Dodaj do ulubionych

ale jazda :)

03.02.06, 16:51
Dziś jest mój 19dc. Jak do tej pory czułam się zupełnie normalnie, tzn.
miałam mnóstwo ciążowych objawów, ale dokładnie takich samych jak w zeszłym
miesiącu wink, więc w miarę udawało mi się nie nakręcać. I dzis weszłam sobie
na kalkulator dniu owulacji/testowania ewentualnej ciąży i tam zobaczyłam, że
prawdopodobnie dziś jest dzień, w którym, jeżeli doszło do zapłodnienia,
zarodek zagnieździ się w macicy. I co? I momentalnie zaczęłam mieć bóle
brzucha! Chyba zacznę się leczyć, ale nie z problemów z zajściem w ciążę, a
ze schiza!!!
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • sylvia_b Re: ale jazda :) 03.02.06, 16:57
      A w którym dniu miałas owu?
      • kraplakowa Re: ale jazda :) 03.02.06, 17:11
        sylvia_b napisała:

        > A w którym dniu miałas owu?

        W 14. Nie mierzę temperatury i nie robie testów, ale tego bólu brzucha nie da
        się przegapić wink

        Pozdrawiam.
    • greta18 Re: ale jazda :) 03.02.06, 17:00
      hihi - nie jesteś pierwsza i nie ostatnia z taką schizą.
      Ja miałam "pewność" i objawy już 12 godzin po bzykanku w dniu owulacji, hihi
      3maj sie cieplutko i nie daj zwariować.
      • kraplakowa Re: do grety 03.02.06, 17:14
        greta18 napisała:

        > hihi - nie jesteś pierwsza i nie ostatnia z taką schizą.
        > Ja miałam "pewność" i objawy już 12 godzin po bzykanku w dniu owulacji, hihi
        > 3maj sie cieplutko i nie daj zwariować.
        >
        Kochana, pewność to ja mam po każdym seksie! Zawsze mi sie wydaje, ze to AKURAT
        TERAZ. Jak się nie uda w najbliższym czasie to wyląduje w wariatkowie, jak
        nic! smile)) Chociaż być może w dobrym towarzystwie wink))))))))))))

        Pozdrawiam
        • greta18 Re: do grety 03.02.06, 17:20
          Hehe, to moze od razu zarezerwujemy pokój dwuosobowy w jakimś wariatkowie...
          My laski - jesteśmy jednak czasem powalone, nie?
          Miłego weekendu Kraplakowciu!
          • kraplakowa Re: do grety 03.02.06, 17:23
            Oj tak, zakręcone jak ruski termos.
            Tylko żeby ten nasz pokój był z ładnym widokiem - na park jakiś albo
            jeziorko... Rekonwalescencja będzie lepiej przebiegać smile))

            Pozdrawiam weekendowo.
            • nadjeschda ja tez:)) 03.02.06, 22:34
              zapisuje sie z Wami na te wczasysmile))
              moze to sposob na wyluzowanie?wink
              p.s.
              gdzie mozna znalezc ten dokladny kalendarzyk???
              • greta18 Re: ja tez:)) 03.02.06, 22:45
                Zapraszamy smile

                "zaraz odwiozą mnie do Tworek... lalalala"
                • mariolka55 Re: ja tez:)) 04.02.06, 10:47
                  dopisuje sie do wariatkowasmile
              • kraplakowa Re: do nadjeschda 04.02.06, 13:09
                Kalendarzyk jest na :
                www.eltern.de/schwangerschaft_geburt/schwanger_werden/fruchtbarkeitskalender.html

                Nie wiem czy wklei się jako aktywne bo ja blondynka jestem wink

                No, to kto z nami jeszcze do świrów się wybiera? Zbieramy autobus! smile))

                Pozdrawiam
                • roma36 Re: do nadjeschda 04.02.06, 13:17
                  Ja sie moge wybrać, ale mi jazdy na dzidziusia naturalnie przeszły (juz mi aż
                  tak nie odbija), ale za to panicznie boje sie gołębi. smile
                  • mariolka55 Re: do nadjeschda 04.02.06, 13:22
                    no to mi wychodzi(według tego kalend) dzis zagniez. 9 test z krwi,11 sikany,13
                    @ toby sie zgadzało smile
                    • mariolka55 Re: do nadjeschda 04.02.06, 13:23
                      czemu boisz sie gołebi??? przez ptasia grype?
                      • zapach_bzu Re: do nadjeschda 04.02.06, 14:09
                        Sorki za pomyłke ale poszło z adresu kumpelki. A gołebi boje się od dziecka,
                        jakas trauma po tym jak wściekły kogut na wsi wskoczył mi na głowe i mnie
                        podziobał. Kur tez nie lubię, wron, kruków i innych co latają i mają dzioby.
                        • mariolka55 Re: do nadjeschda 04.02.06, 14:24
                          hihihi ale jajkasmile wsciekły kogutsmile
                          ja jak byłam mała to tez mnie zaatakował,bo miałam czerwona czapke hihismile
    • greta18 Re: ale jazda :) 04.02.06, 14:46
      Mnie kogut te zaatakował, ale nie mam traumy.
      Za to panicznie boję się i brzydzę ... rosnacych roslinek!
      Kiedys śniło mi się, ze trawa wyrosła (kiełkowała) mi miedzy palcami rąk i od
      tamtej pory jak widzę kiełkujące rośinki, to mnie na wymioty zbiera, "swędzą"
      mnie zęby i goraco mi się robi.

      Czy ktoś ma bardziej nawalone niż ja? Chyba niemozliwe....
      • zapach_bzu Re: ale jazda :) 04.02.06, 14:57
        A ten kogut wściekły został po ataku na mnie złapany przez ciotkę, i zrobiła z
        niego rosół, który zjadłam (ech, okrutne to zycie). A rosnące roslinki tez
        niezłe he he he. A mój kolega podejrzliwie podchodzi do czerwonej papryki.
        Nigdy nie jadł bo od zawsze czuł ze cos w tej czerwonej nie gra. Zieloną i
        żółta bardzo proszę.
        • izak28 Re: ale jazda :) 05.02.06, 20:17
          smile)))) oj, dziewczynki, dobre jesteście... A do autobusu i ja się zapakuję...
    • renius5 Re: ale jazda :) 05.02.06, 20:52
      Ja mam to samo. Dziś mój 22dc.
      • monjan a ja jestem z tych na nie... 06.02.06, 10:06
        i mam wrazenie ze znwou sie nie udalo
        chociaz: mam caly czas taki bol brzucha (pewnie niestrawnosci)
        od 5 dpo plamie (pewnie progesteron)
        temp caly czas ok 37 a byla i wyzsza! (pewnie zle zmierzylam, po lampce wina itd)
        mam nudnosci (znowucos zjadlam i mi niedobrze)
        spie po 10godzin i tak za malo(spioch jestem)
        sikam caly czas (dzuo pije herbaty)
        itd..
        widzicie? mzna sie nakrecac w druga strone i znalezc wytlumaczenie na wszytsko...
        echh oby do soboty-termin @ a ja nie bede wczesniej testowac!!!
        pozdrawiam
    • karina66 A ja Cię pocieszę:-) 06.02.06, 09:58
      Pewnie nikt już mnie tu nie kojarzy.Byłam na tym forum tylko przez jeden
      cykl.Ale czase tu zaglądam i wtrącam co nieco.

      Trzy dni po owu dostałam strasznych zachcianek wieczorem.Zjadłam leczo,pierogi
      z jagodami i śmietaną i sałatę z mocno czosnkowym sosem.Wszystko naraz.Jeszcze
      przez kilka dni miałam takie jazdy.Mąż był przerażony.Tydzień przed spodziewaną
      @ miałam zawroty głowy.Później wszystko ucichło.Na 4 dni przed @ dostałam
      strasznych bóli brzucha.Typowo okresowo ale mocno jak nigdy.Przeryczałam cały
      wieczór bo byłam ewna,ze po ptakach.A tu jednak niesmile)))))))))))

      Dziś ja i mój synek skończyliśmy 20tc.

      Tylko się nie nakręcaj za mocno.

      Karina i Dzidziulek
      • greta18 Re: A ja Cię pocieszę:-) 06.02.06, 10:27
        Dziewczynki!
        żadnych tutaj wywnętrznień!
        To jest poscik dla zakręconych ciążą! Żadnych objawów, dc, tc i @ tutaj.
        Nie wypłakiwać mi sie tutaj!
        Tu ma byc pozytywnie!!

        OGŁASZAM KONKURS NA NAJBARDZIEJ ZWARIOWANEGO I ODJECHANEGO "HYCIA" ZYCIOWEGO.
        Ja sie zgłaszam jako pierwsza ze swoją "jazdą" na kiełkujace roślinki.
        Papryka jest druga w kolejce.

        I co? gdzie reszta wariteczek?

        Nagrodą będzie miejsce przy oknie w autokarze wiozącym nas do wariatkowa smile.
        • kraplakowa Re: A ja Cię pocieszę:-) 06.02.06, 15:32
          greta, twojej jazdy kiełkowej nic nie pobije smile))
          Ale jest nas juz trochę w wesołym autobusie smile))

          Ja do moich EWIDENTNIE CIĄŻOWYCH wink objawów dodam dzisiejsze roztargnienie -
          biorąc rano prysznic umyłam się szamponem!!! Będę mieć włochate cycki??? smile))

          No, ale to na pewno ciąża, przecież w ciąży jest się roztargnioną, to nie mogło
          być jakieś tam prozaiczne niewyspanie smile))

          Pozdrawiam,
          Magda
          • alicja1978 Re: A ja Cię pocieszę:-) 06.02.06, 15:38
            buhahahaaa a to było dobresmile))) Wsiadam z wami do tego autobusu bo tez zaczynam
            schizować. W kupie raźniej, kupy nikt nie ruszywink) Pozdrawiam
            • izak28 Re: A ja Cię pocieszę:-) 06.02.06, 15:44
              Moim EWIDENTNYM OBJAWEM jest... brak objawów. Skoro w poprzednim cyklu miałam
              ich całe mnóstwo i się nie udało, to teraz nie mam ich wcale smile)) Tak na
              przekór! Hmmm... tylko co z tymi swędzącymi cyckami i kłuciem w jajnikach...
              • greta18 Re: A ja Cię pocieszę:-) 06.02.06, 16:27
                Kraplakowa: to użyj odżywki, żeby te włosy na klacie Ci sie nie plątały, hihi

                Tak! Kupy nikt nie ruszy, bo kupa śmierdzi! hihi
    • begonia4 Re: ale jazda :) 07.02.06, 12:36
      No dobra, przyłączę się....
      Moim głównym objawem jest .... przesiadywanie na forum dla starających się i
      oczekujących..
      Istna obsesja, w pracy ( stracę ją w końcu), w domu. Czytam, piszę i ciągle
      myślę o ciąży.
      Do tego bóle brzucha ( pewnie od tej pozycji siedzącej - przy kompie).
      pozdrawiam.
      • miyoki Re: ale jazda :) 10.02.06, 12:39
        oj mam to samo jak bym siebie czytała, tyle pracy a ja co chwilę, zglądam
        zobaczyć czy coś nowego. Ale dzisiaj postanowiłam przerwesmile Postanowienie było
        rano, ale pomyślałam, że jeszcze dzisiaj poczytam sobie do woli i od jutro zero
        forum. A co do objawów przez 7 miesięcy luzik, dziwiłam się jak sobie można
        wmawiać, a tu masz los mnie pokarał, w tym misącu ból brzucha od owulacji,
        cycki wielkie jak u "krowy" mlecznej, no i .... szczyt wmówionych objawów!!! 5
        dni po owulacji wymiotowałam w nocy, a nie zatrułam się niczym i mało tego
        nigdy nie wymiotuje nawet przy zatruciach, nawet jak wypije pól litra dzień
        wczeńsnie nawet na kacu nie przytrafiło mi się to od 10 lat jak i dłiużej. No
        kobietki kto mnie przebije w wmawianiu sobie objawów....wink chyba wygrałam to
        miejsce przy okniewink
    • alicja1978 Re: ale jazda :) 08.02.06, 08:54
      Cześć dziewczyny. To mój 28 dc, jutro będzie @ bo juz ja czuję ale.. nie
      przeszkadza mi to schizować i miec urojonych objawów ciążowychwink)) Spuchły mi
      dziś paluchy, nie mogę sobie nawet okręcac obraczki dookoła palca więc może to
      objaw hmmmm tylko ciekawe czegowink))Oby do jutra. Pozdrawiam serdecznie i życze
      miłego dnia!
    • greta18 Re: ale jazda :) 10.02.06, 12:13
      Podbijam do góry, bo chyba nam coś za bardzo wszystko spowazniało.
      A przecież dziś piątek!!
      • kraplakowa Re: do greta 10.02.06, 12:37
        greta, ja ma dziś jazdę jak cholera, ale nie na wesoło. Nie będę zaśmiecać tego
        optymistycznego wątku- jak chcesz poczytać o co chodzi to zapraszam na "czy
        mogę się jeszcze łudzić". A co u Ciebie?

        Pozdrawiam,
        Magda
        • zapach_bzu Re: do greta 10.02.06, 13:41
          Właśnie , dzisiaj piątek, czas na zabawę i odreagowanie. Wnoszę postulat- zakaz
          smutkowania!!!
          Dla rozładowania smętnych nastrojów: W niedzielę odwiedzają mnie znajomi,
          rodzina wielodzietna, po domu bedą biegały cztery małe dziewczynki (6,5,3 i 2
          latka). Co te dziewczynki moga zrobić strasznego w moim domku zupełnie nie
          przystosowanym dla małych dzieci? Na poczatek pakuje komputery do pudeł i
          wynosze do piwnicy, jakieś inne sugestie?
          Z życia rodziny wielodzietnej: najmłodsza dobrała sie do Nutelli jedej ze
          starszych sióstr i zapamiętale wyjada ze słoika słodkosci za pomoca paluchów,
          strsza siostra widząc to krzyczy - oddawaj moją nutellę! czekaj zaraz ci
          zaboirę!-i wyciąga do małej ręce, mała chowając słoik w ramionkach mówi
          groźnie: NIE OSMIELIS SIE.smile
    • greta18 Re: ale jazda :) 10.02.06, 14:02
      Do Kraplakowa:
      wiem, wiem - czytałam juz wczesniej. Nie chcę Cie ani pocieszać, ani załamywac -
      po prostu 3mam kciuki za Ciebie - oby sie udało.
      Tego podejścia nauczyła mnie Monjan - z którą wzajemnie przywołujemy sie do
      porządku, gdy któraś zaczyna się nakręcać i schizowac z obajwami i kreseczkami.
      Więc ja, która jestem dopiero w 14 dc - Ciebie również "upominam" - zeby sie ie
      nakręcac, tylko poczekac!

      Buziulki!
    • greta18 Re: ale jazda :) 15.02.06, 09:56
      Co prawda Kraplakowa już wysiadła z powodu ciąży, ale autobus jedzie dalej.
      Ja mam dziś początek małej schizy, nawet ta ciąża mi się śniła...

      Jedziecie ze mna??
      • izak28 Re: ale jazda :) 15.02.06, 11:48
        Ja niestety jadę dalej, w pierwszym rzędzie za kierowcą smile)) A o moim dole w 1
        dc to już nie będę opowiadać...
      • kraplakowa Re: Greta 15.02.06, 14:24
        Greta, spoko, spoko, zaglądam do Was jeszcze. No trzymam kciuki, skoro u mnie
        ostra jazda zaowocowała jednak ciążą to może u Ciebie też tak będzie.
        Pozdrawiam cieplutko.
        • greta18 Re: Greta 16.02.06, 14:42
          Oby, oby, ale mała schizka rosnie u mnie, oj rośnie!!!!
          • greta18 Re: Greta 21.02.06, 14:39
            Melduję, ze ja i moja schiza czujemy sie świetnie, lalala
            25 dc, wczoraj na teście po 3 godz., pojawił cień bladej kreski, wiec schiza
            przebiła sufit.

            A jak u reszty?
            • anais_de_loin Re: Greta 21.02.06, 14:56
              moja schiza zaowocowala a)omdleniem b) noccnym oddaniem moczu co sie nigdy nie
              zdarza c) apetytem potwora co przy moich 45 kg jest akurat wskazane d) wysypką
              na plecach tradzikową e) biegunką ale to chyba od jedzenia wszystkiego co
              popadnie , niesety ani bolu brzucha ani piersi, 23 dc czekam do piatku, juz 2
              razy ubieralam sie po test ale sie rozebralam by zwyciezyc paranoje i byc
              TWARDA i CIERPLIWIE czekac piatku
              • karina66 Re: Greta 21.02.06, 15:32
                A mnie piersi nie bolą do dziś.A to już 22tc.Brzuch też nie bolał tak
                wcześnie.A przy pierwszej ciąży nigdy.Za to cała reszta zgadza się w 100%.
                • zapach_bzu Re: ale jazda 21.02.06, 15:38
                  A u mnie 32 dc, czyli dziś powinnam dostać @, ale na razie cisza,i nic nie
                  boli. Po wczesniejszych próbach mam w domu jeden tescik, ale na razie ruszam,
                  jeszcze poczekam. Zaplanowałam na dziś tyyyyle gotowania i innych domowych
                  czynności, ze mam czym zajac myśli. I kupiłam sobie film na wieczór - 3.5 h. Na
                  jutro tez musze sobie cos wykombinować. No i nie kupiłam tamponów. smile
                  • anais_de_loin Karina dziekuje;_) 21.02.06, 16:14
                    jakos tak optymistycznie zabrzmialowink
                    • majah1 cd... wariatkowooo ;) 21.02.06, 16:50
                      Ja tez myślałam że zwariuje, po ostatnim przytulanku, już czułam że będzie Ok,
                      ale tego jeszcze nie wiem. Miałam sie zachowywac normalnie, nie wariować, nie
                      wyszukiwac objawów ciążowych i co... i nie daje rady. Ja też nie zakupiłam
                      żadnych podpadek ani No-spy. Jak mnie zaleje to będe szukać. Lepiej aby nie
                      przyszła ta @. Mój mąż pyta się co będziemy robić we wakacje a ja na to że moje
                      plany nie moga być tak dalekie, bo ja planuje tylko max do 1 m-ca smile

                      • zapach_bzu Re: cd... wariatkowooo ;) 21.02.06, 17:49
                        A ja planuję ....zrobić zaraz rogale drożdzowe. A potem może cos w końcu
                        uprasuję i może zrobię swiecznik, do którego zabieram się od pół roku...Ilez to
                        można nadrobić ....
                        • greta18 Re: cd... wariatkowooo ;) 21.02.06, 19:10
                          Ło Matko! Zapach_bzu - przeslij wirtualnie zapaszek tychże rogali, mniam, mniam,
                          aż mnie coś w środku scinęło - jak ja bym zjadła takiego rogala, mimo że ważę
                          wiecej niż nasza kochana kruszynka - Anais...

                          Buźka dla wszystkiech "wariatek".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka