lesia27
07.03.06, 21:24
Od lipca sie staramy. Raczej staram się nie nakręcać i do tej pory nie
mierzyłam temperatury ani nie porobiłam konkretnych badań. Byłam przekonana
że wystarczy się przestać zabezpieczać a dzidziuś przyjdzie (co za naiwność).
NIgdy nie miałam żadnych problemów ginekologicznych, dziwne rzeczy zaczeły się
dziać w czasie starań, a to bolesna @, a to śluz przed. Teraz jestem pełna
obaw, chce porobić badania tylko nie wiem od czego zacząć. I strasznie się
boję że na dziecko będe czekać miesiącami i boję się tego bólu, tych
rozczarowań, boję się walki. Nie wiem czy jestem na tyle silna żeby przez to
przechodzić. Jak to dziewczyny znosicie, czy warto ?