Dodaj do ulubionych

starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam

    • anna_13 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 25.05.05, 08:28
      witajcie dziewczyny!

      już wcześniej meldowałam się do starań sierpniowych. 13.08. bierzemy ślub i już
      w podróży poślubnej chcialiśmy zacząć próbować. wszystko teraz staje się
      niejasne, bo dostałam niespodziewanie dobrą pracę, zaczynam od czerwca, a umowę
      będę miała na razie do końca roku. bardzo chciałabym mieć już dzidziusia, ale
      nie wiem czy nie lepiej poczekać w takiej sytuacji. z drugiej strony w ciąży
      też mogę pracować... sama nie wiem?! napiszcie proszę, bo z pewnością nie jedna
      z Was była lub jest w takiej sytuacji...
      • misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 25.05.05, 23:54
        hej.
        wiesz, ja doszlam do wniosku patrząc po moim życiu, że trzeba starać się
        oddzielać życie prywatne od pracy...
        Ja się ociągałam z zajściem w ciążę: dyplom , studia, stypendium zagraniczne
        etc. W końcu jak się zdecydowaliśmy, to poroniłam i nici z moich planów, by
        mieć dziecko jeszcze na studiach. Na dodatek nie możemy się teraz starać, bo
        lekarz zalecił odczekać ok. pół roku... Chciałam po studiach mieć odchowane
        dziecię, a tu... Wszystko miało być inaczej. Los bywa przewrotny. Ale nie
        przejmuję się na razie sudiami , pracą itd., tylko chcę pójść za głosem serca,
        bo mam taką możliwość.
        Pomyśl sobie tak: nie wiadomo czy od razu zajdziesz w ciążę, więc się z góry
        nie martw. Poza tym postaw się w sytuacji: jak to będzie za rok? czy będziesz w
        tej pracy na takim etapie, by brać się za dzieci.. A może będziesz miała
        możliwość awansu, super kariery czy jeszcze czegoś i dziecko będzie nie po
        drodze ( sorry za to określenie, ale miało być obrazowo). Weź pod uwagę to, że
        zegar biologiczny jest nieubłagany.
        Powodzenia.
        • misia_7 Dziewczyny 26.05.05, 21:31
          czy ktoś tu jeszcze zagląda??? czy nasz wątek zaginie? bo z tego co wiem, to
          Agabilinska, co założyła ten wątek już sie stara tzn. od czerwca?? jest tu
          kto???
          • slonko81 Re: Dziewczyny 26.05.05, 21:37
            Ja jestem i nie zamierzam znikac.Nie wiem co się ze mną dzieje,ale widok
            ciężarnych zaczyna mnie dołować...
            • misia_7 Re: Dziewczyny 26.05.05, 21:46
              to chyba normalny objaw, bo ja też tak mam. Chyba już tylko my zostałyśmy na
              sierpień, bo inne dziewczyny mniej lub bardziej oficjalnie już zaczynają
              starania, a może się mylę, ale jest cisza w eterze. A jak się sprawdza ten
              Twój krem - działa już coś? wink
              • slonko81 Re: Dziewczyny 26.05.05, 23:17
                Kurde,bedę go miała na początku czerwca,wypadły nam niespodziewane wydatki i
                sprawa sie przesunęła smile Były rzeczy ważniejsze niż moja figuratongue_out
                Planuję w czerwcu zrobić sobie badania na tarczycę i toxo.Mój tata miał bardzo
                widoczną tarczycę i mam parę objawów,które mogłyby świadczyć o tym,że coś nie
                tak w tym względzie.
      • patka05 Fajne dziś słoneczko 27.05.05, 11:37
        aż chce się pojechać nad wodę smile)) Mój mąż niestety dziś pracuje więc pewnie
        nici z tego suspicious ale mam nadzieję, że upaly utrzymają się do jutra smile
        Za to moje koty tarzają się na nagrzanej posadzce na balkonie z prawdziwie
        blogim wyrazm na pyskach wink
        A co tam u Was dziewczynki?? smile U was sierpniowych jak i "nie na pewno"
        sierpniowych ? wink
        • misia_7 Patka05! 27.05.05, 17:18
          o hej!! "nie na pewno sierpniowa" to ja wink
          co u mnie?
          myślę sobie o życiu, jutro jadę na imieniny do mamy, a dziś zaczynam naukę, bo
          mam jeszcze egzaminy... trzymajcie kciuki w poniedziałek ...
          miłego weekendu wink
          • patka05 Re: Patka05! 27.05.05, 20:51
            Będę trzymać smile)
            Ja dopiero przed sesją- za dwa tygodnie zaczynam smile)
    • begonia4 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.05.05, 11:26
      Cześć Dziewczyny,
      Bardzo sie cieszę,że znalazłam ten wątek, ponieważ ja również od sierpnia
      planuje rozpocząć starania. Jestem mamą 4,5 letniej dziewczynki i oboje z mężem
      zapragnęliśmy mieć w domu bobaska. Moje przygotowania wyględaja nastepująco -
      jak wyleczę moje obecna przeziębienie, zaczynam brać kwas foliowy i żelazo
      ponieważ od zawsze mam niedokrwistość ( wiem to bez badań). Niestety to ta
      niedokrwistość + złe prowadzenie ( w mojej ocenie) ciąży przez lekarza
      sprawiły, że córeczka przyszła na świat z niska wagą urodzeniową. Teraz nie
      popełnię tego błędu. A poza tym planuję opalac się, pracować w ogródku ( po
      zimie trzeba troche się usprawnić) i jeść dużo owoców i warzyw. Będę w
      kontakcie. Zycze powodzenia
      • zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.05.05, 12:04
        witam ponownie!!!!!!
        Za szybko zaczęłam pisac i jestem troszkę wyżej. Misia7 przeczytaj to.
        Dzisiaj gniję w pracy, jutro zaczynamy remont, a w niedzielę jadę na komunie (a
        wcale nie mam ochoty), aż mnie skręca na myśl że znowu będą pytania same wiecie
        jakie... Także weekend mam już rozplanowyany i dobrze, przynajmniej czas
        szybciej leci..
        Już wczoraj mnie jedna ciotka wkurzyła i to bardzo, bo głupio się pyta "kiedy
        wy wkońcu bedziecie mieli dzieci!!!!!!!" Najchętniej bym ją udusiła. Później
        nie sytała się czy jestem zadowolona z pracy, czy mi odpowiada tylko odrazu ile
        mi płacą. Nie widziała mnie chyba ze 2 lata i o takie przyziemne sprawy się
        pyta.
        Dobra koniec marudzenia. Pozdawiam!!!!!
        • patka05 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.05.05, 12:09
          No rodzinka już to ma do siebie, że często nie potrafi się taktownie zachować.
          Ja mam to samo, choć głównie ze sttrony rodziny męża...
          • slonko81 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.05.05, 13:03
            A ja do tej pory dostaję od znajomych sms-y typu:jak tam dzidziuś itp....
            A rodzina zachowuje się bardzo taktownie,zresztą nie robię z tego tematu tabu i
            jest lepiej.
            Widzę,Zuzia,że masz taki stosunek do Maca jak jasmile
            • misia_7 slonko81 27.05.05, 17:21
              ja też robię badania w czerwcu, na pewno na toxo i na inne ohydztwa. Fajnie, że
              mam z kim pogadać o tych sprawach, bo moja rodzina to już mnie słuchać nie
              może... pozdrawiam ! wink
        • misia_7 zuzia36! 27.05.05, 16:59
          hej wlasnie to przeczytałam! mam dziś neta tylko na chwilę teraz i na 2
          chwile wieczorem, ale napiszę chociaż parę słów. Ciociami się nie przejmuj. Ja
          jadę jutro na imieniny mamy, to też na pewno będe zarzucona pytaniami. A moja
          mama twierdzi, że cuduję, że to normalne, że przesadzam itp.
          Ja na brzuchate też już patrzeć nie mogę, wtedy mnie nachodzą myśli, ze ja tak
          nigdy nie bede miala no i dól gotowy.
          My też planujemy wreszcie remont, ale jak bedą pieniądze, bo jak na razie to
          cienko to widzę.
          odpiszę Ci jeszzce później na Twojego posta na wątku "starania pozniejsze niz
          sierpniowe", bo teraz nie moge, moj czas na necie dobiegl konca.
          Trzymaj sie!!!
          • zuzia36 necik działa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.05.05, 21:06
            ale pewnie nie będe miała czasu siedzieć przy kompie crying
            Właśnie mi większośc mebli wynieśli !!!!!!!!!!!!!!
            Buziaczki!!!!!!
            • zuzia36 a co tu tak cicho??????? 29.05.05, 18:40
              wróciłam z komunii. Było nawet OK, bałam się że będzie gorzej.
              Głupich pytań nie było....
              A jutro ciąg dalszy remontu. Dobrze, że ide do pracy wink

              Buziaczki
              • patka05 Re: a co tu tak cicho??????? 29.05.05, 20:45
                weekend smile) A w dodoatku upalny weekend smile
                Wszyscy odpoczywają jak najdalej od dusznych domów suspicious W tygodniu wątek powinien
                się cóś rozkręcić wink

                Fajnie, że komunia się udała smile
                • slonko81 Re: a co tu tak cicho??????? 29.05.05, 21:44
                  Cicho,bo wszyscy pewnie dziś się opalili nad wodą.Ja się spaliłam.Patka,gdzie w
                  okolicach Łodzi jest jakaś fajna woda z plażą?Oprócz Jeziorska i Sulejowa
                  (daleko!!!!).
                  • patka05 Re: a co tu tak cicho??????? 29.05.05, 22:02
                    W zasadzie nie ma już nic innego, następne pierwsze prawdziwe jeziora to Chodecz
                    (okolice Włocławka) jakieś 100 km za Łodzią.
                    No i kilka sztucznych stawów w Łodzi z usypanymi plażami.

                    I jak, znalazłaś już lekarza??
                    • slonko81 Re: a co tu tak cicho??????? 29.05.05, 22:36
                      A czysta woda chociaż w tych stawach?Do lekarza się wybiorę jak zrobię badania
                      na toxo i tarczycę.I tak badania zamierzam robić prywatnie,więc nie chcę
                      dodatkowo płacić za wizytę.Wybiorę się do Kaczmarka albo do Wilczyńskiego.
                      • patka05 Re: a co tu tak cicho??????? 29.05.05, 22:43
                        > A czysta woda chociaż w tych stawach?

                        Zależy gdzie suspicious
                        W Arturówku (lasy Łagiewnickie) raczej tak smile W pozostałych moczę co najwyżej
                        nogi, ale inni (głownie dzieci) się tam kąpią smile

                        Ja zostałam na razie z moją lekarką. Mam nadzieję, że Twoja pierwsza wizyta nie
                        okaże się pomyłką. Daj znać jak juz będziesz "po" smile
                        • slonko81 Jeszcze nikogo nie ma? 30.05.05, 10:34
                          No co Wy dziewczyny?Nie odwiedzacie naszego wątku?Nie wiem jak u Was,ale w
                          moich stronach dzisiaj miało być 20 stopni i chmury,a jest ponad 30 i słońce.A
                          ja mam pieczące czerwone ramionasmile
                          • zuzia36 gorąco!!!!! gorąco!!!!!!! gorąco!!!!!!!! 30.05.05, 11:31
                            na dodatek w zesztłym tygodniu wycieli drzewo, co dawało sporo cienia, a że mam
                            okno od wschodu wiec od rana mam duchotę. A okna szeroko tez otworzyć nie mogę,
                            bo zaraz robi się przeciąg sad

                            Ale jest fajnie. Mam dzisiaj ładną spudniczkę i klapki i się fajnie czuję.
                            Niedługo zaczynam brać duphaston, a to już tylko kilka kroczków i będzie druga
                            @ po poronieniu big_grin

                            Muszę tez się wkońcu wziąć za opalanie, tylko przez ten remont nie mam na to
                            czasu. Ale już niedługo.

                            I bardzo źle śpi się nie na swoim wyrku !!!!!!

                            kiss
    • misia_7 cześć dziewczyny! 30.05.05, 22:54
      Ja na razie zostaję na tym wątku. Jestem w trakcie sesji, więc wczoraj nie
      pisałam. Zlał mnie dziś deszcz, ale na maxa, bo byłam w stroju galowym i
      odświętnych bucikach , bo wracałam z egzaminu, a tu urwanie chmury i rzeka
      płynie po ulicy!! przefarbowaly mi sie od mokrych butów podkolanówki i w ogóle
      idę się wygrzewać teraz do łóżeczka, żeby sie nie przeziębić wink
      • zuzia36 Re: cześć dziewczyny! 31.05.05, 08:58
        a jak tam egzaminy?????????Pewnie zdane.
        Nie chce mi się dzisiaj w pracy siedzieć. Wczoraj naskakałam się przy remoncie
        i mam dzisiaj lenia. Zaczęłam mierzyć od wczoraj tempkę i lada dzień zacznę
        brać duphaston.
        Buziaczki!!!!!!
        • patka05 Re: cześć dziewczyny! 31.05.05, 19:18
          heja smile
          Misia- już masz egzaminy?? Ja na razie zaliczenia, sesja zaczyna się u nas za
          1,5 tygodnia.
          Ja mam dziś coś gorszy nastrój, chyba przez tą pogodę.

          Jadłyście już polskie truskawki?? Mnie ciągnie, ale cena na razie skutecznie
          odstrasza suspicious
          Za to mam ochotę na szparagi... może sobie upichcę jakiś ekstra obiadek ze
          szparagami w roli głównej, w najbliższych dniach.

          Trzymcie się dziewczynki!
          • misia_7 Re: cześć dziewczyny! 31.05.05, 19:28
            poprzedni post byl do Zuzi36, a ten jest do Patki:

            Mialam juz 2 egzaminy, zostaly mi jeszcze 2. Pierwszy zdalam, drugiego wyniki
            mam jutro, jutro też mam trzeci egzamin i juz ledwo zipie. zaraz lece do
            nauki.
            Jadlam truskawki polskie w sobote na torcie imieninowym, a poza tym to tylko
            hiszpańskie, ale są bezsmakowe.
            napisz czy zrobilaś coś z tych szparagów, to może zgapie po Tobie wink
            • patka05 Re: cześć dziewczyny! 31.05.05, 22:31
              Ja mam jakiegoś fioła na punkcie tych szparagów suspicious choć jem je tylko raz w roku suspicious
              Szukałam ich dziś, ale w zwykłym warzywniaku nie mieli, a w hipermarkecie były
              przebarwione i uschnęte uncertain porażka sad
              Może jutro uda mi się lepsze dostać.

              powodzenia na pozostałych egzaminach smile
        • misia_7 Re: cześć dziewczyny! 31.05.05, 19:24
          wynik egzaminu mam jutro. I jutro też nastepny egzamin , wiec lece do nauki.
          Lenia tez mam, ale co zrobić... jeszcze 2 tygodnie męki i bedzie spokój wink
          • zuzia36 Re: cześć dziewczyny! 01.06.05, 08:37
            to trzymam za Was dziewczyny kciukasy!!!!!!! Powodzenia!!!!!!
            I dobrze, że ja już nie musze się uczyć ;D
    • misia_7 Zdałam kolejny egzamin i kupiłam szparagi 02.06.05, 00:10
      no więc zdałam.
      I kupilam szparagi, bo pozazdrościłam Patce koncepcji, ale teraz mam kłopocik,
      bo nie wiem jak by jes przyrządzić. Nie chce zwyklych gotowanych z bułką czy
      masłem ani robić Z nich zupy, bo drogie były. Pod beszamelem też nie, bo mój
      Mężuś nie lubi takich sosów. Wymyśliłam, że je upieke , najpierw zblanszuję, a
      potem zawine w żółty ser. Co Wy na to? może jeszcze w boczek zawinąć, ale nie
      wiem, czy to nie zabije ich delikatnego aromatu... suspicious zaraz mnie przeniosą na
      wątek kulinarny hyhy wink
      buziaki
      Aha, truskawki dziś polskie szamałam, w Gdańsku najtaniej można kupić za 5
      zlotych za kilo, wiec zaszalalam!! big_grin
      (Odchudzać sie zaczne po egzaminach tongue_out)
      • patka05 Re: Zdałam kolejny egzamin i kupiłam szparagi 02.06.05, 00:32
        Ja jeszcze nie kupiłam szparagów, znowu nie było ładnych sad Wyjeżdżam na weekend
        do Krakowa, to moze pójdę sobie do restauracji i zjem takie full wypasiaste smile))

        Daj koniecznie znać na co się w końcu zdecydowałaś i jak wyszło smile powodzenia smile
        • misia_7 Re: Zdałam kolejny egzamin i kupiłam szparagi 02.06.05, 00:34
          Myślalam, ze tylko ja nie śpie wink pewnie , że dam znać.
          życzę miłego weekendu w Krakowie !!
          • zuzia36 Re: Zdałam kolejny egzamin i kupiłam szparagi 03.06.05, 09:09
            cześć dziewczyny!!!!!!!!!
            Coś nam wątek ginie....
            Dzisiaj wzięłam moją pierwszą w życiu tabletkę duphastonu
            Buziaczki!!!!!!
            • patka05 duphaston 03.06.05, 13:43
              > Dzisiaj wzięłam moją pierwszą w życiu tabletkę duphastonu

              hehe wink To najlepsze dopiero przed Tobą wink Jeszcze dzień lub dwa i przestaniesz
              spać na brzuchu! suspicious

              No wątek wegetuje... ale co zrobić? Ja jestem tu codziennie...
            • misia_7 Re: Zdałam kolejny egzamin i kupiłam szparagi 03.06.05, 15:53
              hejka
              no, ja też widze, że ginie, ale ja staram sie pisać, jak widać powyżej.
              Ja brałam duphaston na początku kwietnia br. na podtrzymanie ciąży, ale wzięłam
              tylko 3 tabletki i... wiecie co.
              jak sie czujesz po duphastonie ?
      • patka05 200 post- sierpnióweczki, co z Wami?? 03.06.05, 13:44
        Tyle nas się tu zgłosiło, a teraz mało kto się odzywa...
        • amelka788 Re: 200 post- sierpnióweczki, co z Wami?? 03.06.05, 13:55
          Mało się udzielam ale pilnie śledzę wątek i oczywiście się dołączam do sierpniowych starań. W pracy takie nudy że już nie mogę wysiedzieć. Jezszce godzina i weekend!!! Pozdrawiam.
          • slonko81 Re: 200 post- sierpnióweczki, co z Wami?? 03.06.05, 15:39
            Ja jestem,ale wczoraj czułam się fatalnie,więc nie dałam rady nic napisać.Im
            bliżej sierpnia,tym mniejszą mam ochotę na kolejną ciążę i bardziej się
            boje.Coś ten czas dziwnie na mnie działa.
            • misia_7 Re: 200 post- sierpnióweczki, co z Wami?? 03.06.05, 15:57
              oj słonko, mam nadzieję, że to tylko chwilowy kryzys... u mnie też nie za
              wesoło ostatnio, a wyżalić sie nie mam komu, bo mąż w delegacji i wróci dopiero
              za 2 dni. Trzymaj sie!
        • misia_7 Re: 200 post- sierpnióweczki, co z Wami?? 03.06.05, 15:56
          hej patka
          mialam napisać, co zrobiłam z tymi szparagami, no więc zapiekane z żółtym serem
          i smażoną cebulką, polałam przed zapiekaniem sosem jogurtowym z dużą ilością
          pieprzu. pychota wink
          to o tym nieodzywaniem to chyba nie do mnie suspicious
          • patka05 Re: 200 post- sierpnióweczki, co z Wami?? 03.06.05, 16:36
            Nie do Ciebie smile Do słonka też nie smile Raczej to była próba zachęty do większej
            aktywności dziewczyn, które zniknęły po jednym poście smile

            Przez weekend mnie nie będzie- wyjeżdżam do krakowa smile Buziaczki smile
            • slonko81 Re: 200 post- sierpnióweczki, co z Wami?? 03.06.05, 17:42
              Od środy czuję się fatalnie.Chyba muszę iść do lekarza.W środę bolał mnie
              żołądek,a wczoraj doszedł do tego taki ból głowy,że robiło mi się ciemno przed
              oczami.Myślałam,że już mi przeszło,ale przed chwilą wróciłam ze sklepu,gdzie
              było mi tak słabo,że ledwo wróciłam do domu.W normalnych okolicznościach
              pomyślałabym,że jestem w ciąży.
              • misia_7 Re: 200 post- sierpnióweczki, co z Wami?? 04.06.05, 11:00
                Słonko, co z Tobą?! wystraszyłaś mnie nie na żarty! przeżywasz stresy jakieś
                wzmożone lub nieracjonalnie się odżywiasz ?? wiem, że to moze być poważna
                sprawa, ja tak miałam na początku tego roku, byłam za granicą na studiach i
                akademiku, nikogo znajomego (wtedy na dodatek mieszkałam sama) niemalże
                zemdlałam pod prysznicem , a potem jeszcze krwotok z nosa. Wyczołgałam sie
                jakoś na golasa do pokoju, ale to było okropne. Jeśli już kilka dni tak sie źle
                czujesz i nie będzie dużo lepiej w weekend, to moze sie wybierz do lekarza w
                poniedziałek?? trzymam kciuki za Ciebie!!!
                • slonko81 Re: 200 post- sierpnióweczki, co z Wami?? 04.06.05, 14:01
                  A co Ci było wtedy?Nie mam pojęcia co mi się dzieje.Bardzo uważam na to co
                  jem.Dzisiaj rano znowu męczyły mnie mdłości,dokładnie takie,jak miałam w
                  pierwszych miesiącach ciąży.Mój organizm zwariował.
                  • misia_7 Re: 200 post- sierpnióweczki, co z Wami?? 04.06.05, 14:49
                    Nie poszłam wtedy do lekarza, bo nie byłam w Polsce, a za granicą były cyrki z
                    uznaniem mi polskiego zaświadczenia z NFZ, bo byliśmy dopiero kilka miesięcy w
                    naszej ukochanej UNii Europejskiej... , miałam mało kasy i stwierdziłam, że jak
                    mi sie powtórzy to pójde sie zbadać. W Polsce po dwóch miesiącach byłam zrobić
                    badania, diagnoza to reakcja na stres. Objawiało sie to też uderzeniami gorąca
                    albo pociłam sie tak w nocy, że musiałam spać na ręczniku by nie musieć
                    zmieniać niemal codziennie prześcieradła. Cierpiałam też na bezsenność,
                    pierwszy raz w życiu, mimo że z natury bardzo lubie spa - tam nie byłam w
                    stanie. W ciągu 7 miesięcy tylko kilka razy udało mi sie zasnąć przed 1:00 w
                    nocy.
                    koniecznie musisz sie zbadać. może to ciśnienie?
    • zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 06.06.05, 13:26
      dziewczyny wątek nam ginie!!!!!!!!!!!!!!
      A co umnie??? właśnie jestem w trakcie pierwszego opakowania duphastonu. Ok 17
      czerwca powinna przyjść druga @ po zabiegu. Jeszcze jeden cykl i zaczynam
      starania i zaczynam się już bać!!!!!! Czego to sama nie wiem. Poprostu boję
      się. Boję się rozczarować I krechą na teście, boję się że będę moze w ciązy i
      będą problemy.... boję się wszystkiego...
      • slonko81 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 06.06.05, 14:08
        Ja jestem po drugiej @ od zabiegu.Może jutro zrobię toxo.To jedyne
        badanie.ktore zlecil mi lekarz,bo najprawdopodobniej moje "poronienie" było
        wynikiem jakiegoś okrutnego przypadku,a takie rzeczy się zdarzają.Nie wiem czy
        rozpocznę starania przed sierpniem,chyba nie,za bardzo się boję.Zuzia,zawsze
        już strach będzie z Tobą i nic na to nie poradzisz,ale jak już fasolka będzie
        sobie rosła w Tobie,to może uda Ci się zapomnieć o strachu chociaż trochęsmile
        • amelka788 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 06.06.05, 14:23
          U mnie druga @ od zabiegu powinna zjawić się po 20 czerwca.
          Ja tez się obawiam tego co będzię dalej. Boję się że
          znowu będę czekała ponad rok na ciążę, a jeśli się uda
          to znowu strach, że poronię. Mam tak mieszane uczucia,
          że w pewnych chwilach nie mam siły myśleć pozytywnie.
          Ale dziewczyny głowa do góry, zobaczycie będziemy
          mieć dzidzie, ten koszmar musi się skończyć,
          a radość będzie potrójna. Bo kto inny zasługuje
          na maleństwo jak nie MY!!! Pozdrawiam.
          • zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 06.06.05, 14:54
            oj tak tak!!!!!!!!
            Tylko czasem ciężko mi uwierzyć, że i ja kiedyś zobaczę bijące serduszko,
            poczuję kopniaczki, a później malutkie cipłe ciałko, że ktos kiedys powie do
            mnie mamo. Ciężko mi w to uwierzyć...
            • misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 06.06.05, 19:33
              u mnie po staremu, myślę już o staraniach, choć to jeszcze 2 miesiące czekania,
              a nie moge sie już doczekać... jak na razie czekam na 2 @ po poronieniu. Na
              razie mam egzaminy, ale potem biorę się za badania i jak wyniki będą ok, to do
              roboty. Nie będę czekać w nieskończoność wink
              Czy nasza Patka już wróciła z Krakowa?
              • gosia766 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.06.05, 08:53
                cześć dziewczyny
                Jestem tutaj nowa, ale chciałam wam powiedzieć że jak chcecie zacząć starania
                na sierpień to juz lepeij poróbcie badania, aj tez planowałm na sierpień i juz
                byłam u lekarza i lekarz mi powiedział że nie mam owulacji i małe
                prawdopodobień stwo że sie uda i oczywiście musze sie faszerować chemią,
                załamałam się ale liczę na to żę tabletki coś pomogą
                Pozdrawiam
                Gosia
                • espressoo Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.06.05, 09:12
                  Robilas usg? mialas jakies objawy wczesniej? powiedz cos wiecej...?
                  • sabi35 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.06.05, 09:23
                    Dziewczyny, moich dwóch lekarzy twierdzi, że owulacja po zabiegu to rzadkość,
                    przynajmniej przez 3 miesiące (nawet jak są miesiączki). Organizm musi wrócić
                    do siebie, jajniki, hormony, macica, to wszystko musi znowu współpracować i
                    współgrać. Pozwólcie sobie na powrót do normalności!
                  • gosia766 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.06.05, 09:31
                    miałąm robione usg macicy i piersi i wyszło mi że mam nie pęknięte pęcherzyki
                    przy jajnikach ato podobno nie jest dobrze ale lekarz powiedział że moze sie
                    same wchłoną i od przyszłego cyklu zaczynam brać CLO, zobaczymy moze sie uda
                    chociaż lekarz powiedział że sa małe sznse ale cuda sie zdarzają boję sie tylko
                    żę bęę sie truć chemią i żę to moze mi zaszkodzić
                    • sabi35 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.06.05, 09:33
                      Gosiu, kiedy miałaś zabieg?
                    • espressoo Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.06.05, 10:21
                      A w którym dc miałas robione usg?
                      • gosia766 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.06.05, 11:07
                        ja dopiero maiłam robione tylko usg jeszce nie maiłm żadnych zabiegów,ale
                        lekarz mi powiedział ze i tak prawdopodobnie z tych pęcherzykó zrobi sie
                        torbiel i nie weim moze jeszce skonsultować to z innym lekarzem a usg robiłąm w
                        7 dc
                        • amelka788 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.06.05, 13:53
                          Jeżeli dobrze zrozumiałam to Gosiu766 nie miałaś poronienia?
                          • gosia766 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.06.05, 15:40
                            nie ,iałm poronienia, ale sie boję że jak teraz zacznę cykl z CLO i mi się uda
                            zajść w ciąże to że jej nie utrzymam, bo przecież nie wiadomo jak organizm
                            zreaguje po stymulowaniu
      • patka05 Wróciłam i ... 07.06.05, 13:09
        planuję ciążę...
        mojej kotce wink

        Byłam w Krakowie na wystawie kotów rasowych, moja panienka jest już Championką i
        czas by została mamusią. Przy najbliższej rujce jedziemy z nią na krycie do kocura.
        Czasem mam wrażenie, że u zwierząt to wszystko jest dużo prostsze... suspicious
        • zuzia36 Re: Wróciłam i ... 08.06.05, 20:47
          to trzymamy kciuki!!!!!!!!!!!!!
      • patka05 Mój lekarz jeszcze o tym nie wie 10.06.05, 09:27
        ale się dowie tuż po najbliższej @ suspicious I mam nadzieję, nie będzie za bardzo
        oponował wink

        Postanowiłam zlać wakacje, choć mi się należą, i zacząć się intensywnie starać
        od przyszłego cyklu. To będzie w sumie tylko miesiąc wcześniej niż zalecane...

        A co tam u Was dziewczynki??
        • slonko81 Re: Mój lekarz jeszcze o tym nie wie 10.06.05, 11:44
          Patka,ale masz pomysły.Chcesz być w ciąży razem z kotką?smileA kiedy poroniłaś?Ja
          się cieszę,że nie wpadłam wcześniej,bo historia mogłaby się powtórzyć,a tego
          chyba bym nie zniosła.A teraz mam szansę na zdrowe dziecko.Lekarz nadal upiera
          się przy pół roku,ale chyba jak minie pięć miesięcy,to nic się nie stanie.




          • patka05 Re: Mój lekarz jeszcze o tym nie wie 10.06.05, 17:50
            Słonko, pytałam już na "starających się po poronieniu" ale chyba nie zauważyłaś
            mojego postu. W jaki sposób wykryto u ciebie tą infekcję wewnątrzmaciczną?

            Zabieg miałam 12 kwietnia, a wiec jeśli dostanę pozwolenie na starania to będzie
            to 3 cykl "po". Jeśli nie to czekamy do sierpnia, jak początkowo sugerowała ginka.
            • slonko81 Re: Mój lekarz jeszcze o tym nie wie 10.06.05, 19:11
              Odpisałam na tamtym wątku.
              • patka05 Dzięki 10.06.05, 21:17
                kiss
    • misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 13.06.05, 17:02
      Wróciłam by reaktywować ten zdechły wątek wink Mam do was pytanie: od kiedy
      zaczynacie właściwe starania? czy od 1 sierpnia z zegarkiem w ręku? wiem,
      trochę śmieszne pytanie, ale czy któraś z was planuje np. zacząć jeszcze w
      lipcu by testować w sierpniu? jak wam sie układają cykle? U mnie dziś 1 dc - w
      tym cyklu robię badania przed staraniami i już coraz bliżej do staranek wink
      pozdrawiam serdecznie
      • slonko81 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 13.06.05, 17:54
        Ja planuję zacząc po sierpniowej @,bo marzę o dziewczyncewinkPodobno na poczatku
        cyklu jest większe prawdopodobieństwo na córeczkę.Mąz też marzy o córcismile Ale
        zależy jeszcze jak wyjdzie posiew i czy szybko się leczy tę cholerną infekcję.A
        zaczynam leczenie na początku lipca.Na razie osrto z małżonkiem trenujemywink
        • patka05 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 13.06.05, 18:38
          Ja tak jak pisałam wyżej, chciałabym zacząć miesiąc wcześniej, to jest od tego
          cyklu, który właśnie dziś mi się zaczął. Test robiłabym w połowie lipca.
          Za tydzień idę do lekarza i zobaczymy co powie- być może wymyśli dla mnie jakieś
          dodatkowe badania (ja na przykład nie wiem czemu- nie miałam zleconego posiewu z
          kanału szyjki i zamierzam się o to dopytać). Jeśli będą jakieś dodatkowe badania
          bądź inne bardzo ważne powody by czekać jeszcze miesiąc wink to startujemy w
          połowie lipca a test będzie wypadał w połowie sierpnia smile

          Słonko- też chciałabym bardzo dziewczynkę smile)) Kiedyś miałam nawet plan
          odpowiednio się starać, kupiłam nawet książkę o planowaniu płci smile
          Ale teraz z dwoma Aniołkami chcę po prostu mieć zdrową dzidzię...
      • patka05 Bo wątek nam ginie... 15.06.05, 09:55
        Co tam dziewczynki?

        Mam pytanko- czy ktoraś z Was robiła posiew z szyjki w laboratorium, ale bez
        pośrednictwa swojego lekarza?
        Ja mam wizytę u ginki dopiero w przyszły piątek, jeśli dopiero wtedy poibierze
        mi material do badania to pewnie nici ze starań w tym cyklu crying
        • espressoo Re: Bo wątek nam ginie... 15.06.05, 12:17
          sluchaj, mi gin powiedzial, ze zadne badania sa niepotrzebne, wiec wzielam d...
          w troki i sama pognalam do lab. I bardzo dobrze; zrobilam sobie listerioze,
          tokxoplazmoze, cytomegalie, wymaz z pochwy i szyjki (o ile sie nie myle, to
          bakteriologiczny i jakis inny, chyba na czystosc, nie pamietam dokładnie).
          • patka05 Re: Bo wątek nam ginie... 15.06.05, 12:28
            Ja sama badania tez porobiłam, ale z krwii; w dwoch laboratoriach do ktorych
            dzwoniłam robią posiew, ale material do badania musi najpierw pobrać jakiś
            lekarz. No więc kolo się zamyka!
            Może mam szukać dalej innego laboratorium?
            Posiew to ostatnia rzecz którą chciałabym sprawdzić przed staraniami...
            • espressoo Re: Bo wątek nam ginie... 15.06.05, 12:41
              a skąd jesteś?
              • patka05 Re: Bo wątek nam ginie... 15.06.05, 12:54
                Łódź
                • espressoo Re: Bo wątek nam ginie... 15.06.05, 13:04
                  no to nie ma problemu, ja teżsmile))
                  byłam w laboratorium na Piotrkowskiej (bodajże 17), mam nr, to zadzwoń, robią
                  tam wszystko 6320523
                  • patka05 Re: Bo wątek nam ginie... 15.06.05, 13:30
                    Tam pobierają też na miejscu? No to fajnie pojadę w poniedziałek smile)) Na razie
                    musi mi się @ skończyć.
                    Dzięki smile
                    • patka05 Jeszcze jedno 15.06.05, 14:29
                      wszystko jedno w którym dc robi się posiew? Można tuż po @?
                      • misia_7 Re: Jeszcze jedno 15.06.05, 16:08
                        oj Patka, widzę, ze jesteś tak samo napalona na starania jak ja wink już się nie
                        mogę doczekać. Jak skończę sesję, zaczynam robić badania, a po badaniach
                        starania wink Ale jeszcze troszkę się zejdzie, na pewno nie zaczynamy w czerwcu,
                        bo sie boję. Jeszcze nie minęły nawet 3 miesiące od zabiegu, a gin kazał
                        czekać 6.
    • misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 15.06.05, 16:18
      a założycielka sierpniowego wątku ma 2 kreski na teście!! mam nadzieję, ze
      szybko do Agi dołączymy - sierpień już za 2 miesiace!!
      • patka05 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 15.06.05, 20:22
        No, to dobry znak dla nas smile Ja naprawdę mam nadzieję w tym cyklu zaciążyć...

        Zobaczymy co posiew wykarze...
        ;>
        Dzidzi mi się już bardzo chce... suspicious
        • beettinna Re: pytanko do Was mam !!! :) 19.06.05, 17:08
          Kochane dziewczyny, mam do Was pytanko w związku z tym że chceci się starać w
          sierpniu-może nawet w lipcu się niektórym uda smile-czy szczepicie się na grypę?
          no bo tak sobie myślę że przecież wrzesień to jest taki typowy termin szczepień
          bo wtedy najwięcej zachorowań,a ja np.zawsze się szczepię bo mnie się wszystko
          łapie, dlatego moje pytanie.
          Napiszcie co o tym myślicie,czy się szczepicie?jeśli tak to kiedy dokładnie??
          pozdrowionka
          • patka05 Re: pytanko do Was mam !!! :) 19.06.05, 18:18
            Ja się nie szczepię na grypę.
            Rozważałam szczepienie na żółtaczkę, ale za długą bym musiała mieć przerwę w
            staraniach więc odpóściłam.
          • misia_7 Re: pytanko do Was mam !!! :) 20.06.05, 19:20
            ja się nie szczepię na grypę, właściwie to na nic teraz nie zamierzam, bo
            starania się zbliżają milowymi krokami.
            Patka! jak tam? działacie z M. ?? wink
            • patka05 Re: pytanko do Was mam !!! :) 20.06.05, 20:05
              Dziś dopiero 8 dc a owu mam koło 18 dc zwykle, więc jeszcze troche czasu smile
              Czy to będzie ten cykl czy następny okaże się w piątek na wizycie u ginki.

              Mam pytanie- robiłam dziś posiew z kanału szyjki... i od czasu tego badania
              (dziś o 9 rano) cały czas boli mnie "tam" i plamię. To normalne?
              Pierwszy raz miałam takie badanie, więc nie wiem co myśleć.
              • slonko81 Re: pytanko do Was mam !!! :) 20.06.05, 20:42
                Patka,a bolesne to było,bo mnie to czeka na poczatku lipca i trochę się
                boję.Napisz coś więcej please.
                • patka05 do słonko81 20.06.05, 21:17
                  Samo badanie było raczej nieprzyjemne niż bolesne (takie uczucie "suchego"
                  pocierania wrażliwej tkanki). I gdyby nie to, że cały dzień czuję w tamtym
                  miejscu dyskomfort- już dawno bym o tym badaniu zapomniała.

                  Także nie ma sie chyba czym stresować. Ja mam nadzieję ze jutro juz nic nie bede
                  czuć.
                  • beettinna Re: miałam wymaz 20.06.05, 23:28
                    Ja miałam wymaz z szyjki w tamten czwartek.Wyglądało to jak
                    cytologia,praktycznie nie bolało ale czuło się że tam coś wierci, a potem
                    powiedziała że z szyjki trochę zakrwawiło i żebym się nie wystraszyła jak
                    zobaczę!! ale nic już potem nie plamiło...

                    pozdrowionka
                    • patka05 u mnie 21.06.05, 10:16
                      U mnie też już dziś wszystkie negatywne objawy ustąpiły. Tera tylko troszkę
                      stresu, by nic mi tam z próbki nie wychodowali... suspicious
                      • zuzia36 Re: u mnie 21.06.05, 11:24
                        a u mnie cytologia wyszła zła, mam jakieś zapalenie, podobno niewielkie....
                        teraz mam druga @ po zabiegu, po niej kontynuacja leczenia i czekanie na
                        ostatnia @ (mam nadzieję). Testowanie ok połowy sierpnia.
                        A z pobieraniem posiewu tak może być, może troszke boleć i mozna plamić...
                        Pozdrawiam
                        • beettinna Re: Kiedy robicie badania? 21.06.05, 18:28
                          Mam pytanko do Was wszystkich starających się w sierpniu.Kiedy i jakie badania
                          robicie zaraz przed staraniami???

                          pozdrawiam serdecznie.....

                          całuski
                          • misia_7 Re: Kiedy robicie badania? 21.06.05, 18:53
                            hej beettina
                            jeszcze nie robiłam badań, ale mam zamiar: na toxo na pewno, reszty jeszcze nie
                            wiem. Badania bede robić za 2 tygodnie, wtedy może jeszcze cos wymysle.
                            pozdrawiam
                          • patka05 Re: Kiedy robicie badania? 21.06.05, 22:08
                            To było już moje drugie poronienie i zrobiłam w zasadzie wszystkie dostepne w
                            najbliższych laboratoriach badania. Za wyjątkiem genetycznych.
                        • misia_7 zuzia36 21.06.05, 18:49
                          jak to zła cytologia? która grupa? jakie leki bierzesz i kiedy masz kontrolę?
                          mam jeszcze jedno pytanie: czym pobieranie na cytologie sie różni od tego na
                          posiew? tym, że głębiej to drugie?? dzięki za odp.
                          • zuzia36 Re: zuzia36 21.06.05, 19:07
                            tzn cytologia wyszła II grupa, ale wyszło z niej że mam zapalenie. A że nie mam
                            żadnych objawów odczuwalnych to gin uznała że to jest wynik zabiegu i dał mi
                            gynalgin i po zakończeniu nim kuracji lactowaginal (czy jakoś tak)
                            A czym sie rózni pobieranie cytologi od posiewu to nie wiem, i wolę nie
                            wiedzieć..
                            • misia_7 Re: zuzia36 21.06.05, 19:31
                              dzieki za odpowiedz. mam nadzieje, ze szybko sie wykurujesz, zreszta z
                              lactowaginalem nawet mozna sie starac, bo to nie lek z prawdziwego zdarzenia
                              tylko kwas mlekowy wink buziaki
                      • misia_7 Re: u mnie 21.06.05, 18:45
                        bedzie dobrze Patka. Ja się boje teraz isc na to badanie choc mialam zamiar, bo
                        sie wystraszylam ;-( nadal masz to plamienie??
                        • patka05 Re: u mnie 21.06.05, 22:01
                          niee smile
                          Juz wszystko przeszło.
                          "Zgaduję", że to być może przez to, że poszłam na to badanie zaraz po małpie.
                          Szyjka była sucha i zamknięta to i łatwo o podraznienie.
                          Na twoim miejscu ( o ile nie ma przeciwskazań- nie znam się) poszłabym tuż przed
                          dniami płodnymi na to badanie. Oczywiście w cyklu poprzedzającym starania lub
                          nawet wczesniej.
                          • misia_7 Re: u mnie 21.06.05, 22:28
                            Patka , to dobrze, ze juz Ok u Ciebie.
                            ech, czyli musze sie wybrac juz wkrotce. Tyle, ze nie dam rady przed
                            plodnymi , bo wyjezdzam jutro na półtora tygodnia, a dziś u mnie 9 dc.
                            wiem, ze masz wizyte u ginki w piątek - bede trzymac kciukasy! wink
                            • patka05 Re: u mnie 21.06.05, 22:48
                              Dzięki smile
                              A Ty wypocznij na wyjeździe i się nie stresuj smile Postaraj się, choć to nie
                              będzie pewnie łatwe (dużo Cię ostatnio spotkało... sad ) myśleć pozytywnie- już
                              niedługo wszystkie będziemy mamami smile))
                              • beettinna Re:misia_7 21.06.05, 22:51
                                Misia jakie badania zamierzasz zrobić przed staraniami??

                                pozdrawiam
                                • misia_7 Re:misia_7 21.06.05, 23:23
                                  odpisalam Ci wyzej. moze jeszcze te z szyjki na te wszystkie okropienstwa...
                                  pozdrawiam!
                              • misia_7 Re: u mnie 21.06.05, 23:22
                                Patka, jestes moim dobrym duszkiem wink a jak wroce to może bedziesz już 2 w 1 ,
                                kto wie??
                                • patka05 Re: u mnie 21.06.05, 23:39
                                  Kto wie smile))
                                  Trzymaj się kiss i do przeczytania! smile
    • zuzia36 a to co ma znaczyć!!!!!!! 29.06.05, 18:18
      sierpnia jeszcze nie ma więc staraniami nie jesteście zajęte...
      kiss
      • patka05 Re: a to co ma znaczyć!!!!!!! 29.06.05, 18:58
        Zuzia, my na wątku prywatnym, a reszta wakacjuje smile
        Zresztą widzałam, że ktoś konkurencyjny wątek założył wink

        Ze dwa czy trzy razy wyciągałam ten wątek na wierzch, ale ciężko to szło i po
        jednym dniu znikał, widać do samego sierpnia będzie w nim przestój.

        Smacznego życzę wink To tak a propo truskawek wink
        • sofia26 Re: a to co ma znaczyć!!!!!!! 29.06.05, 21:21
          czy moge sie dolaczyc do sierpniowego starania?

          Sofia
        • misia_7 czesc dziewczyny 30.06.05, 19:48
          Witam i o zdrowie pytam wink jak przygotowanie do staran? za 4 godzinki zaczyna
          sie lipiec, wiec do staran zostal tylko miesiąc, ale ja jestem z gatunku
          niecierpliwych i troche sobie z M. zaszalelismy po weselu parę dni temu, więc
          się okaże wink czy może uda się już w lipcu. Bardzo bym chciala...
          Patka! mam pytanie : powiedz, co powiedziala Ci ginka? starasz sie już w tym
          cyklu? na Twoim FF wyczytałam, że masz dziś 18 dc - to tak jak ja wink Jak się
          czujesz? co w ogóle u Ciebie? u mnie wreszcie jako taki spokój i bardzo się
          ciesze, tyle że mojego M. babcia słabo się czuje i leży w szpitalu.., więc nie
          mozemy na 100 % się oboje zrelaksować.
          pozdrawiam serdecznie!
          a widzialyscie wątek konkurencji? może też tam się zapiszę kiedyś
          • zuzia36 Re: czesc dziewczyny 30.06.05, 20:47
            hej!!!!!
            zbliza mi się owu, dzisiaj "biorę" ostatnia tabletkę gynalginu i kusi mnie
            zaryzykowac, ale boję się czy to nie za szybko... to dopierodwie @ po
            poronieniu, czy wy tez miałyście zabieg, co wogóle wasi ginowie mówią na ten
            temat, kusi mnie baaaaaaaaaardzo mnie kusi...
            • misia_7 Re: czesc dziewczyny 30.06.05, 21:18
              ja miałam zabieg, potem krwawienie 2 tygodnie. teraz 3 cykl po.. mój gin
              powiedział, że następnym razem mam sie zgłosić w ciaży. A myślisz , ze mnie nie
              kusi? wink Ja stawiam wszystko na jedną kartę!
            • patka05 Re: czesc dziewczyny 30.06.05, 21:31
              Ja w kwietnie poroniłam po raz drugi, i drugi raz miałam zabieg.
              Dla mojej ginki najważniejszym wyznacznikiem jest to jak ja się czuję, w jakim
              stanie jest moj organizm (min. USG ktore miesiąc temu wykazalo regenerację
              endometrium) i fakt, ze zdąrzyłam już zrobić wszystkie badania.
              Ona powiedziała mniej więcej tak: dobrze by było jeszcze miesiąc zaczekać, ale
              jak się dzidzia "trafi" to też będzie dobrze. smile

              Jak podejmiesz decyzję Gosiu to nie zapomnij się pochwalić smile))
          • patka05 Re: czesc dziewczyny 30.06.05, 21:21
            Witaj misia smile
            Fajnie, że już jesteś smile Przykro mi z powodu Twojej babci, ale mam nadzieję, że
            będzie dobrze...

            Tak, staramy się już od tego cyklu, a właściwie "staraliśmy się" bo już po owu
            smile Za jakieś 9 dni będę testować i zobaczymy smile ginka powiedziała, że po
            pozytywnym teście ciążowym będę stosować Clexane, jestem pełna obaw, ale po
            dwóch poronieniach ja się bać nie przestanę już nigdy.
            Piszesz, że zaszaleliście smile))) No to może razem wylądujemy na wątku marcowym,
            hehe wink
            • misia_7 Re: czesc dziewczyny 30.06.05, 22:32
              Patko, ja się na dzidzię nie nastawiam, bo nasze starania nie były intensywne,
              chociaż bardzo bym chciała... ja też się będę bać, ale w granicach zdrowego
              rozsądku wink w sumie marzec to już prawie wiosna.
              życzę Ci jeszcze raz powodzenia i oby lipiec stał się miesiącem pozytywnych
              testowań.
              • misia_7 jest tu kto???? 01.07.05, 17:54
                śpicie czy jak? co u was, dziewczyny? juz lipiec! ostatnie przygotowania , a
                potem do roboty wink
                • patka05 Re: jest tu kto???? 01.07.05, 18:52
                  Ja jestem, ale dziś na "dochodzącym" i faktycznie spałam suspicious Jakoś przeziębiona
                  się dzis obudziłam, zeto gorączki ale gardziołko boli, nie wiem co mi jest sad
                  Mam nadzieje ze neo-angin mi szybko pomoze bo nie chce ewentualnej dzidzi
                  zaszkodzić.
                  A co tam u Ciebie? Jak przez weekendem?
                  Będziesz testować (pewnie wtedy co ja, hehewink czy czekasz na @ i "niech się
                  dzieje co chce? smile
                  • zuzia36 Re: jest tu kto???? 04.07.05, 14:42
                    Cześć !!!!
                    czekam jednak na kolejną @. Nie mam odwagi zacząc teraz. Boję sie i pewnie w
                    następnym cyklu tez będe sie bała.... a najbardziej boję sie tego że czekam już
                    od tylu miesięcy na sierpień i w śrepniu sie rozczaruje ... to dla mnie jest
                    chyba najgorsze...
                    • patka05 Re: jest tu kto???? 04.07.05, 15:46
                      Gdy będziesz gotowa na ponowne starania to to poczujesz smile nie rób nic na siłę,
                      tak będzie dla ciebie i Twojej dzidzi najlepiej.
                      Przyznam Ci się że ja też miałam chwile wątpliwości w tym cyklu. W pewnym
                      momencie stchórzyłam (zaraz po historii z Rzasią) i chciałam zrezygnować ze
                      starań na ten miesiąc. Los mi za to spłatał niespodziankę, dokładnie tego dnia
                      miałam owu, 3-4 dni wcześniej niż zwykle wink
                    • misia_7 Re: jest tu kto???? 04.07.05, 16:34
                      Zuziu, głowa do góry. Ja wyluzowałam i wychodzę z założenia : niech się
                      dzieje, co chce. Lepiej mi z takim podejściem, naprawdę. Patka ma rację -
                      poczujesz, jak będziesz gotowa podjąć wyzwanie bez względu na obawy. Trzymaj się
                  • misia_7 hej Patko 04.07.05, 16:32
                    wróciłam do domu z zapaleniem gardła, czyli witam w klubie przeziębionych.
                    Kuruję się raczej naturalnymi środkami, chyba że już mi mocno dokucza.
                    U mnie dziś 22 dc, dokładnie jak u Ciebie, ale wybieram raczej opcję drugą
                    (czyli nie testuję zawczasu, tylko czekam do @). Nie czuję żadnych objawów,
                    nic! A Ty? kiedy testowanko? pozdrawiam!
                    • patka05 Re: hej Patko 04.07.05, 17:33
                      Powinnam poczekać do poniedziałku (termin @) ale pewnie nie wytrzymam i
                      zatestuję w piątek smile Ale to wszystko zależy od tego jak się bede czuc koło
                      piątku wink

                      Przykro mi z powodu Twojej babci sad Jak się czujesz??
                      • misia_7 Re: hej Patko 04.07.05, 19:54
                        U mnie w porządku, trzeba żyć dalej..
                        Wiesz, ja mam dłuższe cykle i termin @ dopiero na czwartek, ale nie ten, tylko
                        14 lipca czyli jeszcze półtora tygodnia jak by co, ale objawów nie mam żadnych,
                        więc spokojnie (lub troszkę mniej spokojnie ) czekam na @. Ale w przyszłym
                        cyklu to już się przyłożymy wink
                        Czekam więc na Twoje testowanko w piątek/poniedziałek, to jeszcze tylko parę
                        chwil.
                        • patka05 Re: hej Patko 04.07.05, 20:38
                          A wiesz, czego bym sobie życzyła? - chciałabym aby udało się nam obu smile Fajnie
                          by było wylądować na wątku ciążowym z zaprzyjaźnioną osóbką ;o)
                          • misia_7 Re: hej Patko 04.07.05, 20:41
                            łoooo matko super by było, też o tym marzę. żałuję, ze sie nie przyłożyliśmy
                            bardziej w tym cyklu, ale teraz to już ... jak nie teraz to za miesiąc, nie?
                            • patka05 Re: hej Patko 04.07.05, 21:57
                              acha smile

                              Choć ja Ci powiem, że mi się marzyło majowe dzieciątko, ale to bym i ten i
                              nastepny cykl musiała odpuścić wink
                              Ale marzec może będzie szczęśliwy dla mnie. Ma w końcu "r" w nazwie wink
                              A ani lipiec, ani listopad "r" nie posiadały...

                              heh, nie słuchaj mnie, już marudzić zaczęłam wink
    • ivonnka Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 04.07.05, 20:50
      jaki mily wateksmile) jestem tu od niedawna, dotychczas forum poronienie"
      odwiedzalam, a poniewaz marzy mi sie Adula majowa to sierpien to jest ten
      miesiac. Gdyby nie poronienie to w maju rodzilabym juz bobaska. wiec zaczynam
      starania. A jesli chodzi o mnie to jestem z W-wy, a w zasadzie z pod, maz i
      narazie pies, dzidzius moze juz wkrotce.
      • misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 04.07.05, 20:56
        serdecznie witamy wink my już się powoli rozpędzamy, bo w końcu już lipiec.
        pozdrawiam
      • patka05 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 04.07.05, 21:59
        witaj smile
        Ja też miałam celować w maj, ale chyba za bardzo chcę być już z nowu w ciąży by
        na sierpień czekać wink
        • misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 04.07.05, 22:12
          to tak jak ja wink
          • misia_7 kolejny dzień 05.07.05, 14:26
            Jak przygotowujecie się do starań? sierpień zbliża się milowymi krokami
            (zaczyna się za 3 tygodnie i 6 dni)... A tu cisza!! wink już mi się meldować tongue_out
            Patko, a co u Ciebie dziś... kupiłaś już test? jak tak to jaki? jak się czujesz
            • patka05 Re: kolejny dzień 05.07.05, 16:38
              Cześć misia smile
              Dziś nie mam najlepszego humorku bo okazało się że nasz weekendowy wyjazd na
              działkę musi zostać odwołany, mąż ma dyżur w robocie i musimy wiedzieć w Łodzi
              sad W dodatku powoli zaczynamy remont mieszkania, i dziś gośćiu wiercił poł dnia,
              mam wszedzie pełno pyłu i na dodatek boli mnie od hałasu głowa suspicious
              Ale dość narzekania, cza być dzielnym smile))
              Kupiona mam dwa testy, czekają w szafce dzidzusiowej (tak nazywam szufladę w
              komodzie do ktorej powolusiu zbieram akcesoria dla dzidziusia) smile Bobo test
              (będę używać pierwszy raz) czeka na piątek bo jest ponoć czulszy i Quick Vue w
              dniu spodziewanej miesiączki (używałam i polecam smile.

              A Ty? Masz jakieś objawy? A przede wszystkim, wiesz kiedy miałaś owu?
              • ivonnka Re: kolejny dzień 05.07.05, 20:10
                czesc Patka i czesc Misia,

                uwielbiam to forum i zaczyna to byc nalogiemsmile Wracam z pracy i do kompa. Jesli
                chodzi o starania narazie musialam zawiesic bo zlapalam jakas infekcje, w ogole
                przynajmniej raz na pol roku mam jakies stany zapalne pochwy i teraz nadszedl
                ten czas, fuck.
                maz sie nie moze doczekac kiedy bede zdrowasmile)
                • patka05 ivonnka 05.07.05, 20:34
                  Chcesz parę rad jak ustrzec się przed infekcjami pochwy? Materiały zbierałam na
                  własne potrzeby wink Jestem po dwóch poronieniach i nie chcę dodatkowo martwić się
                  o jakieś grzybki wink
                  Kefirek rano, jogurcik wieczorem (tylko naturalny, niesłodzony i porządnej
                  firmy- np. Zott) smile Nie używać tamponów i podpasek alwaysów (przez to, ze
                  wchłaniają wilgoć pod "ceratkę" tam się wszystko kisi i jest pożywką dla
                  bakterii, wywalić wkładki (ta sama zasada), nie nosić stringów, a majtaski
                  powinny być bawełniane.
                  Do codziennej higieny intymnej Lactacyd Femina, kosztuje ok 9 zeta w aptece,
                  zawiera te pozyteczne pałeczki kwasu mlekowego, obecne w naturalnej florze pochwy.
                  W lato uważać na kąpiele w jeziorze; jeśli jest się podatnym na tego typu
                  infekcje to lepiej myszki nie moczyć w czasie starań o maleństwo.

                  Mam nadzieję, że się nie obrazisz za te nieproszone "rady", napisałam je bo może
                  i innym dziewczynom się przydadzą smile
                  • ivonnka Re: ivonnka 05.07.05, 21:16
                    jakie tam nieproszonesmile) proszone, proszone. A caly czas uzywam always, zmienie
                    w takim razie. dzieki za te informacje, tylko musze sie przekonac do kiefirku,
                    bo jak narazie tylko moge go pobrac z cukrem i truskawkami, a samego to nie.
                • misia_7 Re: kolejny dzień 05.07.05, 20:52
                  ivonnko, trzymamy kciuki za wyleczenie infekcji i obyś jak najszybciej mogła
                  sie starać z nami!
                  Patko, dzięki za rady !!! Ja akurat intuicyjnie je stosuję wink
              • misia_7 Re: kolejny dzień 05.07.05, 20:41
                hej
                dzięki, że odpisałaś. Teraz to Ty jesteś z całego forum najbardziej w mojej
                sytuacji wink Zacznę od początku: na działkę jadę jutro , a w weekend to nie
                wiem, raczej będę nadrabiać towarzyskie zaległości. Kurcze, jak mamy podobnie,
                u mnie też się remont zapowiada, ale na sierpień, mam nadzieję, że do tego
                czasu odkujemy się finansowo, mój M. na nową robotę, gorszą od tej poprzedniej,
                ale dobrze, ze w ogóle coś. Taka praca dorywcza na razie i szuka cały czas
                czegoś ambitniejszego.
                Ja mam tylko 1 test kupiony jeszcze jakiś czas temu "Pre-test". Owu miałam 29
                czerwca, czekam na @ 14 lipca.
                Czyli czekamy do Twojego piątku? ja objawów nie mam, ale widziałam na Twoim
                wykresiku, że Ty chyba jakieś masz ;> Ja się bardziej na następny cykl
                nastawiam wink ale tego cyklu jeszcze nie spisałam na straty hehehe.
                Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i czekam na kolejne wieści
                • ivonnka Re: kolejny dzień 05.07.05, 21:21
                  dziewczyny, co to za wykresik? czy ja tez moglabym sobie zrobic jakis wykresik
                  zeby znac kiedy mam owulacje i kiedy najlepiej sie starac. Od dawna wiem ze mam
                  macice w tylozgieciu i myslalam ze coz to takiego - a tu sie dowiewdzialam ze
                  moze to tez byc przyczynya poronien i dodatkowo sa trudnosci z zajsciem w
                  ciaze...zobaczymy dwie poprzednie byly w odstepie polrocznym, co prawda
                  nieudane, ale moze problem zajscia mnie nie dotyczy.
                • ivonnka Re: nowe zycia 05.07.05, 21:25
                  a niusy z osttaniej chwili, tarara, moj pies rodzismile) Dzana byla w ciazy od
                  dawna (lepsza jest w tym ode mniesmile) i teraz moj Misiek powiedzial mi ze
                  pierwszy juz jest. Moze ktos jest chetny na kundelka, bardzo kochanego i
                  sporegosmile
                  • patka05 Re: nowe zycia 05.07.05, 21:43
                    Ja hoduję kotki rasowe, więc piesek to nie dla mnie smile Ale powiem Ci, że moja
                    kociczka też jest w ciąży, ale dopiero od trzech tygodni. Kociaczków się
                    spodziewamy w połowie sierpnia wink))

                    A pewnie, możesz założyć sobie wykresik na stronce
                    www2.fertilityfriend.com/ musisz najpierw założyć konto a potem
                    codziennie mierzyć tempkę i wpisywać do tabelki. Znasz angielski? Jeśli nie to
                    ściągę do FF znajdziesz na stronce:
                    www.mamo-tato.pl/article_show.php?a_id=13&s_id=1&ss_id=3
                    Jak bedziesz mieć jakieś problemy/pytania to wal jak w masło wink))
                    • patka05 ivonnka 05.07.05, 21:50
                      A najlepiej to wejdz na moj wykresik i z niego na górze stronki kliknij w "Free
                      Charting" wtedy doda mi się kilka dodatkowych dni VIP'a za ściągnięcie nowej osoby;
                      podobno suspicious

                      Oczywiście program w podstawowej wersji jest całkowicie darmowy.

                      Ty jak się zalogujesz to będziesz mieć standardowo 30 dni darmowego VIP'a (to
                      takie dodatkowe udogodnienia do wykresiku jak na przyklad analiza owulacji,
                      interpretacja temperatury etc.
                • patka05 Re: kolejny dzień 05.07.05, 21:46
                  wiesz misia, objawy objawami a życie swoje wink
                  ps. Ja teraz tylko mam zaczęty remoncik, po jutrze przerwa na 3 tyg i- finał też
                  mam w sierpniu wink patrz ile nas łączy wink))
                  • slonko81 Re: kolejny dzień 05.07.05, 22:33
                    Ale się wątek ładnie ruszył.Byłam wczoraj u lekarza.Zrobiłam
                    posiew.Niepotrzebnie pamikowałam,prawie nic nie poczułam.Wyniki za
                    tydzień.Dostałam na sierpień zielone światełko,chociaż lekarz upierał się
                    jeszcze przy poprzedniej wizycie,żeby czekać równe pół roku.
                    • patka05 slonko 05.07.05, 22:42
                      no to super wieści!!! smile)
                      A do jakiego lekarza w koncu chodzisz?
                      • slonko81 Re: slonko 05.07.05, 23:36
                        Ciągle do tego samego.Do lekarza z Łodzi wybiorę się jak zobaczę 2
                        kreseczkismile)))
                        • misia_7 witam ;-) 06.07.05, 21:00
                          Patko, jak sie miewasz? test zbliża się milowymi krokami, już pojutrze wink ja
                          nie mam ojawów, więc nie testuję , przynajmniej na razie.

                          Widzisz Słonko, będzie dobrze!

                          Ivonko, ile masz teraz pieskow ? wink))

                          pozdrawiam cieplutko w ten upalny wieczór
                          • patka05 Re: witam ;-) 06.07.05, 21:27
                            A ja dziś najlepszego humorku nie mam. Zaczęłam delikatnie plamić dziś (9 dni po
                            owu) i nie wiem, czy mam sie cieszyć (ze niby plamienie implantacyjne) czy
                            smucić (że plamienie przedmiesiączkowe). Nie wiem, czy będę robić ten test w
                            piątek. Chyba poczekam do braku @ jednak.

                            Ale Tobie widzę humorek dopisuje? smile
                            • misia_7 Re: witam ;-) 06.07.05, 21:59
                              ojejku to mnie zmartwiłaś.. ale miejmy nadzieję, że to implantacyjne, oby tak
                              było! juz wkrótce wszystko będzie jasne i u Ciebie i u mnie
                              U mnie bez rewelacji, humor jest, bo byłam dziś na działce 12 godzin - od 6
                              rano! narobilam się w ziemi i to odstresowuje, trzymaj się ciepło, daj znać
                              jutro co z tym plamieniem. Nie martw się wink
                          • ivonnka Re: witam ;-) 07.07.05, 21:50
                            oj goraco bylo ale potem burzowo, a pieska mam jednego wiecej, malego
                            hipopotamka. JEst strasznie slodki, a jaki bedzie moj babelek...jeszcze slodszy.
                            jak zrobie zdjecia to moze jakos dolacze, jeszze nie wiem jak ale postaram sie.
                            • misia_7 Re: witam ;-) 07.07.05, 21:56
                              dzięki Ivonnko! jak się czujesz??
    • misia_7 cześć 07.07.05, 14:15
      Czy są jeszcze dziewczyny, które zamierzają starać się w przyszłym miesiącu czy
      wszystkie na wakacjach? pozdrawiam wszystkich - nad morzem dziś piękna
      pogoda wink
      • patka05 Re: cześć 07.07.05, 14:33
        Cześć misia,
        ja juz ostatecznie postanowiłam, żadnego testu jutro. Może w poniedziałek a może
        dopiero po terminie @. A co tam u Ciebie? Jakieś objawy poza dobrym humorkiem? wink
        • misia_7 Re: cześć 07.07.05, 15:26
          hej
          Ja zatestuję najwcześniej w poniedziałek czyli pewnie razem z Tobą. Właściwie
          powinnam dopiero w czwartek, ale jak sie naczytałam znowu o plamieniach
          zaciążonych dziewczyn, to uznałam, ze muszę wcześniej wiedzieć na czym stoję i
          ew. zacząć brać Duphaston.
          Sama wiesz jak to jest z objawami, czasem wydaje się nam, że je mamy, jak
          bardzo chcemy być w ciąży. Sprawdzam codziennie tkliwość wiesz czego wink ale
          bez rewelacji... wszystko sie wyjaśni w przyszłym tygodniu.

          Pozdrawiam Cię bardzo ciepło!!

          Zobaczymy co przyniesie jutro...
          • slonko81 Re: cześć 07.07.05, 19:33
            A ja mam znowu doła.Dzisiaj mąż mi powiedział,że może powinniśmy odłożyć
            decyzję o dziecku.Nie powiedział do kiedy,ale chyba chodziło mu conajmniej o 2
            lata.Nie moge sobie z tym poradzic,cholera.Chodzi o kasę.Postaramy się jak
            będziemy mieli więcej.Tzn,jak spłacimy najważniejsze raty.Mam nadzieję,że
            zmieni zdanie.
            • misia_7 Słonko 07.07.05, 19:56
              Słonko, powiedz, ale to powinna być wasza wspólna decyzja, prawda? Przecież jak
              się zaczniecie starać teraz, tak lato/jesień, to dzidzia i tak będzie dopiero w
              przyszłym roku?
              Naprawde chciałabym Ci pomóc, ale nie wiem jak! U nas tez nie jest za dobrze
              finansowo, ja studiuję , mój mąż stracił miesiąc temu pracę i teraz jest w
              takiej byle jakiej , gorzej płatnej na próbę, żeby mieć cokolwiek. Jesteśmy
              zadłużeni za meble i spłacam moje studia zagraniczne. W mieszkaniu mam nie
              urządzoną łazienke i przedpokój, ale nie mamy kasy na remont, poza tym
              wynajmujemy to mieszkanie.
              Dziecko miało się urodzic w listopadzie, ale przez to poronienie jak na razie
              jest lipiec i nawet w ciąży nie jestem. Tak wiec nasze plany sobie , a życie
              sobie.
              Myśle, że czeka Was jeszcze niejedna rozmowa na ten temat, ale moze go
              przekonasz argumentem, ze zegar biologiczny się nie zatrzymuje, a to jest
              Twoje marzenie - ten dzidziuś?? Moze chociaż kompromis?? bo że dopiero za 2
              lata ... ;-(
              trzymaj sie, powodzenia Slonko.
              • patka05 Re: Słonko 07.07.05, 21:15
                Mysiu pysiu, na początek mocno Cię przytulam kiss
                Pokaż mężowi jak bardzo Ci zależy, rozmawiaj z nim na ten temat ciągle, to
                upierdliwa, ale jedyna skuteczna metoda. Poza tym misia ma rację- plany swoje a
                życie swoje- nie wiesz jak szybko uda Ci się ponowni zaciążyć.
                U nas też z kasą nie za wesoło, ja się uczę i tylko mąż pracuje, mieszkanie co
                prawda mamy ale czeka nas generalny remont plus zakup mebli i będziemy musieli
                na to wziąść pożyczkę.
                Nigdy nie będzie na tyle dobrze by nie mogło być lepiej, zawsze znajdzie się coś
                "pilnego"- a to nowy samochód a to wymiana mebli co może Wam stanąć na dordze do
                dzidziusia. Spróbój uświadomić mężowi, że to nie jest właściwe myślenie.

                Trzymaj się mocno i nie puszczaj z nikim za wyjątkiem mężusia ;P
                • ivonnka Re: Słonko 07.07.05, 21:56
                  oj swieta racja. Teraz jak bardzo pragne miec dzidziusia a sie nie udaje to
                  mysle sobie ze najlepiej bylo wpasc z moim mezem jak jeszcze nim nie bylsmile ale
                  oczywiscie wtedy tabletki, gumka i stosunek przerywany tylko zeby nie miec
                  babelka malego, a teraz...smile same wiecie, swiece (czytalam o swiecach i sie
                  usmialam) itp. i nul..

                  Patka sciagnelam od Ciebie wykresik, ale chyba cos nie tak zrobilam bo jak sie
                  wczytalam to mial mi mail przyjsc z haslem i ze wszystkim ale nic nie mam.
                  najwyzej jeszcze raz wejde i poczytam
                  • slonko81 Re: Słonko 07.07.05, 22:02
                    Dzięki za miłe słowa.Do tej pory mój mąz mówił,że jest w pełni gotowy na
                    dziecko i czekał z niecierpliwością na zielone światełko.Teraz zielone
                    światełko jest,a on ma obawy.
                    Na dziecko,które straciłam nie byliśmy przygotowani.Z pełną świadomością
                    zdecydowaliśmy się na kolejną próbę.Czas pokaże,może zmieni zdanie....
                    • misia_7 Re: Słonko 08.07.05, 14:46
                      trzymam kciuki, żeby zmienił zdanie i żebyśmy mogły starac sie razem
    • ivonnka spicie dziewczyny? 09.07.05, 08:12
      • patka05 Re: spicie dziewczyny? 09.07.05, 10:13
        Ja już nie smile
      • misia_7 Re: spicie dziewczyny? 09.07.05, 11:48
        ja też już nie śpię. Wyjeżdzam zaraz za miasto , bo cóż innego robić w sobotę.
        Mam dość już tych czterech ścian, nabieram sił przed nowym tygodniem.
        Pozdrawiam wszystkie starające się ( bliżej lub dalej celu). Miłej soboty!!
        • misia_7 Re: spicie dziewczyny? 10.07.05, 11:54
          śpiochy, pobudka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! co u was?? niniejszym oświadczam,
          ze więcej reanimować tego wątku nie będę wink)
          • zuzia36 Re: spicie dziewczyny? 10.07.05, 12:07
            cześć!!!!!!
            Pewnie większośc sie opala teraz, albo stara wink
            Jak starania???? Ja czekam na ostatnią (mam nadzieję) @ i do dzieła !!!!! A to
            juz niedługo kiss
          • patka05 Re: spicie dziewczyny? 10.07.05, 12:07
            U mnie dziś tempka spadła więc... czekam na @ już oficjalnie!
            • connie1 Re: spicie dziewczyny? 10.07.05, 12:17
              Dołączam do watku !
              Choc nie będa to zapewne jeszcze bardzo celowane starania z róznych wzgledow ,
              ale chcialabym wreszcie ...
              Może wiecie jestem po poronieniu ( a wlasciwie ciązy obumarlej 3.03.05)
              Poki co chyba zaczynam pierwszy dzien nowego cyklu...( a nawet jakies nadzieje
              mi świtaly...)
              Ale walka trwa...
      • patka05 Re: spicie dziewczyny? 10.07.05, 16:31
        Znalazłam fajny zabijacz czasu i poprawiacz humoru w jednym suspicious
        Przeglądałam sieć w poszukiwaniu zdjęć dzieciaczków, potem obróbka w gimp'ie i
        efekt końcowy będziecie mogły obejrzeć na moim wykresiku jeszcze dziś pewnie smile
        Taka mała słodka dziecina, może przyniesie mi szczęście?

        A co tam u Was dziewczyny?
        • misia_7 Re: spicie dziewczyny? 10.07.05, 16:44
          cześć Patko wink
          u mnie bez zmian, mam termin małpiszona na czwartek, ale do tego czasu nie
          wytrzymam chyba nerwowo i mam zamiar zatestować jutro rano, pobolewa mnie
          brzuch i nie wiem czy to na @ czy co - wkrótce się dowiem. wolałabym mieć
          krótsze cykle
          czekam z niecierpliwością na poprawiacz humoru od Ciebie, bo chyba sie przyda
          dziś...
          pozdrawiam Ciebie i wszystkie sierpniowe starające się upalnie znad Bałtyku wink
          • patka05 Re: spicie dziewczyny? 10.07.05, 18:23
            Misia, a Ty nie masz wykresiku?
            Ja tak sobie myślę, że to może i lepiej, że teraz się nie udało, pojedziemy nad
            morze bez strachu o dzidzię.
            Jeszcze tylko pięć dni i plaża! Oby pogoda dopisała smile
            • patka05 misia 10.07.05, 18:24
              oczywiście trzymam kciuki za test jutro smile)) Daj znać od razu jak zatestujesz smile))
              • misia_7 Re: misia 10.07.05, 18:41
                wykresiku nie mam na FF, ale mam w zeszycie, tempka normalnie podwyższona, mam
                fazę lutealną 15-dniową czyli do środy, a w czwartek planowany przylot
                małpiszona.... Teścik chyba niestety będzie formalnością, ale o wyniku
                poinformuję jak tylko go poznam. Baw się dobrze nad morzem, bo po powrocie
                następna próba (cierpliwości) suspicious
                • slonko81 Patka 10.07.05, 23:18
                  a gdzie jedziesz nad morze?
                  • patka05 Re: Patka 11.07.05, 00:09
                    Do Pobierowa smile
                    Jak tam Słonko negocjacje z mężem?
                    • slonko81 Re: Patka 11.07.05, 00:32
                      idą w dobrym kierunku,ale czas pokaże.....
                      • patka05 Re: Patka 11.07.05, 07:07
                        No to nadal trzymam kciuki smile
        • patka05 i jak? i jak? ;) 11.07.05, 07:06
          Jakie wieści z fromtu misia? smile))) Bo ja już tu z niecierpliwości usiedzieć nie
          umiem ;P
          • misia_7 Re: i jak? i jak? ;) 11.07.05, 07:11
            no jak to jakie - negatyw, niby się spodziewałam, ale przygnębiające trochę
            jest, bo się ma zawsze nadzieję...
            Co u Ciebie??
            • patka05 właśnie wrednota przyszła 11.07.05, 12:54
              też niby dobrze, bo się jej spodziewałam, ale z cyklu na cykl są one coraz
              krótsze, poprzedzone kilkoma dniami plamień. Małpy bolesne ale raczej skąpe.
              Psuję się uncertain
              • misia_7 Re: właśnie wrednota przyszła 11.07.05, 13:41
                Patko, kiciu moja wink
                to chyba przez zabieg/i się tak rozregulowałyśmy, bo ja w maju miałam @ +
                plamienia 11 dni... Będzie dobrze, zobaczysz. Może to niewiarygodne, ale trochę
                Ci zazdroszczę nawet tej wredoty, bo mnie czeka jeszcze kilka dni bólu brzucha,
                zanim przyjdzie i poza tym starania przez to bede mogła zacząć później... życzę
                bezbolesnych kilku dni, już wkrótce znowu przytulanko wink)
                • zuzia36 hej 12.07.05, 21:50
                  moja ostatnia oczekiwana @ powinna pojawić sie za tydzień i do dzieła !!!!!!!
                  Nareszcie nadchodzi sierpień !!!!!!!!!!!!!!
                  Misiu trzymam kciuki aby @ szybko sie pojawiła kiss*****
                  • misia_7 Re: hej 12.07.05, 22:11
                    cześć Zuziu!!!
                    ale fajnie, ze startujemy razem!! koniecznie daj znać , jak zaczniesz nowy
                    cykl, to będziemy sobie razem kibicować. to właśnie chciałam napisać: nareszcie
                    nadchodzi sierpień!!! buziaczki
                    • beettinna Re: hej 12.07.05, 22:22
                      Haloooooooo misiu! jeśli dziś przyszła twoja @@@ to coś czuję swoim nosem że
                      jeszcze w lipcu ruszysz do ataku-a testowanko w sierpniu!! a węch mam dobry bo
                      jak mąż jednego papierosa zapali w ciągu całego dnia i tonę gumy wyżuje to i
                      tak czuję!!! jestem psi detektyw!smile)))))))))

                      Obyś miała różową grubą krechę widoczną z lotu samolotu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      • misia_7 Re: hej 12.07.05, 22:34
                        Oj Beettinnko, chciałabym, żebyś Ty też sie z nami starała!! tak sie z wami
                        zżyłam na tym forum, że życzę nam wszystkim spełnienia marzeń, a szczególnie
                        tego jednego wielkiego marzenia wink)))
                        • beettinna Re: hej 12.07.05, 22:51
                          też bym chciała misiunia! sama wiesz że takie były plany...
                          ale życie swoje wymyślił-leczę to zapalenie-teraz zmieniam lekarza-nie wiem
                          jakie badania on sobie zażyczy-poza tym mąz ma bakterie-sama wiesz!!!
                          ale będę kibicować!no chyba że jakiś junior się wkręci wcześniej niż lekarz
                          pozwoli...smile) w rękach Boga-teraz to wiem na pewno!
                          • misia_7 Re: hej 12.07.05, 23:03
                            trzymam kciuki!!! kiedyś obie się doczekamy wink)) na razie kurujcie sie z
                            mężusiem~!
                            teraz idę już spać, bo rano wcześnie pobudka przed 4 rano i wyjeżdzam na łono
                            natury. wystarczy mi już tego kiszenia się w domu. ściskam i dobrej nocy
                            życzę papa wink
                            • misia_7 Re: hej 13.07.05, 04:32
                              wink
                              mam nadzieję, że się nie usmażę dziś na słońcu!! miłego dnia
                    • zuzia36 Re: hej 13.07.05, 19:48
                      okiiiiiiiiiiiiiiiiiii
                      Buziaki oczywiście gorące big_grin
          • patka05 no, no no ;) 13.07.05, 07:47
            Nasza Misia to ranny ptaszek widzę wink Mnie też to czeka ale pojutrze- wstajemy o
            świcie i jedziemy nad morze!!! smile))) Już się nie mogę doczekać smile)) Oby pogoda
            dopisała suspicious
            Misia, baw się dobrze i opalaj, a jak wrócisz to opowiedz jak było smile A
            małpiszona nadal niet?
            A reszta dziewczyn- co tam dziś ciekawego porabiacie? smile
            • zuzia36 Re: no, no no ;) 13.07.05, 19:33
              hej Patuś my teżw piatek rano ruszamy w strone morza i też mam nadzieję jak ty
              na ładną pogode. Bedziemy płynąć promem 10 godzin i nieźle mogłabym sie opalić
              i oczywiście jodu nawąchać kiss
            • misia_7 dziewczyny 13.07.05, 21:03
              Patko, widzisz, taki żywot teraz wiedziemy z moim M. Dziś musiał wstać do
              roboty o 3.10., tak więc 3.30 jadłam śniadanie! sama się dziwię, ze o tej
              porze mam ochote na jedzenie wink
              Małpiszon już u mnie jest, wieczorem przybył na dobre czyli zaczynamy nowy
              cykl.
              No cóż, nasmarowałam się filtrem 10, ale zaczęłam sie za szybko nagrzewać , bo
              nie byłam w ruchu, tylko zrywałam porzeczki, wtedy się posmarowałam
              dodatkowo filtrem nr 20 i .. nie wiem, co się dzieje z naszym klimatem, ale
              jestem trochę zjarana na plecach suspicious
              pozdrawiam wszystkie starające sie wink)))
              już niedługo startujemy!!!!!!!!!!!!
              • patka05 Re: dziewczyny 13.07.05, 22:00
                No to misia- szykuj się tongue_out Za pare dni ruszamy ostro do boju! smile)))
                Pamiętasz, że mamy razem trafić na wątek ciążowy... wink

                No oki, żarty żartami a ja się trochę boję. Badania zrobiłam wszystkie ale boje
                się tych moich plamień i pobolewającej szyjki macicy sad Sama już nie wiem co mam
                z tym robić i czy w ogole się coś da...

                Posmaruj plecki balsamem co by opaleniznę utrwalić smile
                • misia_7 do Patki 14.07.05, 15:56
                  Patuś, ja tym bardziej nie wiem... ;-( a pytałaś się o szyjkę ginki? no tak,
                  starania już niedługo...
                  Ja kupiłam nawet Guajazyl, wiem, zwariowałam wink
                  Poza tym - muszę Ci się przyznać: boję się powtórki... Mam nadzieję, ze nie
                  przyjdzie tu zaraz jakaś mądra głowa i nie orzeknie, ze ja nie jestem gotowa,
                  bo cholera jak nie ja, to kto?! Bardzo chcę, ale tak strasznie się boję, że
                  znowu poronię. Staram się odganiać od siebie złe myśli, ale Ty chyba mnie
                  najlepiej rozumiesz kochana...
                  • beettinna Re: do misia 14.07.05, 16:08
                    nie tylko Ty się boisz misia-ale wg mnie jesteś bardzo optymistycznie
                    nastawiona już do dawna-zdecydowana-i kto jak kto ale Tobie po prostu musi się
                    udać!
                    • slonko81 to ja :) 14.07.05, 16:34
                      Dzwonilam do mojego lekarza i okazało się ,że mam bakterie.Nie wiem dokładnie
                      jakie,ale chyba poważne,skoro 2 tyg brania antybiotyków po szpitalu nic nie
                      dało.Pod koniec lipca pojadę po antybiotyki i coś czuję,że staranka się
                      przesuną.Ale wiecie co?Chyba nabrałam dystansu,bo jakoś się specjalnie tym nie
                      przejmuję.W sobotę jadę nad morze i mam wszystkow nosie.Oby tylko pogoda byłasmile
                      A za Was trzymam kciuki.
                      • misia_7 Re: to ja :) 14.07.05, 16:45
                        Slonko, trzymam kciuki za zniknięcie bakterii. Bardzo się cieszę, że nabrałaś
                        dystansu, bo mi to sie tak średnio udaje. Aha, jak jedziesz nad morze, to nie
                        siedź na plaży bez dobrego filtra! ja wczoraj byłam posmarowana 10-tka, potem
                        20-tką, a i tak się zjarałam. Mamy Lazurowe Wybrzeże w tym roku nad
                        Bałtykiem wink
                    • misia_7 Re: do Bettinny 14.07.05, 16:40
                      dzięki! odpisałam Ci na wątku "dla starających sie po poronieniu". ściskam
                  • patka05 Re: do Patki 14.07.05, 17:25
                    Taa, pewnie, że mówiłam lekarce, a nawet dwóm innym ginom z którymi miałam
                    okazję się widzieć- żaden mi nie wierzy chyba. Twierdzą, że szyjka jest
                    nieunerwiona i nie mogę jej czuć.
                    Zwykłe chrzanienie wywołane niewiedzą!
            • patka05 Wakacje 14.07.05, 17:28
              Dziewuszki, jutro bladym świtem jadę nad morze, będę z powrotem w przyszłą sobotę.
              Odpocznę sobie, odstresuję się i przemyślę wszystko raz jeszcze.

              Mam cholerne wątpliwości- jestem zdrowa (badania nie wykazaly przyczyny
              poronienia) ale ta boląca szyjka, te plamienia przed @...
              Nie przeżyłabym straty trzeciego maleństwa sad
              • misia_7 Sierpień już za 2 tygodnie! 17.07.05, 12:17
                Patko, ja też mam wątpliwości, też sie obawiam, ale czas leci i trzeba
                spróbować jeszcze raz, tym bardziej, ze obie tego pragniemy , przeciez sama
                wiesz.. Daj znać jak było nad morzem. Dziś pogoda trochę zaczęła się psuć,
                ale chyba tylko na chwilę.

                A co u innych sierpniowych starających?

                pozdrawiam ciepło, napiszcie co u was...
                • joannach1 cześć, witam po urlopie! 17.07.05, 18:01
                  Witajcie, wróciliśmy z Karpacza i wczoraj właśnie dostałam @.i zamiast się
                  cieszyć że za chwilkę nowe starania, to martwię się j"akością" mojej @. jakaś
                  taka skąpa,"strzępiasta"-oby to nie zrosty! wybieram się więc na usg w
                  przyszłym tygodniu, sprawdzimy...coraz bardziej mi zależy na dziecku i obawiam
                  sie że zaczynam świrować! a na dodatek wszystkie koleżanki są w ciąży!!!chcą
                  czy nie-zachodzą!a ja "już" dwie próby po i nic.wiem że dwie próby to pikuś smile
                  ale za pierwszym rqzem udało się w pierwszym cyklu i naiwnie sądziłam że teraz
                  też....ech.. głupia baba ze mnie.pozdrawiam Was wszystkie moccccno i od teraz
                  będę zaglądać regularnie!wielka buźka.Aśka
                  • misia_7 Re: cześć, witam po urlopie! 17.07.05, 19:56
                    cześć Asiu. Właśnie dziś o Tobie myślałam i wywołałam "wilka z lasu" wink
                    Szkoda, że tym razem nie się nie udało, ale będziesz z nami się starać teraz
                    lipiec/sierpień i coś czuję, że nam się uda. Zresztą my już z Patką się
                    napalamy, ze będziemy razem na wątku ciążowym , może już nawet "kwiecień 2006",
                    mam nadzieję, ze tak właśnie będzie.
                    Co do świrowania, to mam wszelkie objawy tego stanu, choc staram sie je
                    ukrywać wink
                    Koniecznie sprawdź co i jak u Ciebie na USG, ale nie wiem czy normalne USG
                    wykrywa zrosty czy mikrozrosty? zamelduj się oczywiście po wizycie, na pewno
                    będzie dobrze!
                    no a u mnie dziś 6 dc, ale @ jeszcze w toku... Ja też wybieram się na kontrolę
                    teraz tuż przed staraniami
                    POzdrawiam ciepło
                    • joannach1 cześć Misiu :) 18.07.05, 10:56
                      dzięki za słowa otuchy, ostatnio mam kiepski nastrój, dobre słowo więc się
                      przydało..martwi mnie ta cholerna @, taka skąpa i strzępiasta.jutro zadzwonię
                      do gina, umówię się na usg i może wybiorę się na dokładniejsze badania odnośnie
                      tych zrostów. mam nadzieję że nie będzie potrzeby ,ale ostrożności nigdy za
                      wiele.mam jeszcze prawie 6 tyg. urlopu i brak pracy sprawia że nachodzą mnie
                      głupie mśli, zajmuję się więc czym popadnie.dzisiaj na przykład będę myła
                      szafki w kuchni,od góry do dołu.mój Adaś stara się mnie "rozerwać" od czasu do
                      czasu wożąc nad morze,ale po ostatnim wypadzie ma paskudną wysypkę od słońca i
                      czuję że nie prędko wyskoczymy na plażę.a co Ty porabiasz?co tam u Ciebie
                      ciekawego? pozdrawiam. Asia
                      • misia_7 Re: cześć Misiu :) 18.07.05, 14:36
                        hej Asiu,
                        U mnie nastrój nienajgorszy, choć mam też chwile zwątpienia. Myślę, że jestem
                        gotowa, ale obawiać się będę, bo to raczej normalne po takich przejściach...
                        A Ty czemu masz kiepski nastrój? przez tą podejrzaną @? Pójdziesz na USg,
                        rozwiejesz wątpliwości i poczujesz się lepiej, zobaczysz.
                        A jak było w Karpaczu? Byliście w świątyni Wang? piękne są tam widoki. Jak już
                        wspominałam, tam spędziliśmy ponad tydzień naszego miesiąca miodowego, dlatego
                        miło wspominam ten pobyt wink Zrobiliśmy sobie wycieczkę też do sztolni w
                        Kowarach i łaziliśmy po Parku Narodowym.
                        Ja dziś planuję trochę porządków, aż wstyd się przyznać, ale nad morzem jeszcze
                        nie byłam w te wakacje. Za to pojutrze wyjeżdżam za miasto na cały dzień na
                        działkę i tam sie będę relaksować wśród grządek. Tym razem będziemy zrywać
                        maliny i porzeczki.
                        Staraj się nie myśleć pesymistycznie, jak by co, to ja Cię naprostuję wink
                        Daj znać jutro, kiedy mam trzymać kciuki za USG!
                        wielka buźka
                        • joannach1 Re: cześć Misiu :) 19.07.05, 11:05
                          dzisiaj będę dzwoniła żeby umówić się na USG, tylko nie wiem ile jeszcze potrwa
                          @. umówię się na wtorek dla pewności.
                          W Karpaczu było super, byliśmy tam trzeci raz, ale po raz pierwszy sami.Pogoda
                          była akurat do łażenia po "skałkach".weszliśmy na skocznie mamucią w Harachowie-
                          mężuś co prawda ledwo, ledwo ale wszedł smileSzaleliśmy, nie oszczędzaliśmy i
                          chyba tego właśnie trzeba nam było.Humor raz dobry, raz kiepski,ale jakbym za
                          bardzo marudziła, narzekała to trzepnij mnie mocno w ucho, zaraz sie uspokoję.A
                          co u Patki, bo nic nie pisała chyba ostatnio?gdzie jeszcze można was znaleźć?
                          pozdrawiam. Asia
                          • ivonn3 Re: cześć Misiu :) 19.07.05, 11:09
                            Hej dziewczyny,

                            Niestety dołączam się do starań sierpniowych - dziś przyszła @ po 10 dniach
                            opóżnienia. Narobiła tylko nadzieji - ech, szkoda gadać.

                            Asiu - czy masz moze jakieś namiary na fajne kwatery w Karpaczu ? Czytam ze
                            właśnie wóciłaś a ja się w przyszłym tygodnu wybieram - niestety ja narzie nic
                            nie udało mi się znaleśc wolnego.
                            • joannach1 do ivonn3 19.07.05, 12:11
                              hej, mój mąż przyszedł w czwartek i zapytał czy nie pojechalibyśmy w piątek do
                              Karpacza?. po zastanowieniu usiedliśmy przy kompie i zaczęliśmy szukać
                              pokoju.znaleźliśmy z dnia na dzień, może i tobie się uda.wejdź na
                              www.karpacz.urlop.info.pl i tam jest link:kwatery. a najlepiej wpisz w google
                              karpacz pokoje albo kwatery i wyświetli ci się mnóstwo stron.nawet jeżeli nie
                              znajdziesz przez internet to i tak można smiało jechać, w Karpaczu jest
                              mnóstwo wolnych pokoi i to blisko centrum.my mieliśmy pokój w cenie 35 zl od
                              osoby, było czysto, ładnie , to pokój z łazienką.dom w którym mieszkaliśmy
                              nazywał się:"Pokoje Bardzo Gościnne" przy ul.Dolnej.najlepiej jechać autem, to
                              można pojechać do Czech, do Kowar, Szklarskiej Poręby i wszędzie tam gdzie
                              będziecie chceili.Życzę udanego urlopu a w razie pytań, pisz a ja odpowiem w
                              miarę możliwości.hej!
                              • ivonn3 Re: do ivonn3 19.07.05, 12:37
                                dzięki Asiu za info - pewnie pojedziemy w ciemno bo już sporo dzwoniłam i nic
                                nie trafiłam a na miekscu zawsze blizej lub dalej cos sie znajdzie. Dzieki i
                                pozdrawiam
                          • misia_7 Re: cześć Misiu :) 19.07.05, 15:47
                            Asiu
                            Często bywamy też na wątku "dla starajacych sie po poronieniu"
                            A Patka szaleje nad morzem no i wypoczywa, bo po powrocie będą staranka wink
                            wybacz, że dużo nie piszę, ale miałam dziś pobranie krwi i nie mogli
                            zatamować, a teraz mi słabo..
                • gircia Re: Sierpień już za 2 tygodnie! 19.07.05, 11:14
                  Hej dziewczyny!!

                  Dołaczam do sierpniowym starających się zobaczymy jaki będzie ten miesiącsmile
                  • misia_7 Re: Sierpień już za 2 tygodnie! 19.07.05, 15:49
                    witamy Girciu.
                    Jak to jaki będzie ten miesiac? oczywiście padnie rekordowa liczba pozytywnych
                    testów ciązowych wink

                    Do Asi: odpisałam Ci wyżej, ale mi sie nie wyświetla. mam nadzieje, ze u Ciebie
                    widać
              • misia_7 Re: Wakacje 19.07.05, 15:53
                Patka, wracaj już do nas wink Skoro wracasz dopiero 23 lipca, to starania się
                rozpoczną jeszcze w okolicach plaży, tak mniemam? suspicious
                • monias3 Taki ładny tu wątek macie... 19.07.05, 21:52
                  że się przyłączę z miłą chęcią ! Przedstawie się pokrótce:
                  28 latek,
                  5-ty cykl starań,
                  roczek nazad poronienie,
                  wilekie nadzieje na sierpień,
                  i świetny nastrój obecnie.

                  Popiszę sobie trochę z Wami, a co tam.

                  I widzę tu znajomą z "Koczkodana" - "w oczekiwaniu"
                  -Misia_7 witam , witam, witam Cię !!!

                  Pozdrawiam sieplutko wszystkie starające się. Czy jest ktoś kto ma akurat 7 dc?
                  Chętnie mu pokibicuję.
                  • misia_7 Re: Taki ładny tu wątek macie... 19.07.05, 22:05
                    witaj Monia!!!!
                    ja mam 8dc , ale dłuższe cykle, więc mozesz mi kibicować. Zresztą ja mam Cie
                    już w terminarzu do kibicowanie hehe
                    kiss* cmokam
                    • monias3 To się będzie działo !!! 19.07.05, 22:21
                      O kurcze, to super ! Idziemy łeb w łeb. Kiedy się starasz ? Bo ja tak za około
                      5-6 dni to musze juz na maksa. Cyba że z wrażenie owulacja mi przeskoczy.
                      • misia_7 Re: To się będzie działo !!! 19.07.05, 22:31
                        No ja podobnie, tak na maxa to zaczynamy już za 3 dni wink) Dobrej nocy
                        życzę, bo na mnie już czas!
                        • beettinna Re: To się będzie działo !!! 20.07.05, 15:07
                          taaaaaaaaaaaaa
                          właśnie się dowiedziałam że zdałam ostatni egzamin z magisterki na 1szym roku!
                          no więc zaaczynam wakacje pęłną gębą!
                          jeszcze jakby mi ktoś raczył zabić teściową i szwagra z żoną to byłoby
                          miodzio!!!-sad bo mam ner szargany cholernie!
                          pozdrawiam Was wszystkie bardzo ale to bardzo serdecznie!
                          • misia_7 Re: To się będzie działo !!! 20.07.05, 18:07

                            Beettinna, gratuluje egzaminu. A co Ty w takim bojowym nastroju? nagadali Ci
                            coś czy jak?
                            • beettinna Re: To się będzie działo !!! 20.07.05, 20:00
                              Oczywiście że tak! teściowa mnie zaatakowała 1szy raz w życiu!ledwo do auta
                              doszłam i się popłakałam takiego szoku doznałam! Broni drugiego syna który z
                              żoną non stop knuje przeciwko nam!i my wychodzimy na tych najgorszych nie
                              robiąc zupełnie nic-tak po prostu!
                              dzięki za gratulacje!mam nadzieję że u Ciebie sesja też sukcesem zakończona!

                              ps.a gdzie twój suwaczek?nie weszłaś na gadu wczoraj........
                              • misia_7 Re: To się będzie działo !!! 20.07.05, 20:17
                                to współczuję ;-( no ale jak zaatakowała? wydarła sie , przeklinała czy co?
                                no tak, studia spoko u mnie, choć mam ich już dość
                                nie weszłam na GG, bo nie mogłam zainstalować!!! wyświetlało mi sie, że jakiś
                                wirus ;-( może napiszesz mi tą sygnaturke/ suwaczek na poczte, dzieki
                                bardzo!!!!
                    • monias3 Powiedzcie czy tak macie ?? 20.07.05, 20:30
                      Zawsze bolą mnie jajniki już od pierwszego dnia cyklu, a wręcz czasem nieźle
                      napierdzielają. A w tym ZERO, nic w ogóle nie boli, coś tam z leciutka czasem
                      zaćmi jeden ale to nic w porównaniu z tym co było zawsze.
                      CZyżbym miła mieć MOCNO opóźnione "wykluwanie jajka "?? Kurcze, a moze cykl
                      bezowulacyjny??
                      SZkoda mi by było. Miałyście takie zmiany w cyklach ? Zawsze bolą was jajniki,
                      czy raz tak , raz siak?
                      • beettinna Re: misiolku! 20.07.05, 20:37
                        wysłałam ci na pocztę-napisałam cały adres ale nie wiem czy się znów nie
                        zamieni na czerwony skrót.....

                        pozdrowionka
                        • misia_7 Re: misiolku! 20.07.05, 21:00
                          Beettinna, powiedz że działa?
                          • misia_7 Re: misiolku! 20.07.05, 21:01
                            no dałam enter ;-(((((((((((((((((((((( co jest...
                      • misia_7 Re: Powiedzcie czy tak macie ?? 20.07.05, 20:57


                        Monia, mnie nie bolą jajniki prawie nigdy, więc Ci nie pomogę...
                        • beettinna Re: Powiedzcie czy tak macie ?? 20.07.05, 21:37
                          dla czego tobie niechodzi?
                          jeszcze raz dam go po swój izobaczmy czy działa
                          • beettinna Re: próba 20.07.05, 21:38

                            • beettinna Re: próba 20.07.05, 21:39
                              no jest jak byk!
                              przekopiowałaś dokładnie to samo?i dałaś enter a potem ok po prawej?
                              • eviluk nowa 21.07.05, 14:37
                                czesc, ja jestem tu po raz pierwszy. Tez staram sie o dzidziusia, moze juz sie
                                postaralam, kto wie... Mam juz synka (2 lata), w kwietniu poronilam 2 ciaze.
                                Mam nadzieje ze wszystko bedzie OK. Lubie wchodzic na forum, dziewczyny po
                                poronieniu jakos inaczej juz do ciazy podchodza. Mam nadzieje, ze mnie tu
                                przyjmiecie...
                                • beettinna Re: nowa 21.07.05, 14:43
                                  oczywiście że Cię witamy!Czy po tamtym kwietniowym poronieniu miałaś
                                  łyżeczkowanie?ja też poroniłam w kwietniu-a dokładnie 26, czy ty już się
                                  starasz?
                                  pozdrowionka
                                  • eryka5 Re: nowa 21.07.05, 14:52
                                    Hej wszystkim!!!
                                    A ja w sumie nie wiem czy jestem nowa czy stara bo czytam juz długo a udzielam
                                    sie od czasu do czasu jak złapie z kims temat albo moge w czyms pomóc.Czesciej
                                    bywam na chacie.
                                    Z tego co zdązyłam zuwazyc to sporo jest dziewczyn po poronieniu i to mnie
                                    strasznie przeraza!!!!Ja staram sie od roku,własnie jestem w trakcie badan i
                                    powoli odkrywam tajemnice swoich niepowoedzen i o ile jestem dobrej mysli co do
                                    zajscia to mysl o poronieniu mnie wrecz paralizuje.Zastanawiam sie nad tym czy
                                    takie kompleksowe badania(pomijam te podstawowe jak hormony,czystosc pochwy itp)
                                    ale te juz bardziej zaawansowane dot.genetyki itp.w jakikolwiek sposób moga to
                                    ryzyko zminimalizowac???Pewnie nie do konca bo biologia jest niedoprzewidzenia
                                    i zaplanowania,ale moze choc troszke mozna jej jakos dopomóc??
                                    Pozdrawiam
                                    • misia_7 Re: nowa 21.07.05, 15:17
                                      Cześć Eryko, tu się nie ma co przerażać. Zdecydowana większość poronień
                                      wynika z błędu rozwojowego dzieciaczka i temu nie da sie zapobiec. Badania
                                      specjalistyczne są bardzo drogie, a i tak rzadko wykrywają przyczynę. Myślę, że
                                      nie powinnaś negatywnie się nastawiać, szczególnie, że nie byłaś w ciąży.
                                      Czynnik psychologiczny też jest ważny!
                                      pozdrawiam
                                  • eviluk Re: nowa 21.07.05, 15:07
                                    ja poroniłam 29 kwietnia, miałam łyżeczkowanie, była to dość zaawansowana ciąża-
                                    17 tydzień. Miałam małe powikłania (bakterie oraz pęcherzyk na jajniku), ale
                                    teraz jest z tym OK. Początkowo miałam zamiar zrobić całą serię badań, ale w
                                    mojej miejscowości jest to niewykonalne. Postanowiłam zaryzykować. Mam
                                    nadzieję, że będzie dobrze.
                                    • misia_7 Re: nowa 21.07.05, 15:11
                                      Witamy eviluk, współczuję Ci z powodu straty.. Ja też jestem "kwietniówka" pod
                                      tym względem. Teraz będziemy na serio się starać. U mnie dziś 10 dc.
                                      pozdrawiam seerdecznie
                                      • eviluk Re: nowa 22.07.05, 14:12
                                        misiu, u mnie 14 dc, moze postaramy sie w podobnym czasie. chcialabym juz byc w
                                        ciazy, samopoczucie OK, chyba nie bede sie az tak dolowac poprzednim
                                        doswiadczeniem. Mam nadzieje, ze tak po prostu musialo sie stac, a nie ze
                                        bedzie mnie poronienia przesladowac w kolko. U mnie tez niezbyt wspaniale
                                        finansowo, a jednak chcielibysmy miec drugie dziecko. A badania wcale nie wiem,
                                        czy uspokoilyby mnie, gdyby cos jeszcze raz (oj, nie!), to wtedy zaczne o nich
                                        myslec na serio. Pozdrawiam wszystkich!
                                    • misia_7 Re: eviluk 21.07.05, 15:51
                                      hej
                                      po pierwszym poronieniu lekarze bardzo opornie dają skierowania na
                                      specjalistyczne badania. Większość zapłaciłam z własnej kieszeni, ale mąż w
                                      czerwcu stracił pracę i teraz muszę bardzo uważać na co wydaję. Za toxo i
                                      cytomegalię zapłaciłam ponad 150 złotych. nie robiłam wszystkich badań i też
                                      staram sie pozytywnie nastawić.
                                      pozdrawiam
                              • misia_7 Re: próba 21.07.05, 15:00
                                tak, Beettinnko, tak zrobiłam... zaraz jeszcze raz spróbuję...
                              • misia_7 Re: próba 21.07.05, 15:06
                                a działa teraz? jak nie, to ja wymiękam. Jak bede miała GG to moze mi
                                wyjaśnisz. Dzięki za fatygę wink fajny sobie dopisałaś tekst do sygnaturki!! a
                                ja widziałam wczoraj kilka bocianów i trzeba sie streszczać, bo za miesiąc
                                odlatują do ciepłych krajów!!
                                • eryka5 Re: próba 21.07.05, 15:35
                                  Czesc Misia!!!
                                  Ciebie pamietam z chata,fajnie ze wpadłas.Wiem masz ogromna racje i odpowiednio
                                  do tego podchodzisz.Ja oczywiscie zdaje sobie sprawe ze pozytywne myslenie to
                                  podstawa i połowa sukcesu,ale sama wiesz ze jak sobie cos człowiek zacznie
                                  wmawiac to trudno go od tego odwiesc.....jak najbardziej staram sie podchodzic
                                  do całej sprawy entuzjastycznie(bo inaczej nie miałoby to zadnego sensu ,nawet
                                  zaczynac)ale temat poronien co rusz jest na tapecie i wtedy zaczynam sie troche
                                  dołowac i myslec o sobie i takiej ewentualnosci.Ale chyba musze nauczyc sie
                                  odpierac od siebie wszystkie złe mysli,choc bedzie mi trudno,bo jestem okropnie
                                  wrazliwa i zawsze przejmuje sie bardziej niz inni.pozdrawiam
                                  • misia_7 do Eryki 21.07.05, 15:44
                                    kochana, trzymam za Ciebie kciuki! zobaczysz, że będzie dobrze. Mi też się już
                                    okropnie dłuży....
                                    ściskam i nie martw się wink
                                    • beettinna Re: HEJ 21.07.05, 16:14
                                      a ja kilka dni temu w supermarkesie normalnie 1szy raz w życiu widziałm matkę
                                      karmiącą swoje dziecko!takie maleńkie! Powiedziałam mężowi że to musi być znak!
                                      pozdrawiam
                                      • monias3 Bettina, świetny tekst o tym bocianie zbłądzonym 21.07.05, 16:31
                                        Ale sympatycznie to napisałaś, wyobraziłam sobie tego skołowanego boćka, jak
                                        pyta o droge...cha, cha, cha..!
                                        No teraz to już na pewno bociek Cię dopadnie.
                                        • beettinna Re: Bettina, świetny tekst o tym bocianie zbłądzo 21.07.05, 16:47
                                          no jak teraz mnie nie dopadnie to jak ja jego to siwy dym!smile)))))))))już ja go
                                          naprowadzę!
                                          • misia_7 Re: Bettina, świetny tekst o tym bocianie zbłądzo 21.07.05, 16:49
                                            dziewczyny, muszę spadac na razie, bo mój M. zaczyna zrzędzić!
                                            ale dla was wszystkich wielkie kiss******
                                            • joannach1 mój mąż pracuje i nie mam dojścia do kompa :( 21.07.05, 19:18
                                              od kilku dni mężuś intensywnie pracuje na ważnym projektem i kłócimy się o
                                              komputer, niby ma swojego notebooka ale do dłuższej pracy zasiada do
                                              stacjonarnego! i dlatego ja cały czas tak z doskoku. już wkrótce kończy i będę
                                              miała więcej czasu dla formu, ale póki co wpadam i czytam co u was. buziaki dla
                                              wszystkich.Aha i napaliłam się na miesznkę ziółek nr3 i chyba od jutra zacznę
                                              je pić.pa! pa !
                                              • monias3 Re: mój mąż pracuje i nie mam dojścia do kompa :( 21.07.05, 20:56
                                                zrób mężowi duuużo dobrego jedzenia i w tym czasie dorwij sie do kompa !
                                                Pozdrowionka!
                                              • misia_7 Re: mój mąż pracuje i nie mam dojścia do kompa :( 21.07.05, 21:24
                                                Cześć Asiu! nie martw się poczekamy na Ciebie wink) kiedy zaczynacie starania
                                                na dobre? no i daj znać jak smakuje ta herbatka ziołowa. Pozdrawiam
                                      • monias3 do bettiny 23.07.05, 18:55
                                        Bettinko,
                                        wierze ,że wszystko jest możliwe, nie teraz to po leczeniu -może nie będzie ono
                                        znów takie długie. Ten zbłądzony bocian kiedyś w końcu trafii pod Twoje
                                        strzechy, do Tarnowa , prosto do oliwkowego domu -zobaczysz ,że tak będzie, to
                                        tylko kwestia czasu.
                                        Pozdrawiam.
                                        • monias3 W dziwnym miejscu mi się to wkleiło... 23.07.05, 18:57
                                          albo ja wiem dlaczego ?
                • patka05 Wróciłam 22.07.05, 18:22
                  przed godziną. Lało i było zimno- jednym słowem pogoda do d...
                  Pech sad
                  Misia, ja jednak w tym miesiącu jestem niestarająca (kolektywną decyzją, z
                  przewagą zdroworozsądkowego głosu męża) więc staranka od połowy sierpnia
                  wznawiam dopiero.
                  Smutno mi sad Ale z drugiej strony zawsze chciałam mieć majowe dzieciątko, więc
                  może tak będzie faktycznie lepiej...

                  Pozdrawiam nowe dziewczyny smile
    • aniaengel Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 22.07.05, 10:57
      Ja chyba jestem nowa, mam 30 lat, 6 letniego synka poczętego
      oczywiście "przypadkowo" ale bardzo przez nas ukochanego. Niestety nasze 2-
      letnie starania o rodzeństwo są jak na razie bezowocne ale chcemy znowu
      zacząć "wzmożone "wysiłki bo mamy już dosyć. CHCEMY DZIDZIUSIA! Biorę folik od
      miesiaca i nie robiłam więcej nic. Ostatnio interesowałam się tymi sprawami w
      ciąży czyli 6 lat temu i przyznam że chyba wiele się zmieniło tzn ja wtedy
      robiła tylko zwykle badania krwi, WR, toksoplazmozę (jestem uodporniona) , na
      różyczkę też chorowałam ale jak czytam niektóre wypowiedzi to tego teraz robi
      się duzo więcej.
      • misia_7 do Aniaengel 22.07.05, 11:09
        witaj na naszym wątku , Aniu,
        my tez jesteśmy zdeterminowane jeśli chodzi o pragnienie posiadania dzidziusia,
        więc będziemy się mocno starać razem wink
        Badania zrób podstawowe, my jesteśmy po przejsciach, dlatego szukamy przyczyny
        naszych niepowodzeń i stąd dodatkowe badania..
        a kiedy zaczynacie właściwe staranka? który masz dzień cyklu?
        serdecznie pozdrawiam
        • joannach1 Kupiłam ziółka :) 22.07.05, 13:12
          nabyłam w sklepie zielarskim ziółka zalecane na bocianie(mieszanka nr3),
          zapłaciłam 12,40 a jest 9 składników więc myślę że cena przyzwoita. opakowanie
          jednego ziela kosztuje przeciętnie 1,40. napar pije się przed snem więc jutro
          napiszę czy były dobre... pozdrawiam Asia
          • joannach1 Re: Kupiłam ziółka :) 22.07.05, 13:20
            Misiu dzisiaj mija 6dc a że moje cykle liczą 30-32 dni, to starania zaczniemy
            na dobre pod koniec miesiąca.zamówiłam testy owulacyjne po raz pierwszy u
            ewyanalityk, dzisiaj albo jutro będą. zależy mi na staraniach sierpniowych bo
            we wrześniu zaczyna się nowy rok szkolny i chciałabym w pracy mieć jasną
            sytuację. Ale oczywiście jeżeli sie nie uda, w ciągu roku też będziemy
            pracować intensywnie nad potomkiem.W lutym jak zaszłam w ciążę to był pierwszy
            cykl w którym tak naprawdę postanowiłam zafasolkować. jak postanowiłam tak też
            się stało smile ale cóż... życie płata figle..... ciekawe jak teraz będą
            przebiegały starania?a jak u was? zdaje się Misiu że niebawem ruszacie do boju?
            a inne dziewczynki?dajcie znać co u was.
            • misia_7 do Asi 22.07.05, 17:09
              Ja też za pierwszym razem zaciązyłam za pierwszym podejściem i też w lutym..
              Wiele nas łączy, także praca w oświacie wink ale ja na razie zarzuciłam pracę w
              państwowej szkole i na razie jestem "sektor prywatny". Też bym wolała już
              wiedzieć na czym stoję przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego/ akademickiego.
              Co do Twojego pytania: tak, powoli ruszamy do boju.. Ale spokojniej do tego
              podchodzę i niech już tak zostanie..
              daj znać jak ta herbatka, moze też sie skuszę. Ja już nie mogę pić Guajazylu,
              bo mnie mdli ;-(
              pozdrawiam serdecznie
    • misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 22.07.05, 17:03
      Eviluk, ja Ci powiem: masz właściwe podejście i tak trzymać! ja też mam
      nadzieję na szybkie zajście w ciażę i szczęśliwe rozwiązanie. Zobaczysz, że
      nam sie niedługo uda wink
      • patka05 Przeklejam jeszcze raz 22.07.05, 18:28
        bo wkleiło się na górze i jest mało widoczne wink
        No więc:
        Wróciłam
        przed godziną. Lało i było zimno- jednym słowem pogoda do d...
        Pech sad
        Misia, ja jednak w tym miesiącu jestem niestarająca (kolektywną decyzją, z
        przewagą zdroworozsądkowego głosu męża) więc staranka od połowy sierpnia
        wznawiam dopiero.
        Smutno mi sad Ale z drugiej strony zawsze chciałam mieć majowe dzieciątko, więc
        może tak będzie faktycznie lepiej...

        Pozdrawiam nowe dziewczyny smile
        • misia_7 Re: Przeklejam jeszcze raz 22.07.05, 19:15
          Patko , rozumiem... Nie smuć się. Idź koniecznie sprawdzić, co tam u Ciebie
          ewentualnie nie gra (mam nadzieję, że wszystko OK). Ja tu zaczekam na Ciebie.
          Jak znam swoje szczęście, to małpa i tak do mnie przyczłapie, więc będziemy w
          kontakcie tak czy siak.
          ściskam Cię i trzymam kciuki , niech się wszystko wyjaśni, byś nie miała
          żadnych wątpliwości kiedy podjąć wyzwanie!
          buźka wink
          • beettinna Re: Przeklejam jeszcze raz 22.07.05, 22:53
            Ja niestety rezygnuję i z tych starań i następnych też.Byłam dziś u lekarza i
            mam PCOS w dodatku cykle bezowulacyjne całkiem mi cykl rozwaliły i od 21dc
            krwawiłam przy stosunku...zapalenie przydatków podobno wyleczone...
            nie mogę się starać bo straszy mnie lekarz że dopóki nie ureguluję cykli to
            może być powtórka z rozrywki...
            Mało tego jeśli potem jakimś cudem zajdę to podobno jest ryzyko poronień
            nawykowych.
            więcej mi do szcześcia nie trzeba,,,płakać mi się chce,więc wynoszę się z tego
            forum ale będę śledzić wasze poczynania i serdecznie Wam kibicuję!!

            pozdrawiam serdecznie
            • hope_77 Re: Przeklejam jeszcze raz 23.07.05, 04:44
              Witam dziewczyny!
              Mam nadzieje, ze wlasnie w sierpniu zaczne sie starac o maluszka. W przyszlym
              tygodniu mam dwie wizyty u lekarzy, takie przygotowawcze badania.
              Moj synek ma juz prawie 6 lat, dlatego pora najwyzsza na rodzenstwo dla niego.
              Pozdrawiam.
              • misia_7 hope_77 23.07.05, 10:27
                witamy Cię bardzo serdecznie! życzę dobrych wyników badań wink
                • hope_77 Re: hope_77 24.07.05, 14:58
                  Bardzo dziekuje
            • misia_7 Beettinnko 23.07.05, 10:25
              Beettinnko... Nie wiem co Ci powiedzieć... przykro mi...
              to dobrze, że jesteś pod stałą opieką lekarską i wiesz co sie dzieje, ale
              ogromna szkoda, że nie masz dobrych wieści ;-( spróbuj postarać sie myśleć
              pozytywnie, choć wiem, ze to trudnej w Twojej sytuacji.... Ja na razie nie
              znikam z forum, więc zawsze mozemy pogadać wink
              • joannach1 Re: Beettinnko 23.07.05, 10:49
                Beetinko, mam nadzieję że wszystko się dobrze skończy.Kurcze ,dziewczyny , musi
                być dobrze!Czasami mam wrażenie że los robi nam psikusy, albo ktoś nas ciągle
                testuje.Zobaczysz, w końcu będziesz mamą i my wszystkie też!Wczoraj dostałam
                testy owu a dzisiaj czytam że nie ma sensu testować!Jakoś ten dzień kiepsko się
                zaczął, pogoda też do niczego sad pozdrawiam was cieplutko i jeszcze się odezwę
                (jak mi się humor poprawiwinkAsia
                • misia_7 czas na kawę 23.07.05, 11:29
                  cześć Asiu
                  ja też staram się optymistycznie nastawiać, chociaż mam podobne wrażenia do
                  Ciebie..
                  jak to testy są bez sensu?
                  powiedz, jak ta herbatka? da się wypić czy taka sobie?
                  ostatnie pytanie: jak spędzasz weekend? ja akurat teraz oglądam amerykański
                  film o wychowywaniu dzieci i mam mieszane uczucia...
                  • patka05 Re: czas na kawę 23.07.05, 12:14
                    ja swoją kawkę właśnie kończę smile
                    A teraz zmykam na zakupki, odezwę się jeszcze potem smile

                    ps. do Misi i Asi- ja też niedoszła listopadówka i też zw z oświatą. Ale to na
                    pewno przypadek, prawda? Nikt tam w górze nam świadomie źle nie życzy...?
                    • misia_7 Re: czas na kawę 23.07.05, 15:37
                      Patuś, wracaj już tych zakupów , to pogadamy. O ile mnie mężulo do kompa
                      dopuści, a może być z tym krucho... Poza tym koledzy do niego dziś przychodzą i
                      pewnie będą się kotłować nad komputerem z piwskiem, więc nic tu po mnie!
                      Ja tak nie wierzę w przypadki, czarny kot nam przebiegł 2 dni temu jezdnię i
                      żyjemy wink lecę do roboty, gotuję kisiel jagodowo-porzeczkowo-truskawkowy!!
                      • patka05 Re: czas na kawę 23.07.05, 20:10
                        Już wróciłam, ale teraz pewnie Ciebie nie ma?
                        Jutro będę pewnie przez większość dnia na sieci to może wtedy pogadamy?
                  • joannach1 Ach te ziółka :) 23.07.05, 13:34
                    ano piłam wczoraj te ziółka i szczerze mówiąc gorzkawe są smile ale za to pija się
                    je raz dziennie więc wytrzymam.oprócz goryczki mają taki fajny ziołowy aromat,
                    naprawdę mogą być.idę dzisiaj do teściowej na imieniny, podjem, popijem, może
                    cosik się wieczorkiem wydarzy? u mnie 8dc powoli sie rozkręcam, a teściki
                    wypróbuję chociaż opinie co do nich są różne. ja spróbuję a potem wam napiszę
                    co o nich sądzę.pozdrawiam weekendowo.pa!
                    • misia_7 Re: Ach te ziółka :) 23.07.05, 15:42
                      Asiu, podobno te testy najwyraźniej wychodzą rano..
                      życzę udanej zabawy imieninowej wink i oby sie coś zdarzyło... suspicious
                      u mnie to już chyba za późno na herbatki, ale wypróbuję w następnym cyklu,
                      dzięki za relację. Zresztą od Guajazylu nie moze być nic gorszego!!
                      papa wink
                • patka05 Re: Beettinnko 23.07.05, 12:12
                  Bettinko, o ile potrafisz jeszcze z nami wytrzymać wink To nie znikaj z forum! Ja
                  też jestem niestarająca się w tym cyklu, a kto wie czy i nie w następnym sad
                  Możemy sobie razem potowarzyszyć i pokibicować tu dziewczynom smile
                  • zuzia36 wita was zdołowana :(((( 23.07.05, 12:49
                    małpa robi mnie w konia. Dziaij jest już 8 dzień po odstawieniu duphastonu, a
                    jej dalej nie ma. Test robiłam dzisiaj - jedna krecha sad((((((((((
                    Zresztą czego aj sie spodziewała przecież sie nie staraliśmy w tym miesiącu,
                    ale myślałam że to już... że nam sie udało....
                    Już nie wiem co z moimi @ czemu one ciągle sie spóźniają. Myślałam że ta ciąża
                    chociaz mnie ureguluje, a tu d...
                    Przepraszam ale zła jestem, na dodatek mąz wyjechał...

                    Bettinko bardzo mi przykro, ale bądz dobrej myśli, walcz nie poddawaj się.
                    Trzymam mocno kciuki !!!!!!!!!!!
                    • eviluk Re: 23.07.05, 14:37
                      beetinnko, szkoda, że u Ciebie przerwa w staraniach, ale fakt, trzeba się z
                      tymi naszymi przypadłościami najpierw uporać. Zaraz po poronieniu chce się
                      dziecka, najlepiej od razu, a i później temat ten powraca natrętnie.
                      Ja mam na razie nastawienie optymistyczne, może dlatego, że to mój pierwszy
                      cykl starań po poronieniu.
                      Mam też pytanie- kto się teraz aktywnie stara? Czy będę miała towarzystwo?

                      Zuziu, mnie się też @ rozregulowała, czekałam, czekałam, aż w końcu okazało
                      się, że sama nie przyjdzie, bo utworzył mi się jakiś pęcherzyk na jajniku i on
                      przytrzymywał komórkę jajową. Może warto wybrać się do gina?
                      • joannach1 dziewczyny :) 23.07.05, 15:57
                        jak przeczytałam to co napisałytongue_outatka i Misia to aż się za glowe złapałam. Trzy
                        nauczycielki,które poroniły listopadowe dzidziusie.wiem że to był wypadek przy
                        pracy, wierzę w to mocno i powiem wam więcej:jak teraz któraś zajdzie w ciążę,
                        to my zaraz po niej i wszystkie szczęśliwie donosimy i urodzimy zdrowe dzieci.
                        I co wy na to?to ja się bardzo przyłoże w najbliższym cyklu żeby i wam się
                        poszczęściło smile jak odpowiedzialność zbiorowa to do końca smileto lecę na
                        imieninki, jak wrócę to poczytam sobie.może jutro posiedzę dłuzej przy kompie?
                        jak mężuś zrobi sobie wreszcie przerwę w pracy.uściski, pa pa
                        • misia_7 Re: dziewczyny :) 23.07.05, 19:42
                          Asiu, Twój pomysł bardzo mi się podoba i ja też mam zamiar się przyłożyć w tym
                          cyklu. Jak na razie mój mąż zaprosił na dziś wieczór kolegów, więc zapowiada
                          się impreza do nocy, bo jeszcze nie przyszli. Piwo kupione... a w nocy ... wink
                          do jutra dziewczyny!
                          • patka05 Re: dziewczyny :) 23.07.05, 20:15
                            Ja też mam nadzieję się do Was wkrótce przyłączyć. Oby ten miesiąc nie był
                            zmarnowany do końca i obym w przyszłym już była całkiem zdrowa i mogła się
                            zacząć znowu starać smile
                            Swoją drogą pojeb... to takie jakoś. Przez 3 miechy po poronieniu było wszystko
                            dobrze, a w 4-tym się zaczęło wszystko nagle sypać uncertain Odporność poleciała mi na
                            łeb na szyję.
                            • misia_7 Re: dziewczyny :) 24.07.05, 00:39
                              Patko, będzie dobrze, zobaczysz... musi być!!!!!!!!!!! u mnie już sie kończy
                              imprezka i idziemy zaraz do łóżeczka wink
                      • zuzia36 Re: 23.07.05, 18:00
                        jak do środy małpiszon nie przyjdzie to idę. Nie wiem co jest grane, powinno
                        być dobrze, przeciez dostałam duphaston na wyregulowanie @
                        Teraz zostaje mi tylko czekac....
                        • beettinna Re: dziękuję 23.07.05, 19:20
                          dziewczyny dziękuję każdej z osobna za miłe słowa!bardzo Was polubiłam,postaram
                          się czasem zaglądać,może coś doradzić,w końcu tyle się tu dowiedziałam...

                          pozdrawiam serdecznie
                        • misia_7 zuzia 23.07.05, 19:35
                          kurczę, nie wiem co jest grane.. chyba małpiszon już powinien być... Mam
                          nadzieję , że gin szybko rozwieje Twoje wątpliwości i wszystko jest OK.
                          pozdrawiam i życze cierpliwości
                          • zuzia36 Re: zuzia 24.07.05, 10:56
                            witam niedzielnie !!!!!!!!!!!!!
                            Wredoty nadal nie ma. A mąż chodzi juz zadowolony, mówi że wygladam inaczej i
                            że napewno jestem w ciązy.... poprzednim razem sie nie mylił, zobaczymy
                            teraz... buziaki kiss*********
                            • misia_7 Re: zuzia 24.07.05, 11:20
                              wink)) tak czy inaczej: będzie dobrze !
                      • misia_7 Re: eviluk 23.07.05, 19:38
                        Ja się staram i to bardzo intensywnie, zresztą nie ja jedna, więc na pewno
                        będziesz miała towarzystwo, spokojna głowa wink
      • patka05 A ja 24.07.05, 11:56
        coś dziś doła lekko podłapałam. Nie potrafię się odizolować, przestać choć na
        chwilę myśleć o dziecku.
        Chyba sobie pracy jakiejś poszukam, może na nową kanapę zarobię a i zająć się
        czym będe miała.
        Tylko jak znaleść pracę nie mając żadnycj kwalifikacji... W mieście o
        największej stopie bezrobocia w kraju...

        A co tam u Was dziewczyny? Misia, jak tam wczorajsze łóżkowe potyczki? wink
        • misia_7 Re: A ja 24.07.05, 12:24
          Patko, doskonale Cię rozumiem. Ja już trochę wariowałam, jak czekałam na te
          starania. Mi gin ( a raczej 2) kazał/o odczekać aż pół roku ze staraniami. Te
          pół roku będzie dopiero w październiku... A my już działamy, chociaż minęło jak
          na razie 3,5 miesiąca... Nie potrafię dłużej czekać!
          Z pracą też u nas krucho, ja mam taką robotę w wakacje byle jaką, tylko raz w
          tygodniu, ale nic na to nie poradzę. Muszę dbać o siebie , wiec nie mogę
          podjąć pracy w budce z hot-dogami. Od września się coś pewnie ruszy jak się
          rok szkolny zacznie... Mój mąż dziś w pracy mimo niedzieli, biedaczek..
          Jeśli chodzi o starania, to powiem szczerze: jeszcze nigdy tak intensywnie się
          nie staraliśmy. Jeśli w tym cyklu znowu sie nie uda, to będę podłamana i wiem
          to już teraz. Jest to myśl numer 1 w moim życiu i nic na to nie poradzę.
          Patko, mi też jest trochę smutno, że w tym miesiącu nie starasz się z nami.
          Razem raźniej, a obie wiemy, że to czekanie dobija..
          Życzę Ci miłej niedzieli, lepszego humorku i mam nadzieję, że czasem tu do mnie
          wpadniesz wink
          • patka05 Re: A ja 24.07.05, 12:51
            Ale ja się nigdzie stąd nie wybieram wink
            Będę tu cały czas z Wami siedzieć, czekać na staranka a w tym czasie Wam
            kibicować smile)
            Trzymam kciuki by się Wam w tym cyklu udało! smile
            • hope_77 Re: A ja 24.07.05, 15:10
              Ja rowniez trzymam kciuki! Ja tez bym chciala juz byc w ciazy, ale jeszcze
              biore antydepresant ktory bede musiala powoli odstawiac ( oczywiscie jesli nie
              bedzie przeciwskazan).
              Wiecie, po urodzeniu synka nie chcialam w ogole myslec o nastepnym dziecku az
              tu nagle zegar zatykal i wzielo mnie na calego.
              Serdecznie pozdrawiam!
              • joannach1 Re: A ja 24.07.05, 17:09
                A ja wstałam dzisiaj o 11 i wcale nie mam wyrzutów sumienia smile na imieninach u
                teściowej byłam do 24:30 więc coś mi się od życia należało.Tak sobie myslę że
                za dużo ziółek wsypywałam do kubka i dlatego herbatka była gorzkawa.Dziewczyny
                czytam i czytam i widzę że wszystkie się nakręcamy, tylko udajemy że niby
                luzik, na spokojnie i takie tamsmile ja sobie dużo obiecuję po tym cyklu ale tak
                naprawdę to wszystko wyjaśni się pod koniec przyszłego tyg. po USG.
                około 12-14dc bedę przynajmniej wiedziała czy mam sznase na owu. poza tym użyję
                testów od Ewy i będę spokojniejsza( ostatnie dwa cykle 40 i 32 dni) pa!
                • monias3 I tego nie kryjemy... 24.07.05, 22:17
                  no nic , takiego nakręcania nie da się uniknąć czasami, jak komuś na czymś
                  bardzo zależy...
                  Ja przynajmniej nie ukrywam,że trudno mi przychodzi nie myślec o pragnieniu
                  dzieciaka. Są dni , kiedy zapominam na krótko, kiedy robię coś absorbujacego,
                  ale to wraca jak bumerang.
                  Myślę ż eto niestey część natury, naszej kobiecej, instynktownej.
                  Ona domaga się zrealizowania, spełnienia.
                  Żeby to się stało musi cały czas nam o tym przypominać.
                  A to potrzfi naprawde zameczyć czasem...
                  Papatki, chyba już ide spać.
            • misia_7 Sierpień już za tydzień 25.07.05, 12:40
              Odliczanie trwa. Próbuję się uzbroić w cierpliwość i nadzieję, ale mam takie
              dziwne przeczucie, że w tym miesiącu nic z tego nie będzie. Chyba mam dziś owu,
              a ostatnie przytulanko było przedwczoraj, mąż w robocie i tyle zostało ze
              starań...
              Może jak się pesymistycznie nastawię, to nie będę taka zawiedziona jak znowu
              zobaczę tylko 1 kreskę na teście ciążowym... a na to właśnie się zapowiada...
              Ale dziekuję wam bardzo za trzymanie kciuków, ja wam oczywiście także kibicuję
              (tym aktywnym i tym czekającym), a jak by inaczej wink
              • patka05 Re: Sierpień już za tydzień 25.07.05, 13:51
                Przytulam Cię mocno misia kiss** Jeśli nawet nie teraz to następnym razem na pewno
                się uda smile
                Ja też chyba mam dziś owu i smutno mi sad
                • misia_7 Re: Sierpień już za tydzień 25.07.05, 14:45
                  Ja też Cię przytulam kiss** Nie smuć się, musimy mieć w sobie dużo siły wink
                  dziękuję za słowa otuchy!
                  • joannach1 Re: Sierpień już za tydzień 25.07.05, 15:48
                    Dziewczyny wy sobie żartów nie róbcie bo skoro ustaliłyśmy ze moje starania
                    są "zależne smile)))))" od waszych, to mnie nie dołujciesmile Ja wiem że mówienie, ze
                    nic z tego nie będzie, ma na celu zmniejszenie potencjalnego rozczarowania ale
                    i tak będziecie do końca miały nadzieję i tak.Głównie Misia, bo rozumiem Patko
                    że starania zawieszone? U mnie mija 10dc, pelna gotowość bojowa, testy czekają,
                    mężuś też :0 i tylko usg brakuje.Liczę na was dziewczynki mimo wszystko smile
                    • misia_7 Re: Sierpień już za tydzień 25.07.05, 17:08
                      Asiu, nie trać ducha i zapału bojowego! Ja w ogóle mam dziś zły dzień.. Jak
                      mąż wróci to moze mi humor poprawi. No pewnie , że mam nadzieję, do końca będę
                      miała... Ale czasem trochę się podłamuję, a Ty na to nie zważaj i staraj się
                      ile sił, oby chociaż jednej dziewczynie z tego wątku się w sierpniu udało - to
                      juz będzie sukces wink))
                    • patka05 Re: Sierpień już za tydzień 25.07.05, 20:14
                      Asiu, tak, ja przynajmniej w tym cyklu (a może i następnym też) się nie staram o
                      dzidzię.
                      Ale Wam kibicuję i trzymam mocno kciuki!!! smile
                      • misia_7 Re: Sierpień już za tydzień 25.07.05, 20:21
                        Patko, jak bym Ci mogła zadać niedyskretne pytanie: czy byłaś ostatnio u
                        ginki czy taką sobie robicie pauzę sami dla pewności? Bo piszesz, że może w
                        następnym cyklu też nie będziesz się starać o dzidzię ;-(((
                        • misia_7 uwaga, ożywiam ten wątek 26.07.05, 12:45
                          co jest kobitki? jak starania? która z nas pierwsza testuje?? ja testuję
                          dopiero około połowy sierpnia, więc jeszcze kupa czasu...
                          jaka u was pogoda, bo u mnie leje od rana , a zaraz wychodzę z domku, to mnie
                          poleje wink)
                          • joannach1 Re: uwaga, ożywiam ten wątek 26.07.05, 14:44
                            hej dziewczynki!jutro (12dc)idę na USG zobaczymy czy w ogóle bdzie owu. Pogoda
                            nijaka, chciałam jechać na morze ale muszę z tym poczekać. poza tym wszystko
                            dobrze, humor jakby lepszy, a to już dużo smile
                            • monzeg Re: uwaga, ożywiam ten wątek 26.07.05, 17:39
                              Dziękuje joannach1 za zaproszenie! czytam forum już długo ale czym dłużej
                              czekam na fasolke tym bardziej potrzebuje Waszego wsparcia. Staramy się już 1,5
                              roku a intensywnie(z testami,USG) od 6 cykli.
                              Dziś mój 17dc jutro ide na USG, bo wczoraj miałam jeszcze 22mm pęcherzyk.
                              Trzymajcie kciuki, mam nadzieje że pękłsmile
                              Pozdrawiam i życze udanego cyklusmile)
                              • joannach1 Re: uwaga, ożywiam ten wątek 26.07.05, 18:33
                                ja zrobię USG w 12 dc ale nie będę chodziła na monitoring. Chcę tylko wiedzieć
                                czy wszystko "tam"ok. trzymam kciuki, nie martw się , na pewno pękł, daj znać
                                po powrocie. Asia
                            • misia_7 do joannach1 i monzeg 26.07.05, 21:01
                              dziewczyny, trzymam kciuki za was jutro !!! nie wiem czy wiecie , ale moje
                              kciuki mają magiczną moc wink) tak więc: życzę powodzenia, a wy tymczasem
                              zameldujcie się jutro, proszę , jak było na badaniu..
                              pozdrawiam
                        • patka05 Re: Sierpień już za tydzień 26.07.05, 19:06
                          Byłam u ginki niecały miesiąc temu. Ona twierdzi że jestem zdrowa (przynajmniej
                          ginekologicznie) i nie wie skąd te moje plamienia.
                          Za to mój mąż uważa, że potrzebny mi odpoczynek- na podniesienie ogólnej
                          odporności organizmu i liczy, że te cykle się w końcu wyregulują.
                          • misia_7 Re: Sierpień już za tydzień 26.07.05, 21:06
                            Patuś, masz rozsądnego męża, taki facet to prawdziwy skarb!! Ja powiem Ci
                            jeszcze tylko, że nawet się nie obejrzysz, a już będą kolejne staranka.
                            Życzę dużo cierpliwości i pogody ducha wink

    • ata76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 26.07.05, 20:45
      z pewną dozą nieśmiałości chcialabym się do Was przyłączyć dziewczyny!!! Wiem,
      że wy już ten wątek rozpoczełyście wcześniej i jesteście razem od dłuższego
      czasu, ale mam nadzieję, że przyjmniecie do swego grona kolejną starającą
      się smile)

      u mnie własnie rozpoczął się 2 dc....w tej chwili czekam na wyznaczenie przez
      ginka terminu hsg a przede wszytskim koniec wredoty!!!

      jeszcze nie przeczytałam tego co napisałyscie wczesniej, ale postaram się
      nadrobić zaległości...tak na wstępie to życze oczywiście wszystkim jak
      najszybszego zafasolkowania !!!!

      pozdrawiam
      • misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 26.07.05, 21:08
        Witam Cię Atko oficjalnie w imieniu wszystkich dziewczyn z tego wątku wink Mam
        nadzieję, ze brzuszek jutro będzie mniej dokuczał, a następny małpiszon już
        do nas nie przyczłapie! kiss
        • ata76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 26.07.05, 21:23
          Misia, bardzo dziękuję za ciepłe przywitanie smile)))))

          chyba nie dam rady przeczytać dziś wszystkiego co napisałyście, ale mam ambitny
          zamiar to zrobić
          • misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 26.07.05, 21:34
            czytaj , czytaj , Atuś, co żeśmy mądrego nawypisywały jak Ci nie szkoda czasu
            hi hi wink
            • zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.07.05, 16:39
              cześć !!!!!! Ostatnio nie mam na nic czasu !!!!!!!
              Nadal czekam na @, a na 2 testach była jedna krecha...
              Nie wiem co teraz...
              • misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.07.05, 19:13
                Ile dni już Ci się spóźnia??? kiedy idziesz na kontrolę do gina?
                trzymam kciuki, żeby ta sprawa szybko sie wyjaśniła..
                • joannach1 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.07.05, 20:01
                  cześć dziewczyny! przed chwilą wróciłam z USg i wyniki są chyba dobre. w 11 dc
                  endometrium o grubości 9 mm, pęcherzyki przeciętnej wielkości plus dominujący
                  14,8,poza tym wszystko bez zmian. gin powiedział że spokojnie możemy się starać
                  w tym miesiącu jak chcę to mam przyjść w poniedziałek na monitorowanie ale ja
                  myślę że odpuszczę sobie, zrobię od piątku testy owu i na tym
                  poprzestanę.jestem trochę spokojniejsza po Usg-uffff. a co u was?
                  • monzeg Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.07.05, 20:15
                    witam, ja też wróciłam od gina ale niestety pęcherzyk nie pękł a był już taki
                    duży... no cóż...
                    Założyłam już o tym wątek ale zapytam też tu
                    no więc gin zalecił mi branie przez 2 m-ce GRAVISTAT250, co ma uspokoić jajniki
                    a później podobno będą lepiej pracować i jajeczka będą pękać, więc teraz aż 2 m-
                    ce pezrwy.
                    jonnach1 myśle, że powinnaś sprawdzić czy twoje pękają(chyba ze już wiesz), ja
                    nie wiedziałam i możliwe, że straciłam trochę czasu.
                    • joannach1 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.07.05, 20:32
                      hej monzeg!przykro mi że nie pękł...ale teraz już wiesz gdzie jest problem,
                      dobre i to.chyba w tym cyklu nie pójde jednak na monitoring bo póki co nie
                      martwię się tym czy pęcherzyk pęknie.moje pękały jak do tej pory i myślę że nie
                      mam podstaw do obaw. mi raczej chodziło o sprawdzenie czy wszystko po
                      poronieniu jest ok.jeżeli przez jakieś 3 miesiące nie uda mi się zajść to tak
                      jak już wcześniej pisałam, porobię raz jeszcze badania, umówię się na
                      monitoring. Nie martw się 2 miesiące szybko zlecą, ja nawet nie wiem kiedy mi
                      minęły 4....zobaczysz, teraz bedzie już tylko lepiej smile pozdrawiam serdecznie
                      Asia
                      • ata76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.07.05, 20:52
                        witam się "środowo"!!!!

                        po rozmowie z ginem nadal w zawieszeniu, czyli nie wiadomo kiedy będzie to
                        hsg...jutro ma zadzwonić i może już coś konkretniejszego powie...póki co
                        powiedział, że " spokojnie, spokojnie proszę czekać"...cóż więc mi
                        pozostało....czekam...niezbyt spokojnie, ale czekam

                        Misia, doczytałam, że jesteś z Gdańska, więc jesteśmy prawie z jednego miasta,
                        bo ja z Gdyni smile))

                        • misia_7 witam wieczorkiem 27.07.05, 22:44
                          Atko, jak kazał czekać spokojnie, to się go słuchaj wink bo jak nie, to wskoczę
                          w SKM-kę i przyjade Cię naprostować tongue_out
                          Mi też trzeba spokoju i cierpliwości, bo mam wrażenie, że coś mi sie chrzani z
                          cyklem... W ostatnim cyklu miałam owu 14 dnia, a teraz jest już 16 dc i nie
                          ma... Czyli na razie nie zarzucamy z M. staranek, trzeba będzie poprawić dziś
                          wieczorem, bo nie daruję sobie jak przegapię szansę wink)
                          • patka05 Re: witam wieczorkiem 28.07.05, 00:15
                            Misiu- piszę to nie po to by Cię martwić, ale mam nadzieję, że pozwoli Ci to się
                            troszkę zdystansować- po zabiegu zdarzają się cykle bezowulacyjne raz na dwa-
                            trzy miesiące (choć nie jest to regułą) i to jest w takim przypadku "norma" a
                            nie patologia, także jeżeli tej owu u Ciebie nie będzie (trzymam kciuki żeby
                            była) to nie powinnaś się tym od razu zamartwiać i wpadać w panikę, że coś jest
                            nie tak.
                            Dzielna i bardzo pogodna dziewczyna z Ciebie, wiec mam nadzieję, że nie
                            zmartwiłam Cię za bardzo?
                            buziaki na szczęście kiss** a owu na pewno przyjdzie lada dzień smile
                      • monzeg Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 27.07.05, 21:30
                        Dziękuje jonnach za słowa otuchy
                        mam nadzieję, że po tak długim czekaniu będziesz niebawem szcześliwą mamusiąsmile
                        pozdrawiam
                  • misia_7 witajcie wieczorem 27.07.05, 22:38
                    Asiu, masz bardzo dobre wyniki nawet! nic , tylko działać i czekać na efekty,
                    myślę, że masz rację, na razie wstrzymaj się z tym monitoringiem, masz jeszcze
                    na to czas. Podejdź do tego na spokojnie i będzie OK.

                    Monzeg, ja się nie znam mówiąc szczerze.. przykro mi, że musisz zrobić pauzę w
                    staraniach, ale tak jak mówi Asia, czas szybko leci, u mnie też już za tydzień
                    miną 4 miesiące przymusowej przerwy i naprawde da sie wytrzymać! powodzenia wink
                    • zuzia36 witajcie w czwartek 28.07.05, 12:37
                      uprzejmie ogłaszam, że od dzisiaj zaczynam starania (tzn poczekam az @ się
                      skończy) big_grin
                      a do gina i tak pójdę, na skargę na tą wredotę
                      To był chyba cykl bezowu więc dlatego tak długo to trwało.
                      Buźka !!!!!!!
                      • misia_7 do Patki 28.07.05, 13:08
                        Dziękuję Ci kochana. Wiesz, ja muszę się zdystansować do tego wszystkiego, bo
                        inaczej będzie płacz i zgrzytanie zębów.. Dziś już 17 dc i na owu się nie
                        zapowiada, więc hasło na dziś : "dystansujemy się do całej sprawy" , ale w moim
                        przypadku to chyba niewykonalne... No cóż, może spróbuję trochę wink))
                        A jak się nie uda tym razem, to będziemy już niedługo działać we dwójkę suspicious
                        więc nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło!
                        • patka05 Re: do Patki 28.07.05, 17:31
                          Wiesz, ja chyba też mam własnie cykl bezowulacyjny. Tak na razie wynika z
                          wykreskiu. Gdybyśmy się starali w tym cyklu to pewnie bardzo bym to przeżywała...
                          Trzymaj się cieplutko i myśl pozytywnie- w końcu nadejdzie nasz czas i będzie
                          dobrze! smile
                          • misia_7 Re: do Patki 28.07.05, 19:16
                            wink) pewnie, że będzie dobrze! co się odwlecze to nie uciecze - jak mawia
                            przysłowie wink)
                      • misia_7 do Zuzi36 28.07.05, 13:10
                        widzę, że dzis humorek lepszy wink) @@ to potrafi człowiekowi samopoczucie
                        poprawić - idź do ginka i nakabluj na wredotę, koniecznie!
                        a potem do dzieła wink))
                        buziaki
                        • ata76 Re: do Zuzi36 28.07.05, 18:05
                          Zuzia, czyli witamy w gronie starających się pełną parą smile))

                          Misia, ja jak zwykle coś źle doczytałam, bo myslałam, że owu u Ciebie
                          była....kurcze mam nadzieję, że jednak pojawi się i że nie będziesz musiała się
                          dystansować się....jakby jednak nie było, to czas przytulania się w toku, więc
                          prosze działać, działać, działać!!!

                          a do mnie ginek nadal nie dzwoni......buuuuuuuuuu......i jak tu być spokojną
                          • beettinna Re: pytanko o testy owulacyjne 28.07.05, 18:42
                            Dziewczynki mam pytanko: nien śmiejcie się ale nie umiem kupować na allegro-
                            nigdy tego nie robiłam ,więc podpowiedzcie mi czy w aptece kupię testy
                            owulacyjne?jak się nazywają?ile sztuk i ile kosztują?
                            pozdrawiam
                            • ata76 Re: pytanko o testy owulacyjne 28.07.05, 18:48
                              Bettina, nie wiem ile kosztują w aptece, ale na pewno są, bo sama
                              widziałam...tylko nie pamiętam jak się konkretnie nazywają

                              pozdrawiam
                              • joannach1 Re: pytanko o testy owulacyjne 28.07.05, 19:04
                                pytałam w aptece i są ale droższe.ja kupiłam na allegro i od jutra będę używać
                                mam nadzieję że się sprawdzą. W aptece są wielokrotnego użytku za około 400-
                                500zł(!) lub jednorazowe, cena za pakiet(5szt.)około 30-40 zł.pochodx po
                                aptekach, popytaj i dopiero kup, czasami można trafić na naprawdę niedrogie ale
                                dobre.powodzenia smile Asia
                            • misia_7 Re: pytanko o testy owulacyjne 28.07.05, 19:30
                              Beettinna, ja Ci nie pomoge w tej kwestii, bo nie używam testów owu - nie wiem
                              czy to dobrze czy źle. Czas pokaże. Jest takie forum o testach owu, link
                              znajdziesz na górze. W aptece tez są, tylko chyba troche drożej. Poczekaj, coś
                              znalazłam w gazecie:
                              Pytaj o domowe testy owulacyjne, a oto nazwy: "Bobo-plan", "Donna", "LH
                              Test", "Clear Plan". W "LH test" przykładowo jest 5 sztuk. Ceny w aptece ok.
                              25 - 72 zł.
                              pozdrawiam i owocnego testowania wink))
                          • misia_7 do Aty 28.07.05, 19:20
                            no kurczę, ja też mam nadzieję wink) działam, działam, ale ile można... wink))
                            a ten ginek jak nie zadzwoni w ciągu 3 dni to sama do niego zadzwoń i trzymaj
                            nerwy na wodzy (ja też sie staram...)
                            Powodzenia!!
                            • beettinna Re: dzięki 28.07.05, 19:29
                              Dzięki dziewczyny-więc muszę obskoczyć trochę aptek! ale pakiet-5 szt!
                              naprawdę ogromny co nie?smile))))))))
                              pozdrawiam
                              • misia_7 do Beettinny 28.07.05, 19:31
                                odpisałam Ci powyżej na temat testów owu, nazwy i ceny!
                                buźka
                            • ata76 Re: do Aty 28.07.05, 19:40
                              w kwestii trzymania nerwów na wodzy, to sama do niego zadzwoniłam, ale nie
                              odebrał i teraz oprócz nerwów mam jeszcze wkurwa, że pomyśli, że jestem zbyt
                              niecierpliwa....kurde balans...jak nie urok to przemarsz wojsk....a najbardziej
                              mnie to wszystko rusza, bo od poniedziałku mamy urlop...chcieliśmy jechać w
                              góry i teraz nie wiem co robic, bo nie wiem kiedy badanie, więc nic nie
                              rezerwuje...a z drugiej strony nie lubie jechać w ciemno i sie martwię, że będę
                              gdzieś na drugim końcu Polski, a on szanownie zadzwoni by powiadomić, ze
                              przykładowo nastepnego dnia mam zjawić się w szpitalu.....piknie po prostu
                              piknie
                              • misia_7 Re: do Aty 28.07.05, 20:33
                                No właśnie Atko, to jest to... jesteśmy na łasce i niełasce ginów.. nie wiem co
                                Ci powiedzieć... może tylko to, że też raz tak miałam w ciąży zagrożonej,a gin
                                mi wyznaczył najbliższy termin wizyty na za 5 tygodni i szczęka mi opadła.
                                trzymaj się...
                                no ale w takim razie rezygnujecie z urlopu? to paranoja jakaś! Napisz co
                                wymyśliłaś..
                                pozdrawiam!!!
                                • beettinna Re: do misia 28.07.05, 20:52
                                  dzięki misia!
                                  popytam,nigdy ich nie stosowałam, chyba że będę strasznie drogie to sobie
                                  odpuszcze bo już mi poszło 1000 zł na leki i badania po poronieniu.
                                  pozdrawiam
                                  • misia_7 Re: do misia 28.07.05, 22:22
                                    nie ma sprawy wink
                                    no właśnie, ja już nawet nie wiem ile kasy poszło na te badania, wolę nie
                                    myśleć ;-((( mój mąż sie zarzyna za tysiąc złotych, ale jak trzeba sie
                                    zbadać , to trzeba, kurcze blade
                                    już sie nie mogę doczekać września, bo wtedy moja robota zacznie sie kręcić,
                                    już tu fisiuję w 4 ścianach...
                                    pozdrawiam kiss*
                                    • joannach1 nowy, słoneczny dzień :) 29.07.05, 10:09
                                      jak widzę słonko za oknem staję się bardziej wyluzowana, spokojniejsza.na nowo
                                      ożywa nadzieja na udany cykl.jeżeli chodzi o koszty badań, testów, i tego
                                      wszystkiego co robiłam to jest tego również około 1000zł.ale staram się nie
                                      myśleć o tym w kategoriach finansowych bo byłabym zła i żal by mi było tych
                                      pieniędzy. nie wiem jak wy ale ja wszystkie badania robiłam po trochu, w
                                      zależności od cyklu ale przede wszystkim od zasobności potrfela.
                                      rany julek! coś mnie na gadanie wzięło wink zmykam, idę się "rychtować" i lecę do
                                      fryzjera bo już patrzeć na siebie nie mogę. buziaki!!!
                                      • misia_7 u nas zapowiadają burzę gradową 29.07.05, 14:38
                                        cześć Asiu
                                        Ja też zaraz zmykam, powiedz mi tylko, co to znaczy "rychtować" , mam pewne
                                        przypuszczenia suspicious no i jak się udała wizyta u fryzjera? pewnie teraz humorek
                                        jeszcze lepszy? wink)
                                        pozdrawiam!
                                        • joannach1 Re: u nas zapowiadają burzę gradową 29.07.05, 15:33
                                          hej Misiu! Rychtować się to znaczy szykować smile)) moja koleżanka zawsze tak
                                          śmiesznie mówi i czasami pożyczam od niej to określenie.od fryzjera wyszłam
                                          baaaardzo zadowolona, pięknie mi wycieniowała kobitka włosy i fajowo się czuję.
                                          ja miałam długie włosy i bardzo się męczyłam w upały a teraz pocieniowane na
                                          całej długości, do ramion-jestem zadowolona. od dzisiaj robię testu owu ale
                                          zastanawiam się czy nie poczekać do jutra. nic nie zapowaiada owulacji,hmmm nie
                                          wiem co zrobić, to 13dc.u nas tylko pokropiło a miało padac, jest strasznie
                                          duszno.a jak u ciebie, była burza? a u innych starających się-padało?
                                          pozdrawiam, pa pa!
                                          • ata76 Re: u nas zapowiadają burzę gradową 29.07.05, 19:34
                                            Joanna, nie ma jak udana wizyta u frzyjera....poprawia humorek niesamowicie smile))
                                            a jeśli chodzi o pogodę, to w Gdyni padało, ale obyło się bez grzmotów i tym
                                            podobnych ekscesów towarzyszących burzom

                                            Misia, nie wiem co zrobić....w zasadzie jestem zdecydowana na wyjazd...na
                                            urlop czekalam rok czasu i nie usmiecha mi się siedzieć w domu, tylko po to by
                                            się dowiedzieć, że badanie będzie we wrześniu.....dziś znowu do niego dzwoniłam
                                            i nagrałam się na komórkę....może oddzwoni do poniedziałku, a jak nie to
                                            wsiadamy w samochód i jedziemy...póki co taki mam plan
                                            • joannach1 Hop hop gdzie jesteście?? 31.07.05, 19:46
                                              Dziewczęta ja rozumiem że jest weekend, ale żeby tak zupełnie zaniedbać naszą
                                              tematykę?No chyba że stosujecie się do tematu i staracie się sierpniowo....no
                                              prawie sierpniowo.14dc, bladziutka kreska na teście owu czy ja się doczekam
                                              ciemnej i wyraźnej?jeszcze tylko 2 testy. Ale potem i tak będziemy się starać
                                              bo skoro to będzie 18,19 i 20dc to trza kontynuować małżenski obowiązek smile
                                              buziaki.pa!
    • patka05 do lewa :) 31.07.05, 19:51
      smile
      • patka05 Asiu 31.07.05, 20:03
        a tempkę mierzysz? Bardzo polecam mierzenie tempki, wiedziałabyś przynajmniej
        kiedy robić testy owulacyjnie. Jak sama widzisz, teraz troszkę poruszasz się w
        ciemno...
        Ale w jednym masz zupełną rację- spełniaj dzielnie obowiązek małżeński i nie
        zastanawiaj się przy tym czy masz dni płodne czy nie smile

        A co u reszty dziewczyn słychać? My dziś cały dzień wybieraliśmy kafelki, płytki
        podłogowe, kabiny, brodziki, umywalki, baterie...
        W środę robotnik zaczyna remont łazienki... suspicious
        esz, jak ja nie cierpię remontów uncertain
      • patka05 Pierwszy sierpnia 01.08.05, 07:50
        do boju czas! wink
        Jak tam dziewczyny sytuacja na froncie? wink))
        • joannach1 Re: Pierwszy sierpnia 01.08.05, 12:27
          myślałam że załapię się na starania lipcowe, ale okazuje się że właśnie
          zaczęłam sierpniowe, jak ten czas leci...Patko, chciałabym się zmobilizować i
          mierzyć tempkę ale jestem taka niezdyscyplinowana wink od września jednak
          postaram się to zmienić, chyba że nie będę musiała smiledziewczyny nic nie piszą,
          deklarowały intensywną pracę od pierwszego i nic, cisza? hmm, poczekamy, może
          ktoś się odezwie.pozdrawiam. asia
          • misia_7 do Aty 01.08.05, 12:42
            no i co? ruszyło sie coś i zadzwonił gin czy wyjeżdżacie na urlop?
            trzymam kciuki, by w końcu się wyjaśniło kiedy i jak, i żeby to badanie nie
            kolidowało Ci z letnim wypoczynkiem! wink
            • patka05 Re: do Aty 01.08.05, 13:28
              Atka dziś bardzo intensywnie pracuje i nie ma czasu na forum, niestety.
          • misia_7 Re: Pierwszy sierpnia 01.08.05, 12:47
            witajcie kochane staraczki! już sierpień, jak to poniektórzy zauważyli wink
            U mnie wszystko OK, 21 dc , 4 dpo no i pozostało czekać. Objawów nie mam
            niestety, ale to pewnie za wcześnie na objawy , za dużo bym chciała wink
            czekam na Wasze meldunki suspicious
            • stamcia Re: Pierwszy sierpnia 01.08.05, 12:52
              witam u mnie chyba nic sie nie wykluje uncertain w tym miesiacu 21 dc [cykle 40-45
              dni] a juz czuje nadchodzaca wstretna @-tke.... szkoda
            • patka05 Re: Pierwszy sierpnia 01.08.05, 13:31
              misia_7 napisała:

              > witajcie kochane staraczki! już sierpień, jak to poniektórzy zauważyli wink
              > U mnie wszystko OK, 21 dc , 4 dpo no i pozostało czekać.

              No co ty nie powiesz! suspicious U mnie 22 dc i też 4 dpo wink
              Z jakąś tam malusią szansą na dzidziulka raz daliśmy się ponieść emocjom myśląc
              że cykl jest bezowulacyjny) suspicious
              • misia_7 Re: Pierwszy sierpnia 01.08.05, 17:37
                No to wygląda na to, że tego samego dnia miałyśmy owu , trochę opóźnione, ale
                na szczęście było!! a jeśli mogę zapytać, to kiedy daliście się ponieść
                emocjom, Patko? suspicious
                moc buziaków dla wszystkich dziewcząt wink))
                • ata76 Re: Pierwszy sierpnia 01.08.05, 18:05
                  Asia, brak dyscypliny do mierzenia temki rozumiem ....też się nie potrafię
                  zmobilizować, ale trzymam kciuki, żebyś nie musiała jednak zaczynać „romansu”z
                  termometrem !!!A jeśli chodzi o spełnianie obowiązków małżeńskich, to się
                  chwali Twoja postawa... tak trzymaj smile)))

                  Patka i Misia, a czy wycie się z tą owu umawiały, ja się grzecznie pytam????
                  Tak na jednym wątku, w tym samym czasie... tosz to prawie jedność ciał wink))
                  Oczywista trzymam kciuki, coby Wasze „wysiłki”okazały się jak najbardziej
                  skuteczne !!!!

                  Stamcia, jeszcze nic przesądzonego... niezbadane są wyroki najwyższego....
                  ponoć objawy na @ i na ciąże mogą być łudząco podobne, więc nie trać jeszcze
                  nadziei!!!

                  a jeśli o mnie chodzi to już wiem...... hsg najprawdopodobniej ( 99,9%) we
                  wrześniu, a urlop na razie odwołany... kolega złamał nogę więc na czas
                  nieokreślony mam wstrzymany urlop....dodatkowo inny kolega, który miał mieć
                  urlop po mnie powiedział, że on nie może przesunąć swojego, więc albo czeka
                  mnie urlop dzielony, albo dopiero we wrześniu i w sumie to chyba jest nawet
                  wariant optymistyczny, bo jeszcze nie wiadomo, kiedy ten pierwszy wróci........
                  samo życie.... tudzież realia pracy w małej firmie sad((((
                  • zuzia36 Re: Pierwszy sierpnia 01.08.05, 18:38
                    Cześć dziewczyny!!!!!!!!!!
                    Atko ja tez jestem załąmana jeśli chodzi o urlop, a już tak bardzo mi się go
                    chce....

                    No i mamy sierpień, jak to szybko zleciało...

                    zdołowana coś dziś jestem. Moja psina choruje, moja @ trwała 2 dni czyli
                    czwartek i piątek a do dzisiaj mam ciemne plamienia..

                    zmęczona juz jestem, a dzisiaj wyjątkowo..
                    • ata76 Re: Pierwszy sierpnia 01.08.05, 19:43
                      Zuzia, w kwestii urlopu rozumiem doskonale...będziemy się razem podtrzymywać na
                      duchu w razie czego!!
                      co do @, to kurcze nie wiem... ale pamiętam, że jakoś w najbliższym czasie masz
                      być u gina, bo chyba jeszcze nie byłaś prawda?
                      • patka05 Re: Pierwszy sierpnia 01.08.05, 20:02
                        Przyrko mi z powodu przesuniętego urlopu sad
                        Ale uszy do góry, my jesteśmy chyba fajnym towarzystwem, nie? wink
                        • ata76 Re: Pierwszy sierpnia 01.08.05, 20:33
                          jak nie jak tak!!!!!!
                • patka05 Re: Pierwszy sierpnia 01.08.05, 19:31
                  misia_7 napisała:

                  > No to wygląda na to, że tego samego dnia miałyśmy owu , trochę opóźnione, ale
                  > na szczęście było!! a jeśli mogę zapytać, to kiedy daliście się ponieść
                  > emocjom, Patko? suspicious

                  No dokładnie w owu suspicious 18 dc suspicious Lekko mnie zatkało, gdy następnego dnia tempka
                  tak ładnie skoczyła wink
                  Ale było to przytulanko późnym wieczorem, więc to moglo być i kilkanaście godzin
                  po owu, wtedy szanse są malutkie.

                  Zobaczymy smile))
                  • slonko81 Re: Pierwszy sierpnia 02.08.05, 01:09
                    Dawno mnie tu nie było.Poprawię się,obiecuję.Kurde,już sama nie wiem czy chcę
                    dzidzisia czy fajną pracę... Czas pokaże.Zobaczymy co trafi się pierwsze.Piszę
                    kurde jakbym nie z tego świata była.Wiem,że fajna praca w Łodzi dla absolwentki
                    nie jest taką prostą sprawą.Rozmarzyłam się.Może maluszek trafi się
                    pierwszy.Pod koniec tygodnia może się wreszcie wybiorę do lekarza po wyniki
                    badań.Jestem strasznie ciekawa co to za paskudna bakteria mnie przyatakowała.
                    Widzę,że wątek wreszcie ruszył pełną parą.Faktycznie szybko czas zleciał.Już
                    sierpień.Mam lekkiego doła,bo 5 sierpnia urodziłabym moje dziecko.Dawno się tak
                    nie rozpisałam.
                    • misia_7 Drugi dzień sierpnia 02.08.05, 17:25
                      Patko, czyli od jutra remont łazienki. Ty narzekasz, a ja o tym marzę wink ale
                      na razie kasę zbieramy. Jak sie czujesz dziś? może objawy jakieś? suspicious bo ja null!

                      Atko, jedno jest dobre: że wiesz na czym stoisz, urlop się przesunie, ale nie
                      ucieknie. A poza tym to może HSG we wrześniu nie będzie już konieczne? i tego
                      Ci życzę wink

                      Zuzia, i jak? rozpędzamy sie ? wink

                      Asia, a co u Ciebie?? pewnie działania już zintesyfikowane, ale czy jesteś już
                      po owu? napisz co tam u Ciebie!

                      Słonko, ja mam podobne dylematy - praca czy rodzina i w ogóle rozmyślam na
                      sensem życia, ale teraz już mniej i tak dużo nie planuję jak kiedyś. życie i
                      tak toczy się jak samo chce wg mnie.
                      Trzymam kciuki za pozbycie się bakterii i wtedy wracaj do nas jak najprędzej.
                      Trzymaj się ciepło Słonko
                      • patka05 Re: Drugi dzień sierpnia 02.08.05, 17:55
                        Cześć misia smile

                        Jeden jedyny objaw- wiem na 100% ze owu była, czuję to. Na czucie dzidziusia
                        jeszcze za wcześnie wink W poprzedniej ciąży na 3 dni przed terminem @ "poczułam"
                        dzieciątko, następnego dnia wyszedł mi pozytywny test wink))
                        Dlatego teraz jestem spokojniejsza, wiem jakich objawów się spodziewać smile

                        Wiesz, z jednej strony się cieszę, że być może jestem w ciąży a z drugiej sie
                        bardzo boję, bo ciągle pracuję nad powrotem do pełnego zdrowia (odbudowuję
                        odporność organizmu) i nie powinnam teraz zachodzić w ciążę.
                        Mąż mówi, że los zadecyduje za nas.
                        • joannach1 Re: Drugi dzień sierpnia 02.08.05, 23:13
                          cześć kobitki! Wybyłam z mężulkiem na cały dzień i dopiero wróciliśmy.u mnie
                          jeszcze nic ciekawego, chyba owu przede mną, ale obawiam się o jakośc
                          żołnierzyków bo coś ostatnio z mężem szalejemy i chyba za często...dzisiaj na
                          łonie natury np. dwa razy smile)) cieszę się bardzo bo tego potrzebowaliśmy, ale
                          może co za dużo to niezdrowo? jeszcze nie czytałam co u was, zerknęłam tylko na
                          info od Patki i wspaniała wiadomość na powitaniesmile natura wie co robi, jak ma
                          być dzidziuś to będzie, żadne zawieszanie starań nie pomoże smileżyczę dobrej nocy
                          i tego o czym najbardziej marzymy wszystkie. buziaczki
                          • misia_7 Re: Drugi dzień sierpnia 02.08.05, 23:31
                            Oj, ja wiem jak to trudno się powstrzymać, jak się tylko o tym myśli jak tu by
                            być w ciaży suspicious Ja trzymam kciuki za Patkę, oby żołnierze się postarali i
                            dogonili co trzeba wink jeśli wiesz co mam na myśli...

                            Asiu, mialam podobne obawy , czy nie za często, bo my w sumie to staraliśmy się
                            prawie codziennie wink Ale teraz myślę sobie, że co ma być , to będzie i nie
                            żałuję ani chwilki. Jak teraz się nie uda, to uda sie za miesiąc. Nie moze być
                            inaczej wink

                            Buziaczki dla wszystkich kobitek!
                            • joannach1 Mam doła pomóżcie, proszę!!! 03.08.05, 11:14
                              Dziewczyny już nie mogę, nie mam siły!18 dc, testy nic nie wykazują, dzisiaj
                              robię ostatni,jeżeli nie będzie owu to oszaleję!!! wydaje mi się ze to cykl
                              bezowulacyjny, mam wrażenie że szyjka macicy się zamyka, że już po wszystkim.
                              wczoraj po seksie zauważyłam mnóstwo mlecznej wydzieliny, wiem że to nie na
                              owu.pogoda do d..... mam doła, męża unikam bo czuję że wywołam niepotrzebną
                              awanturę, co mam zrobić? jak wyluzować?cholera czemu ja nie mierzylam tej
                              nieszczęsnej temperatury???przeprszam że tak dołująco ale naprawdę jestem w
                              dołku dawno tak nie mialam.trzymam kciuki za was żeby się udało!
                              • misia_7 Re: Mam doła pomóżcie, proszę!!! 03.08.05, 18:16
                                Asiu ojej... smutno mi, że tak masz... Ja Cię bardzo dobrze rozumiem, tydzień
                                temu przeżywałam to samo, już podejrzewałam u siebie cykl bezowulacyjny, tempka
                                skoczyła dopiero 18 dnia, ale ja mam krótsze cykle od Ciebie.. Więc może
                                jeszcze nie wszystko stracone?? a moze spróbuj mierzyć temperaturę od jutra, a
                                nie czekać do następnego cyklu?
                                Nie wiem jak Cię podnieść na duchu, może postaraj sie spojrzeć na to z lekkim
                                dystansem, wiem, ze to bardzo trudne... A na męża się nie bocz, tylko zróbcie
                                sobie w miarę możliwości miły wieczór i.. wink Owu pewnie już niedługo będzie,
                                zobaczysz. Nie smuć się proszę!
                              • zuzia36 Re: Mam doła pomóżcie, proszę!!! 03.08.05, 18:44
                                u mnie owu 18 dc to norma więc głowa do góry
      • patka05 3 sierpnia 03.08.05, 11:08
        No i dup...a!
        Wczoraj zaczęłam lekko plamić sad Wyobrażacie sobbie?? 5 dni po owu! Do małpy 8
        dmi a ja już lekko plamię! Coś jest cholernie nie w porządku sad((
        Pojechalam rano zbadać sobie progesteron, dzwonie dziś do ginki, mam nadzieje ze
        dostane sie do niej przed małpą jeszcze... niech mi coś z tym zrobi w końcu...

        eh...
        • misia_7 Re: 3 sierpnia 03.08.05, 18:22
          O kurcze blade, Patko ! ;-(( Mam nadzieję, że to nic poważnego... Daj znać
          złotko co z tym progesteronem, trzymam kciuki za wizytę u ginki , oby jak
          najszybciej się to wyjaśniło. ściskam Cię i jestem dobrej myśli
          • zuzia36 Re: 3 sierpnia 03.08.05, 18:47
            misia ja mogę już zacząc działać, plamić przestałam ale do owu jeszcze daleka
            droga....
            • joannach1 Re: 3 sierpnia 03.08.05, 19:24
              cały dzien przeplakałam, tak złego nastroju nie miałam jeszcze od marca, od
              poronienia.strasznie mnie nosi, nie mogę sobie miejsca znaleźć. 18dc a na
              teście prawie w ogóle nie widać kreski.wiem że nic już z tego nie będzie ale
              nie moge przestać się łudzić. nie wiem co się ze mną dzieje! Czuję się
              fatalnie, mąż chodzi koło mnie na paluszkach, wiem że chce mi pomóc ale ,ja
              sama nie wiem jak.Dlaczego tak się psuje?w 13dc taki ładny pęcherzyk(15 mm) i
              co się stało??? dlaczego?? podejrzewam że od poronienia w ogóle nie miałam
              owulacji-jestem naprawdę załamana.dziękuję ze odpowiadacie na moje narzekania,
              kochane jesteście.trzymam za Was kciuki
            • misia_7 Re: 3 sierpnia 03.08.05, 19:26
              Jak możesz zacząć działać, to działaj wink skąd wiesz, ze daleka droga do owu,
              a może w tym miesiacu będzie troche szybciej? tego Ci oczywiście życzę.
              Mam nadzieję, ze w końcu wszystkie dziewczyny z tego wątku przeniosą się na
              wątek ciążowy kwiecień/maj 2006. Byłoby super wink
              • beettinna Re: 3 sierpnia 03.08.05, 20:16
                a też się doweidziałam że cykle bezowulacyjne ale u Ciebie to jeszcze nie
                przesądzone-może przegapiłaś?a może będzie 20dc???

                też jestem załamana......
                • ata76 Re: 3 sierpnia 03.08.05, 20:40
                  Cześć dziewczyny!!!

                  Patka, trzyamm kciuki za szybką wizytę i ginki, no i przede wszystkim, żeby
                  wszystko się wyjaśniło...koniecznie daj znać co z tym progesteronem!!!

                  Asiu, nie załamuj się kochana...wiem, że łatwo powiedzieć...ale nigdy nic nie
                  wiadomo...może tak jak pisaly dziewczyny, owu jeszcze przed Tobą...nie smuć
                  się...nie możemy się załamywać i poddawać...musisz być silna....zobacz jaki
                  Twój mąż kochany...stara Ci się pomóc....jesteście razem, a to
                  najważniejsze....w końcu razem zawsze jakoś łatwiej przetrwać te gorsze
                  dni....a w razie czego my teś jakoś postarami się wspierać Ciebie

                  Misia, a jak u Ciebie sytuacja????

                  witam też koleżankę Słonko...nie miałam chyba jeszcze okazji rozmawiać, ale mam
                  nadzieję, że teraz to się zmieni !!!

                  w końcu udało mi się dostać do kompa, więc piszę...w pracy generalnie totalna
                  porażka nie ma czasu na nic (oprócz pracy)...a w domu jak wracam...to mężuś po
                  całym dniu spędzonym samemu jest bardzo hmmmm.... zajmujący wink))
                  póki co @ mam już za sobą i podobnie jak Zuzia zaczynam działać...kto wie może
                  coś z tego będzie smile)))
                  • zuzia36 Re: 3 sierpnia 03.08.05, 20:58
                    no to do ataku !!!!!!!!!!!!
                    Asia Ty się nie przejmuj, może owu była tylko się chowa przed Tobą !!!! Olej to
                    wszystko, co ma byc to będzie, buźka !!!!!!!!1
                    • joannach1 4 sierpnia 04.08.05, 13:21
                      Atko, Misiu, Zuziu, Patko dziękuję że znosicie moje humory i skargi, kochane
                      jesteściesmile wczoraj przepłakałam caly wieczór, wypiłam trochę winka,
                      poprzytulałam się z mężem i trochę mi przeszło. Na owu już w tym cyklu nie
                      liczę, ale jutro idę do gina niech coś poradzi, moze clo? nie wiem zobaczymy co
                      powie. Jak tam u was, są jakieś objawy?? tak bardzo bym chciała żeby ktorejś
                      się udało-byłby to niezły początek dla nas wszystkich...buziaki wielkie
                      • patka05 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 17:38
                        Witam remontowo. Dziś zaczeliśmy remont łazienki, całe mieszkanie mam pod folią
                        i już nerwy zszargane hałasem suspicious
                        Odebrałam dziś wyniki progesteronu: 15.42 ng/ml to chyba ok jak na 6 dop?
                        Plamienie jak na razie się nie powtórzyło, ale tuż przed @ na pewno wróci uncertain
                        Jutro idę do ginki.

                        Asiu, cieszę, się, że humorek troszeczkę lepszy smile Daj znać co powie ci ginek.
                        A reszta dziewczyn, co tam słychać?
                        Misia?
                        • joannach1 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 18:15
                          ach Patko jak ja ci zazdroszcze remontu łazienki smile)póki co wstrzymujemy się bo
                          mamy zamiar zaminic mieszkanie na większe może już w styczniu i szkoda
                          pieniędzy na kolejny remont.ale hałas jest koszmarny, masz rację mozna oszaleć!
                          na tej stronie znalazłam normy hormonów może ci się
                          przyda:www.forumginekologiczne.pl .też idę jutro do ginki i mam zamiar zbadac
                          prolaktynę ale nie wiem czy 20 dc to nie za wcześnie.pozdrawiam i czekam na
                          info od reszty smile
                          • patka05 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 18:27
                            nie ma czego zazdrościć suspicious Brud, syf, pył... suspicious
                            My też będziemy zmieniać mieszkanie na większe, ale jeszcze nie wiemy kiedy (za
                            rok, dwa lata?) dlatego ten remont, żeby mieszkać w porządnych warunkach smile
                            • misia_7 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 19:03
                              witam!
                              ja też zazdroszczę remontu łazienki, a jeszcze bardziej tego, że was stać na
                              zamienianie mieszkania na większe wink

                              Asiu, mam nadzieję, ze dziś już nastrój o wiele lepszy.

                              Patko, wynik progesteronu jest naprawdę OK.

                              Atko, Zuziu, co u was?

                              U mnie nic nowego, objawów nie mam i nie wiem co o tym wszystkim sądzić.
                              Wyjeżdzamy niedlugo z M. w góry i tam wypoczniemy, a także zapomnimy o testach
                              i innych przyziemnych gadżetach wink

                              pozdrawiam serdecznie
                              • patka05 Misia 04.08.05, 20:30
                                Kiedy te góry? I jak długo Cię nie będzie? Zdążysz zatestować przed wyjazdem? suspicious
                                Bo ja tu jak na jajkach siedze i czekam na Wasze wyniki starań suspicious
                              • patka05 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 20:33
                                A co do kasy- odkładaliśmy na ten remont przez rok i starczyło tylko na łazienkę
                                suspicious Całe mieszkanie robimy na raty, co roku po trochu: w zeszłym roku była
                                wymiana okien, teraz łazienka, za rok... pokoik dla dziecka? Tapetowanie ścian?
                                zobaczymy jak się życie ułoży smile
                                • ata76 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 21:31
                                  Asiu, super, że humorek trochę lepszy.... przypuszczam, że troszkę pewnie
                                  pomógł i w tym płacz, bo nie od dziś wiadomo, że to oczyszcza, a przede
                                  wszystkim przytulanie się z mężem...nie ma to jak zatopić się w ramionach
                                  ukochanego mężusia smile)

                                  Misia, a gdzie w góry jedziecie konkretnie????? Szybko nam tu szczegóły
                                  podawaj, cobyśmy wiedziały co i jak wink)

                                  Patuś, skąd ja to znam ...robienie mieszkania etapami...boszszsz....szkoda, że
                                  nie można tak od razu za jednym zamachem...my w tym roku chcieliśmy kuchnie
                                  robić, ale chyba nie damy rady...więc na osłodę mężuś będzie kładł płytki na
                                  balkonie...zawsze coś....nie będzie się chłopak nudził w domu w czasie urlopu,
                                  no nie ....oczywiście cała ta akcja z balkonem jest nie na rękę głównemu
                                  wykonawcy, ale cóż....trzeba być twardym smile))) Ktoś jest odmyślenia, adrugi od
                                  wykonastwa....hehehehe...dobrze, że mój wykonawca tego nie widzi, co pisze tu
                                  Wam

                                  Zuzia, jeśli o mnie chodzi to póki co to cisza....a co tam...czasem i z ciszy
                                  coś być może smile))

                                  a gdzie pozostałe dziewczyny???? Bettina??? Słonko????



                                  • slonko81 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 21:55
                                    Jestem,jestem.W przeszłym tygodniu jednak będę u lekarza.Jakoś przed wizytą nie
                                    mam odwagi się starać.A po wizycie będzie za późno,żeby trafić w dziewczynkę,no
                                    chyba,że macie jakiś pomysł jak trafić w dziewczynkę w drugiej połowie cyklutongue_out
                                    Byłby to cud zajść w ciążę ok 20 dnia cyklu,ale o różnych przypadkach
                                    słyszałam,więc kto wiesmile
                                    • patka05 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 22:11
                                      Słonko, a Twój Aniolek był dziewczynką?
                                      Też zawsze marzyłam o dziewczynce...
                                      Ja nie znam płci swoich Aniołków sad Ale w drugiej ciąży od początku czułam, że
                                      to chłopak i tak będę o nim myśleć już zawsze.
                                      Jeśli jakimś cudem teraz zaszłam, to wg wszelkiego prawdopodobieństwa będzie to
                                      znowu chłopczyk smile
                                    • misia_7 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 22:13
                                      Witam wieczorem, właśnie oglądam "sprawę dla reportera" i leniuchuję w
                                      dosłownym (i przenośnym, i każdym innym) tego słowa znaczeniu. W góry, a
                                      mianowicie Pieniny, jedziemy w weekend i wracamy chyba 14 sierpnia, więc
                                      tylko tydzień łącznie z dojazdami, ale się ciesze, że wreszcie gdzieś
                                      pojedziemy wink
                                      Ech, te remonty.. ja w swoim mieszkaniu mam tylko kuchnię właściwie
                                      urządzoną , reszta będzie też na raty, więc normalka.
                                  • patka05 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 22:11
                                    Atka, a klej to już monsz kupił? suspicious
                                    Przechlapane masz z tym urlopem... sad
                                    • misia_7 Re: 4 sierpnia 04.08.05, 23:08
                                      cześć kobitki, nie mogę spać. Myślałam, ze któraś z was jest jeszcze on-line,
                                      ale od godziny tak tu siedzę i nikogo nie ma...
                                      śpijcie dobrze, do jutra
                                      • slonko81 Re: 4 sierpnia 05.08.05, 00:06
                                        Patka,nie wiem czy mój aniołek był dziewczynką... Jakieś 3 tygodnie nosiłam
                                        martwego maluszka i jak go urodziłam,to nie było juz wiadomo.Ale czuję,że tak.
                                        • ivonne76 Dołączam do Was 05.08.05, 08:31
                                          Witam
                                          U mnie dziś 9 dc, niedługo działania. Efekty zobaczymy pod koniec sierpnia ok.
                                          28.
                                          Powodzenia dla Wszystkich
                                          Iwona
                                          • ata76 Re: 5 sierpień 05.08.05, 09:15
                                            witam się w piąteczek!!!

                                            Misia, Pieniny są super....na pewno będziesz zadowolona....tydzień to może
                                            niezbyt długo, ale z drugiej strony zawsze coś....odpoczniesz
                                            sobie...pochodzisz po górach... i wrócisz z naładowanymi "akumulatorami"

                                            Patuś, no coś Ty....póki co poukładał płytki na balkonie...to już coś...nawet
                                            jeszcze nic nie mówię o kupowaniu kleju...bo wiesz wszytsko ma swój czas i
                                            miejsce...także procedura została uruchomiona ibędzie się wszystko powolutku
                                            toczyć, z naciskiem na słowo powolutku

                                            Iwonka, witam ponownie...10 dc...to staranka tuż tuż smile))

                                            a jeśli o mnie chodzi to starnia w toku....w ścisłym tego słowa znaczeniu....co
                                            prawda wczoraj musiałam stoczyć małą batalię z mężem, bo sobie ubzdurał, że
                                            będzie czekać 4 dni tak jak przed badaniem żolnierzyków, ale na szczęście
                                            stanęło na moim .... ma się te swoje sposoby wink))
                                            • misia_7 Re: 5 sierpień 05.08.05, 14:06
                                              Witaj Iwonko na naszym wątku, oby okazał się szczęśliwy dla wielu z nas wink

                                              Atko, już się nie mogę doczekać tego wyjazdu, fakt.
                                              Oj kochana, mam nadzieję, że te Twoje sposoby okaża sie brzemienne w skutki suspicious

                                              A co słychać u pozostałych starających? pozdrawiam was serdecznie i spadam
                                              robić się na bóstwo, bo dziś idziemy na ślub kolegi...
                                              • zuzia36 Re: 5 sierpień 05.08.05, 19:51
                                                cześć!!!!!
                                                przy moich długich cyklach starania jeszcze odległe....
                                                cos marudna jestem więc dużo nie piszę...
                                                z moją babcia jest źle, ma tętniaka aorty sad
                                                pozdrawiam
                                                • joannach1 Do zuzi 05.08.05, 20:23
                                                  Hej Zuziu smilejeżli możesz to napisz mi ile trwają twoje cykle i czy masz
                                                  owulację?moje po poronieniu dobijaly 40 dni a ostatni 32.dzisiaj byłam u gina
                                                  bo mija 20dc a owu nie ma (testy owu nie wykazaly)a ona powiedziała że z lewego
                                                  jajnika tam gdzie usg wykazalo domniujący pęcherzyk(w 11dc miał 15mm)nic nie
                                                  będzie ale z prawego cos może być bo mnie pobolewa i podczas badania też.kazała
                                                  więc starać się dalej.ale dzisiejszy test nie pokazał w ogole drugiej kreski
                                                  podczas gdy poprzednio były chociaż bladziutkie.chyba już powinnam dać sobie
                                                  spokój,jak myslisz?ostatni raz robię testy bo to mnie bardzo stresuje smile
                                                  bardzo mi przykro z powodu twojej baci Zuziu....trzymaj się cieplutko
                                                  • misia_7 do Asi 05.08.05, 21:52
                                                    cześć Asiu, mam nadzieję, że mimo wszystko dojedzie do tej wyczekanej
                                                    owulacji, wiem jakie to jest denerwujące...
                                                    może powiem Ci na pocieszenie, że Dorota z naszego wątku starających sie po
                                                    poronieniu zaszła w ciążę w cyklu, gdzie gin na monitoringu twierdził, że nie
                                                    było owulacji..
                                                    Trzymaj się kochana i nie zarzucajcie starań, nadzieja zawsze jest wink
                                                • misia_7 Re: 5 sierpień 05.08.05, 21:48
                                                  Zuziu, przykro mi z powodu Twojej babci ;-(( trzymaj się kochana!
    • patka05 lewa, hej! 05.08.05, 22:06

      • misia_7 Re: lewa, hej! 05.08.05, 22:11
        No cześć, czy to wszystko co nam dziś napiszesz? wink))
      • misia_7 Re: lewa, hej! 05.08.05, 22:15
        uciekłaś już?? no nie... dobra, to idę zmyć tapetę i może jak wrócę - to Cię
        złapię suspicious
        • ata76 Re: lewa, hej! 05.08.05, 22:32
          Misia, a co Ty robiłaś z tymi tapetami, że musisz je zmywać wink))

          czyżby jakieś malowanie?????
      • patka05 Re: lewa, hej! 05.08.05, 22:16
        Nie, to był porządeczek na razie wink

        Nie mam dobrych wieści niestety sad

        wróciłam od gina, lekko podbita uncertain Podejrzewa u mnie stan zapalny macicy,
        prawdopodobnie coś niedoleczone jeszcze od czasu zabiegu w kwietniu (nie wiem
        czy wam mówiłam, ale miałam powikłany zabieg), stąd te plamienia i bóle szyjki.
        Pobrała materiał na posiew w kierunku bakterii i w kierunku grzybów, na teraz
        dostałam już jakieś środki przeciwzapalne, a potem po wynikach posiewu dostanę
        jeszcze antybiotyk.
        A to moje kochane oznacza, że i w przyszłym cyklu nie będę mogła się starać o
        dzidzię sad
        Moje staranka najwcześniej przesuwają się na przełom września i października o
        ile będzie wszystko dobrze sad
        buuu crying

        Chyba zwariuję, ciągle jakieś przeszkody...
        • misia_7 Re: lewa, hej! 05.08.05, 22:28
          O nieeeeeeeeeeeeee ;-(((
          Nie mówiłaś, że miałaś powikłany zabieg, czy to znaczy, ze było zapalenie,
          gorączka i takie tam wątpliwe przyjemności? Strasznie mi smutno , że ciągle
          jakieś kłody pod nogi...
          co, znowu będziesz miała posiewy? przecież miałaś miesiąc temu o ile mnie
          pamięć nie myli... jakie to wszystko pokręcone.. nie wiem co powiedzieć...
          • patka05 Re: lewa, hej! 05.08.05, 22:45
            No miałam totalnie spieprzony zabieg sad
            Po zabiegu bardzo długo krwawiłam, bolało tak, że nie mogłam chodzić, i tydzień
            leżałam z 40 stopniową gorączką. Po drodze zaliczyłam mały krwotok crying po którym
            wypadł ze mnie fragment łożyska. Wyobrażacie sobie?? Ginka już mnie niemal
            wysłała na powtórny zabieg, ale ja się broniłam rękami i nogami, i chyba macica
            zdołała się sama oczyścić, bo powoli przestawałam krwawić.
            Byłam wtedy na silnych antybiotykach by zapobiec infekcjom, i w sumie przez
            pierwsze trzy miesiące nic mi nie było. W zeszłym cyklu dopiero zaczęło się psuć.
            No i dup... mam kolejny miesiąc starań z głowy.
            Oby tylko udało się wszystko wyleczyć, żebym za te dwa miechy mogła się już starać.
            Tylko jak wyłączyć głowę? Nie chcę wyjść na histeryczkę, ale starania dawały mi
            jakąś nadzieję, jak światełko w tunelu... Ja i tak jestem bardzo rozdrażniona
            przez ostatnie 10 miesięcy mamy ciągle pod górkę! Wiecie, że wcześniej (przed
            staraniami i poronieniami) nigdy nie kłóciłam sie z męzem? A teraz zdarza mi się
            dość często wybuchać, o nieodkurzony dywan, o głupawego robotnika...
            Powinnam się wyciszyć i przystopować przez ten i następny cykl, no ale jak? Ma
            ktoś jakąś receptę??

            Przepraszam, że Was tak męczę swoimi problemami, ale musiałam się wygadać.
            • ata76 Re: lewa, hej! 05.08.05, 23:00
              oj Patuś...na pewno nikogo nie męczysz...a czasami takie wygadanie się
              pomaga...choć trochę...prawdę powiedziawszy nigdy nie przechodziłam przez to co
              Ty i inne dziewczyny, więc głupio zabierać mi głos...a tym bardziej coś radzić,
              gdy nie wiem jak to jest...więc nie będę Ci tu nic mądrego pisać, ale mam
              nadzieję, że chociaż to, że możesz się z tym wszystkim z kimś podzielić, jest
              dla Ciebie pomocne
            • misia_7 Re: lewa, hej! 05.08.05, 23:15
              Patuś, czekałam z pójściem spać, aby przeczytać Twoją odpowiedź i wiesz..
              Jesteś bardzo dzielna, wiesz?
              za nic nie przepraszaj, mów ile tylko zechcesz, mam nadzieję, że trochę Ci to
              pomaga..
              Recepty nie mam dla Ciebie, bo trochę rozumiem Twoją sytuację i domyślam się,
              jakie to wszystko dla Ciebie trudne, dla mnie też niepojęte...
              Patko, życzę Ci dużo siły, przetrwasz.. no po prostu musi sie udać!
              Mój M. by powiedział: czym są 2 miesiące wobec wieczności? (Mam nadzieję, że
              nie uraziłam Cię tym ostatnim zdaniem)
              ściskam once again kiss**
        • misia_7 Re: lewa, hej! 05.08.05, 22:29
          Trzymaj się dzielnie, Patko, jestem z Tobą myślami kiss**
          • ata76 Re: lewa, hej! 05.08.05, 22:31
            Patuś, ja już Ci pisałam, więc wiesz... kiss**
            • misia_7 Re: lewa, hej! 05.08.05, 22:34
              Ech dziewczyny, czasami brakuje mi słów by opisać co czuję... życzę
              spokojnej nocy i ściskam
              • patka05 Re: lewa, hej! 05.08.05, 22:50
                Spij słodko, misia! kiss
                • misia_7 Re: lewa, hej! 05.08.05, 23:18
                  Ty też śpij smacznie, kolorowych snów wink
                  ps. odpisałam Ci powyżej, ale jeszcze się nie wyświetla
                  do jutra!
                  • slonko81 To dzisiaj... 05.08.05, 23:37
                    jest ten dzień,kiedy miało się urodzić moje słoneczko sad Kiedyś miałam ambitne
                    plany,żeby właśnie dziś zajść w ciążę.I teoretycznie byłoby to możliwe,bo w
                    poprzednią zaszłam 2 dni po @.Jednak za bardzo boję się nie zabezpieczać przed
                    usunięciem przyczyny poprzedniego poronienia,dlatego nic z tego.
                    • patka05 Re: To dzisiaj... 06.08.05, 09:57
                      Duży buziak słonko kiss
                      Łączę się z Tobą w bólu- mój dzidziuś miałby teraz trzy tygodnie...

                      A jaka była przyczyna, nie dwukanałowa pępowina? Tak coś kojarzę... Ale tego się
                      przecież nie da wykluczyć w kolejnej ciaży...
                    • ata76 Re: To dzisiaj... 08.08.05, 00:27
                      Slonko.... nie wiem co napisać...nie znajduję żadnych odpowiednich słów
      • patka05 6 sierpień 06.08.05, 10:05
        Sobota, weekend, u mnie dalej lekki dołek i pewnie nie szybko minie przez ten
        cholerny remont i pył dosłownie wszędzie... suspicious
        Czy jest tu ktoś jeszcze kto starać się będzie dopiero na przełomie września i
        października?

        Nici z majowego dzieciątka...
        • patka05 Misia 06.08.05, 10:14
          Ty w ten weekend wyjeżdzasz?
          • misia_7 Re: Misia 06.08.05, 12:59
            Nie chciałam tu dorzucać jeszcze swojego dołka, ale skoro pytasz... Nigdzie nie
            jedziemy, nawet nie rozmawiam z moim M. Jego szef przedłużył sobie
            niespodziewanie urlop, a mój mąż go zastępuje, mój teść też się gorzej czuje
            i... A miałam już powymyślane wycieczki na każdy dzień pobytu.
            Ale plus jest jeden: mogę z wami popisać na forum
            • patka05 Re: Misia 06.08.05, 13:09
              Przykro mi bardzo misiu crying Sciskam Cię mocno kiss
              Ale Wasz urlop chyba się tylko przesunie? nie jest odwołany na zawsze?

              Testujesz we wtorek?
              • misia_7 Re: Misia 06.08.05, 13:21

                Nie, Patuś, Ci znajomi jutro wyjeżdżają i już w góry nie pojedziemy. Planuję
                potajemnie by w sierpniu chociaż na weekend wyrwać się na Hel jak szefunio
                pozwoli... Nie moge całego lata spędzić w domu.
                Mam testować 13 sierpnia (czyli za tydzień), bo wtedy jest termin małpy i
                choćby sie paliło i waliło, to nie będę testować wcześniej, nie kupiłam jeszcze
                nawet testu. Zresztą, choć mam nadzieję, to się nie nastawiam, bo objawów
                ciążowych - oprócz apetytu na śledzie- nie mam wink
                Mam nadzieje, że troszkę lepiej sie dziś czujesz? Dziękuję, ze się odezwałaś..
                od razu mi lepiej kiss*
                • zuzia36 Re: Misia 06.08.05, 14:57
                  cześć !!!
                  widzę że dziasiaj dołki popularne, ja tez go mam sad

                  Asiu nie wiem ile mają moje cykle, jedne miał 33 dni, a ten 40, przed
                  poronieniem miałam 31 dniowe

                  kurcze głowa mnie boli i nie potrafię nawet zdania sklecić, trzymajcie się!!!
                • zuzia36 Re: Misia 06.08.05, 15:00
                  eee no gdzie jest to co napisałam ???????
                  • zuzia36 Re: Misia 06.08.05, 15:01
                    noo jest smile
                    Buźka!!!!!!!!!1
                    • joannach1 Re: Misia 06.08.05, 15:36
                      Misiu no przykro mi wiesz...ale my czesto miewamy tak samo.planujemy, ustalamy,
                      napalam się jak dziecko i nagle okazuje się że mężuś ma ważny projekt i nici z
                      wyjazdu.dlatego w tym roku zdecydowaliśmy z dnia na dzień. Ale jak sama
                      napisałaś nie ma tego złego .... smile
                      zuzia wielkie dzięki za odpowiedź
                      dziewczynki na pocieche dodam że mój humorek też nie bardzo, 31 dc owu
                      niet....normalnie załamka
                      poza tym pogoda byle jaka, płakać mi się chce jak pomyslę że już po lecie!
                      pozdrawiam was weekendowo i życze poprawy nastroju.Pa!
                      • slonko81 Patka 06.08.05, 16:01
                        ta pępowina to była przyczyną u Loruni.U mnie bakteria.Jeszcze nie wiem
                        jaka.Przypuszczam,że ja będę się starać z Tobą.
                        • patka05 Re: Patka 06.08.05, 17:04
                          acha, to przepraszam za pomyłkę.
                      • patka05 Asia 06.08.05, 17:04
                        Chyba masz na myśli 21 dc a nie 31?
                        Załóż sobie FF i mierz tempkę, to naprawdę bardzo pomocne, przynajmniej będziesz
                        wiedzieć na czym stoisz.
                        Mnie to paradoksalnie uspokaja właśnie smile
                        • misia_7 popołudniowa kawa 06.08.05, 17:28
                          Kto ma ochotę? zrobiłam też ciasto malinowe. Na raz zakopujemy doły!!

                          Asia, no właśnie chyba 21 dc? a z tempką, to Patka ma rację! gdybym nie
                          mierzyła , to myślałabym , że ten cykl też był bez owulacji
                          • patka05 Re: popołudniowa kawa 06.08.05, 17:34
                            Ja mam ochotę smile Też sobie chyba kawkę zapodam smile
                            A ciasto malinowe.... hmmmm smile pychotka! Poproszę kawałek smile
                            • patka05 Re: popołudniowa kawa 06.08.05, 19:18
                              misia, chyba nie poklóciłaś sie z mężem?
                              • joannach1 Re: popołudniowa kawa 06.08.05, 19:54
                                jasne dziewczyny że 21 dc.! przez tego doła sama nie wiem co wypisuję smile) przed
                                chwilą byliśmy z mężem na deserach w Castellari i zamówiłam największy
                                deser"Zachód Słońca".jestem strasznym łakomczuchem i jeszcze nie zdarzyło się
                                żebym nie podołała jakiemuś daniu, ale dzisiaj to była męka!ogromny deser,
                                nigdy takiego nie widziałam,myslałam że pękne-zaraz się sturlam z fotela
                                chyba winklody, bita śmietana,kiwi,świeży ananas,
                                truskawki,ciasteczko,brzoskwinie i nie pamiętam co jeszcze-normalnie olbrzym
                                nie deser.
                                także póki co dziękuję za ciasto, może później skuszę się na kawałeczek smile
                                Smacznego!!
        • patka05 Re: 6 sierpień 06.08.05, 20:50
          Tak gadacie o pysznościach że chyba i ja sobie cosik dobrego zrobię smile Kapustkę
          duszoną z boczuciem, bo bym potem w nocy spać nie mogła, bo to przecież mocno
          ciężkostrawne ;o)))) hihi wink
          • joannach1 Re: 6 sierpień 06.08.05, 20:54
            ha ha Patko, jak ja bym zjadła teraz takiej kapustki!tak mi słodko że podgryzam
            sobie kabanoska i zastanawiam się czy by nie rozmrozić bigosiku od teściowej?
            hmmm chyba sobie odpuszczę,bo też nie zasnę smile)
    • patka05 7 sierpnia 07.08.05, 11:58
      Co by się czymś zająć i myśleć o dziecku tylko 20 z 24 godzin na dobę wink
      Znalazłam sobie nowe hobby- pieczenie chleba smile Chciałam się tym zająć już od
      miesiąca, ale wczoraj wzięłam się na poważnie smile)) Nawet nie zdawałam sobie
      sprawy, że domowe wypieki prawdziwego chleba na naturalnym zakwasie mają tylu
      zwolenników, znalazłam wiele stron, w tym dla początkujących, nawet mają forum
      tu na gazecie smile))
      Jak tylko remont sie skończy to wypróbuję teorię w praktyce smile
      A na dziś coś prostego- może maca- przedsmak prawdziwego chlebka smile
      • misia_7 Re: 7 sierpnia 07.08.05, 13:24
        Witajcie! z mężem jestem już pogodzona na szczęście wink byliśmy wczoraj na
        imprezce w klubie, aby się wyluzować, że nigdzie na razie nie jedziemy. Trochę
        się upiłam, pół nocy nie mogłam zasnąć, ale już sie obudziłam suspicious
        objadacie się? ja też!
        Patko, bardzo ciekawe hobby - ja lubię kminkowy wink a kminek to w tym roku będę
        miała swój wyhodowany!
        pogoda dziś trochę lepsza, więc i humor też wink
        pozdrawiam was w ten niedzielny dzionek
        • joannach1 Re: 7 sierpnia 07.08.05, 14:22
          Hej dziewczyny!
          Taki chlebek domowy-mniam mniam,ale chyba nie podołałabym Patko, to trochę nie
          na moje zdolności kulinarnesmile Ja dla odmiany żeby sie czymś zająć robię
          przetwory-sok malinowy,ogórki pod różną postacią, dżemy, powidła, wiśnie itp.
          wszystkiego po trochu, ale kto wie może mój dzidziuś kiedyś tego spróbuje?
          Fajnie Misiu że się pogodziliście, życie płata różne figle i codziennie nas
          testuje-jako małżenstwo kolejny sprawdzian macie za sobą, brawo!
          mierzę temperaturkę od kilku dni i na pewno owu nie było, może wcale nie będzie
          ale na pewno nie przegapiłam, a to już coś! pozdrawiam! asia
          • misia_7 Re: 7 sierpnia 07.08.05, 14:30
            Asiu, a jaką masz tempkę? Ja cały czas liczę na to, że którejś z nas sie jednak
            uda w sierpniu, no bo przecież nie moze sie nikomu nie udać, prawda? tak na
            chłopski rozum suspicious
            a skoro jesteśmy przy ogórkach, to możesz zdradzić swój sposób na zalewe? bo ja
            liczę na to, że w tym roku pierwszy raz mi sie uda sie schrzanić ogórasów i
            chcę wypróbować różne przepisy wink)
            buziaczki!
    • katja_79 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.08.05, 14:18
      My zaczęliśmy 2 sierpnia, czekam jeszcze 12 dni i robię test! Już mnie skręca z
      ciekawości...
      • misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 07.08.05, 14:33
        cześć Katja! oczywiscie trzymam kciuki i witamy w naszym gronie. Czyli teścik
        19 sierpnia? PS. chyba masz suwaczek nieaktualny...
        DZIEWCZYNY, czy u was też taka beznadziejna pogoda? bo u nas 10 stopni i
        zaczyna się burza!!!
        • misia_7 Dobry wieczór! 07.08.05, 21:18
          Jest tu kto?
          jak spędziłyście niedzielę? Ja cały dzień w domku się objadałam suspicious
          • ata76 Re: Dobry wieczór! 08.08.05, 00:24
            witam się pólnocnie!!!


            Misia, kurde...coś ten rok nie sprzyja planom urlopowym....ech życie....ale
            najważniejsze, że macie jeszcze jakieś plany przed sobą!!!

            Patuś, z tym pieczeniem chleba to zadałaś mi ćwieka...ambitny plan jak dla
            mnie......ale jak już przetestujesz, to zdradź tajemnice, czy łatwo...jak
            smakuje...wszystkie...wszystkie szczegóły

            Asia, jak dla mnie Twoje kulinarne wyczyny też są nieosiągalne...kurcze jak Was
            czytam, to wpadam w kompleksy

            Katja, również trzyam kciuki za Ciebie!!!

            no a ja na urlopie....w domu...pogoda póki co kiepska.....dzis czeka mnie dzień
            na załatwianie spraw papierkowych...w banku...w telekomunikacji...przynajmniej
            na coś się urlop przyda




            • misia_7 8 sierpnia 08.08.05, 09:37
              Cześć Atko, szkoda, ze masz teraz urlop w domu i taka pogoda na dodatek...
              Rozumiem Cię suspicious
              U mnie kropi, a zbieram się teraz do "obowiązków służbowych".
              Jeszcze tylko kawa, bo dziś bez niej ani rady.
              Życzę miłego dnia smile
              • patka05 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 15:26
                Cześć dziewczyny, wczorajsza burza wywaliła mi neta, dopiero niedawno wrócił. suspicious
                Ja już od 3 dni plamię sad a do małpy jeszcze ze dwa dni...
                Dzwoniłam przed chwilą do laboratorium- o bakteriach nie ma jeszcze danych, a z
                grzybków na razie nic nie wyhodowali, ale jeszcze poobserwują. Jutro mam dzwonić
                jeszcze raz.
                Asia- naprawdę polecam wykresik smile Pomożemy Ci w interpretacji smile
                Misia- jakieś objawy na bejbka może? wink))
                • misia_7 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 15:41
                  Dobrze, że już jesteś Patko. Mam nadzieję, że w końcu coś sie wyjaśni...
                  Denerwująca jest ta niepewność...
                  Jeśli chodzi o mnie, to staram sie nie nakręcać, choć lekko pobolewa brzuch i
                  czuję się przemęczona, mam też ochotę na śledzie.. Ale równie dobrze, to może
                  nic nie znaczyć, piersi nie dokuczają, a w pierwszej ciaży dawały się od
                  początku bardzo we znaki... Nie chcę doszukiwać się objawów tam gdzie ich nie
                  ma i mam dość już tego czekania, więc jutro rano robię test, wiec już chociaż
                  będę wiedziała czy czekać na małpę czy żyć nadzieją. Byłabym wdzieczna gdybyś
                  jutro potrzymała kciuki za mnie wink
                  Pozdrawiam bardzo serdecznie
                  • patka05 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 16:55
                    Już zaczynam trzymać kciuki a Ty przylatuj zaraz z rana meldować o wynikach
                    testowanka smile)))
                    • misia_7 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 17:04
                      Dziękuję Patko. Chyba wolę zobaczyć negatywny niż się łudzić, a potem
                      rozczarować. Na pewno jutro się odezwę jakikolwiek by nie był ten wynik.
                      ściskam
                      • zuzia36 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 17:20
                        no to trzymamy kciuki !!!!!!!!!!!
                        Może wkońcu coś się tu zacznie dziac wink
                        • misia_7 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 18:32
                          A co Zuziu u Ciebie? który dc i jak starania??
                          pozdrawiam
                          • joannach1 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 18:58
                            cześć dziewczyny! nie odzywałam się bo miałam małe kłopoty z siecią, ale mąż
                            już naprawił.fajnie że chcecie pomóc mi zinterpretować temperaturki ale to może
                            jak zacznę od nastepnego cyklu-nie dam wam spokoju, bo teraz to chaos jeden
                            wielki!Misiu trzymam kciuki, bo wiesz jak tobie się uda to my zaraz po tobie smile
                            u Patki też się zaraz wszystko wyjaśni, oby się dobrze skończyło.
                            Fajnie Atko że masz urlop, podobno pogoda będzie jeszcze całkiem,
                            calkiem....obyś go lepiej wykorzystała ode mnie smile)
                            Zuzia nic nie pisze,może już czas na starania?
                            Aha Misiu co do zalewy do ogórków-ja robię tak jak moja mama, 1 szkl.octu na 4
                            szkl.wody,sól, cukier,liśc laurowy,ziele angielskie, przyprawy jakie chcesz
                            (czosnek),sałatka szwedzka tak samo.mi jak do tej pory wychodziły bo ja mam
                            warzywa od taty z działki,takie naturalne bez chemii.cały zamrażarka cala
                            zawalona bobem smile
                            • joannach1 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 19:22
                              a tak w ogóle to u mnie nadal lipa sad 23dc, owulacji nie było, juz pewnie nie
                              będzie, obym tylko @ dostała w normalnym terminie to zdążę porobić badania
                              hormonów zanim pójdę do pracy.barrrrdzo jestem rozczarowana, tak liczyłam na
                              ten czas wakacyjny.trudno się mówi.Oby wam się udało to i ja będę szczęśliwa smile
                              • zuzia36 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 19:37
                                nawet nie wiem który mam dc i mi z tym dobrze... to juz moje trzecie podejście
                                do starań i jakos tak na luzie do tego podchodzę... żyję już urlopem, jeszcze 2
                                tyg i pojadę do mojej psiapsiuły !!!!!!!!!
                                a starnia owszem są, ale całkiem spontaniczne.. dupka zaczne brać od 18 dc nie
                                ważne czy byłą owu czy nie, mam to wszystko w d... (przepraszam)
                                • misia_7 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 19:49
                                  Zuziu, trzymam kciukasy,a Ty jedź na wakacje i masz rację, nie ma się co tak
                                  tym wszystkim przejmować! liczę na to, ze spontanicznie coś zdziałacie suspicious
                                  powodzenia
                              • misia_7 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 19:47
                                Asiu, przykro mi, że nie układa sie tak jak powinno... ale następny cykl będzie
                                normalny i sie uda wink trzymam kciuki żeby z hormonami było wszystko OK i żeby
                                za miesiąc to już się na pewno udało, chociaż ja bym nie traciła nadziei, może
                                jeszcze będzie ta ociągająca się owulacja, skoro miewałaś cykle po prawie 40
                                dni...
                                • joannach1 Re: 8 sierpnia 08.08.05, 19:53
                                  brawo Zuziu brawo! to mi się podoba smile też chciałabym mieć to w ...poważaniu
                                  (?).ale nie potrafię!!! Misiu cykle były długie ale bez owu-chyba.... no i
                                  dlatego coś z tym trza zrobić.buziaki!
                                  • ata76 Re: 8 sierpnia 09.08.05, 00:32
                                    Misia, to i ja będę trzymać kciuki za Ciebie!!! Masz to jak w banku !!!

                                    Asiu, na długich cyklach nie znam się w ogóle, bo nigdy takowych nie miałam,
                                    ale wiesz...nigdy nic nie wiadomo....w każdym razie jak w tym cyklu się nie
                                    uda, to chyba faktycznie posprawdzać co i jak

                                    Zuzia, tez mi się podoba Twoje podejście, tym bardziej, że sama też staram się
                                    nie liczyć...co prawda nie jestem tak "radykalna" ...ale jednak

                                    Patuś, super że masz już internet...precz burzom!!!!!
    • patka05 09 09.08.05, 09:03
      U nas zimno, ja się nie wyspałam- musiałam wstać i czekać na robotnika od
      łazienki suspicious Chyba będę musiała sobie szybko kawkę zapodać smile
      Czekam na spadek tempki...

      I na wieści od Misi smile))))))))))))
      • misia_7 Re: 09 09.08.05, 09:05
        NIe wierzęęęęęęęęęęęęęęęęęę!!!!!! wink))))))))))))
        jesteście cudowne i super trzymałyście kciuki kochane!! za was też trzymam, z
        całych sił!!
        dziękuję kiss********
        • patka05 Re: 09 09.08.05, 09:09
          Tałzend kissów na szczęście!
          kiss****************************************************************************************************************************************************************************************
          • misia_7 Re: 09 09.08.05, 09:10
            Dziękuję !! big_grinDDDDDDDDD
            i
            odcmokuję kiss********************************************************************
            ********************************************************************************
            ****************
            • patka05 Re: 09 09.08.05, 09:18
              Jaki teścik robiłas?
              • misia_7 Re: 09 09.08.05, 09:27
                Robiłam 2 testy , bo wydawało mi sie, ze mam omamy wzrokowe. Najpierw Pink
                test, pokazał tylko cień po 15 minutach, ale mdli mnie i czuję się inaczej ,
                więc zrobiłam jeszcze Quicka i po 3 minutach (wedle instrukcji) była blada
                różowa kreseczka, a teraz jak sobie poleżał, to nawet trochę lepiej ją widać,
                ale chyba miało prawo tak wyjść , bo dziś dopiero 12 dpo. Mam nadzieję. Aha,
                chyba bede miala wykres trójfazowy z temperatury, bo miałam cały czas w drugiej
                fazie cyklu 36,8, a dziś 37,15
                Patuś, dziękuję Ci, jestes kochana, wiesz? Teraz ja bede Tobie kibicować
                jeszcze mocniej
                • patka05 Re: 09 09.08.05, 09:41
                  Masz moje oficjalne pozwolenie na pisanie i czytanie wątku Kwietniówki 2006. suspicious
                  Ale tylko spróbuj Tu do nas nie pisać to cię znajdę gdzie byś się w sieci nie
                  ukryła ;P

                  Nawet nie masz pojęcia jak się cieszę! Od godziny nie zchodzi mi uśmiech z
                  twarzy smile))
                  • misia_7 Re: 09 09.08.05, 11:27
                    ~Patuś!! ja bym miała nie pisać??? no nie żartuj! poczekam aż wszystkie z
                    wątku zafasolkujecie, bede was czesto odwiedzać.
                    Przesyłam dla Ciebie specjalne fluidki
                    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                    • beettinna Re: 09 09.08.05, 11:33
                      Wreszcie masz swoje misiątko!!jeszcze raz gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      • ata76 Re: 09 09.08.05, 11:42
                        no Misia, na takie wieści własnie czekałam wink))

                        to cudowna wiadomość!!!!!!!!!!!!Hura hura hura!!!!!!!!

                        kiss*********************
                        • misia_7 jeszcze raz dziękuję 09.08.05, 17:54
                          Będę wam kibicować i nie uciekam nigdzie! to na którą teraz kolej, hę?
                          Niedługo wszystkie będziemy zafasolkowane, mówię wam, po prostu nie ma innej
                          możliwości wink))
                          • ata76 Re: jeszcze raz dziękuję 09.08.05, 18:20
                            hihihihihihi...no własnie też się pytam, która nastepna????
    • kalina7777 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 09.08.05, 18:09
      Cześć Dziewczyny! To będzie nasz 7 cykl starań. Za tydzień powinno być gorąco
      smile Mam nadzieję, że może teraz się uda. Trzymam za Was kciuki, a Wy trzymajcie
      za mnie! Ja też jestem majowa, to piękny miesiąc... Słonecznie pozdrawiam.
      Kalina.
      • ata76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 09.08.05, 18:22
        Witam Kalino!!
        i owocnych starań życzę smile)) oczywista kciuki również będę trzymać
        • misia_7 Fluidki 09.08.05, 18:30
          Macie jeszcze jedną porcję, jak szaleć - to szaleć!
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          • ata76 Re: Fluidki 09.08.05, 18:46
            no proszę i jeszcze jako pierwszej uda mi się złapać ....fajnie smile)))))))
            • zuzia36 Re: Fluidki 09.08.05, 19:07
              normalnie misia, ściskam cię ogromnie i równiez ogromnie się ciesze !!!!!!!!!
              obyś nas wszystkie pozarażała smile

              a ja jutro ide do gina !!!!!!!
              kiss
              • slonko81 Jeszce raz 09.08.05, 20:30
                ogromne gratulacje,mam nadzieję,że ta Twoja ciąża to zaraźliwa jestwink))))
                • misia_7 Re: Jeszce raz 09.08.05, 20:47
                  Dziękuję, mam nadzieję, że jest zaraźliwa i że was zarażę i to już wkrótce suspicious
                  buziaczki
        • joannach1 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 10.08.05, 09:35
          dziewczyny a co tam u was na placu boju?czy jescze którejś się udało?
          u mnie 25dc i bardzo chciałabym dostać jak najszybciej @. mogłabym zbadać
          hormonki i może dowiedziałabym się wreszcie którego to wina...
          Misiu napisz nam co u ciebie?jak się teraz czujesz?zamierzasz robić betę?jak
          twoje objawy, pisałaś wcześniej że nie bardzo?czy teraz to się zmieniło?
          powodzenia dla wszystkich!
          • misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 10.08.05, 10:40
            Czesć Asiu, nie mam zamiaru robić bety , przynajmniej na razie. Ciekawość mam,
            ale u mnie byłby to koszt bety powtarzanej po 48 h i dojazdów około 100
            złotych. A i tak nie mam pewności, że po kilku dniach coś się stanie. Na
            razie nic nie robię. Modlę się , by było wszystko OK.
            Jedziemy na Hel pojutrze na parę dni. Do gina idę pierwszy raz za tydzień w
            środę, bo dziś to chyba jeszcze za szybko (jestem 13 dpo). Z objawów
            specjalnych to mam tylko mdłości w autobusie... Zaraz wychodzę do pracy, więc
            znowu przeprawa z mdłościami wink)) ale przecież na to czekałam. Odganiam od
            siebie bure myśli.
            Trzymam kciuki za badania. Bardzo bym chciała, by Ci się udało już
            niedługo kiss***
            • joannach1 Misiu kochana :) 10.08.05, 12:47
              Miałam wielką nadzieję że uda Ci sie w tym cyklu, szczerze mówiąc to i na Patkę
              liczę winkale na poważnie,nic się nie bój, bądź dobrej myśli, ja wierzę że nic
              się już złego nie stanie.Jak sobie czasem rozmawiam z Bogiem to proszę Go o to
              żeby Nam Waszystkim się udało-z naciskiem na kobitki które już znam smilemoże po
              troszku spełnia moją prośbę? a jak mąż??? szczęsliwy? skrobnij czasem , co tam
              słychać nowego.uściski
              • misia_7 Asiu kochana :) 11.08.05, 19:21
                Na razie wszystko Ok, tzn. stopniowo dochodzą kolejne objawy, niezbyt
                przyjemne, ale dopóki są, to znaczy, że jest dobrze. Mam mdłości, dziś kłucie
                brzucha i koszmarny ból pleców (ale chyba od czegoś innego). Mąż szczęśliwy
                umiarkowanie czyli tak jak ja.. Czekamy do pierwszej wizyty u gina, na którą
                wybiorę sie chyba w przyszłą środę. Jutro jedziemy na wakacje nareszcie. Nie w
                góry jak chcieliśmy, ale na długi weekend na Hel, bo inaczej nie da rady.
                Pogoda jest fatalna, ale co tam. Najważniejsze, że w sercu wiosna wink
                Co u Ciebie? ruszyło się coś? pozdrawiam serdecznie i
                Bardzo Ci dziękuję za słowa otuchy, nawet nie wiesz, jak mi się przydają!
                • zuzia36 Re: Asiu kochana :) 11.08.05, 19:40
                  cześć!!!!!!
                  Misiu nadal trzymam kciuki aby wszystko było dobrze, trzeba myślec pozytywnie,
                  jedź odpocznij sobie.... kiss***********
                  Asiu nie czekaj tak na tą @, jeśli miałaś cykl bez owu @ może się spóźnic,
                  czego Ci oczywiście nie życzę, tzn zyczę Ci aby wcale nie przyszła a na teście
                  były II !!!!!
                  Trzymajcie się!!!!!!!!!!!!
                  • joannach1 Cześć Dziewczynki! 11.08.05, 19:54
                    Zuziu masz rację, pewnie że nie powinnam na nią czekać, w końcu która z nas
                    chce że by przyszła winkteraz wiem że zmarnowałam te wakacje, bo tak się
                    nastawiłam że koniecznie musi się udać,że nie potrafiłam się cieszyć latem.lato
                    co prawda do d...ale zawsze smilecałe dwa miesiące tylko liczyłam dni cyklu,
                    obserwowałam śluz,objwy...psia kostka!!zgłupiałam do reszty!koniec z tym! po @
                    zrobie hormonki,zacznę mierzyć temperaturę po raz pierwszy i koniec-nic więcej!
                    normalnie luzik na całego smile
                    A tobie Misiu życzę żebyś wymiotowała jak kotka, bo ja niestety poprzednio nie
                    załapałam się na ten luksus smile) i wypoczywaj ile się da! a z tymi bólami pleców
                    to tak poważnie?bardzo bolą?mam nadzieję że szybko minie-taka chwilowa
                    niedyspozyjca .Pa!
                    A wiesz co tam u Patki i innych dziewczyn?
                    • patka05 Re: Cześć Dziewczynki! 11.08.05, 21:06
                      joannach1 napisała:

                      > A wiesz co tam u Patki i innych dziewczyn?

                      Patka ma doła od dwóch dni. Odebrałam wyniki posiewu i ani grzybków ani bakterii
                      nie wyhodowano, więc teoria mojej ginki o infekcji wewnątrzmacicznej chyba
                      upadła. A ja plamię bądź krwawię przez większość cyklu! W tym to już 17 dni.
                      Denerwuję się, bo nikt nie wie co mi jest. Przez to plamienie mam już lekką
                      anemię (wg morfoligii z zeszlego tygodnia). A od dzidzi jestem coraz dalej a nie
                      bliżej crying
                      A poza tym czekam na okres i jest mi źle sad
                      • misia_7 Do Patki 12.08.05, 11:15
                        Ty wiesz, czego ja Ci zyczę i za co trzymam kciuki.. niech będzie normalnie
                        wreszcie! szkoda, ze nie mam Twojego adresu, bo bym Ci wysłała kartkę znad
                        morza kiss
                    • misia_7 do Asi 12.08.05, 11:13
                      Plecki bolą, ale jedziemy. Nie mogę tego zrobić mojemu męzowi, który nie miał
                      urlopu od zeszłego roku i haruje jak wół po nocach ( jak nocny wół .. suspicious).
                      Bardzo nam zależało na tym wyjeździe... Wracamy w poniedziałek, bo we wtorek
                      oboje wracamy do pracy.
                      Asiu, trzymam kciuki by wyjaśniło Ci się z tym cyklem i w ogóle żeby wszystko
                      było OK. Dobrze, że z A. się nie kłócisz kiss******
                  • misia_7 Zuziu 12.08.05, 11:08
                    ja sie staram z całych sił myslec pozytywnie - to jedyna słuszna droga. Ty też
                    nią idź wink
              • patka05 Re: Misiu kochana :) 11.08.05, 21:14
                Misia wyśpij się i wygrzej porządnie. Dzidzia jest najważniejsza i olej tych, co
                ci hipohondrię wmawiają. Wiadomo, że po stracie ciąży jest się przewrażliwionym,
                ale trzeba dmuchać na zimne.
                Miłego weekendu kochanie kiss
                • ivonne76 Re: Misiu kochana :) 12.08.05, 11:19
                  Misiu, uważaj na wyjeździe, nie przemęczaj się za bardzo, wiesz, ze to są
                  dopiero poczatki ciąży. Wypoczywaj i wracaj do nas cała i zdrowa.
                  Buziaczki
                  Iwona
                  • patka05 Re: Misiu kochana :) 12.08.05, 12:09
                    Dziewczyny dobrze mówią, wypoczywaj i nie forsuj się za bardzo.
                    I wracaj do nas prędko smile
    • patka05 A u mnie 12.08.05, 12:15
      małpy nadal niet. Chyba jutro zrobie test, jeśli się do rana nie zjawi lub
      tempka nie spadnie. Czuję, że nie jestem w ciąży, no ale czemu tej cholernej
      małpy nie ma?? No czemu??

      Dzwoniłam do ginki, mimo, że posiew nic nie wykazał przepisała mi antybiotyk o
      szerokim spektrum działania, bo "posiew był z szyjki macicy, a możliwe że
      głębiej w macicy jest infekcja". Mam brać antybiotyk, i po następnym cyklu
      zgłosić się do niej czy jest róznica. Jeśli nie pomoże, to powiedziała, że
      będziemy szukać nadal innej przyczyny.
      Straszyła mnie nawet powtórnym zabiegiem, bo skoro poprzedni miałam powikłany to
      może coś zostało crying i stąd plamienia.

      ehh,

      Asia, jak tam?
      • joannach1 Re: A u mnie 12.08.05, 15:08
        wiesz, moim zdaniem to dziwne że lekarze tak chętnie przepisują antybiotyki nie
        wiedząc nawet co ci dolega!byłas u jeszcze innego lekarza?te plamienia nie
        biorą się z niczego i warto by zasięgnąc opinii jeszcze innego speca. ja
        wypróbowałam już kilku smilea tak w ogóle to zrób jutro test i zrób nam z samego
        rana niespodziankę,ok?wiesz jaką smile
        u mnie 27dc boli mnie brzuch jak na @.wiem że nie jestem w ciąży i chciałabym
        dostać wcześniej @.może to zioła ojca sroki skrócą mi cykl?tak bym chciała żeby
        się wszystko unormowało. pozdrawiam
        • patka05 Re: A u mnie 12.08.05, 15:21
          Ja też zaczynam zioła od następnego cyklu, tylko ja mieszankę nr.1 o.
          Klimuszki, tą antyzrostową.
          I też chciałabym już małpę, czuję, że nie jestem w ciąży.

          Wyjezdzasz gdzieś na długi weekend?

          pozdrawiam,
          patka

          Prace nad brzuszkiem
          chwilowo wstrzymane.
          • joannach1 Re: A u mnie 12.08.05, 18:13
            Patuś a masz zrosty czy tak profilaktycznie?zrobisz jutro test?jakbyś była w
            ciąży to się mną nie martw, ja zaraz do was dołączę smile)))))
            przed chwilą dostałam @!po 27 dniach! tego jeszcze nie było od poronienia,
            bardzo się cieszę!ale to oznacza że robienie testów owu od 13dc to bylo totalne
            nieporozumienie.ale skoro pęcherzyk w 11dc wynosil 15mm to pewnie owu nie było
            wcale bo od 13 testowalam i była słaba kreska...było minęło.od poronienia
            miałam plamienia dzień przed @ a teraz od razu@. nie żeby mocno ale ,to na
            pewno właściwa @.ja myslę że ta mieszanka robi swoje, naprawdę w to wierzę.
            na długi weekend przyjeżdza kuzynka męża z rodziną i chyba skoczymy tylko nad
            morze.oni są z Konina a ja ze Szczecina.
            jedziecie gdzieś na weekend?pogoda nijaka, ale warto oderwać się od problemów
            chociaż na jeden dzień. uściski
            • patka05 Re: A u mnie 12.08.05, 18:26
              Podejrzewam, że mam.
              Na USG zrostów nie widać, na HSG ginka wyśle mnie dopiro pewnie pod koniec roku.
              A moja @ to sie chyba na mnie obraziła sad Ja też obrażę się zaraz na nią suspicious

              Nie, nigdzie nie jadę. Mąż wyskakuje do znajomych na dwa dni na gilla i piwo, ja
              musze zostać z kotką w domu. Nie mogę jej samej zostawić na dwa dni gdy ma
              rodzić za tydzień.
              Oby trochę słonka świeciło Wam nad tym morzem smile
              • joannach1 Re: A u mnie 12.08.05, 18:43
                co ci każe podejrzewać że masz zrosty?plamienia czy coś jeszcze?
                i wiesz co?masz racje,obraź się na nią tak na 9 miesięcy-niech ma za swoje!
                fajnie że będziesz miała kotki, ja chyba psa kupię bo nie mam gdzie instynktu
                macierzyńskiego rozładować, mężowi tak matkuję że niedługo oboje zwariujemy!
                naprawdę muszę się kimś zająć!
                może mi doradzisz co mam zrobic:otóż dostałam od gina skierowanie na badanie
                prolaktynyi i E2, nie wiem to chyba estrogen.mam to zrobić między 8 a 11dc.ale
                8dc to sobota.mam czekać do pon.?chodzi o to żeby to zrobić na oddziale
                ginekologicznym bo oni to badają pod innym kątem niż prywatnie.jak sądzisz?
                kurcze, tak bym chciała żebyś ty w ciąży była!! smile)
              • zuzia36 Re: A u mnie 12.08.05, 18:48
                hej dziewczyny!!!!!!!!!
                Asiu ciesze się że sytuacja już wyjasniona !!!!!!!!!!!
                Patko teraz czekamy na wieści od Ciebie !!!!
                kiss************
                • joannach1 Cześc Zuziu! 12.08.05, 18:53
                  nareszcie się odezwałaś,i co nadal luzik?wszystko dobrze?
                • patka05 Re: A u mnie 13.08.05, 17:43
                  Asiu- nie mam pojęcia co ci doradzić w sprawie tych badań. Musisz zdecydować sama.
                  To, że podejrzewam u siebie zrostu wynika z wielu czynnikow: raz, że dużo
                  plamię, dwa- przez dwa cykle starań nie zaszłam w ciążę (a w dwie poprzednie
                  zaszłam za pierwszym podejściem), trzy- miałam powikłany zabieg; niedokładnie
                  oczyszczoną macicę, krwotok, infekcję z wysoką gorączką.

                  A do ciekawskich- nie testowałam dziś bo tempka trochę spadła. Ale małpy nadal
                  nie ma, może zatestuję jutro.
                  Asiu, nie trzymaj kciuków, nie chciałabym teraz być w ciąży. To znaczy,
                  chciałabym być w ciąży w ogole, ale nie wróżę takiej ciąży dobrze, która zaczęła
                  się plamieniem od 5 dnia po owu, które trwa przez caly czas do tąd.
      • patka05 No i doczekałam się 14.08.05, 09:33
        1 dc.
        I tak strasznie boli...
        • monias5 Jak tam Wasze starania??? 16.08.05, 10:02
          Cześć dziewczyny,
          Chciałabym się przyłączyć do Waszego forum no i oczywiście do sierpniowych
          starań.......... Co prawda nie miałam żadnego poronienia ale za to przeszłam w
          lutym tego roku ciążę pozamaciczną. Pozbawili mnie lewego jajowodu i częsciowo
          lewego jajnika. tak więc moje szanse na zajście w ciążę mocno spadły.
          Strasznie się boję czy uda mi się zafasolkować.
          Wczoraj do późna w nocy czytałam to co przeżywałyście tutaj wspólnie na forum
          od maja. Tak więc pracę odrobiłam!!!!
          Bardzo cieszę się że misia7 zaciążyła.
          A Ty się patka nie załamuj. Niedługo do niej dołączysz.
          Dziewczyny ja wiem, że najważniejsze jest pozytywne myślenie, ale jak same
          doskonale wiecie łatwo powiedzieć>>>>
          Tak więc mam nadzieję że mnie do siebie przyjmiecie bo o wiele łatwiej te
          sprawy przeżywa się w kupie, zwłaszcza że wszystkie jesteśmy po przejściach.
          Jeżeli chodzi o mnie, to niedługo stuknie mi 29 latek (więc martwię się że
          czasu mam coraz mniej)Mam już 6- letnią córeczkę ale z poprzedniego małżeństwa
          (więc rozumiecie dlaczego teraz tak bardzo zależy mi na tym drugim dziecku)
          To będzie mój 3 cykl starań. Wcześniej brałam tabletki antykoncepcyjne, bo po
          lutowej operacji zrobiła mi się wielka torbiel na zdrowym jajniku i trzeba to
          było rozpędzić.
          Na dodatek w moim otoczeniu wszystkie ciąże są jakieś zagmatwane. Same
          poronienia i problemy z zajściem.
          Więc to nie napawa mnie optymizmem.
          Poza tym dzisiaj jest piękny dzień, ja jestem do końca tygodnia na urlopie i
          będę rozkoszować się tą wolnością. Umyłam już dzisiaj część okien i zaraz pędzę
          bo mam masę spraw do załatwienia.
          Chyba się trochę rozpisałam, mam nadzieję że Was nie zanudzilam.
          Wobec tego jeśli chcecie będę Was tu odwiedzać i na bieżąco informować co u
          mnie. Właśnie skończył mi się okres , więc niedługo zaczynam starania.
          Co z tego wyniknie??????
          Pozdrawiam Was gorąco.
          Buziaczki. PAPAPAPA!!!!!!
          • patka05 Re: Jak tam Wasze starania??? 16.08.05, 10:41
            Witaj w naszym gronie! Faktycznie większosć z nas jest "po przejściach" i
            tworzymy dziwną gromadkę wink))) Ale Ty, z doświadczeniami ciąży pozamacicznej,
            również się kwalifikujesz do określenia "po przejściach". Przykro mi, że Cię to
            spotkało.

            Ja mam nadzieję, że wątek (który żyje już od kwietnia!!!) nie umrze wraz z
            końcem sierpnia, wymyślimy sobie jakąś nazwę (może sierpnioweczki, a co! wink) i
            będziemy go pielęgnować do czasu aż każda jedna z nas cieszyć się będzie dzidzią
            w brzuszku. smile
            • misia_7 Re: Jak tam Wasze starania??? 16.08.05, 17:14
              Cześć moje słoneczka wink stęskniłam się ogromnie za wami!! Witam nową
              koleżankę Monias5. NIe było mnie kilka dni i nie wiem od czego zacząć
              odpisywanie, niezłe mam zaległości!
              • zuzia36 Re: Jak tam Wasze starania??? 16.08.05, 18:48
                hej po długim łikendzie!!!!!!
                witam nową formkę !!!!!!!!!
                u mnie nadal luzik, tylko teraz jestem wkurzona.... nie moge sie za cholerę
                opaliś a w sobotę wesele, później urlop, choć raz chciałam być opalona.... na
                dokładkę M mnie wkurzył, ale to juz dłuższa historia, nie będę Was zanudzac
                Buźka !!!!!!!!!!!!
                • misia_7 16 sierpnia 16.08.05, 21:11
                  cześć Zuziu!!! ja byłam na wyjeździe i też się nie opaliłam, w ogóle ludzie na
                  plaży mi działali na nerwy, jakiś bachor się wysikał 3 metry od naszego koca,
                  bo mamusia mu kazała, a poza tym pogoda się ładna zrobiła dopiero w dniu
                  naszego wyjazdu!! ale lepsze to niż w ogóle nie wyjechać (cały pobyt trwał 3
                  dni, a dziś byliśmy już M. w pracy). Trzymam kciuki za pogodzenie się z
                  małżonkiem wink
        • misia_7 Patka, Asia 16.08.05, 21:18
          Patko kiss** Trzymam kciuki, by ten cykl był najnormalniejszy na świecie!!

          Asiu, za Ciebie trzymam kciuki oczywiście też i za badania hormonów.

          Opowiem wam pokrótce co u mnie: plecki dziś już mnie prawie nie bolą, więc mogę
          funkcjonować wreszcie jak człowiek. Mdłości mi zanikają, nie cieszy mnie to
          zbytnio, ale jestem dobrej myśli, bo cycki zaczęły dokuczać od zeszłego
          tygodnia i to solidnie. Nie byłam jeszcze na pierwszej wizycie u gina i jest
          to źródłem mojego lekkiego niepokoju - dzwoniłam się zarejestrować, ale ginka
          jest na urlopie niestety...

          pozdrawiam was bardzo serdecznie!
          • monias5 Mam doła 16.08.05, 22:54
            Ale mam strasznego doła. Nuedługo kończy mi się urlop. Nie chcę wracać do tej
            cholernej roboty, która przestała sprawiać mi przyjemnośc. Wszystko jest do
            bani. Może jutro będzie lepszy dzień.
            Pozdrawiam Was robaczki>
            • misia_7 Re: Mam doła 17.08.05, 10:28
              Monias5, robaczku.. tak to już bywa z pracą. Ale to tylko praca, tak na to
              spójrz. Kończy się urlop - zaczyna się praca. Ehh te doły i dołki..
              pozdrawiam
    • patka05 17 sierpnia 17.08.05, 10:04
      zdobyłam skierowanie do poradni genetycznej na badania kariotypu. A więc myślę,
      że dzień możemy już uznać za udany!
      • misia_7 Re: 17 sierpnia 17.08.05, 10:29
        Patko, fajnie! im więcej zagadek rozwiązanych - tym lepiej. Oby do przodu!!
        trzymaj się wink
        • patka05 Re: 17 sierpnia 17.08.05, 10:47
          taa, zwłaszcza z terminem na 14 listopad dopiero suspicious
          Jak mama i dzidzia się czują?
          • misia_7 Re: 17 sierpnia 17.08.05, 11:06
            łooo matko, strasznie późno!!
            U nas OK, czekam na pierwszą wizytę u ginki i nie mogę się doczekać... JUtro
            idę powtórzyć betę. Nerwy mnie zżerają, ale musi być dobrze wink
            • monias5 Re: 17 sierpnia 17.08.05, 13:54
              Misiu, trzymam kciuki. Musi być dobrze.
              Tyle starań, w końcu uwieńczonych sukcesem. naprawdę super że ci się udało.
              Wiem jak bardzo teraz się cieszysz a jednocześnie pewnie troszeczkę boisz. A le
              przede wszystkim pomyśl o dzidzi, która teraz rosnie w Twoim brzuszku.
              Tak więc nerwy na bok. już niedługo będziesz szczęśliwą mamą. I zobaczysz, że
              ciąża to bajka. To naprawdę początek góry lodowej i wszystkich trosk i radości
              zwiazanych z macierzyństwem.Więc cisz się tym błogosławionym stanem, relaksuj
              się, odpoczywaj. Śpij dużo, bo przed Tobą wiele bezsennych nocy.
              pozdrawiam.
              Trzymaj się!!!!
              • ata76 Re: 17 sierpnia 17.08.05, 19:07
                no i ja się witam dziewczynki....już po urlopie...dwa dni w pracy....samo zycie

                Misia....pisałaś, że idziesz na kolejną betę...dobrze zrozumiałam??? A jaki
                wynik za pierwszym razem?? Oczywiście trzymam kciuki za to badanie!!!

                Asia...z tego co doczytałam, to odczuwasz już zbawienny wpływ ziól na @.....to
                super wiadomość...oby tak dalej smile))))

                Patka, Zuzia kiss**

                i oczywiście witam nową foremkę!!!!!Ja co prawda nie przezyłam tego co
                większość dziewczyn na tym wątku, ale jakoś się tu do nich "przykleiłam" i od
                czasu do czasu tu pisze....wierzę, że będzie Ci to z nami dobrze!!!! A w
                kwestii pracy...kurcze rozumiem bardzo dobrze, bo też jakiś czas temu straciłam
                caly zapał, jaki kiedyś miałam....ale to chyba niestety czasem się zdarza

                pozdrawima środowo smile))))
                • misia_7 Re: 17 sierpnia 17.08.05, 19:52
                  Monias5, dzięki wielkie za słowa otuchy..

                  Atko, idę jutro powtarzać bete, ale jeszcze nie znam pierwszego wyniku,
                  niestety.. Oni to gdzieś wysyłają, i choć pobranie krwi miałam we wtorek, to
                  pierwszy wynik bety dopiero w piątek. A ten co jutro robię będzie dopiero w
                  poniedziałek. Siedzę jak na bombie zegarowej, może chociaż jutro będzie ten
                  wynik progesteronu, bo nie wiem czy nie iść do "zastępczego" gina po
                  Duphaston... Moja ginka na urlopie..
                  w ogóle mało co wiem...
                  Atko, my też mieliśmy urlop tylko na długi weekend... może coś się jeszcze we
                  wrześniu wymyśli, ale widoków raczej nie ma.
                  ściskam
                  • ata76 Re: 17 sierpnia 18.08.05, 00:10
                    Misia, Ty się tylko nie zamartwiaj...wierzę, że pewnie nie jest Ci łatwo nie
                    denerwować się, zwłaszcza, że nie znasz wyników, że ginka na urlopie...ale na
                    pewno wszystko bedzie dobrze...trzymam kciuki za dobre wyniki... mam nadzieję,
                    że dzis będziesz już coś wiedzieć, tak dla Twej spokojności!!!

                    a kiedy Twoja ginka wraca???

                    • misia_7 Re: 17 sierpnia 18.08.05, 09:52
                      Dzięki Atko. Dziś ide na drugą betę, więc zapytam się, czy może przypadkiem
                      jest już wynik tej pierwszej i oczywiście dam znać. Do ginki idę pierwszego
                      dnia po jej powrocie czyli 29.08.
                      A jak Wasze starania? ja w ogóle z obiegu wypadłam, a też bym chciała w
                      odpowiedniej chwili trzymać kciuki wink
                      • misia_7 18 sierpnia 18.08.05, 10:38
                        cześć dziewczyny! konkurencyjny wątek się pojawił, ale zostanę tu z wami
                        chociaż do końca tego sławetnego sierpnia. Co u was nowego, Żabki?
                        • ata76 Re: 18 sierpnia 18.08.05, 19:10
                          piknie...co chce coś napisać. .....to każdorazowo muszę się logować...dziwne

                          Misia, daj koniecznie znać jak już bedziesz coś wiedzieć!!!!

                          jesli o mnie chodzi to, termin @ mam na 20, czyli jak się ne pojawi to 21 lub
                          22 testowanie....mam nadzieję, że się nie powtarzam przypakiem....bo nie wiem
                          czy już o tym nie pisalam....ale co tam....czasami lepiej dwa razy napisać niż
                          wcale wink))

                          a gdzie reszta pięknych Pań??????????????????
                          • patka05 Re: 18 sierpnia 18.08.05, 23:40
                            Patka protestuje przed zamykaniem tego wątku wraz z końcem sierpnia suspicious Będzie
                            trwał tak długo, aż każda jedna z nas zafasolkuje, nawet jakby to miał być
                            następny sierpień dopiero suspicious

                            A u mnie antybiotyku dzień czwarty- nadal czuję się struta i mi niedobrze suspicious

                            Misia, jak beta?
                            • misia_7 19 sierpnia 19.08.05, 04:44
                              Cześć moje kochane!

                              Atko, to trzymam kciuki jeszcze mocniej!

                              Patko, ja też jestem za tym, zeby ten wątek nie ginął.. w końcu już tyle razy
                              go reanimowałyśmy suspicious Ile dni jeszcze musisz brać ten antybiotyk??

                              Jak widzicie nie śpię - czekam na betę. Dziś się okaże.
                              • misia_7 Re: 19 sierpnia 19.08.05, 05:22
                                chciałam jeszcze życzyć miłego dnia wink mam oczka jak królik suspicious
                                • patka05 Re: 19 sierpnia 19.08.05, 09:23
                                  Jeden jeszcze dwa dni, a drugi (gorszy, to po nim mam różne skutki uboczne)
                                  jeszcze 6 dni.

                                  Czekamy na eyniki bety!
                                  • misia_7 Re: 19 sierpnia 19.08.05, 11:32
                                    cześć Patuś. Pamiętaj o osłonach typu Lakcid. Ja kiedyś nie wiedziałam i
                                    lekarz też nic nie mowił, a dostałam Doksycyklinę 1000 i potem 3 tygodnie
                                    leczyłam wiesz co... Ale Ty pewnie dobrze o tym wiesz.
                                    Mam pierwszą betę, ale dopiero jak zobacze drugą to się uspokoję. Póki co jest
                                    2388 czyli chyba nieźle..
                                    • joannach1 Re: 19 sierpnia 19.08.05, 15:00
                                      witam po przerwie smile najpierw zabalowałam w Dziwnowie, a potem parę innych
                                      spraw się nazbierało i trzeba było pozałatwiać... ale już jestem i widzę że u
                                      wszystkich póki co b.dobrze!no może poza kiepskim samopoczuciem Patki, ale już
                                      doczytałam co może być jego przyczyną.Misia ma rację weź coś na osłonę,zadbaj
                                      o "wątróbkę" smile.Misiu piękny wynik!!! Naprawdę!kolejny też będzie super.u mnie
                                      najwyższy nawet do 2000 nie dobił... piękna pogoda nam się zrobiła i w
                                      niedzielę wyskoczymy na jeden dzień gdzieś nad morze.lada moment idę do pracy,
                                      brrrr,pierwszy raz w życiu mam awersję do pracy,dziwne.
                                      u mnie 7dc, piję ziółka i modle się o owu.w pon. idę zbadać prolaktynę i
                                      estradiol.mam skierowanie do szpitala na bad.ale podobno i tak muszę zapłacic!
                                      nie rozumiem tego ,to po co mi skierowanie!!!tyle kasy już wydałam i znowu 70
                                      zl.krew mnie zalewa, jak pomyslę ile już ze mnie zdarli!
                                      buziaczki dziewczynki, pędzę kończyć obiadek ale wieczorkiem zajze do was. pa!
                                      • beettinna Re: 19 sierpnia 19.08.05, 16:36
                                        misia-wynik cudo!
                                        Pozdrowionka serdeczne
                                        • ata76 Re: 19 sierpnia 19.08.05, 17:25
                                          Misia....wynik super!!!!! to teraz czekamy na info o drugim....a swoją drogą to
                                          Ty o tej 4,40 już byłaś na nogach, czy jeszcze???? Nosz jak zobaczyłam godzinę
                                          Twojego postu, to aż oniemiałam z wrażenia!!!

                                          Asia....faktycznie z tymi badaniami płatnymi to mozna "paść"....gdyby nie cel,
                                          to człowieka mogłaby krew zalać......a Ty dostałaś to skierowanie na prywatnej
                                          wizycie???? Bo mi ginek tez daje zawsze odpłatne badania, ale to ponoć dlatego
                                          własnie, że chodzę do niego na prywatne wizyty......aczkolwiek chodzę do niego
                                          do przychodni...tyle że oni mają jakieś tam limity i na te zwykłe wizyty to
                                          trzeba się umawiać na długo przed....a mi nigdy jakoś nie pasuje, bo nie mogę
                                          czekać, więc zaklęte koło

                                          a w kwestii formalnej, to okazało się, ze cosik z liczeniem u mnie nie
                                          tak....bo termin @ mam na 22 dopiero...więc dopiero w poniedziałek się
                                          okaże...tudzież we wtorek, bo mam w zasadzie cykle 28-29 -dniowe
                                          • zuzia36 Re: 19 sierpnia 19.08.05, 18:56
                                            hej hej hej!!!!!!!!!!1
                                            witam już urlopowo smile))))
                                            jutro idziemy na weselicho, w niedziele poprawiny, w pon trzeźwiejemy big_grin a we
                                            wtorek ruszamy w góry !!!!!!!!!!!!!!!!!
                                            A i jeszcze jedno 3 wrzesnia idę do szkoły !!!!!!
                                            Trzymam kciuki za Wasze starnia i tez jestem za tym aby watek daje żył, a
                                            co !!!!!!!!!
                                            Buźka!!!!!!!!
                                            • misia_7 Re: 19 sierpnia 19.08.05, 19:04
                                              Zuziu, zyczę udanego urlopu!! a do szkoły to w jakiej roli? wink
                                              • mmrazek Re: 19 sierpnia 20.08.05, 18:28
                                                dziewczyny! jestem mama 5 letniej dziewczynki i wlasnie w sierpniu
                                                rozpoczelismy starania o drugiego dzidziusia. Do tej pory odwiedzalam forum
                                                czasem ale nigdy nie wlaczalam sie do rozmowy, ale teraz postanowilam to
                                                zmienic. Zycze wszystkim owocnego Sierpnia!!!!
                                          • misia_7 Re: 19 sierpnia 19.08.05, 19:03
                                            Asiu, doskonale Cię rozumiem z tymi badaniami. Zwlekałam z betą, ale w końcu
                                            zrobiłam x 2, bo myślałam, ze zgłupieje, do tego progesteron i kolejne 120
                                            złotych poszło, na NFZ nic mi sie nie należy. trzymam kciuki za badania i
                                            dziękuję za słowa wsparcia

                                            Beettinnko, dziękiii kiss* oby w poniedziałek było ponad 4 tysiące

                                            Atko, no nie spałam już, bo się nie mogłam doczekać na ten wynik. w ogóle
                                            słabo mi wychodzi spanie w nocy, za to w dzień chodzę niczym zombi suspicious
                                            Trzymam kciuki, ja też do poniedziałku czekam ( na wynik), więc czekajmy razem
                                            na dobre wiesci wink
                                            • joannach1 20 sierpnia 20.08.05, 12:28
                                              muszę się Wam przyznać , że podczytuję Was na "dla starających się po
                                              poronieniu" i strasznie mi się podoba to jak ze sobą żyjecie, rozmawiacie
                                              itp.jak mam doła to poczytam co wypisujecie i zawsze jakoś tak mi sie lepiej
                                              robi...
                                              no nic, trza się wziąc za sprzatanie,jak ja nie lubię soboty(przed południem
                                              rzec jasna!).życzę miłego weekendu smile
                                              • ata76 Re: 20 sierpnia 20.08.05, 22:59
                                                Asia, ja też ostatnio podczytuje dziewczyny na tym drugim wątku i nawet
                                                dostałam oficjalne pozwoleństwo pisania na tamtym wątku smile))))

                                                witam w naszym gronie nową foremkę mmrazek....na pewno bedzie Ci tu znami
                                                dobrze, i pisz jak najwięcej!!!!!

                                                Misia, to razem czekamy do poniedziałku ....a Zuzia będzie zdobywać nową wiedze
                                                w szkole!!!

                                                Zuziu mam nadzieję, że nie będziesz zła, że za Ciebie odpowiadam

                                                pozdrawiam weekendowo, bawcie się dobrze smile)))


    • patka05 21 sierpnień 21.08.05, 11:34
      A więc miesiąc już powoli na finiszu suspicious
      Ja kończę antybiotyk, który poza skutkami ubocznymi na razie nie miał efektu
      pozytywnego, więc pozostaje mi się modlić by plamnienia przed @ nie wrociły.
      Może zioła mi pomogą??

      Asiu, czy Ty imienin nie masz dziś przypadkiem?? wink))) Wszystkiego
      najlepszego!!! Dzidziusia przede wszystkim kiss

      A co słychać u reszty?
      • monias5 Witam Was kobietki!!!! 21.08.05, 20:11
        Nie pisałam kilka dni ale na bieżąco czytam co tu się dzieje.
        A jak tam Wasze sierpniowe starania??? Ja dzisiaj zamierzam kontynować. To mój
        11dc. Cholera!!! Chyba testy owu coś już powinny pokazywać..... A mkoże ten
        cykl będzie bezowulacyjny.
        Chyba bym się pochlastała.Postanowiłam kochać się co 2 dni (żeby żołnierzyki
        były trochę silniejsze). Co z tego wyniknie zobaczymy na początku września.
        Właśnie robię sobie test.Ale powiem Wam szczerze, że powoli daję na luz.
        Weekend spędziłam w szaleństwie.
        Wczoraj wdychaliśmy hel (ten z baloników) i gadaliśmy. Ubaw po prostu do łez!
        Dzisiaj jeziora, kapiele słoneczne, obiadek w ekstra knajpce i wesołe
        miasteczko. Mąż wsadził mnie na NAJGORSZĄ karuzelę. Najgorzej że nie wiedziałam
        co to będzie. Nawciskał mi jakichś kitów i wlazłam tam. Na szczęście obeszlo
        się bez obciachu.Jazda bez trzymanki!!!! Ale dobrze mi to zrobiło.
        Odreagowałam. A mój m. śmiał się że po tym będę miała super owulację.
        • monias5 Re: Witam Was kobietki!!!! 21.08.05, 20:20
          Na teście owu coś się pojawiło. Bladziusieńka kreseczka. Jutro powinna być
          bardziej widoczna. Fajnie.Zapomniałam dodać że cykle mam 26 dniowe i raczej
          regularne.
          Pozdrowionka dla przyszłych mam.
          • misia_7 21 sierpnia 21.08.05, 21:09
            Asiu, masz moje zaproszenie na watek, zresztą z definicji samej nawet do nas
            pasujesz..

            Atko, jutro poniedziałek.. AAAA!!!

            Patko, mam ogromną nadzieję, że teraz wszystko bedzie OK kiss

            Monias5, zazdroszcze udanego weekendu wink testuj, testuj, oby jutro krecha była
            mocniejsza!

            Mmrazek - witam serdecznie i zaczynam za Ciebie trzymać kciuki

            pozdrawiam was serdecznie kobitki, juto odbieram drugą betę ;/
            • misia_7 22 sierpnia 22.08.05, 00:06
              a kuku! wink jest tu ktoś?
              • patka05 Re: 22 sierpnia 22.08.05, 08:58
                grzeczne dziewczynki o tej porze śpią wink

                Ja czuwam nad kotką, dziś ma termin...

                Jak tam druga beta?
                • misia_7 Re: 22 sierpnia 22.08.05, 15:23
                  a ja jestem niegrzeczna wink odebrałam przed chwilką drugą betę: 4464 mIU/ml
                  ufff..
                  jak się czujesz, Patko?
                  • joannach1 Re: 22 sierpnia 22.08.05, 17:04
                    Misiu piękna beta!!!teraz już chyba odsapniesz i spokojnie będziesz patrzeć w
                    przyszlość, prawda?
                    rany julek!kiedy ja do ciebie dołączę???nie mam humoru ostatnio, dzisiaj
                    zrobiłam prolaktyne i estradiol, a po tej tabletce na obciążenie zrobiłam się
                    taka śpiąca że zaraz po powrocie zasnęłam na dwie godziny. podobno na
                    niektórych tak działa...jutro idę po wyniki i od razu z nimi do gina.

                    Patko daj znać jak twoja kotka?zostałaś już hmmmmm "babcią"? smile))

                    Zuziu chętnie też bym poszła do szkoły zeby się czymś zając ale dopiero
                    zrobiłam studia podyplomowe i na razie szkoda mi pieniędzy nakolejne
                    czesne.muszę zrobić remont w domu, chociaż w dużym pokoju.ale wyjazdu na urlop
                    to ci zazdroszczę,jak bozie kocham! smile

                    Atko jak teścik?dołączasz do Misia?nie trzymaj nas w niepweności, napisz prędko!

                    Aha i witam nowe dziewczyny, ja zawze mam spóźniony refleks smile
                    • misia_7 Re: 22 sierpnia 22.08.05, 19:40
                      Dzięki Asiu~!! a ja trzymam kciuki za Twoje wyniki jutro. Teraz jak coś
                      każdego dnia masz zaplanowane, to nie będzie Ci się czas dłużył. Zresztą chyba
                      niedługo do pracy.. Dobra, nic nie mówię o pracy, zyjmy jeszcze latem wink

                      Czekamy na meldunek Aty z niecierpliwością!

                      Patko, co u Ciebie?

                      Ja jestem jakaś podenerwowana, nie zdjęłam garnka i zupa mi wykipiała, potem
                      jak niosłam talerz to wylałam na podłogę. jak łamaga jakaś. dobrze, ze nie
                      pracuję w restauracji, bo mi mnie wylali wink
                      • beettinna Re: 22 sierpnia 22.08.05, 19:45
                        oj misiu to możę córeczka??podobno na kobietkę zapomina się o wszystkim i jest
                        się roztargnionym HMMM?

                        pozdrawiam serdecznie
                        • misia_7 Re: 22 sierpnia 22.08.05, 20:10
                          nieee, stawiam raczej na roztargnionego chłopaka. dokładnie takiego jak
                          tatuś wink
                          Beettinna, kiedy masz rocznicę ślubu?
                          • beettinna to ja 22.08.05, 20:38
                            30 sierpnia....we wtorek
                            pozdrawiam
                            • joannach1 22 sierpnia 22.08.05, 21:18
                              Aha Patko imieniny obchodzę 24 maja ale bardzo dziękuję za życzenia smile))
                              właściwie to jutro mamy drugą rocznicę ślubu ,to niech to będą życznia
                              rocznicowe. Widzę że Bettinka wyszła za mąż tydzień po mnie.
                              ach... co to były za czasy....
                              • monias5 Re: 22 sierpnia 22.08.05, 21:46
                                Oj dziewczyny!!!
                                A u mnie chyba coś nie tak bo mam dzisiaj 12 dc i ni na tescie owu. tzn.
                                wczoraj robiłam test( z tych tańszych) i wyszła taka bladziutka kreseczka ledwo
                                widoczna. Myślałam że przy moich 26 dniowych cyklach dzisiaj będzie gruba
                                krecha.A ty nic ZERO!!!!!! Zrobiłam więc zaraz drugi rest owu ( miałam jeszcze
                                jeden z tych po 80 zł) i tam kreseczka pokazała się ledwo widoczna. Na
                                instrukcji piszą że w takim przypadku trzeba testować dalej. Jak wy myslicie????
                                Chyba w tym przypadku to marne szanse na owulację w tym cyklu?????
                                • joannach1 Re: 22 sierpnia 22.08.05, 22:03
                                  monias5 ja miałam tak w poprzednim cyklu i jak się zapewne domyślasz nic nie
                                  wyszlo z tych starań. nie mierzyłam tempki więc nie wiem czy był skok
                                  temperatury czy nie.zużyłam 10 testów owu i nic.dlatego teraz badam prolaktyne,
                                  estradiol i pozostałe hormony.wiem że u mnie w 11dc na usg był pęcherzyk 15mm i
                                  testy pokazały do 13dc bladą kreseczkę, ale pozniej już nic.chyba nie miałam
                                  wtedy owulacji. przykro mi że nie pomogę ale jak masz testy to rób. powodzenia!
                                  • ata76 Re: 22 sierpnia 22.08.05, 23:53
                                    Misia, beta super....ładnie przyrasta...na takie info własnie czekałam smile)))
                                    teraz to mam nadzieję, że będziesz już spokojniejsza!!!! I czekamy na
                                    kolejne...dobre wiadomości!!!!

                                    Asiu, również trzymam kciuki za Twoje wyniki i oczywiście gratulacje z okazji
                                    rocznicy ślubu!!!!!

                                    Monia, mam nadzieję, że owu jednak się pojawi...może po prostu wydłuży Ci się
                                    trochę ten cykl...oby tak było!!!

                                    a jesli o mnie chodzi to nie mam dobrych wiadomości....w zasadzie już wczoraj
                                    wiedziałam, bo poczułam charakterystyczny ból brzucha, a dziś z rana nie było
                                    co sprawdzać, bo wredota pryszła w nocy...więc kolejny cykl przede mną, ale
                                    póki co walczę z bólem brzucha i wielkim wkurwem...przepraszam za tak dosadne
                                    określenie, ale prawdę powiedziawszy jeszcze teraz nie mogę pogodzić się z
                                    faktami...cóż ...samo życie
                                    • zuzia36 Re: 22 sierpnia 23.08.05, 05:48
                                      atuś sciskam mocno, góweczka do góry !!!!!!!!!!!!!!!!
                                      A ja wpadłam się pożegnać, jadę dzisiaj w góry !!!!!!!!!!!!
                                      Na weselu zatrułąm się strasznie i do dzisiaj czuję sie nie bardzo sad((
                                      babcia znowu w szpitalu sad(((((
                                      Trzymajcie się i starajcie owocnie kiss***************
                                      • misia_7 23 sierpnia 23.08.05, 12:32
                                        Atko , smutno mi sad trzymałam kciuki za Ciebie... echh.. przytulam kiss

                                        Monias5, nie ma rady, trzeba testować dalej, może jutro będzie bardziej
                                        widoczna?

                                        Asiu, wszystkiego najlepszego dla was z okazji drugiej rocznicy ślubu!!! my
                                        mamy czwartą rocznicę 1 września wink Idziemy do kina na film rysunkowy hi hi -
                                        to pomysł mojego M.
                                        • joannach1 Re: 23 sierpnia 23.08.05, 15:34
                                          Misiu dziękuję za życzenia! idziemy dzisiaj na kolację, może do kina, na razie
                                          jestem zła po wizycie u gina i nie mam nastroju do świętowania. Misiu jak się
                                          czujesz?spokojniejsza już jestes?
                                          opisałam w osobnym wątku o co chodzi jak macie ochotę to przeczytajcie-może mi
                                          coś doradzicie.bynajmniej moje starania przesuną się co najmniej o miesiąc jak
                                          nie więcej.daję sobie na luz póki co i zacznę szykować sie do pracy.

                                          Atko szkoda że nic nie wyszło z twoich starań, już sie cieszyłam na myśl że
                                          dołączysz do Misi.ale przynajmniej dotrzymasz nam towarzystwa smile

                                          No i jak Monias5, jest wyraźniejsza kreska, napisz nam koniecznie wieczorem.

                                          A co u Patki?jak nastrój?
                                          Bo ja to dzisiaj chętnie bym sobie popłakała ale nie chcę mężusia denerwować w
                                          takim dniu wink
                                          • beettinna Joasiu 23.08.05, 15:48
                                            Wszystkiego najlepszego w Dniu Rocznicy ślubu!!!!!!!!!Takiego maleńkiego
                                            Tuptusia życzę!-zapamiętaj Te życzenia a spełnią się na pewno....

                                            Buziaczki
                                            • joannach1 beettinko!!! 23.08.05, 15:55
                                              dziękuję to za mało,nawet nie wiesz jak mnie ucieszyły twoje życzenia!chyba
                                              potrzebowałam czegoś żeby się wzruszyć i sobie pochlipać ... tylko czy skończe
                                              do powrotu męża?
                                              wieeeeeelkie buziaczki i.......nawzajem smile
                                              • misia_7 Asia 23.08.05, 16:14
                                                najważniejsze , ze już coś wiesz i mozesz zacząć działać. Ale chyba nie musisz
                                                zawieszać przez to starań? pozdrawiam cieplutko
                                                • ata76 Re: Asia 23.08.05, 18:43
                                                  Asiu, jeszcze raz wszystkiego naj naj naj z okazji rocznicy ślubu...spełnienia
                                                  wszystkich marzeń, zwłaszcza tego jednego!!!
                                                  a jeśli chodzi o wyniki, to chyba dobrze dziewczyny Ci radzą...idź do innego
                                                  ginka i skonfrontuj decyzję Twojego!!!! Jakkolwiek by nie było, to wiesz na
                                                  czym stoisz, a to już jest zawsze jakiś krok na przód!!!
                                                  I powtórzę pytanie za Misią, że starań chyba nie musisz zawieszać...a może los
                                                  przyniesie Ci niespodziankę!

                                                  Monia, i jak sytuacja na froncie??? pojawiła się druga krecha???

                                                  dziewczynki dzięki za wszytkie miłe słowa!!! W tym miesiącu jeszcze nie dołącze
                                                  do Misi, może next time....ale za to teraz Wy macie pole do popisu, także
                                                  prosze instensywnie działać!!! I za miesiąc (już niecały) dołącze do większego
                                                  grona już zasasolkowanych smile))
                                                  • patka05 Re: Asia 23.08.05, 19:00
                                                    Asiu- Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu! smile

                                                    A ja mało na sieci siedzę bo od dwóch dni bawię się w kocią mamę smile Moja
                                                    kociczka powiła pięć ślicznych maluszków smile))
                                                  • misia_7 Patko 23.08.05, 21:28
                                                    śliczne muszą być te kotki! może masz zdjęcie? bo ja wstyd sie przyznać, ale
                                                    muszę spytać: czy one już mają futerko normalne? i ślepe są jeszcze prawda?
                                                    na pewno słodziutki widok wink
                                                    pozdrawiam serdecznie wieczorową porą !
                                                  • monias5 Chyba nic z tego!!!! ;.((((((( 23.08.05, 19:37
                                                    Oczywiście w tym cyklu zużyłam już 8 testów i niestety bez rezultatu.
                                                    Robiłam przed chwilą test. Ta druga jakby troszeczkę bardziej widoczna ale
                                                    gdzie tam jej do kontrolnejsad(((((((((( Jestem zła jak diabli!!!
                                                    Chce mi się krzyczeć!!!
                                                    Po prostu ręce opadają. Chciałabym jakoś sobie dać na luz ale nie umiem.
                                                    Asiu, wszystkiego co najlepsze. Dużo szczęścia z mężusiem i gromadka
                                                    niesfornych dzieciaczków.
                                                    Nie wiem dlaczego masz taki paskudny nastrój, ciesz się tą chwilą. Postaraj się
                                                    zapomnieć o wszystkich troskach.
                                                    Ale wyobraźcie sobie że ja mam tak samo podły nastrój. Brak owulacji jest dla
                                                    mnie policzkiem w twarz. Myślicie, że powinnam zrobić hormony???
                                                    Nie wiem czy już o tym pisałam ale 2 tygodnie po operacji ponownie znalazłam
                                                    się w szpitalu i robili mi łyżeczkę. Potem pobrali hormony.I one wyszły mi
                                                    bardzo źle. tzn. estradiol był beznadziejny. Akurat wtedy bralam tabletki anty
                                                    i moja gin powiedziała że dopóki biorę jest o.k. ale jak przestanę mogę w ogóle
                                                    nie dotać okresu. Stwierdziła też że ew. takie złe wyniki mogą być wskutek tych
                                                    zabiegów które przeszłam. Po odstawieniu pigułek okresu dostałam jak w zegarku
                                                    i tak jest już 4 cykl. Teraz martwi mnie ten brak owu.
                                                    I w ogóle wszystko jest popieprzone.
                                                    Już nawt myślałam dzisiaj czy jest coś co byłoby w stanie poprawić mój nastrój.
                                                    I wiecie co???? nic!!!! po prostu nic, ani ciuch ani fryzjer ani kosmetyczka.
                                                    Chyba się upiję.
                                                    Trzymajcie się cieplutko.
                                                    Chyba powpoli uzależniam się od tego forum.
                                                    Pierwsze co robię jak wchodzę do domu to włączam kompa i czytam.
                                                    To na razie . Idę smażyć naleśniczki.
                                                  • misia_7 do Aty 23.08.05, 21:24
                                                    witaj moja droga, mam nadzieję, że masz już lepszy humorek? chociaż pogoda
                                                    nadmorska, hmhuhmm... kończy się chyba nam lato uncertain
                                                    przesyłam cmokasy wink
                                                  • misia_7 do Monias5 23.08.05, 21:34
                                                    Nie możesz się poddawać! wiem, łatwo powiedzieć/ napisać, ale to prawda.
                                                    Musisz mieć cel przed oczami, to motywuje.. jak by co, to my tu zawsze Ci
                                                    trochę podrzucimy sił i jasnych myśli... a może jutro będzie mocniejsza
                                                    kreseczka? albo wybierz się na hormony, skoro miałaś kiedyś z nimi kłopot.
                                                    Działaj, popieprzone to wszystko jest, zgadzam się z Tobą, ale przecież sobie
                                                    nie odpuścisz tak łatwo? życzę dużo siły i cierpliwości i trzymam kciuki wink
                                                  • monias5 Re: do Monias5 23.08.05, 21:53
                                                    Misiu kochana, oczywiście że się nie poddam. Będe walczyć do końca. Wiesz jak
                                                    to jest z każdym nowym cyklem kobieta ma nową nadzieję. Ja należę do tych łatwo
                                                    wpadających w panikę i cieszę się że chcecie mnie tu trochę wesprzeć. W końcu
                                                    ile można smęcić mężusiowi nad głową. Jeszcze się biedak zniechęci.
                                                    Naprawdę super że można się do Was wypłakać, wyżalić. Chciałabym nabrać takiej
                                                    wewnętrznej siły, żeby móc wsperać innych anie przeciwnie.
                                                    Może jakoś czas to załatwi...........W końcu jest takie powiedzenie "co nas nie
                                                    zabije to nas umocni"
                                                    Trzymam kciuki misiu za Twojego bajbuska i za wszystkie przyszłe fasolki.
                                                  • patka05 Re: do Monias5 23.08.05, 22:58
                                                    misia dobrze radzi, zrób badanka, ale staraj sie nie martwić za bardzo brakiem
                                                    owulacji. Piszesz, że miałaś zabieg łyżeczkowania, po czymś takim normalne są
                                                    cykle bezowulacyjne raz na jakiś czas (byle by nie wszystkie takie były).
                                                    Trzymaj się ciepło i uszy do góry! kiss
    • patka05 do lewa hej! 23.08.05, 23:15
      porządeczek musi być smile)
      • misia_7 Re: do lewa hej! 24.08.05, 10:40
        Patko pytałam wczoraj o kotki, ale mój post jakoś wysoko się znalazł. Jak
        wyglądają te małe stworzonka? oprócz tego, ze słodko, bo to jasne wink
        • patka05 Re: do lewa hej! 24.08.05, 13:32
          misia, wysłałam Ci wczoraj maila na priv'a, nie dostałaś??
          • misia_7 Re: do lewa hej! 24.08.05, 15:46
            ale gapa ze mnie, nie sprawdzałam poczty suspicious
            • ata76 Re: do lewa hej! 25.08.05, 18:16
              cześc dziewczynki!!!!!

              Misia z humorkiem już trochę u mnie lepiej....w końcu co miesiąc przez to
              przechodze, więc się trochę przyzwyczaiłam wink)) a poza tym ból już mija, więc
              nie jest źle smile))
              aaaaa przypomniało mi się....z ginkiem już jesteś umówiona????

              Monia, a jak dzisiaj nastrój, już trochę lepiej????? Mam nadzieję, że wszystko
              się jakoś ułoży....a jeśli chodzi o cykle bezowulacyjne, to ponoć każda kobieta
              ma takowe, najważniejsze by nie były one zbyt częste, bo wtedy szans jest
              mniej....kiedyś gdzieś słyszałam, że tak na prawdę kobieta mniej więcej dwa
              razy w roku ma takie cykle, które sprzyjają zajściu....nie wiem co prawda ile w
              tym jest prawdy, ale coś chyba musi być....w każdym razie trzymam kciuki za
              Ciebie!!!
              • patka05 Re: do lewa hej! 25.08.05, 22:57
                Atka, jak zawsze tryska optymizmem smile
                Co nowego u Was dziewczynki??
                Misia, jak tam przed wizytą, denerwujesz się? Żadnych niepokojących objawów?
                Asia, widziałam po Twoim bronkowym wątku, że u gina byłaś, coś ciekawego Ci
                powiedział?
      • patka05 26 sierpień 26.08.05, 10:18
        Jeśli ten moj dzisiejszy skok oznacza owu, to dupa z naszego nie-starania sie w
        tym cyklu uncertain Nigdy nie miałam owu przed 15 dc...
        • misia_7 witam w piątek! 26.08.05, 12:18
          Atko, raduje mnie Twój optymizm - tak trzymać! co do twojego pytania, to mam
          wizytę u ginki w najbliższy poniedziałek rano. Oczywiscie dam znać co i jak,
          ale nie od razu, bo potem lecę do pracy, a po pracy na spotkanie z
          przyjaciółkami. Czego to człek nie wymyśli dla zabicia czasu suspicious
          Patko, niepokojący u mnie może być jedynie czasem brak objawów, ale np.
          przedwczoraj spałam tylko 4 godziny, bo jak się kładłam, to od razu mnie mdliło
          i o 3 w nocy musiałam zjeść drugą kolację. wszystko bedzie jasne już za parę
          dni...
          A powiedz co u Ciebie kochana? jak to dupa z nie-staraniem się? może to
          jeszcze nie na owu ten skok.. Słoneczko, a może taka wola Nieba? tak czy
          inaczej myślę o Tobie ciepło zobaczysz - będzie dobrze! ściskam kiss
          • beettinna Re: witam w piątek! 26.08.05, 19:57
            oj dziewczyny u mnie cuda:kłuciłam się z mężem cały dzień,mam wrażenie że go
            nie nawidzę,on się do nieczego nienadaje,ja na siłe nie mam zamiaru ciągnąć
            tego związku-zamiast w ten weekend się starać to będziemy koty drzeć...
            on jest taki niedomyślny że aż głowa boli...

            Pozdrawiam
            • patka05 Re: witam w piątek! 26.08.05, 20:51
              Oj kochana, po poronieniu wszystkie przeżywamy ciężkie chwile. Ja się nogdy
              wcześniej z męzem nie kłuciłam, a od czasu straty zdarza nam sie mniejsza lub
              większa potyczka w regularnych odstępach czasu.
              Bądź dzielna i wyrozumiała za Was oboje i przede wszystkim nie podejmuj zadnych
              radykalnych decyzji teraz. Niech ten trudny okres minie...
            • monias5 Re: witam w piątek! 26.08.05, 20:57
              Jak tam spędzacie piątkowy wieczór? Ja w domu przed telewizorem przytulona do
              męża (dziecko właśnie się kapie i spać).
              Zastanawiam się jak to u mnie w końcu z tą owulacją...........
              Niby testy nie wykazywaly (przed wczoraj ta kreseczka była trochę mocniejsza
              ale nie takaciemna jak kontrolna). Zużyłam ich w tym cyklu 10. za te pieniądze
              lepiej zrobiłabym monitoring. No ale wracając do testów- wczoraj kreseczka znów
              była ledwo dostrzegalna. Trochę to dziwne bo objawy mam jakby owulacyjne. Boli
              mnie brzuch, prawy jajnik i wczoraj miałam bardzo dużo śluzu (tak jakby płodny)
              Trudno powiedzieć.
              A cotam!!!!!!!!!!!!!!
              Przestaję się martwić bo oszaleję.
              Póki co muszę się zająć dzieckiem ktore już mam
              • misia_7 Monias5 27.08.05, 19:07
                Bedzie dobrze, może w tym miesiącu popróbujcie bez testów? albo faktycznie
                monitoring- będziesz wiedziała, na czym stoisz. Trzymam kciuki!
          • patka05 Re: witam w piątek! 26.08.05, 20:48
            No chodzi o to, że gumek nie lubimy więc tylko omijamy termin owu. Odkąd
            pamiętam owulowałam między 15 a 19 dc (co potwierdzały wykresy) a teraz wygląda,
            że w tym cyklu natura nas przechytrzyła.
            Może wykrakałam sobie to moje wymarzone, majowe dzieciątko?

            Misia, pamiętaj, że apetyt i mdłosci to pozytywny objaw! smile
    • ata76 Re: sobota :)))))) 27.08.05, 00:25
      Misia, w poniedziałek czekamy na info po wizycie, oczywista jak już dojedziesz
      do domku, po wszelkich spotkaniach!!!!!A tak nie w temacie, to koncert Żara
      słyszałaś...bo Ty gdańszanka jesteś...a nie wiem konkretnie z jakiej dzielnicy,
      stąd moje pytanie....może mieszkasz gdzieś blisko i miałaś okazję słuchać na
      żywo

      Bettinna.....przykro mi z powodu mężusia....mam nadzieję, że pójdzie po rozum
      do głowy i jednak nie spędzicie weekendu na kłótniach....ech Ci faceci

      Monia......wiesz....Ty się nie przejmuj tymi testami owu....kiedyś czytałam, że
      nie są one tak w 100 % wiarygodne....nie wiem ile w tym prawdy....ale może
      faktycznie coś w tym jest, a Ty się niepotrzebnie stresujesz!!!

      Patuś,nie jestem wyrocznią, ale matka natura wie co robi, więc może akurat nie
      jest tak źle jak myśli i sama natura dokonała za Ciebie wyboru

      dziewczynki miłego weekendownia....i zdradzę Wam tajemnicę....z natury jestem
      raczej pesymistką.....tylko nie chce cały czas marudzić, więc staram się choć
      pisać pozytywnie, bo może to jakoś zadziała smile))
      • patka05 Re: sobota :)))))) 27.08.05, 10:54
        Ata, Ty pesymistką? wink) Nawet jak przyjdzie niechciana @ to tylko Cichutko
        wspomnisz a wcale się nie skarżysz suspicious Ponażekaj troszkę, może lżej Ci będzie wink

        Ja kiedyś byłam pesymistką, potem (pod wpływem męża) zmieniłam sie w niepoprawną
        optymistkę na ponad trzy lata. Teraz po stratach już z tym optymizmem jest dużo
        gorzej.

        Jakie plany na weekend? smile
        • misia_7 Re: sobota :)))))) 27.08.05, 19:05
          Ata, jestem podobna do Ciebie chyba trochę z charakteru... A co do Twojego
          pytania, to widzialam ŻAra na żywo, w końcu z Gdańska jestem , czyż nie ? wink
          tylko straszna pylica była, buty do gruntownego czyszczenia i jak wydmuchałam
          nos, to błoto tam miałam, ze tak to określę wink ale nie żałuję zarwanej nocy

          Patko, mężczyźni mają taką moc odmiany kobiet wink i dobrze! Zobaczysz, że już
          niedługo nadejdą dobre czasy i wszystko się ułoży.

          Beettinna, my mieliśmy tydzień cichych dni (pierwszy raz w życiu!) w tym
          miesiącu, robiliśmy rozrachunek z całej naszej przeszłości i w ogóle pranie
          brudów i kreowanie pomysłów na lepsze jutro, pogodziliśmy się dopiero w tym
          tygodniu i niech już zostanie jak jest. W małżeństwie są różne momenty, ale nie
          podejmuj pod wpływem negatywnych emocji żadnych poważnych decyzji. Mam
          nadzieję, ze szybko się pogodzicie, w końcu niedługo rocznica ślubu wink
          • ivonne76 Re: No to sierpień odpadł :( 28.08.05, 17:52
            Ja sie doczekałam - ale @. Przyszła dziś w południe jak zwykle dość regularnie.
            Wiedziałam, ze przyjdzie, bo od wczoraj miałam spadek tempki a dzisiejsza
            tempka juz to potwierdziła, no i przyszła.
            Ech, kolejny miesiac do tyłu sad
            Jak długo to jeszcze potrwa ?
            Jak chcę mieć tylko dziecko......albo już teraz "aż" dziecko.

            Życzę dwóch kreseczek dalszym oczekujacym. A mi pozostaje przejść na wątek
            wrześniowy.

            Iwona
            • patka05 Re: No to sierpień odpadł :( 28.08.05, 17:56
              A ja już mam wszystko w nosie i teraz to już całkiem świadomie "doprawiamy"
              sobie dziecko w tym cyklu. Żadnych więcej antybiotyków jesc nie bede bo i tak
              g... pomagają a tylko starać się nie mogłam.
              Niech się dzieje co chce!
              A zioła są rewelacyjne, nie pamietam kiedy ostatnio miałam tyle pięknego śluzu smile
              • misia_7 Re: No to sierpień odpadł :( 28.08.05, 18:15
                Dziewczyny, jestem z wami blisko myślami.. wierzę, że będzie dobrze kiedyś..
                Nareszcie - bo ile może trwać ta zła passa?! ściskam mocno
                • monias5 Re: No to sierpień odpadł :( 28.08.05, 21:18
                  HALO Dziewczyny!!!!
                  Co się z Wami dzieje???????????
                  Skąd tyle pesymizmu???
                  Trochę więcej wiary w siebie.
                  Patko będzie dobrze.
                  Widzę że ja wyszłam z doła to teraz wy wpadacie. STOP!!!! Nie pozwolę na
                  załamania Iwonko.
                  Ja doszłam do wniosku, że już niedługo będzie @. owu chyba nie miałam, więc
                  czekam uzbrajając się w cierpliwość. Jakoś to będzie. Niedługo nowy cykl (z
                  lewej strony więc będzie d... ) Ale za to w październiku ruszamy z nowymi
                  siłami.
                  Ja też szalenie chciałabym już mieć tą upragnioną dzidzię. Byłam dzisiaj u
                  swojej rocznej chrześniaczki. Jest boska. Nie mogę się nią nacieszyć. Znacie na
                  pewno to uczucie, kiedy patrzy się na takie małe dziecko i to pragnienie
                  posiadania takiego bobasa jest jeszcze większe.
                  Czasem wydaje mi się że to los tak kieruje naszym życiem. Wierzę w
                  przeznaczenie.
                  Być może tak ma być, może to nie jest odpowiedni moment.
                  Boże , kończę bo chyba zaczynam bredzić.
                  Pozdrawiam.
                  Misia przede wszystkim życzę Ci zdrowego dzieciaczka, szczęśliwie donoszonego.
                  Wierzę że los nas już raz doświadczył to chyba teraz czas na nagrodę.
                  • misia_7 29 sierpnia 29.08.05, 12:26
                    Dzięki za życzenia Moniu.. właśnie wróciłam od ginki i zaczynam ciążę od
                    antybiotyku z powodu infekcji wiadomo czego ;-( poza tym z badania
                    ginekologicznego nic konkretnego nie wyniknęło oprócz tego, że " są pewne
                    wątpliwości" - po jutrzejszym USg wszystko będzie jasne..
                    trzymam za was kciuki
                    • beettinna Re: 29 sierpnia 29.08.05, 14:28
                      dziewczyny!taka oiękna pogoda że aż robię pranie........a jak pięknie
                      schnie!!!!!!!!smile))))
                      Pozdrawiam
                      • patka05 misia 29.08.05, 15:12
                        Co się dzieje?? Ze szczegółami proszę... Jaka infekcja? Co jest nie tak?
                        Opowiadaj bo się martwię...
                        • monias5 Re: misia 29.08.05, 17:33
                          Misiu mam nadzieję, że te wątpliwości nie dotyczą Twojej ciąży.........
                          I że dzidziusiowi nic nie grozi.
                          Pisz koniecznie jak wrócisz od gina co Ci powiedzial
                          • ata76 Re: misia 29.08.05, 20:28
                            jejku Misia poważnie zabrzmiało to co napisałaś!!!! Kurcze mam nadzieję, że
                            jutro po usg wszytko się już wyjaśni i będą to tylko same dobre wiadomości!!!!
                            ściskam i trzymam kciuki za WAS!!!!!!!!!!! I co to za tablety, które dostałaś???

                            Monia, super, że optymistycznie patrzysz w przyszłość. Oby tak dalej smile)))

                            Ivonne, przykro mi z powodu @....teraz trzeba wierzyć, że wrzesień będzie Twój,
                            nasz!!!!! I tego Tobie właśnie życzę!!!! Doczekasz się swojego dzieciątka, na
                            pewno!!!!!

                            Bettinna, jeszcze na wojennej scieżce, czy już pogodzona z mężem?????
                            • misia_7 jestem już 29.08.05, 21:13
                              przepraszam, ze poważnie zabrzmiało, ale mi wcale nie do śmiechu dziś.. mam
                              nadzieję, że jutro będzie dobrze na USG, bo jak nie to wolę nie myśleć. Mam
                              brać Nystatynę dopochwowo podwójną dawkę, do tego jeszcze parę innych
                              specyfików ( myślę, że to jakiś grzyb bleeeee, cholera nie wiem skąd się
                              wziął) i Nospę, bo boli mnie podbrzusze a nie powinno. Jeszcze teraz po tym
                              badaniu sie czuję jak by się słoń na mnie polożył, że tak to określę.
                              Dziękuję wam moje słoneczka za pamięć. To wiele dla mnie znaczy!
                              • ata76 Re: jestem już 29.08.05, 22:04
                                Misia, ale Ty nie przepraszaj, że poważnie zabrzmiało....prczecież nie o to
                                chodzi, żebys tu nam kolorowoała!!!!! Kurde, mam nadzieję, że będzie wszytko
                                ok....tylko się nie zamartwiaj za bardzo.....wiesz spokój spokój...spokój....w
                                końcu jesteś pod opieką lekarską i musi być dobrze!!!!!!!!!!!!
                                • beettinna ata 29.08.05, 22:43
                                  Póki co pogodziłam się z nim na drugi dzień.Prawdopodobnie zabierze mnie nawet
                                  nawet na wakacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                  Buziaczki
                                  • ata76 Re: ata 29.08.05, 22:45
                                    to dobrze!!! A wakacje to dobry pomysł....jakieś konkretne plany?????
                                    • misia_7 Re: ata 29.08.05, 22:47
                                      no spokój, spokój, nic nas nie uratuje poza spokojem wink))) oby do jutra!
                                      dzięki Atuś kiss***
                                      • beettinna Re: ata 29.08.05, 22:50
                                        My nic niegdy nie planujemysmile))tylko ciąża była planowana w naszym życiu no i
                                        życie samo zweryfikowało planysad((
                                        nad morze chcem ale już!Palcem krążymy po mapie w kierunku Władysławowa-
                                        Helu...a co i gdzie to się okaże w praniu...ale oczywiście przed ewentualnym
                                        wyjazdem napiszę co i jaksmile)

                                        POzdrowionka
                                        • ata76 Re: Beettinna 29.08.05, 23:00
                                          dopiero teraz zauwazyłam, że cały czas źle pisze Twój nick....przepraszam...tak
                                          to jest jak się nieuwaznie czyta sad((

                                          a jesli chodzo wyjazd nad morze, to ekstra pomysł, zwłaszcza, że teraz pogoda
                                          ładna...turystów mniej....jednym slowem warto!!!

                                          spokojnej nocki dziewczyny!!!!! Zwłaszcza dla Misi!!!!!!!!!!
                                          • misia_7 dobranoc 29.08.05, 23:02
                                            dobrej nocy dziewczyny!!! Beetttinna, jedź na Hel , byłam 2 tyg. temu, było
                                            superrrrrrrrrr
                                            • monias5 Nadzieje!!!! 30.08.05, 08:23
                                              Muszę Wam się przyznać, że im bliżej terminu spodziewanej@ tym większe
                                              nadzieje, że może jednak nie przyjdzie.
                                              To nie jest dobre, ale zaczynam się doszukiwać w sobie symptomów ciąży. Wydaje
                                              mi się że mnie mdli, wczoraj kłuły mnie na przemian jajniki. To jest chore.
                                              Chore tym bardziej, że raczej w tym miesiącu to nie mogło się przydarzyć (na
                                              90% brak owulacji)
                                              Już postanowiłam, że w następnym miesiącu zrobię sobie hormony (może wiecie ile
                                              to może kosztować??) i pójdę na monitoring.
                                              Jeżeli będę miała w październiku owulację z prawego jajnika i nic z tego nie
                                              wyjdzie to chyba naprawdę zacznę się zamartwiać.
                                              Z pierwszą ciążą jak sobie zaplanowałam w pierwszym cyklu zaszłam w ciążę (ach
                                              co to było za piękne uczucie)
                                              Misiu czekamy na jakieś informacje od Ciebie. I trzymamy kciuki.
                                              Pozdrawiam z pracy.
                                              • monias5 Re: Nadzieje!!!! 30.08.05, 08:24
                                                Zapomniałam dodać, że @ spodziewam się 5 września, czyli już niedługo. chodzę
                                                przez to mocno podenerwowana. Tak bardzo chciałabym żeby nie
                                                przyszła...........
                                                • beettinna HALO misia!!! 30.08.05, 09:33
                                                  Mam tylko dwa pytanka:
                                                  1.Czemu się jeszcze nie odzywasz po badaniu i kiedy wogóle je masz???
                                                  2.Płynęłaś statkiem na Helu?ile to kosztuje i czy polecasz jeszcze jakieś fajne
                                                  miejsca lub atrakcje?

                                                  Ja jestem z małopolski więc dla mnie to wyprawa jak za granicę-strasznieeee
                                                  długa.
                                                  pozdrawiam
                                                • beettinna ata 30.08.05, 09:35
                                                  ata-no problem! tak nawaliłam zdublowanych liter w tym nicku że nie dziwię się
                                                  że niektórzy źle pisząsmile)))))))))0
                                                  Pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka