kurova
09.12.05, 11:34
Nie wiem czy taki temat na tym forum był, ale jak kiedyś dziewczyna o tym
napisała na forum "Zdrowie kobiety" to ją zjechały.A tu mam potwierdzenie,
to jest skopiowane ze strony www.
Orgazm kobiety a zapłodnienie
Istnieje cały szereg dowodów klinicznych, które wskazują na pozytywną rolę
orgazmu kobiety w mechanizmie zapłodnienia komórki jajowej przez plemnik.
Innymi słowy kobieta, która szczytuje podczas stosunku zwiększa swoje szanse
na poczęcie nowego życia. W przeszłości sądzono, że orgazm przeżyty przez
kobietę powoduje jej ukojenie, zmęczenie i tym samym pozostanie przez nią po
stosunku w pozycji leżącej, co miałoby utrudniać wypłynięcie nasienia z
pochwy. Potwierdziły to badania kliniczne, które dowiodły, że organizm
kobiety wydala 35% złożonej spermy w ciągu pierwszych trzydziestu minut po
stosunku. Jeżeli jednak kobieta przeżyje podczas współżycia orgazm, organizm
jej zatrzymuje 70% spermy. Tak więc funkcja orgazmu polegałaby na wciągnięciu
nasienia z pochwy do macicy. Potwierdziły to inne badania przeprowadzone na
populacji niespełna czterystu kobiet. Dowiodły one, że w fazie podniecenia
bezpośrednio poprzedzającej przeżycie orgazmu powstaje zwężenie w zewnętrznej
części pochwy zwane platformą orgazmiczną. Zwężenie to utrzymuje się przez
trzydzieści minut po stosunku i uniemożliwia wydostanie się spermy na
zewnątrz. Badania nad fizjologią orgazmu kobiety pozwoliły ustalić, że w
czasie szczytowania dochodzi do skurczów mięśni pochwy, szyjki macicy i samej
macicy. Jest ich od kilku do kilkunastu i następują co 0.8 sekundy. Podczas
tych skurczów dochodzi do wyciśnięcia z ujścia zewnętrznego szyjki czopu
Kristellera, co uważane jest za jeden z warunków zapłodnienia. Po przeżyciu
orgazmu czop śluzowy wraca na swoje miejsce, co ułatwia wessanie w głąb
macicy męskiego nasienia. Wszystkie te wyniki badań jednoznacznie dowodzą, że
orgazm kobiety nie spełnia tylko funkcji psychicznej, ale odgrywa zasadniczą
rolę w mechanizmie prokreacji.
Pozdrawiam.