baby_cool
28.07.05, 21:37
Laseczki pocieszcie mnie! Juz od dawna chcialam bobska, ale moje szczescie
nie czulo sie gotowe (DZIECIAKI) prosilo jeszcze o pol roku.Zgodzilam sie, bo
chcialam zebysmy jednakowo pragneli tego dziecka. Bralam sobie kwas foliowy,
ale uwazalam, ze mam czas i za bardzo nie pilnowalam tego. Bralam
nieregularnie. Az kilka dni temu ON TO ZROBIL. Z jednej strony wielka radosc,
ze moze fasoleczka juz jest, ale z drugiej boje sie, ze nie przygotowalam
sie. Nie porobilam badan krwi i moczu. Co prawda kiedy pozna jesienia bylam
kontrolnie u ginekolga i mowilam, ze po czerwcu bedizemy sie starali mowil,
ze nie widzi przeciwkskazan. Pocieszcie mnie, ze jesli to juz to bedzie
wszystko ok! Przeciez tyle jest nieplanowanych ciaz a dzieciaczki rodza sie
zdrowiutkie. Kurcze!!!