Dodaj do ulubionych

inseminacja

23.05.05, 15:27
Przygotowuję się do inseminacji, pewnie odbędzie się w przyszłym tygodniu.
Zapewne któraś z Was już to przeszła. Czy zabieg jest bolesny??? Chciałabym
wiedzieć na co mam się przygotować. Ostatnio badali mi drożność jajowodów i
to była fatalna próba.
Mój lekarz mówi, że na 100 kobiet poddających się inseminacji zachodzi w
ciąże ok. 15%, jak wypowiadają się Wasi lekarze?
Pytałam także o odsetek udanych inseminacji w zależności od wcześniejszych
problemów/ powikłań/ historii choroby. Twierdzi, że nie prowadzą takich
statystyk. A ja jestem straaasznie ciekawa.
W moim przypadku podejrzewają endometriozę, poza tym plemniczki nie
przeżywają we mnie. Wykorbiły się co do jednego, całe 4 mln.
Ciekawa jestem jak to będzie, czy któraś z Was też się przygotowuje do
inseminacji? Bratniej duszy szukam
Obserwuj wątek
    • asiulka1976 Re: inseminacja 23.05.05, 15:32
      z pewnoscia odpowiedza Ci tu forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=191
    • hermiona_77 Re: inseminacja 23.05.05, 15:59
      Ja miałam inseminację kompletnie z zaskoczenia. Gin powiedział mi 2 dni
      wcześniej, że jest taka mozliwość, ale ja zupełnie tego nie przewidywałam. To
      była błyskawica - od momentu wyrażenia mojej zgody do zabiegu minęły może 2
      minuty. Oczywiście nasienie bylo wczesniej juz przygotowane, bo gin zakładał że
      pewnie sie zgodzę. Sam zabieg nie jest absolutnie bolesny, trwa może 10 sekund,
      samo wprowadzenie rureczki jest takie nie za przyjemne, w momencie wprowadzania
      czułam takie lekkie rozpieranie w jajowodach (tak zdefiniował mój gin to co mu
      powiedziałam). W każdym razie nie ma czego sie bać. I mówię to ja - wielki
      strachajło, który dotąd bał sie niemal wszystkich działań medycznych!
      • justasss Re: inseminacja 24.05.05, 12:32
        Dzieki za info o "bolesności"
        Może i fajnie tak z zaskoczki.
        Moi znajomi i rodzina bardzo sie dopytuja, wiec niektorym powiedzialam, ze IUI
        w przyszlym tyg. Ewentualna porazka spowoduje, ze bede sie musiala wiecej
        tlumaczc i sluchac "jak mi przykro". Ale juz sie tego nauczylam...

        Nie napisalas jaki efekt miala Twoja inseminacyjka, udalo sie???

        • hermiona_77 Re: inseminacja 25.05.05, 09:23
          Testuję 1.06, na razie żadnych objawów.
    • jaga2910 Re: inseminacja 23.05.05, 23:30
      Ja mialam inseminacje w NOWUM , po blisko 2 latach bezskutecznego leczenia ,
      bez znalezienia przyczyny nieplodnosci.Teraz mam 8 miesieczna coreczke.Jest to
      zabieg calkowicie bezbolesny ,trwa kilka sek.ja zeskoczylam z fotela i
      pobieglam do pracy.To byla pierwsza inseminacja i od razu zakonczona ciaza
      czego i Tobie zycze.pozdrawiam
      • justasss Re: inseminacja 24.05.05, 12:27
        Jezuuuuuu jak fajnie. Zazdroszczę Ci jak cholera.
        Będę się modliła, żeby mi też tak wyszło.
        W moim przypadku nie będzie zeskoczenia z łóżeczka i do pracy, bo do Invicty w
        Gdańsku muszę dojechać (ok 80 km) ale za to pójdziemy z mężem nad morze i
        pomyślimy o czymś pozytywnym. Jak ja bym chciała...
        Buzzzki dla 8-miesieczniaka, pewno jest slodka!
        Dziex
        • netka76 Re: inseminacja 24.05.05, 16:19
          ja też przeszłam inseminacjenic nie bolało, mam synka.Ważne!po tym zabiegu
          bardzo dobrze by bylo jak przeżyjesz z meżem upojną noc z orgazmem.(to nie żart
          piszę jak najbardziej poważnie)dla uwiarygodnienia podam gg2196124 żebyś nie
          myślała że jakaś nienormalna jestem. POWODZENIA
          • justasss Re: inseminacja 04.06.05, 22:10
            No i nie przeczytałam w porę, że po inseminaci potrzebne jest przytulanko z
            orgazmem. Dzień po IUI "zgwlałcilam" męża, może to pomoże?
            W każdym razie dzięki za radę...
            Dziś dopiero 4 dzień po IUI a lekarz nawet nie był w stanie powiedzieć mi, czy
            pęcherzyk pękł. Tak więc czekam z niepokojem i wsłuchuję się w siebie szukając
            TYCH objawów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka