Dodaj do ulubionych

Tromyszka i inne:-))) c.d.

03.06.05, 09:52
Hej dziewczynki!Co prawda mam dzis humor pod zdechłym psem ale nie moge was
zawiezc i zakladam nowy wąteczek. Wczoraj cos mnie podkusilo i zrobilam test
ciążowy i oczywiscie I krecha!!! A wiedzialam i tak ze powinnam zaczekac do
dzisiaj (31dc) bo juz mnie brzuch zaczyna bolec.ALe powiem wam szczerze ze
robilam ten test bez zadnych emocji bo i tak wiedzialam jaki bedzie wyniksad((
Co ja mam robic? Czy znow zbadac prolaktyne; czy maż plemniki? Poradźcie....
Obserwuj wątek
    • sabi35 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 03.06.05, 09:58
      Mąż plemniki jak jeszcze nie badał. Trzymaj się.
    • balbina11 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 03.06.05, 13:21
      Trzymaj się Ewula, jesteśmy w podobnej sytuacji. U mnie dzisiaj 12 dc, ale mam
      wrażenie, że mój organizm po CLO jeszcze nie doszedł do siebie i owu nie było,
      ale byłam u homeopaty i jestem spokojniejsza. Starania są, ale dla
      przyjemności. Coraz bardziej ogarnia mnie delikatne zwątpienie: a może już za
      późno na dzieci??
      • tromysza Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 03.06.05, 14:03
        A tam za późno. No balbinko!!! Ewa, Ty wiesz co ja o tym myślę. Badania były.
        Teraz Twój cudotwórca i cierpliwość. Tyle. On Ci pomoze. Zobaczysz.
    • mola16 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 03.06.05, 17:54
      Cześć, wpadłam się przywitać. Dobrze Ewciu, że dałaś jakis znak co u ciebie
      słychać. My z mężem mamy ostatnio taki mały układ, że w domu do internetu
      staramy się nie zaglądać wieczorami, będziemy ten czas poświęcać sobie.
      Ostatnio trochę przegieliśmy zarówno on jak i ja. Teraz cieszymy się sobą, stąd
      moja sporadyczna obecność na forum.
    • balbina11 Re: Mam jajo :-)) 03.06.05, 18:18
      Pierwszy raz od początku leczenia zrobiłam test owu i wyszły dwie kreseczki smile)
      Czyli moja decyzja o zaprzestaniu faszerowania się hormonami była słuszna.
      Skakałam z radości jak zobaczyłam te dwie kreseczki. Wreszcie jest normalnie i
      teraz już będzie dobrze. Huuuurrraaa
      • pszczolaasia Re: Mam jajo :-)) 03.06.05, 18:20
        oj Balbino, weszlam zobaczyłam twojego posta i normalnie....... cieszę siesmile))
        powodzeniasmile))) i przepraszam, ze się wtrące, ale nie mogłam się
        powstrzymaćsmile)))
        • balbina11 Re: Mam jajo :-)) 03.06.05, 18:23
          jestem szczęśliwa i już. Wcześniej też była prawidłowa owu, ale ciąży nie było,
          ale to były inne czasy. Teraz już będzie dobrze, bo tak.
          • pszczolaasia Re: Mam jajo :-)) 03.06.05, 18:29
            z takim nastawieniem musi się udaćsmile)))))) nie mówię powodzonka, bo coś czuję,
            że moje życzonka nie będą potzrebne, ale jak by trza było, to jestem parę
            wątków dalej i będę dopingować po cichutku...smile)))))
    • ewula1 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 04.06.05, 10:21
      Sabi kochana a te leki homeopatyczne o ktorych mi pisalas mozna dostac w
      jakiejs aptece? bo ja nawet w wyszukiwarce na ten temat niewiele znalazłamsad
      • sabi35 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 07.06.05, 15:27
        Można, ale gdzie zapytaj lepiej dziewczyn, które mieszkają w Polsce (może
        Balbina ci powie, ona chyba też leczyła się homeopatią)
    • balbina11 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 07.06.05, 14:57
      Wszystkie się gdzieś ukryły i wątek spadł na drugą stronę. Kobietki odzywajcie
      się od czasu do czasu. Co u Was? Ja wypoczywam na wsi. Kto wie, może będą tego
      jakieś efekty, a może nie. Co będzie to będzie, ale na razie robię grile i
      wypijam piwko bez wyrzutów sumienia, hihih
    • ewula1 ach.... 07.06.05, 20:49
      sabi faktycznie zapomnialam ze Ty nie w Polscesad
      Balbinko wlasnie czy Ty moze wiesz gdzie mozna dostac te leki???? Bo obawiam
      sie ze w Polsce to jest trudne do zdobyciasad
      Faktycznie zniknely wszystkie dziewuszki...hmmm....i mojej tromyszki cos nie
      widac-martwie sie chlip chlip
      u mnie dzis koniec@@@ wiec nowy cykl i nowa nadziejasmile tym razem mysle
      pozytywnie!!!!
      • tromysza Re: ach.... 08.06.05, 09:37
        Czesc kochane, ja jestem jedną wielką chodzącą torsją. Boże, nie wiedziałam, że
        kobiety muszą się tak poświęcać, żeby mieć dziecko. Najpierw starania, a potem-
        dosłownie cały czas mnie mdli i wymiotuję. Ale, oczywiście, dziękuję Bogu za to
        i przepraszam jeśli to brzmi jak narzekanie.
        A co u Was? Martwię się bardzo o kasiuulę- tak dawno się nie odzywa.
        kattrin, życzę sobie byś pisała- a nie tylko na innym forum (już Ty wiesz...)
        • kingakw Re: ach.... 08.06.05, 10:33
          Cześć dziewczyny. U nas tez wszystko w porzadku. Po ostatnim usg widziałam
          serduszko i dzidzia ma już 6 mm. Mam straszne mdłości. Dziś trochę mniejsze,
          więc korzystam z jedzenia. Jestem na zwolnieniu do 15 czerwca, więc leżę i
          odpoczywam. A co u was?
          • magdulka26 Re: ach.... 08.06.05, 10:40
            Hello to i ja coś skrobnę smile Mój synuś wazy już 1400 i jest slicznym
            chłopczykiem.Ja czuję się super i oby mi tak so samego porodu.Jak tak sobie
            myslę to dochodzę do wniosku ,że ja za ok 8 tygodni mogę juz rodzić.Jestem
            taka szczęsliwa a jednoczesnie boję sie troszkę.Zaczynam 30 tc i finał coraz
            bliżej.Jejku ,ale to leci.
            Muszę ruszyć się na zakupy z rodzicami ,maja kupić małemu łóżeczko smile
            Pozdrawiam !!!
            • tromysza Re: ach.... 08.06.05, 11:05
              No a reszta? Boże, wołami trzeba was ciągnąć!!!!! Szczyt.
              • pszczolaasia Re: ach.... 08.06.05, 11:08
                Tromysz rigaj, rigaj, jak mówił lekarz w szpitalu, do laseczki obok, rigaj
                kochana rigajsmile))))
                • jedna_chwilka Re: ach.... 08.06.05, 11:52
                  Tromyszka, a chodzisz Ty do pracy, czy sie trochę lenisz w domku ze swoimi zwierzaczkami?
                  • tromysza Re: ach.... 08.06.05, 11:55
                    w domu? kochana, żartujesz chyba. smile)) Pracuję. No a w sobotę lecę do Francji.
                    I mam nadzieję, że będę pracować do końca. Lubię swoją pracę. Choć przyznam, że
                    teraz marzę tylko, żeby dali mi spokój. Nie mogę być na żadnym zebraniu, bo od
                    razu.. wiadomo co. Ależ wszyscy śmierdzą. Czystością śmierdzą- proszkami,
                    perfumami, kremami... hihihi.
                    jestem leniem strasznym, ale staram się nad sobą pracować. A co u Was
                    dziewczynki? tak na was czekam, że przebieram nóżkami i mówię... jakoś czuję,
                    że już niedługo.
      • balbina11 Re: Do Ewuli!!! 09.06.05, 14:08
        Leczę się homeopatycznie i nie mam problemu z dostaniem leków. Zależy gdzie
        mieszkasz bo ja zaopatruję się w aptece niedaleko cmentarza wawrzyszewskiego na
        Bielanach. Leczę się u homeopaty w Warszawie i mam bardzo dobre efekty bez
        zbędnych ubocznych. Jak chcesz coś więcej wiedzieć to pisz na priva. Ostatnio
        zaglądam do netu co drugi dzień więc nie denerwuj się jak nie odpiszę od razu.
    • magdulka26 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 08.06.05, 12:42
      Kasiula na pewno lezy bidulka .Nikt nie ma z nią kontaktu nad czym ubolewam
      bardzo.Ale wierzę że da znać jak tylko poczuje się lepiej.
    • pszczolaasia Tromysza!!!!!!!! 08.06.05, 13:00
      no coś ty!!!!! wogle, nigdy w życiu tak nie mów i nie myśl...piszę to a'propo
      tego co napisałaś w "naszym" wątku!!!!! ja wogle nie kumam a propo czego ty się
      martwisz... przecież nic nie powiedzialaś takiego coby mnie urazić i protestuję
      wogle przeciwko temu pomysłowi!!!!!!!!!! się proszę nie martwić o dzidzi mysleć
      i śmiać się często i woglesmile)))))))))))))) pozdrowionkasmile
      • jedna_chwilka Re: Tromysza!!!!!!!! 08.06.05, 13:03
        popieram Pszczołę w całej rozciągłości tematu.



        a o co chodzi? hehe smile
        • pszczolaasia Re: Tromysza!!!!!!!! 08.06.05, 13:05
          wpadnij do nas "na chwilę" to obaczysz, chyba, żebys nie kciała wpadać już do
          nas...masz nas dośćsad Asia smutna.....
        • tromysza Re: Tromysza!!!!!!!! 08.06.05, 13:08
          no bo ja nie wiedziałam, że Pszczoła cały czas ma problemy, że ciaża
          pozamaciczna i w ogóle. FUQ. A ona jest taka dobra, że wymiękam. Ech.
          Ale jednak długie starania przestawiają wszystko w głowie. Postanowiłam, że nie
          lecę do Francji. Zdania co do pierwszego trymestru i podróży są podzielone, a
          ja... ja się boję, po prostu. Nie chcę zrobić nic co zaszkodzi mojej dzidzi. A
          tak... byłabym w stresie cały czas. Myślicie, że jestem nienormalna?
          • pszczolaasia Re: Tromysza!!!!!!!! 08.06.05, 13:13
            nie jesteś nienormalna bejbsmile)))) raczej jak najbardziej normalnasmile)) i dzięki
            Tromyszo za dobre słowosmile ty się sobą przejmuj i swoją kropeczkąsmile)))
            • tromysza Re: Tromysza!!!!!!!! 08.06.05, 13:21
              toż to już prawdziwa fasolka. smile))) kropeczką byłam tydzień, dwa temu, miła
              pani. Pszczoła, wszystkim dziewczynom życzę... wiadomo. Ale Tobie życzę
              szczególnie. Nie może być inaczej. Będę się za Ciebie modlić- nie wiem czy Ty
              jesteś wierząca. ja nie byłam szczególnie, ale wiem, wiem, że Bóg nade mną
              czuwał, tyle ludzi za mnie się modliło.
              • pszczolaasia Re: Tromysza!!!!!!!! 08.06.05, 13:30
                Tromyszo, nie wiem czym sobie zasłużyłam naprawdę... kurczaki.... jesteś
                przemiła, dziekuje za wszystkie ciepłe słowasmile))) mogę powiedzieć tylko wice
                versasmile)) i módlmy się za wszystkie dziewczyny na tym forumsmile))))) wszystkie na
                to zasługująsmile))
                p.s. i czekam na każde możliwe info o fasolismile)))) kce wiedzieć, ile ma cm, ile
                jada, czy kopie, czy fika, do kogo podobne (na pewno do mamy) itd. i
                najważniejsze- kiedy godzina "0"smile))))))))))))
                • bach28 Re: Tromysza!!!!!!!! 08.06.05, 14:35
                  Tromyszko a możesz zdradzić co nieco który to tc? pytam bo ty tak źigasz mocno
                  • tromysza Re: Tromysza!!!!!!!! 08.06.05, 15:18
                    7. A wymiotuję od 6. na początku w ogóle.
                    • bach28 Re: Tromysza!!!!!!!! 08.06.05, 17:08
                      no to ładnie ja w mojej pierwszej ciązy też tak miałam i to żyganko trwało bite
                      2 m-ce byłam na zwolnieniu w pracy a wdomu to czas spędzałam albo w kibelku
                      albo na spaniu, ale co tam jesteśmy w stanie znieść wszystko byle by finał był
                      dobry, czego Tobie bardzo mocno życzę.
                      • tromysza Re: Tromysza!!!!!!!! 08.06.05, 17:17
                        Do końca 3 m-ce tak się czułaś? Chryste... to nie jest smieszne.
                        • jedna_chwilka Re: Tromysza!!!!!!!! 08.06.05, 17:26
                          Tromysz, moja przyjaciółka równiutko 3 miechy była siostrą miłosierdzia...oddawała co miała smile
                          a potem jak ręką odjął smile
                        • bach28 Re: Tromysza!!!!!!!! 10.06.05, 09:03
                          tak i dodam jeszcze że to był własnie okres wakacyjny gorąco niemiłosiernie a
                          ja nic tylko kibelek i kibelek od rana do nocy. Potem ginka dała mi coś na
                          wymioty ale to na mnie działało usypiająco i jak nie kibelek to spanie. 2 m-ce
                          wycięte z życiorysu niewiele z tego okresu pamiętam. W drugiej ciąży tej którą
                          poroniłam już tak strasznie nie było parę razy głównie nudności czasem słabsze
                          czasem większe ale teraz jestem gotowa na powtórkę z rozrywki byleby się udało
                          z happy endem.
                          Buziaki
    • ewula1 :-))) 08.06.05, 20:12
      Ja też chcę tak żygac hehehehe oby tylko fasolka wreszcie sie pojawila smile))
      wiem wiem jestem nienormalna ale zniose takie męczarnie dla dzidzismile))Kiedy
      ja, kiedy ja??????????????
    • magdulka26 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 09.06.05, 12:19
      A co u pamietki ,czy ktoś cos wie na ten temat ?
      • tromysza Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 09.06.05, 12:53
        u Pamietki wszystko dobrze. jesteśmy w trojkę na styczniówkach.jest w 9
        tygodniu i ma się świetnie. Codziennie z nią mejluje. I nawet zapisujemy się
        razem na ćwiczenia dla kobiet w ciąży. może jeszcze kingunię namówimy.
        A co u Ciebie?
        • magdulka26 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 09.06.05, 13:18
          To fajnie że u niej wszystko w porządku smile
          U mnie też wszystko w jak najlepszym porządeczku,mały codziennie daje znać ,ale
          juz nie kopie tylko się przeciaga i wypycha mi skórę na brzuchu.Fajne uczucie a
          widok jeszcze lepszy jak cały brzuch mi sie rusza i zniekształaca.Kacper jest
          chyba strasznym pieszczochem bo jak tylko położe rękę tam gdzie on ma główę
          odrazu daje znac o sobie i sie zaczynam ruszać.Jak tylko wezmę dłoń -cisza smile
          Zobaczysz już niedługo i Ty tego doswiadczysz.
        • kornelcia75 Do Tromyszki 10.06.05, 17:08
          Witam!mam nadzieję ze czujesz sie dobrze?
          mam pewne pytanko,moja bliska przyjaciółka jest w ciązy ma termin na 18
          stycznia,namawiałam ja na forum ciąza,ale ona mówi ze nie znalazła tam
          styczniówek sad,a ja czytam ze jestes gdzies na forum.Moze zapodasz linka a jak
          jej dam namiary.Jesli oczywiście mozna ?smile
          Pozdrawiam Ciebie i Twoja kruszynkę
          kornelcia
          • kingakw Forum styczeń 2006 10.06.05, 18:46
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29548
            oto nasze forum.... zapraszamy
            • kornelcia75 Re: Forum styczeń 2006 10.06.05, 22:07
              dziekuje smile
    • ewula1 CZEŚĆ! 09.06.05, 18:28
      Nie wiem jak odbierzecie to co napisze ale napisze to co czuję: otóż mam
      wrażenie ze prawie na każy mój post jaki umieszcze na tym wątku nie ma nawet
      najmniejszego komentarza.Zaznaczam prawie bo czasami faktycznie zdarza sie ze
      któraś z Was mi odpisze. Doszłam do wniosku ze chyba juz do was nie pasuję i
      odstaję od waszych tematów. Absolutnie nikogo tu o nic nie oskarżam ale takie
      mam wrażenie. Wiem ze niezbyt czesto sie tu udzielam ale .......... no
      cóż....mówi się trudno. Kiedys juz tez cos takiego czułam i tez cos podobnego
      wam napisalam po czym wy zapewnilyscie mnie ze jest inaczej jednak przykro mi
      ale ja czuje sie odepchniętasad(
      Pozdrawiam was wszystkie serdecznie!
      • tromysza Re: CZEŚĆ! 09.06.05, 18:55
        ja nic nie napiszę... bo nie wiem co. Pewnie masz rację. na pewno. Rozlazło się
        to wszystko. kattrin nic nie pisze...nawet aquariusek zniknął, molcia też się
        zezłościła. jest mi przykro, ale cały czas mam nadzieję, że jakoś to z nami
        będzie. Choć faktycznie wszystkie jesteśmy na tak różnych etapach. To już nie
        to kiedy przeżywałyśmy to samo. Teraz możemy do siebie pisać, ale już z innej
        perspektywy. Ale może warto powalczyć o te wirtualną przyjaźń, o ten kontakt
        choćby sporadyczny. W końcu tak długo jechałyśmy na tym samym wózku.
        I ja wiem, że te co jeszcze jadą- już niedługo zawiną do portu pt"poczęcie".
        Choć- jak to napisała kiedyś mądra magdulka- to dopiero pocżątek.
        Ewciu, ściskam Cię i chyba nie muszę Ci mówić, że jesteś dla mnie b. ważna.
      • balbina11 Re: CZEŚĆ! 09.06.05, 19:26
        Odpowiedziałam Ci powyżej i w mailu. Idziemy podobnym szlakiem dlatego
        najczęściej piszę do Ciebie, ale muszę przyznać, że mam podobne odczucia co do
        moich wątków - mało kto na nie zwraca uwagę, niestety, nawet jak komuś na coś
        odpisuję. Szkoda, ale co tam...
        • tromysza Re: CZEŚĆ! 09.06.05, 19:46
          Balbina, ja zawsze Ci odpisuję. Za to Ty mi nie. Więc jest i druga strona. :-
          ))))
    • mola16 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 10.06.05, 08:04
      No to wygląda, że na tym wątku każda z nas pisze tylko do siebie... Dobrze, że
      na innych wątkach jest inaczej....
      • kasiuula Dzień dobry kochane 10.06.05, 08:20
        Witam Was wszystkie bardzo serdecznie. Czy ktoś mnie jeszcze pamięta???????????
        Po krótce napiszę, że wygrałam kolejną bitwę i mam nadzieję (choć już kolejną),
        że wychodzimy na prostą. Dziewczyny ponieważ nie dam rady nadrobić zaległości w
        czytaniu to błagam, niech mi ktoś streści co tu sie działo przez ostatni
        miesiąc plizzzzzzzzzzzzzzzzzz
      • kasiuula Dzień dobry kochane 10.06.05, 08:20
        Witam Was wszystkie bardzo serdecznie. Czy ktoś mnie jeszcze pamięta???????????
        Po krótce napiszę, że wygrałam kolejną bitwę i mam nadzieję (choć już kolejną),
        że wychodzimy na prostą. Dziewczyny ponieważ nie dam rady nadrobić zaległości w
        czytaniu to błagam, niech mi ktoś streści co tu sie działo przez ostatni
        miesiąc plizzzzzzzzzzzzzzzzzz
      • kasiuula Dzień dobry kochane 10.06.05, 08:20
        Witam Was wszystkie bardzo serdecznie. Czy ktoś mnie jeszcze pamięta???????????
        Po krótce napiszę, że wygrałam kolejną bitwę i mam nadzieję (choć już kolejną),
        że wychodzimy na prostą. Dziewczyny ponieważ nie dam rady nadrobić zaległości w
        czytaniu to błagam, niech mi ktoś streści co tu sie działo przez ostatni
        miesiąc plizzzzzzzzzzzzzzzzzz
        • kasiuula to miało być tylko raz nie wiem co sie stało 10.06.05, 08:24

        • kasiuula to miało być tylko raz nie wiem co sie stało 10.06.05, 08:24

          • tromysza Re: to miało być tylko raz nie wiem co sie stało 10.06.05, 10:16
            kasiuula, matko jak ja się o Ciebie martwiłam!!! Już po prostu miałam złe
            przeczucia. Uff, nawet nie wiesz jak się cieszę, że to piszesz smile)))
            u nas... hmmm- wystarczy, że przeczytasz kilka postów wcześniej...
            No ale nie wiem czy wiesz: kinga zaciążyła, pamiętka zaciążyła i ja też
            zaciążyłam. Kurczę, nie wiem czy to wiesz. Wszystkie trzy widziałyśmy już
            serduszko dzidzi i mamy nadzieję, że dalej będzie dobrze.
            Kasiu, a Ty jeszcze leżysz czy już normalnie możesz egzystować? napisz
            koniecznie.
            molcia, nie zgadzam sie z Tobą. ja czuję się słuchana- generalnie smile))
            napiszcie coś.
            • magdulka26 Re: to miało być tylko raz nie wiem co sie stało 10.06.05, 10:37
              Kasiula w końcu jesteś wśród żywych hurrrrrrra !!!!!!!!1111 Napisałam maila do
              Ciebie i nie wiem czy go odczytałas .Nawet nie wiem jak nam Cię brakowało tu i
              na naszym sierpiowym wątku.Same z Molą prowadziłyśmy dialogi hahah.
              Ale się ciesze jejku nie moge tego ubrac w słowa smile))))
              • maja303 Re: to miało być tylko raz nie wiem co sie stało 10.06.05, 11:16
                witam was dziewczyny po długiej przerwie nie pisałam bo byłam w szpitalu, i nie
                miałam jak i skąd pisać ale już jestem miałam mały wypadek samochodowy i
                nieatety ok. tygodnia na obserwacji musiałam zostac nic mi sie nie stało poza
                obtarciem naskórka i siniakami ale auto do niczego, boże jestem jeszcze w szoku
                że zyje
                • tromysza Re: to miało być tylko raz nie wiem co sie stało 10.06.05, 11:25
                  Ale co się stało? jak miałaś ten wypadek? sama prowadziłaś?
                  • maja303 Re: to miało być tylko raz nie wiem co sie stało 10.06.05, 12:10
                    no jechałam sobie na zakupy i facet wjechał mi w bok bo miał ustap
                    pierwszentwa i nie ustapił tylko walnał mnie w bok z tak sieła ze nie zycze
                    nikomu tego przezyc huk potworny uderzyłam głowa w kierownice i rozcielam sobie
                    łuk brwiowy krew sie lała myslałam ze to cos powaznego ale na szczescie dobrze
                    sie skonczyła no i wyladowałam w szpitalu na obserwacji czy czasmi nie mam
                    wstrzas mózgu i nie wiem sama po co mnie az tyle trzymali skoro sie nic takiego
                    nie stało no i mam zwolnienie do konca miesiaca bo mam pełno sinców twarz
                    troche spuchnieta ,bola mnie troche rece ,mówie ci kochana cos okropnego ,a
                    miałam robic testy i znów kicha musze czekac na kolejana@,a jak tam twoje
                    zdrówko czytałam ze wymiotujesz ale mysle ze kazda z nas zniesie to dla swojej
                    kruszyny
    • magdulka26 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 10.06.05, 12:06
      Maju ,dobrze że wszystko dobrze się skończyło.Samochód to rzecz nabyta a
      zdrowie i zycie nie .Najważniejsze że nic Ci się nie stało.
      • maja303 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 10.06.05, 12:14
        wiem madziu ale wiesz jak to jest tak długo na niego zbieralismy z mezem i
        teraz co? dostaniemy co prawda z ubezpieczenia ale wiesz jak oni płaca stało
        sie ,i trudno, mąz mówi ze najwazniejsze ze jestem cała a jezdzic nie musimy w
        koncu sa autobust i inne srodki lokomocji a teraz lato to mozna rowerkiem
        pojezdzic to i na zdrowie wyjdzie,smutno mi ze moje starania znów sie
        przeciagnał bo teraz jestem taka obolała ze nic mi sie nie chce
        • tromysza Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 10.06.05, 12:45
          Czasem właśnie jak Ci sie nie chce... no wiesz smile)))
          magda ma rację- najważniejsze, ze Tobie się nic nie stało. Choć wiem jak trudno
          bez samochodu.
          ja czuję się troche lepiej.
          • mola16 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 11.06.05, 13:25
            Maju obiecałam, że napisze co z aparatem. Otóż od wczoraj mam go już w domku.
            Ciesze się tak mocno jakbym dziecko ze szpitala przywozła. W sumie to były
            długie 4 tygodnie, a powinna być połowa tego czasu na rozpatrzenie reklamacji.
            I ciesze się, że nic ci się nie stało, uważaj na siebie tym bardziej, że
            staracie się o dzidziusia i nie wiadomo od razu czy on sobie tam juz siedzi czy
            jeszcze nie.
            Ja dziś maluję pokoik dla dzidziusia. No ja tylko taką kosmetyke w pokoiku a
            maluje mój mąż. Na zielono, właściwie to jeszzce nie wiemy jaki dokładnie
            wyjdzie kolor ale chyba zielony groszek.
            A i niedługo będę miał fotki brzuszka to wam wysle na priva. Oczywiście jeśli
            chcecie.
            • maja303 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 12.06.05, 13:41
              molu to super ,że wrescie masz już aparat i możesz robić zdjecie (ja też bym
              chciała zobaczyc twoje brzusio pewnie juz jest fajne ), i widze że zabralas sie
              ostro za przygotowania do narodzin dzidzi ,pokoik juz jest odmalowany,ja na
              zwolnieniu odpoczywam i na nic nie mam ochoty mój mezus wyciaga mnie na spacery
              ale i samopoczucie nie jest dobre i ta pogoda tez nie jest za super nie wiem co
              sie stało mam zero checi na cokolwiek (mam nadzieje że to ten stres po wypadku
              i ze to minie szybciutk)ale dziewczyny widze ze na waszym watku robi sie cos
              niedobrego ,co to za osoba tak wrogo nastawiona
              • kasiuula Re: Tromyszka,Pamiętka, Kinga 13.06.05, 09:24
                Dziewczynki, bardzo serdecznie Wam gratuluję. Nawet trudno mi wyrazić jak się
                cieszę. Widzę, że po paru miesiącach znowu zła passa została przerwana. No i
                znowu trzem z nas się udało. Teraz czas na trzecią trójkę. Kolej na Ewcię,
                Katrrin no i ???? Trzymam mocno za Was wszystkie kciuki.

                Ja siedzę w domciu i wysiaduję. Już jest dużo lepiej i mam zamiar trochę się
                uaktywnić. Trzeba pomału komletować wyprawkę, zabrać synka na wakacje,
                przygotować mieszkanie na przyjście nowego członka, organizować "ekipę" do
                porodu itd
                Oleńka już się strasznie rozpycha. Brzuch mam już bardzo duży (taki jak moja
                siostra w 9tym miesiącu), ale ponoć Ola będzie dużym dzieckiem.
                • kingakw Re: Tromyszka,Pamiętka, Kinga 13.06.05, 09:28
                  Kasiukla ciesze się bardzo, że znów do ans wróciłaś i widzę, że Ola to już
                  pewna płeć smile))
                  • kingakw Re: Tromyszka,Pamiętka, Kinga 13.06.05, 09:28
                    Kasiulka miało być smile)
                    • kasiuula Re: Tromyszka,Pamiętka, Kinga 13.06.05, 10:12
                      To że będzie Oleńka to chyba pewne. Kurcze już byłabym rozczarowana gdyby była
                      niespodzianka w postaci chłopczyka. Ale mój lekarz jest pewien, nawet mam
                      zdjęcie "ponoć" warg sromowych
                      Ciekawe co okaże się u Was
                      • kornelcia75 Do Kasiuuli :-) 13.06.05, 12:00
                        Jak przeczytałam Kasiu o Twojej Olence to odrazu przypomniał mi sie Franio,hehe
                        a dlaczego Franio?.Bo mojej bliskiej kolezance do prawie 9mc trzech ginekologów
                        na usg mówiło ze będzie własnie Ola a urodził sie Franek,hehe.Oj mieli
                        niespodziankę,małe sukieneczki lezą w szafie.
                        Pozdrawiam,kornelcia
                        • kornelcia75 Re: Do Kasiuuli :-) 13.06.05, 12:02
                          a ja myślałam ze u mnie własnie bedzie Kornelcia,a w 5 mc na usg zobaczyłam
                          jajeczka smile))teraz mam je na zywo smile))
                          • tromysza Re: Do Kasiuuli :-) 13.06.05, 13:00
                            nie straszcie biednej kasiuuli smile)) ja będe miała Jagnę albo Antka. Tak sobie
                            jedziemy z "Chłopów" smile)))
                            Co najśmieszniejsze- moja intuicja milczy albo codziennie mówi co innego.A
                            intuicja mego ukochanego mówi: dziewczynka w brzuszku u mamy mieszka.
                            A intuicja mojej mamy- będę mieć wnuka.
                            To się nazywa jednomyślność!!!
                            • bania79 Tromyszko 13.06.05, 13:28
                              Sorki, ze się tak wcinam na wasz wątek, ale tak fajnie się czyta te wasze
                              radosne pogaduchy, że normalnie musiałam dodać coś od siebie! Strasznie fajne z
                              was mamuśki będą!
                            • sabi35 Re: Do Kasiuuli :-) 13.06.05, 13:38
                              Chłopi to jedna z moich ulubionych lektur w szkole! A jak byłam w ciąży to
                              mówiłam wszystkim, że moje dziecko będzie miało Gertruda, żeby się odczepili.
                              Tak wogóle to was pozdrawiam bardzo serdecznie.
    • magdulka26 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 13.06.05, 13:37
      Tro Ty masz córę tak mi podpowiada moja intuicja smile a czasem bywa zawodna haha.
      • mola16 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 13.06.05, 13:48
        No dziewczynki, zbieram zakłady. Dziś mam USG i będe wiedziec jaka płeć. Kto
        obstawia chłopca a kto dziewczynkę? Nie weim dlaczego, ale muwię do
        brzuszka "mały".
        I cieszę się, że tu wszystko wraca do normy. I Kasulka jest już z nami. Od razu
        jaśniej.
        • kingakw Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 13.06.05, 15:27
          Molcia obstawiam dziewczynkę smile)) Co do moich pzreczuć względem mojej dzidzi to
          są różne, ale chyba z przewagą, że będzie chłopak smile)
          • tromysza dziewczynki!!! 13.06.05, 15:33
            Mola, obstawiam chłopaka. wiem, że magdula córcię- może ma rację. umrę do rana
            z ciekawości. natychmiast jak wrócisz z USG- pisz.
            myślisz magdulka, że to córka? tak mi powiedziała też moja
            przyjaciółka "czarodziejka". Zawsze ma b. dobrą intuicję. Ale mama też miewa
            niezłą.
            A ja? taka jestem dobra w znakach. nie wiedziałam, że zaszłam. (ba, ciągle nie
            wierzę) i nie wiem co tam rośnie (bo mam nadzieję, że rośnie).
            Na razie w Waszej trójce jest fifty fifty- teraz wszystko zależy od moli.
            A na to co się zadziało w naszej musimy poczekać. No a potem kolejne trio. I
            jak się wreszcie wyrodzimy zrobimy statystykę.
            Bania smile))) tyle powiem tylko. ja na trupi wątek- czasem się ożywamy. ot co.
            Sabi, miło cię tu widzieć smile)))
            A gdzie nasze starające? uciekły.... buu
            • mola16 Re: dziewczynki!!! 13.06.05, 15:50
              Sprawdzimy, czy mnie intuicja nie myli. Ja sama stawiam na łobuza, bo
              dziewczyna na pewno byłaby grzeczniejsza nawet w brzuszku.
              A jakie wy macie zachcianki na jedzonko, może tu coś mi podpowiecie to bedziemy
              też obstawiać u Kingi i Tromyszki.
              • tromysza Re: dziewczynki!!! 13.06.05, 16:03
                niechęć do słodkiego.(a normalnie uwielbiam). Mam smaka na kwaśne. I takie
                wyrafinowane potrawy. Poza tym okropne mdłości.
                uwielbiam teraz pyszne rybki i dobre przyprawione mięska. ogóreczki pycha.
                nabiał fuj. owocki też fuj.
                I co to znaczy smile)
                ?
                • kornelcia75 Re: dziewczynki!!! 13.06.05, 16:31
                  No to ja stawiam u Moli na chłopczyka
                  a u Tromyszki......na Antka stawiam a co?hihihi ja nie lubiłam nabiału w ciązy
                  więc moze dlatego,wiadomo to tylko zabawa bo płec dla nas mam nie jest wazna
                  prawda?
    • annalalik Tromyszko dzieki za wiare 13.06.05, 16:34
      ja tez chcialabym by sie przy pierwszej stymulacji udalo kiss
      Narazie jak wiesz zle sie po clo czuje... ale jesli ma poskutkowac to wszystko
      zniose
      • maja303 Re: Tromyszko dzieki za wiare 13.06.05, 17:26
        cześc wszystkim obstawiajacym ja tez obstawie i stawiam na dziewczynke bo mola
        pisała ze ma duze brzusio ,to raczej jest one przy dziewczynkach tak było u
        moich kolezanek jak miały duze brzusio to rodziły dziewczynke a jak małe i
        spiczasty brzuszek to chłopiec i tak raczej sie ta reguła sprawdzała ,ale
        zaobaczymy w kazdym badz razie molu stawiam u ciebie na dziewczynke
        • mola16 Będzie dziurka 13.06.05, 18:31
          Śpieszę się aby wam napisać najnowszą nowinę.
          Otóż będzie DZIEWCZYNKA!
          Pan doktor stwierdził, że dość wyraźnie widoczne wargi sromowe i piękna krecha
          między nimi. Normalnie PEEP SHOW.
          A tak się nakręcałam na chłopczyka. To była tylko intuicja ale jednak jest
          zawodna. No i wszyscy mi mówili, że będzie chłopiec i to dodatkowo mnie
          nakręcało.
          Ale najważniejsze, że jak na razie rośnie zdrowo bo ma już 1600g (4 tygodnie
          temu 760g) czyli urosła prawie kilogram od ostatniej wizyty.

          Musze zmienić suwaczek.
          • pszczolaasia Re: Będzie dziurka 13.06.05, 18:44
            nooooo!!!!!!!! wiesz, że się wtrące- możesz tera mężowi powiedzieć- nie martw
            się, u chłopaka zucha pierwsza jest dziewuchasmile))))))
            i nieprawda jest jakoby dziewuchy w brzuchu były grzeczne...moja mama urodziła
            4 dzieci...słownie- sztery nas jest- dwóch chłopaków, dwie dziewczyny. zawsze
            powtarza, ze tak jak myśmy rozrabiały, to po prostu szok!! podobno miała nas
            ochotę codziennie trzaskać na tyłeksmile)) czy to robiła..nie wiem..nie mam
            żadnych traumatycznych przeżyć z tamtego okresusmile))) nie muszę chyba dodawać,
            że w/w wierszyk zacytował mój tatuś po powrocie ze szpitala oczekującej go w
            napięciu rodzincesmile potem biedaki czekali do północy, bo jak wiadomo ja się 1
            kwietnia urodziłam, a mój tatko to znany kawalarz. więc rodzinka schlała go do
            nietomności i czekali aż bedzie 2 kwietnia i jak tylko północ minęła idą do
            niego w te słowa- Walduuuuuuśśśśś ty nam powiedz co się uropdziło??? na to mój
            tatko- pszecieszszsz mówiłem Wam żeeeeee dziełchaaaaaa... i tak już chodze po
            tym świecie... aaaa tak sobie gadam..nie zwracajcie uwagismile)))))
            • mola16 Re: Będzie dziurka 13.06.05, 20:06
              Pszcolko, masz rację, u chłopaka zucha....
              Pewnie podświadomie chciałam być inna w mojej rodzinie, bo ja mam trzy siostry,
              moja siostra ma dwie dziewczynki i druga siostra też ma dwie dziewczynki. Wokól
              same diury. Więc pewnie dlatego wmówiłam sobie, że to będzie chłopak. Bez
              żadnych podstaw.
          • kornelcia75 Re: Będzie dziurka 13.06.05, 18:49
            Gratulacje!no zle obstawiałam hihi
            bardzo sie cieszę, jak ładnie przybrała...zuch dziewucha!
            • maja303 Re: Będzie dziurka 13.06.05, 19:28
              molu gratuluju , obstawiałam dobrze i ciesze sie jeszcze tym bardziej ze bedzie
              to moja imienniczka fajnie .a co na to mąż zadowolony czy chciał synka
              pierworodnego ,
              • mola16 Re: Będzie dziurka 13.06.05, 20:01
                To chyba ja bardziej byłam nastawiona na synka. Mój mąż stwierdził, że będzie
                śliczna dziewczynka, będzie miała oczy podobne do męża, długie nogi, niezła
                laska. Tak tylko, że on bedzie musiał tych kandydatów przepędzać, jak będą
                gęsiego stać w kolejce po rękę córci. Ach, ale to dalekie czasy....
                U mnie w rodzinie sa same dziurki, więc sukienki sie nie zmarnują. A ja
                potrzebuje troche czasu, żeby do brzuszka nie mówić mały tylko mała.
                • kingakw Re: Będzie dziurka 13.06.05, 21:59
                  Molciu co dostane za trafne typowanie?... smile))
                • pszczolaasia Re: Będzie dziurka 14.06.05, 09:30
                  jak obaczysz te piekne oczy, jak juz urodzisz, to się zakochasz bez pamiecismile)
                  a miotłę już szykujsmile))))
    • magdulka26 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 13.06.05, 23:10
      No ja tez od samego początku mówiłam że to córcia smile) Ale mam nosa co ?
      U Tro tez córa zobaczycie hahah.Molu mój Kacper będzie robił zaloty do Twojej
      Majeczki .
      • jedna_chwilka i będzie Seksmisja jak nic :) 14.06.05, 09:35
        potem przyjdzie taki Maks i będzie błagał Jadzię, żeby mu pomogła przetrwać,
        mówię Wam ja Lamia Reno smile
        • tromysza o kurczę, no... 14.06.05, 11:56
          mola, moja intuicja kiepściutka. buuu.
          No i trza zacząć wierzyć magdulce... Że będę miała Jagę, a nie Antka. hihihi/
          Ale się cieszę, bo najważniejsze, że już wiemy. Czyli dwa do jednego dla
          dziewczynek. Magdulka, hodujesz nam rodzynka!!!!! No i Maja to ma niezłą
          intuicję.
          Aniu, moja koleżnka też starała się rok. i przy normalnej owu dostała clo. W
          ogóle nie wierzyła, że się uda, a teraz... no teraz jest w ciąży. trzymam mocno
          kciuki za Ciebie.
          • mola16 Re: o kurczę, no... 14.06.05, 12:39
            No Tromyszko, moja intuicja też mnie zawiodła. Ale na szczęscie mamy kilka
            wróżek na naszym wątku. Kinguś nagroda zostanie przesłana wirtualnie.
            Otrzymujesz ode mnie 1000 buziaków, Magdulka, Maja również. Ale mam ochote Was
            uściskać osobiście. Kurcze to jest moje marzenie, spotkac Was nie tylko na
            forum. Zadroszczę Warszawiankom. Cholernie zazdroszczę.
            Tromyszko, z twoich upodobań do jedzonka widzę, że miałaś podobnie jak ja. Na
            poczatku kwaśne, śledzie, ogórki, a tym, że ja za pięć minut wciągałam loda. Na
            poczatku nie miałam ochoty na słodkości, a teraz jesli nawet mam to nie moge ze
            wzgledu na cukrzyce ciążową.
            • tromysza Re: o kurczę, no... 14.06.05, 14:02
              A wiecie co jest najśmiejszniejsze? Że w waszym przypadku nijak nie sprawdziły
              się przewidywania co do płci jeśli chodzi o termin współżycia. O! mola po owu
              seks- dziewczę, magdulka przed- chłopak. no i proszę!!!
              Starające się!!! nie warto w to wierzyć! smile))
            • kornelcia75 do Moli :-) i nie tylko 14.06.05, 14:42
              Witam Mola!
              Czytam ze masz cukrzyce ciązową?i jak?kłujesz sie w paluszek czy narazie tylko
              dietka?Ja sie kłułam 4 x dziennie,buuuu.Ale dla mojego Maksia wszystko hihi.
              E, z tym jedzonkiem to sie nie sprawdza,ja tez jadłam na początku kwaśne a
              potem do dnia wykrycia cukrzycy codziennie lody i co?i chłopak.Za to trzeba
              mnie było zmuszac do jogutrów bleeee.
              No i z tego co pamietam do 5mc zapach kawy był straszny,czosnku i cebuli.
              A po 5 mc wszystko mogłam jeść.

              Rany jak mnie do Was ciągnie i jeszcze na styczeń 2005 hihi
              zaniedbuje swoje forum normalnie( Dzieci mamuś IX-X.)
              Tak tu u Was milutko,pozdrawiam
          • annalalik Re: o kurczę, no... 14.06.05, 14:13
            obaczymy Tromyszko. Ja bym chciała by Twoje słowa się sprawdziły smile
    • kingakw Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 14.06.05, 15:21
      Ewcia, balbina, kattrin a co z wami, na jakim etapie jesteście??
      • tromysza Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 14.06.05, 15:23
        no właśnie!!! nie bojkotujcie nas- odezwijcie się! martwimy się.
        • sabi35 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 14.06.05, 15:24
          A wy, jak się czujecie?
          • tromysza Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 14.06.05, 16:00
            no my dobrze, ale gdzie reszta? ech...
            sabi, a co u Ciebie?
            • suslak No to setna odpowiedź na wątku moja :) 14.06.05, 18:44
              Ja Was serdecznie ściskam, zaglądam rzadko, piszę jeszcze rzadziej, ale to nie
              znaczy, że się na Was wypinam brzydko i nie pamiętam.
              U mnie bez zmian i nie chcę Wam tu zanadto marudzić. Ten cykl na straty - bez
              ovu, a to już nie wiem który - 15 - 17 ech.
              No ale w piątek wypływamy na morze północne, wrócimy i będzie lepiej - na pewno
              będziemy mniej umęczeni surprised)
              Trzymajcie się cipeło, szczególnie te 2w1 surprised)
              • kingakw Re: No to setna odpowiedź na wątku moja :) 14.06.05, 18:48
                Suslaczku fajnie Cie znów widzieć, no to wypoczywaj i szalej z mężem smile))
                • maja303 Re: No to setna odpowiedź na wątku moja :) 14.06.05, 19:11
                  Zostało mi trochę sił,dziś nie wiem czemu wziełam sie za porzadki dosłownie
                  przezuciłam cały dom sprzatałam wszystko myłam okna ,podłogi , za szafami na
                  szafie kurze nie miały szans i wiecie co dziwie sie gdyz niugdy tak mnie nie
                  nachodził na sprzatanie ,może to cos po tym wypadku mi sie poprzestawiało (mam
                  nadzieje że na lepsze) a tak jutro ide go mojej giki co dalej mam robic ,a co
                  tam u was dziewczyny ,mola widzisz miałam nosa ,magda zreszta tez, na wekend
                  powinnwm dostać @ ale nie mam żadnych objawów a tak zawsze bolały mnie
                  piesi ,brzuch nadymał sie jak dynia a tu nic ,bożę naprawde coś mi sie
                  poprzestawiało
                • suslak Re: No to setna odpowiedź na wątku moja :) 14.06.05, 19:15
                  Wzajemnie kochana! Jak Ty się czujesz?
                  Wypocząć wypocznę, a jeśli chodzi o szaleństwa to raczej sportowe w czystej
                  postaci surprised) Na inny "sport" niż żeglarstwo nie ma co liczyć - jedna mesa i 10
                  koi hehehe - warunki tzw. niesprzyjające.
    • mola16 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 14.06.05, 19:59
      Kornelciu, a jaki miałaś poziom cukru? Ja na razie stosuję dietkę. Co prawda
      nie zawsze mi to wychodzi ale bardzo, bardzo się staram. Mój mąż mnie
      dopinguje, kupuje tylko owoce i zero słodkości. Czasami skusze się na małego
      cukiereczka ale to bardzo żadko. Mój lekarz zalecił tylko dietę, nic więcej a
      poziom mam po obciążeniu 50g glukozy 168. Przed obciążeniem w normie. A jak
      było u Ciebie?
      • mola16 I jeszcze.... 14.06.05, 20:02
        Tromyszko, też myślałam o tym czasie poczęcia, przed lub po uwulacji i za
        diabła nie mogę się w tym połapać. A myślałam tak jak ty, że to jednak prawda.
        No chyba, że mnie moja poprzednia ginka oszukała i owulacji wówczas na
        monitoringu nie było, tylko troszkę później. Ale co tam narzekac,
        najważniejsze, że jest dzidzia.
      • kornelcia75 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 14.06.05, 22:16
        Molu ja miałam 193,miałam dietkę i mierzenie cukru,codziennie zapisywałam wynik
        w zeszycie a obok adnotację co jadłam.A z tym to było róznie i to potwierdzaja
        inne mamy mające cukrzyce ciązową.Np.zjadłam kilka słodkich wafelków po 1h
        wynik 90(norma do 130-140)więc ok.Zjadłam sucharka pomiar 170!!!jedna mogła
        zjeśc lody i wynik niski a innej skoczył ojejejej,uwazaj na niektóre owoce maja
        duzo cukru.
        A tak na marginesie to robiąc pomiar w szpitalu powiedzieli mi ze to zadna
        cukrzyca a po prostu nietolerancja a to dwie rózne sprawy,chyba ponad 200 to
        cukrzyca.No ale wolą dmuchac na zimne jak i my mamy,hehehe
        Straszyli mnie ze urodzę duze dziecko,ze na pewno ponad 4kg a Maksio urodził
        sie z wagą 3620 kg smile
        Powinnam moze teraz sobie ten cukier zbadać,ale nie mam czasu.
        Kiedys miałam taka tabelę co jeśc,ile a co nie zabardzo ale cholipa szukałam
        dla Ciebie i nie mogę znalezc sad
        Ale nic sie nie martw wszystko bedzie ok.Moze w wolnej chwili podaj mi wagę
        swojej Majeczki na ostatnim usg a ja sprawdzę swoje porównamy wagę hihihi
        Oczywiscie z przymrużeniem oka smile
        pozdrawiam
        • mola16 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 15.06.05, 09:05
          Kornelciu, dzięki za infor. Mnie też straszą, że dziecko bedzie duże, że to
          może doprowadzić, że nie urodze naturalnie, że będę miała cc, że może dzidzia
          się rozwijac nieprawidłowo, itp. Ale wczoraj na szkole rodzenia połozne
          powiedział, że mam się nie przejmowac tym co mówią inni o cukrzycy i nie
          wierzyć we wszystko co mówią. Jesli mam jakieś obawy to mam sie je zapytać.
          Dostałam od kolezanki indeks glikochemiczny i tam jest zestawienie jakie
          produkty zawieraja duzo cukru. Wiem o owocach, że niektóre nie mozna jeść. Nie
          kupuje winogron (choc uwielbiam), arbuzów, za to kupuje dużo jabłek, kiwi i
          teraz truskawek (nie mogę sie oprzeć pokusie). Moja dzidzia w 29tc waży 1600g.
          A ile twoja dzidzia ważyła? Uprzedzam, że ma bardzo długie nogi tak na 31tc.
          • kornelcia75 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 15.06.05, 11:05
            Molu a więc tak Maks w 23 tyg wazył ok.825g,potem miałam badanie 12 sierpnia i
            wazył 2700g i miałam napisane ze waga i obraz odpowiada 36 tyg ciązy a byłam w
            34 tyg w 9mc miałam usg w szpitalu,chyba z 2 tyg przed porodem nie wiem bo nie
            wpisali mi daty 3200g.termin miałam na 24.09 urodziłam 23.09 z wagą 3620g
            Lekarz mi mówił ze ta waga to mogą być duze odchylenia.Tak jest na usg.
            Tez straszyli mnie cesarką,nie miałam.
            Mysle ze waga Twojej dzidzi jest prawidłowa i stawiam na wagę córci 3600-3800g.
            a teraz mam przed sobą wynik Obciązenia 75g glukozy
            czas w min. 0 120
            normalna tolerancja-109mg/dl-139mg/dl

            uposledzona tolerancja glukozy 110-125, 140-199

            cukrzyca 125 200

            Też zajadałam się truskawkami i arbuzem smile
            i niestety unikałam winogron hehehehe
            Bedzie wszystko ok,po prostu wolą uwazac bo jak by powiedzieli-wszystko
            ok,niech się Pani nie martwi to bys sie Molu opychała tymi winogronami a Maja
            by miała dosyć i pełen brzuś hehehehe.
            Pozdrawiam serdecznie mamusię na diecie

            ps.z jakiego miasta jesteś?
            • mola16 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 15.06.05, 11:38
              Kornelciu, czuje, że wszystko bedzie dobrze. Przeciez nasze babki i matki
              rodziły dzieci duże drogą natury i nie miały pojecia co to jest cukrzyca
              ciążowa. Wiem, wiem, że to mnie nie usprawiedliwia i będę stosowała tę ch..
              dietę i będę sie opierac pokusie aby nie zajadac się BIG MILKAMI (moje ulubione
              lody). Jesli córcia bedzie taka jak piszesz to wszystko w porządeczku. Ja
              jestem ze Złotowa to jest małe miasto niedaleko Piły w wielkopolsce. A ty
              jestes z Warszawy?
              • kornelcia75 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 15.06.05, 12:18
                Dokładnie,bedzie dobrze i juz!
                A ja jestem z Gdanska smile
                No to jeszcze napisz ile sie starałas o Majeczkę,no i pozwól ze czasem zagadam
                Cię co u Ciebie i będę wypatrywać wiadomości o szczesliwym porodzie,bo termin
                na sierpień tak?który?
                • mola16 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 15.06.05, 12:42
                  No z Gdańska też jest tu liczna grupa forumowiczek o ile sie nie myle. Ja
                  starałam się dokładnie rok. Od stycznia do grudnia i w grudniu się udało. A
                  termin mam wg pierwszego usg na 30 sierpień a wg daty od OM na 31-go, więc
                  tylko jeden dzień róznicy. Ja tu będe na forum na pewno do czasu rozwiązania,
                  potem nie wiem jak mi czas pozwoli to na pewno bedę zaglądac od czasu do czasu.
                  Ale przez dwa michy na pewno będę tu pisac co i jak. A ty starasz się o drugą
                  dzidzię jak widze, już długo?
                  • kornelcia75 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 15.06.05, 13:52
                    hehehe,nie Molu jeszcze się nie staram bo Maksio ma dopiero skonczone 8 mc.
                    A zaglądam,wiesz...jak ja sie starałam ponad rok,nie wiedziałam ze jest takie
                    forum sad,szkoda.
                    W 2003 r w pazdzierniku miałam laparoskopię,usuneli mi tzw.torbiel bo okazało
                    się ze to było niepękniete ciałko krwotoczne które przez cały rok dawało mi
                    nieżle we znaki,byłam w szpitalu,zatrzymali mi na 3mc miesiączkę,potem
                    duphaston i przeciwbólowe bo ból był okropny sad.No i wreszcie laparoskopia a w
                    styczniu zrobiłam test i byłam najszczesliwszą kobieta pod słoncem.
                    A tu jestem dlatego ze pamietam co ja wtedy czułam,pamietam te testy które
                    pokazywały jedną kreskę,mój płacz,bezsilnośc i zwatpienie ze bede matką sad
                    Czasem więc cos napiszę,a za kazdym razem staram sie gratulować kiedy jakaś z
                    dziewczynek zajdzie w ciąze.A reszcie dopinguje smilei czekam na ich wątek kiedy
                    napiszą-JESTEM W CIĄZY!
                    I tak sobie tu zaglądam.
                    A drugie dziecko...bardzo bym chciała bo 30 juz na karku,moze za 2-3 lata,sama
                    jestem jedynaczką i chcialabym zeby Maksio miał rodzenstwo.Zobaczymy.
                    • kornelcia75 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 15.06.05, 13:56
                      a! i własnie kiedys odpisałam Tromyszce kiedy miała gorszy dzień i jak byłam 2
                      tyg w maju na wsi za Lublinem dostałam smsa od kolezanki która też tu zagląda
                      ze Tromyszka jest w ciązy!ale sie ucieszyłam choc nie znamy sie zbyt długo .
                      Uwielbiam takie nowiny smile)))
                      • mola16 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 15.06.05, 14:20
                        Sorki Kornelciu, dopieroteraz oglądam twój suwaczek a raczej synusia i twoje
                        fotki i maleństwa. Jakoswcześniej nie zwróciłam uwagi. Jeszcze raz sorki. Ja
                        też jestem bardzo przywiązana do tego forum, a najbardziej do tego watku. Tu
                        byłysmy z dziewczynami od samego poczatkupowstania watku i zaciążamy trójkami.
                        Teraz czekam i będę dopingować dziewczynom które czekają na swoje szczęscie.
    • kattrin1 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 15.06.05, 08:08
      Kasiu na Twoją prosbe, sie melduje, u mnie strandardowo okres oczekiwania, ale
      jak to sie mówi, "nadzieja matka głupich" i na kazdego przyjdzie jego porasmile)

      Poza tym wszystko pieknie idealnie i słonecznie. Choc nie pisze zawsze o Was
      wszystkich mysle, trzymam kciuki za Ewunie, Balbinke, i za Was ciezaróweczki o
      spokojna ciąze smile)

      Pozdrawiam cieplutko, Kasia
      • maja303 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 16.06.05, 21:50
        dziewczyny gdzie wy sie podziewacie wątek został opuszczony jest mi
        smutno ,lubie was czytac i pisac z wami ,molu czemu mi juz nie odpisujesz ja
        naprawde lubiałam z toba pisac i czytac cie jak przygotowujesz sie do porodu i
        przechodzisz ciaze czytałam ze masz zdjecia pokoiku waszej kruszynki i jeszcze
        bedzie imie miała majeczka super ale jestem dumna jak bys mogła tez bym chciał
        je obejrzec i cieszyc sie razem z toba maja303@gazeta.pl
        • mola16 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 17.06.05, 09:20
          Maju, jestem jestem. Nic sie nie martw, zawsze tu będę. Chociaz są dni kiedy
          nie jestm troszkę wyciszona i nie robię wpisów na watku. Zdjęcia pokoiku
          jeszcze nie mam, bo stoi pusty. Mam zdjęcia mojego brzucha i takie mogę ci
          wysłać ale z domu, bo w pracy ich nie mam. Moja Majeczka jest bardzo żywotna w
          brzuszku, i wierci się strasznie. Wieczorami od 18-tej do 22 włącznie i od rana
          znów to samo. Ale wolę jak buszuje tam w brzuszku, niż jakby siedziała cicho,
          wówczas byłabym bardzo niespokojna. Maju, a jak ty sie czujesz po tym całym
          zdarzeniu? Czy starania o dzidziulka wróciły? Ostatnio pisałaś, że musisz
          troszke odpocząć po wypadku.
          • maja303 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 17.06.05, 10:12
            molu to cudownie ,ze jestes już myslałam ,ze przygotowania tak cie
            pochłaniaja ,ze zapomniałas o nas super by było jak bys mi wysłała zdjecia
            brzuszka jestem ciekawa jak wyglada byrzuszek gdzie siedzi sobie tak wiercąca
            sie mała maja,u mnie starania na całego byłam w wtorek na kontroli u lekarza i
            wezystko jest okej po wyypadku ,takze idziemy na całego z mezem tym
            bardziej ,ze teraz mam wolne bo jestem na zwolnieniu ,jestem wyciszona ,zadnych
            stresów z pracy to moze sie uda miejmy nadzieje trzymajcie za mnie kciuki
            dziewczyny,a gdzie wy wszystkie saie podziewacie :ciepło i pewnie nikomu juz
            pisac sie nie chce,
            • mola16 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 17.06.05, 10:42
              Zauważyłam, że zawsze w piatek tu jest taka cisza. Nie wiem czym to jest
              spowodowane. Pewnie przygotowaniami do weekendu. A czy ty Maju uzywałaś juz
              testów owulacyjnych? Czy dopiero teraz zaczynasz starania z testami?
    • magdulka26 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 17.06.05, 11:00
      Twoja Maja buszuje a mój Kacper leniuchuje smile Dzis rano mnie troszke pokopał i
      spać nie mogłam.To było dokłądnie o 4 rano.Teraz śpi -jak zwykle.Ale ma
      temperament hahaha.Jak będzie taki sam po porodzie spokojny to mi to odpowiada,
      • maja303 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 17.06.05, 11:26
        ja ostatnio przegapiłam a teraz czekam na@ i narazie cisza wiec narazie
        naturalnie pełen luz ,ale juz testy mam, takze jak tylko dostane @ bede z
        testmi,bo wszystkie wyniki mam bardzo dobre, wiec nie wiem co sie dzieje ,no
        jestem ciekawa jakie beda wasze dzieci po poradzie jak to sie sprawdzi wysypiaj
        sie molu za wczasu,bo magada bedzie miła luz jak sie to sprawdzi
    • kingakw Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 23.06.05, 19:21
      Witajcie. W poniedziałek mielismy USG, własnie wtedy zaczynałam 9tc, dzidzia ma
      juz 22 mm, wg usg 8w6d, widziałam też rączki, nóżki, główkę i bijące serduszko,
      aż się tatus wzruszył. To było jego pierwsze USG dzidzi w życiu smile) Czujemy się
      nieźle, zważywszy na mdłości całodzienne i wymioty. Ale damy radę smile))
      • maja303 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 23.06.05, 19:51
        no nareście sie ktoś odezwał już myslałam ze nikt tu juz nie zaglada ,to super
        pewnie tak ogladac mała istotke na monitorku usg z całego serca ci życze abys
        miała cudowna i zdrowiutka dzidzie ja cały zas czekam na @ i jak narazie nic
        nie ma mój mąz sie pociuchu cieszy ,że chyba bedziemy mieli dzidziusia ale było
        by cudownie ale jeszcze poczekam w niedziele robie test ciązowy ,nawet już mi
        mezulek kupił a gdzie mola i magada,tromysza i inne dziewczyny dziwne tak nie
        chciały aby watek upadła a co teraz jak juz zaciazyły to odeszły szkoda
        • magdulka26 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 24.06.05, 12:21
          Kinia ,lekarze licza tygodnie skończone,więc 8 tyg i 6 dni to juz 9 tc smileJak
          będziesz mieć 9 tyg i 1 dzień to juz jest zaczęty 10 tc smile
          Dziś byłam z meżem oglądać wózki i chyba juz podjęlismy dezycję.Za duzy
          wybór ,ale jak przyjdzie co do czego to nic mi sie nie podoba .Albo kolor mi
          nie pasuje ,albo ma brzydką fakture wrr.
          Ale juz klamka zapadła i ciesze się.
          • kingakw Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 24.06.05, 17:27
            Madziu wiem jak liczą smile Jak byłam na usg miałam dokładnie 8w0d, natomiast wg
            usg dzidzia ma rozmiary na 8w6d, czyli tak czy siak na 9 tc smile)
    • mola16 Re: Tromyszka i inne:-))) c.d. 24.06.05, 13:40
      No jestem, ale zaglądam tu sporadycznie, bo myślałam, że wątek umarł.
      Maju, jak tylko zrobisz teścik to pisz o wynikach, jestem ogromnie ciekawa. Ja
      siedze w pracy i coś mnie plecy bolą.
    • mola16 Maju 27.06.05, 10:42
      Jaki jest wynik testu ciązowego?????? Czy doczekałaś sie już upragnionych dwóch
      kreseczek? Czekam na wieści od ciebie.
      • maja303 Re: Maju 27.06.05, 12:52
        molu własnie wróciłam od lekarza i jestem w ciązy ,huraaaaa,jestem szcześliwa i
        chce mi sie płakac ze szcześcia,wczoraj zrobiłam test i były 2 krechy i aby sie
        upewnic byłam dzis u lekarza i potwierdził ,dał mi skierowania na wyniki moczu
        i krwi i wizyta za miesiac ale ekstra co a co tam u ciebie molu jak ostatnie
        miesiace ? jak sie czujesz ,pokoik gotowy?
      • maja303 Re: Maju 27.06.05, 12:55
        molu własnie wróciłam od lekarza i jestem w ciązy ,huraaaaa,jestem szcześliwa i
        chce mi sie płakac ze szcześcia,wczoraj zrobiłam test i były 2 krechy i aby sie
        upewnic byłam dzis u lekarza i potwierdził ,dał mi skierowania na wyniki moczu
        i krwi i wizyta za miesiac ale ekstra co a co tam u ciebie molu jak ostatnie
        miesiace ? jak sie czujesz ,pokoik gotowy? ja tak sie siesze ze hej pedze do
        mojej mamy powiedziec ze bedzie babcia
        • maja303 Re: Maju 27.06.05, 12:56
          cos mi sie 2 razy wysłało pa to ze szczecia rece az mi sie trzesa
          • kornelcia75 Re: Maju 27.06.05, 13:12
            ale sie ciesze następna mamusia bedzie smile)))
            spokojnych 9 mc,samych radosnych dni z brzuszkiem
            gratulacje!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka