia_7 Re: cześć dziewczyny! 31.05.05, 19:24 wynik egzaminu mam jutro. I jutro też nastepny egzamin , wiec lece do nauki. Lenia tez mam, ale co zrobić... jeszcze 2 tygodnie męki i bedzie spokój Odpowiedz Link
zuzia36 Re: cześć dziewczyny! 01.06.05, 08:37 to trzymam za Was dziewczyny kciukasy!!!!!!! Powodzenia!!!!!! I dobrze, że ja już nie musze się uczyć ;D Odpowiedz Link
misia_7 Zdałam kolejny egzamin i kupiłam szparagi 02.06.05, 00:10 no więc zdałam. I kupilam szparagi, bo pozazdrościłam Patce koncepcji, ale teraz mam kłopocik, bo nie wiem jak by jes przyrządzić. Nie chce zwyklych gotowanych z bułką czy masłem ani robić Z nich zupy, bo drogie były. Pod beszamelem też nie, bo mój Mężuś nie lubi takich sosów. Wymyśliłam, że je upieke , najpierw zblanszuję, a potem zawine w żółty ser. Co Wy na to? może jeszcze w boczek zawinąć, ale nie wiem, czy to nie zabije ich delikatnego aromatu... zaraz mnie przeniosą na wątek kulinarny hyhy buziaki Aha, truskawki dziś polskie szamałam, w Gdańsku najtaniej można kupić za 5 zlotych za kilo, wiec zaszalalam!! (Odchudzać sie zaczne po egzaminach ) Odpowiedz Link
patka05 Re: Zdałam kolejny egzamin i kupiłam szparagi 02.06.05, 00:32 Ja jeszcze nie kupiłam szparagów, znowu nie było ładnych Wyjeżdżam na weekend do Krakowa, to moze pójdę sobie do restauracji i zjem takie full wypasiaste )) Daj koniecznie znać na co się w końcu zdecydowałaś i jak wyszło powodzenia Odpowiedz Link
misia_7 Re: Zdałam kolejny egzamin i kupiłam szparagi 02.06.05, 00:34 Myślalam, ze tylko ja nie śpie pewnie , że dam znać. życzę miłego weekendu w Krakowie !! Odpowiedz Link
zuzia36 Re: Zdałam kolejny egzamin i kupiłam szparagi 03.06.05, 09:09 cześć dziewczyny!!!!!!!!! Coś nam wątek ginie.... Dzisiaj wzięłam moją pierwszą w życiu tabletkę duphastonu Buziaczki!!!!!! Odpowiedz Link
patka05 duphaston 03.06.05, 13:43 > Dzisiaj wzięłam moją pierwszą w życiu tabletkę duphastonu hehe To najlepsze dopiero przed Tobą Jeszcze dzień lub dwa i przestaniesz spać na brzuchu! No wątek wegetuje... ale co zrobić? Ja jestem tu codziennie... Odpowiedz Link
misia_7 Re: Zdałam kolejny egzamin i kupiłam szparagi 03.06.05, 15:53 hejka no, ja też widze, że ginie, ale ja staram sie pisać, jak widać powyżej. Ja brałam duphaston na początku kwietnia br. na podtrzymanie ciąży, ale wzięłam tylko 3 tabletki i... wiecie co. jak sie czujesz po duphastonie ? Odpowiedz Link
patka05 200 post- sierpnióweczki, co z Wami?? 03.06.05, 13:44 Tyle nas się tu zgłosiło, a teraz mało kto się odzywa... Odpowiedz Link
amelka788 Re: 200 post- sierpnióweczki, co z Wami?? 03.06.05, 13:55 Mało się udzielam ale pilnie śledzę wątek i oczywiście się dołączam do sierpniowych starań. W pracy takie nudy że już nie mogę wysiedzieć. Jezszce godzina i weekend!!! Pozdrawiam. Odpowiedz Link
slonko81 Re: 200 post- sierpnióweczki, co z Wami?? 03.06.05, 15:39 Ja jestem,ale wczoraj czułam się fatalnie,więc nie dałam rady nic napisać.Im bliżej sierpnia,tym mniejszą mam ochotę na kolejną ciążę i bardziej się boje.Coś ten czas dziwnie na mnie działa. Odpowiedz Link
misia_7 Re: 200 post- sierpnióweczki, co z Wami?? 03.06.05, 15:57 oj słonko, mam nadzieję, że to tylko chwilowy kryzys... u mnie też nie za wesoło ostatnio, a wyżalić sie nie mam komu, bo mąż w delegacji i wróci dopiero za 2 dni. Trzymaj sie! Odpowiedz Link
misia_7 Re: 200 post- sierpnióweczki, co z Wami?? 03.06.05, 15:56 hej patka mialam napisać, co zrobiłam z tymi szparagami, no więc zapiekane z żółtym serem i smażoną cebulką, polałam przed zapiekaniem sosem jogurtowym z dużą ilością pieprzu. pychota to o tym nieodzywaniem to chyba nie do mnie Odpowiedz Link
patka05 Re: 200 post- sierpnióweczki, co z Wami?? 03.06.05, 16:36 Nie do Ciebie Do słonka też nie Raczej to była próba zachęty do większej aktywności dziewczyn, które zniknęły po jednym poście Przez weekend mnie nie będzie- wyjeżdżam do krakowa Buziaczki Odpowiedz Link
slonko81 Re: 200 post- sierpnióweczki, co z Wami?? 03.06.05, 17:42 Od środy czuję się fatalnie.Chyba muszę iść do lekarza.W środę bolał mnie żołądek,a wczoraj doszedł do tego taki ból głowy,że robiło mi się ciemno przed oczami.Myślałam,że już mi przeszło,ale przed chwilą wróciłam ze sklepu,gdzie było mi tak słabo,że ledwo wróciłam do domu.W normalnych okolicznościach pomyślałabym,że jestem w ciąży. Odpowiedz Link
misia_7 Re: 200 post- sierpnióweczki, co z Wami?? 04.06.05, 11:00 Słonko, co z Tobą?! wystraszyłaś mnie nie na żarty! przeżywasz stresy jakieś wzmożone lub nieracjonalnie się odżywiasz ?? wiem, że to moze być poważna sprawa, ja tak miałam na początku tego roku, byłam za granicą na studiach i akademiku, nikogo znajomego (wtedy na dodatek mieszkałam sama) niemalże zemdlałam pod prysznicem , a potem jeszcze krwotok z nosa. Wyczołgałam sie jakoś na golasa do pokoju, ale to było okropne. Jeśli już kilka dni tak sie źle czujesz i nie będzie dużo lepiej w weekend, to moze sie wybierz do lekarza w poniedziałek?? trzymam kciuki za Ciebie!!! Odpowiedz Link
slonko81 Re: 200 post- sierpnióweczki, co z Wami?? 04.06.05, 14:01 A co Ci było wtedy?Nie mam pojęcia co mi się dzieje.Bardzo uważam na to co jem.Dzisiaj rano znowu męczyły mnie mdłości,dokładnie takie,jak miałam w pierwszych miesiącach ciąży.Mój organizm zwariował. Odpowiedz Link
misia_7 Re: 200 post- sierpnióweczki, co z Wami?? 04.06.05, 14:49 Nie poszłam wtedy do lekarza, bo nie byłam w Polsce, a za granicą były cyrki z uznaniem mi polskiego zaświadczenia z NFZ, bo byliśmy dopiero kilka miesięcy w naszej ukochanej UNii Europejskiej... , miałam mało kasy i stwierdziłam, że jak mi sie powtórzy to pójde sie zbadać. W Polsce po dwóch miesiącach byłam zrobić badania, diagnoza to reakcja na stres. Objawiało sie to też uderzeniami gorąca albo pociłam sie tak w nocy, że musiałam spać na ręczniku by nie musieć zmieniać niemal codziennie prześcieradła. Cierpiałam też na bezsenność, pierwszy raz w życiu, mimo że z natury bardzo lubie spa - tam nie byłam w stanie. W ciągu 7 miesięcy tylko kilka razy udało mi sie zasnąć przed 1:00 w nocy. koniecznie musisz sie zbadać. może to ciśnienie? Odpowiedz Link
zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 06.06.05, 13:26 dziewczyny wątek nam ginie!!!!!!!!!!!!!! A co umnie??? właśnie jestem w trakcie pierwszego opakowania duphastonu. Ok 17 czerwca powinna przyjść druga @ po zabiegu. Jeszcze jeden cykl i zaczynam starania i zaczynam się już bać!!!!!! Czego to sama nie wiem. Poprostu boję się. Boję się rozczarować I krechą na teście, boję się że będę moze w ciązy i będą problemy.... boję się wszystkiego... Odpowiedz Link
slonko81 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 06.06.05, 14:08 Ja jestem po drugiej @ od zabiegu.Może jutro zrobię toxo.To jedyne badanie.ktore zlecil mi lekarz,bo najprawdopodobniej moje "poronienie" było wynikiem jakiegoś okrutnego przypadku,a takie rzeczy się zdarzają.Nie wiem czy rozpocznę starania przed sierpniem,chyba nie,za bardzo się boję.Zuzia,zawsze już strach będzie z Tobą i nic na to nie poradzisz,ale jak już fasolka będzie sobie rosła w Tobie,to może uda Ci się zapomnieć o strachu chociaż trochę Odpowiedz Link
amelka788 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 06.06.05, 14:23 U mnie druga @ od zabiegu powinna zjawić się po 20 czerwca. Ja tez się obawiam tego co będzię dalej. Boję się że znowu będę czekała ponad rok na ciążę, a jeśli się uda to znowu strach, że poronię. Mam tak mieszane uczucia, że w pewnych chwilach nie mam siły myśleć pozytywnie. Ale dziewczyny głowa do góry, zobaczycie będziemy mieć dzidzie, ten koszmar musi się skończyć, a radość będzie potrójna. Bo kto inny zasługuje na maleństwo jak nie MY!!! Pozdrawiam. Odpowiedz Link
zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 06.06.05, 14:54 oj tak tak!!!!!!!! Tylko czasem ciężko mi uwierzyć, że i ja kiedyś zobaczę bijące serduszko, poczuję kopniaczki, a później malutkie cipłe ciałko, że ktos kiedys powie do mnie mamo. Ciężko mi w to uwierzyć... Odpowiedz Link
misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 06.06.05, 19:33 u mnie po staremu, myślę już o staraniach, choć to jeszcze 2 miesiące czekania, a nie moge sie już doczekać... jak na razie czekam na 2 @ po poronieniu. Na razie mam egzaminy, ale potem biorę się za badania i jak wyniki będą ok, to do roboty. Nie będę czekać w nieskończoność Czy nasza Patka już wróciła z Krakowa? Odpowiedz Link
gosia766 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.06.05, 08:53 cześć dziewczyny Jestem tutaj nowa, ale chciałam wam powiedzieć że jak chcecie zacząć starania na sierpień to juz lepeij poróbcie badania, aj tez planowałm na sierpień i juz byłam u lekarza i lekarz mi powiedział że nie mam owulacji i małe prawdopodobień stwo że sie uda i oczywiście musze sie faszerować chemią, załamałam się ale liczę na to żę tabletki coś pomogą Pozdrawiam Gosia Odpowiedz Link
espressoo Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.06.05, 09:12 Robilas usg? mialas jakies objawy wczesniej? powiedz cos wiecej...? Odpowiedz Link
sabi35 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.06.05, 09:23 Dziewczyny, moich dwóch lekarzy twierdzi, że owulacja po zabiegu to rzadkość, przynajmniej przez 3 miesiące (nawet jak są miesiączki). Organizm musi wrócić do siebie, jajniki, hormony, macica, to wszystko musi znowu współpracować i współgrać. Pozwólcie sobie na powrót do normalności! Odpowiedz Link
gosia766 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.06.05, 09:31 miałąm robione usg macicy i piersi i wyszło mi że mam nie pęknięte pęcherzyki przy jajnikach ato podobno nie jest dobrze ale lekarz powiedział że moze sie same wchłoną i od przyszłego cyklu zaczynam brać CLO, zobaczymy moze sie uda chociaż lekarz powiedział że sa małe sznse ale cuda sie zdarzają boję sie tylko żę bęę sie truć chemią i żę to moze mi zaszkodzić Odpowiedz Link
sabi35 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.06.05, 09:33 Gosiu, kiedy miałaś zabieg? Odpowiedz Link
espressoo Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.06.05, 10:21 A w którym dc miałas robione usg? Odpowiedz Link
gosia766 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.06.05, 11:07 ja dopiero maiłam robione tylko usg jeszce nie maiłm żadnych zabiegów,ale lekarz mi powiedział ze i tak prawdopodobnie z tych pęcherzykó zrobi sie torbiel i nie weim moze jeszce skonsultować to z innym lekarzem a usg robiłąm w 7 dc Odpowiedz Link
amelka788 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.06.05, 13:53 Jeżeli dobrze zrozumiałam to Gosiu766 nie miałaś poronienia? Odpowiedz Link
gosia766 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.06.05, 15:40 nie ,iałm poronienia, ale sie boję że jak teraz zacznę cykl z CLO i mi się uda zajść w ciąże to że jej nie utrzymam, bo przecież nie wiadomo jak organizm zreaguje po stymulowaniu Odpowiedz Link
patka05 Wróciłam i ... 07.06.05, 13:09 planuję ciążę... mojej kotce Byłam w Krakowie na wystawie kotów rasowych, moja panienka jest już Championką i czas by została mamusią. Przy najbliższej rujce jedziemy z nią na krycie do kocura. Czasem mam wrażenie, że u zwierząt to wszystko jest dużo prostsze... Odpowiedz Link
patka05 Mój lekarz jeszcze o tym nie wie 10.06.05, 09:27 ale się dowie tuż po najbliższej @ I mam nadzieję, nie będzie za bardzo oponował Postanowiłam zlać wakacje, choć mi się należą, i zacząć się intensywnie starać od przyszłego cyklu. To będzie w sumie tylko miesiąc wcześniej niż zalecane... A co tam u Was dziewczynki?? Odpowiedz Link
slonko81 Re: Mój lekarz jeszcze o tym nie wie 10.06.05, 11:44 Patka,ale masz pomysły.Chcesz być w ciąży razem z kotką?A kiedy poroniłaś?Ja się cieszę,że nie wpadłam wcześniej,bo historia mogłaby się powtórzyć,a tego chyba bym nie zniosła.A teraz mam szansę na zdrowe dziecko.Lekarz nadal upiera się przy pół roku,ale chyba jak minie pięć miesięcy,to nic się nie stanie. Odpowiedz Link
patka05 Re: Mój lekarz jeszcze o tym nie wie 10.06.05, 17:50 Słonko, pytałam już na "starających się po poronieniu" ale chyba nie zauważyłaś mojego postu. W jaki sposób wykryto u ciebie tą infekcję wewnątrzmaciczną? Zabieg miałam 12 kwietnia, a wiec jeśli dostanę pozwolenie na starania to będzie to 3 cykl "po". Jeśli nie to czekamy do sierpnia, jak początkowo sugerowała ginka. Odpowiedz Link
slonko81 Re: Mój lekarz jeszcze o tym nie wie 10.06.05, 19:11 Odpisałam na tamtym wątku. Odpowiedz Link
misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 13.06.05, 17:02 Wróciłam by reaktywować ten zdechły wątek Mam do was pytanie: od kiedy zaczynacie właściwe starania? czy od 1 sierpnia z zegarkiem w ręku? wiem, trochę śmieszne pytanie, ale czy któraś z was planuje np. zacząć jeszcze w lipcu by testować w sierpniu? jak wam sie układają cykle? U mnie dziś 1 dc - w tym cyklu robię badania przed staraniami i już coraz bliżej do staranek pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
slonko81 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 13.06.05, 17:54 Ja planuję zacząc po sierpniowej @,bo marzę o dziewczyncePodobno na poczatku cyklu jest większe prawdopodobieństwo na córeczkę.Mąz też marzy o córci Ale zależy jeszcze jak wyjdzie posiew i czy szybko się leczy tę cholerną infekcję.A zaczynam leczenie na początku lipca.Na razie osrto z małżonkiem trenujemy Odpowiedz Link
patka05 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 13.06.05, 18:38 Ja tak jak pisałam wyżej, chciałabym zacząć miesiąc wcześniej, to jest od tego cyklu, który właśnie dziś mi się zaczął. Test robiłabym w połowie lipca. Za tydzień idę do lekarza i zobaczymy co powie- być może wymyśli dla mnie jakieś dodatkowe badania (ja na przykład nie wiem czemu- nie miałam zleconego posiewu z kanału szyjki i zamierzam się o to dopytać). Jeśli będą jakieś dodatkowe badania bądź inne bardzo ważne powody by czekać jeszcze miesiąc to startujemy w połowie lipca a test będzie wypadał w połowie sierpnia Słonko- też chciałabym bardzo dziewczynkę )) Kiedyś miałam nawet plan odpowiednio się starać, kupiłam nawet książkę o planowaniu płci Ale teraz z dwoma Aniołkami chcę po prostu mieć zdrową dzidzię... Odpowiedz Link
patka05 Bo wątek nam ginie... 15.06.05, 09:55 Co tam dziewczynki? Mam pytanko- czy ktoraś z Was robiła posiew z szyjki w laboratorium, ale bez pośrednictwa swojego lekarza? Ja mam wizytę u ginki dopiero w przyszły piątek, jeśli dopiero wtedy poibierze mi material do badania to pewnie nici ze starań w tym cyklu Odpowiedz Link
espressoo Re: Bo wątek nam ginie... 15.06.05, 12:17 sluchaj, mi gin powiedzial, ze zadne badania sa niepotrzebne, wiec wzielam d... w troki i sama pognalam do lab. I bardzo dobrze; zrobilam sobie listerioze, tokxoplazmoze, cytomegalie, wymaz z pochwy i szyjki (o ile sie nie myle, to bakteriologiczny i jakis inny, chyba na czystosc, nie pamietam dokładnie). Odpowiedz Link
patka05 Re: Bo wątek nam ginie... 15.06.05, 12:28 Ja sama badania tez porobiłam, ale z krwii; w dwoch laboratoriach do ktorych dzwoniłam robią posiew, ale material do badania musi najpierw pobrać jakiś lekarz. No więc kolo się zamyka! Może mam szukać dalej innego laboratorium? Posiew to ostatnia rzecz którą chciałabym sprawdzić przed staraniami... Odpowiedz Link
espressoo Re: Bo wątek nam ginie... 15.06.05, 13:04 no to nie ma problemu, ja też)) byłam w laboratorium na Piotrkowskiej (bodajże 17), mam nr, to zadzwoń, robią tam wszystko 6320523 Odpowiedz Link
patka05 Re: Bo wątek nam ginie... 15.06.05, 13:30 Tam pobierają też na miejscu? No to fajnie pojadę w poniedziałek )) Na razie musi mi się @ skończyć. Dzięki Odpowiedz Link
patka05 Jeszcze jedno 15.06.05, 14:29 wszystko jedno w którym dc robi się posiew? Można tuż po @? Odpowiedz Link
misia_7 Re: Jeszcze jedno 15.06.05, 16:08 oj Patka, widzę, ze jesteś tak samo napalona na starania jak ja już się nie mogę doczekać. Jak skończę sesję, zaczynam robić badania, a po badaniach starania Ale jeszcze troszkę się zejdzie, na pewno nie zaczynamy w czerwcu, bo sie boję. Jeszcze nie minęły nawet 3 miesiące od zabiegu, a gin kazał czekać 6. Odpowiedz Link
misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 15.06.05, 16:18 a założycielka sierpniowego wątku ma 2 kreski na teście!! mam nadzieję, ze szybko do Agi dołączymy - sierpień już za 2 miesiace!! Odpowiedz Link
patka05 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 15.06.05, 20:22 No, to dobry znak dla nas Ja naprawdę mam nadzieję w tym cyklu zaciążyć... Zobaczymy co posiew wykarze... ;> Dzidzi mi się już bardzo chce... Odpowiedz Link
beettinna Re: pytanko do Was mam !!! :) 19.06.05, 17:08 Kochane dziewczyny, mam do Was pytanko w związku z tym że chceci się starać w sierpniu-może nawet w lipcu się niektórym uda -czy szczepicie się na grypę? no bo tak sobie myślę że przecież wrzesień to jest taki typowy termin szczepień bo wtedy najwięcej zachorowań,a ja np.zawsze się szczepię bo mnie się wszystko łapie, dlatego moje pytanie. Napiszcie co o tym myślicie,czy się szczepicie?jeśli tak to kiedy dokładnie?? pozdrowionka Odpowiedz Link
patka05 Re: pytanko do Was mam !!! :) 19.06.05, 18:18 Ja się nie szczepię na grypę. Rozważałam szczepienie na żółtaczkę, ale za długą bym musiała mieć przerwę w staraniach więc odpóściłam. Odpowiedz Link
misia_7 Re: pytanko do Was mam !!! :) 20.06.05, 19:20 ja się nie szczepię na grypę, właściwie to na nic teraz nie zamierzam, bo starania się zbliżają milowymi krokami. Patka! jak tam? działacie z M. ?? Odpowiedz Link
patka05 Re: pytanko do Was mam !!! :) 20.06.05, 20:05 Dziś dopiero 8 dc a owu mam koło 18 dc zwykle, więc jeszcze troche czasu Czy to będzie ten cykl czy następny okaże się w piątek na wizycie u ginki. Mam pytanie- robiłam dziś posiew z kanału szyjki... i od czasu tego badania (dziś o 9 rano) cały czas boli mnie "tam" i plamię. To normalne? Pierwszy raz miałam takie badanie, więc nie wiem co myśleć. Odpowiedz Link
slonko81 Re: pytanko do Was mam !!! :) 20.06.05, 20:42 Patka,a bolesne to było,bo mnie to czeka na poczatku lipca i trochę się boję.Napisz coś więcej please. Odpowiedz Link
patka05 do słonko81 20.06.05, 21:17 Samo badanie było raczej nieprzyjemne niż bolesne (takie uczucie "suchego" pocierania wrażliwej tkanki). I gdyby nie to, że cały dzień czuję w tamtym miejscu dyskomfort- już dawno bym o tym badaniu zapomniała. Także nie ma sie chyba czym stresować. Ja mam nadzieję ze jutro juz nic nie bede czuć. Odpowiedz Link
beettinna Re: miałam wymaz 20.06.05, 23:28 Ja miałam wymaz z szyjki w tamten czwartek.Wyglądało to jak cytologia,praktycznie nie bolało ale czuło się że tam coś wierci, a potem powiedziała że z szyjki trochę zakrwawiło i żebym się nie wystraszyła jak zobaczę!! ale nic już potem nie plamiło... pozdrowionka Odpowiedz Link
patka05 u mnie 21.06.05, 10:16 U mnie też już dziś wszystkie negatywne objawy ustąpiły. Tera tylko troszkę stresu, by nic mi tam z próbki nie wychodowali... Odpowiedz Link
zuzia36 Re: u mnie 21.06.05, 11:24 a u mnie cytologia wyszła zła, mam jakieś zapalenie, podobno niewielkie.... teraz mam druga @ po zabiegu, po niej kontynuacja leczenia i czekanie na ostatnia @ (mam nadzieję). Testowanie ok połowy sierpnia. A z pobieraniem posiewu tak może być, może troszke boleć i mozna plamić... Pozdrawiam Odpowiedz Link
beettinna Re: Kiedy robicie badania? 21.06.05, 18:28 Mam pytanko do Was wszystkich starających się w sierpniu.Kiedy i jakie badania robicie zaraz przed staraniami??? pozdrawiam serdecznie..... całuski Odpowiedz Link
misia_7 Re: Kiedy robicie badania? 21.06.05, 18:53 hej beettina jeszcze nie robiłam badań, ale mam zamiar: na toxo na pewno, reszty jeszcze nie wiem. Badania bede robić za 2 tygodnie, wtedy może jeszcze cos wymysle. pozdrawiam Odpowiedz Link
patka05 Re: Kiedy robicie badania? 21.06.05, 22:08 To było już moje drugie poronienie i zrobiłam w zasadzie wszystkie dostepne w najbliższych laboratoriach badania. Za wyjątkiem genetycznych. Odpowiedz Link
misia_7 zuzia36 21.06.05, 18:49 jak to zła cytologia? która grupa? jakie leki bierzesz i kiedy masz kontrolę? mam jeszcze jedno pytanie: czym pobieranie na cytologie sie różni od tego na posiew? tym, że głębiej to drugie?? dzięki za odp. Odpowiedz Link
zuzia36 Re: zuzia36 21.06.05, 19:07 tzn cytologia wyszła II grupa, ale wyszło z niej że mam zapalenie. A że nie mam żadnych objawów odczuwalnych to gin uznała że to jest wynik zabiegu i dał mi gynalgin i po zakończeniu nim kuracji lactowaginal (czy jakoś tak) A czym sie rózni pobieranie cytologi od posiewu to nie wiem, i wolę nie wiedzieć.. Odpowiedz Link
misia_7 Re: zuzia36 21.06.05, 19:31 dzieki za odpowiedz. mam nadzieje, ze szybko sie wykurujesz, zreszta z lactowaginalem nawet mozna sie starac, bo to nie lek z prawdziwego zdarzenia tylko kwas mlekowy buziaki Odpowiedz Link
misia_7 Re: u mnie 21.06.05, 18:45 bedzie dobrze Patka. Ja się boje teraz isc na to badanie choc mialam zamiar, bo sie wystraszylam ;-( nadal masz to plamienie?? Odpowiedz Link
patka05 Re: u mnie 21.06.05, 22:01 niee Juz wszystko przeszło. "Zgaduję", że to być może przez to, że poszłam na to badanie zaraz po małpie. Szyjka była sucha i zamknięta to i łatwo o podraznienie. Na twoim miejscu ( o ile nie ma przeciwskazań- nie znam się) poszłabym tuż przed dniami płodnymi na to badanie. Oczywiście w cyklu poprzedzającym starania lub nawet wczesniej. Odpowiedz Link
misia_7 Re: u mnie 21.06.05, 22:28 Patka , to dobrze, ze juz Ok u Ciebie. ech, czyli musze sie wybrac juz wkrotce. Tyle, ze nie dam rady przed plodnymi , bo wyjezdzam jutro na półtora tygodnia, a dziś u mnie 9 dc. wiem, ze masz wizyte u ginki w piątek - bede trzymac kciukasy! Odpowiedz Link
patka05 Re: u mnie 21.06.05, 22:48 Dzięki A Ty wypocznij na wyjeździe i się nie stresuj Postaraj się, choć to nie będzie pewnie łatwe (dużo Cię ostatnio spotkało... ) myśleć pozytywnie- już niedługo wszystkie będziemy mamami )) Odpowiedz Link
beettinna Re:misia_7 21.06.05, 22:51 Misia jakie badania zamierzasz zrobić przed staraniami?? pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 Re:misia_7 21.06.05, 23:23 odpisalam Ci wyzej. moze jeszcze te z szyjki na te wszystkie okropienstwa... pozdrawiam! Odpowiedz Link
misia_7 Re: u mnie 21.06.05, 23:22 Patka, jestes moim dobrym duszkiem a jak wroce to może bedziesz już 2 w 1 , kto wie?? Odpowiedz Link
zuzia36 a to co ma znaczyć!!!!!!! 29.06.05, 18:18 sierpnia jeszcze nie ma więc staraniami nie jesteście zajęte... Odpowiedz Link
patka05 Re: a to co ma znaczyć!!!!!!! 29.06.05, 18:58 Zuzia, my na wątku prywatnym, a reszta wakacjuje Zresztą widzałam, że ktoś konkurencyjny wątek założył Ze dwa czy trzy razy wyciągałam ten wątek na wierzch, ale ciężko to szło i po jednym dniu znikał, widać do samego sierpnia będzie w nim przestój. Smacznego życzę To tak a propo truskawek Odpowiedz Link
sofia26 Re: a to co ma znaczyć!!!!!!! 29.06.05, 21:21 czy moge sie dolaczyc do sierpniowego starania? Sofia Odpowiedz Link
misia_7 czesc dziewczyny 30.06.05, 19:48 Witam i o zdrowie pytam jak przygotowanie do staran? za 4 godzinki zaczyna sie lipiec, wiec do staran zostal tylko miesiąc, ale ja jestem z gatunku niecierpliwych i troche sobie z M. zaszalelismy po weselu parę dni temu, więc się okaże czy może uda się już w lipcu. Bardzo bym chciala... Patka! mam pytanie : powiedz, co powiedziala Ci ginka? starasz sie już w tym cyklu? na Twoim FF wyczytałam, że masz dziś 18 dc - to tak jak ja Jak się czujesz? co w ogóle u Ciebie? u mnie wreszcie jako taki spokój i bardzo się ciesze, tyle że mojego M. babcia słabo się czuje i leży w szpitalu.., więc nie mozemy na 100 % się oboje zrelaksować. pozdrawiam serdecznie! a widzialyscie wątek konkurencji? może też tam się zapiszę kiedyś Odpowiedz Link
zuzia36 Re: czesc dziewczyny 30.06.05, 20:47 hej!!!!! zbliza mi się owu, dzisiaj "biorę" ostatnia tabletkę gynalginu i kusi mnie zaryzykowac, ale boję się czy to nie za szybko... to dopierodwie @ po poronieniu, czy wy tez miałyście zabieg, co wogóle wasi ginowie mówią na ten temat, kusi mnie baaaaaaaaaardzo mnie kusi... Odpowiedz Link
misia_7 Re: czesc dziewczyny 30.06.05, 21:18 ja miałam zabieg, potem krwawienie 2 tygodnie. teraz 3 cykl po.. mój gin powiedział, że następnym razem mam sie zgłosić w ciaży. A myślisz , ze mnie nie kusi? Ja stawiam wszystko na jedną kartę! Odpowiedz Link
patka05 Re: czesc dziewczyny 30.06.05, 21:31 Ja w kwietnie poroniłam po raz drugi, i drugi raz miałam zabieg. Dla mojej ginki najważniejszym wyznacznikiem jest to jak ja się czuję, w jakim stanie jest moj organizm (min. USG ktore miesiąc temu wykazalo regenerację endometrium) i fakt, ze zdąrzyłam już zrobić wszystkie badania. Ona powiedziała mniej więcej tak: dobrze by było jeszcze miesiąc zaczekać, ale jak się dzidzia "trafi" to też będzie dobrze. Jak podejmiesz decyzję Gosiu to nie zapomnij się pochwalić )) Odpowiedz Link
patka05 Re: czesc dziewczyny 30.06.05, 21:21 Witaj misia Fajnie, że już jesteś Przykro mi z powodu Twojej babci, ale mam nadzieję, że będzie dobrze... Tak, staramy się już od tego cyklu, a właściwie "staraliśmy się" bo już po owu Za jakieś 9 dni będę testować i zobaczymy ginka powiedziała, że po pozytywnym teście ciążowym będę stosować Clexane, jestem pełna obaw, ale po dwóch poronieniach ja się bać nie przestanę już nigdy. Piszesz, że zaszaleliście ))) No to może razem wylądujemy na wątku marcowym, hehe Odpowiedz Link
misia_7 Re: czesc dziewczyny 30.06.05, 22:32 Patko, ja się na dzidzię nie nastawiam, bo nasze starania nie były intensywne, chociaż bardzo bym chciała... ja też się będę bać, ale w granicach zdrowego rozsądku w sumie marzec to już prawie wiosna. życzę Ci jeszcze raz powodzenia i oby lipiec stał się miesiącem pozytywnych testowań. Odpowiedz Link
misia_7 jest tu kto???? 01.07.05, 17:54 śpicie czy jak? co u was, dziewczyny? juz lipiec! ostatnie przygotowania , a potem do roboty Odpowiedz Link
patka05 Re: jest tu kto???? 01.07.05, 18:52 Ja jestem, ale dziś na "dochodzącym" i faktycznie spałam Jakoś przeziębiona się dzis obudziłam, zeto gorączki ale gardziołko boli, nie wiem co mi jest Mam nadzieje ze neo-angin mi szybko pomoze bo nie chce ewentualnej dzidzi zaszkodzić. A co tam u Ciebie? Jak przez weekendem? Będziesz testować (pewnie wtedy co ja, hehe czy czekasz na @ i "niech się dzieje co chce? Odpowiedz Link
zuzia36 Re: jest tu kto???? 04.07.05, 14:42 Cześć !!!! czekam jednak na kolejną @. Nie mam odwagi zacząc teraz. Boję sie i pewnie w następnym cyklu tez będe sie bała.... a najbardziej boję sie tego że czekam już od tylu miesięcy na sierpień i w śrepniu sie rozczaruje ... to dla mnie jest chyba najgorsze... Odpowiedz Link
patka05 Re: jest tu kto???? 04.07.05, 15:46 Gdy będziesz gotowa na ponowne starania to to poczujesz nie rób nic na siłę, tak będzie dla ciebie i Twojej dzidzi najlepiej. Przyznam Ci się że ja też miałam chwile wątpliwości w tym cyklu. W pewnym momencie stchórzyłam (zaraz po historii z Rzasią) i chciałam zrezygnować ze starań na ten miesiąc. Los mi za to spłatał niespodziankę, dokładnie tego dnia miałam owu, 3-4 dni wcześniej niż zwykle Odpowiedz Link
misia_7 Re: jest tu kto???? 04.07.05, 16:34 Zuziu, głowa do góry. Ja wyluzowałam i wychodzę z założenia : niech się dzieje, co chce. Lepiej mi z takim podejściem, naprawdę. Patka ma rację - poczujesz, jak będziesz gotowa podjąć wyzwanie bez względu na obawy. Trzymaj się Odpowiedz Link
misia_7 hej Patko 04.07.05, 16:32 wróciłam do domu z zapaleniem gardła, czyli witam w klubie przeziębionych. Kuruję się raczej naturalnymi środkami, chyba że już mi mocno dokucza. U mnie dziś 22 dc, dokładnie jak u Ciebie, ale wybieram raczej opcję drugą (czyli nie testuję zawczasu, tylko czekam do @). Nie czuję żadnych objawów, nic! A Ty? kiedy testowanko? pozdrawiam! Odpowiedz Link
patka05 Re: hej Patko 04.07.05, 17:33 Powinnam poczekać do poniedziałku (termin @) ale pewnie nie wytrzymam i zatestuję w piątek Ale to wszystko zależy od tego jak się bede czuc koło piątku Przykro mi z powodu Twojej babci Jak się czujesz?? Odpowiedz Link
misia_7 Re: hej Patko 04.07.05, 19:54 U mnie w porządku, trzeba żyć dalej.. Wiesz, ja mam dłuższe cykle i termin @ dopiero na czwartek, ale nie ten, tylko 14 lipca czyli jeszcze półtora tygodnia jak by co, ale objawów nie mam żadnych, więc spokojnie (lub troszkę mniej spokojnie ) czekam na @. Ale w przyszłym cyklu to już się przyłożymy Czekam więc na Twoje testowanko w piątek/poniedziałek, to jeszcze tylko parę chwil. Odpowiedz Link
patka05 Re: hej Patko 04.07.05, 20:38 A wiesz, czego bym sobie życzyła? - chciałabym aby udało się nam obu Fajnie by było wylądować na wątku ciążowym z zaprzyjaźnioną osóbką ;o) Odpowiedz Link
misia_7 Re: hej Patko 04.07.05, 20:41 łoooo matko super by było, też o tym marzę. żałuję, ze sie nie przyłożyliśmy bardziej w tym cyklu, ale teraz to już ... jak nie teraz to za miesiąc, nie? Odpowiedz Link
patka05 Re: hej Patko 04.07.05, 21:57 acha Choć ja Ci powiem, że mi się marzyło majowe dzieciątko, ale to bym i ten i nastepny cykl musiała odpuścić Ale marzec może będzie szczęśliwy dla mnie. Ma w końcu "r" w nazwie A ani lipiec, ani listopad "r" nie posiadały... heh, nie słuchaj mnie, już marudzić zaczęłam Odpowiedz Link
ivonnka Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 04.07.05, 20:50 jaki mily watek) jestem tu od niedawna, dotychczas forum poronienie" odwiedzalam, a poniewaz marzy mi sie Adula majowa to sierpien to jest ten miesiac. Gdyby nie poronienie to w maju rodzilabym juz bobaska. wiec zaczynam starania. A jesli chodzi o mnie to jestem z W-wy, a w zasadzie z pod, maz i narazie pies, dzidzius moze juz wkrotce. Odpowiedz Link
misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 04.07.05, 20:56 serdecznie witamy my już się powoli rozpędzamy, bo w końcu już lipiec. pozdrawiam Odpowiedz Link
patka05 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 04.07.05, 21:59 witaj Ja też miałam celować w maj, ale chyba za bardzo chcę być już z nowu w ciąży by na sierpień czekać Odpowiedz Link
misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 04.07.05, 22:12 to tak jak ja Odpowiedz Link
misia_7 kolejny dzień 05.07.05, 14:26 Jak przygotowujecie się do starań? sierpień zbliża się milowymi krokami (zaczyna się za 3 tygodnie i 6 dni)... A tu cisza!! już mi się meldować Patko, a co u Ciebie dziś... kupiłaś już test? jak tak to jaki? jak się czujesz Odpowiedz Link
patka05 Re: kolejny dzień 05.07.05, 16:38 Cześć misia Dziś nie mam najlepszego humorku bo okazało się że nasz weekendowy wyjazd na działkę musi zostać odwołany, mąż ma dyżur w robocie i musimy wiedzieć w Łodzi W dodatku powoli zaczynamy remont mieszkania, i dziś gośćiu wiercił poł dnia, mam wszedzie pełno pyłu i na dodatek boli mnie od hałasu głowa Ale dość narzekania, cza być dzielnym )) Kupiona mam dwa testy, czekają w szafce dzidzusiowej (tak nazywam szufladę w komodzie do ktorej powolusiu zbieram akcesoria dla dzidziusia) Bobo test (będę używać pierwszy raz) czeka na piątek bo jest ponoć czulszy i Quick Vue w dniu spodziewanej miesiączki (używałam i polecam . A Ty? Masz jakieś objawy? A przede wszystkim, wiesz kiedy miałaś owu? Odpowiedz Link
ivonnka Re: kolejny dzień 05.07.05, 20:10 czesc Patka i czesc Misia, uwielbiam to forum i zaczyna to byc nalogiem Wracam z pracy i do kompa. Jesli chodzi o starania narazie musialam zawiesic bo zlapalam jakas infekcje, w ogole przynajmniej raz na pol roku mam jakies stany zapalne pochwy i teraz nadszedl ten czas, fuck. maz sie nie moze doczekac kiedy bede zdrowa) Odpowiedz Link
patka05 ivonnka 05.07.05, 20:34 Chcesz parę rad jak ustrzec się przed infekcjami pochwy? Materiały zbierałam na własne potrzeby Jestem po dwóch poronieniach i nie chcę dodatkowo martwić się o jakieś grzybki Kefirek rano, jogurcik wieczorem (tylko naturalny, niesłodzony i porządnej firmy- np. Zott) Nie używać tamponów i podpasek alwaysów (przez to, ze wchłaniają wilgoć pod "ceratkę" tam się wszystko kisi i jest pożywką dla bakterii, wywalić wkładki (ta sama zasada), nie nosić stringów, a majtaski powinny być bawełniane. Do codziennej higieny intymnej Lactacyd Femina, kosztuje ok 9 zeta w aptece, zawiera te pozyteczne pałeczki kwasu mlekowego, obecne w naturalnej florze pochwy. W lato uważać na kąpiele w jeziorze; jeśli jest się podatnym na tego typu infekcje to lepiej myszki nie moczyć w czasie starań o maleństwo. Mam nadzieję, że się nie obrazisz za te nieproszone "rady", napisałam je bo może i innym dziewczynom się przydadzą Odpowiedz Link
ivonnka Re: ivonnka 05.07.05, 21:16 jakie tam nieproszone) proszone, proszone. A caly czas uzywam always, zmienie w takim razie. dzieki za te informacje, tylko musze sie przekonac do kiefirku, bo jak narazie tylko moge go pobrac z cukrem i truskawkami, a samego to nie. Odpowiedz Link
misia_7 Re: kolejny dzień 05.07.05, 20:52 ivonnko, trzymamy kciuki za wyleczenie infekcji i obyś jak najszybciej mogła sie starać z nami! Patko, dzięki za rady !!! Ja akurat intuicyjnie je stosuję Odpowiedz Link
misia_7 Re: kolejny dzień 05.07.05, 20:41 hej dzięki, że odpisałaś. Teraz to Ty jesteś z całego forum najbardziej w mojej sytuacji Zacznę od początku: na działkę jadę jutro , a w weekend to nie wiem, raczej będę nadrabiać towarzyskie zaległości. Kurcze, jak mamy podobnie, u mnie też się remont zapowiada, ale na sierpień, mam nadzieję, że do tego czasu odkujemy się finansowo, mój M. na nową robotę, gorszą od tej poprzedniej, ale dobrze, ze w ogóle coś. Taka praca dorywcza na razie i szuka cały czas czegoś ambitniejszego. Ja mam tylko 1 test kupiony jeszcze jakiś czas temu "Pre-test". Owu miałam 29 czerwca, czekam na @ 14 lipca. Czyli czekamy do Twojego piątku? ja objawów nie mam, ale widziałam na Twoim wykresiku, że Ty chyba jakieś masz ;> Ja się bardziej na następny cykl nastawiam ale tego cyklu jeszcze nie spisałam na straty hehehe. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i czekam na kolejne wieści Odpowiedz Link
ivonnka Re: kolejny dzień 05.07.05, 21:21 dziewczyny, co to za wykresik? czy ja tez moglabym sobie zrobic jakis wykresik zeby znac kiedy mam owulacje i kiedy najlepiej sie starac. Od dawna wiem ze mam macice w tylozgieciu i myslalam ze coz to takiego - a tu sie dowiewdzialam ze moze to tez byc przyczynya poronien i dodatkowo sa trudnosci z zajsciem w ciaze...zobaczymy dwie poprzednie byly w odstepie polrocznym, co prawda nieudane, ale moze problem zajscia mnie nie dotyczy. Odpowiedz Link
ivonnka Re: nowe zycia 05.07.05, 21:25 a niusy z osttaniej chwili, tarara, moj pies rodzi) Dzana byla w ciazy od dawna (lepsza jest w tym ode mnie) i teraz moj Misiek powiedzial mi ze pierwszy juz jest. Moze ktos jest chetny na kundelka, bardzo kochanego i sporego Odpowiedz Link
patka05 Re: nowe zycia 05.07.05, 21:43 Ja hoduję kotki rasowe, więc piesek to nie dla mnie Ale powiem Ci, że moja kociczka też jest w ciąży, ale dopiero od trzech tygodni. Kociaczków się spodziewamy w połowie sierpnia )) A pewnie, możesz założyć sobie wykresik na stronce www2.fertilityfriend.com/ musisz najpierw założyć konto a potem codziennie mierzyć tempkę i wpisywać do tabelki. Znasz angielski? Jeśli nie to ściągę do FF znajdziesz na stronce: www.mamo-tato.pl/article_show.php?a_id=13&s_id=1&ss_id=3 Jak bedziesz mieć jakieś problemy/pytania to wal jak w masło )) Odpowiedz Link
patka05 ivonnka 05.07.05, 21:50 A najlepiej to wejdz na moj wykresik i z niego na górze stronki kliknij w "Free Charting" wtedy doda mi się kilka dodatkowych dni VIP'a za ściągnięcie nowej osoby; podobno Oczywiście program w podstawowej wersji jest całkowicie darmowy. Ty jak się zalogujesz to będziesz mieć standardowo 30 dni darmowego VIP'a (to takie dodatkowe udogodnienia do wykresiku jak na przyklad analiza owulacji, interpretacja temperatury etc. Odpowiedz Link
patka05 Re: kolejny dzień 05.07.05, 21:46 wiesz misia, objawy objawami a życie swoje ps. Ja teraz tylko mam zaczęty remoncik, po jutrze przerwa na 3 tyg i- finał też mam w sierpniu patrz ile nas łączy )) Odpowiedz Link
slonko81 Re: kolejny dzień 05.07.05, 22:33 Ale się wątek ładnie ruszył.Byłam wczoraj u lekarza.Zrobiłam posiew.Niepotrzebnie pamikowałam,prawie nic nie poczułam.Wyniki za tydzień.Dostałam na sierpień zielone światełko,chociaż lekarz upierał się jeszcze przy poprzedniej wizycie,żeby czekać równe pół roku. Odpowiedz Link
patka05 slonko 05.07.05, 22:42 no to super wieści!!! ) A do jakiego lekarza w koncu chodzisz? Odpowiedz Link
slonko81 Re: slonko 05.07.05, 23:36 Ciągle do tego samego.Do lekarza z Łodzi wybiorę się jak zobaczę 2 kreseczki))) Odpowiedz Link
misia_7 witam ;-) 06.07.05, 21:00 Patko, jak sie miewasz? test zbliża się milowymi krokami, już pojutrze ja nie mam ojawów, więc nie testuję , przynajmniej na razie. Widzisz Słonko, będzie dobrze! Ivonko, ile masz teraz pieskow ? )) pozdrawiam cieplutko w ten upalny wieczór Odpowiedz Link
patka05 Re: witam ;-) 06.07.05, 21:27 A ja dziś najlepszego humorku nie mam. Zaczęłam delikatnie plamić dziś (9 dni po owu) i nie wiem, czy mam sie cieszyć (ze niby plamienie implantacyjne) czy smucić (że plamienie przedmiesiączkowe). Nie wiem, czy będę robić ten test w piątek. Chyba poczekam do braku @ jednak. Ale Tobie widzę humorek dopisuje? Odpowiedz Link
misia_7 Re: witam ;-) 06.07.05, 21:59 ojejku to mnie zmartwiłaś.. ale miejmy nadzieję, że to implantacyjne, oby tak było! juz wkrótce wszystko będzie jasne i u Ciebie i u mnie U mnie bez rewelacji, humor jest, bo byłam dziś na działce 12 godzin - od 6 rano! narobilam się w ziemi i to odstresowuje, trzymaj się ciepło, daj znać jutro co z tym plamieniem. Nie martw się Odpowiedz Link
ivonnka Re: witam ;-) 07.07.05, 21:50 oj goraco bylo ale potem burzowo, a pieska mam jednego wiecej, malego hipopotamka. JEst strasznie slodki, a jaki bedzie moj babelek...jeszcze slodszy. jak zrobie zdjecia to moze jakos dolacze, jeszze nie wiem jak ale postaram sie. Odpowiedz Link
misia_7 cześć 07.07.05, 14:15 Czy są jeszcze dziewczyny, które zamierzają starać się w przyszłym miesiącu czy wszystkie na wakacjach? pozdrawiam wszystkich - nad morzem dziś piękna pogoda Odpowiedz Link
patka05 Re: cześć 07.07.05, 14:33 Cześć misia, ja juz ostatecznie postanowiłam, żadnego testu jutro. Może w poniedziałek a może dopiero po terminie @. A co tam u Ciebie? Jakieś objawy poza dobrym humorkiem? Odpowiedz Link
misia_7 Re: cześć 07.07.05, 15:26 hej Ja zatestuję najwcześniej w poniedziałek czyli pewnie razem z Tobą. Właściwie powinnam dopiero w czwartek, ale jak sie naczytałam znowu o plamieniach zaciążonych dziewczyn, to uznałam, ze muszę wcześniej wiedzieć na czym stoję i ew. zacząć brać Duphaston. Sama wiesz jak to jest z objawami, czasem wydaje się nam, że je mamy, jak bardzo chcemy być w ciąży. Sprawdzam codziennie tkliwość wiesz czego ale bez rewelacji... wszystko sie wyjaśni w przyszłym tygodniu. Pozdrawiam Cię bardzo ciepło!! Zobaczymy co przyniesie jutro... Odpowiedz Link
slonko81 Re: cześć 07.07.05, 19:33 A ja mam znowu doła.Dzisiaj mąż mi powiedział,że może powinniśmy odłożyć decyzję o dziecku.Nie powiedział do kiedy,ale chyba chodziło mu conajmniej o 2 lata.Nie moge sobie z tym poradzic,cholera.Chodzi o kasę.Postaramy się jak będziemy mieli więcej.Tzn,jak spłacimy najważniejsze raty.Mam nadzieję,że zmieni zdanie. Odpowiedz Link
misia_7 Słonko 07.07.05, 19:56 Słonko, powiedz, ale to powinna być wasza wspólna decyzja, prawda? Przecież jak się zaczniecie starać teraz, tak lato/jesień, to dzidzia i tak będzie dopiero w przyszłym roku? Naprawde chciałabym Ci pomóc, ale nie wiem jak! U nas tez nie jest za dobrze finansowo, ja studiuję , mój mąż stracił miesiąc temu pracę i teraz jest w takiej byle jakiej , gorzej płatnej na próbę, żeby mieć cokolwiek. Jesteśmy zadłużeni za meble i spłacam moje studia zagraniczne. W mieszkaniu mam nie urządzoną łazienke i przedpokój, ale nie mamy kasy na remont, poza tym wynajmujemy to mieszkanie. Dziecko miało się urodzic w listopadzie, ale przez to poronienie jak na razie jest lipiec i nawet w ciąży nie jestem. Tak wiec nasze plany sobie , a życie sobie. Myśle, że czeka Was jeszcze niejedna rozmowa na ten temat, ale moze go przekonasz argumentem, ze zegar biologiczny się nie zatrzymuje, a to jest Twoje marzenie - ten dzidziuś?? Moze chociaż kompromis?? bo że dopiero za 2 lata ... ;-( trzymaj sie, powodzenia Slonko. Odpowiedz Link
patka05 Re: Słonko 07.07.05, 21:15 Mysiu pysiu, na początek mocno Cię przytulam Pokaż mężowi jak bardzo Ci zależy, rozmawiaj z nim na ten temat ciągle, to upierdliwa, ale jedyna skuteczna metoda. Poza tym misia ma rację- plany swoje a życie swoje- nie wiesz jak szybko uda Ci się ponowni zaciążyć. U nas też z kasą nie za wesoło, ja się uczę i tylko mąż pracuje, mieszkanie co prawda mamy ale czeka nas generalny remont plus zakup mebli i będziemy musieli na to wziąść pożyczkę. Nigdy nie będzie na tyle dobrze by nie mogło być lepiej, zawsze znajdzie się coś "pilnego"- a to nowy samochód a to wymiana mebli co może Wam stanąć na dordze do dzidziusia. Spróbój uświadomić mężowi, że to nie jest właściwe myślenie. Trzymaj się mocno i nie puszczaj z nikim za wyjątkiem mężusia ;P Odpowiedz Link
ivonnka Re: Słonko 07.07.05, 21:56 oj swieta racja. Teraz jak bardzo pragne miec dzidziusia a sie nie udaje to mysle sobie ze najlepiej bylo wpasc z moim mezem jak jeszcze nim nie byl ale oczywiscie wtedy tabletki, gumka i stosunek przerywany tylko zeby nie miec babelka malego, a teraz... same wiecie, swiece (czytalam o swiecach i sie usmialam) itp. i nul.. Patka sciagnelam od Ciebie wykresik, ale chyba cos nie tak zrobilam bo jak sie wczytalam to mial mi mail przyjsc z haslem i ze wszystkim ale nic nie mam. najwyzej jeszcze raz wejde i poczytam Odpowiedz Link
slonko81 Re: Słonko 07.07.05, 22:02 Dzięki za miłe słowa.Do tej pory mój mąz mówił,że jest w pełni gotowy na dziecko i czekał z niecierpliwością na zielone światełko.Teraz zielone światełko jest,a on ma obawy. Na dziecko,które straciłam nie byliśmy przygotowani.Z pełną świadomością zdecydowaliśmy się na kolejną próbę.Czas pokaże,może zmieni zdanie.... Odpowiedz Link
misia_7 Re: Słonko 08.07.05, 14:46 trzymam kciuki, żeby zmienił zdanie i żebyśmy mogły starac sie razem Odpowiedz Link
misia_7 Re: spicie dziewczyny? 09.07.05, 11:48 ja też już nie śpię. Wyjeżdzam zaraz za miasto , bo cóż innego robić w sobotę. Mam dość już tych czterech ścian, nabieram sił przed nowym tygodniem. Pozdrawiam wszystkie starające się ( bliżej lub dalej celu). Miłej soboty!! Odpowiedz Link
misia_7 Re: spicie dziewczyny? 10.07.05, 11:54 śpiochy, pobudka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! co u was?? niniejszym oświadczam, ze więcej reanimować tego wątku nie będę ) Odpowiedz Link
zuzia36 Re: spicie dziewczyny? 10.07.05, 12:07 cześć!!!!!! Pewnie większośc sie opala teraz, albo stara Jak starania???? Ja czekam na ostatnią (mam nadzieję) @ i do dzieła !!!!! A to juz niedługo Odpowiedz Link
patka05 Re: spicie dziewczyny? 10.07.05, 12:07 U mnie dziś tempka spadła więc... czekam na @ już oficjalnie! Odpowiedz Link
connie1 Re: spicie dziewczyny? 10.07.05, 12:17 Dołączam do watku ! Choc nie będa to zapewne jeszcze bardzo celowane starania z róznych wzgledow , ale chcialabym wreszcie ... Może wiecie jestem po poronieniu ( a wlasciwie ciązy obumarlej 3.03.05) Poki co chyba zaczynam pierwszy dzien nowego cyklu...( a nawet jakies nadzieje mi świtaly...) Ale walka trwa... Odpowiedz Link
patka05 Re: spicie dziewczyny? 10.07.05, 16:31 Znalazłam fajny zabijacz czasu i poprawiacz humoru w jednym Przeglądałam sieć w poszukiwaniu zdjęć dzieciaczków, potem obróbka w gimp'ie i efekt końcowy będziecie mogły obejrzeć na moim wykresiku jeszcze dziś pewnie Taka mała słodka dziecina, może przyniesie mi szczęście? A co tam u Was dziewczyny? Odpowiedz Link
misia_7 Re: spicie dziewczyny? 10.07.05, 16:44 cześć Patko u mnie bez zmian, mam termin małpiszona na czwartek, ale do tego czasu nie wytrzymam chyba nerwowo i mam zamiar zatestować jutro rano, pobolewa mnie brzuch i nie wiem czy to na @ czy co - wkrótce się dowiem. wolałabym mieć krótsze cykle czekam z niecierpliwością na poprawiacz humoru od Ciebie, bo chyba sie przyda dziś... pozdrawiam Ciebie i wszystkie sierpniowe starające się upalnie znad Bałtyku Odpowiedz Link
patka05 Re: spicie dziewczyny? 10.07.05, 18:23 Misia, a Ty nie masz wykresiku? Ja tak sobie myślę, że to może i lepiej, że teraz się nie udało, pojedziemy nad morze bez strachu o dzidzię. Jeszcze tylko pięć dni i plaża! Oby pogoda dopisała Odpowiedz Link
patka05 misia 10.07.05, 18:24 oczywiście trzymam kciuki za test jutro )) Daj znać od razu jak zatestujesz )) Odpowiedz Link
misia_7 Re: misia 10.07.05, 18:41 wykresiku nie mam na FF, ale mam w zeszycie, tempka normalnie podwyższona, mam fazę lutealną 15-dniową czyli do środy, a w czwartek planowany przylot małpiszona.... Teścik chyba niestety będzie formalnością, ale o wyniku poinformuję jak tylko go poznam. Baw się dobrze nad morzem, bo po powrocie następna próba (cierpliwości) Odpowiedz Link
patka05 i jak? i jak? ;) 11.07.05, 07:06 Jakie wieści z fromtu misia? ))) Bo ja już tu z niecierpliwości usiedzieć nie umiem ;P Odpowiedz Link
misia_7 Re: i jak? i jak? ;) 11.07.05, 07:11 no jak to jakie - negatyw, niby się spodziewałam, ale przygnębiające trochę jest, bo się ma zawsze nadzieję... Co u Ciebie?? Odpowiedz Link
patka05 właśnie wrednota przyszła 11.07.05, 12:54 też niby dobrze, bo się jej spodziewałam, ale z cyklu na cykl są one coraz krótsze, poprzedzone kilkoma dniami plamień. Małpy bolesne ale raczej skąpe. Psuję się Odpowiedz Link
misia_7 Re: właśnie wrednota przyszła 11.07.05, 13:41 Patko, kiciu moja to chyba przez zabieg/i się tak rozregulowałyśmy, bo ja w maju miałam @ + plamienia 11 dni... Będzie dobrze, zobaczysz. Może to niewiarygodne, ale trochę Ci zazdroszczę nawet tej wredoty, bo mnie czeka jeszcze kilka dni bólu brzucha, zanim przyjdzie i poza tym starania przez to bede mogła zacząć później... życzę bezbolesnych kilku dni, już wkrótce znowu przytulanko ) Odpowiedz Link
zuzia36 hej 12.07.05, 21:50 moja ostatnia oczekiwana @ powinna pojawić sie za tydzień i do dzieła !!!!!!! Nareszcie nadchodzi sierpień !!!!!!!!!!!!!! Misiu trzymam kciuki aby @ szybko sie pojawiła ***** Odpowiedz Link
misia_7 Re: hej 12.07.05, 22:11 cześć Zuziu!!! ale fajnie, ze startujemy razem!! koniecznie daj znać , jak zaczniesz nowy cykl, to będziemy sobie razem kibicować. to właśnie chciałam napisać: nareszcie nadchodzi sierpień!!! buziaczki Odpowiedz Link
beettinna Re: hej 12.07.05, 22:22 Haloooooooo misiu! jeśli dziś przyszła twoja @@@ to coś czuję swoim nosem że jeszcze w lipcu ruszysz do ataku-a testowanko w sierpniu!! a węch mam dobry bo jak mąż jednego papierosa zapali w ciągu całego dnia i tonę gumy wyżuje to i tak czuję!!! jestem psi detektyw!))))))))) Obyś miała różową grubą krechę widoczną z lotu samolotu!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
misia_7 Re: hej 12.07.05, 22:34 Oj Beettinnko, chciałabym, żebyś Ty też sie z nami starała!! tak sie z wami zżyłam na tym forum, że życzę nam wszystkim spełnienia marzeń, a szczególnie tego jednego wielkiego marzenia ))) Odpowiedz Link
beettinna Re: hej 12.07.05, 22:51 też bym chciała misiunia! sama wiesz że takie były plany... ale życie swoje wymyślił-leczę to zapalenie-teraz zmieniam lekarza-nie wiem jakie badania on sobie zażyczy-poza tym mąz ma bakterie-sama wiesz!!! ale będę kibicować!no chyba że jakiś junior się wkręci wcześniej niż lekarz pozwoli...) w rękach Boga-teraz to wiem na pewno! Odpowiedz Link
misia_7 Re: hej 12.07.05, 23:03 trzymam kciuki!!! kiedyś obie się doczekamy )) na razie kurujcie sie z mężusiem~! teraz idę już spać, bo rano wcześnie pobudka przed 4 rano i wyjeżdzam na łono natury. wystarczy mi już tego kiszenia się w domu. ściskam i dobrej nocy życzę papa Odpowiedz Link
misia_7 Re: hej 13.07.05, 04:32 mam nadzieję, że się nie usmażę dziś na słońcu!! miłego dnia Odpowiedz Link
patka05 no, no no ;) 13.07.05, 07:47 Nasza Misia to ranny ptaszek widzę Mnie też to czeka ale pojutrze- wstajemy o świcie i jedziemy nad morze!!! ))) Już się nie mogę doczekać )) Oby pogoda dopisała Misia, baw się dobrze i opalaj, a jak wrócisz to opowiedz jak było A małpiszona nadal niet? A reszta dziewczyn- co tam dziś ciekawego porabiacie? Odpowiedz Link
zuzia36 Re: no, no no ;) 13.07.05, 19:33 hej Patuś my teżw piatek rano ruszamy w strone morza i też mam nadzieję jak ty na ładną pogode. Bedziemy płynąć promem 10 godzin i nieźle mogłabym sie opalić i oczywiście jodu nawąchać Odpowiedz Link
misia_7 dziewczyny 13.07.05, 21:03 Patko, widzisz, taki żywot teraz wiedziemy z moim M. Dziś musiał wstać do roboty o 3.10., tak więc 3.30 jadłam śniadanie! sama się dziwię, ze o tej porze mam ochote na jedzenie Małpiszon już u mnie jest, wieczorem przybył na dobre czyli zaczynamy nowy cykl. No cóż, nasmarowałam się filtrem 10, ale zaczęłam sie za szybko nagrzewać , bo nie byłam w ruchu, tylko zrywałam porzeczki, wtedy się posmarowałam dodatkowo filtrem nr 20 i .. nie wiem, co się dzieje z naszym klimatem, ale jestem trochę zjarana na plecach pozdrawiam wszystkie starające sie ))) już niedługo startujemy!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
patka05 Re: dziewczyny 13.07.05, 22:00 No to misia- szykuj się Za pare dni ruszamy ostro do boju! ))) Pamiętasz, że mamy razem trafić na wątek ciążowy... No oki, żarty żartami a ja się trochę boję. Badania zrobiłam wszystkie ale boje się tych moich plamień i pobolewającej szyjki macicy Sama już nie wiem co mam z tym robić i czy w ogole się coś da... Posmaruj plecki balsamem co by opaleniznę utrwalić Odpowiedz Link
misia_7 do Patki 14.07.05, 15:56 Patuś, ja tym bardziej nie wiem... ;-( a pytałaś się o szyjkę ginki? no tak, starania już niedługo... Ja kupiłam nawet Guajazyl, wiem, zwariowałam Poza tym - muszę Ci się przyznać: boję się powtórki... Mam nadzieję, ze nie przyjdzie tu zaraz jakaś mądra głowa i nie orzeknie, ze ja nie jestem gotowa, bo cholera jak nie ja, to kto?! Bardzo chcę, ale tak strasznie się boję, że znowu poronię. Staram się odganiać od siebie złe myśli, ale Ty chyba mnie najlepiej rozumiesz kochana... Odpowiedz Link
beettinna Re: do misia 14.07.05, 16:08 nie tylko Ty się boisz misia-ale wg mnie jesteś bardzo optymistycznie nastawiona już do dawna-zdecydowana-i kto jak kto ale Tobie po prostu musi się udać! Odpowiedz Link
slonko81 to ja :) 14.07.05, 16:34 Dzwonilam do mojego lekarza i okazało się ,że mam bakterie.Nie wiem dokładnie jakie,ale chyba poważne,skoro 2 tyg brania antybiotyków po szpitalu nic nie dało.Pod koniec lipca pojadę po antybiotyki i coś czuję,że staranka się przesuną.Ale wiecie co?Chyba nabrałam dystansu,bo jakoś się specjalnie tym nie przejmuję.W sobotę jadę nad morze i mam wszystkow nosie.Oby tylko pogoda była A za Was trzymam kciuki. Odpowiedz Link
misia_7 Re: to ja :) 14.07.05, 16:45 Slonko, trzymam kciuki za zniknięcie bakterii. Bardzo się cieszę, że nabrałaś dystansu, bo mi to sie tak średnio udaje. Aha, jak jedziesz nad morze, to nie siedź na plaży bez dobrego filtra! ja wczoraj byłam posmarowana 10-tka, potem 20-tką, a i tak się zjarałam. Mamy Lazurowe Wybrzeże w tym roku nad Bałtykiem Odpowiedz Link
misia_7 Re: do Bettinny 14.07.05, 16:40 dzięki! odpisałam Ci na wątku "dla starających sie po poronieniu". ściskam Odpowiedz Link
patka05 Re: do Patki 14.07.05, 17:25 Taa, pewnie, że mówiłam lekarce, a nawet dwóm innym ginom z którymi miałam okazję się widzieć- żaden mi nie wierzy chyba. Twierdzą, że szyjka jest nieunerwiona i nie mogę jej czuć. Zwykłe chrzanienie wywołane niewiedzą! Odpowiedz Link
patka05 Wakacje 14.07.05, 17:28 Dziewuszki, jutro bladym świtem jadę nad morze, będę z powrotem w przyszłą sobotę. Odpocznę sobie, odstresuję się i przemyślę wszystko raz jeszcze. Mam cholerne wątpliwości- jestem zdrowa (badania nie wykazaly przyczyny poronienia) ale ta boląca szyjka, te plamienia przed @... Nie przeżyłabym straty trzeciego maleństwa Odpowiedz Link
misia_7 Sierpień już za 2 tygodnie! 17.07.05, 12:17 Patko, ja też mam wątpliwości, też sie obawiam, ale czas leci i trzeba spróbować jeszcze raz, tym bardziej, ze obie tego pragniemy , przeciez sama wiesz.. Daj znać jak było nad morzem. Dziś pogoda trochę zaczęła się psuć, ale chyba tylko na chwilę. A co u innych sierpniowych starających? pozdrawiam ciepło, napiszcie co u was... Odpowiedz Link
joannach1 cześć, witam po urlopie! 17.07.05, 18:01 Witajcie, wróciliśmy z Karpacza i wczoraj właśnie dostałam @.i zamiast się cieszyć że za chwilkę nowe starania, to martwię się j"akością" mojej @. jakaś taka skąpa,"strzępiasta"-oby to nie zrosty! wybieram się więc na usg w przyszłym tygodniu, sprawdzimy...coraz bardziej mi zależy na dziecku i obawiam sie że zaczynam świrować! a na dodatek wszystkie koleżanki są w ciąży!!!chcą czy nie-zachodzą!a ja "już" dwie próby po i nic.wiem że dwie próby to pikuś ale za pierwszym rqzem udało się w pierwszym cyklu i naiwnie sądziłam że teraz też....ech.. głupia baba ze mnie.pozdrawiam Was wszystkie moccccno i od teraz będę zaglądać regularnie!wielka buźka.Aśka Odpowiedz Link
misia_7 Re: cześć, witam po urlopie! 17.07.05, 19:56 cześć Asiu. Właśnie dziś o Tobie myślałam i wywołałam "wilka z lasu" Szkoda, że tym razem nie się nie udało, ale będziesz z nami się starać teraz lipiec/sierpień i coś czuję, że nam się uda. Zresztą my już z Patką się napalamy, ze będziemy razem na wątku ciążowym , może już nawet "kwiecień 2006", mam nadzieję, ze tak właśnie będzie. Co do świrowania, to mam wszelkie objawy tego stanu, choc staram sie je ukrywać Koniecznie sprawdź co i jak u Ciebie na USG, ale nie wiem czy normalne USG wykrywa zrosty czy mikrozrosty? zamelduj się oczywiście po wizycie, na pewno będzie dobrze! no a u mnie dziś 6 dc, ale @ jeszcze w toku... Ja też wybieram się na kontrolę teraz tuż przed staraniami POzdrawiam ciepło Odpowiedz Link
joannach1 cześć Misiu :) 18.07.05, 10:56 dzięki za słowa otuchy, ostatnio mam kiepski nastrój, dobre słowo więc się przydało..martwi mnie ta cholerna @, taka skąpa i strzępiasta.jutro zadzwonię do gina, umówię się na usg i może wybiorę się na dokładniejsze badania odnośnie tych zrostów. mam nadzieję że nie będzie potrzeby ,ale ostrożności nigdy za wiele.mam jeszcze prawie 6 tyg. urlopu i brak pracy sprawia że nachodzą mnie głupie mśli, zajmuję się więc czym popadnie.dzisiaj na przykład będę myła szafki w kuchni,od góry do dołu.mój Adaś stara się mnie "rozerwać" od czasu do czasu wożąc nad morze,ale po ostatnim wypadzie ma paskudną wysypkę od słońca i czuję że nie prędko wyskoczymy na plażę.a co Ty porabiasz?co tam u Ciebie ciekawego? pozdrawiam. Asia Odpowiedz Link
misia_7 Re: cześć Misiu :) 18.07.05, 14:36 hej Asiu, U mnie nastrój nienajgorszy, choć mam też chwile zwątpienia. Myślę, że jestem gotowa, ale obawiać się będę, bo to raczej normalne po takich przejściach... A Ty czemu masz kiepski nastrój? przez tą podejrzaną @? Pójdziesz na USg, rozwiejesz wątpliwości i poczujesz się lepiej, zobaczysz. A jak było w Karpaczu? Byliście w świątyni Wang? piękne są tam widoki. Jak już wspominałam, tam spędziliśmy ponad tydzień naszego miesiąca miodowego, dlatego miło wspominam ten pobyt Zrobiliśmy sobie wycieczkę też do sztolni w Kowarach i łaziliśmy po Parku Narodowym. Ja dziś planuję trochę porządków, aż wstyd się przyznać, ale nad morzem jeszcze nie byłam w te wakacje. Za to pojutrze wyjeżdżam za miasto na cały dzień na działkę i tam sie będę relaksować wśród grządek. Tym razem będziemy zrywać maliny i porzeczki. Staraj się nie myśleć pesymistycznie, jak by co, to ja Cię naprostuję Daj znać jutro, kiedy mam trzymać kciuki za USG! wielka buźka Odpowiedz Link
joannach1 Re: cześć Misiu :) 19.07.05, 11:05 dzisiaj będę dzwoniła żeby umówić się na USG, tylko nie wiem ile jeszcze potrwa @. umówię się na wtorek dla pewności. W Karpaczu było super, byliśmy tam trzeci raz, ale po raz pierwszy sami.Pogoda była akurat do łażenia po "skałkach".weszliśmy na skocznie mamucią w Harachowie- mężuś co prawda ledwo, ledwo ale wszedł Szaleliśmy, nie oszczędzaliśmy i chyba tego właśnie trzeba nam było.Humor raz dobry, raz kiepski,ale jakbym za bardzo marudziła, narzekała to trzepnij mnie mocno w ucho, zaraz sie uspokoję.A co u Patki, bo nic nie pisała chyba ostatnio?gdzie jeszcze można was znaleźć? pozdrawiam. Asia Odpowiedz Link
ivonn3 Re: cześć Misiu :) 19.07.05, 11:09 Hej dziewczyny, Niestety dołączam się do starań sierpniowych - dziś przyszła @ po 10 dniach opóżnienia. Narobiła tylko nadzieji - ech, szkoda gadać. Asiu - czy masz moze jakieś namiary na fajne kwatery w Karpaczu ? Czytam ze właśnie wóciłaś a ja się w przyszłym tygodnu wybieram - niestety ja narzie nic nie udało mi się znaleśc wolnego. Odpowiedz Link
joannach1 do ivonn3 19.07.05, 12:11 hej, mój mąż przyszedł w czwartek i zapytał czy nie pojechalibyśmy w piątek do Karpacza?. po zastanowieniu usiedliśmy przy kompie i zaczęliśmy szukać pokoju.znaleźliśmy z dnia na dzień, może i tobie się uda.wejdź na www.karpacz.urlop.info.pl i tam jest link:kwatery. a najlepiej wpisz w google karpacz pokoje albo kwatery i wyświetli ci się mnóstwo stron.nawet jeżeli nie znajdziesz przez internet to i tak można smiało jechać, w Karpaczu jest mnóstwo wolnych pokoi i to blisko centrum.my mieliśmy pokój w cenie 35 zl od osoby, było czysto, ładnie , to pokój z łazienką.dom w którym mieszkaliśmy nazywał się:"Pokoje Bardzo Gościnne" przy ul.Dolnej.najlepiej jechać autem, to można pojechać do Czech, do Kowar, Szklarskiej Poręby i wszędzie tam gdzie będziecie chceili.Życzę udanego urlopu a w razie pytań, pisz a ja odpowiem w miarę możliwości.hej! Odpowiedz Link
ivonn3 Re: do ivonn3 19.07.05, 12:37 dzięki Asiu za info - pewnie pojedziemy w ciemno bo już sporo dzwoniłam i nic nie trafiłam a na miekscu zawsze blizej lub dalej cos sie znajdzie. Dzieki i pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 Re: cześć Misiu :) 19.07.05, 15:47 Asiu Często bywamy też na wątku "dla starajacych sie po poronieniu" A Patka szaleje nad morzem no i wypoczywa, bo po powrocie będą staranka wybacz, że dużo nie piszę, ale miałam dziś pobranie krwi i nie mogli zatamować, a teraz mi słabo.. Odpowiedz Link
gircia Re: Sierpień już za 2 tygodnie! 19.07.05, 11:14 Hej dziewczyny!! Dołaczam do sierpniowym starających się zobaczymy jaki będzie ten miesiąc Odpowiedz Link
misia_7 Re: Sierpień już za 2 tygodnie! 19.07.05, 15:49 witamy Girciu. Jak to jaki będzie ten miesiac? oczywiście padnie rekordowa liczba pozytywnych testów ciązowych Do Asi: odpisałam Ci wyżej, ale mi sie nie wyświetla. mam nadzieje, ze u Ciebie widać Odpowiedz Link
misia_7 Re: Wakacje 19.07.05, 15:53 Patka, wracaj już do nas Skoro wracasz dopiero 23 lipca, to starania się rozpoczną jeszcze w okolicach plaży, tak mniemam? Odpowiedz Link
monias3 Taki ładny tu wątek macie... 19.07.05, 21:52 że się przyłączę z miłą chęcią ! Przedstawie się pokrótce: 28 latek, 5-ty cykl starań, roczek nazad poronienie, wilekie nadzieje na sierpień, i świetny nastrój obecnie. Popiszę sobie trochę z Wami, a co tam. I widzę tu znajomą z "Koczkodana" - "w oczekiwaniu" -Misia_7 witam , witam, witam Cię !!! Pozdrawiam sieplutko wszystkie starające się. Czy jest ktoś kto ma akurat 7 dc? Chętnie mu pokibicuję. Odpowiedz Link
misia_7 Re: Taki ładny tu wątek macie... 19.07.05, 22:05 witaj Monia!!!! ja mam 8dc , ale dłuższe cykle, więc mozesz mi kibicować. Zresztą ja mam Cie już w terminarzu do kibicowanie hehe * cmokam Odpowiedz Link
monias3 To się będzie działo !!! 19.07.05, 22:21 O kurcze, to super ! Idziemy łeb w łeb. Kiedy się starasz ? Bo ja tak za około 5-6 dni to musze juz na maksa. Cyba że z wrażenie owulacja mi przeskoczy. Odpowiedz Link
misia_7 Re: To się będzie działo !!! 19.07.05, 22:31 No ja podobnie, tak na maxa to zaczynamy już za 3 dni ) Dobrej nocy życzę, bo na mnie już czas! Odpowiedz Link
beettinna Re: To się będzie działo !!! 20.07.05, 15:07 taaaaaaaaaaaaa właśnie się dowiedziałam że zdałam ostatni egzamin z magisterki na 1szym roku! no więc zaaczynam wakacje pęłną gębą! jeszcze jakby mi ktoś raczył zabić teściową i szwagra z żoną to byłoby miodzio!!!- bo mam ner szargany cholernie! pozdrawiam Was wszystkie bardzo ale to bardzo serdecznie! Odpowiedz Link
misia_7 Re: To się będzie działo !!! 20.07.05, 18:07 Beettinna, gratuluje egzaminu. A co Ty w takim bojowym nastroju? nagadali Ci coś czy jak? Odpowiedz Link
beettinna Re: To się będzie działo !!! 20.07.05, 20:00 Oczywiście że tak! teściowa mnie zaatakowała 1szy raz w życiu!ledwo do auta doszłam i się popłakałam takiego szoku doznałam! Broni drugiego syna który z żoną non stop knuje przeciwko nam!i my wychodzimy na tych najgorszych nie robiąc zupełnie nic-tak po prostu! dzięki za gratulacje!mam nadzieję że u Ciebie sesja też sukcesem zakończona! ps.a gdzie twój suwaczek?nie weszłaś na gadu wczoraj........ Odpowiedz Link
misia_7 Re: To się będzie działo !!! 20.07.05, 20:17 to współczuję ;-( no ale jak zaatakowała? wydarła sie , przeklinała czy co? no tak, studia spoko u mnie, choć mam ich już dość nie weszłam na GG, bo nie mogłam zainstalować!!! wyświetlało mi sie, że jakiś wirus ;-( może napiszesz mi tą sygnaturke/ suwaczek na poczte, dzieki bardzo!!!! Odpowiedz Link
monias3 Powiedzcie czy tak macie ?? 20.07.05, 20:30 Zawsze bolą mnie jajniki już od pierwszego dnia cyklu, a wręcz czasem nieźle napierdzielają. A w tym ZERO, nic w ogóle nie boli, coś tam z leciutka czasem zaćmi jeden ale to nic w porównaniu z tym co było zawsze. CZyżbym miła mieć MOCNO opóźnione "wykluwanie jajka "?? Kurcze, a moze cykl bezowulacyjny?? SZkoda mi by było. Miałyście takie zmiany w cyklach ? Zawsze bolą was jajniki, czy raz tak , raz siak? Odpowiedz Link
beettinna Re: misiolku! 20.07.05, 20:37 wysłałam ci na pocztę-napisałam cały adres ale nie wiem czy się znów nie zamieni na czerwony skrót..... pozdrowionka Odpowiedz Link
misia_7 Re: misiolku! 20.07.05, 21:01 no dałam enter ;-(((((((((((((((((((((( co jest... Odpowiedz Link
misia_7 Re: Powiedzcie czy tak macie ?? 20.07.05, 20:57 Monia, mnie nie bolą jajniki prawie nigdy, więc Ci nie pomogę... Odpowiedz Link
beettinna Re: Powiedzcie czy tak macie ?? 20.07.05, 21:37 dla czego tobie niechodzi? jeszcze raz dam go po swój izobaczmy czy działa Odpowiedz Link
beettinna Re: próba 20.07.05, 21:39 no jest jak byk! przekopiowałaś dokładnie to samo?i dałaś enter a potem ok po prawej? Odpowiedz Link
eviluk nowa 21.07.05, 14:37 czesc, ja jestem tu po raz pierwszy. Tez staram sie o dzidziusia, moze juz sie postaralam, kto wie... Mam juz synka (2 lata), w kwietniu poronilam 2 ciaze. Mam nadzieje ze wszystko bedzie OK. Lubie wchodzic na forum, dziewczyny po poronieniu jakos inaczej juz do ciazy podchodza. Mam nadzieje, ze mnie tu przyjmiecie... Odpowiedz Link
beettinna Re: nowa 21.07.05, 14:43 oczywiście że Cię witamy!Czy po tamtym kwietniowym poronieniu miałaś łyżeczkowanie?ja też poroniłam w kwietniu-a dokładnie 26, czy ty już się starasz? pozdrowionka Odpowiedz Link
eryka5 Re: nowa 21.07.05, 14:52 Hej wszystkim!!! A ja w sumie nie wiem czy jestem nowa czy stara bo czytam juz długo a udzielam sie od czasu do czasu jak złapie z kims temat albo moge w czyms pomóc.Czesciej bywam na chacie. Z tego co zdązyłam zuwazyc to sporo jest dziewczyn po poronieniu i to mnie strasznie przeraza!!!!Ja staram sie od roku,własnie jestem w trakcie badan i powoli odkrywam tajemnice swoich niepowoedzen i o ile jestem dobrej mysli co do zajscia to mysl o poronieniu mnie wrecz paralizuje.Zastanawiam sie nad tym czy takie kompleksowe badania(pomijam te podstawowe jak hormony,czystosc pochwy itp) ale te juz bardziej zaawansowane dot.genetyki itp.w jakikolwiek sposób moga to ryzyko zminimalizowac???Pewnie nie do konca bo biologia jest niedoprzewidzenia i zaplanowania,ale moze choc troszke mozna jej jakos dopomóc?? Pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 Re: nowa 21.07.05, 15:17 Cześć Eryko, tu się nie ma co przerażać. Zdecydowana większość poronień wynika z błędu rozwojowego dzieciaczka i temu nie da sie zapobiec. Badania specjalistyczne są bardzo drogie, a i tak rzadko wykrywają przyczynę. Myślę, że nie powinnaś negatywnie się nastawiać, szczególnie, że nie byłaś w ciąży. Czynnik psychologiczny też jest ważny! pozdrawiam Odpowiedz Link
eviluk Re: nowa 21.07.05, 15:07 ja poroniłam 29 kwietnia, miałam łyżeczkowanie, była to dość zaawansowana ciąża- 17 tydzień. Miałam małe powikłania (bakterie oraz pęcherzyk na jajniku), ale teraz jest z tym OK. Początkowo miałam zamiar zrobić całą serię badań, ale w mojej miejscowości jest to niewykonalne. Postanowiłam zaryzykować. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Odpowiedz Link
misia_7 Re: nowa 21.07.05, 15:11 Witamy eviluk, współczuję Ci z powodu straty.. Ja też jestem "kwietniówka" pod tym względem. Teraz będziemy na serio się starać. U mnie dziś 10 dc. pozdrawiam seerdecznie Odpowiedz Link
eviluk Re: nowa 22.07.05, 14:12 misiu, u mnie 14 dc, moze postaramy sie w podobnym czasie. chcialabym juz byc w ciazy, samopoczucie OK, chyba nie bede sie az tak dolowac poprzednim doswiadczeniem. Mam nadzieje, ze tak po prostu musialo sie stac, a nie ze bedzie mnie poronienia przesladowac w kolko. U mnie tez niezbyt wspaniale finansowo, a jednak chcielibysmy miec drugie dziecko. A badania wcale nie wiem, czy uspokoilyby mnie, gdyby cos jeszcze raz (oj, nie!), to wtedy zaczne o nich myslec na serio. Pozdrawiam wszystkich! Odpowiedz Link
misia_7 Re: eviluk 21.07.05, 15:51 hej po pierwszym poronieniu lekarze bardzo opornie dają skierowania na specjalistyczne badania. Większość zapłaciłam z własnej kieszeni, ale mąż w czerwcu stracił pracę i teraz muszę bardzo uważać na co wydaję. Za toxo i cytomegalię zapłaciłam ponad 150 złotych. nie robiłam wszystkich badań i też staram sie pozytywnie nastawić. pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 Re: próba 21.07.05, 15:00 tak, Beettinnko, tak zrobiłam... zaraz jeszcze raz spróbuję... Odpowiedz Link
misia_7 Re: próba 21.07.05, 15:06 a działa teraz? jak nie, to ja wymiękam. Jak bede miała GG to moze mi wyjaśnisz. Dzięki za fatygę fajny sobie dopisałaś tekst do sygnaturki!! a ja widziałam wczoraj kilka bocianów i trzeba sie streszczać, bo za miesiąc odlatują do ciepłych krajów!! Odpowiedz Link
eryka5 Re: próba 21.07.05, 15:35 Czesc Misia!!! Ciebie pamietam z chata,fajnie ze wpadłas.Wiem masz ogromna racje i odpowiednio do tego podchodzisz.Ja oczywiscie zdaje sobie sprawe ze pozytywne myslenie to podstawa i połowa sukcesu,ale sama wiesz ze jak sobie cos człowiek zacznie wmawiac to trudno go od tego odwiesc.....jak najbardziej staram sie podchodzic do całej sprawy entuzjastycznie(bo inaczej nie miałoby to zadnego sensu ,nawet zaczynac)ale temat poronien co rusz jest na tapecie i wtedy zaczynam sie troche dołowac i myslec o sobie i takiej ewentualnosci.Ale chyba musze nauczyc sie odpierac od siebie wszystkie złe mysli,choc bedzie mi trudno,bo jestem okropnie wrazliwa i zawsze przejmuje sie bardziej niz inni.pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 do Eryki 21.07.05, 15:44 kochana, trzymam za Ciebie kciuki! zobaczysz, że będzie dobrze. Mi też się już okropnie dłuży.... ściskam i nie martw się Odpowiedz Link
beettinna Re: HEJ 21.07.05, 16:14 a ja kilka dni temu w supermarkesie normalnie 1szy raz w życiu widziałm matkę karmiącą swoje dziecko!takie maleńkie! Powiedziałam mężowi że to musi być znak! pozdrawiam Odpowiedz Link
monias3 Bettina, świetny tekst o tym bocianie zbłądzonym 21.07.05, 16:31 Ale sympatycznie to napisałaś, wyobraziłam sobie tego skołowanego boćka, jak pyta o droge...cha, cha, cha..! No teraz to już na pewno bociek Cię dopadnie. Odpowiedz Link
beettinna Re: Bettina, świetny tekst o tym bocianie zbłądzo 21.07.05, 16:47 no jak teraz mnie nie dopadnie to jak ja jego to siwy dym!)))))))))już ja go naprowadzę! Odpowiedz Link
misia_7 Re: Bettina, świetny tekst o tym bocianie zbłądzo 21.07.05, 16:49 dziewczyny, muszę spadac na razie, bo mój M. zaczyna zrzędzić! ale dla was wszystkich wielkie ****** Odpowiedz Link
joannach1 mój mąż pracuje i nie mam dojścia do kompa :( 21.07.05, 19:18 od kilku dni mężuś intensywnie pracuje na ważnym projektem i kłócimy się o komputer, niby ma swojego notebooka ale do dłuższej pracy zasiada do stacjonarnego! i dlatego ja cały czas tak z doskoku. już wkrótce kończy i będę miała więcej czasu dla formu, ale póki co wpadam i czytam co u was. buziaki dla wszystkich.Aha i napaliłam się na miesznkę ziółek nr3 i chyba od jutra zacznę je pić.pa! pa ! Odpowiedz Link
monias3 Re: mój mąż pracuje i nie mam dojścia do kompa :( 21.07.05, 20:56 zrób mężowi duuużo dobrego jedzenia i w tym czasie dorwij sie do kompa ! Pozdrowionka! Odpowiedz Link
misia_7 Re: mój mąż pracuje i nie mam dojścia do kompa :( 21.07.05, 21:24 Cześć Asiu! nie martw się poczekamy na Ciebie ) kiedy zaczynacie starania na dobre? no i daj znać jak smakuje ta herbatka ziołowa. Pozdrawiam Odpowiedz Link
monias3 do bettiny 23.07.05, 18:55 Bettinko, wierze ,że wszystko jest możliwe, nie teraz to po leczeniu -może nie będzie ono znów takie długie. Ten zbłądzony bocian kiedyś w końcu trafii pod Twoje strzechy, do Tarnowa , prosto do oliwkowego domu -zobaczysz ,że tak będzie, to tylko kwestia czasu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
monias3 W dziwnym miejscu mi się to wkleiło... 23.07.05, 18:57 albo ja wiem dlaczego ? Odpowiedz Link
patka05 Wróciłam 22.07.05, 18:22 przed godziną. Lało i było zimno- jednym słowem pogoda do d... Pech Misia, ja jednak w tym miesiącu jestem niestarająca (kolektywną decyzją, z przewagą zdroworozsądkowego głosu męża) więc staranka od połowy sierpnia wznawiam dopiero. Smutno mi Ale z drugiej strony zawsze chciałam mieć majowe dzieciątko, więc może tak będzie faktycznie lepiej... Pozdrawiam nowe dziewczyny Odpowiedz Link
aniaengel Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 22.07.05, 10:57 Ja chyba jestem nowa, mam 30 lat, 6 letniego synka poczętego oczywiście "przypadkowo" ale bardzo przez nas ukochanego. Niestety nasze 2- letnie starania o rodzeństwo są jak na razie bezowocne ale chcemy znowu zacząć "wzmożone "wysiłki bo mamy już dosyć. CHCEMY DZIDZIUSIA! Biorę folik od miesiaca i nie robiłam więcej nic. Ostatnio interesowałam się tymi sprawami w ciąży czyli 6 lat temu i przyznam że chyba wiele się zmieniło tzn ja wtedy robiła tylko zwykle badania krwi, WR, toksoplazmozę (jestem uodporniona) , na różyczkę też chorowałam ale jak czytam niektóre wypowiedzi to tego teraz robi się duzo więcej. Odpowiedz Link
misia_7 do Aniaengel 22.07.05, 11:09 witaj na naszym wątku , Aniu, my tez jesteśmy zdeterminowane jeśli chodzi o pragnienie posiadania dzidziusia, więc będziemy się mocno starać razem Badania zrób podstawowe, my jesteśmy po przejsciach, dlatego szukamy przyczyny naszych niepowodzeń i stąd dodatkowe badania.. a kiedy zaczynacie właściwe staranka? który masz dzień cyklu? serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link
joannach1 Kupiłam ziółka :) 22.07.05, 13:12 nabyłam w sklepie zielarskim ziółka zalecane na bocianie(mieszanka nr3), zapłaciłam 12,40 a jest 9 składników więc myślę że cena przyzwoita. opakowanie jednego ziela kosztuje przeciętnie 1,40. napar pije się przed snem więc jutro napiszę czy były dobre... pozdrawiam Asia Odpowiedz Link
joannach1 Re: Kupiłam ziółka :) 22.07.05, 13:20 Misiu dzisiaj mija 6dc a że moje cykle liczą 30-32 dni, to starania zaczniemy na dobre pod koniec miesiąca.zamówiłam testy owulacyjne po raz pierwszy u ewyanalityk, dzisiaj albo jutro będą. zależy mi na staraniach sierpniowych bo we wrześniu zaczyna się nowy rok szkolny i chciałabym w pracy mieć jasną sytuację. Ale oczywiście jeżeli sie nie uda, w ciągu roku też będziemy pracować intensywnie nad potomkiem.W lutym jak zaszłam w ciążę to był pierwszy cykl w którym tak naprawdę postanowiłam zafasolkować. jak postanowiłam tak też się stało ale cóż... życie płata figle..... ciekawe jak teraz będą przebiegały starania?a jak u was? zdaje się Misiu że niebawem ruszacie do boju? a inne dziewczynki?dajcie znać co u was. Odpowiedz Link
misia_7 do Asi 22.07.05, 17:09 Ja też za pierwszym razem zaciązyłam za pierwszym podejściem i też w lutym.. Wiele nas łączy, także praca w oświacie ale ja na razie zarzuciłam pracę w państwowej szkole i na razie jestem "sektor prywatny". Też bym wolała już wiedzieć na czym stoję przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego/ akademickiego. Co do Twojego pytania: tak, powoli ruszamy do boju.. Ale spokojniej do tego podchodzę i niech już tak zostanie.. daj znać jak ta herbatka, moze też sie skuszę. Ja już nie mogę pić Guajazylu, bo mnie mdli ;-( pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 22.07.05, 17:03 Eviluk, ja Ci powiem: masz właściwe podejście i tak trzymać! ja też mam nadzieję na szybkie zajście w ciażę i szczęśliwe rozwiązanie. Zobaczysz, że nam sie niedługo uda Odpowiedz Link
patka05 Przeklejam jeszcze raz 22.07.05, 18:28 bo wkleiło się na górze i jest mało widoczne No więc: Wróciłam przed godziną. Lało i było zimno- jednym słowem pogoda do d... Pech Misia, ja jednak w tym miesiącu jestem niestarająca (kolektywną decyzją, z przewagą zdroworozsądkowego głosu męża) więc staranka od połowy sierpnia wznawiam dopiero. Smutno mi Ale z drugiej strony zawsze chciałam mieć majowe dzieciątko, więc może tak będzie faktycznie lepiej... Pozdrawiam nowe dziewczyny Odpowiedz Link
misia_7 Re: Przeklejam jeszcze raz 22.07.05, 19:15 Patko , rozumiem... Nie smuć się. Idź koniecznie sprawdzić, co tam u Ciebie ewentualnie nie gra (mam nadzieję, że wszystko OK). Ja tu zaczekam na Ciebie. Jak znam swoje szczęście, to małpa i tak do mnie przyczłapie, więc będziemy w kontakcie tak czy siak. ściskam Cię i trzymam kciuki , niech się wszystko wyjaśni, byś nie miała żadnych wątpliwości kiedy podjąć wyzwanie! buźka Odpowiedz Link
beettinna Re: Przeklejam jeszcze raz 22.07.05, 22:53 Ja niestety rezygnuję i z tych starań i następnych też.Byłam dziś u lekarza i mam PCOS w dodatku cykle bezowulacyjne całkiem mi cykl rozwaliły i od 21dc krwawiłam przy stosunku...zapalenie przydatków podobno wyleczone... nie mogę się starać bo straszy mnie lekarz że dopóki nie ureguluję cykli to może być powtórka z rozrywki... Mało tego jeśli potem jakimś cudem zajdę to podobno jest ryzyko poronień nawykowych. więcej mi do szcześcia nie trzeba,,,płakać mi się chce,więc wynoszę się z tego forum ale będę śledzić wasze poczynania i serdecznie Wam kibicuję!! pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
hope_77 Re: Przeklejam jeszcze raz 23.07.05, 04:44 Witam dziewczyny! Mam nadzieje, ze wlasnie w sierpniu zaczne sie starac o maluszka. W przyszlym tygodniu mam dwie wizyty u lekarzy, takie przygotowawcze badania. Moj synek ma juz prawie 6 lat, dlatego pora najwyzsza na rodzenstwo dla niego. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
misia_7 hope_77 23.07.05, 10:27 witamy Cię bardzo serdecznie! życzę dobrych wyników badań Odpowiedz Link
misia_7 Beettinnko 23.07.05, 10:25 Beettinnko... Nie wiem co Ci powiedzieć... przykro mi... to dobrze, że jesteś pod stałą opieką lekarską i wiesz co sie dzieje, ale ogromna szkoda, że nie masz dobrych wieści ;-( spróbuj postarać sie myśleć pozytywnie, choć wiem, ze to trudnej w Twojej sytuacji.... Ja na razie nie znikam z forum, więc zawsze mozemy pogadać Odpowiedz Link
joannach1 Re: Beettinnko 23.07.05, 10:49 Beetinko, mam nadzieję że wszystko się dobrze skończy.Kurcze ,dziewczyny , musi być dobrze!Czasami mam wrażenie że los robi nam psikusy, albo ktoś nas ciągle testuje.Zobaczysz, w końcu będziesz mamą i my wszystkie też!Wczoraj dostałam testy owu a dzisiaj czytam że nie ma sensu testować!Jakoś ten dzień kiepsko się zaczął, pogoda też do niczego pozdrawiam was cieplutko i jeszcze się odezwę (jak mi się humor poprawiAsia Odpowiedz Link
misia_7 czas na kawę 23.07.05, 11:29 cześć Asiu ja też staram się optymistycznie nastawiać, chociaż mam podobne wrażenia do Ciebie.. jak to testy są bez sensu? powiedz, jak ta herbatka? da się wypić czy taka sobie? ostatnie pytanie: jak spędzasz weekend? ja akurat teraz oglądam amerykański film o wychowywaniu dzieci i mam mieszane uczucia... Odpowiedz Link
patka05 Re: czas na kawę 23.07.05, 12:14 ja swoją kawkę właśnie kończę A teraz zmykam na zakupki, odezwę się jeszcze potem ps. do Misi i Asi- ja też niedoszła listopadówka i też zw z oświatą. Ale to na pewno przypadek, prawda? Nikt tam w górze nam świadomie źle nie życzy...? Odpowiedz Link
misia_7 Re: czas na kawę 23.07.05, 15:37 Patuś, wracaj już tych zakupów , to pogadamy. O ile mnie mężulo do kompa dopuści, a może być z tym krucho... Poza tym koledzy do niego dziś przychodzą i pewnie będą się kotłować nad komputerem z piwskiem, więc nic tu po mnie! Ja tak nie wierzę w przypadki, czarny kot nam przebiegł 2 dni temu jezdnię i żyjemy lecę do roboty, gotuję kisiel jagodowo-porzeczkowo-truskawkowy!! Odpowiedz Link
patka05 Re: czas na kawę 23.07.05, 20:10 Już wróciłam, ale teraz pewnie Ciebie nie ma? Jutro będę pewnie przez większość dnia na sieci to może wtedy pogadamy? Odpowiedz Link
joannach1 Ach te ziółka :) 23.07.05, 13:34 ano piłam wczoraj te ziółka i szczerze mówiąc gorzkawe są ale za to pija się je raz dziennie więc wytrzymam.oprócz goryczki mają taki fajny ziołowy aromat, naprawdę mogą być.idę dzisiaj do teściowej na imieniny, podjem, popijem, może cosik się wieczorkiem wydarzy? u mnie 8dc powoli sie rozkręcam, a teściki wypróbuję chociaż opinie co do nich są różne. ja spróbuję a potem wam napiszę co o nich sądzę.pozdrawiam weekendowo.pa! Odpowiedz Link
misia_7 Re: Ach te ziółka :) 23.07.05, 15:42 Asiu, podobno te testy najwyraźniej wychodzą rano.. życzę udanej zabawy imieninowej i oby sie coś zdarzyło... u mnie to już chyba za późno na herbatki, ale wypróbuję w następnym cyklu, dzięki za relację. Zresztą od Guajazylu nie moze być nic gorszego!! papa Odpowiedz Link
patka05 Re: Beettinnko 23.07.05, 12:12 Bettinko, o ile potrafisz jeszcze z nami wytrzymać To nie znikaj z forum! Ja też jestem niestarająca się w tym cyklu, a kto wie czy i nie w następnym Możemy sobie razem potowarzyszyć i pokibicować tu dziewczynom Odpowiedz Link
zuzia36 wita was zdołowana :(((( 23.07.05, 12:49 małpa robi mnie w konia. Dziaij jest już 8 dzień po odstawieniu duphastonu, a jej dalej nie ma. Test robiłam dzisiaj - jedna krecha (((((((((( Zresztą czego aj sie spodziewała przecież sie nie staraliśmy w tym miesiącu, ale myślałam że to już... że nam sie udało.... Już nie wiem co z moimi @ czemu one ciągle sie spóźniają. Myślałam że ta ciąża chociaz mnie ureguluje, a tu d... Przepraszam ale zła jestem, na dodatek mąz wyjechał... Bettinko bardzo mi przykro, ale bądz dobrej myśli, walcz nie poddawaj się. Trzymam mocno kciuki !!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
eviluk Re: 23.07.05, 14:37 beetinnko, szkoda, że u Ciebie przerwa w staraniach, ale fakt, trzeba się z tymi naszymi przypadłościami najpierw uporać. Zaraz po poronieniu chce się dziecka, najlepiej od razu, a i później temat ten powraca natrętnie. Ja mam na razie nastawienie optymistyczne, może dlatego, że to mój pierwszy cykl starań po poronieniu. Mam też pytanie- kto się teraz aktywnie stara? Czy będę miała towarzystwo? Zuziu, mnie się też @ rozregulowała, czekałam, czekałam, aż w końcu okazało się, że sama nie przyjdzie, bo utworzył mi się jakiś pęcherzyk na jajniku i on przytrzymywał komórkę jajową. Może warto wybrać się do gina? Odpowiedz Link
joannach1 dziewczyny :) 23.07.05, 15:57 jak przeczytałam to co napisałyatka i Misia to aż się za glowe złapałam. Trzy nauczycielki,które poroniły listopadowe dzidziusie.wiem że to był wypadek przy pracy, wierzę w to mocno i powiem wam więcej:jak teraz któraś zajdzie w ciążę, to my zaraz po niej i wszystkie szczęśliwie donosimy i urodzimy zdrowe dzieci. I co wy na to?to ja się bardzo przyłoże w najbliższym cyklu żeby i wam się poszczęściło jak odpowiedzialność zbiorowa to do końca to lecę na imieninki, jak wrócę to poczytam sobie.może jutro posiedzę dłuzej przy kompie? jak mężuś zrobi sobie wreszcie przerwę w pracy.uściski, pa pa Odpowiedz Link
misia_7 Re: dziewczyny :) 23.07.05, 19:42 Asiu, Twój pomysł bardzo mi się podoba i ja też mam zamiar się przyłożyć w tym cyklu. Jak na razie mój mąż zaprosił na dziś wieczór kolegów, więc zapowiada się impreza do nocy, bo jeszcze nie przyszli. Piwo kupione... a w nocy ... do jutra dziewczyny! Odpowiedz Link
patka05 Re: dziewczyny :) 23.07.05, 20:15 Ja też mam nadzieję się do Was wkrótce przyłączyć. Oby ten miesiąc nie był zmarnowany do końca i obym w przyszłym już była całkiem zdrowa i mogła się zacząć znowu starać Swoją drogą pojeb... to takie jakoś. Przez 3 miechy po poronieniu było wszystko dobrze, a w 4-tym się zaczęło wszystko nagle sypać Odporność poleciała mi na łeb na szyję. Odpowiedz Link
misia_7 Re: dziewczyny :) 24.07.05, 00:39 Patko, będzie dobrze, zobaczysz... musi być!!!!!!!!!!! u mnie już sie kończy imprezka i idziemy zaraz do łóżeczka Odpowiedz Link
zuzia36 Re: 23.07.05, 18:00 jak do środy małpiszon nie przyjdzie to idę. Nie wiem co jest grane, powinno być dobrze, przeciez dostałam duphaston na wyregulowanie @ Teraz zostaje mi tylko czekac.... Odpowiedz Link
beettinna Re: dziękuję 23.07.05, 19:20 dziewczyny dziękuję każdej z osobna za miłe słowa!bardzo Was polubiłam,postaram się czasem zaglądać,może coś doradzić,w końcu tyle się tu dowiedziałam... pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
misia_7 zuzia 23.07.05, 19:35 kurczę, nie wiem co jest grane.. chyba małpiszon już powinien być... Mam nadzieję , że gin szybko rozwieje Twoje wątpliwości i wszystko jest OK. pozdrawiam i życze cierpliwości Odpowiedz Link
zuzia36 Re: zuzia 24.07.05, 10:56 witam niedzielnie !!!!!!!!!!!!! Wredoty nadal nie ma. A mąż chodzi juz zadowolony, mówi że wygladam inaczej i że napewno jestem w ciązy.... poprzednim razem sie nie mylił, zobaczymy teraz... buziaki ********* Odpowiedz Link
misia_7 Re: eviluk 23.07.05, 19:38 Ja się staram i to bardzo intensywnie, zresztą nie ja jedna, więc na pewno będziesz miała towarzystwo, spokojna głowa Odpowiedz Link
patka05 A ja 24.07.05, 11:56 coś dziś doła lekko podłapałam. Nie potrafię się odizolować, przestać choć na chwilę myśleć o dziecku. Chyba sobie pracy jakiejś poszukam, może na nową kanapę zarobię a i zająć się czym będe miała. Tylko jak znaleść pracę nie mając żadnycj kwalifikacji... W mieście o największej stopie bezrobocia w kraju... A co tam u Was dziewczyny? Misia, jak tam wczorajsze łóżkowe potyczki? Odpowiedz Link
misia_7 Re: A ja 24.07.05, 12:24 Patko, doskonale Cię rozumiem. Ja już trochę wariowałam, jak czekałam na te starania. Mi gin ( a raczej 2) kazał/o odczekać aż pół roku ze staraniami. Te pół roku będzie dopiero w październiku... A my już działamy, chociaż minęło jak na razie 3,5 miesiąca... Nie potrafię dłużej czekać! Z pracą też u nas krucho, ja mam taką robotę w wakacje byle jaką, tylko raz w tygodniu, ale nic na to nie poradzę. Muszę dbać o siebie , wiec nie mogę podjąć pracy w budce z hot-dogami. Od września się coś pewnie ruszy jak się rok szkolny zacznie... Mój mąż dziś w pracy mimo niedzieli, biedaczek.. Jeśli chodzi o starania, to powiem szczerze: jeszcze nigdy tak intensywnie się nie staraliśmy. Jeśli w tym cyklu znowu sie nie uda, to będę podłamana i wiem to już teraz. Jest to myśl numer 1 w moim życiu i nic na to nie poradzę. Patko, mi też jest trochę smutno, że w tym miesiącu nie starasz się z nami. Razem raźniej, a obie wiemy, że to czekanie dobija.. Życzę Ci miłej niedzieli, lepszego humorku i mam nadzieję, że czasem tu do mnie wpadniesz Odpowiedz Link
patka05 Re: A ja 24.07.05, 12:51 Ale ja się nigdzie stąd nie wybieram Będę tu cały czas z Wami siedzieć, czekać na staranka a w tym czasie Wam kibicować ) Trzymam kciuki by się Wam w tym cyklu udało! Odpowiedz Link
hope_77 Re: A ja 24.07.05, 15:10 Ja rowniez trzymam kciuki! Ja tez bym chciala juz byc w ciazy, ale jeszcze biore antydepresant ktory bede musiala powoli odstawiac ( oczywiscie jesli nie bedzie przeciwskazan). Wiecie, po urodzeniu synka nie chcialam w ogole myslec o nastepnym dziecku az tu nagle zegar zatykal i wzielo mnie na calego. Serdecznie pozdrawiam! Odpowiedz Link
joannach1 Re: A ja 24.07.05, 17:09 A ja wstałam dzisiaj o 11 i wcale nie mam wyrzutów sumienia na imieninach u teściowej byłam do 24:30 więc coś mi się od życia należało.Tak sobie myslę że za dużo ziółek wsypywałam do kubka i dlatego herbatka była gorzkawa.Dziewczyny czytam i czytam i widzę że wszystkie się nakręcamy, tylko udajemy że niby luzik, na spokojnie i takie tam ja sobie dużo obiecuję po tym cyklu ale tak naprawdę to wszystko wyjaśni się pod koniec przyszłego tyg. po USG. około 12-14dc bedę przynajmniej wiedziała czy mam sznase na owu. poza tym użyję testów od Ewy i będę spokojniejsza( ostatnie dwa cykle 40 i 32 dni) pa! Odpowiedz Link
monias3 I tego nie kryjemy... 24.07.05, 22:17 no nic , takiego nakręcania nie da się uniknąć czasami, jak komuś na czymś bardzo zależy... Ja przynajmniej nie ukrywam,że trudno mi przychodzi nie myślec o pragnieniu dzieciaka. Są dni , kiedy zapominam na krótko, kiedy robię coś absorbujacego, ale to wraca jak bumerang. Myślę ż eto niestey część natury, naszej kobiecej, instynktownej. Ona domaga się zrealizowania, spełnienia. Żeby to się stało musi cały czas nam o tym przypominać. A to potrzfi naprawde zameczyć czasem... Papatki, chyba już ide spać. Odpowiedz Link
misia_7 Sierpień już za tydzień 25.07.05, 12:40 Odliczanie trwa. Próbuję się uzbroić w cierpliwość i nadzieję, ale mam takie dziwne przeczucie, że w tym miesiącu nic z tego nie będzie. Chyba mam dziś owu, a ostatnie przytulanko było przedwczoraj, mąż w robocie i tyle zostało ze starań... Może jak się pesymistycznie nastawię, to nie będę taka zawiedziona jak znowu zobaczę tylko 1 kreskę na teście ciążowym... a na to właśnie się zapowiada... Ale dziekuję wam bardzo za trzymanie kciuków, ja wam oczywiście także kibicuję (tym aktywnym i tym czekającym), a jak by inaczej Odpowiedz Link
patka05 Re: Sierpień już za tydzień 25.07.05, 13:51 Przytulam Cię mocno misia ** Jeśli nawet nie teraz to następnym razem na pewno się uda Ja też chyba mam dziś owu i smutno mi Odpowiedz Link
misia_7 Re: Sierpień już za tydzień 25.07.05, 14:45 Ja też Cię przytulam ** Nie smuć się, musimy mieć w sobie dużo siły dziękuję za słowa otuchy! Odpowiedz Link
joannach1 Re: Sierpień już za tydzień 25.07.05, 15:48 Dziewczyny wy sobie żartów nie róbcie bo skoro ustaliłyśmy ze moje starania są "zależne )))))" od waszych, to mnie nie dołujcie Ja wiem że mówienie, ze nic z tego nie będzie, ma na celu zmniejszenie potencjalnego rozczarowania ale i tak będziecie do końca miały nadzieję i tak.Głównie Misia, bo rozumiem Patko że starania zawieszone? U mnie mija 10dc, pelna gotowość bojowa, testy czekają, mężuś też :0 i tylko usg brakuje.Liczę na was dziewczynki mimo wszystko Odpowiedz Link
misia_7 Re: Sierpień już za tydzień 25.07.05, 17:08 Asiu, nie trać ducha i zapału bojowego! Ja w ogóle mam dziś zły dzień.. Jak mąż wróci to moze mi humor poprawi. No pewnie , że mam nadzieję, do końca będę miała... Ale czasem trochę się podłamuję, a Ty na to nie zważaj i staraj się ile sił, oby chociaż jednej dziewczynie z tego wątku się w sierpniu udało - to juz będzie sukces )) Odpowiedz Link
patka05 Re: Sierpień już za tydzień 25.07.05, 20:14 Asiu, tak, ja przynajmniej w tym cyklu (a może i następnym też) się nie staram o dzidzię. Ale Wam kibicuję i trzymam mocno kciuki!!! Odpowiedz Link
misia_7 Re: Sierpień już za tydzień 25.07.05, 20:21 Patko, jak bym Ci mogła zadać niedyskretne pytanie: czy byłaś ostatnio u ginki czy taką sobie robicie pauzę sami dla pewności? Bo piszesz, że może w następnym cyklu też nie będziesz się starać o dzidzię ;-((( Odpowiedz Link
misia_7 uwaga, ożywiam ten wątek 26.07.05, 12:45 co jest kobitki? jak starania? która z nas pierwsza testuje?? ja testuję dopiero około połowy sierpnia, więc jeszcze kupa czasu... jaka u was pogoda, bo u mnie leje od rana , a zaraz wychodzę z domku, to mnie poleje ) Odpowiedz Link
joannach1 Re: uwaga, ożywiam ten wątek 26.07.05, 14:44 hej dziewczynki!jutro (12dc)idę na USG zobaczymy czy w ogóle bdzie owu. Pogoda nijaka, chciałam jechać na morze ale muszę z tym poczekać. poza tym wszystko dobrze, humor jakby lepszy, a to już dużo Odpowiedz Link
monzeg Re: uwaga, ożywiam ten wątek 26.07.05, 17:39 Dziękuje joannach1 za zaproszenie! czytam forum już długo ale czym dłużej czekam na fasolke tym bardziej potrzebuje Waszego wsparcia. Staramy się już 1,5 roku a intensywnie(z testami,USG) od 6 cykli. Dziś mój 17dc jutro ide na USG, bo wczoraj miałam jeszcze 22mm pęcherzyk. Trzymajcie kciuki, mam nadzieje że pękł Pozdrawiam i życze udanego cyklu) Odpowiedz Link
joannach1 Re: uwaga, ożywiam ten wątek 26.07.05, 18:33 ja zrobię USG w 12 dc ale nie będę chodziła na monitoring. Chcę tylko wiedzieć czy wszystko "tam"ok. trzymam kciuki, nie martw się , na pewno pękł, daj znać po powrocie. Asia Odpowiedz Link
misia_7 do joannach1 i monzeg 26.07.05, 21:01 dziewczyny, trzymam kciuki za was jutro !!! nie wiem czy wiecie , ale moje kciuki mają magiczną moc ) tak więc: życzę powodzenia, a wy tymczasem zameldujcie się jutro, proszę , jak było na badaniu.. pozdrawiam Odpowiedz Link
patka05 Re: Sierpień już za tydzień 26.07.05, 19:06 Byłam u ginki niecały miesiąc temu. Ona twierdzi że jestem zdrowa (przynajmniej ginekologicznie) i nie wie skąd te moje plamienia. Za to mój mąż uważa, że potrzebny mi odpoczynek- na podniesienie ogólnej odporności organizmu i liczy, że te cykle się w końcu wyregulują. Odpowiedz Link
misia_7 Re: Sierpień już za tydzień 26.07.05, 21:06 Patuś, masz rozsądnego męża, taki facet to prawdziwy skarb!! Ja powiem Ci jeszcze tylko, że nawet się nie obejrzysz, a już będą kolejne staranka. Życzę dużo cierpliwości i pogody ducha Odpowiedz Link
ata76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 26.07.05, 20:45 z pewną dozą nieśmiałości chcialabym się do Was przyłączyć dziewczyny!!! Wiem, że wy już ten wątek rozpoczełyście wcześniej i jesteście razem od dłuższego czasu, ale mam nadzieję, że przyjmniecie do swego grona kolejną starającą się ) u mnie własnie rozpoczął się 2 dc....w tej chwili czekam na wyznaczenie przez ginka terminu hsg a przede wszytskim koniec wredoty!!! jeszcze nie przeczytałam tego co napisałyscie wczesniej, ale postaram się nadrobić zaległości...tak na wstępie to życze oczywiście wszystkim jak najszybszego zafasolkowania !!!! pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 26.07.05, 21:08 Witam Cię Atko oficjalnie w imieniu wszystkich dziewczyn z tego wątku Mam nadzieję, ze brzuszek jutro będzie mniej dokuczał, a następny małpiszon już do nas nie przyczłapie! Odpowiedz Link
ata76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 26.07.05, 21:23 Misia, bardzo dziękuję za ciepłe przywitanie ))))) chyba nie dam rady przeczytać dziś wszystkiego co napisałyście, ale mam ambitny zamiar to zrobić Odpowiedz Link
misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 26.07.05, 21:34 czytaj , czytaj , Atuś, co żeśmy mądrego nawypisywały jak Ci nie szkoda czasu hi hi Odpowiedz Link
zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.07.05, 16:39 cześć !!!!!! Ostatnio nie mam na nic czasu !!!!!!! Nadal czekam na @, a na 2 testach była jedna krecha... Nie wiem co teraz... Odpowiedz Link
misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.07.05, 19:13 Ile dni już Ci się spóźnia??? kiedy idziesz na kontrolę do gina? trzymam kciuki, żeby ta sprawa szybko sie wyjaśniła.. Odpowiedz Link
joannach1 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.07.05, 20:01 cześć dziewczyny! przed chwilą wróciłam z USg i wyniki są chyba dobre. w 11 dc endometrium o grubości 9 mm, pęcherzyki przeciętnej wielkości plus dominujący 14,8,poza tym wszystko bez zmian. gin powiedział że spokojnie możemy się starać w tym miesiącu jak chcę to mam przyjść w poniedziałek na monitorowanie ale ja myślę że odpuszczę sobie, zrobię od piątku testy owu i na tym poprzestanę.jestem trochę spokojniejsza po Usg-uffff. a co u was? Odpowiedz Link
monzeg Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.07.05, 20:15 witam, ja też wróciłam od gina ale niestety pęcherzyk nie pękł a był już taki duży... no cóż... Założyłam już o tym wątek ale zapytam też tu no więc gin zalecił mi branie przez 2 m-ce GRAVISTAT250, co ma uspokoić jajniki a później podobno będą lepiej pracować i jajeczka będą pękać, więc teraz aż 2 m- ce pezrwy. jonnach1 myśle, że powinnaś sprawdzić czy twoje pękają(chyba ze już wiesz), ja nie wiedziałam i możliwe, że straciłam trochę czasu. Odpowiedz Link
joannach1 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.07.05, 20:32 hej monzeg!przykro mi że nie pękł...ale teraz już wiesz gdzie jest problem, dobre i to.chyba w tym cyklu nie pójde jednak na monitoring bo póki co nie martwię się tym czy pęcherzyk pęknie.moje pękały jak do tej pory i myślę że nie mam podstaw do obaw. mi raczej chodziło o sprawdzenie czy wszystko po poronieniu jest ok.jeżeli przez jakieś 3 miesiące nie uda mi się zajść to tak jak już wcześniej pisałam, porobię raz jeszcze badania, umówię się na monitoring. Nie martw się 2 miesiące szybko zlecą, ja nawet nie wiem kiedy mi minęły 4....zobaczysz, teraz bedzie już tylko lepiej pozdrawiam serdecznie Asia Odpowiedz Link
ata76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.07.05, 20:52 witam się "środowo"!!!! po rozmowie z ginem nadal w zawieszeniu, czyli nie wiadomo kiedy będzie to hsg...jutro ma zadzwonić i może już coś konkretniejszego powie...póki co powiedział, że " spokojnie, spokojnie proszę czekać"...cóż więc mi pozostało....czekam...niezbyt spokojnie, ale czekam Misia, doczytałam, że jesteś z Gdańska, więc jesteśmy prawie z jednego miasta, bo ja z Gdyni )) Odpowiedz Link
misia_7 witam wieczorkiem 27.07.05, 22:44 Atko, jak kazał czekać spokojnie, to się go słuchaj bo jak nie, to wskoczę w SKM-kę i przyjade Cię naprostować Mi też trzeba spokoju i cierpliwości, bo mam wrażenie, że coś mi sie chrzani z cyklem... W ostatnim cyklu miałam owu 14 dnia, a teraz jest już 16 dc i nie ma... Czyli na razie nie zarzucamy z M. staranek, trzeba będzie poprawić dziś wieczorem, bo nie daruję sobie jak przegapię szansę ) Odpowiedz Link
patka05 Re: witam wieczorkiem 28.07.05, 00:15 Misiu- piszę to nie po to by Cię martwić, ale mam nadzieję, że pozwoli Ci to się troszkę zdystansować- po zabiegu zdarzają się cykle bezowulacyjne raz na dwa- trzy miesiące (choć nie jest to regułą) i to jest w takim przypadku "norma" a nie patologia, także jeżeli tej owu u Ciebie nie będzie (trzymam kciuki żeby była) to nie powinnaś się tym od razu zamartwiać i wpadać w panikę, że coś jest nie tak. Dzielna i bardzo pogodna dziewczyna z Ciebie, wiec mam nadzieję, że nie zmartwiłam Cię za bardzo? buziaki na szczęście ** a owu na pewno przyjdzie lada dzień Odpowiedz Link
monzeg Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.07.05, 21:30 Dziękuje jonnach za słowa otuchy mam nadzieję, że po tak długim czekaniu będziesz niebawem szcześliwą mamusią pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 witajcie wieczorem 27.07.05, 22:38 Asiu, masz bardzo dobre wyniki nawet! nic , tylko działać i czekać na efekty, myślę, że masz rację, na razie wstrzymaj się z tym monitoringiem, masz jeszcze na to czas. Podejdź do tego na spokojnie i będzie OK. Monzeg, ja się nie znam mówiąc szczerze.. przykro mi, że musisz zrobić pauzę w staraniach, ale tak jak mówi Asia, czas szybko leci, u mnie też już za tydzień miną 4 miesiące przymusowej przerwy i naprawde da sie wytrzymać! powodzenia Odpowiedz Link
zuzia36 witajcie w czwartek 28.07.05, 12:37 uprzejmie ogłaszam, że od dzisiaj zaczynam starania (tzn poczekam az @ się skończy) a do gina i tak pójdę, na skargę na tą wredotę To był chyba cykl bezowu więc dlatego tak długo to trwało. Buźka !!!!!!! Odpowiedz Link
misia_7 do Patki 28.07.05, 13:08 Dziękuję Ci kochana. Wiesz, ja muszę się zdystansować do tego wszystkiego, bo inaczej będzie płacz i zgrzytanie zębów.. Dziś już 17 dc i na owu się nie zapowiada, więc hasło na dziś : "dystansujemy się do całej sprawy" , ale w moim przypadku to chyba niewykonalne... No cóż, może spróbuję trochę )) A jak się nie uda tym razem, to będziemy już niedługo działać we dwójkę więc nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! Odpowiedz Link
patka05 Re: do Patki 28.07.05, 17:31 Wiesz, ja chyba też mam własnie cykl bezowulacyjny. Tak na razie wynika z wykreskiu. Gdybyśmy się starali w tym cyklu to pewnie bardzo bym to przeżywała... Trzymaj się cieplutko i myśl pozytywnie- w końcu nadejdzie nasz czas i będzie dobrze! Odpowiedz Link
misia_7 Re: do Patki 28.07.05, 19:16 ) pewnie, że będzie dobrze! co się odwlecze to nie uciecze - jak mawia przysłowie ) Odpowiedz Link
misia_7 do Zuzi36 28.07.05, 13:10 widzę, że dzis humorek lepszy ) @@ to potrafi człowiekowi samopoczucie poprawić - idź do ginka i nakabluj na wredotę, koniecznie! a potem do dzieła )) buziaki Odpowiedz Link
ata76 Re: do Zuzi36 28.07.05, 18:05 Zuzia, czyli witamy w gronie starających się pełną parą )) Misia, ja jak zwykle coś źle doczytałam, bo myslałam, że owu u Ciebie była....kurcze mam nadzieję, że jednak pojawi się i że nie będziesz musiała się dystansować się....jakby jednak nie było, to czas przytulania się w toku, więc prosze działać, działać, działać!!! a do mnie ginek nadal nie dzwoni......buuuuuuuuuu......i jak tu być spokojną Odpowiedz Link
beettinna Re: pytanko o testy owulacyjne 28.07.05, 18:42 Dziewczynki mam pytanko: nien śmiejcie się ale nie umiem kupować na allegro- nigdy tego nie robiłam ,więc podpowiedzcie mi czy w aptece kupię testy owulacyjne?jak się nazywają?ile sztuk i ile kosztują? pozdrawiam Odpowiedz Link
ata76 Re: pytanko o testy owulacyjne 28.07.05, 18:48 Bettina, nie wiem ile kosztują w aptece, ale na pewno są, bo sama widziałam...tylko nie pamiętam jak się konkretnie nazywają pozdrawiam Odpowiedz Link
joannach1 Re: pytanko o testy owulacyjne 28.07.05, 19:04 pytałam w aptece i są ale droższe.ja kupiłam na allegro i od jutra będę używać mam nadzieję że się sprawdzą. W aptece są wielokrotnego użytku za około 400- 500zł(!) lub jednorazowe, cena za pakiet(5szt.)około 30-40 zł.pochodx po aptekach, popytaj i dopiero kup, czasami można trafić na naprawdę niedrogie ale dobre.powodzenia Asia Odpowiedz Link
misia_7 Re: pytanko o testy owulacyjne 28.07.05, 19:30 Beettinna, ja Ci nie pomoge w tej kwestii, bo nie używam testów owu - nie wiem czy to dobrze czy źle. Czas pokaże. Jest takie forum o testach owu, link znajdziesz na górze. W aptece tez są, tylko chyba troche drożej. Poczekaj, coś znalazłam w gazecie: Pytaj o domowe testy owulacyjne, a oto nazwy: "Bobo-plan", "Donna", "LH Test", "Clear Plan". W "LH test" przykładowo jest 5 sztuk. Ceny w aptece ok. 25 - 72 zł. pozdrawiam i owocnego testowania )) Odpowiedz Link
misia_7 do Aty 28.07.05, 19:20 no kurczę, ja też mam nadzieję ) działam, działam, ale ile można... )) a ten ginek jak nie zadzwoni w ciągu 3 dni to sama do niego zadzwoń i trzymaj nerwy na wodzy (ja też sie staram...) Powodzenia!! Odpowiedz Link
beettinna Re: dzięki 28.07.05, 19:29 Dzięki dziewczyny-więc muszę obskoczyć trochę aptek! ale pakiet-5 szt! naprawdę ogromny co nie?)))))))) pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 do Beettinny 28.07.05, 19:31 odpisałam Ci powyżej na temat testów owu, nazwy i ceny! buźka Odpowiedz Link
ata76 Re: do Aty 28.07.05, 19:40 w kwestii trzymania nerwów na wodzy, to sama do niego zadzwoniłam, ale nie odebrał i teraz oprócz nerwów mam jeszcze wkurwa, że pomyśli, że jestem zbyt niecierpliwa....kurde balans...jak nie urok to przemarsz wojsk....a najbardziej mnie to wszystko rusza, bo od poniedziałku mamy urlop...chcieliśmy jechać w góry i teraz nie wiem co robic, bo nie wiem kiedy badanie, więc nic nie rezerwuje...a z drugiej strony nie lubie jechać w ciemno i sie martwię, że będę gdzieś na drugim końcu Polski, a on szanownie zadzwoni by powiadomić, ze przykładowo nastepnego dnia mam zjawić się w szpitalu.....piknie po prostu piknie Odpowiedz Link
misia_7 Re: do Aty 28.07.05, 20:33 No właśnie Atko, to jest to... jesteśmy na łasce i niełasce ginów.. nie wiem co Ci powiedzieć... może tylko to, że też raz tak miałam w ciąży zagrożonej,a gin mi wyznaczył najbliższy termin wizyty na za 5 tygodni i szczęka mi opadła. trzymaj się... no ale w takim razie rezygnujecie z urlopu? to paranoja jakaś! Napisz co wymyśliłaś.. pozdrawiam!!! Odpowiedz Link
beettinna Re: do misia 28.07.05, 20:52 dzięki misia! popytam,nigdy ich nie stosowałam, chyba że będę strasznie drogie to sobie odpuszcze bo już mi poszło 1000 zł na leki i badania po poronieniu. pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 Re: do misia 28.07.05, 22:22 nie ma sprawy no właśnie, ja już nawet nie wiem ile kasy poszło na te badania, wolę nie myśleć ;-((( mój mąż sie zarzyna za tysiąc złotych, ale jak trzeba sie zbadać , to trzeba, kurcze blade już sie nie mogę doczekać września, bo wtedy moja robota zacznie sie kręcić, już tu fisiuję w 4 ścianach... pozdrawiam * Odpowiedz Link
joannach1 nowy, słoneczny dzień :) 29.07.05, 10:09 jak widzę słonko za oknem staję się bardziej wyluzowana, spokojniejsza.na nowo ożywa nadzieja na udany cykl.jeżeli chodzi o koszty badań, testów, i tego wszystkiego co robiłam to jest tego również około 1000zł.ale staram się nie myśleć o tym w kategoriach finansowych bo byłabym zła i żal by mi było tych pieniędzy. nie wiem jak wy ale ja wszystkie badania robiłam po trochu, w zależności od cyklu ale przede wszystkim od zasobności potrfela. rany julek! coś mnie na gadanie wzięło zmykam, idę się "rychtować" i lecę do fryzjera bo już patrzeć na siebie nie mogę. buziaki!!! Odpowiedz Link
misia_7 u nas zapowiadają burzę gradową 29.07.05, 14:38 cześć Asiu Ja też zaraz zmykam, powiedz mi tylko, co to znaczy "rychtować" , mam pewne przypuszczenia no i jak się udała wizyta u fryzjera? pewnie teraz humorek jeszcze lepszy? ) pozdrawiam! Odpowiedz Link
joannach1 Re: u nas zapowiadają burzę gradową 29.07.05, 15:33 hej Misiu! Rychtować się to znaczy szykować )) moja koleżanka zawsze tak śmiesznie mówi i czasami pożyczam od niej to określenie.od fryzjera wyszłam baaaardzo zadowolona, pięknie mi wycieniowała kobitka włosy i fajowo się czuję. ja miałam długie włosy i bardzo się męczyłam w upały a teraz pocieniowane na całej długości, do ramion-jestem zadowolona. od dzisiaj robię testu owu ale zastanawiam się czy nie poczekać do jutra. nic nie zapowaiada owulacji,hmmm nie wiem co zrobić, to 13dc.u nas tylko pokropiło a miało padac, jest strasznie duszno.a jak u ciebie, była burza? a u innych starających się-padało? pozdrawiam, pa pa! Odpowiedz Link
ata76 Re: u nas zapowiadają burzę gradową 29.07.05, 19:34 Joanna, nie ma jak udana wizyta u frzyjera....poprawia humorek niesamowicie )) a jeśli chodzi o pogodę, to w Gdyni padało, ale obyło się bez grzmotów i tym podobnych ekscesów towarzyszących burzom Misia, nie wiem co zrobić....w zasadzie jestem zdecydowana na wyjazd...na urlop czekalam rok czasu i nie usmiecha mi się siedzieć w domu, tylko po to by się dowiedzieć, że badanie będzie we wrześniu.....dziś znowu do niego dzwoniłam i nagrałam się na komórkę....może oddzwoni do poniedziałku, a jak nie to wsiadamy w samochód i jedziemy...póki co taki mam plan Odpowiedz Link
joannach1 Hop hop gdzie jesteście?? 31.07.05, 19:46 Dziewczęta ja rozumiem że jest weekend, ale żeby tak zupełnie zaniedbać naszą tematykę?No chyba że stosujecie się do tematu i staracie się sierpniowo....no prawie sierpniowo.14dc, bladziutka kreska na teście owu czy ja się doczekam ciemnej i wyraźnej?jeszcze tylko 2 testy. Ale potem i tak będziemy się starać bo skoro to będzie 18,19 i 20dc to trza kontynuować małżenski obowiązek buziaki.pa! Odpowiedz Link
patka05 Asiu 31.07.05, 20:03 a tempkę mierzysz? Bardzo polecam mierzenie tempki, wiedziałabyś przynajmniej kiedy robić testy owulacyjnie. Jak sama widzisz, teraz troszkę poruszasz się w ciemno... Ale w jednym masz zupełną rację- spełniaj dzielnie obowiązek małżeński i nie zastanawiaj się przy tym czy masz dni płodne czy nie A co u reszty dziewczyn słychać? My dziś cały dzień wybieraliśmy kafelki, płytki podłogowe, kabiny, brodziki, umywalki, baterie... W środę robotnik zaczyna remont łazienki... esz, jak ja nie cierpię remontów Odpowiedz Link
patka05 Pierwszy sierpnia 01.08.05, 07:50 do boju czas! Jak tam dziewczyny sytuacja na froncie? )) Odpowiedz Link
joannach1 Re: Pierwszy sierpnia 01.08.05, 12:27 myślałam że załapię się na starania lipcowe, ale okazuje się że właśnie zaczęłam sierpniowe, jak ten czas leci...Patko, chciałabym się zmobilizować i mierzyć tempkę ale jestem taka niezdyscyplinowana od września jednak postaram się to zmienić, chyba że nie będę musiała dziewczyny nic nie piszą, deklarowały intensywną pracę od pierwszego i nic, cisza? hmm, poczekamy, może ktoś się odezwie.pozdrawiam. asia Odpowiedz Link
misia_7 do Aty 01.08.05, 12:42 no i co? ruszyło sie coś i zadzwonił gin czy wyjeżdżacie na urlop? trzymam kciuki, by w końcu się wyjaśniło kiedy i jak, i żeby to badanie nie kolidowało Ci z letnim wypoczynkiem! Odpowiedz Link
patka05 Re: do Aty 01.08.05, 13:28 Atka dziś bardzo intensywnie pracuje i nie ma czasu na forum, niestety. Odpowiedz Link
misia_7 Re: Pierwszy sierpnia 01.08.05, 12:47 witajcie kochane staraczki! już sierpień, jak to poniektórzy zauważyli U mnie wszystko OK, 21 dc , 4 dpo no i pozostało czekać. Objawów nie mam niestety, ale to pewnie za wcześnie na objawy , za dużo bym chciała czekam na Wasze meldunki Odpowiedz Link
stamcia Re: Pierwszy sierpnia 01.08.05, 12:52 witam u mnie chyba nic sie nie wykluje w tym miesiacu 21 dc [cykle 40-45 dni] a juz czuje nadchodzaca wstretna @-tke.... szkoda Odpowiedz Link
patka05 Re: Pierwszy sierpnia 01.08.05, 13:31 misia_7 napisała: > witajcie kochane staraczki! już sierpień, jak to poniektórzy zauważyli > U mnie wszystko OK, 21 dc , 4 dpo no i pozostało czekać. No co ty nie powiesz! U mnie 22 dc i też 4 dpo Z jakąś tam malusią szansą na dzidziulka raz daliśmy się ponieść emocjom myśląc że cykl jest bezowulacyjny) Odpowiedz Link
misia_7 Re: Pierwszy sierpnia 01.08.05, 17:37 No to wygląda na to, że tego samego dnia miałyśmy owu , trochę opóźnione, ale na szczęście było!! a jeśli mogę zapytać, to kiedy daliście się ponieść emocjom, Patko? moc buziaków dla wszystkich dziewcząt )) Odpowiedz Link
ata76 Re: Pierwszy sierpnia 01.08.05, 18:05 Asia, brak dyscypliny do mierzenia temki rozumiem ....też się nie potrafię zmobilizować, ale trzymam kciuki, żebyś nie musiała jednak zaczynać „romansu”z termometrem !!!A jeśli chodzi o spełnianie obowiązków małżeńskich, to się chwali Twoja postawa... tak trzymaj ))) Patka i Misia, a czy wycie się z tą owu umawiały, ja się grzecznie pytam???? Tak na jednym wątku, w tym samym czasie... tosz to prawie jedność ciał )) Oczywista trzymam kciuki, coby Wasze „wysiłki”okazały się jak najbardziej skuteczne !!!! Stamcia, jeszcze nic przesądzonego... niezbadane są wyroki najwyższego.... ponoć objawy na @ i na ciąże mogą być łudząco podobne, więc nie trać jeszcze nadziei!!! a jeśli o mnie chodzi to już wiem...... hsg najprawdopodobniej ( 99,9%) we wrześniu, a urlop na razie odwołany... kolega złamał nogę więc na czas nieokreślony mam wstrzymany urlop....dodatkowo inny kolega, który miał mieć urlop po mnie powiedział, że on nie może przesunąć swojego, więc albo czeka mnie urlop dzielony, albo dopiero we wrześniu i w sumie to chyba jest nawet wariant optymistyczny, bo jeszcze nie wiadomo, kiedy ten pierwszy wróci........ samo życie.... tudzież realia pracy w małej firmie (((( Odpowiedz Link
zuzia36 Re: Pierwszy sierpnia 01.08.05, 18:38 Cześć dziewczyny!!!!!!!!!! Atko ja tez jestem załąmana jeśli chodzi o urlop, a już tak bardzo mi się go chce.... No i mamy sierpień, jak to szybko zleciało... zdołowana coś dziś jestem. Moja psina choruje, moja @ trwała 2 dni czyli czwartek i piątek a do dzisiaj mam ciemne plamienia.. zmęczona juz jestem, a dzisiaj wyjątkowo.. Odpowiedz Link
ata76 Re: Pierwszy sierpnia 01.08.05, 19:43 Zuzia, w kwestii urlopu rozumiem doskonale...będziemy się razem podtrzymywać na duchu w razie czego!! co do @, to kurcze nie wiem... ale pamiętam, że jakoś w najbliższym czasie masz być u gina, bo chyba jeszcze nie byłaś prawda? Odpowiedz Link
patka05 Re: Pierwszy sierpnia 01.08.05, 20:02 Przyrko mi z powodu przesuniętego urlopu Ale uszy do góry, my jesteśmy chyba fajnym towarzystwem, nie? Odpowiedz Link
patka05 Re: Pierwszy sierpnia 01.08.05, 19:31 misia_7 napisała: > No to wygląda na to, że tego samego dnia miałyśmy owu , trochę opóźnione, ale > na szczęście było!! a jeśli mogę zapytać, to kiedy daliście się ponieść > emocjom, Patko? No dokładnie w owu 18 dc Lekko mnie zatkało, gdy następnego dnia tempka tak ładnie skoczyła Ale było to przytulanko późnym wieczorem, więc to moglo być i kilkanaście godzin po owu, wtedy szanse są malutkie. Zobaczymy )) Odpowiedz Link
slonko81 Re: Pierwszy sierpnia 02.08.05, 01:09 Dawno mnie tu nie było.Poprawię się,obiecuję.Kurde,już sama nie wiem czy chcę dzidzisia czy fajną pracę... Czas pokaże.Zobaczymy co trafi się pierwsze.Piszę kurde jakbym nie z tego świata była.Wiem,że fajna praca w Łodzi dla absolwentki nie jest taką prostą sprawą.Rozmarzyłam się.Może maluszek trafi się pierwszy.Pod koniec tygodnia może się wreszcie wybiorę do lekarza po wyniki badań.Jestem strasznie ciekawa co to za paskudna bakteria mnie przyatakowała. Widzę,że wątek wreszcie ruszył pełną parą.Faktycznie szybko czas zleciał.Już sierpień.Mam lekkiego doła,bo 5 sierpnia urodziłabym moje dziecko.Dawno się tak nie rozpisałam. Odpowiedz Link
misia_7 Drugi dzień sierpnia 02.08.05, 17:25 Patko, czyli od jutra remont łazienki. Ty narzekasz, a ja o tym marzę ale na razie kasę zbieramy. Jak sie czujesz dziś? może objawy jakieś? bo ja null! Atko, jedno jest dobre: że wiesz na czym stoisz, urlop się przesunie, ale nie ucieknie. A poza tym to może HSG we wrześniu nie będzie już konieczne? i tego Ci życzę Zuzia, i jak? rozpędzamy sie ? Asia, a co u Ciebie?? pewnie działania już zintesyfikowane, ale czy jesteś już po owu? napisz co tam u Ciebie! Słonko, ja mam podobne dylematy - praca czy rodzina i w ogóle rozmyślam na sensem życia, ale teraz już mniej i tak dużo nie planuję jak kiedyś. życie i tak toczy się jak samo chce wg mnie. Trzymam kciuki za pozbycie się bakterii i wtedy wracaj do nas jak najprędzej. Trzymaj się ciepło Słonko Odpowiedz Link
patka05 Re: Drugi dzień sierpnia 02.08.05, 17:55 Cześć misia Jeden jedyny objaw- wiem na 100% ze owu była, czuję to. Na czucie dzidziusia jeszcze za wcześnie W poprzedniej ciąży na 3 dni przed terminem @ "poczułam" dzieciątko, następnego dnia wyszedł mi pozytywny test )) Dlatego teraz jestem spokojniejsza, wiem jakich objawów się spodziewać Wiesz, z jednej strony się cieszę, że być może jestem w ciąży a z drugiej sie bardzo boję, bo ciągle pracuję nad powrotem do pełnego zdrowia (odbudowuję odporność organizmu) i nie powinnam teraz zachodzić w ciążę. Mąż mówi, że los zadecyduje za nas. Odpowiedz Link
joannach1 Re: Drugi dzień sierpnia 02.08.05, 23:13 cześć kobitki! Wybyłam z mężulkiem na cały dzień i dopiero wróciliśmy.u mnie jeszcze nic ciekawego, chyba owu przede mną, ale obawiam się o jakośc żołnierzyków bo coś ostatnio z mężem szalejemy i chyba za często...dzisiaj na łonie natury np. dwa razy )) cieszę się bardzo bo tego potrzebowaliśmy, ale może co za dużo to niezdrowo? jeszcze nie czytałam co u was, zerknęłam tylko na info od Patki i wspaniała wiadomość na powitanie natura wie co robi, jak ma być dzidziuś to będzie, żadne zawieszanie starań nie pomoże życzę dobrej nocy i tego o czym najbardziej marzymy wszystkie. buziaczki Odpowiedz Link
misia_7 Re: Drugi dzień sierpnia 02.08.05, 23:31 Oj, ja wiem jak to trudno się powstrzymać, jak się tylko o tym myśli jak tu by być w ciaży Ja trzymam kciuki za Patkę, oby żołnierze się postarali i dogonili co trzeba jeśli wiesz co mam na myśli... Asiu, mialam podobne obawy , czy nie za często, bo my w sumie to staraliśmy się prawie codziennie Ale teraz myślę sobie, że co ma być , to będzie i nie żałuję ani chwilki. Jak teraz się nie uda, to uda sie za miesiąc. Nie moze być inaczej Buziaczki dla wszystkich kobitek! Odpowiedz Link
joannach1 Mam doła pomóżcie, proszę!!! 03.08.05, 11:14 Dziewczyny już nie mogę, nie mam siły!18 dc, testy nic nie wykazują, dzisiaj robię ostatni,jeżeli nie będzie owu to oszaleję!!! wydaje mi się ze to cykl bezowulacyjny, mam wrażenie że szyjka macicy się zamyka, że już po wszystkim. wczoraj po seksie zauważyłam mnóstwo mlecznej wydzieliny, wiem że to nie na owu.pogoda do d..... mam doła, męża unikam bo czuję że wywołam niepotrzebną awanturę, co mam zrobić? jak wyluzować?cholera czemu ja nie mierzylam tej nieszczęsnej temperatury???przeprszam że tak dołująco ale naprawdę jestem w dołku dawno tak nie mialam.trzymam kciuki za was żeby się udało! Odpowiedz Link
misia_7 Re: Mam doła pomóżcie, proszę!!! 03.08.05, 18:16 Asiu ojej... smutno mi, że tak masz... Ja Cię bardzo dobrze rozumiem, tydzień temu przeżywałam to samo, już podejrzewałam u siebie cykl bezowulacyjny, tempka skoczyła dopiero 18 dnia, ale ja mam krótsze cykle od Ciebie.. Więc może jeszcze nie wszystko stracone?? a moze spróbuj mierzyć temperaturę od jutra, a nie czekać do następnego cyklu? Nie wiem jak Cię podnieść na duchu, może postaraj sie spojrzeć na to z lekkim dystansem, wiem, ze to bardzo trudne... A na męża się nie bocz, tylko zróbcie sobie w miarę możliwości miły wieczór i.. Owu pewnie już niedługo będzie, zobaczysz. Nie smuć się proszę! Odpowiedz Link
zuzia36 Re: Mam doła pomóżcie, proszę!!! 03.08.05, 18:44 u mnie owu 18 dc to norma więc głowa do góry Odpowiedz Link
patka05 3 sierpnia 03.08.05, 11:08 No i dup...a! Wczoraj zaczęłam lekko plamić Wyobrażacie sobbie?? 5 dni po owu! Do małpy 8 dmi a ja już lekko plamię! Coś jest cholernie nie w porządku (( Pojechalam rano zbadać sobie progesteron, dzwonie dziś do ginki, mam nadzieje ze dostane sie do niej przed małpą jeszcze... niech mi coś z tym zrobi w końcu... eh... Odpowiedz Link
misia_7 Re: 3 sierpnia 03.08.05, 18:22 O kurcze blade, Patko ! ;-(( Mam nadzieję, że to nic poważnego... Daj znać złotko co z tym progesteronem, trzymam kciuki za wizytę u ginki , oby jak najszybciej się to wyjaśniło. ściskam Cię i jestem dobrej myśli Odpowiedz Link
zuzia36 Re: 3 sierpnia 03.08.05, 18:47 misia ja mogę już zacząc działać, plamić przestałam ale do owu jeszcze daleka droga.... Odpowiedz Link
joannach1 Re: 3 sierpnia 03.08.05, 19:24 cały dzien przeplakałam, tak złego nastroju nie miałam jeszcze od marca, od poronienia.strasznie mnie nosi, nie mogę sobie miejsca znaleźć. 18dc a na teście prawie w ogóle nie widać kreski.wiem że nic już z tego nie będzie ale nie moge przestać się łudzić. nie wiem co się ze mną dzieje! Czuję się fatalnie, mąż chodzi koło mnie na paluszkach, wiem że chce mi pomóc ale ,ja sama nie wiem jak.Dlaczego tak się psuje?w 13dc taki ładny pęcherzyk(15 mm) i co się stało??? dlaczego?? podejrzewam że od poronienia w ogóle nie miałam owulacji-jestem naprawdę załamana.dziękuję ze odpowiadacie na moje narzekania, kochane jesteście.trzymam za Was kciuki Odpowiedz Link
misia_7 Re: 3 sierpnia 03.08.05, 19:26 Jak możesz zacząć działać, to działaj skąd wiesz, ze daleka droga do owu, a może w tym miesiacu będzie troche szybciej? tego Ci oczywiście życzę. Mam nadzieję, ze w końcu wszystkie dziewczyny z tego wątku przeniosą się na wątek ciążowy kwiecień/maj 2006. Byłoby super Odpowiedz Link
beettinna Re: 3 sierpnia 03.08.05, 20:16 a też się doweidziałam że cykle bezowulacyjne ale u Ciebie to jeszcze nie przesądzone-może przegapiłaś?a może będzie 20dc??? też jestem załamana...... Odpowiedz Link
ata76 Re: 3 sierpnia 03.08.05, 20:40 Cześć dziewczyny!!! Patka, trzyamm kciuki za szybką wizytę i ginki, no i przede wszystkim, żeby wszystko się wyjaśniło...koniecznie daj znać co z tym progesteronem!!! Asiu, nie załamuj się kochana...wiem, że łatwo powiedzieć...ale nigdy nic nie wiadomo...może tak jak pisaly dziewczyny, owu jeszcze przed Tobą...nie smuć się...nie możemy się załamywać i poddawać...musisz być silna....zobacz jaki Twój mąż kochany...stara Ci się pomóc....jesteście razem, a to najważniejsze....w końcu razem zawsze jakoś łatwiej przetrwać te gorsze dni....a w razie czego my teś jakoś postarami się wspierać Ciebie Misia, a jak u Ciebie sytuacja???? witam też koleżankę Słonko...nie miałam chyba jeszcze okazji rozmawiać, ale mam nadzieję, że teraz to się zmieni !!! w końcu udało mi się dostać do kompa, więc piszę...w pracy generalnie totalna porażka nie ma czasu na nic (oprócz pracy)...a w domu jak wracam...to mężuś po całym dniu spędzonym samemu jest bardzo hmmmm.... zajmujący )) póki co @ mam już za sobą i podobnie jak Zuzia zaczynam działać...kto wie może coś z tego będzie ))) Odpowiedz Link
zuzia36 Re: 3 sierpnia 03.08.05, 20:58 no to do ataku !!!!!!!!!!!! Asia Ty się nie przejmuj, może owu była tylko się chowa przed Tobą !!!! Olej to wszystko, co ma byc to będzie, buźka !!!!!!!!1 Odpowiedz Link
joannach1 4 sierpnia 04.08.05, 13:21 Atko, Misiu, Zuziu, Patko dziękuję że znosicie moje humory i skargi, kochane jesteście wczoraj przepłakałam caly wieczór, wypiłam trochę winka, poprzytulałam się z mężem i trochę mi przeszło. Na owu już w tym cyklu nie liczę, ale jutro idę do gina niech coś poradzi, moze clo? nie wiem zobaczymy co powie. Jak tam u was, są jakieś objawy?? tak bardzo bym chciała żeby ktorejś się udało-byłby to niezły początek dla nas wszystkich...buziaki wielkie Odpowiedz Link
patka05 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 17:38 Witam remontowo. Dziś zaczeliśmy remont łazienki, całe mieszkanie mam pod folią i już nerwy zszargane hałasem Odebrałam dziś wyniki progesteronu: 15.42 ng/ml to chyba ok jak na 6 dop? Plamienie jak na razie się nie powtórzyło, ale tuż przed @ na pewno wróci Jutro idę do ginki. Asiu, cieszę, się, że humorek troszeczkę lepszy Daj znać co powie ci ginek. A reszta dziewczyn, co tam słychać? Misia? Odpowiedz Link
joannach1 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 18:15 ach Patko jak ja ci zazdroszcze remontu łazienki )póki co wstrzymujemy się bo mamy zamiar zaminic mieszkanie na większe może już w styczniu i szkoda pieniędzy na kolejny remont.ale hałas jest koszmarny, masz rację mozna oszaleć! na tej stronie znalazłam normy hormonów może ci się przyda:www.forumginekologiczne.pl .też idę jutro do ginki i mam zamiar zbadac prolaktynę ale nie wiem czy 20 dc to nie za wcześnie.pozdrawiam i czekam na info od reszty Odpowiedz Link
patka05 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 18:27 nie ma czego zazdrościć Brud, syf, pył... My też będziemy zmieniać mieszkanie na większe, ale jeszcze nie wiemy kiedy (za rok, dwa lata?) dlatego ten remont, żeby mieszkać w porządnych warunkach Odpowiedz Link
misia_7 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 19:03 witam! ja też zazdroszczę remontu łazienki, a jeszcze bardziej tego, że was stać na zamienianie mieszkania na większe Asiu, mam nadzieję, ze dziś już nastrój o wiele lepszy. Patko, wynik progesteronu jest naprawdę OK. Atko, Zuziu, co u was? U mnie nic nowego, objawów nie mam i nie wiem co o tym wszystkim sądzić. Wyjeżdzamy niedlugo z M. w góry i tam wypoczniemy, a także zapomnimy o testach i innych przyziemnych gadżetach pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
patka05 Misia 04.08.05, 20:30 Kiedy te góry? I jak długo Cię nie będzie? Zdążysz zatestować przed wyjazdem? Bo ja tu jak na jajkach siedze i czekam na Wasze wyniki starań Odpowiedz Link
patka05 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 20:33 A co do kasy- odkładaliśmy na ten remont przez rok i starczyło tylko na łazienkę Całe mieszkanie robimy na raty, co roku po trochu: w zeszłym roku była wymiana okien, teraz łazienka, za rok... pokoik dla dziecka? Tapetowanie ścian? zobaczymy jak się życie ułoży Odpowiedz Link
ata76 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 21:31 Asiu, super, że humorek trochę lepszy.... przypuszczam, że troszkę pewnie pomógł i w tym płacz, bo nie od dziś wiadomo, że to oczyszcza, a przede wszystkim przytulanie się z mężem...nie ma to jak zatopić się w ramionach ukochanego mężusia ) Misia, a gdzie w góry jedziecie konkretnie????? Szybko nam tu szczegóły podawaj, cobyśmy wiedziały co i jak ) Patuś, skąd ja to znam ...robienie mieszkania etapami...boszszsz....szkoda, że nie można tak od razu za jednym zamachem...my w tym roku chcieliśmy kuchnie robić, ale chyba nie damy rady...więc na osłodę mężuś będzie kładł płytki na balkonie...zawsze coś....nie będzie się chłopak nudził w domu w czasie urlopu, no nie ....oczywiście cała ta akcja z balkonem jest nie na rękę głównemu wykonawcy, ale cóż....trzeba być twardym ))) Ktoś jest odmyślenia, adrugi od wykonastwa....hehehehe...dobrze, że mój wykonawca tego nie widzi, co pisze tu Wam Zuzia, jeśli o mnie chodzi to póki co to cisza....a co tam...czasem i z ciszy coś być może )) a gdzie pozostałe dziewczyny???? Bettina??? Słonko???? Odpowiedz Link
slonko81 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 21:55 Jestem,jestem.W przeszłym tygodniu jednak będę u lekarza.Jakoś przed wizytą nie mam odwagi się starać.A po wizycie będzie za późno,żeby trafić w dziewczynkę,no chyba,że macie jakiś pomysł jak trafić w dziewczynkę w drugiej połowie cyklu Byłby to cud zajść w ciążę ok 20 dnia cyklu,ale o różnych przypadkach słyszałam,więc kto wie Odpowiedz Link
patka05 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 22:11 Słonko, a Twój Aniolek był dziewczynką? Też zawsze marzyłam o dziewczynce... Ja nie znam płci swoich Aniołków Ale w drugiej ciąży od początku czułam, że to chłopak i tak będę o nim myśleć już zawsze. Jeśli jakimś cudem teraz zaszłam, to wg wszelkiego prawdopodobieństwa będzie to znowu chłopczyk Odpowiedz Link
misia_7 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 22:13 Witam wieczorem, właśnie oglądam "sprawę dla reportera" i leniuchuję w dosłownym (i przenośnym, i każdym innym) tego słowa znaczeniu. W góry, a mianowicie Pieniny, jedziemy w weekend i wracamy chyba 14 sierpnia, więc tylko tydzień łącznie z dojazdami, ale się ciesze, że wreszcie gdzieś pojedziemy Ech, te remonty.. ja w swoim mieszkaniu mam tylko kuchnię właściwie urządzoną , reszta będzie też na raty, więc normalka. Odpowiedz Link
patka05 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 22:11 Atka, a klej to już monsz kupił? Przechlapane masz z tym urlopem... Odpowiedz Link
misia_7 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 23:08 cześć kobitki, nie mogę spać. Myślałam, ze któraś z was jest jeszcze on-line, ale od godziny tak tu siedzę i nikogo nie ma... śpijcie dobrze, do jutra Odpowiedz Link
slonko81 Re: 4 sierpnia 05.08.05, 00:06 Patka,nie wiem czy mój aniołek był dziewczynką... Jakieś 3 tygodnie nosiłam martwego maluszka i jak go urodziłam,to nie było juz wiadomo.Ale czuję,że tak. Odpowiedz Link
ivonne76 Dołączam do Was 05.08.05, 08:31 Witam U mnie dziś 9 dc, niedługo działania. Efekty zobaczymy pod koniec sierpnia ok. 28. Powodzenia dla Wszystkich Iwona Odpowiedz Link
ata76 Re: 5 sierpień 05.08.05, 09:15 witam się w piąteczek!!! Misia, Pieniny są super....na pewno będziesz zadowolona....tydzień to może niezbyt długo, ale z drugiej strony zawsze coś....odpoczniesz sobie...pochodzisz po górach... i wrócisz z naładowanymi "akumulatorami" Patuś, no coś Ty....póki co poukładał płytki na balkonie...to już coś...nawet jeszcze nic nie mówię o kupowaniu kleju...bo wiesz wszytsko ma swój czas i miejsce...także procedura została uruchomiona ibędzie się wszystko powolutku toczyć, z naciskiem na słowo powolutku Iwonka, witam ponownie...10 dc...to staranka tuż tuż )) a jeśli o mnie chodzi to starnia w toku....w ścisłym tego słowa znaczeniu....co prawda wczoraj musiałam stoczyć małą batalię z mężem, bo sobie ubzdurał, że będzie czekać 4 dni tak jak przed badaniem żolnierzyków, ale na szczęście stanęło na moim .... ma się te swoje sposoby )) Odpowiedz Link
misia_7 Re: 5 sierpień 05.08.05, 14:06 Witaj Iwonko na naszym wątku, oby okazał się szczęśliwy dla wielu z nas Atko, już się nie mogę doczekać tego wyjazdu, fakt. Oj kochana, mam nadzieję, że te Twoje sposoby okaża sie brzemienne w skutki A co słychać u pozostałych starających? pozdrawiam was serdecznie i spadam robić się na bóstwo, bo dziś idziemy na ślub kolegi... Odpowiedz Link
zuzia36 Re: 5 sierpień 05.08.05, 19:51 cześć!!!!! przy moich długich cyklach starania jeszcze odległe.... cos marudna jestem więc dużo nie piszę... z moją babcia jest źle, ma tętniaka aorty pozdrawiam Odpowiedz Link
joannach1 Do zuzi 05.08.05, 20:23 Hej Zuziu jeżli możesz to napisz mi ile trwają twoje cykle i czy masz owulację?moje po poronieniu dobijaly 40 dni a ostatni 32.dzisiaj byłam u gina bo mija 20dc a owu nie ma (testy owu nie wykazaly)a ona powiedziała że z lewego jajnika tam gdzie usg wykazalo domniujący pęcherzyk(w 11dc miał 15mm)nic nie będzie ale z prawego cos może być bo mnie pobolewa i podczas badania też.kazała więc starać się dalej.ale dzisiejszy test nie pokazał w ogole drugiej kreski podczas gdy poprzednio były chociaż bladziutkie.chyba już powinnam dać sobie spokój,jak myslisz?ostatni raz robię testy bo to mnie bardzo stresuje bardzo mi przykro z powodu twojej baci Zuziu....trzymaj się cieplutko Odpowiedz Link
misia_7 do Asi 05.08.05, 21:52 cześć Asiu, mam nadzieję, że mimo wszystko dojedzie do tej wyczekanej owulacji, wiem jakie to jest denerwujące... może powiem Ci na pocieszenie, że Dorota z naszego wątku starających sie po poronieniu zaszła w ciążę w cyklu, gdzie gin na monitoringu twierdził, że nie było owulacji.. Trzymaj się kochana i nie zarzucajcie starań, nadzieja zawsze jest Odpowiedz Link
misia_7 Re: 5 sierpień 05.08.05, 21:48 Zuziu, przykro mi z powodu Twojej babci ;-(( trzymaj się kochana! Odpowiedz Link
misia_7 Re: lewa, hej! 05.08.05, 22:11 No cześć, czy to wszystko co nam dziś napiszesz? )) Odpowiedz Link
misia_7 Re: lewa, hej! 05.08.05, 22:15 uciekłaś już?? no nie... dobra, to idę zmyć tapetę i może jak wrócę - to Cię złapię Odpowiedz Link
ata76 Re: lewa, hej! 05.08.05, 22:32 Misia, a co Ty robiłaś z tymi tapetami, że musisz je zmywać )) czyżby jakieś malowanie????? Odpowiedz Link
patka05 Re: lewa, hej! 05.08.05, 22:16 Nie, to był porządeczek na razie Nie mam dobrych wieści niestety wróciłam od gina, lekko podbita Podejrzewa u mnie stan zapalny macicy, prawdopodobnie coś niedoleczone jeszcze od czasu zabiegu w kwietniu (nie wiem czy wam mówiłam, ale miałam powikłany zabieg), stąd te plamienia i bóle szyjki. Pobrała materiał na posiew w kierunku bakterii i w kierunku grzybów, na teraz dostałam już jakieś środki przeciwzapalne, a potem po wynikach posiewu dostanę jeszcze antybiotyk. A to moje kochane oznacza, że i w przyszłym cyklu nie będę mogła się starać o dzidzię Moje staranka najwcześniej przesuwają się na przełom września i października o ile będzie wszystko dobrze buuu Chyba zwariuję, ciągle jakieś przeszkody... Odpowiedz Link
misia_7 Re: lewa, hej! 05.08.05, 22:28 O nieeeeeeeeeeeeee ;-((( Nie mówiłaś, że miałaś powikłany zabieg, czy to znaczy, ze było zapalenie, gorączka i takie tam wątpliwe przyjemności? Strasznie mi smutno , że ciągle jakieś kłody pod nogi... co, znowu będziesz miała posiewy? przecież miałaś miesiąc temu o ile mnie pamięć nie myli... jakie to wszystko pokręcone.. nie wiem co powiedzieć... Odpowiedz Link
patka05 Re: lewa, hej! 05.08.05, 22:45 No miałam totalnie spieprzony zabieg Po zabiegu bardzo długo krwawiłam, bolało tak, że nie mogłam chodzić, i tydzień leżałam z 40 stopniową gorączką. Po drodze zaliczyłam mały krwotok po którym wypadł ze mnie fragment łożyska. Wyobrażacie sobie?? Ginka już mnie niemal wysłała na powtórny zabieg, ale ja się broniłam rękami i nogami, i chyba macica zdołała się sama oczyścić, bo powoli przestawałam krwawić. Byłam wtedy na silnych antybiotykach by zapobiec infekcjom, i w sumie przez pierwsze trzy miesiące nic mi nie było. W zeszłym cyklu dopiero zaczęło się psuć. No i dup... mam kolejny miesiąc starań z głowy. Oby tylko udało się wszystko wyleczyć, żebym za te dwa miechy mogła się już starać. Tylko jak wyłączyć głowę? Nie chcę wyjść na histeryczkę, ale starania dawały mi jakąś nadzieję, jak światełko w tunelu... Ja i tak jestem bardzo rozdrażniona przez ostatnie 10 miesięcy mamy ciągle pod górkę! Wiecie, że wcześniej (przed staraniami i poronieniami) nigdy nie kłóciłam sie z męzem? A teraz zdarza mi się dość często wybuchać, o nieodkurzony dywan, o głupawego robotnika... Powinnam się wyciszyć i przystopować przez ten i następny cykl, no ale jak? Ma ktoś jakąś receptę?? Przepraszam, że Was tak męczę swoimi problemami, ale musiałam się wygadać. Odpowiedz Link
ata76 Re: lewa, hej! 05.08.05, 23:00 oj Patuś...na pewno nikogo nie męczysz...a czasami takie wygadanie się pomaga...choć trochę...prawdę powiedziawszy nigdy nie przechodziłam przez to co Ty i inne dziewczyny, więc głupio zabierać mi głos...a tym bardziej coś radzić, gdy nie wiem jak to jest...więc nie będę Ci tu nic mądrego pisać, ale mam nadzieję, że chociaż to, że możesz się z tym wszystkim z kimś podzielić, jest dla Ciebie pomocne Odpowiedz Link
misia_7 Re: lewa, hej! 05.08.05, 23:15 Patuś, czekałam z pójściem spać, aby przeczytać Twoją odpowiedź i wiesz.. Jesteś bardzo dzielna, wiesz? za nic nie przepraszaj, mów ile tylko zechcesz, mam nadzieję, że trochę Ci to pomaga.. Recepty nie mam dla Ciebie, bo trochę rozumiem Twoją sytuację i domyślam się, jakie to wszystko dla Ciebie trudne, dla mnie też niepojęte... Patko, życzę Ci dużo siły, przetrwasz.. no po prostu musi sie udać! Mój M. by powiedział: czym są 2 miesiące wobec wieczności? (Mam nadzieję, że nie uraziłam Cię tym ostatnim zdaniem) ściskam once again ** Odpowiedz Link
misia_7 Re: lewa, hej! 05.08.05, 22:29 Trzymaj się dzielnie, Patko, jestem z Tobą myślami ** Odpowiedz Link
misia_7 Re: lewa, hej! 05.08.05, 22:34 Ech dziewczyny, czasami brakuje mi słów by opisać co czuję... życzę spokojnej nocy i ściskam Odpowiedz Link
misia_7 Re: lewa, hej! 05.08.05, 23:18 Ty też śpij smacznie, kolorowych snów ps. odpisałam Ci powyżej, ale jeszcze się nie wyświetla do jutra! Odpowiedz Link
slonko81 To dzisiaj... 05.08.05, 23:37 jest ten dzień,kiedy miało się urodzić moje słoneczko Kiedyś miałam ambitne plany,żeby właśnie dziś zajść w ciążę.I teoretycznie byłoby to możliwe,bo w poprzednią zaszłam 2 dni po @.Jednak za bardzo boję się nie zabezpieczać przed usunięciem przyczyny poprzedniego poronienia,dlatego nic z tego. Odpowiedz Link
patka05 Re: To dzisiaj... 06.08.05, 09:57 Duży buziak słonko Łączę się z Tobą w bólu- mój dzidziuś miałby teraz trzy tygodnie... A jaka była przyczyna, nie dwukanałowa pępowina? Tak coś kojarzę... Ale tego się przecież nie da wykluczyć w kolejnej ciaży... Odpowiedz Link
ata76 Re: To dzisiaj... 08.08.05, 00:27 Slonko.... nie wiem co napisać...nie znajduję żadnych odpowiednich słów Odpowiedz Link
patka05 6 sierpień 06.08.05, 10:05 Sobota, weekend, u mnie dalej lekki dołek i pewnie nie szybko minie przez ten cholerny remont i pył dosłownie wszędzie... Czy jest tu ktoś jeszcze kto starać się będzie dopiero na przełomie września i października? Nici z majowego dzieciątka... Odpowiedz Link
misia_7 Re: Misia 06.08.05, 12:59 Nie chciałam tu dorzucać jeszcze swojego dołka, ale skoro pytasz... Nigdzie nie jedziemy, nawet nie rozmawiam z moim M. Jego szef przedłużył sobie niespodziewanie urlop, a mój mąż go zastępuje, mój teść też się gorzej czuje i... A miałam już powymyślane wycieczki na każdy dzień pobytu. Ale plus jest jeden: mogę z wami popisać na forum Odpowiedz Link
patka05 Re: Misia 06.08.05, 13:09 Przykro mi bardzo misiu Sciskam Cię mocno Ale Wasz urlop chyba się tylko przesunie? nie jest odwołany na zawsze? Testujesz we wtorek? Odpowiedz Link
misia_7 Re: Misia 06.08.05, 13:21 Nie, Patuś, Ci znajomi jutro wyjeżdżają i już w góry nie pojedziemy. Planuję potajemnie by w sierpniu chociaż na weekend wyrwać się na Hel jak szefunio pozwoli... Nie moge całego lata spędzić w domu. Mam testować 13 sierpnia (czyli za tydzień), bo wtedy jest termin małpy i choćby sie paliło i waliło, to nie będę testować wcześniej, nie kupiłam jeszcze nawet testu. Zresztą, choć mam nadzieję, to się nie nastawiam, bo objawów ciążowych - oprócz apetytu na śledzie- nie mam Mam nadzieje, że troszkę lepiej sie dziś czujesz? Dziękuję, ze się odezwałaś.. od razu mi lepiej * Odpowiedz Link
zuzia36 Re: Misia 06.08.05, 14:57 cześć !!! widzę że dziasiaj dołki popularne, ja tez go mam Asiu nie wiem ile mają moje cykle, jedne miał 33 dni, a ten 40, przed poronieniem miałam 31 dniowe kurcze głowa mnie boli i nie potrafię nawet zdania sklecić, trzymajcie się!!! Odpowiedz Link
joannach1 Re: Misia 06.08.05, 15:36 Misiu no przykro mi wiesz...ale my czesto miewamy tak samo.planujemy, ustalamy, napalam się jak dziecko i nagle okazuje się że mężuś ma ważny projekt i nici z wyjazdu.dlatego w tym roku zdecydowaliśmy z dnia na dzień. Ale jak sama napisałaś nie ma tego złego .... zuzia wielkie dzięki za odpowiedź dziewczynki na pocieche dodam że mój humorek też nie bardzo, 31 dc owu niet....normalnie załamka poza tym pogoda byle jaka, płakać mi się chce jak pomyslę że już po lecie! pozdrawiam was weekendowo i życze poprawy nastroju.Pa! Odpowiedz Link
slonko81 Patka 06.08.05, 16:01 ta pępowina to była przyczyną u Loruni.U mnie bakteria.Jeszcze nie wiem jaka.Przypuszczam,że ja będę się starać z Tobą. Odpowiedz Link
patka05 Asia 06.08.05, 17:04 Chyba masz na myśli 21 dc a nie 31? Załóż sobie FF i mierz tempkę, to naprawdę bardzo pomocne, przynajmniej będziesz wiedzieć na czym stoisz. Mnie to paradoksalnie uspokaja właśnie Odpowiedz Link
misia_7 popołudniowa kawa 06.08.05, 17:28 Kto ma ochotę? zrobiłam też ciasto malinowe. Na raz zakopujemy doły!! Asia, no właśnie chyba 21 dc? a z tempką, to Patka ma rację! gdybym nie mierzyła , to myślałabym , że ten cykl też był bez owulacji Odpowiedz Link
patka05 Re: popołudniowa kawa 06.08.05, 17:34 Ja mam ochotę Też sobie chyba kawkę zapodam A ciasto malinowe.... hmmmm pychotka! Poproszę kawałek Odpowiedz Link
patka05 Re: popołudniowa kawa 06.08.05, 19:18 misia, chyba nie poklóciłaś sie z mężem? Odpowiedz Link
joannach1 Re: popołudniowa kawa 06.08.05, 19:54 jasne dziewczyny że 21 dc.! przez tego doła sama nie wiem co wypisuję ) przed chwilą byliśmy z mężem na deserach w Castellari i zamówiłam największy deser"Zachód Słońca".jestem strasznym łakomczuchem i jeszcze nie zdarzyło się żebym nie podołała jakiemuś daniu, ale dzisiaj to była męka!ogromny deser, nigdy takiego nie widziałam,myslałam że pękne-zaraz się sturlam z fotela chyba lody, bita śmietana,kiwi,świeży ananas, truskawki,ciasteczko,brzoskwinie i nie pamiętam co jeszcze-normalnie olbrzym nie deser. także póki co dziękuję za ciasto, może później skuszę się na kawałeczek Smacznego!! Odpowiedz Link
patka05 Re: 6 sierpień 06.08.05, 20:50 Tak gadacie o pysznościach że chyba i ja sobie cosik dobrego zrobię Kapustkę duszoną z boczuciem, bo bym potem w nocy spać nie mogła, bo to przecież mocno ciężkostrawne ;o)))) hihi Odpowiedz Link
joannach1 Re: 6 sierpień 06.08.05, 20:54 ha ha Patko, jak ja bym zjadła teraz takiej kapustki!tak mi słodko że podgryzam sobie kabanoska i zastanawiam się czy by nie rozmrozić bigosiku od teściowej? hmmm chyba sobie odpuszczę,bo też nie zasnę ) Odpowiedz Link
patka05 7 sierpnia 07.08.05, 11:58 Co by się czymś zająć i myśleć o dziecku tylko 20 z 24 godzin na dobę Znalazłam sobie nowe hobby- pieczenie chleba Chciałam się tym zająć już od miesiąca, ale wczoraj wzięłam się na poważnie )) Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że domowe wypieki prawdziwego chleba na naturalnym zakwasie mają tylu zwolenników, znalazłam wiele stron, w tym dla początkujących, nawet mają forum tu na gazecie )) Jak tylko remont sie skończy to wypróbuję teorię w praktyce A na dziś coś prostego- może maca- przedsmak prawdziwego chlebka Odpowiedz Link
misia_7 Re: 7 sierpnia 07.08.05, 13:24 Witajcie! z mężem jestem już pogodzona na szczęście byliśmy wczoraj na imprezce w klubie, aby się wyluzować, że nigdzie na razie nie jedziemy. Trochę się upiłam, pół nocy nie mogłam zasnąć, ale już sie obudziłam objadacie się? ja też! Patko, bardzo ciekawe hobby - ja lubię kminkowy a kminek to w tym roku będę miała swój wyhodowany! pogoda dziś trochę lepsza, więc i humor też pozdrawiam was w ten niedzielny dzionek Odpowiedz Link
joannach1 Re: 7 sierpnia 07.08.05, 14:22 Hej dziewczyny! Taki chlebek domowy-mniam mniam,ale chyba nie podołałabym Patko, to trochę nie na moje zdolności kulinarne Ja dla odmiany żeby sie czymś zająć robię przetwory-sok malinowy,ogórki pod różną postacią, dżemy, powidła, wiśnie itp. wszystkiego po trochu, ale kto wie może mój dzidziuś kiedyś tego spróbuje? Fajnie Misiu że się pogodziliście, życie płata różne figle i codziennie nas testuje-jako małżenstwo kolejny sprawdzian macie za sobą, brawo! mierzę temperaturkę od kilku dni i na pewno owu nie było, może wcale nie będzie ale na pewno nie przegapiłam, a to już coś! pozdrawiam! asia Odpowiedz Link
misia_7 Re: 7 sierpnia 07.08.05, 14:30 Asiu, a jaką masz tempkę? Ja cały czas liczę na to, że którejś z nas sie jednak uda w sierpniu, no bo przecież nie moze sie nikomu nie udać, prawda? tak na chłopski rozum a skoro jesteśmy przy ogórkach, to możesz zdradzić swój sposób na zalewe? bo ja liczę na to, że w tym roku pierwszy raz mi sie uda sie schrzanić ogórasów i chcę wypróbować różne przepisy ) buziaczki! Odpowiedz Link
katja_79 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.08.05, 14:18 My zaczęliśmy 2 sierpnia, czekam jeszcze 12 dni i robię test! Już mnie skręca z ciekawości... Odpowiedz Link
misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.08.05, 14:33 cześć Katja! oczywiscie trzymam kciuki i witamy w naszym gronie. Czyli teścik 19 sierpnia? PS. chyba masz suwaczek nieaktualny... DZIEWCZYNY, czy u was też taka beznadziejna pogoda? bo u nas 10 stopni i zaczyna się burza!!! Odpowiedz Link
misia_7 Dobry wieczór! 07.08.05, 21:18 Jest tu kto? jak spędziłyście niedzielę? Ja cały dzień w domku się objadałam Odpowiedz Link
ata76 Re: Dobry wieczór! 08.08.05, 00:24 witam się pólnocnie!!! Misia, kurde...coś ten rok nie sprzyja planom urlopowym....ech życie....ale najważniejsze, że macie jeszcze jakieś plany przed sobą!!! Patuś, z tym pieczeniem chleba to zadałaś mi ćwieka...ambitny plan jak dla mnie......ale jak już przetestujesz, to zdradź tajemnice, czy łatwo...jak smakuje...wszystkie...wszystkie szczegóły Asia, jak dla mnie Twoje kulinarne wyczyny też są nieosiągalne...kurcze jak Was czytam, to wpadam w kompleksy Katja, również trzyam kciuki za Ciebie!!! no a ja na urlopie....w domu...pogoda póki co kiepska.....dzis czeka mnie dzień na załatwianie spraw papierkowych...w banku...w telekomunikacji...przynajmniej na coś się urlop przyda Odpowiedz Link
misia_7 8 sierpnia 08.08.05, 09:37 Cześć Atko, szkoda, ze masz teraz urlop w domu i taka pogoda na dodatek... Rozumiem Cię U mnie kropi, a zbieram się teraz do "obowiązków służbowych". Jeszcze tylko kawa, bo dziś bez niej ani rady. Życzę miłego dnia Odpowiedz Link
patka05 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 15:26 Cześć dziewczyny, wczorajsza burza wywaliła mi neta, dopiero niedawno wrócił. Ja już od 3 dni plamię a do małpy jeszcze ze dwa dni... Dzwoniłam przed chwilą do laboratorium- o bakteriach nie ma jeszcze danych, a z grzybków na razie nic nie wyhodowali, ale jeszcze poobserwują. Jutro mam dzwonić jeszcze raz. Asia- naprawdę polecam wykresik Pomożemy Ci w interpretacji Misia- jakieś objawy na bejbka może? )) Odpowiedz Link
misia_7 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 15:41 Dobrze, że już jesteś Patko. Mam nadzieję, że w końcu coś sie wyjaśni... Denerwująca jest ta niepewność... Jeśli chodzi o mnie, to staram sie nie nakręcać, choć lekko pobolewa brzuch i czuję się przemęczona, mam też ochotę na śledzie.. Ale równie dobrze, to może nic nie znaczyć, piersi nie dokuczają, a w pierwszej ciaży dawały się od początku bardzo we znaki... Nie chcę doszukiwać się objawów tam gdzie ich nie ma i mam dość już tego czekania, więc jutro rano robię test, wiec już chociaż będę wiedziała czy czekać na małpę czy żyć nadzieją. Byłabym wdzieczna gdybyś jutro potrzymała kciuki za mnie Pozdrawiam bardzo serdecznie Odpowiedz Link
patka05 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 16:55 Już zaczynam trzymać kciuki a Ty przylatuj zaraz z rana meldować o wynikach testowanka ))) Odpowiedz Link
misia_7 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 17:04 Dziękuję Patko. Chyba wolę zobaczyć negatywny niż się łudzić, a potem rozczarować. Na pewno jutro się odezwę jakikolwiek by nie był ten wynik. ściskam Odpowiedz Link
zuzia36 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 17:20 no to trzymamy kciuki !!!!!!!!!!! Może wkońcu coś się tu zacznie dziac Odpowiedz Link
misia_7 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 18:32 A co Zuziu u Ciebie? który dc i jak starania?? pozdrawiam Odpowiedz Link
joannach1 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 18:58 cześć dziewczyny! nie odzywałam się bo miałam małe kłopoty z siecią, ale mąż już naprawił.fajnie że chcecie pomóc mi zinterpretować temperaturki ale to może jak zacznę od nastepnego cyklu-nie dam wam spokoju, bo teraz to chaos jeden wielki!Misiu trzymam kciuki, bo wiesz jak tobie się uda to my zaraz po tobie u Patki też się zaraz wszystko wyjaśni, oby się dobrze skończyło. Fajnie Atko że masz urlop, podobno pogoda będzie jeszcze całkiem, calkiem....obyś go lepiej wykorzystała ode mnie ) Zuzia nic nie pisze,może już czas na starania? Aha Misiu co do zalewy do ogórków-ja robię tak jak moja mama, 1 szkl.octu na 4 szkl.wody,sól, cukier,liśc laurowy,ziele angielskie, przyprawy jakie chcesz (czosnek),sałatka szwedzka tak samo.mi jak do tej pory wychodziły bo ja mam warzywa od taty z działki,takie naturalne bez chemii.cały zamrażarka cala zawalona bobem Odpowiedz Link
joannach1 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 19:22 a tak w ogóle to u mnie nadal lipa 23dc, owulacji nie było, juz pewnie nie będzie, obym tylko @ dostała w normalnym terminie to zdążę porobić badania hormonów zanim pójdę do pracy.barrrrdzo jestem rozczarowana, tak liczyłam na ten czas wakacyjny.trudno się mówi.Oby wam się udało to i ja będę szczęśliwa Odpowiedz Link
zuzia36 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 19:37 nawet nie wiem który mam dc i mi z tym dobrze... to juz moje trzecie podejście do starań i jakos tak na luzie do tego podchodzę... żyję już urlopem, jeszcze 2 tyg i pojadę do mojej psiapsiuły !!!!!!!!! a starnia owszem są, ale całkiem spontaniczne.. dupka zaczne brać od 18 dc nie ważne czy byłą owu czy nie, mam to wszystko w d... (przepraszam) Odpowiedz Link
misia_7 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 19:49 Zuziu, trzymam kciukasy,a Ty jedź na wakacje i masz rację, nie ma się co tak tym wszystkim przejmować! liczę na to, ze spontanicznie coś zdziałacie powodzenia Odpowiedz Link
misia_7 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 19:47 Asiu, przykro mi, że nie układa sie tak jak powinno... ale następny cykl będzie normalny i sie uda trzymam kciuki żeby z hormonami było wszystko OK i żeby za miesiąc to już się na pewno udało, chociaż ja bym nie traciła nadziei, może jeszcze będzie ta ociągająca się owulacja, skoro miewałaś cykle po prawie 40 dni... Odpowiedz Link
joannach1 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 19:53 brawo Zuziu brawo! to mi się podoba też chciałabym mieć to w ...poważaniu (?).ale nie potrafię!!! Misiu cykle były długie ale bez owu-chyba.... no i dlatego coś z tym trza zrobić.buziaki! Odpowiedz Link
ata76 Re: 8 sierpnia 09.08.05, 00:32 Misia, to i ja będę trzymać kciuki za Ciebie!!! Masz to jak w banku !!! Asiu, na długich cyklach nie znam się w ogóle, bo nigdy takowych nie miałam, ale wiesz...nigdy nic nie wiadomo....w każdym razie jak w tym cyklu się nie uda, to chyba faktycznie posprawdzać co i jak Zuzia, tez mi się podoba Twoje podejście, tym bardziej, że sama też staram się nie liczyć...co prawda nie jestem tak "radykalna" ...ale jednak Patuś, super że masz już internet...precz burzom!!!!! Odpowiedz Link
patka05 09 09.08.05, 09:03 U nas zimno, ja się nie wyspałam- musiałam wstać i czekać na robotnika od łazienki Chyba będę musiała sobie szybko kawkę zapodać Czekam na spadek tempki... I na wieści od Misi )))))))))))) Odpowiedz Link
misia_7 Re: 09 09.08.05, 09:05 NIe wierzęęęęęęęęęęęęęęęęęę!!!!!! )))))))))))) jesteście cudowne i super trzymałyście kciuki kochane!! za was też trzymam, z całych sił!! dziękuję ******** Odpowiedz Link
patka05 Re: 09 09.08.05, 09:09 Tałzend kissów na szczęście! **************************************************************************************************************************************************************************************** Odpowiedz Link
misia_7 Re: 09 09.08.05, 09:10 Dziękuję !! DDDDDDDDD i odcmokuję ******************************************************************** ******************************************************************************** **************** Odpowiedz Link
misia_7 Re: 09 09.08.05, 09:27 Robiłam 2 testy , bo wydawało mi sie, ze mam omamy wzrokowe. Najpierw Pink test, pokazał tylko cień po 15 minutach, ale mdli mnie i czuję się inaczej , więc zrobiłam jeszcze Quicka i po 3 minutach (wedle instrukcji) była blada różowa kreseczka, a teraz jak sobie poleżał, to nawet trochę lepiej ją widać, ale chyba miało prawo tak wyjść , bo dziś dopiero 12 dpo. Mam nadzieję. Aha, chyba bede miala wykres trójfazowy z temperatury, bo miałam cały czas w drugiej fazie cyklu 36,8, a dziś 37,15 Patuś, dziękuję Ci, jestes kochana, wiesz? Teraz ja bede Tobie kibicować jeszcze mocniej Odpowiedz Link
patka05 Re: 09 09.08.05, 09:41 Masz moje oficjalne pozwolenie na pisanie i czytanie wątku Kwietniówki 2006. Ale tylko spróbuj Tu do nas nie pisać to cię znajdę gdzie byś się w sieci nie ukryła ;P Nawet nie masz pojęcia jak się cieszę! Od godziny nie zchodzi mi uśmiech z twarzy )) Odpowiedz Link
misia_7 Re: 09 09.08.05, 11:27 ~Patuś!! ja bym miała nie pisać??? no nie żartuj! poczekam aż wszystkie z wątku zafasolkujecie, bede was czesto odwiedzać. Przesyłam dla Ciebie specjalne fluidki ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Odpowiedz Link
beettinna Re: 09 09.08.05, 11:33 Wreszcie masz swoje misiątko!!jeszcze raz gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: 09 09.08.05, 11:42 no Misia, na takie wieści własnie czekałam )) to cudowna wiadomość!!!!!!!!!!!!Hura hura hura!!!!!!!! ********************* Odpowiedz Link
misia_7 jeszcze raz dziękuję 09.08.05, 17:54 Będę wam kibicować i nie uciekam nigdzie! to na którą teraz kolej, hę? Niedługo wszystkie będziemy zafasolkowane, mówię wam, po prostu nie ma innej możliwości )) Odpowiedz Link
ata76 Re: jeszcze raz dziękuję 09.08.05, 18:20 hihihihihihi...no własnie też się pytam, która nastepna???? Odpowiedz Link
kalina7777 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 09.08.05, 18:09 Cześć Dziewczyny! To będzie nasz 7 cykl starań. Za tydzień powinno być gorąco Mam nadzieję, że może teraz się uda. Trzymam za Was kciuki, a Wy trzymajcie za mnie! Ja też jestem majowa, to piękny miesiąc... Słonecznie pozdrawiam. Kalina. Odpowiedz Link
ata76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 09.08.05, 18:22 Witam Kalino!! i owocnych starań życzę )) oczywista kciuki również będę trzymać Odpowiedz Link
misia_7 Fluidki 09.08.05, 18:30 Macie jeszcze jedną porcję, jak szaleć - to szaleć! ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Odpowiedz Link
ata76 Re: Fluidki 09.08.05, 18:46 no proszę i jeszcze jako pierwszej uda mi się złapać ....fajnie ))))))) Odpowiedz Link
zuzia36 Re: Fluidki 09.08.05, 19:07 normalnie misia, ściskam cię ogromnie i równiez ogromnie się ciesze !!!!!!!!! obyś nas wszystkie pozarażała a ja jutro ide do gina !!!!!!! Odpowiedz Link
slonko81 Jeszce raz 09.08.05, 20:30 ogromne gratulacje,mam nadzieję,że ta Twoja ciąża to zaraźliwa jest)))) Odpowiedz Link
misia_7 Re: Jeszce raz 09.08.05, 20:47 Dziękuję, mam nadzieję, że jest zaraźliwa i że was zarażę i to już wkrótce buziaczki Odpowiedz Link
joannach1 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 10.08.05, 09:35 dziewczyny a co tam u was na placu boju?czy jescze którejś się udało? u mnie 25dc i bardzo chciałabym dostać jak najszybciej @. mogłabym zbadać hormonki i może dowiedziałabym się wreszcie którego to wina... Misiu napisz nam co u ciebie?jak się teraz czujesz?zamierzasz robić betę?jak twoje objawy, pisałaś wcześniej że nie bardzo?czy teraz to się zmieniło? powodzenia dla wszystkich! Odpowiedz Link
misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 10.08.05, 10:40 Czesć Asiu, nie mam zamiaru robić bety , przynajmniej na razie. Ciekawość mam, ale u mnie byłby to koszt bety powtarzanej po 48 h i dojazdów około 100 złotych. A i tak nie mam pewności, że po kilku dniach coś się stanie. Na razie nic nie robię. Modlę się , by było wszystko OK. Jedziemy na Hel pojutrze na parę dni. Do gina idę pierwszy raz za tydzień w środę, bo dziś to chyba jeszcze za szybko (jestem 13 dpo). Z objawów specjalnych to mam tylko mdłości w autobusie... Zaraz wychodzę do pracy, więc znowu przeprawa z mdłościami )) ale przecież na to czekałam. Odganiam od siebie bure myśli. Trzymam kciuki za badania. Bardzo bym chciała, by Ci się udało już niedługo *** Odpowiedz Link
joannach1 Misiu kochana :) 10.08.05, 12:47 Miałam wielką nadzieję że uda Ci sie w tym cyklu, szczerze mówiąc to i na Patkę liczę ale na poważnie,nic się nie bój, bądź dobrej myśli, ja wierzę że nic się już złego nie stanie.Jak sobie czasem rozmawiam z Bogiem to proszę Go o to żeby Nam Waszystkim się udało-z naciskiem na kobitki które już znam może po troszku spełnia moją prośbę? a jak mąż??? szczęsliwy? skrobnij czasem , co tam słychać nowego.uściski Odpowiedz Link
misia_7 Asiu kochana :) 11.08.05, 19:21 Na razie wszystko Ok, tzn. stopniowo dochodzą kolejne objawy, niezbyt przyjemne, ale dopóki są, to znaczy, że jest dobrze. Mam mdłości, dziś kłucie brzucha i koszmarny ból pleców (ale chyba od czegoś innego). Mąż szczęśliwy umiarkowanie czyli tak jak ja.. Czekamy do pierwszej wizyty u gina, na którą wybiorę sie chyba w przyszłą środę. Jutro jedziemy na wakacje nareszcie. Nie w góry jak chcieliśmy, ale na długi weekend na Hel, bo inaczej nie da rady. Pogoda jest fatalna, ale co tam. Najważniejsze, że w sercu wiosna Co u Ciebie? ruszyło się coś? pozdrawiam serdecznie i Bardzo Ci dziękuję za słowa otuchy, nawet nie wiesz, jak mi się przydają! Odpowiedz Link
zuzia36 Re: Asiu kochana :) 11.08.05, 19:40 cześć!!!!!! Misiu nadal trzymam kciuki aby wszystko było dobrze, trzeba myślec pozytywnie, jedź odpocznij sobie.... *********** Asiu nie czekaj tak na tą @, jeśli miałaś cykl bez owu @ może się spóźnic, czego Ci oczywiście nie życzę, tzn zyczę Ci aby wcale nie przyszła a na teście były II !!!!! Trzymajcie się!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
joannach1 Cześć Dziewczynki! 11.08.05, 19:54 Zuziu masz rację, pewnie że nie powinnam na nią czekać, w końcu która z nas chce że by przyszła teraz wiem że zmarnowałam te wakacje, bo tak się nastawiłam że koniecznie musi się udać,że nie potrafiłam się cieszyć latem.lato co prawda do d...ale zawsze całe dwa miesiące tylko liczyłam dni cyklu, obserwowałam śluz,objwy...psia kostka!!zgłupiałam do reszty!koniec z tym! po @ zrobie hormonki,zacznę mierzyć temperaturę po raz pierwszy i koniec-nic więcej! normalnie luzik na całego A tobie Misiu życzę żebyś wymiotowała jak kotka, bo ja niestety poprzednio nie załapałam się na ten luksus ) i wypoczywaj ile się da! a z tymi bólami pleców to tak poważnie?bardzo bolą?mam nadzieję że szybko minie-taka chwilowa niedyspozyjca .Pa! A wiesz co tam u Patki i innych dziewczyn? Odpowiedz Link
patka05 Re: Cześć Dziewczynki! 11.08.05, 21:06 joannach1 napisała: > A wiesz co tam u Patki i innych dziewczyn? Patka ma doła od dwóch dni. Odebrałam wyniki posiewu i ani grzybków ani bakterii nie wyhodowano, więc teoria mojej ginki o infekcji wewnątrzmacicznej chyba upadła. A ja plamię bądź krwawię przez większość cyklu! W tym to już 17 dni. Denerwuję się, bo nikt nie wie co mi jest. Przez to plamienie mam już lekką anemię (wg morfoligii z zeszlego tygodnia). A od dzidzi jestem coraz dalej a nie bliżej A poza tym czekam na okres i jest mi źle Odpowiedz Link
misia_7 Do Patki 12.08.05, 11:15 Ty wiesz, czego ja Ci zyczę i za co trzymam kciuki.. niech będzie normalnie wreszcie! szkoda, ze nie mam Twojego adresu, bo bym Ci wysłała kartkę znad morza Odpowiedz Link
misia_7 do Asi 12.08.05, 11:13 Plecki bolą, ale jedziemy. Nie mogę tego zrobić mojemu męzowi, który nie miał urlopu od zeszłego roku i haruje jak wół po nocach ( jak nocny wół .. ). Bardzo nam zależało na tym wyjeździe... Wracamy w poniedziałek, bo we wtorek oboje wracamy do pracy. Asiu, trzymam kciuki by wyjaśniło Ci się z tym cyklem i w ogóle żeby wszystko było OK. Dobrze, że z A. się nie kłócisz ****** Odpowiedz Link
misia_7 Zuziu 12.08.05, 11:08 ja sie staram z całych sił myslec pozytywnie - to jedyna słuszna droga. Ty też nią idź Odpowiedz Link
patka05 Re: Misiu kochana :) 11.08.05, 21:14 Misia wyśpij się i wygrzej porządnie. Dzidzia jest najważniejsza i olej tych, co ci hipohondrię wmawiają. Wiadomo, że po stracie ciąży jest się przewrażliwionym, ale trzeba dmuchać na zimne. Miłego weekendu kochanie Odpowiedz Link
ivonne76 Re: Misiu kochana :) 12.08.05, 11:19 Misiu, uważaj na wyjeździe, nie przemęczaj się za bardzo, wiesz, ze to są dopiero poczatki ciąży. Wypoczywaj i wracaj do nas cała i zdrowa. Buziaczki Iwona Odpowiedz Link
patka05 Re: Misiu kochana :) 12.08.05, 12:09 Dziewczyny dobrze mówią, wypoczywaj i nie forsuj się za bardzo. I wracaj do nas prędko Odpowiedz Link
patka05 A u mnie 12.08.05, 12:15 małpy nadal niet. Chyba jutro zrobie test, jeśli się do rana nie zjawi lub tempka nie spadnie. Czuję, że nie jestem w ciąży, no ale czemu tej cholernej małpy nie ma?? No czemu?? Dzwoniłam do ginki, mimo, że posiew nic nie wykazał przepisała mi antybiotyk o szerokim spektrum działania, bo "posiew był z szyjki macicy, a możliwe że głębiej w macicy jest infekcja". Mam brać antybiotyk, i po następnym cyklu zgłosić się do niej czy jest róznica. Jeśli nie pomoże, to powiedziała, że będziemy szukać nadal innej przyczyny. Straszyła mnie nawet powtórnym zabiegiem, bo skoro poprzedni miałam powikłany to może coś zostało i stąd plamienia. ehh, Asia, jak tam? Odpowiedz Link
joannach1 Re: A u mnie 12.08.05, 15:08 wiesz, moim zdaniem to dziwne że lekarze tak chętnie przepisują antybiotyki nie wiedząc nawet co ci dolega!byłas u jeszcze innego lekarza?te plamienia nie biorą się z niczego i warto by zasięgnąc opinii jeszcze innego speca. ja wypróbowałam już kilku a tak w ogóle to zrób jutro test i zrób nam z samego rana niespodziankę,ok?wiesz jaką u mnie 27dc boli mnie brzuch jak na @.wiem że nie jestem w ciąży i chciałabym dostać wcześniej @.może to zioła ojca sroki skrócą mi cykl?tak bym chciała żeby się wszystko unormowało. pozdrawiam Odpowiedz Link
patka05 Re: A u mnie 12.08.05, 15:21 Ja też zaczynam zioła od następnego cyklu, tylko ja mieszankę nr.1 o. Klimuszki, tą antyzrostową. I też chciałabym już małpę, czuję, że nie jestem w ciąży. Wyjezdzasz gdzieś na długi weekend? pozdrawiam, patka Prace nad brzuszkiem chwilowo wstrzymane. Odpowiedz Link
joannach1 Re: A u mnie 12.08.05, 18:13 Patuś a masz zrosty czy tak profilaktycznie?zrobisz jutro test?jakbyś była w ciąży to się mną nie martw, ja zaraz do was dołączę ))))) przed chwilą dostałam @!po 27 dniach! tego jeszcze nie było od poronienia, bardzo się cieszę!ale to oznacza że robienie testów owu od 13dc to bylo totalne nieporozumienie.ale skoro pęcherzyk w 11dc wynosil 15mm to pewnie owu nie było wcale bo od 13 testowalam i była słaba kreska...było minęło.od poronienia miałam plamienia dzień przed @ a teraz od razu@. nie żeby mocno ale ,to na pewno właściwa @.ja myslę że ta mieszanka robi swoje, naprawdę w to wierzę. na długi weekend przyjeżdza kuzynka męża z rodziną i chyba skoczymy tylko nad morze.oni są z Konina a ja ze Szczecina. jedziecie gdzieś na weekend?pogoda nijaka, ale warto oderwać się od problemów chociaż na jeden dzień. uściski Odpowiedz Link
patka05 Re: A u mnie 12.08.05, 18:26 Podejrzewam, że mam. Na USG zrostów nie widać, na HSG ginka wyśle mnie dopiro pewnie pod koniec roku. A moja @ to sie chyba na mnie obraziła Ja też obrażę się zaraz na nią Nie, nigdzie nie jadę. Mąż wyskakuje do znajomych na dwa dni na gilla i piwo, ja musze zostać z kotką w domu. Nie mogę jej samej zostawić na dwa dni gdy ma rodzić za tydzień. Oby trochę słonka świeciło Wam nad tym morzem Odpowiedz Link
joannach1 Re: A u mnie 12.08.05, 18:43 co ci każe podejrzewać że masz zrosty?plamienia czy coś jeszcze? i wiesz co?masz racje,obraź się na nią tak na 9 miesięcy-niech ma za swoje! fajnie że będziesz miała kotki, ja chyba psa kupię bo nie mam gdzie instynktu macierzyńskiego rozładować, mężowi tak matkuję że niedługo oboje zwariujemy! naprawdę muszę się kimś zająć! może mi doradzisz co mam zrobic:otóż dostałam od gina skierowanie na badanie prolaktynyi i E2, nie wiem to chyba estrogen.mam to zrobić między 8 a 11dc.ale 8dc to sobota.mam czekać do pon.?chodzi o to żeby to zrobić na oddziale ginekologicznym bo oni to badają pod innym kątem niż prywatnie.jak sądzisz? kurcze, tak bym chciała żebyś ty w ciąży była!! ) Odpowiedz Link
zuzia36 Re: A u mnie 12.08.05, 18:48 hej dziewczyny!!!!!!!!! Asiu ciesze się że sytuacja już wyjasniona !!!!!!!!!!! Patko teraz czekamy na wieści od Ciebie !!!! ************ Odpowiedz Link
joannach1 Cześc Zuziu! 12.08.05, 18:53 nareszcie się odezwałaś,i co nadal luzik?wszystko dobrze? Odpowiedz Link
patka05 Re: A u mnie 13.08.05, 17:43 Asiu- nie mam pojęcia co ci doradzić w sprawie tych badań. Musisz zdecydować sama. To, że podejrzewam u siebie zrostu wynika z wielu czynnikow: raz, że dużo plamię, dwa- przez dwa cykle starań nie zaszłam w ciążę (a w dwie poprzednie zaszłam za pierwszym podejściem), trzy- miałam powikłany zabieg; niedokładnie oczyszczoną macicę, krwotok, infekcję z wysoką gorączką. A do ciekawskich- nie testowałam dziś bo tempka trochę spadła. Ale małpy nadal nie ma, może zatestuję jutro. Asiu, nie trzymaj kciuków, nie chciałabym teraz być w ciąży. To znaczy, chciałabym być w ciąży w ogole, ale nie wróżę takiej ciąży dobrze, która zaczęła się plamieniem od 5 dnia po owu, które trwa przez caly czas do tąd. Odpowiedz Link
monias5 Jak tam Wasze starania??? 16.08.05, 10:02 Cześć dziewczyny, Chciałabym się przyłączyć do Waszego forum no i oczywiście do sierpniowych starań.......... Co prawda nie miałam żadnego poronienia ale za to przeszłam w lutym tego roku ciążę pozamaciczną. Pozbawili mnie lewego jajowodu i częsciowo lewego jajnika. tak więc moje szanse na zajście w ciążę mocno spadły. Strasznie się boję czy uda mi się zafasolkować. Wczoraj do późna w nocy czytałam to co przeżywałyście tutaj wspólnie na forum od maja. Tak więc pracę odrobiłam!!!! Bardzo cieszę się że misia7 zaciążyła. A Ty się patka nie załamuj. Niedługo do niej dołączysz. Dziewczyny ja wiem, że najważniejsze jest pozytywne myślenie, ale jak same doskonale wiecie łatwo powiedzieć>>>> Tak więc mam nadzieję że mnie do siebie przyjmiecie bo o wiele łatwiej te sprawy przeżywa się w kupie, zwłaszcza że wszystkie jesteśmy po przejściach. Jeżeli chodzi o mnie, to niedługo stuknie mi 29 latek (więc martwię się że czasu mam coraz mniej)Mam już 6- letnią córeczkę ale z poprzedniego małżeństwa (więc rozumiecie dlaczego teraz tak bardzo zależy mi na tym drugim dziecku) To będzie mój 3 cykl starań. Wcześniej brałam tabletki antykoncepcyjne, bo po lutowej operacji zrobiła mi się wielka torbiel na zdrowym jajniku i trzeba to było rozpędzić. Na dodatek w moim otoczeniu wszystkie ciąże są jakieś zagmatwane. Same poronienia i problemy z zajściem. Więc to nie napawa mnie optymizmem. Poza tym dzisiaj jest piękny dzień, ja jestem do końca tygodnia na urlopie i będę rozkoszować się tą wolnością. Umyłam już dzisiaj część okien i zaraz pędzę bo mam masę spraw do załatwienia. Chyba się trochę rozpisałam, mam nadzieję że Was nie zanudzilam. Wobec tego jeśli chcecie będę Was tu odwiedzać i na bieżąco informować co u mnie. Właśnie skończył mi się okres , więc niedługo zaczynam starania. Co z tego wyniknie?????? Pozdrawiam Was gorąco. Buziaczki. PAPAPAPA!!!!!! Odpowiedz Link
patka05 Re: Jak tam Wasze starania??? 16.08.05, 10:41 Witaj w naszym gronie! Faktycznie większosć z nas jest "po przejściach" i tworzymy dziwną gromadkę ))) Ale Ty, z doświadczeniami ciąży pozamacicznej, również się kwalifikujesz do określenia "po przejściach". Przykro mi, że Cię to spotkało. Ja mam nadzieję, że wątek (który żyje już od kwietnia!!!) nie umrze wraz z końcem sierpnia, wymyślimy sobie jakąś nazwę (może sierpnioweczki, a co! ) i będziemy go pielęgnować do czasu aż każda jedna z nas cieszyć się będzie dzidzią w brzuszku. Odpowiedz Link
misia_7 Re: Jak tam Wasze starania??? 16.08.05, 17:14 Cześć moje słoneczka stęskniłam się ogromnie za wami!! Witam nową koleżankę Monias5. NIe było mnie kilka dni i nie wiem od czego zacząć odpisywanie, niezłe mam zaległości! Odpowiedz Link
zuzia36 Re: Jak tam Wasze starania??? 16.08.05, 18:48 hej po długim łikendzie!!!!!! witam nową formkę !!!!!!!!! u mnie nadal luzik, tylko teraz jestem wkurzona.... nie moge sie za cholerę opaliś a w sobotę wesele, później urlop, choć raz chciałam być opalona.... na dokładkę M mnie wkurzył, ale to juz dłuższa historia, nie będę Was zanudzac Buźka !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
misia_7 16 sierpnia 16.08.05, 21:11 cześć Zuziu!!! ja byłam na wyjeździe i też się nie opaliłam, w ogóle ludzie na plaży mi działali na nerwy, jakiś bachor się wysikał 3 metry od naszego koca, bo mamusia mu kazała, a poza tym pogoda się ładna zrobiła dopiero w dniu naszego wyjazdu!! ale lepsze to niż w ogóle nie wyjechać (cały pobyt trwał 3 dni, a dziś byliśmy już M. w pracy). Trzymam kciuki za pogodzenie się z małżonkiem Odpowiedz Link
misia_7 Patka, Asia 16.08.05, 21:18 Patko ** Trzymam kciuki, by ten cykl był najnormalniejszy na świecie!! Asiu, za Ciebie trzymam kciuki oczywiście też i za badania hormonów. Opowiem wam pokrótce co u mnie: plecki dziś już mnie prawie nie bolą, więc mogę funkcjonować wreszcie jak człowiek. Mdłości mi zanikają, nie cieszy mnie to zbytnio, ale jestem dobrej myśli, bo cycki zaczęły dokuczać od zeszłego tygodnia i to solidnie. Nie byłam jeszcze na pierwszej wizycie u gina i jest to źródłem mojego lekkiego niepokoju - dzwoniłam się zarejestrować, ale ginka jest na urlopie niestety... pozdrawiam was bardzo serdecznie! Odpowiedz Link
monias5 Mam doła 16.08.05, 22:54 Ale mam strasznego doła. Nuedługo kończy mi się urlop. Nie chcę wracać do tej cholernej roboty, która przestała sprawiać mi przyjemnośc. Wszystko jest do bani. Może jutro będzie lepszy dzień. Pozdrawiam Was robaczki> Odpowiedz Link
misia_7 Re: Mam doła 17.08.05, 10:28 Monias5, robaczku.. tak to już bywa z pracą. Ale to tylko praca, tak na to spójrz. Kończy się urlop - zaczyna się praca. Ehh te doły i dołki.. pozdrawiam Odpowiedz Link
patka05 17 sierpnia 17.08.05, 10:04 zdobyłam skierowanie do poradni genetycznej na badania kariotypu. A więc myślę, że dzień możemy już uznać za udany! Odpowiedz Link
misia_7 Re: 17 sierpnia 17.08.05, 10:29 Patko, fajnie! im więcej zagadek rozwiązanych - tym lepiej. Oby do przodu!! trzymaj się Odpowiedz Link
patka05 Re: 17 sierpnia 17.08.05, 10:47 taa, zwłaszcza z terminem na 14 listopad dopiero Jak mama i dzidzia się czują? Odpowiedz Link
misia_7 Re: 17 sierpnia 17.08.05, 11:06 łooo matko, strasznie późno!! U nas OK, czekam na pierwszą wizytę u ginki i nie mogę się doczekać... JUtro idę powtórzyć betę. Nerwy mnie zżerają, ale musi być dobrze Odpowiedz Link
monias5 Re: 17 sierpnia 17.08.05, 13:54 Misiu, trzymam kciuki. Musi być dobrze. Tyle starań, w końcu uwieńczonych sukcesem. naprawdę super że ci się udało. Wiem jak bardzo teraz się cieszysz a jednocześnie pewnie troszeczkę boisz. A le przede wszystkim pomyśl o dzidzi, która teraz rosnie w Twoim brzuszku. Tak więc nerwy na bok. już niedługo będziesz szczęśliwą mamą. I zobaczysz, że ciąża to bajka. To naprawdę początek góry lodowej i wszystkich trosk i radości zwiazanych z macierzyństwem.Więc cisz się tym błogosławionym stanem, relaksuj się, odpoczywaj. Śpij dużo, bo przed Tobą wiele bezsennych nocy. pozdrawiam. Trzymaj się!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: 17 sierpnia 17.08.05, 19:07 no i ja się witam dziewczynki....już po urlopie...dwa dni w pracy....samo zycie Misia....pisałaś, że idziesz na kolejną betę...dobrze zrozumiałam??? A jaki wynik za pierwszym razem?? Oczywiście trzymam kciuki za to badanie!!! Asia...z tego co doczytałam, to odczuwasz już zbawienny wpływ ziól na @.....to super wiadomość...oby tak dalej )))) Patka, Zuzia ** i oczywiście witam nową foremkę!!!!!Ja co prawda nie przezyłam tego co większość dziewczyn na tym wątku, ale jakoś się tu do nich "przykleiłam" i od czasu do czasu tu pisze....wierzę, że będzie Ci to z nami dobrze!!!! A w kwestii pracy...kurcze rozumiem bardzo dobrze, bo też jakiś czas temu straciłam caly zapał, jaki kiedyś miałam....ale to chyba niestety czasem się zdarza pozdrawima środowo )))) Odpowiedz Link
misia_7 Re: 17 sierpnia 17.08.05, 19:52 Monias5, dzięki wielkie za słowa otuchy.. Atko, idę jutro powtarzać bete, ale jeszcze nie znam pierwszego wyniku, niestety.. Oni to gdzieś wysyłają, i choć pobranie krwi miałam we wtorek, to pierwszy wynik bety dopiero w piątek. A ten co jutro robię będzie dopiero w poniedziałek. Siedzę jak na bombie zegarowej, może chociaż jutro będzie ten wynik progesteronu, bo nie wiem czy nie iść do "zastępczego" gina po Duphaston... Moja ginka na urlopie.. w ogóle mało co wiem... Atko, my też mieliśmy urlop tylko na długi weekend... może coś się jeszcze we wrześniu wymyśli, ale widoków raczej nie ma. ściskam Odpowiedz Link
ata76 Re: 17 sierpnia 18.08.05, 00:10 Misia, Ty się tylko nie zamartwiaj...wierzę, że pewnie nie jest Ci łatwo nie denerwować się, zwłaszcza, że nie znasz wyników, że ginka na urlopie...ale na pewno wszystko bedzie dobrze...trzymam kciuki za dobre wyniki... mam nadzieję, że dzis będziesz już coś wiedzieć, tak dla Twej spokojności!!! a kiedy Twoja ginka wraca??? Odpowiedz Link
misia_7 Re: 17 sierpnia 18.08.05, 09:52 Dzięki Atko. Dziś ide na drugą betę, więc zapytam się, czy może przypadkiem jest już wynik tej pierwszej i oczywiście dam znać. Do ginki idę pierwszego dnia po jej powrocie czyli 29.08. A jak Wasze starania? ja w ogóle z obiegu wypadłam, a też bym chciała w odpowiedniej chwili trzymać kciuki Odpowiedz Link
misia_7 18 sierpnia 18.08.05, 10:38 cześć dziewczyny! konkurencyjny wątek się pojawił, ale zostanę tu z wami chociaż do końca tego sławetnego sierpnia. Co u was nowego, Żabki? Odpowiedz Link
ata76 Re: 18 sierpnia 18.08.05, 19:10 piknie...co chce coś napisać. .....to każdorazowo muszę się logować...dziwne Misia, daj koniecznie znać jak już bedziesz coś wiedzieć!!!! jesli o mnie chodzi to, termin @ mam na 20, czyli jak się ne pojawi to 21 lub 22 testowanie....mam nadzieję, że się nie powtarzam przypakiem....bo nie wiem czy już o tym nie pisalam....ale co tam....czasami lepiej dwa razy napisać niż wcale )) a gdzie reszta pięknych Pań?????????????????? Odpowiedz Link
patka05 Re: 18 sierpnia 18.08.05, 23:40 Patka protestuje przed zamykaniem tego wątku wraz z końcem sierpnia Będzie trwał tak długo, aż każda jedna z nas zafasolkuje, nawet jakby to miał być następny sierpień dopiero A u mnie antybiotyku dzień czwarty- nadal czuję się struta i mi niedobrze Misia, jak beta? Odpowiedz Link
misia_7 19 sierpnia 19.08.05, 04:44 Cześć moje kochane! Atko, to trzymam kciuki jeszcze mocniej! Patko, ja też jestem za tym, zeby ten wątek nie ginął.. w końcu już tyle razy go reanimowałyśmy Ile dni jeszcze musisz brać ten antybiotyk?? Jak widzicie nie śpię - czekam na betę. Dziś się okaże. Odpowiedz Link
misia_7 Re: 19 sierpnia 19.08.05, 05:22 chciałam jeszcze życzyć miłego dnia mam oczka jak królik Odpowiedz Link
patka05 Re: 19 sierpnia 19.08.05, 09:23 Jeden jeszcze dwa dni, a drugi (gorszy, to po nim mam różne skutki uboczne) jeszcze 6 dni. Czekamy na eyniki bety! Odpowiedz Link
misia_7 Re: 19 sierpnia 19.08.05, 11:32 cześć Patuś. Pamiętaj o osłonach typu Lakcid. Ja kiedyś nie wiedziałam i lekarz też nic nie mowił, a dostałam Doksycyklinę 1000 i potem 3 tygodnie leczyłam wiesz co... Ale Ty pewnie dobrze o tym wiesz. Mam pierwszą betę, ale dopiero jak zobacze drugą to się uspokoję. Póki co jest 2388 czyli chyba nieźle.. Odpowiedz Link
joannach1 Re: 19 sierpnia 19.08.05, 15:00 witam po przerwie najpierw zabalowałam w Dziwnowie, a potem parę innych spraw się nazbierało i trzeba było pozałatwiać... ale już jestem i widzę że u wszystkich póki co b.dobrze!no może poza kiepskim samopoczuciem Patki, ale już doczytałam co może być jego przyczyną.Misia ma rację weź coś na osłonę,zadbaj o "wątróbkę" .Misiu piękny wynik!!! Naprawdę!kolejny też będzie super.u mnie najwyższy nawet do 2000 nie dobił... piękna pogoda nam się zrobiła i w niedzielę wyskoczymy na jeden dzień gdzieś nad morze.lada moment idę do pracy, brrrr,pierwszy raz w życiu mam awersję do pracy,dziwne. u mnie 7dc, piję ziółka i modle się o owu.w pon. idę zbadać prolaktynę i estradiol.mam skierowanie do szpitala na bad.ale podobno i tak muszę zapłacic! nie rozumiem tego ,to po co mi skierowanie!!!tyle kasy już wydałam i znowu 70 zl.krew mnie zalewa, jak pomyslę ile już ze mnie zdarli! buziaczki dziewczynki, pędzę kończyć obiadek ale wieczorkiem zajze do was. pa! Odpowiedz Link
ata76 Re: 19 sierpnia 19.08.05, 17:25 Misia....wynik super!!!!! to teraz czekamy na info o drugim....a swoją drogą to Ty o tej 4,40 już byłaś na nogach, czy jeszcze???? Nosz jak zobaczyłam godzinę Twojego postu, to aż oniemiałam z wrażenia!!! Asia....faktycznie z tymi badaniami płatnymi to mozna "paść"....gdyby nie cel, to człowieka mogłaby krew zalać......a Ty dostałaś to skierowanie na prywatnej wizycie???? Bo mi ginek tez daje zawsze odpłatne badania, ale to ponoć dlatego własnie, że chodzę do niego na prywatne wizyty......aczkolwiek chodzę do niego do przychodni...tyle że oni mają jakieś tam limity i na te zwykłe wizyty to trzeba się umawiać na długo przed....a mi nigdy jakoś nie pasuje, bo nie mogę czekać, więc zaklęte koło a w kwestii formalnej, to okazało się, ze cosik z liczeniem u mnie nie tak....bo termin @ mam na 22 dopiero...więc dopiero w poniedziałek się okaże...tudzież we wtorek, bo mam w zasadzie cykle 28-29 -dniowe Odpowiedz Link
zuzia36 Re: 19 sierpnia 19.08.05, 18:56 hej hej hej!!!!!!!!!!1 witam już urlopowo )))) jutro idziemy na weselicho, w niedziele poprawiny, w pon trzeźwiejemy a we wtorek ruszamy w góry !!!!!!!!!!!!!!!!! A i jeszcze jedno 3 wrzesnia idę do szkoły !!!!!! Trzymam kciuki za Wasze starnia i tez jestem za tym aby watek daje żył, a co !!!!!!!!! Buźka!!!!!!!! Odpowiedz Link
misia_7 Re: 19 sierpnia 19.08.05, 19:04 Zuziu, zyczę udanego urlopu!! a do szkoły to w jakiej roli? Odpowiedz Link
mmrazek Re: 19 sierpnia 20.08.05, 18:28 dziewczyny! jestem mama 5 letniej dziewczynki i wlasnie w sierpniu rozpoczelismy starania o drugiego dzidziusia. Do tej pory odwiedzalam forum czasem ale nigdy nie wlaczalam sie do rozmowy, ale teraz postanowilam to zmienic. Zycze wszystkim owocnego Sierpnia!!!! Odpowiedz Link
misia_7 Re: 19 sierpnia 19.08.05, 19:03 Asiu, doskonale Cię rozumiem z tymi badaniami. Zwlekałam z betą, ale w końcu zrobiłam x 2, bo myślałam, ze zgłupieje, do tego progesteron i kolejne 120 złotych poszło, na NFZ nic mi sie nie należy. trzymam kciuki za badania i dziękuję za słowa wsparcia Beettinnko, dziękiii * oby w poniedziałek było ponad 4 tysiące Atko, no nie spałam już, bo się nie mogłam doczekać na ten wynik. w ogóle słabo mi wychodzi spanie w nocy, za to w dzień chodzę niczym zombi Trzymam kciuki, ja też do poniedziałku czekam ( na wynik), więc czekajmy razem na dobre wiesci Odpowiedz Link
joannach1 20 sierpnia 20.08.05, 12:28 muszę się Wam przyznać , że podczytuję Was na "dla starających się po poronieniu" i strasznie mi się podoba to jak ze sobą żyjecie, rozmawiacie itp.jak mam doła to poczytam co wypisujecie i zawsze jakoś tak mi sie lepiej robi... no nic, trza się wziąc za sprzatanie,jak ja nie lubię soboty(przed południem rzec jasna!).życzę miłego weekendu Odpowiedz Link
ata76 Re: 20 sierpnia 20.08.05, 22:59 Asia, ja też ostatnio podczytuje dziewczyny na tym drugim wątku i nawet dostałam oficjalne pozwoleństwo pisania na tamtym wątku )))) witam w naszym gronie nową foremkę mmrazek....na pewno bedzie Ci tu znami dobrze, i pisz jak najwięcej!!!!! Misia, to razem czekamy do poniedziałku ....a Zuzia będzie zdobywać nową wiedze w szkole!!! Zuziu mam nadzieję, że nie będziesz zła, że za Ciebie odpowiadam pozdrawiam weekendowo, bawcie się dobrze ))) Odpowiedz Link
patka05 21 sierpnień 21.08.05, 11:34 A więc miesiąc już powoli na finiszu Ja kończę antybiotyk, który poza skutkami ubocznymi na razie nie miał efektu pozytywnego, więc pozostaje mi się modlić by plamnienia przed @ nie wrociły. Może zioła mi pomogą?? Asiu, czy Ty imienin nie masz dziś przypadkiem?? ))) Wszystkiego najlepszego!!! Dzidziusia przede wszystkim A co słychać u reszty? Odpowiedz Link
monias5 Witam Was kobietki!!!! 21.08.05, 20:11 Nie pisałam kilka dni ale na bieżąco czytam co tu się dzieje. A jak tam Wasze sierpniowe starania??? Ja dzisiaj zamierzam kontynować. To mój 11dc. Cholera!!! Chyba testy owu coś już powinny pokazywać..... A mkoże ten cykl będzie bezowulacyjny. Chyba bym się pochlastała.Postanowiłam kochać się co 2 dni (żeby żołnierzyki były trochę silniejsze). Co z tego wyniknie zobaczymy na początku września. Właśnie robię sobie test.Ale powiem Wam szczerze, że powoli daję na luz. Weekend spędziłam w szaleństwie. Wczoraj wdychaliśmy hel (ten z baloników) i gadaliśmy. Ubaw po prostu do łez! Dzisiaj jeziora, kapiele słoneczne, obiadek w ekstra knajpce i wesołe miasteczko. Mąż wsadził mnie na NAJGORSZĄ karuzelę. Najgorzej że nie wiedziałam co to będzie. Nawciskał mi jakichś kitów i wlazłam tam. Na szczęście obeszlo się bez obciachu.Jazda bez trzymanki!!!! Ale dobrze mi to zrobiło. Odreagowałam. A mój m. śmiał się że po tym będę miała super owulację. Odpowiedz Link
monias5 Re: Witam Was kobietki!!!! 21.08.05, 20:20 Na teście owu coś się pojawiło. Bladziusieńka kreseczka. Jutro powinna być bardziej widoczna. Fajnie.Zapomniałam dodać że cykle mam 26 dniowe i raczej regularne. Pozdrowionka dla przyszłych mam. Odpowiedz Link
misia_7 21 sierpnia 21.08.05, 21:09 Asiu, masz moje zaproszenie na watek, zresztą z definicji samej nawet do nas pasujesz.. Atko, jutro poniedziałek.. AAAA!!! Patko, mam ogromną nadzieję, że teraz wszystko bedzie OK Monias5, zazdroszcze udanego weekendu testuj, testuj, oby jutro krecha była mocniejsza! Mmrazek - witam serdecznie i zaczynam za Ciebie trzymać kciuki pozdrawiam was serdecznie kobitki, juto odbieram drugą betę ;/ Odpowiedz Link
patka05 Re: 22 sierpnia 22.08.05, 08:58 grzeczne dziewczynki o tej porze śpią Ja czuwam nad kotką, dziś ma termin... Jak tam druga beta? Odpowiedz Link
misia_7 Re: 22 sierpnia 22.08.05, 15:23 a ja jestem niegrzeczna odebrałam przed chwilką drugą betę: 4464 mIU/ml ufff.. jak się czujesz, Patko? Odpowiedz Link
joannach1 Re: 22 sierpnia 22.08.05, 17:04 Misiu piękna beta!!!teraz już chyba odsapniesz i spokojnie będziesz patrzeć w przyszlość, prawda? rany julek!kiedy ja do ciebie dołączę???nie mam humoru ostatnio, dzisiaj zrobiłam prolaktyne i estradiol, a po tej tabletce na obciążenie zrobiłam się taka śpiąca że zaraz po powrocie zasnęłam na dwie godziny. podobno na niektórych tak działa...jutro idę po wyniki i od razu z nimi do gina. Patko daj znać jak twoja kotka?zostałaś już hmmmmm "babcią"? )) Zuziu chętnie też bym poszła do szkoły zeby się czymś zając ale dopiero zrobiłam studia podyplomowe i na razie szkoda mi pieniędzy nakolejne czesne.muszę zrobić remont w domu, chociaż w dużym pokoju.ale wyjazdu na urlop to ci zazdroszczę,jak bozie kocham! Atko jak teścik?dołączasz do Misia?nie trzymaj nas w niepweności, napisz prędko! Aha i witam nowe dziewczyny, ja zawze mam spóźniony refleks Odpowiedz Link
misia_7 Re: 22 sierpnia 22.08.05, 19:40 Dzięki Asiu~!! a ja trzymam kciuki za Twoje wyniki jutro. Teraz jak coś każdego dnia masz zaplanowane, to nie będzie Ci się czas dłużył. Zresztą chyba niedługo do pracy.. Dobra, nic nie mówię o pracy, zyjmy jeszcze latem Czekamy na meldunek Aty z niecierpliwością! Patko, co u Ciebie? Ja jestem jakaś podenerwowana, nie zdjęłam garnka i zupa mi wykipiała, potem jak niosłam talerz to wylałam na podłogę. jak łamaga jakaś. dobrze, ze nie pracuję w restauracji, bo mi mnie wylali Odpowiedz Link
beettinna Re: 22 sierpnia 22.08.05, 19:45 oj misiu to możę córeczka??podobno na kobietkę zapomina się o wszystkim i jest się roztargnionym HMMM? pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
misia_7 Re: 22 sierpnia 22.08.05, 20:10 nieee, stawiam raczej na roztargnionego chłopaka. dokładnie takiego jak tatuś Beettinna, kiedy masz rocznicę ślubu? Odpowiedz Link
joannach1 22 sierpnia 22.08.05, 21:18 Aha Patko imieniny obchodzę 24 maja ale bardzo dziękuję za życzenia )) właściwie to jutro mamy drugą rocznicę ślubu ,to niech to będą życznia rocznicowe. Widzę że Bettinka wyszła za mąż tydzień po mnie. ach... co to były za czasy.... Odpowiedz Link
monias5 Re: 22 sierpnia 22.08.05, 21:46 Oj dziewczyny!!! A u mnie chyba coś nie tak bo mam dzisiaj 12 dc i ni na tescie owu. tzn. wczoraj robiłam test( z tych tańszych) i wyszła taka bladziutka kreseczka ledwo widoczna. Myślałam że przy moich 26 dniowych cyklach dzisiaj będzie gruba krecha.A ty nic ZERO!!!!!! Zrobiłam więc zaraz drugi rest owu ( miałam jeszcze jeden z tych po 80 zł) i tam kreseczka pokazała się ledwo widoczna. Na instrukcji piszą że w takim przypadku trzeba testować dalej. Jak wy myslicie???? Chyba w tym przypadku to marne szanse na owulację w tym cyklu????? Odpowiedz Link
joannach1 Re: 22 sierpnia 22.08.05, 22:03 monias5 ja miałam tak w poprzednim cyklu i jak się zapewne domyślasz nic nie wyszlo z tych starań. nie mierzyłam tempki więc nie wiem czy był skok temperatury czy nie.zużyłam 10 testów owu i nic.dlatego teraz badam prolaktyne, estradiol i pozostałe hormony.wiem że u mnie w 11dc na usg był pęcherzyk 15mm i testy pokazały do 13dc bladą kreseczkę, ale pozniej już nic.chyba nie miałam wtedy owulacji. przykro mi że nie pomogę ale jak masz testy to rób. powodzenia! Odpowiedz Link
ata76 Re: 22 sierpnia 22.08.05, 23:53 Misia, beta super....ładnie przyrasta...na takie info własnie czekałam ))) teraz to mam nadzieję, że będziesz już spokojniejsza!!!! I czekamy na kolejne...dobre wiadomości!!!! Asiu, również trzymam kciuki za Twoje wyniki i oczywiście gratulacje z okazji rocznicy ślubu!!!!! Monia, mam nadzieję, że owu jednak się pojawi...może po prostu wydłuży Ci się trochę ten cykl...oby tak było!!! a jesli o mnie chodzi to nie mam dobrych wiadomości....w zasadzie już wczoraj wiedziałam, bo poczułam charakterystyczny ból brzucha, a dziś z rana nie było co sprawdzać, bo wredota pryszła w nocy...więc kolejny cykl przede mną, ale póki co walczę z bólem brzucha i wielkim wkurwem...przepraszam za tak dosadne określenie, ale prawdę powiedziawszy jeszcze teraz nie mogę pogodzić się z faktami...cóż ...samo życie Odpowiedz Link
zuzia36 Re: 22 sierpnia 23.08.05, 05:48 atuś sciskam mocno, góweczka do góry !!!!!!!!!!!!!!!! A ja wpadłam się pożegnać, jadę dzisiaj w góry !!!!!!!!!!!! Na weselu zatrułąm się strasznie i do dzisiaj czuję sie nie bardzo (( babcia znowu w szpitalu ((((( Trzymajcie się i starajcie owocnie *************** Odpowiedz Link
misia_7 23 sierpnia 23.08.05, 12:32 Atko , smutno mi trzymałam kciuki za Ciebie... echh.. przytulam Monias5, nie ma rady, trzeba testować dalej, może jutro będzie bardziej widoczna? Asiu, wszystkiego najlepszego dla was z okazji drugiej rocznicy ślubu!!! my mamy czwartą rocznicę 1 września Idziemy do kina na film rysunkowy hi hi - to pomysł mojego M. Odpowiedz Link
joannach1 Re: 23 sierpnia 23.08.05, 15:34 Misiu dziękuję za życzenia! idziemy dzisiaj na kolację, może do kina, na razie jestem zła po wizycie u gina i nie mam nastroju do świętowania. Misiu jak się czujesz?spokojniejsza już jestes? opisałam w osobnym wątku o co chodzi jak macie ochotę to przeczytajcie-może mi coś doradzicie.bynajmniej moje starania przesuną się co najmniej o miesiąc jak nie więcej.daję sobie na luz póki co i zacznę szykować sie do pracy. Atko szkoda że nic nie wyszło z twoich starań, już sie cieszyłam na myśl że dołączysz do Misi.ale przynajmniej dotrzymasz nam towarzystwa No i jak Monias5, jest wyraźniejsza kreska, napisz nam koniecznie wieczorem. A co u Patki?jak nastrój? Bo ja to dzisiaj chętnie bym sobie popłakała ale nie chcę mężusia denerwować w takim dniu Odpowiedz Link
beettinna Joasiu 23.08.05, 15:48 Wszystkiego najlepszego w Dniu Rocznicy ślubu!!!!!!!!!Takiego maleńkiego Tuptusia życzę!-zapamiętaj Te życzenia a spełnią się na pewno.... Buziaczki Odpowiedz Link
joannach1 beettinko!!! 23.08.05, 15:55 dziękuję to za mało,nawet nie wiesz jak mnie ucieszyły twoje życzenia!chyba potrzebowałam czegoś żeby się wzruszyć i sobie pochlipać ... tylko czy skończe do powrotu męża? wieeeeeelkie buziaczki i.......nawzajem Odpowiedz Link
misia_7 Asia 23.08.05, 16:14 najważniejsze , ze już coś wiesz i mozesz zacząć działać. Ale chyba nie musisz zawieszać przez to starań? pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link
ata76 Re: Asia 23.08.05, 18:43 Asiu, jeszcze raz wszystkiego naj naj naj z okazji rocznicy ślubu...spełnienia wszystkich marzeń, zwłaszcza tego jednego!!! a jeśli chodzi o wyniki, to chyba dobrze dziewczyny Ci radzą...idź do innego ginka i skonfrontuj decyzję Twojego!!!! Jakkolwiek by nie było, to wiesz na czym stoisz, a to już jest zawsze jakiś krok na przód!!! I powtórzę pytanie za Misią, że starań chyba nie musisz zawieszać...a może los przyniesie Ci niespodziankę! Monia, i jak sytuacja na froncie??? pojawiła się druga krecha??? dziewczynki dzięki za wszytkie miłe słowa!!! W tym miesiącu jeszcze nie dołącze do Misi, może next time....ale za to teraz Wy macie pole do popisu, także prosze instensywnie działać!!! I za miesiąc (już niecały) dołącze do większego grona już zasasolkowanych )) Odpowiedz Link
patka05 Re: Asia 23.08.05, 19:00 Asiu- Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu! A ja mało na sieci siedzę bo od dwóch dni bawię się w kocią mamę Moja kociczka powiła pięć ślicznych maluszków )) Odpowiedz Link
misia_7 Patko 23.08.05, 21:28 śliczne muszą być te kotki! może masz zdjęcie? bo ja wstyd sie przyznać, ale muszę spytać: czy one już mają futerko normalne? i ślepe są jeszcze prawda? na pewno słodziutki widok pozdrawiam serdecznie wieczorową porą ! Odpowiedz Link
monias5 Chyba nic z tego!!!! ;.((((((( 23.08.05, 19:37 Oczywiście w tym cyklu zużyłam już 8 testów i niestety bez rezultatu. Robiłam przed chwilą test. Ta druga jakby troszeczkę bardziej widoczna ale gdzie tam jej do kontrolnej(((((((((( Jestem zła jak diabli!!! Chce mi się krzyczeć!!! Po prostu ręce opadają. Chciałabym jakoś sobie dać na luz ale nie umiem. Asiu, wszystkiego co najlepsze. Dużo szczęścia z mężusiem i gromadka niesfornych dzieciaczków. Nie wiem dlaczego masz taki paskudny nastrój, ciesz się tą chwilą. Postaraj się zapomnieć o wszystkich troskach. Ale wyobraźcie sobie że ja mam tak samo podły nastrój. Brak owulacji jest dla mnie policzkiem w twarz. Myślicie, że powinnam zrobić hormony??? Nie wiem czy już o tym pisałam ale 2 tygodnie po operacji ponownie znalazłam się w szpitalu i robili mi łyżeczkę. Potem pobrali hormony.I one wyszły mi bardzo źle. tzn. estradiol był beznadziejny. Akurat wtedy bralam tabletki anty i moja gin powiedziała że dopóki biorę jest o.k. ale jak przestanę mogę w ogóle nie dotać okresu. Stwierdziła też że ew. takie złe wyniki mogą być wskutek tych zabiegów które przeszłam. Po odstawieniu pigułek okresu dostałam jak w zegarku i tak jest już 4 cykl. Teraz martwi mnie ten brak owu. I w ogóle wszystko jest popieprzone. Już nawt myślałam dzisiaj czy jest coś co byłoby w stanie poprawić mój nastrój. I wiecie co???? nic!!!! po prostu nic, ani ciuch ani fryzjer ani kosmetyczka. Chyba się upiję. Trzymajcie się cieplutko. Chyba powpoli uzależniam się od tego forum. Pierwsze co robię jak wchodzę do domu to włączam kompa i czytam. To na razie . Idę smażyć naleśniczki. Odpowiedz Link
misia_7 do Aty 23.08.05, 21:24 witaj moja droga, mam nadzieję, że masz już lepszy humorek? chociaż pogoda nadmorska, hmhuhmm... kończy się chyba nam lato przesyłam cmokasy Odpowiedz Link
misia_7 do Monias5 23.08.05, 21:34 Nie możesz się poddawać! wiem, łatwo powiedzieć/ napisać, ale to prawda. Musisz mieć cel przed oczami, to motywuje.. jak by co, to my tu zawsze Ci trochę podrzucimy sił i jasnych myśli... a może jutro będzie mocniejsza kreseczka? albo wybierz się na hormony, skoro miałaś kiedyś z nimi kłopot. Działaj, popieprzone to wszystko jest, zgadzam się z Tobą, ale przecież sobie nie odpuścisz tak łatwo? życzę dużo siły i cierpliwości i trzymam kciuki Odpowiedz Link
monias5 Re: do Monias5 23.08.05, 21:53 Misiu kochana, oczywiście że się nie poddam. Będe walczyć do końca. Wiesz jak to jest z każdym nowym cyklem kobieta ma nową nadzieję. Ja należę do tych łatwo wpadających w panikę i cieszę się że chcecie mnie tu trochę wesprzeć. W końcu ile można smęcić mężusiowi nad głową. Jeszcze się biedak zniechęci. Naprawdę super że można się do Was wypłakać, wyżalić. Chciałabym nabrać takiej wewnętrznej siły, żeby móc wsperać innych anie przeciwnie. Może jakoś czas to załatwi...........W końcu jest takie powiedzenie "co nas nie zabije to nas umocni" Trzymam kciuki misiu za Twojego bajbuska i za wszystkie przyszłe fasolki. Odpowiedz Link
patka05 Re: do Monias5 23.08.05, 22:58 misia dobrze radzi, zrób badanka, ale staraj sie nie martwić za bardzo brakiem owulacji. Piszesz, że miałaś zabieg łyżeczkowania, po czymś takim normalne są cykle bezowulacyjne raz na jakiś czas (byle by nie wszystkie takie były). Trzymaj się ciepło i uszy do góry! Odpowiedz Link
misia_7 Re: do lewa hej! 24.08.05, 10:40 Patko pytałam wczoraj o kotki, ale mój post jakoś wysoko się znalazł. Jak wyglądają te małe stworzonka? oprócz tego, ze słodko, bo to jasne Odpowiedz Link
patka05 Re: do lewa hej! 24.08.05, 13:32 misia, wysłałam Ci wczoraj maila na priv'a, nie dostałaś?? Odpowiedz Link
ata76 Re: do lewa hej! 25.08.05, 18:16 cześc dziewczynki!!!!! Misia z humorkiem już trochę u mnie lepiej....w końcu co miesiąc przez to przechodze, więc się trochę przyzwyczaiłam )) a poza tym ból już mija, więc nie jest źle )) aaaaa przypomniało mi się....z ginkiem już jesteś umówiona???? Monia, a jak dzisiaj nastrój, już trochę lepiej????? Mam nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży....a jeśli chodzi o cykle bezowulacyjne, to ponoć każda kobieta ma takowe, najważniejsze by nie były one zbyt częste, bo wtedy szans jest mniej....kiedyś gdzieś słyszałam, że tak na prawdę kobieta mniej więcej dwa razy w roku ma takie cykle, które sprzyjają zajściu....nie wiem co prawda ile w tym jest prawdy, ale coś chyba musi być....w każdym razie trzymam kciuki za Ciebie!!! Odpowiedz Link
patka05 Re: do lewa hej! 25.08.05, 22:57 Atka, jak zawsze tryska optymizmem Co nowego u Was dziewczynki?? Misia, jak tam przed wizytą, denerwujesz się? Żadnych niepokojących objawów? Asia, widziałam po Twoim bronkowym wątku, że u gina byłaś, coś ciekawego Ci powiedział? Odpowiedz Link
patka05 26 sierpień 26.08.05, 10:18 Jeśli ten moj dzisiejszy skok oznacza owu, to dupa z naszego nie-starania sie w tym cyklu Nigdy nie miałam owu przed 15 dc... Odpowiedz Link
misia_7 witam w piątek! 26.08.05, 12:18 Atko, raduje mnie Twój optymizm - tak trzymać! co do twojego pytania, to mam wizytę u ginki w najbliższy poniedziałek rano. Oczywiscie dam znać co i jak, ale nie od razu, bo potem lecę do pracy, a po pracy na spotkanie z przyjaciółkami. Czego to człek nie wymyśli dla zabicia czasu Patko, niepokojący u mnie może być jedynie czasem brak objawów, ale np. przedwczoraj spałam tylko 4 godziny, bo jak się kładłam, to od razu mnie mdliło i o 3 w nocy musiałam zjeść drugą kolację. wszystko bedzie jasne już za parę dni... A powiedz co u Ciebie kochana? jak to dupa z nie-staraniem się? może to jeszcze nie na owu ten skok.. Słoneczko, a może taka wola Nieba? tak czy inaczej myślę o Tobie ciepło zobaczysz - będzie dobrze! ściskam Odpowiedz Link
beettinna Re: witam w piątek! 26.08.05, 19:57 oj dziewczyny u mnie cuda:kłuciłam się z mężem cały dzień,mam wrażenie że go nie nawidzę,on się do nieczego nienadaje,ja na siłe nie mam zamiaru ciągnąć tego związku-zamiast w ten weekend się starać to będziemy koty drzeć... on jest taki niedomyślny że aż głowa boli... Pozdrawiam Odpowiedz Link
patka05 Re: witam w piątek! 26.08.05, 20:51 Oj kochana, po poronieniu wszystkie przeżywamy ciężkie chwile. Ja się nogdy wcześniej z męzem nie kłuciłam, a od czasu straty zdarza nam sie mniejsza lub większa potyczka w regularnych odstępach czasu. Bądź dzielna i wyrozumiała za Was oboje i przede wszystkim nie podejmuj zadnych radykalnych decyzji teraz. Niech ten trudny okres minie... Odpowiedz Link
monias5 Re: witam w piątek! 26.08.05, 20:57 Jak tam spędzacie piątkowy wieczór? Ja w domu przed telewizorem przytulona do męża (dziecko właśnie się kapie i spać). Zastanawiam się jak to u mnie w końcu z tą owulacją........... Niby testy nie wykazywaly (przed wczoraj ta kreseczka była trochę mocniejsza ale nie takaciemna jak kontrolna). Zużyłam ich w tym cyklu 10. za te pieniądze lepiej zrobiłabym monitoring. No ale wracając do testów- wczoraj kreseczka znów była ledwo dostrzegalna. Trochę to dziwne bo objawy mam jakby owulacyjne. Boli mnie brzuch, prawy jajnik i wczoraj miałam bardzo dużo śluzu (tak jakby płodny) Trudno powiedzieć. A cotam!!!!!!!!!!!!!! Przestaję się martwić bo oszaleję. Póki co muszę się zająć dzieckiem ktore już mam Odpowiedz Link
misia_7 Monias5 27.08.05, 19:07 Bedzie dobrze, może w tym miesiącu popróbujcie bez testów? albo faktycznie monitoring- będziesz wiedziała, na czym stoisz. Trzymam kciuki! Odpowiedz Link
patka05 Re: witam w piątek! 26.08.05, 20:48 No chodzi o to, że gumek nie lubimy więc tylko omijamy termin owu. Odkąd pamiętam owulowałam między 15 a 19 dc (co potwierdzały wykresy) a teraz wygląda, że w tym cyklu natura nas przechytrzyła. Może wykrakałam sobie to moje wymarzone, majowe dzieciątko? Misia, pamiętaj, że apetyt i mdłosci to pozytywny objaw! Odpowiedz Link
ata76 Re: sobota :)))))) 27.08.05, 00:25 Misia, w poniedziałek czekamy na info po wizycie, oczywista jak już dojedziesz do domku, po wszelkich spotkaniach!!!!!A tak nie w temacie, to koncert Żara słyszałaś...bo Ty gdańszanka jesteś...a nie wiem konkretnie z jakiej dzielnicy, stąd moje pytanie....może mieszkasz gdzieś blisko i miałaś okazję słuchać na żywo Bettinna.....przykro mi z powodu mężusia....mam nadzieję, że pójdzie po rozum do głowy i jednak nie spędzicie weekendu na kłótniach....ech Ci faceci Monia......wiesz....Ty się nie przejmuj tymi testami owu....kiedyś czytałam, że nie są one tak w 100 % wiarygodne....nie wiem ile w tym prawdy....ale może faktycznie coś w tym jest, a Ty się niepotrzebnie stresujesz!!! Patuś,nie jestem wyrocznią, ale matka natura wie co robi, więc może akurat nie jest tak źle jak myśli i sama natura dokonała za Ciebie wyboru dziewczynki miłego weekendownia....i zdradzę Wam tajemnicę....z natury jestem raczej pesymistką.....tylko nie chce cały czas marudzić, więc staram się choć pisać pozytywnie, bo może to jakoś zadziała )) Odpowiedz Link
patka05 Re: sobota :)))))) 27.08.05, 10:54 Ata, Ty pesymistką? ) Nawet jak przyjdzie niechciana @ to tylko Cichutko wspomnisz a wcale się nie skarżysz Ponażekaj troszkę, może lżej Ci będzie Ja kiedyś byłam pesymistką, potem (pod wpływem męża) zmieniłam sie w niepoprawną optymistkę na ponad trzy lata. Teraz po stratach już z tym optymizmem jest dużo gorzej. Jakie plany na weekend? Odpowiedz Link
misia_7 Re: sobota :)))))) 27.08.05, 19:05 Ata, jestem podobna do Ciebie chyba trochę z charakteru... A co do Twojego pytania, to widzialam ŻAra na żywo, w końcu z Gdańska jestem , czyż nie ? tylko straszna pylica była, buty do gruntownego czyszczenia i jak wydmuchałam nos, to błoto tam miałam, ze tak to określę ale nie żałuję zarwanej nocy Patko, mężczyźni mają taką moc odmiany kobiet i dobrze! Zobaczysz, że już niedługo nadejdą dobre czasy i wszystko się ułoży. Beettinna, my mieliśmy tydzień cichych dni (pierwszy raz w życiu!) w tym miesiącu, robiliśmy rozrachunek z całej naszej przeszłości i w ogóle pranie brudów i kreowanie pomysłów na lepsze jutro, pogodziliśmy się dopiero w tym tygodniu i niech już zostanie jak jest. W małżeństwie są różne momenty, ale nie podejmuj pod wpływem negatywnych emocji żadnych poważnych decyzji. Mam nadzieję, ze szybko się pogodzicie, w końcu niedługo rocznica ślubu Odpowiedz Link
ivonne76 Re: No to sierpień odpadł :( 28.08.05, 17:52 Ja sie doczekałam - ale @. Przyszła dziś w południe jak zwykle dość regularnie. Wiedziałam, ze przyjdzie, bo od wczoraj miałam spadek tempki a dzisiejsza tempka juz to potwierdziła, no i przyszła. Ech, kolejny miesiac do tyłu Jak długo to jeszcze potrwa ? Jak chcę mieć tylko dziecko......albo już teraz "aż" dziecko. Życzę dwóch kreseczek dalszym oczekujacym. A mi pozostaje przejść na wątek wrześniowy. Iwona Odpowiedz Link
patka05 Re: No to sierpień odpadł :( 28.08.05, 17:56 A ja już mam wszystko w nosie i teraz to już całkiem świadomie "doprawiamy" sobie dziecko w tym cyklu. Żadnych więcej antybiotyków jesc nie bede bo i tak g... pomagają a tylko starać się nie mogłam. Niech się dzieje co chce! A zioła są rewelacyjne, nie pamietam kiedy ostatnio miałam tyle pięknego śluzu Odpowiedz Link
misia_7 Re: No to sierpień odpadł :( 28.08.05, 18:15 Dziewczyny, jestem z wami blisko myślami.. wierzę, że będzie dobrze kiedyś.. Nareszcie - bo ile może trwać ta zła passa?! ściskam mocno Odpowiedz Link
monias5 Re: No to sierpień odpadł :( 28.08.05, 21:18 HALO Dziewczyny!!!! Co się z Wami dzieje??????????? Skąd tyle pesymizmu??? Trochę więcej wiary w siebie. Patko będzie dobrze. Widzę że ja wyszłam z doła to teraz wy wpadacie. STOP!!!! Nie pozwolę na załamania Iwonko. Ja doszłam do wniosku, że już niedługo będzie @. owu chyba nie miałam, więc czekam uzbrajając się w cierpliwość. Jakoś to będzie. Niedługo nowy cykl (z lewej strony więc będzie d... ) Ale za to w październiku ruszamy z nowymi siłami. Ja też szalenie chciałabym już mieć tą upragnioną dzidzię. Byłam dzisiaj u swojej rocznej chrześniaczki. Jest boska. Nie mogę się nią nacieszyć. Znacie na pewno to uczucie, kiedy patrzy się na takie małe dziecko i to pragnienie posiadania takiego bobasa jest jeszcze większe. Czasem wydaje mi się że to los tak kieruje naszym życiem. Wierzę w przeznaczenie. Być może tak ma być, może to nie jest odpowiedni moment. Boże , kończę bo chyba zaczynam bredzić. Pozdrawiam. Misia przede wszystkim życzę Ci zdrowego dzieciaczka, szczęśliwie donoszonego. Wierzę że los nas już raz doświadczył to chyba teraz czas na nagrodę. Odpowiedz Link
misia_7 29 sierpnia 29.08.05, 12:26 Dzięki za życzenia Moniu.. właśnie wróciłam od ginki i zaczynam ciążę od antybiotyku z powodu infekcji wiadomo czego ;-( poza tym z badania ginekologicznego nic konkretnego nie wyniknęło oprócz tego, że " są pewne wątpliwości" - po jutrzejszym USg wszystko będzie jasne.. trzymam za was kciuki Odpowiedz Link
beettinna Re: 29 sierpnia 29.08.05, 14:28 dziewczyny!taka oiękna pogoda że aż robię pranie........a jak pięknie schnie!!!!!!!!)))) Pozdrawiam Odpowiedz Link
patka05 misia 29.08.05, 15:12 Co się dzieje?? Ze szczegółami proszę... Jaka infekcja? Co jest nie tak? Opowiadaj bo się martwię... Odpowiedz Link
monias5 Re: misia 29.08.05, 17:33 Misiu mam nadzieję, że te wątpliwości nie dotyczą Twojej ciąży......... I że dzidziusiowi nic nie grozi. Pisz koniecznie jak wrócisz od gina co Ci powiedzial Odpowiedz Link
ata76 Re: misia 29.08.05, 20:28 jejku Misia poważnie zabrzmiało to co napisałaś!!!! Kurcze mam nadzieję, że jutro po usg wszytko się już wyjaśni i będą to tylko same dobre wiadomości!!!! ściskam i trzymam kciuki za WAS!!!!!!!!!!! I co to za tablety, które dostałaś??? Monia, super, że optymistycznie patrzysz w przyszłość. Oby tak dalej ))) Ivonne, przykro mi z powodu @....teraz trzeba wierzyć, że wrzesień będzie Twój, nasz!!!!! I tego Tobie właśnie życzę!!!! Doczekasz się swojego dzieciątka, na pewno!!!!! Bettinna, jeszcze na wojennej scieżce, czy już pogodzona z mężem????? Odpowiedz Link
misia_7 jestem już 29.08.05, 21:13 przepraszam, ze poważnie zabrzmiało, ale mi wcale nie do śmiechu dziś.. mam nadzieję, że jutro będzie dobrze na USG, bo jak nie to wolę nie myśleć. Mam brać Nystatynę dopochwowo podwójną dawkę, do tego jeszcze parę innych specyfików ( myślę, że to jakiś grzyb bleeeee, cholera nie wiem skąd się wziął) i Nospę, bo boli mnie podbrzusze a nie powinno. Jeszcze teraz po tym badaniu sie czuję jak by się słoń na mnie polożył, że tak to określę. Dziękuję wam moje słoneczka za pamięć. To wiele dla mnie znaczy! Odpowiedz Link
ata76 Re: jestem już 29.08.05, 22:04 Misia, ale Ty nie przepraszaj, że poważnie zabrzmiało....prczecież nie o to chodzi, żebys tu nam kolorowoała!!!!! Kurde, mam nadzieję, że będzie wszytko ok....tylko się nie zamartwiaj za bardzo.....wiesz spokój spokój...spokój....w końcu jesteś pod opieką lekarską i musi być dobrze!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
beettinna ata 29.08.05, 22:43 Póki co pogodziłam się z nim na drugi dzień.Prawdopodobnie zabierze mnie nawet nawet na wakacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Buziaczki Odpowiedz Link
ata76 Re: ata 29.08.05, 22:45 to dobrze!!! A wakacje to dobry pomysł....jakieś konkretne plany????? Odpowiedz Link
misia_7 Re: ata 29.08.05, 22:47 no spokój, spokój, nic nas nie uratuje poza spokojem ))) oby do jutra! dzięki Atuś *** Odpowiedz Link
beettinna Re: ata 29.08.05, 22:50 My nic niegdy nie planujemy))tylko ciąża była planowana w naszym życiu no i życie samo zweryfikowało plany(( nad morze chcem ale już!Palcem krążymy po mapie w kierunku Władysławowa- Helu...a co i gdzie to się okaże w praniu...ale oczywiście przed ewentualnym wyjazdem napiszę co i jak) POzdrowionka Odpowiedz Link
ata76 Re: Beettinna 29.08.05, 23:00 dopiero teraz zauwazyłam, że cały czas źle pisze Twój nick....przepraszam...tak to jest jak się nieuwaznie czyta (( a jesli chodzo wyjazd nad morze, to ekstra pomysł, zwłaszcza, że teraz pogoda ładna...turystów mniej....jednym slowem warto!!! spokojnej nocki dziewczyny!!!!! Zwłaszcza dla Misi!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
misia_7 dobranoc 29.08.05, 23:02 dobrej nocy dziewczyny!!! Beetttinna, jedź na Hel , byłam 2 tyg. temu, było superrrrrrrrrr Odpowiedz Link
monias5 Nadzieje!!!! 30.08.05, 08:23 Muszę Wam się przyznać, że im bliżej terminu spodziewanej@ tym większe nadzieje, że może jednak nie przyjdzie. To nie jest dobre, ale zaczynam się doszukiwać w sobie symptomów ciąży. Wydaje mi się że mnie mdli, wczoraj kłuły mnie na przemian jajniki. To jest chore. Chore tym bardziej, że raczej w tym miesiącu to nie mogło się przydarzyć (na 90% brak owulacji) Już postanowiłam, że w następnym miesiącu zrobię sobie hormony (może wiecie ile to może kosztować??) i pójdę na monitoring. Jeżeli będę miała w październiku owulację z prawego jajnika i nic z tego nie wyjdzie to chyba naprawdę zacznę się zamartwiać. Z pierwszą ciążą jak sobie zaplanowałam w pierwszym cyklu zaszłam w ciążę (ach co to było za piękne uczucie) Misiu czekamy na jakieś informacje od Ciebie. I trzymamy kciuki. Pozdrawiam z pracy. Odpowiedz Link
monias5 Re: Nadzieje!!!! 30.08.05, 08:24 Zapomniałam dodać, że @ spodziewam się 5 września, czyli już niedługo. chodzę przez to mocno podenerwowana. Tak bardzo chciałabym żeby nie przyszła........... Odpowiedz Link
beettinna HALO misia!!! 30.08.05, 09:33 Mam tylko dwa pytanka: 1.Czemu się jeszcze nie odzywasz po badaniu i kiedy wogóle je masz??? 2.Płynęłaś statkiem na Helu?ile to kosztuje i czy polecasz jeszcze jakieś fajne miejsca lub atrakcje? Ja jestem z małopolski więc dla mnie to wyprawa jak za granicę-strasznieeee długa. pozdrawiam Odpowiedz Link
beettinna ata 30.08.05, 09:35 ata-no problem! tak nawaliłam zdublowanych liter w tym nicku że nie dziwię się że niektórzy źle piszą)))))))))0 Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link