noc_szybko_nadchodzi
30.01.06, 19:06
W sobotę był 14 dzień cyklu,wieczorem było przytulanko, po którym jak nigdy
zasnęłam kamiennym snem, obudziłam się po 2h zlana potem z dużym bólem
podbrzusza. Jak wstałam z łóżka to zrobiło mi się słabo.
W niedzielę rano miałam mdłosci i wymioty,oraz ból jajników, potem już mi
przeszło.
Dziś rano to samo, po przebudzeniu mdłosci, pojechałam do pracy, spociłam się
jak nigdy, pot leciał mi po plecach, zwymiotowałam i około południa znów było
ok.
Co to może być?
Kurczę co to może być?
miałyście kiedyś tak?