05.02.06, 10:13
No i dptarłam też tutaj...Witam wszystkie, o prawda mam już 3,5letniego Piotrusia, ale właśnie ( 3 m-ce) temu zaczęlismy starania o drugą dzidzię, ale mam wrazenie, że nie będzie łatwo...dlatego między innymi zaczęłam też czytać o metodach termicznych etc, pewnie tego też spróbuję...Cieszę się, że sa takie miejsca, fora gdzie można się wygadać, poradzić...powodzenia wszystkim i będę tu chyba częstym gościem.
A swoją drogą, co myslicie o metodzie termicznej, obserwacji śluzu?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • anais_de_loin Re: nowa 05.02.06, 11:43
      czesc pola, moim zdaniem metody termiczne pozwalają ustalic kiedys masz
      owulacje, czyli to bardzo juz wazny krok..ale..organizm kobity jest tak
      wrazliwy na zmiany i czynniki z zewnatrz, przynajmniej moj, ze ciezko jest
      ustalic mi owulacje na podst tempki, tak bym byla pewna na 100 procent, predzej
      poznaje owoulacje po ewidentym bolu w jajniku, ale wiesz mysle ze przerwsze 6
      miesiecy najlepiej nic nie robic i bawic sie w robienie dzieci i czerpac z tego
      przyjemnosc, nie stresowac sie temka, sluzem itp bo zawsze nas to stresuje i
      blokuje.
      • nowakaga5 Re: nowa 05.02.06, 20:58
        Ja dopiero pierwszy cykl mierzę i na prawdę jestem zaskoczona, że z tego
        rzeczywiście można czasem coś odczytać smile)
        • nowa_mama75 Re: nowa 05.02.06, 21:26
          Ja przez dwa cykle obserwowałam śluz, ale niestety mam go bardzo mało.
          Stosowałam też testy owulacyjne, ale one mówią tyllko o zbliżajązej się
          owulacji, nie masz natomiast pewności, że jajeczko pękło.
          W tym cyklu postanowiłam mierzyć temperaturę.
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka