Dodaj do ulubionych

i ja mam wyniki bety

13.02.06, 17:06
Dzięki wszystkim. Zrobiłam betę. I dzisij w 12 dniu po owulacji 40,68. 4 dni
temu była 1.82 i nie wskazywała ciąży. Czy nie za dużo przyrosła przez te
kilka dni??? Liczyłam na 14 do 20 a tu takie zaskoczenie 40? No chyba już
mogę przesłać fluidki ciążowe. I trzymam kcuiki za was. Będę do was zaglądać
może moje doświadczenia wam pomogą.
Obserwuj wątek
    • yskyerka Re: i ja mam wyniki bety 13.02.06, 17:08
      Ciesz się z przyrostu i niczym się nie martw.
      Lepszy za duży niż za mały. smile
      A fluidki chętnie będę łapać, bo bardzo mi się przydadzą.
      • sylvia_b Re: i ja mam wyniki bety 13.02.06, 17:11
        A ja nie robie. Jakos nie mam nadziei, ze tym razem sie udało. Nic na to nie
        wskazuje sad
        Ja z kolei z utęsknieniem czekam na @, która powinna najwczesniej przyjść w
        piatek, bo chce jak najszybciej miec okazje do kolejnych starań..
        Kurcze, zawsze mówiłam, że facetom jest w zyciu lepiej - nawet sa płodni cały
        czas, a nie trzy dni w miesiacu...!!
        • miyoki Re: i ja mam wyniki bety 13.02.06, 17:13
          sylwia nie załamuj się, kika dni temu to ty mnie pocieszałaś. Myślę, że każdy
          ma swój czas na tą ciąże. Rozumiem cię doskonale bo w tym miesiącu też mi było
          bardzo przykro jak myślałam, że się nie udało. A jak długo się starasz?
          • sylvia_b Re: i ja mam wyniki bety 13.02.06, 17:22
            Wiesz, nie wiem jak Ci odpowiedziec na Twoje pytanie, bo nie wiem czy to
            pierwszy czy w sumie drugi cykl. Poprzednio, o ile to w ogóle byla ciąża, to
            była to totalna wpadka podczas brania tabletek, ale jak zobaczyłam te bladą
            kreske na teście, to byłam najszczęśliwszą kobietą pod słońcem. I bardzo sie
            bałam, żeby się utrzymała, bo do zrobienia testu skłonił mniefakt, ze wszystko
            mi sie rozregulowało i zaczęłam mieć przy tych tabletkach (branych regularnie
            od dwóch lat) problemy ginekologiczne (krwawienia itp). Ale niestety przyszła
            ta cholerna @ i to tak obfita, jak nigdy, wiec jestem niemal pewna, że to
            jednak była ciąża. I po tym zdarzeniu nabawiłam się ciążowej obsesji. Ja chcę
            teraz i już wink
            Więc staram się własciwie pierwszy cykl, tamten to na pewno nie były starania ;-
            ) Tyle, ze się podłamałam, bo gin stwierdził, że nie miałam owulacji. Z tempek
            wynika, że miałam i przytulalismy się dwa dni przed. 3 dni temu (6 i 7 dpo, o
            ile była...) juz byłam pewna, że dostałam @, bo tak mnie @-owo brzuch bolał, a
            tu nic. I ja juz jestem tak głupia, że nic nie wiem.
            Przepraszam, że Ci zaśmieciłam wątek. chciałam krótko odpowiedziec na Twoje
            pytanie, ale mi nie wyszło.
            Ale BARDZO się cieszę z Twojego szczęścia!
            • miyoki Re: i ja mam wyniki bety 13.02.06, 22:05
              Sylwia ale się nie przejmuj każdje kobiecie zdaża się raz lub dwa w roku nie
              mieć owulacji. Jak nie w tym miesiącu to uda ci się w kolejnym. Jak raz ci się
              udało to przynajmniej wiesz, że wszyskto z wami ok, że masz drożne jajowody, że
              plemniczki dobre a to naprawdę dużo. Spokojnie możesz się starać o dziecko, a
              uda się w najbliższym czaseie. Może użyj testów owulacyjnych w kolejnym cylku,
              mi zawsze pokazywały owulację.
            • lidek0 Re: i ja mam wyniki bety 14.02.06, 06:37
              Brak owulacji to pewnie skutki uboczne antyków i jak znam życie gin badań
              hormonalnych po ich odstawieniu Ci nie zlecił, a szkoda bo pewnie czas starań
              można by skrócić i zwiększyć szanse na powodzenie. Tak czy inaczej trzymamy
              kciuki za powodzenie.
        • miaa26 Re: i ja mam wyniki bety 13.02.06, 17:18
          sylvia_b napisała
          > Kurcze, zawsze mówiłam, że facetom jest w zyciu lepiej - nawet sa płodni cały
          > czas, a nie trzy dni w miesiacu...!!

          Cały cykl powstawania oraz dojrzewania plemników trwa około 72 dni i jest
          związany z procesem przekształcania komórek plemnikotwórczych w plemniki.

          Więc nowe plemniki powstją po 3 miesiącach , a nasze jejeczka co miesiąc nowe
          My mamy lepiejsmile
          • sylvia_b Re: i ja mam wyniki bety 13.02.06, 17:24
            wink
    • agaka1 ha! wiedzialam miyoki, że się uda :)))) 13.02.06, 22:11
      suuuper smile chyba luty rzeczywiście będzie dla nas szczęśliwy smile))
      ja też dzisiaj powtórzyłam badanie - i wygląda na to, że jest ok.
      3maj się, pozdrawiam
      • miyoki Re: ha! wiedzialam miyoki, że się uda :)))) 13.02.06, 22:18
        robiłaś dzisiaj betę? No to się cieszę. Za kilka tygodni juz będziemy mogły się
        cieszyć tak bez obaw. Uściski dla Was. I do spotkania na cip i
        pazdizernikówkach.
        • agaka1 Re: ha! wiedzialam miyoki, że się uda :)))) 13.02.06, 22:22
          robiłam .. nie wytrzymałam. Tym bardziej, że powinno się ją powtórzyć. Dzisiaj
          już jest 304 (w pt 58) ale mam wątpliwości czy nie za dużo (albo czy nie za
          niska wink) - nam to chyba nic nie dogodzi
          Ja mam wizytę u ginki na 27.02 i to będą dla mnie dłuuuugie 2 tyg.
          • miyoki Re: ha! wiedzialam miyoki, że się uda :)))) 13.02.06, 22:24
            eee za dużą się nie martw najwyżej będziesz miała bliźniaki. Jak przyrasta to
            dobrze a moim zdaniem przyrasta ładnie. Pewnie za dwa dni też powtórzę i
            zobaczę. Nie wiem na kiedy się zarejestrować do gina tym bardziej, że nie
            brałam tej luteiny i nie wiem co teraz. A ty co w końcu zaczełaś ją brać
            spowrotem?
            • agaka1 Re: ha! wiedzialam miyoki, że się uda :)))) 13.02.06, 22:33
              zaczęłam ... trochę stchórzyłam wink po pierwszej dodatniej becie.
              Nie wiem czy dobrze robię, mam mieszane uczucia, ale teraz to już chyba nie
              zaszkodzi? smile)
              Gin chyba Ci nic nie potwierdzi teraz .. chyba za wcześnie ale możnaby zapytać
              ew co z luteiną. A co najlepszego terminu to chyba tak na koniec lutego jest
              ok, bo to będzie tak koło 6 tc, więc już coś będzie widać na USG.
              Cieszę się, bardzo, bardzo że w końcu się u Ciebie wyjaśniło ... smile)) Teraz to
              musi być juz dobrze smile Mam nadzieję, że będziemy w kontakcie



              • miyoki Re: ha! wiedzialam miyoki, że się uda :)))) 13.02.06, 23:00
                tak chciałam się zapytać o tą luteinę. W sumie kazał mi brać od 7 dnia po
                owulaci do 35 dnia cyku i w 35 dniu zrobić test jak będzie pozytywny to przyjść
                do niego od razu wiec to faktycznie tak wypada pod koniec lutego. Ale mam
                wątpliwości co do luteiny wiec może wepcham się na bezpłatne konstultację i się
                o to zapytam.
                • miyoki Re: ha! wiedzialam miyoki, że się uda :)))) 13.02.06, 23:01
                  no liczę również na kontaktsmile
    • lidek0 No nic tylko się cieszyć 14.02.06, 06:38
      Oby więcej tu takich radosnych postów.
      • alusia_7 Re: No nic tylko się cieszyć 14.02.06, 08:58
        Gratuluję. Teraz tylko dbaj o Was. smile
    • kraplakowa Re: i ja mam wyniki bety 14.02.06, 11:10
      Gratuluję serdecznie.

      Pozdrawiam,
      Magda
    • constanza1 Re: i ja mam wyniki bety 14.02.06, 12:00
      Wielkie gratulacje!!!
      • kornelcia75 Re: i ja mam wyniki bety 14.02.06, 17:15
        gratulacje!
    • maruda79 Re: i ja mam wyniki bety 16.02.06, 20:06
      Miyoki gratulacje ogromne!!!!!!! Przeslij mi troche fluidkow wink No to moje
      zyczenie, by rozdraznienie bylo z innego powodu niz okres sie spelnilo. Tylko
      narobilas mi nadziei bo u mnie 22dc a mnie od 3 dni pobolewa brzuch i kluja
      jajniki. Ale nadziei wiekszej nie mam :"( Wole nie miec niz sie rozczarowac....
      Moze Twoje fluidki pomoga jesli nie w tym cyklu to w nastepnym???
      • miyoki Re: i ja mam wyniki bety 16.02.06, 20:34
        Przesyłam ci z całego serca fluidki. Ponoć ciąża jest zaraźliwasmile. Trzymam
        kciuki i czekam na wiadomość. Na pewno się uda jak nie teaz to za miesiąc.
        Pewnie będziemy miały dzieci w tym samym wieku. smile
        • maruda79 Re: i ja mam wyniki bety 16.02.06, 20:42
          smile)))) Fajnie by bylo... Fluidki lapie smile)))) Ja na razie staram sie nie
          nakrecac, choc bardzo juz pragne ciazy... Pewnie tym razem bede wyla jak
          przylezie okres. Do @ jeszcze kilka dni. Bardzo bardzo Ci gratuluje. Zycze
          spokojnych 9 miesiecy, wspanialego bezbolesnego i szybkiego porodu i zdrowego
          dziecka!!! W kazdym badz razie jesli nie zajde w tym cyklu (6) to moze uda sie
          w innych. Jestes dla mnie przykladem, ze kilka cykli to zadne duze odchylenie -
          czy dobrze pamietam, ze staralas sie 8 cykli? Jeszcze raz Ci gratuluje smile)))))))
          • miyoki Re: i ja mam wyniki bety 17.02.06, 09:30
            Tak dokładnie. Przebadaliśmy się już nawet ja na hormonki i było wszystko ok
            mój mąż nasienie. Mam bardzo regularne książkowe cykle 28 dni od drugiego już
            stosowaliśmy testy od ewy analityk i w 3 cyku byłam na monitoringu więc
            dokładnie wiedziałam kiedy mam owulację i zawsze w nią celowaliśmy, no a udało
            się dopiero za 8 razyem ciągle nie byłam w tych 33%. I wcale nie przestałam
            myśleć o ciży, nie przestałam jej pragnąć, nie wyluzowałam, choć seks w tym
            właśnie miesiącu był bardziej spontaniczny i najprzyjemniejszy ze wszystkich
            tych miesięcy starań. Taki nie na siłe. Może to miało znaczenie. A może to, że
            czytałam książkę o Wojnie Plemników i ona mnie nieco wewnętrznie uspokoiła. A
            może tak było z góry zaplanowanesmile. Więc widzisz tobie też wyjdzie. Mało komu
            wychodzi za pierwszym razem. Może nie trafialiście do tej pory w owulację. Może
            zrób sobie monitoring będziesz wiedzieć dokłądnie jak ona przebiega. Ponoć
            najbardziej optymalnym okresem na seks to dwa dni przed owulacją. My się
            kochaliśmy codziennie od niedzieli do środy, bez środy a owulację miałam pewnie
            we wtorek bo w środę na monitoringu nie było już pęcheżyka tylko płyn. Trzymam
            mocno kciuki. Zobaczysz kiedyś słyszałam, że te 8 miesięcy to takie magiczne i
            dużo kobiet zachodzi właśnie między 6 a 8 miesiącem starań. Więc masz duże
            szanse. A robiłąś jakieś badania? Czy wszystko ok z hormonkami?
            • agaka1 witaj miyoki 17.02.06, 18:29
              przepraszam, że się Wam tak wcisnę pomiędzy posty wink ale chciałam zapytać ...
              co u Ciebie? Byłaś u gina? Robiłaś kolejną betę? Trochę się cisza zrobiła ... i
              tak trochę smutno tu bez Twoich postów smile)
              pozdrawiam
            • marzonko Re: i ja mam wyniki bety-do miyoki 18.02.06, 00:11
              Gratuluję miyoki i trzymam za was kciuki,bedzie super!!!
              Szukam "Wojny plemników" od dawna,zapomniałam nazwiska autora,więc poszukiwania
              mam utrudnione,proszę podaj info o tej książce,please!
              • miyoki Re: i ja mam wyniki bety-do miyoki 19.02.06, 10:30
                Autor to Robert Beker poniżej podaję link do strony chyba tam można kupić tą
                książkę a w każdym razie jest jej opis
                www.merlin.com.pl/frontend/towar/180115
    • miyoki Re: i ja mam wyniki bety 17.02.06, 19:24
      Oj zaglądam tu codziennie i coś staram się pisać. Nie nie byłam u gina jeszcze,
      u mnie to chyba dużo za wcześnie. Pójdę pod koniec przyszłego tygodnia. Bety
      nie robiłam, jak odbieram wyniki za bardzo się stresuję, że może być coś nie
      tak, a dziecko musi mieć spokojsmile. Więc czekam na wizytę u gina. A narazie
      czuję się dobrze. Piersi trochę bolą ale umiarkowanie. Mdłości nie mam choć na
      nie trochę za wcześnie choć w poprzedniej ciąży też nic mi nie było, trochę
      mnie to martwi bo źle ona się skończyła, wiec nie wiem czy nie lepiej mieć
      mdłoścismile. Za to rozdrażnienie sięga zenitusmile nastroje mam strasznesmile. Mam
      zamiar zrobić progesteron konsultowałam się z ginem przez telefon i powiedział
      aby zbadać jeśli będzie mniej niż 25 zacząć brać luteinę, jak wiecej to nie
      muszę. A co u ciebie słychać. Jak ty się czujesz? Byłaś na badaniach? Napisz
      wszystko szybkosmile szukałam cię na pazdziernikówkach ale jeszcze chyba tam cię
      nie ma. A ty byłaś już u gina. Który to już tydzień u ciebie licząc od
      owulacji, jeśli wiesz kiedy ona byłasmile
      • maruda79 Miyoki 17.02.06, 19:39
        Robilam badania hormonow tarczycowych - wyniki ksiazkowe. Cykle regularne,
        mierze temp. wiec widze, ze owu wg npr jest. 2 faza cyklu trwa 13 dni, mam duze
        ilosci sluzu plodnego w 1 fazie cyklu. Maz sie nie badal. Po okresie zamierzam
        wybrac sie do lekarza, zrobic cytologie etc. Zobaczymy co powie. Do tej pory
        podchodzilam do staran na duzym luzie, bo od niedawna mieszkam za granica,
        wolalam zajsc jak juz bede co nieco rozumiala jezkwinkPoza tym, w styczniu
        lecialam do Polski wiec tez ciaza moglami pokrzyzowac plany wink Ten cykl mial
        byc taki "produkcyjny" wink choc na seks mialam ogromna ochote, bo zeszlym
        miesiacu prawie wcele nie bylo bzykanka wink No i taka produkcja bardzo mnie
        nakrecila... Pozdrawiam serdecznie smile)))
        • maruda79 Re: Miyoki 17.02.06, 19:48
          Acha uwazam tzw. wyluzowanie za mit. Oczywiscie, ze dla dziewczyn, ktore sie
          stresuja na maksa, az im sie prolaktyna podwieksza z powodu stresu, pecherzyki
          nie pekaja i cykl bezowulacyjny gotowy wyluzowanie to dobra rzecz. Jednak takie
          przypadki sa nieliczne. Skads musi sie brac ta srednia, o ktorej mowia lekarze,
          ze rok w staraniach to norma... Sama wiesz i ja wiem, ze o ciaze wcale nie jest
          tak latwo jak sie wydawalo, gdy sie nie chciala w niej byc wink)))))
      • agaka1 przepraszam, że odp z pewnym opóźnieniem ... 17.02.06, 22:25
        ale tak: do gina idę 27.02. i ten czas do tego czasu jest dla mnie niezłą
        jazdą. Też się ciągle denerwuję, że coś jest nie tak, bo dość czesto pobolewa
        mnie brzuch, piersi też są drażliwe okrutnie i sporo się powiększyły co przy
        moim rozm. miseczki widać szczególnie wink Martwi mnie jednak ten ból brzucha,
        zrobiłam jednak 3 betę żeby się trochę uspokoić ale znowu przez czas jaki
        czekałam na wynik też się denerwowałam ... od skrajności w skrajność. Beta
        wyszła ok bo po kolejnych 72 h wzrosła z 304 na 880 - na 4 już chyba nie pójdę
        bo to chyba byłoby już przegięcie smile Owu była 30-31.01 więc to byłoby coś koło
        3 tyg. Boję się trochę wkroczyć na październikóweczki smile - nie chcę nic
        zapeszać do wizyty u ginki i USG. Luteinę biorę bo teraz znowu boję się
        odstawić - ja wogóle jakaś dziwna ostatnio jestem - wszystkiego się boję, nie
        brać luteiny to boję się, że coś się zacznie dziać a jak biorę to też nie wiem
        czy nie szkodzę.
        Strasznie schizowana się zrobiłam smile - to chyba tez stan ;0
        Super, że się odezwałaś ... może rzeczywiście zajrzę na X (na c.i p.?)
        pozdr
        • miyoki Re: przepraszam, że odp z pewnym opóźnieniem ... 18.02.06, 08:47
          Ja też się boję jak tylko czuję coś mokrego to już drętwieje a to tylko śluz.
          Brzuch też mie pobolewa wiec wczoraj nawet wcześniej się położyłam, no i
          jeszcze się przyziębiłam, choć nie jestem pewna czy to gardło mnie faktycznie
          boli czy już tak się wsłuchuję w swoje ciało. Ach nic dziwnego, że tak
          schizujemy to bardzo malutkie ciąże jeszcze. 27 lutego idziesz do lekarza? ale
          to jest niedziela???. Ja idę w piątek 25 będzie to mój 3 tydzień i 2 lub 3 dni.
          Lekarz poweidział, że będzie już coś widać. Oby. Ale oczywiście przecież ja
          muszę się czymś martwić to teraz zastanawiam się czy usg w 3 tygodniu nie
          zaszkodzi płodowi a w sumie to embrionkowi. Wiem, wiem to fale dzwiękowe. No
          ale czy fale dzwiękowe nie mogą uszkodzić takiego milimetrowego maleństwa???
          Wiesz mam obsesję już chyba tak jak ty? Muszę poszukać w necie jakiś
          informacji. Wiem, że dziewczyny idą do lekarza ok 6 tygodnia bo wtedy już
          słychać serduszko ale jeszcze 3 tygodnie ja nie wytrzymam. Ach.... ale mamy
          dylematywink. A oglądałaś może film "W łonie matki" National Geografik? Piękny
          polecam, o rozwoju dziecka tydzień po tygodniu. Więc nasze dzieciaczki licząc,
          że mają 3 tygodnie są teraz nieokrytym zwojem nitek nerwowychsmile. Ale już
          przybierają kształ podłużny z kulki jaką było jajeczko robią się podłużne za
          kilka dni wytworzy się na czubku coś w rodzaju główki a raczej coś co kiedyś
          będzie główką. Jak pdasz mi na priva adres to ci mogę ten film przysłać
          pocztą smile
          • anais_de_loin Re: przepraszam, że odp z pewnym opóźnieniem ... 18.02.06, 11:42
            miyoki...duzo slyszalam o tym filmie, strasznie go chce obejrzec mozesz mi go
            wyslac na

            anais_de_loin@gazeta.pl?

            z gory dziekuje i gratuluje!
            • miyoki Re: przepraszam, że odp z pewnym opóźnieniem ... 19.02.06, 01:52
              to długi film nie da się go przesłać mailem ja mam go na płycie dvd
          • agaka1 Re: przepraszam, że odp z pewnym opóźnieniem ... 18.02.06, 12:01
            z tym sprawdzaniem bielizny też mam problem wink W ogóle stałam się nieźle
            schizowana - zdjaę sobie sprawę, że przesadzam ale jakoś nie potrafię.
            Co do 27.02 to chyba jednak poniedzialek ... wink Tą wizytą i USG też się
            martwię, bo co jak coś będzie nie tak? No i widzisz, to chyba ze mną coś nie
            tak ...
            Serduszko już powinno być widać w 6 tc ale licząc od ostatniej @, ale to też
            zależy od USG. W ostatniej ciąży widziałam tę bijącą "kropeczkę" smile U ginki się
            trzymałam ale później nie mogłam opanować łez i miałam ochotę powiadomić o tym
            wszystkich smile
            Z tego co czytałam to USG nie szkodzi choć wiele rzeczy jest jeszcze nie do
            końca zbadanych. Filmik baaardzo chciałabym dostać smile), choć chyba go już
            widzialam: jeśli będziesz mogła to możesz słać na agakaminska@wp.pl.
            Wczoraj też oglądałam filmiki te z linku z góry naszej stronki - polecam, też
            są super
            • miyoki Re: przepraszam, że odp z pewnym opóźnieniem ... 19.02.06, 01:59
              Film jest za długi aby przesłać go mailem mam go na płycie i mogę wysłąć pocztą
              jedynie. Co do serduszka to zaczyna bić w 6 tygodniu faktyczniej ciąży a nie
              liczonej od daty miesiączki ostatniej więc jak go jeszcze nie będzie widać to
              sie nie denerwuj. Daj znać jak wrócisz od ginka. Nie myśl, że coś może być nie
              tak. Ponoć pozytywne myślenie działa dobrze. Haha łatwo mi radzić a sama
              schizujęsmile
              • marcik77 Re: przepraszam, że odp z pewnym opóźnieniem ... 19.02.06, 10:00
                Hej Miyoki. Jeszcze kilka miesięcy temu razem przeżywałyśmy nasz monitoring, a
                tu proszęsmile Chociaż jestem już w 16 tc, zaglądam tu czasem i cieszę się, że
                dołączasz do grona ciężarówek. Gratuluję!
                • miyoki Re: przepraszam, że odp z pewnym opóźnieniem ... 19.02.06, 10:26
                  Hej. Oj jak tobie dobrze, że to już 16tc. Jak ten czas leci szybko jejku. Dbaj
                  o siebie i o maluszka. Ja się uspokoję po pierwszej wizyciesmile i będę się już
                  mogła w pełni cieszyć.
                  • maruda79 Miyoki - Wiesci ode mnie nienajlepsze 19.02.06, 19:52
                    Rozpoczely sie plamienia przed @ wiec ten cykl na straty. Pozdrawiam serdecznie
                    i zycze duuuuzo zdrowia, spokoju i bezstresowych 9-mcy smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka