Dodaj do ulubionych

W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań :)

19.09.05, 13:03
Witajcie miłe kobietki smile Co prawda u mnie na efekty trzeba jeszcze poczekać,
ale zapraszam wszystkie starające się kobietki do dzielenia się swoimi
spostrzeżeniami. To również forum wspierania się i dodawania sobie otuchy.
Mam nadzieję, że wspólnie dotrwamy do dnia @, która życzę wszystkim, żeby nie
nadeszła. Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • kicorek Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 19.09.05, 13:34
      Cześć, u mnie próby były w zeszły czwartek. Teraz z niecierpliwością czekam na
      efekty do końca września. Owu była szybko i ładna - na ziółkach pęcherzyk
      ślicznie rósł i pękł niespodziewanie szybkosmile
      • cota Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 19.09.05, 13:38
        Ja się też dołączam. U mnie dziś jeszcze @, czekam końca. Ale dziś mam
        strasznego doła, siedze w pracy normalnie przez łzy. jakas chyba
        depresja ..powiedzcie coś pocieszającego..wasze posty są takie optymistyczne
        • heath2 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 19.09.05, 13:55
          Ja też czekam na okres, ale jak już pisałam wcześniej z zajściem w ciąże (2) nie
          miałam problemu.Powiedzcie zatem, kiedy się martwić, jeśli teraz nic z tego nie
          wyjdzie? Po ilu cyklach zacząć robić badania i jakie? Hormony ok (polaktyna,
          progesteron, TSH).Mam 29 lat, z mężem też chyba wszystko ok.Temp.rano 36,2
          krechy, wieczorem 36,4, jakąś niską mam trochę, no nie?
          • beettinna Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 19.09.05, 13:58
            myślę że ok pół roku bez żadnych konkretnych przyczyn jeśli nie zajdzie sie to
            już warto się zbadać szczegółowiej.
            Jeśli o mnie chodzi to wywołujemy okres z mężem b.intensywnie i jak tylko
            przyjdzie to ruszamy ze staraniami-zresztą zobaczę co mi lekarz powie-w połowie
            października mam urodzinki może mąż sprawi mi prezent??smile)
            ostatnio pytał mnie co chcę dostać-a ja na to II kreski na teście..wink)
            Pozdrawiam
    • majka782 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 19.09.05, 14:57
      Witam! Ja też cierpliwie czekam na efekty. Owu była prawdop. jakieś 3-4 dni
      temu, więc muszę jeszcze trochę poczekać. Ale nie nastawiam się zbytnio na ten
      cykl, bo bralam antybiotyki w związku ze znalezieniem w pochwie bakterii e.coli
      i temperatura płatała figle, a w między czasie jeszcze gryba więc już wogóle. I
      piłam syrop na kaszel prawoślazowy, więc śluz też był cały czas taki
      jakiś "jakby" płodny. No niestety ten miesiąc raczej spisuję na straty sad(((
      Ale zawsze jest nadzieja..........:-0))))))) Życzę wszystkiego dobrego i
      szybkiego zafasolkowania. Pozdrawiam.
      • kicorek Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 19.09.05, 15:17
        Majka, ale powiedz jak było - nie przerwaliście staranek mimo tych bakterii?
        Pośzliście na tzw. będzie co ma być? Jestem ciekawa, bo mój mąż też
        miałstraszną grypę i niestety zajadał antybiotyk. Lekarz kazał nam próbować
        mimo to...
        • majka782 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 09:44
          Nie Pani doktor dała mi, a właściwie nam ( bo bakterie trzeba leczyć
          równocześnie z partnerem) antybiotyk augmentin mówiła że nie jest on szkodliwy
          dla dzidzi ( w razie ciąży oczywiście) i nie kazała przerywać starań. Ale
          oprócz bakterii złapała mnie jeszcze grypa, miałam lekki stan podgorączkowy,
          więc nie wiem dokładnie kiedy była owulacja, bo z tempki nic ni wynika. No i
          raczej nici ze staranek wrześniowych. Zyczę powodzenia. Pozdrawiam.
    • idalkas Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 19.09.05, 15:10
      Witam. U mnie dziś 20 dc, więc jeszcze 9 dni do testowania. To mój pierwszy
      cykl starań. Może bedzie nam raźniej smile
      • heath2 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 19.09.05, 15:28
        O ile dobrze pamiętam to 1. ciąża w trzecim cyklu, 2. za pierwszym razem, a
        teraz wielka niewiadoma...........Rety, tak bardzo bym chciała.30 września minie
        rok odkąd mój Maksio zmarł zanim się urodził (w 35tc).Może 30 dowiem się, że
        jestem 'ciężarówką'?
        • 1magnolia Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 19.09.05, 16:52
          Ja tez sie dopisuje wink Czekam z niecierpliwoscia na piatek, mam juz gotowe 3
          rozne testy - zobaczymy co z tego wyjdzie. Poki co jajniki troche mnie jakby
          bola (czuje jakby cos mi sie tam wiercilo, hihihi) i piersi mam twardawe i
          obolale - mam nawet problemy z zasnieciem, bo zawsze wtulam sie na boku lub na
          brzuchu a teraz piersi straszni mi przeszkadzaja (mimo, ze nie sa duze i nigdy
          mi specjalnie nie przeszkadzaly) wink) Trzymam kciuki za siebie i za Was kochane
          • aksamitka27 Witam w piątek:) 23.09.05, 09:54
            Przed nami podobno piękny, słoneczny weekend, więc musimy się nacieszyć
            ostatnimi (może)słonecznymi dniamismilebo jużw krótce...Ja dziś jade do rodziców,
            w sumie dawno nie byłam w domu (chyba ponad miesiąc temu)wię się cieszęsmilea w
            poniedziałek jade na 4 dniową konferencje, więc odezwę się dopiero w przyszły
            piątek i mam nadzieję,że znajdę dużo pozytywnych informacji o fasolkachsmile.
            Pozdrawiam i życze miłego dniasmile
            ....jeszcze dzis tu zajrze...nie razsmile
        • madzia_zabka Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 19.09.05, 17:02
          Witam,
          ja też czekam na testowanie. Właśnie mija 23 dc, więc testowanko niedaleko.
          Niestety z natury jestem pesymistką, więc nie sądze aby coś w tym miesiącu
          wyszło. Jest to 3 cykl starań. Wiem, że może to nidługo i są dziewczyny, które
          NIESTETY starają się dłużej, ale ja jestem strasznie niecierpliwa. Wmawiam
          sobie przy okazji różne choroby. Ale mam chociaż to forum i wiem, że od Was
          mogę oczekiwać zrozumienia. Życzę nam dziewczynki aby się nam wszystkim udało,
          oby ten miesiąc był najbardziej obfitym miesiącem (w dzieci) w całym roku.
          • monias3 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 19.09.05, 18:48
            To ja się dołączam.
            siódmy cykl, starania od roku,
            Owu była 10dc a dziś dopieeero 14 dc.
            Oj zobaczymy, zobaczymy...już się przyzwyczajam powoli do rozczarowań.
          • mari1 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 19.09.05, 18:50
            Witam. Ja również się dopiszę u mnie dziś 24 dc tak więc w piątek powinno się
            wszystko wyjaśnić temperatura ok.37, piersi i brzuch pobolewają tak więc
            poczekamy zobaczymy. Pozdrawiam serdecznie.
            • olciablue Piatek - oby szczesliwy 19.09.05, 19:46
              witam, ja tez testuje w piatek (o ile @ nie przyjdzie), ale podobnie jak jedna
              z kolezanek wyzej nie robie sobie nadziei, tak jakos mi sie wydaje, ze nie tym
              razem. Zwlaszcza, ze nie mam zadnych objawow, nawet piersi nie bolasad
              Poza tym tez sobie wymyslam choroby, ktore sie niestety materializujasad, tym
              razem przyplataly sie jakies bakterie w pochwie, buuu, piecze itp. Ale
              zobaczymy. Zobaczymy, czy piatek bedzie dla nas szczesliwy... Odzywajcie sie, i
              do piatkusmile
              Pozdrawiam

              Ola

              Ps, Ivonne, a co u Ciebie?
      • diablicaaaaaaa Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 26.09.05, 09:30
        Hi,
        ja też jestem po pierwszym cyklu starań, (tylko może w ciut gorszej sytuacji bo
        z jednym jajnikiem) ale wierzę że sie uda, nie teraz to później.

        ~~~pozdrawiam~~~
    • szymus4 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 19.09.05, 19:59
      witajcie drogie dziewczyny, wdł. kalendarza owu powinnam mieć w czw. ale wdł.
      śluzu i temperatury mam ją dzisiaj, co mnie zaskakuje, ale w tym wszystkim
      najgorsze jest to jak nie dać sie zwariować!!! miałam isc na monitoring w czw.z
      którego jajnika bedzie owu.(mam całą prawa stronę po ciąży pozamacicznej) lecz
      postanowiłam jutro iść na zakupy żeby nie myśleć...
      lecz dziń miałam do niczego, spędziłam go w łużku i płakałam za moim synkiem
      (códem poczętym po ciąży pozamacicznej). który się urodził w 27tc. i odszedł 11
      tygodni temu.
      Boże, ile jeszcze muszę znieść???

      piszcie jak staranka...
      Ania_mama 4 aniołkow w tym synka Szymonka.
      • monias3 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 09:00
        Szymus, trzymaj się jakoś, ja wiem że Ci bardzo cięzko, ale pamietaj -musisz
        się trzymać dla Twojego maleństwa, które wierzę ,że jest tuż tuż, czeka aż
        będziesz gotowa i bedziesz mogła zapomniec o tym co cie do tej pory spotakłaosmile)

        Wierze ,że niedługo o bie zaciązymymy!
        nie płacz, tylko marsz z domu na słoneczkosmile))
    • gosiiik Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 00:03
      To i ja sie dopisze. Wprawdzie starania były wczoraj ale to pierwsze z testami
      owu i moze tym razem wkoncu wjdzie. Mam strasznie nieregularne cykle urodziłam
      pół roku temu synka i chyba mi jeszcze chormony byzuja. Ale juz strasznie chce
      drugie. To moj 3 cykl starań
      Ciekawe czy wrzesień bedzie płodny
      • sloneczko_26 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 00:22
        witajcie,
        Ja tez sie dopisuje, ale bede sie starac dopiero od konca wrzesnia, bo teraz @.
        to moj drugi cykl staran, bede sie wspomagac testami owu - zobaczymy cos
        wyjdzie.

        pozdr.
        Asia
    • marta_st Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 07:26
      No to widzę, że wątek się ładnie rozwinął smile Ja testowanie (jeśli @ nie
      przyjdzie) będę miała dopiero 02.10, więc jeszcze dużo czasu i właśnie dlatego
      postanowiłam założyć to forum, żeby się wzajemnie wspierać, pocieszać i pośmiać
      czasami w oczekiwaniu na testowanie i rzecz jasna II grubaśkie krechy! smile A
      wszystko jest możliwe. Już widziałam wypowiedzi dziewczyn, że nawet po
      przyjmowaniu antybiotyku zaszły w ciąże i wtedy również trafiła się
      niespodzianka, gdy tego zupełnie się nie spodziewały. Także nadzieja umiera
      ostatnia, więc mam NADZIEJĘ, że to będzie bardzo owocny w fasolki miesiąc. A
      jeśli nie to założymy forum: w oczekiwaniu na efekty październikowych starań.
      To mój drugi cykl starań. W pierwszym nie wyszło i chyba przyczyną był fakt, że
      oboje z mężem przyjmowaliśmy antybiotyki. Cóż może tym razem smile Pozdrawiam
      wszystkie kobietki.
      • kasia-1978 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 07:56
        no to ja sie dolanczam .... jednak od samego poczatku spisuje ten cykl na
        straty -chociaz cwiczymy systematycznie i sumiennie smile , w tym cyklu robie taki
        maly rekonesans po mojej tempce [w sumie 2 cykl staran], powodem tego sa moje
        dlugie cykle i ciekawosc przynajmniej przyblizonego terminu owu tongue_out, tak na 99%
        zabieram sie do robienia malego czlowieczka w nastepnym cyklu - wtedy tez
        zaczynam poic swoje brzusio ziolkami-dla unormowania jajniczkow mieszanka nr3 i
        wtedy tez mam nadzieje zobaczyc II krechy [oczywiscie nie nastawiam sie ze
        pierwszy cykl z ziolkami = fasolka :o)]........ jednak jestem z wami
        dziewczyny , trzymam za nas kciuki az palce bola.... udanego dzionka dla Was :o)
      • karina75 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 22.09.05, 13:34
        Ja również jestem przy drugim cyklu starań ale z tego co tu wyczytałam to w tym
        miesiącu raczej nie zostane mamą bo brałam antybiotyki.
        Czy któraś z was może wie jak antybiotyki wpływają na owulacje??? opoźniają czy
        przyśpieszają? a może w cyklu z antybiotykami nie wystepuje owulacja?
        • karina75 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 22.09.05, 13:53
          Ja również jestem przy drugim cyklu starań ale z tego co tu wyczytałam to w tym
          miesiącu raczej nie zostane mamą bo brałam antybiotyki.
          Czy któraś z was może wie jak antybiotyki wpływają na owulacje??? opoźniają czy
          przyśpieszają? a może w cyklu z antybiotykami nie wystepuje owulacja?

    • aksamitka27 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 08:08
      No to ja także dołączam do WAS. To mój 2 cykl starań (po majowym zabiegu-ciąża
      obumarła 11tc). Obawiam się ,ze tym razem też z tego nic nie bedzie gdyż mam
      bardzo długie cykle(36-48),a od zabiegu trudno mi stwierdzić kiedy mam
      owulację, a na dodatek zaczęłam brać nieszczęsną luteinę (na wyregulowanie) od
      16 do 25 dnia cyklu i obwiam się że negatywnie wpłynie mi ona na owulacjesad
      (gin powiedział że nie zatrzyma owu, ale są różne opinie na ten temat. Niemniej
      staramy się... dziś 19dc, co z tego będzie okaże sie na początku października.
      Od przyszłego cyklu zamierzam pić te sławetne ziółka nr 3
      Gorąco pozdrawiam wszystkie starające się Dziewczynysmile

      Anka
      • beettinna Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 08:37
        ja też zacznę 3 w tym cyklu pić-przedtem jedynkę piłam.Ja w tym cyklu też
        brałam antybiotyk,ale niezrezygnowałam ze starań-chyba liczyłam na cud-lekarz
        mi powiedził że na tym etapie nie zaszkodzi zarodkowi-bo brałam go w Iszej
        fazie cyklu-ale może utrudnić zajście-no i to były prorocze słowa-bo nie
        zaszłam-czekam na @-już od wczoraj mam plamienie-także pod koniec wrzęsnie
        pewnie ruszę ze staraniami-jeśli oczywiście lekarz nie zabroni z jakiś przyczyn
        sad
        Pozdrawiam
        • kasia-1978 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 08:48
          no to widze dziewczyny ze cala nadzieja w ziolkach i naturze oczywiscie wink...
          ja zaczne je pic gdzies w pazdzierniku [trudno okreslic bo cykle mam rozne i
          dlugie] ... fajnie ze jest nas kilka "poczatkujacych" w tym temacie , tak
          bedziemy mogly wymieniac spostrzezenia co sie z nami dzieje na poszczegolnych
          etapach kuracji
          • monias3 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 09:06
            Witam ponownie, wiedze ze częśc z Was bedzie na ziółkach, powiedzci eczy one sa
            na przyspieszenie owu? CZy mozę na cos innego?

            Ja ten cykl "jechałam" na wiesiołku i gujazylu ale niczego szczególnego po nich
            nie zaobserwowałam...no zobaczymy, moze zaobsrewuję za to cos na teściesmile)
          • marta_st Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 09:07
            A powiedzcie mi kobietki gdzie te ziółka się kupuje i jaka jest ich nazwa?
            • aksamitka27 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 09:14
              Ja skład ziółek wzięłam z bociana, so to pnoć zioła na wzmocienie owulacji,
              trzeba kupić poniższe zioła , wymieszać i pić:
              lebiodka (oregano) { Origani Herba} 50gr
              koszyczek rumianku { Anthodium Chamomillae} 50gr
              macierzanka {Serpylli Herba} 50gr
              pokrzywa {Urticae Folium} 50gr
              dziurawiec {Herba Hyperici} 50gr
              rdest ptasi {Herba Polygoni avicularis} 50gr
              ruta {Herba Rutae} 20gr
              nagietek {Calendulae flos} 20gr
              nostrzyk {Herba meliloti} 20gr
              Łyżeczkę ziół zalać szklanką wrzącej wody, naparzać pół godziny. Pić szklankę
              odwaru przed snem. Niektóe dziewczyny piją 2-3 razy dziennie. Zioła nie
              zaszkodzą więc czemuby nie spróbowac?a nóż...widelecsmile

              • marta_st Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 10:38
                A są jakieś gotowe? smile
              • madzia_zabka Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 10:44
                Fajnie, że jest takie forum jak to, i można się o wszystkim dowiedzieć.
                Wcześniej nawet nie wiedziałam o tym, że można pić takie ziółka na wspomaganie
                jajeczkowania. Mam tylko pytanie, czy są może jakieś przeciwskazania do picia
                tych ziółek. Czy może je, po prostu, tak sobie pić,.


                A tak wogóle, to też tak macie, że ostatnio coraz więcj ludzi z waszego
                środowiska oznajmuje, że jest w ciąży.
                Ja właśnie tak mam i działa to na mnie trochę stresująco.
                W przeciągu miesiąca zaciążyły 4 dziewczyny z mojego otoczenia, w tym moja
                bratowa. Jesteśmy z mężem prawie dwa lata po ślubie, a mój brat tylko dwa
                miesiące i już oczekują dziecka. Bardzo się cieszę z tego, że tak szybko im
                poszło, ale jednocześnie jest mi troszeczkę smutno.
                Bratowa opowiada mi teraz jak się czuje, co przeżywa. Pokazała mi ostatnio
                zdjęcie z USG, a ja prawię się rozpłakałam - że to nie moje. Poza tym rodzice
                teraz się dopytują kiedy my, że już pora, że jesteśmy coraz starsi, a mnie chce
                się wyć do księż
                • monias3 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 10:59
                  zabka olej te gadki!
                  ja też mam koło nosa młodsza sąsiadkę która własnie drugie urodziła, teściów co
                  podsuwają już różne adresy na fachowców od bezpłodnośc, siostre bliźniaczkę,
                  która w pierwszym cyklu starań zaszła, i rodziców co podgadują żę chrzciny im
                  się jakieś marzą...a ja na to leję...bo co mi to da jak się zacznę tym
                  przejmować...paranoja! Niech się zajmą własnymi sprawami...a dzidek i tak się
                  pojawi.
                  Trzymma za nas kciuki, możę to już teraz?
                  • madzia_zabka Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 11:10
                    Dzięki monias, wiem ze nie powinnam. Postaram się być silniejsza.
                    Ja też trzymam za Was kciuki, oby się nam wszystkim udało, aby ten miesiąc był
                    osatnim miesiącem naszych smutków!!!!!!!!!!!!!
                    • aksamitka27 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 11:14
                      Musi się nam UDAC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • aksamitka27 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 11:14
                    Odnośnie ziółek to chyba każda może pić.
                    A odnośnie obsesji to mam ją sama z siebie, a oprocz tego poteguje ją widok
                    koleżanki w ciązy, która jest mniej więcej na tym etapie co byłabym ja. Nie
                    mogę odgonić myśli,że też teraz miałabym taki brzuch, ze za 2 miesiące z hakiem
                    byłabym mamą. Moja najbliższa rodzina nie wywiera presji gdyż wie jak bardzo
                    chciałam dziecka, wie ze straliśmy sie o nie 8 m-cyi wie jak przeżyłąm stratę
                    dzidzi. Wszyscy każą mi sie wyluzować, ale ja nie potrafie. Jak widzę kobięte w
                    ciąży lub małą dzidzie to chce mi się wyć. Ale wciąż mówię sobie,że w końcu
                    musi się udać, że Ten Na Górze wie co robi, proszę Go jednak aby nie zwlekałsmile
                    • monias3 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 11:17
                      Tak, tak Aksamitko,
                      ja tez wierzę że On najlepiej wie...inaczej dawno bym zwariowała...
                      • beettinna Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 11:28
                        madziu-zanko!jakbym o sobie normalnie czytała!moja szwagierka urodziła dziecko-
                        gdy była w7 mies t ja poroniłam-w kwietniu tego roku!non stop wszędzie
                        kobiety w ciażysmilemyślałam że to moje urojenie-ale kiedyś byliśmy w
                        hipermarkecie i mąż do mnie mówi:czy tobie też sie wydaję że tu jest masa
                        kobiet w ciąży?na każdnym kroku!no i faktycznie-gdzie nie weszliśmy to za nami
                        kobieta z brzuchem!
                        moja koleżanka rodzi w grudniu,brat męża ma córkę 2u miesięczną,druga koleżanka
                        rodzi właśnie gdzieś terazsmile-ma dziś cesarkę. w rodzinie mężą ze 3 kuzynki w
                        ciąży!ja nie wiem wściekły się czy co!
                        w listopadzie urodziłby się nasz bobas-już mi ciężko na samą myśl -miał yć
                        prezentem na urodziny męża....
                        ale co ja mam zrobić?no co?jak sie załamię to już całkowiecie nie będzie
                        pożytku ze mnie!!!jak lekarze powiedzą żeby mnie dobić-to będę wiedzić że już
                        nic nie mogę zrobić-a póki co działam!smile
                        ale nie myślę o zaciążeniu-ja powiedziałam mężowi że ja chcę użyć w seksie tak
                        jak dawniej-bo oboje bardzo lubimysmile) i tylko to mnie obchodzi!
                        wszystko w życiu mam z przypatu więc mój bąbel też rzyjdzie w najmniej
                        oczekwianej chwili i on jescze wszystkim pokaże!!!
                        widocznie ma coś do zrobienia w późniejszym czasie i dlatego jeszcze się nie
                        urodził??pewnien lekarz z tybetu powiedział mi że ta duszyczka nie miała żyć na
                        ziemi i że mam przestać za nią płakać-nie wiem skąd on to wiedział że non stop
                        płakałam?
                        Pozdrawiam
                        • beettinna madzia_zabka 20.09.05, 11:28
                          madzia_zabka -miało być anie madzia zank-sorkismile
                          • marta_st Re: madzia_zabka 20.09.05, 11:46
                            Ja też tak mam, że strasznie chcę didziusia i jak widzę jakieś maleństwo to się
                            strasznie rozczulam smile Ostatnio tzn. miesiąc temu moja bratowa urodziła synka.
                            Śliczyny jest maluszek i taki kochaniutki smile A jeszcze bratowa zadaje pytanie:
                            a kiedy Wy? Jak przyjdzie czas odpowiadam smile Chcą, żebym chrzestną była. To
                            zaszczyt ja to wiem, ale mam już dwójkę chrześniaków i jeszcze jeden to mnie
                            chyba dobije. Ale pocieszam się, że jak wyjdzie fasolka z przytulania to nie
                            będę mogła być smile Wiem... przesąd, ale bratowa w to wierzy i jak jej powiem, że
                            jestem w ciąży to mnie nie wezmą big_grin
                          • madzia_zabka Re: madzia_zabka 20.09.05, 11:48
                            Musisz sie trzymać. Może pocieszy cię to, że chociaż przez chwilę mogłaś czuć
                            się mamą. jest przecież wiele dziewczyn, które nie doświadczyły nawet tego.
                            Poza tym wierzę, że ten na górze ma swój plan, i może właśnie musiało się stać
                            tak jak się stało. Może on wiedział coś więcej, i musiał tak postąpić (ja
                            zawsze sobie tak tłumaczę jak się stanie coś strasznego, a dużo się u mnie
                            działo w zeszłym roku).
                            Ja i tak cię podziwiam, za twoją siłę, i wierz co, ja myślę , że zostaniesz
                            chojnie wynagrodzona.

                            Życzę nam wszystkim duuuuużżżżżoooo szczęścia!!!!!!!!!!!!!!!!.
                            I tak jak czytam poprzedniczki myślę, że to jest szczęśliwe forum, i że każda z
                            nas doświadczy tego właśnie wyczekiwanego szczęścia.
                          • 1magnolia Re: madzia_zabka 20.09.05, 11:59
                            Czesc dziewczyny! Juz nie moge sie doczekac soboty. Piersi mnie bola i od
                            jakiegos czasu mam tempke ok. 37 st., dzis nawet 37,5 st i boli mnie glowa. W
                            podbrzuszu tez cos ,mnie ciagnie, wiec moje nadzieje sie zwiekszaja i mam takie
                            przeczucie ze tym razem sie udalo. Z drugiej strony nastawiam sie na to, ze
                            zobacze @ i znow bede probowac. Ja tez mam wszedzie ciezarowki - w pracy sa 3,
                            moja przyjaciolka zaszla w ciaze juz drugi raz (pierwszy niestety poronila) i
                            tez wszedzie widze ciezarne (a mowia ze jest maly przyrost naturalny - ciekawe
                            gdzie?) Dostalam od tej mojej przyjaciolki ziolka (jedne przed owu, drugie po)
                            ale jeszcze nie zdazylam ich wypic przed ostatnimi staraniami, wiec mam cicha
                            nadzieje, ze sie okaze ze wcale nie sa mi potrzebne i z checia oddam je
                            nastepnym starajacym sie ... zeby tylko zobaczyc II w sobote rano wink) ech ....
                        • monias3 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 11:43
                          Bettinko, trzymam za Ciebie kciuki...pięknie to napisałaś , z lekka się
                          wzruszyłam
                          • kicorek Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 13:09
                            Dziewczxyny, to o mnie też kilka szczegółów. Testuję w piątek ale następny - 30-
                            tego. Cykl na ziółkach, przyspieszona owu była. W międzyczasie robię badania
                            zlecone przez gina, no i wczoraj odebrałam wyniki estradiolu - do bani, za
                            niski. Nie mam pojęcia co z tym się robi, a na razie nie mam ochoty na wizytę u
                            niego, bo kasa wypływa strasznie! Tak więc dziś 18dc i jeszcze 10 dni do
                            testowania. Trzymam kciuki za nas wszystkie!
                            • monias3 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 20.09.05, 17:54
                              jaki masz ten estradiol?? Napisz .
                              ja byłam u endo i tez myśląłm że za niski a on powiedziłał ze nie.
                              • kicorek Do Monias3 - wyniki 21.09.05, 09:58
                                Monias3, wklejam post który zamieściłam na Niepłodności, może przyjdzie Ci coś
                                do głowy?:

                                Przeczytałam wcześniejsze posty n/t i dalej nie wiem co myśleć - możecie
                                pomóc w interpretacji? Miałam zrobić estradiol w 14 dc i zrobiłam, z tym, że
                                13 dc miałam owu - i tu się zaczyna problem.
                                Mój wynik to 54.46 pg/ml
                                Normy mojego laboratorium:
                                Faza folikul.: 12.5 - 166
                                faza owu : 85.78 - 498
                                faza lut.: 43.82 - 211

                                pytanie: Do którego przedziału zaliczać mój wynik z jednego dnia PO owu? Bo
                                wg mnie na fazę owulacyjną to estradiol o dużo za niski. Martwię się tym, bo
                                rok temu pewna pani prof. powiedziała mi że poziom estradiolu mam jak kobieta
                                około 50-tki. Owu miałam wyjątkowo wcześnie w tym m-cu, badanie miało być tak
                                naprawdę chyba przed owu zrobione. Czy to możliwe żeby w ciągu jednej doby
                                estradiol tak spadł? Bo jego to można zaliczyć na drugą fazę co najwyżej.
                                Poradźcie, co myślicie?
                                • monias3 Kiciorku! 21.09.05, 15:45
                                  Moim zdaniem szkoda zachodu z tym wynikeim , musisz zrobić badanie jeszcze raz
                                  bo z tego można wywnioskować bardzo błędnen informacje - nie wiesz dokładnie
                                  ile po owu byłaś i jak szybko u ciebie ten estradiol spada/rośnie więć nie masz
                                  żadnego punktu odniesienia do tych wyników.
                                  Radzę Ci powatórzyć niestety badzanie bo obecne niewiele wnosi, wybierz dc taki
                                  żebys maiał pewność że to I lub II faza. Mi endo kazał zrobić w 3dc.
                                  Pozdrawiam.
                                  • kicorek Re: Kiciorku! 22.09.05, 10:55
                                    Dziękuję Monias za odpowiedź. W kolejnym cyklu zrobię ten estradiol jeszcze raz
                                    w pierwszej fazie przed samą owu. Pozdrawiam.
    • ash_74 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 21.09.05, 09:01
      Chętnie się do Was dołączę. Też już czekam. Staranka były wczoraj i jest to mój
      pierwszy cykl z testami owu.
    • dorcza Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 21.09.05, 09:52
      Witam starające się wink Zaglądam tutaj często, ale jakoś niegdy nie miałam
      odwagi, żeby "zagadać". Ja z mężem staramy się o maluszka od ponad roku,
      odwiedziłam po drodze z czterech lekarzy, aż jakiś czas temu trafiłam na
      konkretnego faceta winkJestem po obserwacji owulacji i wczoraj w 11 dniu cyklu
      dostałam zastrzyk bigonadyl i mam "działać" a w 13 dniu cyklu mam znowu iść
      kontrolnie na usg, mam nadzieje, że to przyniesie jakieś efekty bo co miesiąc
      wraz z @ pojawia się zawód, że to jeszcze nie teraz. Trzymajcie kciuki tak jak
      ja trzymam za was smile)
    • aksamitka27 Witam w środe 21.09.05, 09:53
      ...mam od wczoraj totalnego doła, jestem rozbita i senna, pobolewa mnie gardło
      i wyglądam jak zombi.Nie mogłam dzis wstać do pracy i gdyby nie to,że mogę
      przyść o której chce to miałabym problem.Pewnie działa tak na mnie luteina,a
      może rozbiera mnie jakaś choroba? Njagorsze jest to,że nie można wziąć żadnych
      leków bo jeśli zaciążyłam (na co nie licze) to moge zaszkodzić dzidzi. Sorry,że
      Wam tak smęce...życze Wam jednak miłego dnia

      Anka
      • kicorek Re: Witam w środe 21.09.05, 10:02
        Aksamitko, rutinoscorbin czy wit. c to chyba można wziąć? Nie martw się, nie
        jesteś sama w swoim dołku - ja się dołączam. Mam niejasne przeczucie, że z
        moich starań zeszłotygodniowych nic nie będzie, bo hormony chyba mam nie w
        porządku...
        • aksamitka27 Re: Witam w środe 21.09.05, 10:13
          Współczuję mężowi, który musi na mnie patrzyć jak jestem w takim stanie.Bidulek
          nie wie jak mi pomóc (ja też nie wiem). Tzn. znam lekarstwo na nasze doły ale
          nie można go kuić i zastosować Po pracy kupię sobie rutinoscorbin, ale jeśli to
          nie choroba, a chormony to niewiele mi to da.
          Dzieki za słowa otuchy i trzymaj siesmile!
      • marta_st Re: Witam w środe 21.09.05, 10:12
        Wiesz aksamitko, czytałam już sporo na różnych forach, że pierwszymi objawami
        ciąży u wielu dziewczyn były objawy jakby grypowe. Nigdy nie trzeba tracić
        nadziei, bo a nóż widelec smile
        • marta_st Re: Witam w środe 21.09.05, 10:18
          Znalzałam fajny artykuł dla starających się o dzidziusia. Dla tych co dopiero
          zaczęli i dla tych co się już starają kolejny cykl. Polecam:
          kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,66917,2375742.html
          • aksamitka27 Re: Witam w środe 21.09.05, 10:58
            Bardzo fajny artykułsmile,ja bardzo pragnełabym "wrzucić na luż" ale jakoś nie
            potrafie.Jedyny moment kiedy się wyluzowałam był podczas urlopu:piekne
            krajobrazy, ciepłe morze i duuużo słońca, które uwielbiam (pojechaliśmy na
            wczasy ze względu na mnie, miałam nabrać siły,wrócić do normy).Fajnie było ale
            się skończyło...wróciliśmy do rzeczywistości, która szybko zbiła mój entuzjazm.
            Myślę, jednak,że negatywny wpływ ma także luteina...dobrze ,że jest to forumsmile

            Anka
            • marta_st Re: Witam w środe 21.09.05, 11:39
              Kurde, ale mnie koleżanka załamała sad buuu Powiedziała, że śniło jej się, że
              jestem w ciąży, a jej się sny odwrotnie sprawdzają. Ostatnio (w pierwszym cyklu
              starań) też jej się śniło że jestem zafasolkowana i było odwrotnie sad
            • madzia_zabka Re: Witam w środe 21.09.05, 12:12
              Witaj aksamitko,
              odnośnie doła po luteinie, to ja też miałam i to okropnego. Brałam przez kilka
              miesięcy i wystarczyło abym nabawiła się sporej depresji. Teraz łykam
              duphaston, to podobno to samo, ale przynajmniej nie ma takiego doła. Spytaj się
              swojego gin. czy możesz to brać. Zdecydowanie lepiej się czułam po duph. niż po
              luteinie.

              A co do wyluzowania to może sposobem jest rzucenie się w wir pracy i zajęć
              dodatkowych np.jakiś język, szkoła, rozwijanie swojej pasji.
              Ja zaczynam właśnie to stosować, i wiesz, zaczyna chyba działać.
              • beettinna aksamitko! 21.09.05, 13:46
                wie że teraz jest jesienny-chorobowy czas-ale ja będąc w ciąży w lutym też sie
                tak zułam jakbym chora była-miałam 37.5 C i ospała byłam -rozbicie przez
                hormony miałam takie że mężowi ni w kij ni w oko-rozpłakałam się i powiedziałam
                że chcę rozwodu-oczywiście nie wiedziałam że ejstem w ciąży-po prostu miałam
                takie dołujące myśli....teraz wiem że to były hormony-mąż też,ale czasem mi to
                wypomina:0
                ciążę niestety straciłam ale właśnie takie objawy miałam-zatem może to być
                choroba jak i juniorsmile
                życzę wszystkiego dobrego
              • szymus4 o duphastonie i luteinie 21.09.05, 23:29
                Dziewczynki, moja prof.gin. powiedziała mi ze duphaston jest w czystrzej
                postaci i dlatego lepiej się po nim czuję niż po luteinie, zresztą dlatego jest
                droższy...
                czekam jeszcze raz czekam i czekam .....zobaczymy, ale jak nie monitorowałam
                cyklu na usg z której strony owu (jak wspomniałam mam jeden jajowód po prawej
                po cp) to mam więcej nadzieji. Wiecie jakoś tak lepiej jak niestresowałam się w
                tej kolejce i gabinecie, samą myślą USG - może o to chodzi, a jutro wybiorę się
                na relaksujace zakupy...
                pozdrawiam goraco i musimy sobie umilać oczekiwania...
                Nadzieję mam większą bo z Szymonkiem zaciążyłam po ciąży pozamacicznej
                (ur 27 tc,żył 1 dzień).

                Anna_mama 4 aniołków w tym synka Szymonka
    • aksamitka27 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 21.09.05, 15:10
      Hej!Byłam z przyjaciółką z pracy na lodach i poprawił mi sie nieco nastrójsmile,to
      dobrze bo po pracy idę na obiad do teściów i nie chciałąbym odpowiadać na
      pytania co mi jest i skąd ten nastrój.
      Ja staram się nie nastawiać się,iż zaciążyłam bo jeśli nie to rozczarowanie
      będzie bardziej bolesne, tym bardziej że nie bolą mnie piersi (bolały za 1
      razem)...wola Nieba. Nie ma dnia żebym nie prosiła Tego na górze aby pozwolił
      nam sie cieszyć macierzyńtwem...

      • madzia_zabka Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 21.09.05, 20:08
        Aksamitko,
        mam nadzieje, że tak będzie. Życzę Ci abyś jak najszybciej mogła się cieszyć
        swoim macierzyństwem.
    • marta_st Witam w czwartek 22.09.05, 08:11
      Co słychać u Was? Jak humorki? Pozdrawiam.
      • kasia-1978 Re: Witam w czwartek 22.09.05, 08:22
        witam :I
        u mnie tak ogolnie to dopadl mnie wieeeelki dol ... zaczynam watpic czy cos w
        tym miesiacu sie wykluje z mych jajniczkow [uncertain czy tak wiele pragne - jedno
        jajeczko w odpowiednim momencie i jeden plywak pedzacy do niego]... a tak
        ogolnie to powoli robi sie jesien i perspektywa czyszczenia szyb w samochodzie
        mrozi mnie do szpiku kosci ... oki koncze bo dzis moge tak smecic i smecic,
        wstalam dzis lewa noga, niestety ... a nie chce wam marudzic :o) ... trzymajcie
        sie cieplutko
        • marta_st Re: Witam w czwartek 22.09.05, 08:58
          Wiesz ja też miałam dołka, ale przeczytałam na forum dla starających się bardzo
          pocieszającą wiadomość. Przeczytaj, może też doda Ci wiary i otuchy:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=29349267
          Stwierdziłam, że póki co nie ma się co martwić i brać do roboty jeśli nic w tym
          cyklu z przytulania nie wyjdzie. Mam nadzieję, że będę w ciąży, jeśli nie teraz
          to niedługo na pewno. smile
          • kasia-1978 Re: Witam w czwartek 22.09.05, 09:06
            tongue_out no to teraz do pracki-hihi przynajmniej szef sie ucieszy ... tylko jak tu
            nie myslec ... a sioo ciemne chmurzyska :o) z nad mej glowy
            • aksamitka27 Re: Witam w czwartek 22.09.05, 09:43
              Hej Dziewczyny!
              Właśnie dotarłam do pracy, dziś chumor mam lepszy ale dla odmiany połamało mnie
              w krzyżu i ledwo się ruszam.Jak nie urok to ...
              Ale musimy być twardesmile!
              Musimy wspólnie odganiać te ciemne chmurzyska!!!!a będzie to coraz trudniejsze
              gdyż dziś jeszcze świeci słoneczko ale wkrótce przyjdzie paskudna jesień brrr a
              wtedy to już naprwdę się zachmurzy. Także spójrzmy w błękitne dziś niebosmilei
              głowa do górysmile
    • magda_bb Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 22.09.05, 09:11
      To mój piąty cykl starań, u mnie owu była prawdopodobnie 2 dni temu (tak
      wskazywały objawy, temperatura i testy owu), więc również przyłączam się do Was
      i ...czekam na dzień testowania lub na @ (oby nie przyszła). Pozdrawiam gorąco
      i trzymam kciukismile
      • 1magnolia Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 22.09.05, 10:17
        Czesc dziewczyny! Szkoda, ze jesien juz przyszla i rano jest tak strasznie
        zimno. Nie chcialabym sie teraz przeziebic ale w pracy wszyscy kichaja i czuje,
        ze mam troche powiekszony migdal i lekko boli mnie gardlo ... jakie sa
        bezpieczne sposoby na unikanie przeziebienia podczas staran? Goraca lipa z
        miodem na noc, ale co na gardlo? Czy mozna ssac strepsils albo tym podobne?
        Hmm ... poszukam w necie, a poki co zycze Wam milego dnia wink
    • inga300 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 22.09.05, 10:28
      Witam!
      Dołączam się do wspólnego oczekiwania. Umnie @ powinna pojawic się 29.09 więc
      jeszcze tydzień czekania na ewentualne wyniki. Pożyjemy zobaczymy....
      Pozdrawiam wszystkie oczekujące i życze II
      • madzia_zabka Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 22.09.05, 20:39
        witaj inga,
        ja też czekam na @, która ma przybyć 29.09, więc będziemy razem testować. Mam
        nadzeje, że będzie to dla nas bardzo szczęśliwy miesiąc. Trzymam za Ciebie
        kciuki, tak jak za inne formowiczki z tego wątku. Trzymajcie się mocno
        dziewczynki, bociany już do nas lecą.
        • inga300 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 22.09.05, 21:37
          czesć Madzia
          No to może jakos razem we dwie damy rade, bo to czekanie strasze jest!!!a nie
          we trzy bo wiem o jeszcze jednej czekającej na @ 29 tzn czekajacej na brak @.
          Ja tez mocno trzymam kciuki za Cibie inne dziewczyny. Oby nam sie udało!!!
          Pozdraiam!!!
    • marta_st Jeśli nawet się nie uda we wrześniu... 22.09.05, 21:11
      chociaż szczerze Wam tego życzę, to przeczytajcie co znalazłam smile Może to
      będzie jakieś pocieszenie dla tych z nas (a może wszystkie zafasolkują) którym
      przyjdzie @.
      Oto fragment artykułu:
      Październik to czas najwyższych obrotów w centrali zmysłów. Testosteron
      przejmuje władzę. Prawdopodobnie jest to wynik mądrej ewolucji – otóż lato to
      dogodny i bezpieczny czas na urodzenie dziecka, w statystykach październik to
      drugi obok marca najbardziej płodny czas w roku. W marcu rządziły nami tzw.
      hormony szczęścia, a teraz testosteron - czysta ochota na seks. Mocny,
      intensywny, długi i częsty.
      • olciablue Re: Jeśli nawet się nie uda we wrześniu... 23.09.05, 02:26
        a piatek juz jutro....
        • marta_st Re: Jeśli nawet się nie uda we wrześniu... 23.09.05, 07:12
          Trzymam kciuki. Daj znać. Pozdrawiam.
          • 1magnolia Re: Jeśli nawet się nie uda we wrześniu... 23.09.05, 09:11
            no i stalo sie - dostalam okres ;-((( Jestem zalamana, chyba zaczne pic ziolka
            i pojde juz sobie stad, zeby Was nie dolowac...moze na forum starania
            pazdziernikowe, chociaz zaczniemy pewnie jeszcze we wrzesniu .... Trzymam
            kciuki za dziewczyny, ktore jeszcze czekaja - niech moc bedzie z Wami wink
            Powodzenia!
            • aksamitka27 HeJ Magnolia!!!!!!!!!! 23.09.05, 09:48
              Co Ty opowiadasz?!, nie możesz nas opuścić!wszystkie, którym się nie uda
              przejdziemy do:w oczekiwaniu październikowych starań, więć nigdzie sama sie nie
              wybierajsmilePrzykro mi,że dostałaś@, ale nie możesz się poddawać.Widać ma to być
              w październik!Ja zapewne też spiszę wrzesień na straty, więc razem zaczniemy
              pracę nad Brzuszkiem w październiku (a Ty nawet wcześniej!)z ziółkami i będzie
              oksmile!!!!
              Trzymaj się!!!!!!!

              Anka
              • 1magnolia Re: HeJ Magnolia!!!!!!!!!! 23.09.05, 09:59
                Aniu, dziekuje Ci - no poprostu mialam lzy w oczach czytajac Twojego posta ....
                naprawde dziekuje za wsparcie, oczywiscie, ze przeniosne sie razem z Wami, choc
                zalozylam juz watek pazdziernikowe starania, ale moze faktycznie pospieszylam
                sie ... wink rano dostalam maila od mojej przyjaciolki, ktora napisala mi, ze
                wczoraj byli z mezem na usg i ich dzidzia pomachala do nich swoimi malutkimi
                raczkami ... tak mi przykro, ze znow nie moge jej powiedziec: mam dwie krechy!
                Wiem, ze nam kibicuje i ze wszyscy trzymaja za nas kciuki...bylam taka pewna,
                ze tym razem sie udalo ... czuje, ze nic juz nie wiem ... Dzieki raz jeszcze ;-
                ))
                • aksamitka27 Re: HeJ Magnolia!!!!!!!!!! 23.09.05, 10:07
                  Nie masz za co dziękować!Po to tu jesteśmy! aby się wspierać!My już wkrótce
                  zobaczymy także Swoję kruszynki na USG!Wiara czyni cudasmile!!!!!!!!!
    • aksamitka27 A tak nawiasem... 23.09.05, 09:57
      macie jakieś objawy ciążowe?ja niesad
      • marta_st Re: A tak nawiasem... 23.09.05, 12:10
        Ja też nie, ale jeszcze to chyba za wcześnie na objawy, więc nie ma się co
        dołować. Objawy jeśli mają być to dopiero gdzieś 10 dni po owulacji, niektóre
        dziewczyny mają objawy w dniu miesiączki, a u innych doleglowości
        ciążowe "włączają" się dopiero po kilku tygodniach, a jeszcze inne ich wcale
        nie mają. Często czytałam posty na różnych forach typu: "Czy ja jestem naprawdę
        w ciąży, bo nie mam żadnych objawów?" To nie jest reguła, że każda kobieta
        która jest w ciąży powinna mieć objawy. A tak nawiasem to nie ma się co dołować
        jak przychodzi @. Wyżej na tym forum wkleiłam kawałek optymistycznego artykułu
        związanego ze staraniami w październiku.
    • olla8 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 23.09.05, 12:59
      Postanowiłam dołączyć. Ja jestem dopiero przed owu. To drugi cykl starań.
      Liczę, że tym razem się uda.
      • marta_st Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 23.09.05, 13:13
        Witamy w naszym gronie oczekujących smile I życzymy powodzenia w staraniach smile
    • aksamitka27 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 23.09.05, 14:25
      No to do zobaczenia w przyszły piątek (no chyba ,że uda mi się dopaść jakis
      komp z netem)Trzymajcie się ciepło!Mam nadzieję ze po powrocie znajde full
      informacji o new fasolkach!

      Pozdrawiam

      Anka
      • kasia-1978 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 23.09.05, 15:27
        to ja wam tez mowie do widzenia i do poniedzialku
        • olciablue Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 23.09.05, 19:36
          a ja trz wycofuje sie na starania pazdziernikowe, bo choc okres sie spoznia
          (albo i nie - juz sie pogubilam), to kreska jest zdecydowanie jedna. I inaczej
          juz nie bedzie. Ale bralam antybiotyki, pewnie dlatego...

          pozdrawiam, i zycze szczescia reszcie...wrzesien byl bardzo obfity w
          zaciazenia, wiec kto wie, wam tez sie pewnie udasmile
          Pozdr, ola
    • basiss Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 23.09.05, 20:52
      Witajcie az milo widziec ze jest WAS tyle ze nie jestem sama to jest nasz drugi cykl staran po roku przerwy i na razie czekam bola piersi ale inaczej bola jak przy poprzedniej ciazy niestety obumarła sad Jestem z WAMI

      19.12.2004
      • marta_st Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 24.09.05, 13:41
        Witaj w naszym gronie i życzę jak wszystkim tu obecnym kobietkom malutkiej
        fasolki smile Pozdrawiam
        • agness79 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 25.09.05, 17:38
          Dziewczyny jak się cieszę, że tyle nas jest. Spodziewana @ powinna nadejść 6-7
          października i mam nadzieję, że nie przybędzie do mnie. To nasz 3 cykl starań
          (i dla mnie to wieczność).Chociaż nie wiem czy coś wyjdzie z ostatnich starań
          bo miałam jakiś dziwny cykl - śluz płodny był, ale utrzymywał się baaardzo
          długo, dłużej niż zwykle i co dziwne - nie miałam prawie żadnych bóli (brzucha,
          piersi), tylko ze 2 razy leciutko poczułam dół brzucha i to wszystko.Nie wiem
          co to ma oznaczać...
          • monik39 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 25.09.05, 21:40
            A ja wpisuję się na listę październikową. @ przyszła dziś-2 dni wcześniej niż
            zwykle (pewnie przez HSG, które miałam wykonywane w tym cyklu oraz antybiotyki-
            dopadła mnie angina). Życzę szczęścia wszystkim dziewczynom. Pozdrawiam.
    • matylda.fm Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 25.09.05, 22:57
      owu miałam miec między 14 a 18 dc (dzis jest 15dc) i tak sobie myślałąm że się
      bedziemy od 12dc do 20dc co drugi dzien przytulać ale wg szyjki i bólu to owu
      przyszła 13 więc szkorzystaliśmy( co prawda sluzu płodnego nie było ale był na
      usg dominujący pęcherzyk i inne objawy więc może coś przegapiłam).
      Teraz właściwie dla spokoju sumienia będziemy kontynuowac nasz plan do 20dc ale
      myslę że jak się miało stać to się stało.
      teraw trzeba wytrzymać do 10 pażdziernikasmile wtedy testuję
      • marta_st Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 26.09.05, 14:45
        Życzę powodzenia smile I oczywiście daj znać czasami co u Ciebie. A co u innych
        starających się we wrześniu?
    • dorcza Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 26.09.05, 16:05
      Witam jestem z wami od jakiegoś czasu ale odzywałam się sporadycznie natomiast
      korzystałam z waszych rad. Jestem po obserwacji owulacji i po zastrzyku z
      biogonadylu (jakoś tak sie to nazywało) (to było w zeszłym tygodniu) i musze
      wam się pochwalić i podzelić się z wami, że u mnie efekty juz są big_grin dwie krechy
      na teście dzisiaj strasznie sie ciesze i wysyłam miliony
      fluitków************************************************************************
      ********************************************************************************
      **********
      • marta_st Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 26.09.05, 16:30
        No proszę już efekty wrześniowych starań się pojawiły! Wielkie gratulacje!
        Łapię oczywiście fluidki w nadziei, że u mnie też będą II krechy. Dbaj o siebie
        i o dzidzię. A i powiedz mi jeszcze czy masz jakieś objawy ciążowe. Jeśli tak
        to kiedy się zaczęły?
        • marta_st Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 26.09.05, 16:33
          A i na co był ten zastrzyk?
          • dorcza Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 26.09.05, 17:40
            zastrzyk miał pomóc pęknąć jajeczkom objawów poza częstym siusianiem to chyba
            żadnych i troszke więcej chce mi się jeść a tak to raczej zwyczajnie się czuje,
            test zrobiłam tak szybko bo mnie ciekawość zrzerała jutro jeszcze potwierdze
            jednym testem i badaniem krwii
            • beettinna dorcza 26.09.05, 19:23
              Gratuluję ogromnie i łapię fluidkismile

              Pozdrawiam
              • madzia_zabka Re: dorcza 27.09.05, 13:20
                Ja również gratuluję i łapie fluidkismile. Sama właśnie oczekuje na @. Do momentu
                kiedy nie nadejdzie mam jeszcze nadzieje. Sama próbuje się oszukać. Pewnie
                niektóre z Was wiedzą jak to jest. Chociaż organizm i intuicja wskazują na @,
                to i tak żyję nadzieją.
    • dorcza Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 27.09.05, 15:15
      chyba moja radość była przedwczesna sad(( zastrzyk biognadyl zawiera w swoim
      skladzie hcg i teraz niewiem czy ten hormon jeszcze krazy w moim organizmie i
      daje fałszywy i złódny obraz ciazy na teście sikanym czy może mam parwo się
      cieszyć.
      Zadałam pytanie odnoście wpływu tego hormonu na wynik testu mam nadzieje ze
      ktoś mi pomoże sad
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=29626204
    • inga300 Re: W oczekiwaniu na efekty wrześniowych starań : 27.09.05, 18:22
      Witam
      No niestety sad( nie tym razem. Dziś zawitała do mnie ta nieproszona @ brrrr.
      Dopisuje sie tym samym do październikowych starań. Mam nadzieje że może w
      następnym miesiącu się uda.....
      Powodzenia dla reszty!!!
    • marta_st To już czwartek 29.09.05, 09:04
      Witajcie dzieczyny, co u Was słychać? Jak humorki?
      • olla8 Re: To już czwartek 29.09.05, 10:24
        To czekanie jest męczące. U mnie 19 dc. Ale humorek dopisuje.
        • aksamitka27 Witam w piątek 30.09.05, 09:30
          paskudny.Dziś wróciłam do pracy (po 4 dniowej konferencji)i zastałam soje
          rośliny (na których pracuje )w agonalnym stanie, także nie wiem czy zdołam je
          uratować.Po za tym dorwało mnie jakieś przeziębienie, byłam w aptece i kupiłam
          jaies ziołowe leki za "jedyne" 30zł (czekam na @ tzn żyje złudzeniami więc nie
          chce ryzykować,że zaszkodze dzidzi).Dziś 4 dnień bez luteiny, lekarz kazał
          czekac 7 na @ a jeśli nie przyjedzie to zacząć znów łykać ( co oznaczałoby
          ciążę)Męczy mnie to odliczanie, każde wyjście do toalety to starch. Sprawdzam
          czy nie przyszła@...
          • marta_st Re: Witam w piątek 30.09.05, 10:02
            Ja mam mieć @ teoretycznie w niedzielę, ale czuję się już jak na @ więc chyba
            lada chwila do mnie zawita. A mnie już drugi dzień głowa boli, to pewnie ta
            zmiana pogody tak na mnie wpływa. Lenia mam totalnego i nic mi się nie chce,
            ale pocieszam się, że to już piątek i weekend tuż tuż. Pozdrawiam i trzymam
            kciuki.
            • monias3 Re: Witam w piątek 30.09.05, 13:11
              witam ponownie!
              testuję niedługo za dzień, dwa.
              Na razie jedynym "zniekim" jest brak plamień , które zawsze miałam przed@.
              Ile nas jeszcze zostało z tych wrzesniowych starań??
              • kaja72 Re: Witam w piątek 30.09.05, 14:52
                Hej Dziewczyny!
                Nie wytrzymuję już z nerwów, gdyż jutro góra pojutrze może przyjść @ i stres
                mnie połyka. Fakt ,ze nie miałam żadnych objawów napiecia przedmiesiączkowego w
                tym głównie bolesnych piersi - a zawsze tak było. Cóż a może to moje pobożne
                zyczenia sprawiły ,że czuję to co chcę? Wiecie napewno jak bradzo jest to
                trudny moment, a do tego jestm przeziębiona i baaardzo boli mnie gardło - jak
                pech to pech. Trzymam za Was kciuki i licze ,że też mnie wesprzecie. Pozdrawiam
                serdecznie. Kaja
                • matylda.fm Re: Witam w piątek 30.09.05, 15:28
                  u mnie 20dc ale mało z tego wynika bo juz sama nie wiem kiedy była owu.
                  Najpierw objawy w 14dc a potem ból jajnika w 18dc więc pewnie jakąś sredią
                  powinnam wyciągnąć.
                  Mąż stwierdził że mi piersi rosną ale ja jakoś tego nie widzę więc nie robię
                  sobie nadzieji. No może leciutko bolą ale ja zawsze tak mam przed @.

                  Natomiast psychicznie waruje, niech już minie te 12 dni i testooowaćsmile
                  • marta_st Re: Witam w piątek 30.09.05, 15:33
                    Ja mam dostać @ teoretycznie w niedzielę, ale czuję się jak na @, więc pewnie
                    przyjdzie niedługo. Ja dołączę się do starań październikowych, a za wszystkie
                    jeszcze oczekujące trzymam kciuki.
                    • asiaadasia Re: Witam w sobotę:) 01.10.05, 19:35
                      u mnie 23dc.owu między 24-25 września a teraz czekam i czekam i ...za bardzo
                      nie licze na owocne zakończenie cyklu, bo to pierwszy cykl z bromkiem ale kto
                      wie?objawów typowych brak, od 3 dni za to kręci mi się w głowie ale to może od
                      duphastonu winkpoza tym coś tam młóci w brzuchu i nic więcej.ale nie tracę
                      nadziei. a jak u was kobitki?pozdrawiam
                      • heath2 Re: Witam w sobotę:) 01.10.05, 21:09
                        Jestem w ciąży! smile))
                        • asiaadasia Re: Witam w niedziele :) 02.10.05, 16:08
                          po takiej wiadomości od heath2, nie mamy szans na jej przebicie...chyba że
                          kolejną ciążą winkale mi to raczej nie grozi.temperatura spada i raczej nie ma na
                          co liczyć, ale jak wiecie nadzieja umiera ostatnia i tego będę się trzymać.
                          piszcie co u was!!!
                          • monias3 Re: Witam w niedziele :) 02.10.05, 19:19
                            i ja jestem w ciąży smile))))))))))))))))))))))))))
                            Nie tracie nadziei dziewczyny - mi się udało za 7 razem i najpewniej dzięki
                            testom owu.
                            • marta_st Re: Witam w niedziele :) 02.10.05, 19:31
                              No to gratuluję! A u mnie pierwszy dzień nowego (trzeciego) cyklu starań.
                              Trochę mi smutno, ale nic na to nie poradzę. Pozdrawiam.
                              • monias3 Re: Witam w niedziele :) 02.10.05, 20:26
                                wiem dokładnie co przeżywasz,
                                trzymaj się dzielnie, już rośnie w Tobie następna komóreczka gotowa do zamiany
                                w bobasasmile
                                • asiaadasia Re: Witam w niedziele :) 02.10.05, 22:15
                                  o rany! ale cudowne wieści.bardzo serdecznie gratuluję!! no tak jak przebijać
                                  wspaniałe wieści to tylko....wspaniałymi smile.u mnie @ powinna przyjść za jakies
                                  3-5 dni .hmmm już nie mogę się doczekać jutrzejszego pomiaru temperatury żeby
                                  wiedzieć czy znowu nie spadnie.
                        • olla8 Re: Witam w sobotę:) 03.10.05, 09:37
                          Do zaciążonych:
                          Gratulacje!!!!!!!!!!!!!
                          Ja muszę poczekać jeszcze z testowaniem (do 7.10), ale po przeczytaniu Waszych
                          postów czuję się zdecydowanie lepiej. Może mi też się uda mimo braku
                          jakichkolwiek oznak.
                          • lavia78 Re: Witam w poniedziałek......... 03.10.05, 12:14

                          • lavia78 Re: Witam w poniedziałek......... 03.10.05, 12:17
                            witam ja dalej czekam na @ statystycznie to mój 34 dzień cyklu i czekam
                            sobie.....a objawy sytosc tylko że ja tak miewam przed @ no i humorki.ledwo to
                            znosi mąz ale on wie.....no cóż albo bedzie@ albo nie!! i bedzie wtedy
                            super......a szczęsliwym zafasolkowanym wielkie buziaczki!!!!
                            pozdrawiam gorącosmile
                            • marta_st Re: Witam w poniedziałek......... 03.10.05, 14:53
                              Życzę wszystkim II grubaśkich krech na testach. Ja przyłączyłam się do
                              październikowych starań. Podobno to najpłodniejszy miesiąc w roku smile
                              • ash_74 Re: Witam w poniedziałek......... 03.10.05, 15:07
                                u mnie 28dc i jutro powinna przyjść @. Narazie wszystko na to wskazuje,jajniki
                                strasznie bolą, ogólnie czuję że przyjdzie wstrętna małpa. Nie testuję narazie,
                                poczekam jeśli jutro mimo objawów nie przyjdzie to zrobie test może w środę lub
                                czwartek. A teraz zżera mnie stres sad
                                • asiaadasia Re: Witam w poniedziałek......... 03.10.05, 21:09
                                  ja strasznie nie lubie drugiej fazy!! o ile w ciągu starań jestem spkojna o
                                  tyle pod koniec dr.fazy świruję!dzisiaj 25dc, kupilam test, wiem że za wcześnie
                                  ale już nie mogę. poprzednie cykle 27dni ale teraz z duphastonem, bromkiem
                                  chyba dłuższe będą? jak jutro bedzie ładna tempka (ok.37,00) to zrobię test a
                                  co mi tam!!! buziaki wielkie dla was!
                                  • szymus4 witajcie, kto jeszcze czeka na niechcianą @??? 04.10.05, 20:36
                                    ja już kupiłam teścik ale biję się z myślami czy go jutro robić? termin @ mam
                                    na pt.7.X, a jutro dopiero śr.5.X, czyli 28dc., moje cykle to 29-30 dni.
                                    Ojej, czekać czy nie?

                                    Anna_mam 4 aniołkow w tym synka Szymonka
                                    • asiaadasia Re: witajcie, kto jeszcze czeka na niechcianą @?? 04.10.05, 20:40
                                      hahah ja zrobiłam rano w 26dc-nic, zero ,porażka i już prawie nie mam złudzeń.
                                      ale poczekamy, zobaczymy.... powodzenia!
                                      • szymus4 Re: witajcie, kto jeszcze czeka na niechcianą @?? 04.10.05, 23:18
                                        witaj, szkoda że się nie udało, pewnie nie będziesz sama bo dołączę do ciebie
                                        jutro rano! i zrobię ten test z powodu zżerającej mnie ciekawości!
                                        tymbardziej że mam jeden prawy jajowód ! jejku, czym ja się łudzę? ale to
                                        nadzieja , która umiera ostatnia...

                                        Anna _ mama 4 aniołkow w tym synka szymonka
                                        • ash_74 Re: witajcie, kto jeszcze czeka na niechcianą @?? 05.10.05, 09:25
                                          u mnie dzień spóznienia, wczoraj powinna była przyjść @ i narazie nie przyszła.
                                          Temperatura wczoraj 37,3 a dzisiaj 37,2. Nie wiem czy powinnam spróbowac
                                          ponownie testu jutro. Jajniki strasznie mnie kłują jakby miała jednak przyjść.
                                          Pocieszam sie jeszcze że w tamtym miesiącu temperatura spadła na dwa dni przed
                                          @. Strasznie się boję!
                                          • lavia78 Re: witajcie, kto jeszcze czeka na niechcianą @?? 05.10.05, 12:03
                                            hej u mnie dalej nie przyszła ale jestem cierpliwa to mój 35 dc i czekam chyba
                                            tylko jeszcze do jutra a potem pewnie sobie popłacze bo wczoraj jajnik mnie
                                            kuł... powodzenia dla tych co oczekują drugiej kreseczki oby była tłuściutkasmile
                                            ja do końca tyg na pewno juz bede miała pewnośc.więc dam znać........papapap
                                            • szymus4 Re: witajcie, kto jeszcze czeka na niechcianą @?? 05.10.05, 21:00
                                              witajcie, zrobiłam test i niestety jedna krecha!!! już mam dość, dzień do
                                              niczego.
                                              Mam już dość, to dopiero drugi czykl serio starań, choć byłam już 4 razy
                                              zaciążona bez żadnych starań, to już się poddaję. Piepszę te stresujące
                                              obserwacje i wyliczenia i monitoring. Żegnam się z wami ze łazmi, ale dość
                                              nakręcania się...zajżę tu dopiero jak zaciążę i potwierdzę u gina, więc może
                                              nigdy! Mam za sobą missed, pozamaciczną i stratę jajowodu, przedwczesny poród
                                              -jestem zdruzgotana jak nigdy dotąd. Dziś mineło 3 mieś jak mój synek odszedł.
                                              dzieci żywych NIE MAM, więc już nigdy nie nazwę siebie mamą, bo nie jestem nią
                                              w 100%, bo nie wychowuję moich dzieci! Nie jestem godna się tak nazywać!
                                              Niedorównuję prawdziwym mamą nawet do pięt! Nie jestem w stanie donościć moich
                                              maleństw...

                                              Trzymajcię się Ciepło kochane dziewczyny, wszystkim życzę szczęćia...

                                              Anna_MAM 4 aniołki w tym Szymonka.
                                              • marta_st Re: witajcie, kto jeszcze czeka na niechcianą @?? 06.10.05, 12:59
                                                No coś Ty nie możesz tak mówić! Ja też dostałam @, ale to nie jest tragedia, bo
                                                trzeba wierzyć, że się uda. Zdaję sobie sprawę, że wiele w życiu przeszłaś, ale
                                                zobaczysz, że jak będziesz tuliła w ramionach upragnionego dzidziusia to
                                                wszystko Ci wynagrodzi. Nic nie przychodzi z łatwością, a o szczęście trzeba
                                                walczyć i dążyć do celu. Co Ci da, że się poddasz? Przecież chcesz dzidzię,
                                                więc chcieć to móc! Nie poddawaj się, choć wiem, że czasem nie jest łatwo (ja
                                                przez całą niedzielę leżałam w łóżku i wyłam). Jeśli Bóg stwierdzi, że już TEN
                                                czas to pozwoli donosić Ci dziecko i urodzić zdrowiutkiego synka lub córeczkę z
                                                malutkimi paluszkami, stópkami i wszystkim malutkim smile Zobaczysz uda się,
                                                trzeba cierpliwości, modlitwy, a za niedługo założysz post o treści: "Mam II
                                                kreski!". Pozdrawiam i głowa do góry.
                                                • marta_st Re: witajcie, kto jeszcze czeka na niechcianą @?? 06.10.05, 13:01
                                                  A jeden jajowód to nie powód do załamywania rąk, bo wiele dziewczyn pisało, że
                                                  z jednym jajowodem im się udało. Niektóre przypadki były naprawdę beznadziejne,
                                                  a jednak cuda się zdarzają.
                                              • edyta0 Re: witajcie, kto jeszcze czeka na niechcianą @?? 06.10.05, 13:12
                                                Zapłodnienie
                                                Jajeczko wychwytywane jest natychmiast przez strzępki jajowodów. U kobiety z
                                                niedorozwojem czy brakiem jednego jajowodu, podobnie jak w przypadku jajników,
                                                pracę przejmuje ten zdrowy. Możliwe jest wychwycenie jajeczka przez przeciwny
                                                jajowód co do jajnika, z którego zostało uwolnione. Już w tzw. bańce jajowodu
                                                następuje zapłodnienie. Oczywiście może tez dokonać się w każdym innym odcinku
                                                jajowodu. Niektórzy badacze wysnuli teorię, że komórka jajowa wydziela pewne
                                                substancje chemiczne, które powodują, że plemniki nie maja problemu ze
                                                znalezieniem jej.
                                                • lavia78 Re: witajcie, kto jeszcze czeka na niechcianą @?? 06.10.05, 19:25
                                                  ech witajcie ale nie mówcie te wyliczenia nieraz to koszmar ja wciaż
                                                  czekam...na@ i teraz mam ciągle jakieś bóle w dole brzucha..oj nieładnie to się
                                                  zapowiada..a to 36dc.... a teraz mam prace dostać.ciekawe jak to się potoczy w
                                                  każdym razie pwodzenia i cierpliwości życzesmile najlepiej na chwilke sobie
                                                  odpuścić to wtedy ponoc się udaje
                                                  poizdrawiam
                                                  papapa fluidki od czarownicy wysyłamsmile te dobre...
                                                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                                  • olla8 Re: witajcie, kto jeszcze czeka na niechcianą @?? 10.10.05, 09:25
                                                    Dziś 29 dc. Nadal cierpliwie czekam. A jak statystyki? Ile zaciążonych po
                                                    wrzesniowych starankach?
                                                  • lavia78 Re: witajcie, kto jeszcze czeka na niechcianą @?? 10.10.05, 12:02
                                                    hejka dziewczyny nie załamujcie się ja sobie daje spokój niestety przyszła@ a
                                                    moze stety no cóz taka moja dola bede czekała ...przyjdzie kiedy bedzie
                                                    czas!!!na razie skupie się na ..przyszłej pracy hihi pozdrawiam
                                                  • matylda.fm Re: witajcie, kto jeszcze czeka na niechcianą @?? 10.10.05, 12:22
                                                    beta 217,8... byle do usg i pęcherzyka ciążowego, wtedy się bede naprawdę
                                                    cieszycsmileteraz mam duuuzo nadziei
                                                  • edyta0 Re: witajcie, kto jeszcze czeka na niechcianą @?? 10.10.05, 12:23
                                                    Te 4 tygodnie są liczone od 1 dnia krwawienia, tak?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka