mamamisi2
05.05.06, 07:13
cóz,ale dzieki termometrowi nie napalałam się w tym miesiącu ,bo mimo
owulacji,tak skakała,że hej,a obłęd mierzenia jest lepszy od obłędu
oczekiwania.w pewnym sensie pierwszy dzien cyklu to nowe nadzieje,totez
psychicznie nie narzekam.od tego miesiąca biore castagnus na własną ręke
(duuuże naoięcie przedmiesiączkowe),i przed dniami płodnymi wyposzczę prez
tydzień męza-zobaczymy czy ta wersja chwyci,póki co buziaki dla
wszystkich,MAGDA.