Dodaj do ulubionych

Czekać do roku

23.02.06, 12:06
Cześć dziewczyny
Wczoraj poszłam do lekarza,mówię,że z mężem staramy się już 8 cykl i jakoś
nic nie wychodzi.A on na to,żeby spokojnie czekać do roku czasu od początku
starań,nic na siłę, nie myśleć o tym, nie stresować się,żeby to nie było
naszą obsesją.Myslałam,że da mi skierowanie na jakieś wyniki, a tu nic,
powiedział jedynie,że jeśli po roku nic nie będzie to pierwszy ma się
przebadać mąż,bo tak najprościej i najtaniej będzie od Niego zacząć.
A mam jeszcze jedno pytanie do Was czy robienie wyników na hormony dla
kobiety jest bezpłatne, na NFZ ? I jakie badania są płatne i w jakich
granicach cenowych?Z góry dziękuję za odpowiedzi ,pozdrawiam.
Marta
Obserwuj wątek
    • ineze Re: Czekać do roku 23.02.06, 12:43
      Rzeczywiście większość lekarzy tak podchodzi do problemu-rok starań a później
      diagnostyka. I chyba słusznie - ja bez leczenia zaszłam po 14 miesiącach
      starań. Coraz częściej przyczyna tkwi w mężczyźnie (co przedłuża starania).
      Łatwiej jest zacząć od badania nasienia bo jedno badanie i wszystko jasne -
      jeśli ok wiadomo, że przyczyna tkwi w kobiecie a tu badań jest więcej. Pierwsze-
      hormony to też w zależności jakie masz cykle, jeśli regularne, krótkie(26-28)
      bez plamień to przede wszystkim hormony tarczycy(15-30 zł za hormon) i
      prolaktyna(około 30-40 zł). Jedne z pierwszych badań to też monitoring cyklu
      czyli obserwacja na usg rozwijającego sie pechęrzyka przed owulacją. Jeśli
      chodzi o płacenie za badania to nie będę przesądzac ale raczej hormony są to
      badania płatne, zresztą inne też. Spójrz na linki na górze tam jest dotyczący
      badań na NFZ. Ja chodzę do ginekologa na NFZ - miałam robiony monitoring(staram
      sie prawie rok o drugie dziecko) wiec bezpłatnie. Ceny różne zależnie od
      laboratorium.
      • evutek Re: Czekać do roku 23.02.06, 13:28
        Ki diabeł, co za roznica, 8-10-12 m-cy, zalezy ile ma sie lat, a co jak +30 to
        wtedy kazdy rok sie liczy. A tak sie ostanio zastanawialam to po ilu m-
        cach/cyklach znakomita tu wiekszosc biega do gin, clo, bromki cuda wianki. Niby
        super zdrowa jestem, wyniki sa dobre, pecherzyk rosnie jak na drozdzach, czuje
        jak peka, robimy co mozemy i nic. Kiedy rzeczywiscie zaczac sie martwic? Grunt
        to nie martwic na zapas, to wiem, tym na pewno nie bo juz robota zapewnia mi
        odpowiedni poziom stresu.
        • nowa_mama75 Re: Czekać do roku 23.02.06, 13:37
          Ja w tym roku skończę 31 lat i postanowiłam, że dam sobie pół roku a potem idę
          do ginekologa.
        • ineze Re: Czekać do roku 23.02.06, 13:48
          Nie przesadzaj z tym "po 30", ja urodziłam dziecko w wieku 33, teraz mam 35.
          Fakt, że długo to trwało ale wiele jest wątków gdzie po 30 udaje sie bardzo
          szybko. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=37338652 to świeży wątek
          o późnym macierzyństwie.
          Myślę, że tak po półtora roku-dwóch latach wtedy trzeba robić dokładniejsze
          badania. Szczerze mówiac jak dla mnie "znakomita wiekszosć" tu biega za szybko
          po lekarzach, badaniach itd. Tego sie nie przyśpieszy badaniami hormonów po 3
          miesiacach starań- to wydawanie pieniedzy, chyba że faktycznie jest problem i
          wtedy rozumiem bromki, duphaston, luteine i inne ale mam wrażenie że czasami
          jest to na wyrost. "Swoje" czasami trzeba odczekać.
          • evutek Re: Czekać do roku 23.02.06, 14:41
            Jakos nie czuje sie 'pozne macierzynstwo', ale fakt, moja mama w 31 wiosnie
            miala juz dwojke co na owe czasy bylo pozno, a ja w tym samym wieku, zadnego.
            Ale spoko luz mam nadzieje ze z 2 sie jeszcze wyrobie. Tez mi sie zdaje ze
            forum histeryzuje ale po to tez jest zeby wysluchac, wyplakac, uspokoic. Sporo
            sie mozna dowiedziec. Po 1-szm razie wyluzowalam, nie wszystko da sie
            zaplanowac co do dnia, teraz to nawet chetnie bym kilka m-cy odczekala bo
            praca, ale idac tym tokiem to nigdy moze nie byc wlasciwego momentu. Pzdr.
    • mgmarta Re: Czekać do roku 23.02.06, 14:42
      Tak więc chyba dam sobie jeszcze trochę czasu, do roku zostały 4 miesiące,
      poczekamy , zobaczymy. A tak na marginesie to ja w tym roku skończę 28 lat.
      • fairycharlotte Re: Czekać do roku 23.02.06, 18:24
        My staramy sie poł roku, jakkolwiek wczesniej przez 2 lata też się jakoś super-
        pewnie nie zabezpieczalismy, często to były np. stosunki przerywane, które
        teoretycznie nie są metodą antykoncepcyjną. Jednakże nie "wpadliśmy" i teraz
        też starania na razie bez skutku. Za kilka dni skończę 29 lat. Stwierdziłam, że
        dość tej niepewności, zwłaszcza że zaczełam ostatnio mieć nieregularne cykle i
        inne dziwne objawy. Poszłam wiec w tym tygodniu do ginki do prywatnej
        przychodni (Enel-Med), jakkolwiek nie płacę za to, bo moja firma wykupiła
        pracownikom karty. No i po 20 dniu cyklu mam zrobić dużo różnych badań
        hormonalnych. I wiecie co, ciesze się, bo tak w sumie to chciałabym wiedzieć,
        czy jestem zdrowa, np. hormony tarczycy miałam sobie zbadać od lat
        (rekomendacja lekarzy) a jakoś do tej pory się nie udało... Ja nie zakładam, że
        coś jest na pewno nie tak, ale po prostu lepiej sie będę czuła, jeśli sie
        zbadam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka