Dodaj do ulubionych

co to znaczy?

08.06.06, 21:27
www.fertilityfriend.com/home/138098
mam nadzieje ze wykres sie wkleił...i co tu jest grane?zaczełam dziś plamić
delikatnie i nie jest to "żywa",jasna krew(sorki),piersi bolały mnie 2
dni,dziś minęło...progesteronu brak,tak?bo na implantacje raczej nie
wygląda...jak sie ma ten wykres do dzisiejszego plamienia?
zbaraniałam...poradzcie coś,prosze!
Obserwuj wątek
    • darcia74 Re: co to znaczy? 08.06.06, 23:50
      czesc sky, wlasnie wrocilam z weselnych szalensw we Wrocku...
      Widzialam Twoj wykres sky, wydaje sie ok. Implantacja wystepuje ok 7-10 dpo,
      wiec moze to byc to.
      Zdarzaly Ci sie wczesniej takie plamienia? Jezeli tak, to faktycznie moze to
      byc niski poziom progesteronu.
      Spokojnie czekaj na przebieg wydarzen. Jezeli prawdziwa @ nie przyjdzie w
      terminie to zrob test i wtedy biegnij do gina.
      Ohh zeby to byla fasoleczka sky smile
    • lidek0 Re: co to znaczy? 09.06.06, 06:10
      Badałas wczesniej progesteron? Może powinnas go łykać.
      • sky1980 Re: co to znaczy? 09.06.06, 08:27
        witam!
        owszem...wda miesiące temu zdarzyło mi sie dokładnie takie plamienie i juz
        wtedy przeszło mi przez myśl ze to moze fasolka...ale nie..plamienie skonczylo
        sie a raczej przrodzilo sie w @ sad a gin stwierdził ze to...plamienie
        okoloowulacyjne(?)tak długo po owu??w poprzednim cyklu juz go nie bylo-tylko
        standardowe 3 dni tuz przd @...a teraz znow wraca..dzis tez jest a to poczatek
        dnia dopiero...nie biore progesteronu,moze to ta przyczyna wlasnie...ech...i
        nadzieje pogrzebane..a jeszcze tydzien łudzenia sie by został sad
        wiatj Darcia!!!no długo Cie nie było!!!jak wesele?i wizyta w ojczyznie?miło co?
        pozdrawiam i dzieki za wszelkie sugestie!!!normalnie...sie wystraszylam tym
        plamieniem...nie wygladana implantacje....
    • sky1980 Re: co to znaczy? 09.06.06, 18:40
      wiecie co....byłam u lekarza,innego niz zwykle.jak zobaczył wykres to kazał
      jutro zrobic test ciążowy...ze niby te sikane to po 8,9 dniach od zapłodnienia
      juz pokazują...(!)bo może to być implantacja...ja w to ogromne wątpie!!!!!
      a jeśli to nie implantacja to i tak wszystko jest dobrze bo to naturalne ze
      progesteron spada w drugiej fazie...i moze byc plamienie...no to sie
      dowiedzialam...zatem mozna plamic w trakcie cyklu...hmm..a ja przez lata bylam
      przekonana ze to zle jak sie tak plami...nie wiem juz nic w takim razie.na to
      ze 5 miesiecy nie jestem w ciazy nic nie powiedzial...moze ja jednak nie
      powinnam na NFZ chodzic...a moze jestem calkiem zdrowa...
      www.fertilityfriend.com/home/138098
      • lidek0 Re: co to znaczy? 09.06.06, 22:34
        Z tego co ja wiem to plamienia w trakcie cyklu szczególnie przy staranianiach
        nie są niczym normalnym, dlaczego nie zbadasz jego poziomu, /tak na marginesie
        powinnaś zrobić kompletny profil hormonalny/ bo starając się o dzieco być może
        potrzebna Ci suplementacja progesteronem, a jego spadek może być niebezpieczny
        dla fasolki.
        • sky1980 Re: co to znaczy? 09.06.06, 23:51
          lidek...wiesz co mi gin powiedział...ze hormony to sie powinno własciwie co
          dzień badać albo co drugi i w różnych porach dnia bo ich stężenie też jest
          różne a w ogóle to to kosztuje majątek...a jak o leczeniu ewentualnym
          wspomniałam to on mi na to"jakie leczenie?"...zatem zdrowa jestem...jestem?no
          mi sie tez wydaje ze plamic sie nie powinno i już!!!napisz mi więc coś więcej o
          tym profilu,prosze!kiedy badać,za ile i co konkretnie.w sierpniu wyjezdzamy za
          granice -nie wiadomo na jak dlugo wiec chce sie tu jeszcze uporac ze
          wszystkim...i to tez mówiłam na dzisiejszej wizycie...dostalam luteine-zeby
          lezala na polce...a wziac mam ja jesli jutro test pozytywny wyjdzie a plamienie
          sie utrzyma...a ja wiem ze juz teraz ze bedzie 1 krecha...no to mam problem...
          • lidek0 Re: co to znaczy? 10.06.06, 19:32
            Twój gin ma sporo racji, poziom hormonów zmienia się z dnia na dzień, może
            nawet z godziny na godzinę, ale przed staraniami warto sprawdzić czywszystko
            jest ok. Wiem, za miesiąc wyniki mogą być inne, ale Twoje plamienia, a zarzyły
            się przecież nie raz wyraźnie świadczą o prawdopodobnej niedomodze lutealnej.
            Gdyby to było raz, można uznać za przypadek,ale to się powtarza. Nie powiem Ci
            za ile bo w każdym mieście ceny się różnią, dni kiedy się bada zależą od
            długości cyklu, warto sprawdzić progesteron, prolaktynę, estradiol,
            testosteron, hormony tarczycy.
    • sky1980 Re: co to znaczy? 10.06.06, 09:12
      ...test negatywny-gruba jedna krecha...nawet cienia drugiej nie ma...szkoda
      słów...
      • darcia74 Re: co to znaczy? 10.06.06, 09:59
        witaj sky,
        przyznaj sie czy czasem nie za bardzo myslisz o wyjezdzie do Anglii, o nowym
        poniekad zyciu i niewiadomej...? (ja pewnie na Twoim miejscu tak bym czula,
        podekscytowanie polaczone ze strachem)
        czy czasem to nie wplywa na Twoja psychike i fasoleczka wie co robi i czeka
        kiedy jej mamusia bedzie spokojniejsza?

        Wiem, mozna sobie tak gdybac, bo nie wiem co moze na mnie wplywac...
        Moze sytuacja ekonomiczna, ktora nie pozwala nam na kupno mieszkania??
        Ale nie sadze, bo obydwoje jestesmy spokojni i szczesliwi razem.

        Tak wiec sky, czas wbrew pozorom leci i sie nie obejrzysz jak bedzie kolejne
        testowanko - tymbardziej, ze masz zdaje sie cykle 28-dniowe (ja ponad 30).
        Pamietasz jak ja testowalam? Rozczarowanie i kolejny cykl...
        A juz wczoraj (tak sie zdaje) mialam owulacje czyli minelo az 19 dni od
        testowanka.

        Bedzie dobrze sky,
        Moze pomysl o wyjezdzie jak o dlugich wakacjach czy jakiejs przygodzie, to sie
        troche wyluzujesz i fasolka zamieszka u Ciebie niespodziewanie.
        buzka
        • sky1980 Re: co to znaczy? 10.06.06, 10:45
          dzięki Darciu...z jednej strony to prawda ze lepiej począć dziecko jak ma sie
          pełną stabilizacje itd...ale w Anglii przez x czasu i my będziemy wynajmować
          (daj Boże mieszkanie a nie pokój!!!)a to tylko częściowa stabilizacja...ale tym
          będe sie martwić potemwink
          teraz martwie sie strasznie faktem ze 5ty cykl przytulamy sie jak trzeba i
          nic...w dodatku plamie miedzy okresami a lekarze(juz dwóch)uważają że to taka
          norma!!!i wziąwszy wszystko do kupy to powinnam być w ciąży co wczoraj gin
          podkreślił...ale znów nie jestem i nikt nic z tym nie robi! ja nawet nie wiem
          czy mogę faktycznie olac te plamienia i starać sie dalej czy pójść do kolejnego
          lekarza...bo nikt mnie chyba nie przekona że to bardzo dobrze i normalnie ze w
          9 dni po owu zaczynam plamic i to trwa az do @...
          Darciu-mam nadzieje ze nie zmarnowałaś tej owu i noc była upojnawink
          posiejcie szczęśliwie i będziemy znów czekać na testowanko!
          a z mieszkaniem to poważnie nic sie nie da zrobić?a kredyt?my tu mieliśmy do
          niedawna dwa mieszkania...no i dwa kredyty..teraz sprzedalimy jedno ze wzgledu
          na wyjazd.pozdrawiam
          Magda
          • malutka1939 Re: co to znaczy? 10.06.06, 12:46
            skay moze wybierz sie jeszcze do innego gina, ja miałam plamienia przed @ i
            lekarz zalecił mi Duphaston- stwierdził e za niski progesteron (ale badań wtedy
            nie robiłam). potem było ok. Plamień nie było. A teraz 2 cykl mam plamienia od
            nowa, czyli mineło jakies 5 m-cy od brania Duphastonu i historia sie powtarza.
            pozdrowionka
            • sky1980 Re: co to znaczy? 10.06.06, 13:55
              dzięki...tak zrobie...pójde do kolejnego lekarza...nie zeby dopraszac sie o lek
              ale zeby mnie zdiagnozował zwyczajnie...i trafnie...
          • darcia74 Re: co to znaczy? 10.06.06, 15:09
            Tez wydaje mi sie, ze powinnas zasiegnac porady kolejnego lekarza skoro te
            plamienia juz sie u Ciebie zdarzaly.
            Moze faktycznie to jest przyczyna niefasolkowania. Sam niski poziom
            progesteronu nie jest choroba, wiec nie ma sie czym martwic, tylko dopomoc
            troszke organizmowi trzeba.

            Ja swojej owulacji (mam tez taka nadzieje) nie zmarnowalam smile Wczoraj byly dwa
            przytulanka - rano i wieczorekiem. Powinnismy powtorzyc jeszcze dzisiaj tak na
            wszelki wypadek choc tempka juz nieco podrosla z rana, ale moj M dopiero co
            wrocil z pracy i wlasnie zasnal przed TV smile
            Nie mam sumienia go molestowac, bo faktycznie pracuje jak wol w swiatki i
            piatki. Zreszta znam go jak jest zmeczony, nawet gdybym teraz wlaczyla mu film
            porno lub sama zaczela taniec rodem z filmu "9 1/2 tygodnia" to i tak by sie
            nie obudzil smile
            Co do kredytu na mieszkanie, to faktycznie nie mamy innego wyjscia i go
            zaciagnac, choc przyprawia nas to o "dreszcze".
            Daria

    • darcia74 Re: co to znaczy? 10.06.06, 15:26
      bylas kiedys na tym forum starania.webd.pl/ ?
      Tam jest forum o wroclawskich lekarzach. Zebys nie musiala szukac wklejam
      podlink:
      starania.webd.pl/viewtopic.php?t=205
      Moze znajdziesz tam pare interesujacych adresow...
      • chrumpsowa Do autorki watku 10.06.06, 18:25
        Wg mnie Lidek moze miec racje - wykres masz slabiutki, malo widoczny skok,
        tempka niemal na rowni z linia - a wg Rotezera to ta linia powinna byc
        wyznaczona nawet wyzej niz program... Rzeczywiscie lekarz ma troche racji - np.
        progesteron jest wydzielany do krwi falowo, jednakze warto badania zrobic.
        Plamienia przed @ moga wskazywac na niedomoge lutealna.
        • sky1980 Re: Do autorki watku 10.06.06, 20:02
          Darciu dzięki za te linki!!!poprzeglądam!i właśnie namiaru na dr Polaka było mi
          brak!obiło mi sie gdzieś o uszy ze on przyjmuje na Hallera
          również...obadam.może to faktycznie pirdół tylko...
          hihihi,biedny mężulek!pewnie w nocy nie pospał i teraz nadrabiawink
          mój jutro z Anglii wraca!!!był na "zwiadach".a kredyty Darciu nie są aż takie
          straszne!!!w dalszym ciągu mamy jeden-na to mieszkanie(boczna Hallera właśnie!)
          i da sie z tym żyć bez zawału serca!a nieruchomości rosną-stale i chyba
          wszędzie! wiem co mówie bo tym sie właśnie mój Robert trudni-obrotem
          nieruchomościami- www.dobrydom.wroc.pl nasza firmawink zatem inwestujecie bo
          warto i zawsze to wasze mieszkanie bedzie!pewne!
          chrumpsowa...no zmartwiłaś mnie strasznie ze ten wykres taki marniutki...gin
          powiedział zeby sie taką niską tempką nie przejmować bo może ja zwyczajnie taką
          mam...kurcze..czyli jak nic zaburzenia hormonalnesad ?
        • sky1980 Re: Do autorki watku 10.06.06, 20:05
          p.s.
          gin powiedział ze owszem...moze to jest niedomoga lutealna i nawet wypisał mi
          luteine!ale powiedzial zeby jeszcze nie brac...tylko gdybym byla w ciazy i
          plamila...no to nie jestem...ale plamie...i nic z tego nie rozumiem!
          • chrumpsowa Re: Do autorki watku 10.06.06, 21:42
            Po pierwsze - nie denerwuj sie!!! Dziewczyny majac nawet marne wykresy zachodza
            w ciaze - wszak nie kazda do przyklad ksiazkowy. Prawidlowy wykres powinien byc
            wyraznie dwufazowy - nizsze temp. - sluz plodny, ktory powoli zanika - skok o
            min. 0,2 stopnia - zanik zupelny sluzu - utrzymywanie sie temp. najlepiej przez
            min. 10 dni na tym wyzszym poziomie (temp. nawet bez ciazy moze rosnac, bo
            wzrost temp. powoduje progesteron, ktorego najwyzsze stezenie jest ok 7 dnia po
            owulacji). Jak zauwazysz tak 3-4 temp. wyzsze po ostatnim dniu wystepowania
            sluzu plodnego wyznaczasz linie oddzielajaca faze niz. i wyzszych temp.
            Wyznacza sie ja w ten sposob:
            oznaczamy szczyt objawu śluzu - dzien w kotrym po raz ostatni zaobserwowalas
            sluz typu plodnego
            obrysowujemy kółkiem pierwszą wyższą temperaturę po objawie szczytu, która jest
            wyższa od 6-ciu niższych temperatur poprzedzających
            numerujemy wstecznie 6 niższych temperatur
            kreślimy linię przez najwyższy punkt z 6-ciu niższych temperatur - linię tę
            będziemy nazywać linią podstawową
            oznaczamy dalsze temperatury wyższe
            Sky trzymam kciuki, zeby Ci sie udalo!!!!!!! Lekarza sluchaj - jak okres nie
            przyjdzie wez luteine. jesli takie wykresy z malym skokiem beda sie powtarzac
            moze umow sie z ginem na monitoring cyklu - uspokoisz sie, ze wsio jest ok.
            • sky1980 Re: Do autorki watku 10.06.06, 22:17
              jeju chrumpsowa!ale Ty dobra jesteś!!!oblatana ze hejsmile!!!ja nie wiem czy
              sobie poradze z tym kreśleniem,liczeniem itpwink
              a widzisz ten wczorajszy lekarz ani słóweczkiem na temat wykresu sie nie
              wypowiedział!!!(dyletant?mówiono że dobry...ale wiesz...on mnie nawet nie
              zbadał...może dlatego ze z 6 tygodni temu byłam badana...przez innego gina...?)
              zdziwił sie wielce ze z nim przyszłam (z wykresem)i ze w ogóle robie coś
              takiego...zobaczył tam owu,skoki i wręcz ciąży sie dopatrywał...a jej nie ma bo
              plamienie sie rozkręca i za 2-3 dni najdalej skończy sie przechodząc w
              @.normalnie to mam raczej 29dni cyklu ale przy plamieniach było 26...dzis mija
              25dc...jak mam liczyć plamienia...?tzn. czy one już same z siebie świadczą o za
              krótkiej fazie lutealnej(czyli tym samym o niedomodze...)?bo jak pamiętam zbyt
              krótka faza II uniemożliwia ciążę,tak?
              jak zapytałam gina czy te plamienia mogą przeszkadzac w zaciążeniu to
              odpowiedział ze nie bo one sa w II fazie a zaciążenie dotyczy pierwszej więc
              jedno do drugiego nijak sie ma...ma niby logiczne nawet ale jakoś mi sie nie
              składa...na 200% od poniedziałku próbuje rejestrować sie do kolejnego gina.
              www.fertilityfriend.com/home/138098
              • darcia74 Re: Do autorki watku 10.06.06, 22:29
                > jak zapytałam gina czy te plamienia mogą przeszkadzac w zaciążeniu to
                > odpowiedział ze nie bo one sa w II fazie a zaciążenie dotyczy pierwszej więc
                > jedno do drugiego nijak sie ma

                ohh !!! to wszystko co zdazylam sie nauczyc o cyklu miesiaczkowym, zaplodnieniu
                itd. idziewleb ???
                I faza jest przygotowaniem do owulacji, potem podczas owulacji zaplodnienie a w
                II fazie jest zaciazenie - zagniezdzenie sie zarodka!

                Poprawcie mnie jesli sie myle!!

                • sky1980 Re: Do autorki watku 10.06.06, 22:34
                  no właśnie Darcia...dlatego jakoś mi trudno spokojnie słowa tego lekarza
                  przyjąć i sie zwyczajnie nie przejmować...tak dokładnie to wiesz ja jeszcze o
                  tym wszystkim nie wiem...bo stale sie ucze...ale jak świat światem zawsze i
                  wszedzie uczulano ze plamienia wszelkie są złe...no,poza tą implantacją
                  ewentualnie...a tu na spokojnie i pogodnie lekarz mi mówi ze to norma...a ja
                  mam w ogóle sie nie przejmować!
                  • sky1980 Re: Do autorki watku 10.06.06, 22:35
                    słuchajcie-cz zatem plamienia które nie wiemy jeszcze do końca czego są
                    wynikiem utrudniają mi zajście?bo nie wiem kto pierwszy powinien u lekarza
                    wylądować...już chciałam faceta wysyłacwink...ale może to jednak ja...?
                    • darcia74 Re: Do autorki watku 10.06.06, 23:09
                      moj lekarz mi kiedys powiedzial ze przewaznie problemy z zachodzeniem to 50%
                      winy lezy po stronie kobiety i 50% mezczyzny.
                      Tzn. ze na nasza plodnosc wplywa wiele czynnikow.
                      A poniewaz jak gdzies kiedys czytalam meskie komorki rozrodcze porodukowane sa
                      duzo wczesniej (nie pamietam czy miesiac czy 3 mies.), to ma znaczenie na
                      szybkosc i zywotnosc plemniczkow nawet co nasz mezczyzna lykal czy jak sie
                      odzywial wlasnie juz pare miesiecy wczesniej.
                      (Nie wiem czy to nie mit)
                      Ja bym na Twoim miejscu narazie zajela sie Twoim progesteronem, bo to
                      faktycznie wyglada na niedomoge fazy II.
                      Potem jezeli ok, a dalej brak ciazy wyslalabym chlopa.
                      Zrobilabym tak ze wzgledu na mezczyzne, bo oni (mezczyzni) sa strasznie
                      wrazliwi na punkcie swojej meskosci (reproduktywnosci) i jezeli cos u nich nie
                      gra zalamuja sie strasznie biedaki smile
                      • sky1980 Re: Do autorki watku 10.06.06, 23:20
                        właśnie właśnie Darciu!!!ja też chce zaoszczędzic takich zwątpień mojemu
                        Robertowiwink!!!zwłaszcza że jakby nie było ja już córke mam...z poprzedniego
                        związku...więc sie teraz grzecznie sobie przyjrze...diabli,że tez mnie to
                        dopadło tak znienacka...w życiu nic mi sie z cyklem nie działo od nastoletnich
                        lat!!rozumiem więc że tu może tkwić przyczyna niepowodzeń...a z tymi
                        plemniczkami to jest dużo racji!myśle że to wcale nie mit!
                        • chrumpsowa Re: Do autorki watku 10.06.06, 23:46
                          No niestety wiekszosc lekarzy jakby zapominala jaki wplyw maja hormony na cykl
                          kobiety no comment. Ja tez sie spotkalam z wysmianiem moich wykresow.

                          Plamienia wcale nie musza utrudniac zajscie w ciaze - wazne, by faza wyzszych
                          temp. trwala min 10 dni. Na forum czesto slyszalam, ze dziewczyny przeczuwaly,
                          ze sa w ciazy, bo nie bylo plamien przed okresem.

                          Jesli chodzi o zaplodnienie to zaplodnienie nastepuje w fazie drugiej (jesli
                          dzielic cykl kobiety na dwie czesci - wyzszych i nizszych temperatur). Skrotowo
                          najpierw jest faza pierwsza - nizszych temp. potem owulacja (uwolnienie
                          jajeczka z pecherzyka Grafaa) - od owulacji temp. sa wyzsze. Temp. podnosi
                          progesteron, ktory wydziela przeksztalcony w cialko zolte peknienty pecherzyk
                          Grafaa. Jajeczko wypada z peknietego pecherzyka, przechwytuje je jajowod i
                          zaplodnienie nastepuje w jajowodzie jesli jajeczko spotka po drodze plemnik wink
                          Zaplodniona komorka wedruje sobie przez jajowod dzielac sie, ale nie
                          powiekszajac swojej objetosci, jak dotrze do macicy a jest to najczesciej od 4
                          do 12 dni od zaplodnienia (ktore bylo na pocz. fazy 2 w jajowodzie)zaplodniony
                          zarodek zagniezdza sei w macicy i zaczyna wysylac hormon Hcg - to jest sygnal
                          do cialka zoltego, by zwiekszyc ilosc produkowanego progesteronu - hormonu
                          utrzymujacego ciaze. jesli do zaplodnienia nie dochodzi to cialko zolte powoli
                          przeksztalca sie w cialko bialawe, a nastepnie zanika - nastepuje spadek
                          progesteronu i @. Poczytajcie sobie jakikolwiek podrecznik do biologii nawet z
                          wyzszych klas podstawowki - do zaplodnienia dochodzi po owulacji czyli jesli
                          dzieli sie cykl kobiety na temp. niz. i wyz to do zaplodnienia dochodzi w 2
                          fazie.
                          • sky1980 Re: Do autorki watku 11.06.06, 00:03
                            świetnie!!!dziekuje-wykład rewelacjawink a tak poważnie-bardzi ładnie,jasno i
                            rzeczowo to wyjaśniłaś no i spokojniejsza jestem smile ale do gina następnego i
                            tak pójde.a wczorajsza wizyta wcale mnie nie uspokoiła...i dziwię sie dlaczego
                            tak jest że jak przychodze z wykresem,w ogóle z problemem ale nie umieram i nie
                            mam nadżerki i wymazu w stopniu IV to lekko sie mnie zbywa,powątpiewa sie w
                            problem z zajściem wciążę,tłumaczy dość zawile i odsyła bym cieszyła sie
                            zdrowiem bo przecież właściwie nic mi nie jest...kurcze...a ja tam po pomoc
                            przyszłam...nie to że sie napraszam i konieczne chce na coś chorować...po
                            prostu w ciąży nie jestem! a powinnam być!do tego plamię!a nie powinnam!
                            chrumpsowa...to myślisz że ja jednak mogę w tą ciążę zajść?czy też moja faza II
                            jest przez plamienia zbyt krótka?one "liczą sie"jako krwawinie czy dopiero
                            właściwa@ kończy fazę lutealną?sorki...ale jeszcze niedouczona jestem...w
                            pierwszą ciążę to nawet nie wiem kiedy zaszłam...bez całej tak rozległej
                            wiedzywink
                            • chrumpsowa Re: Do autorki watku 11.06.06, 11:32
                              2 faze sprawdza sie po temp. (zeby sie przekonac jak dluga jest 2 faza temp.
                              powinna utrzymywac sie na wyzszym poziomie, wiec nawet jak sa plamienia a temp.
                              wysoka to wazne, ze tempka nie spada). Niestety wiekszosc lekarzy nastawiona
                              jest rutynowo - albo na antykoncepcje, albo na zdrowe ciaze... Takie niestety
                              mam wrazenie. Rzeczywiscie nie warto zbyt wczesnie panikowac, bo czasem troche
                              zajmuje zaciazenie i nie warto od razu ingerowac zbytnio w organizm. Jesli
                              chcesz skonsultowac swoje wykresy moze poszukaj gina, ktory zajmuje sie tez npr
                              albo idz po porstu do instruktora npr - tacy instruktorzy zazwyczaj pracuja
                              spolecznie. Mozesz tez swoj wykres podeslac mailem do jakiegos gina-npr to Ci
                              doradzi czy na pewno wszystko jest ok - zawsze to lekarz... Z internetowych
                              lekarzy npr ja konsultowalam sie z dr Daruiuszem Kleczkiem i dr Wrochna. Strony
                              i adresy do nich znajdziesz na forum npr. Powodzenia!!!
    • darcia74 Re: co to znaczy? 11.06.06, 09:56
      faza lutealna konczy sie wraz z wlasciwa @ wiec jest ok. Tylko te plamienia
      swiadcza ze poziom progesteronu sie obniza jescze przed.
      Czy sie myle chrumpsowa ?
      W kazdym razie chrumpsowa jestes calkiem dobra smile

      Wiecie co... sorry Sky, ze tu wtrace cos swojego, ale nie chce na to zakladac
      swojego watku... chcialam sie tylko podzielic tym co sie ze mna dzieje, ale to
      tez mysle nic takiego.

      Wklejam swoj wykres:
      www.fertilityfriend.com/home/daria74
      Myslalam, ze owulacja byla w 19dc, wszystko na to wskazywalo, sluz, moje
      samopoczucie no i ta tempka na drugi dzien podskoczyla choc nieznacznie jak na
      mnie.
      A dzis tempka znow lekko spadla!!! Wkurzylam sie, zrobilam test owulacyjny (nie
      robilam ostatnio, bo zostaly mi ostatnie tylko te drogie) i wyszedl w pelni
      pozytywny!!! Czyli dopiero bedzie owulka.
      Wyglada na to, ze owulacja mi sie jakos przesunela, moze zablokowala. Dziwne
      to, mokre dni mialam wczesniej a teraz posucha.
      Czy jest mozliwe ze to spowodu przeziebienia jakie mnie dopladlo 18dc i trwa do
      dzisiaj?
      Ojej, oboje z mezem jestesmy przeziebieni i niezbyt sily na seksik a tu musimy
      dalej pedalowac smile
      Aha, a moj M dzisiaj tez w pracy i jak wroci to znowu bedzie jak wczoraj i
      zasnie przed TV smile

      dzieki za cierpliwe doczytanie do konca
      buziaki
      Daria


      • darcia74 Re: co to znaczy? 11.06.06, 10:15
        ahh jeszcze, chrumpsowa, czy potrafilabys mi wytlumaczyc tez tak ladnie jak
        powinno sie badac szyjke?
        Jak ja wyczuc? Przepraszam, wkladam tam palca ale nie wiem czego mam szukac,
        jak ona wyglada?
        Taka informacja by mi chyba pomogla sprecyzowac dokladniej dni polodne.

        dzieki
        • chrumpsowa szyjka 11.06.06, 11:42
          Ja szyjki nie badam... Miedzy innymi dlatego, ze badanie szyjki jest chyba
          bardziej pomocne, gdy stosuje sie npr w celu UNIKNIECIA poczecia - jest to
          dodatkowy skladnik, ktory potwierdza, ze owulacja byal. Szyjka macicy tez
          reaguje na hormony - gdy sa dni plodne, jest wysoko, miekka i otwarta, po
          owulacji jest nisko i twarda. Wiem, ze trzeba najlepiej zaczac badac przed
          miesiaczka, bo wtedy jest nisko i twarda i najlepiej ja wyczuc. Co do badania
          to najlepiej zaraz przed umyc rece, miec krotkie paznokcie i b. wane - badac
          zawsze w tej samej pozycji.

          O 2 fazei napisalam wyzej - liczy sie najbardziej, ze temp. jest wysoka.
          Zauwazylam, ze ja mam wczesniej plamienia jak jestem przemeczo na, niedosypiam -
          wtedy tez 2 faza czesto jest min. krotsza. 2 faze mozna sobie poprawic
          zazywajac wyciag z niecierpka - np. w formie ziolowych tabletek Castagnus.
          • sky1980 Re: szyjka 11.06.06, 14:21
            dzięki dziewczyny!!!kochane jesteście!!!właśnie-czyli zaaplikuje sobie
            castangus,poszukam lekarza kompetentnego i dalej będę sie przytulaćwink
            ale mamy szczęście Darciu że sie nami chrumpsowa zainteresowałasmile !!
            a to dobry pomysł z tym przesłaniem wykresów do lekarza internetowego!
            oj,bardziej mi pomogłyście niż ten piątkowy gin.
            a plamię sobie dalej..tempka spada...www.fertilityfriend.com/home/138098
          • darcia74 sluz 11.06.06, 15:28
            chrumpsowa jestes nieoseniona pomoca..
            Mam kolejna watpliwosc i mam nadzieje, ze mi pomozesz.
            Otoz nie jestem w stanie odroznic sluzu plodnego od pozostalosci nasienia.
            Kochalam sie z M wczoraj po poludniu i nie wiem czy teraz to co zostaje mi na
            papierze teoletowym jest sluzem wysoce plodnym czy jeszcze uchodzacym
            nasieniem, poniewaz jest troche rozciagliwy i szklisty.

            Jezeli znasz(-cie) sie na tym pomoz(-cie) i opisz(-cie) jak "krowie na rowie" :-
            )
            dzieki

            • chrumpsowa Re: sluz 11.06.06, 17:42
              Akurat w sprawie sluzu to zawsze bylam przekonana o swojej wiedzy... Natomiast
              okazalo sie, ze byc moze mi tez sie myli sluz plodny z nasieniem... Bywalo tak -
              a staram sie 12 cykl wiec sporo, ze seksowalismy z mezem zaraz po @ a potem
              bylo pare dni przerwy - tak po prostu wypadalo i wtedy bez problemu
              rozpoznawalam sluz plodny - po prostu nie moglam go z niczym innym pomylic...
              Niestety jak przyslowiowe przytulanka wink sa czesciej to ja juz nie jestem taka
              pewna tego sluzu... Natomiast wiem co moze pomoc - sluzowi plodnemu towarzyszy
              uczucie mokrosci, naoliwienia, niektore kobiety maja wieksza ochote na seks no
              i latwiej wspolzyc, bo szyjka otwarta wink Mozna kierowac sie tymi odczuciami,
              bo rzeczywiscie trudno jednak na 100% odroznic czy to nasienie czy sluz. Wiem,
              ze mozna zrobic sobie taki maly test - jak sluz plodny wrzucimy do szklanki z
              woda to zrobi sie z niego kuleczka i utonie, jak jest nieplodny to sie rozpada
              na klaczki - nie wiem natomiast jak np. zachowa sie nasienie wymieszane ze
              sluzem...
              Nie chwalcie mnie tak, bo sie rumienie wink)) co wiem to mowie - jesli pomagam to
              sie ciesze - gorzej jakbym swoimi radami Wam macila w glowach...
              • sky1980 Re: sluz 12.06.06, 09:05
                absolutnie nam nie mącisz chrumpsowa!!!nieoceniona tutaj jesteś!!choć miło
                żebyś była tu dla nas tylko celem konsultacji,dokształcania i opowieści o
                prawidłowym przebiegu Twojej ciąży-czego Ci szybciutko życzęsmile !!!
                ze śluzem też mam problem...kiedyś było pełno w "sezonie",wkładka aż szklista
                błyszczała sie od ciągnącego,ładnego śluzu...a teraz to jak na lekarstwo,ledwo
                go zauważam...ale czuje że jest więc choć to dobrewink a test z wodą jest
                świetny!!!!smile))wypróbuje...w tym cyklu ..bo sie dziś właśnie mój nowy
                rozpoczął...tempka zeszła do 36,1...a za godzine przyszła@...jakiż to mechanizm
                niezwykły!
                • darcia74 Re: sluz 12.06.06, 10:32
                  Sprobowalam - nie utonal, chyba jednak to byla pozostalosc nasienia sad
                  U mnie cos ta I-faza sie przedluza, temperatura spadla jeszcze bardziej.
                  Wlansnie wyczytalam, ze test owulacyjny z porannego moczu moze byc
                  niemiarodajny, a ja wlasnie taki uzylam wczoraj i wyszedl pozytyw, wiec nie
                  wiem. W dodatku wieczorem powtorzylam i test wyszedl niewazny (bez kreski
                  kontrolnej), wiec dalam sobie spokoj. Za jakas godzine zrobie znowu test.
                  Meza molestuje teraz codziennie, bo niewiadomo co i jak, w dodatku kicham i
                  prycham i to wszystko zakrawa juz na jakies wariactwo!!!
                  Nie wiem jak u was, ale ja sie lapie na tym, ze codziennych czynnosci nie moge
                  wykonywac, bo jestem ostatnia jakas opozniona "w rozwoju", caly czas mysle o
                  swoim cholernym cyklu i sie skupic nie moge!!!!

                  • sky1980 Re: sluz 12.06.06, 11:36
                    Darcia ja tez tak...a najgorsze jest to ze ja musze o tym gadać!nie wszystkim
                    ale przynajmniej tym w najblizszym otoczeniu...póki co Robert slucha...nawet
                    czasem cos wtrąci na tematwink ale sama wiem...ile mozna nudzić o
                    cyklu,temperaturze,plamieniu i śłuzie!!!?!
                    przed chwila umowiłam sie na wizyte w dawnym gabinecie dr Polaka!w jego
                    zastepstwie jest teraz inny lekarz,ponoć tez dobry a Polak jest zawalony przez
                    in vitro.mam jednak nadzieje ze inny lekarz tez pomoze!
                    pomęcz męża troche jeśli to właściwy moment,a może akurat sie udasmile !!!
                    • chrumpsowa Re: sluz 12.06.06, 12:47
                      Najwazniejsze, zeby sluz byl przy szyjce - zeby go szyjka produkowala - nie
                      musi sie wcale wydostawac na zewnatrz - choc fakt, iz widoczny sluz bardzo
                      ulatwia obserwacje i starania. Ja niejeden post dziewczyn czytalam, ze nie
                      widza sluzu a zachodzily. Problemem moze byc zupelny BRAK slusu plodnego...
                      Moze to byc wynikiem braku owulacji (bo sluz plodny wydziela sie pod wpylywem
                      estrogenow, ktore produkuje rosnacy pecherzyk Grafaa czyli w skrocie moze byc
                      tak, ze nie ma sluzu, bo nie ma pecherzyka i jest problem z owu), albo moze byc
                      tak, ze w wyniku jakichs zabiegow na szyjce (np. nieprawidlowo przeprowadzona
                      wypalanka nadzerki szyjki macicy) zostaly uszkodzone kom. i szyjka nie
                      produkuje sluzu... To dlatego mowi sie, ze kobiety, ktore nie rodizly lub chca
                      miec dzieci lepiej nie przeprowadzac wypalania nadzerki tylko krioterapie.
                      Natomiast tak jak pisalam wczesniej - to, ze nie WIDAC sluzu plodnego nie
                      znaczy, ze go nie ma. Mozna poprawic obraz sluzu zazywajac wyciag z wiesiolka
                      Oeoparol chyba sie nazywa lub pijac syrop gujazyl - te wspomagacze zazywa sie
                      chyba do owulacji - choc tego nie jestem pewna, bo ja sluzu zazwyczaj mam tyle,
                      ze splywa jeszcze po skoku temp wink
                      • darcia74 Re: sluz 12.06.06, 13:05
                        Sprawdzajac szyjke (nie jestem zreszta pewna czy to byla szyjka) wyczulam tam
                        strasznie mokro, ale tam w srodku powinno chyba byc zawsze mokro?

                        Zobacz moj wykres : www.fertilityfriend.com/home/daria74
                        Juz ok 16DC czulam wodnisty sluz, ktory sie utrzymywal kilka dni, potem
                        czesciej z mezem przytulanka byly i nie wiem jaki sluz mialam, wydawal mi sie
                        tylko nasieniem.
                        Myslalam ze 20DC juz tempka zaczyna wchodzic w II faze a tu guzik!
                        Cos sie pomieszalo czy moze zablokowalo, wczoraj i dzisiaj testy owu + (nie
                        robilam wczesniej testow, mam nadzieje, ze ja nie mam zawsze +, a moze tak
                        byc?), dzisiaj tempka jeszcze nizsza.

                        Bede musiala jakos podzywic dobrze mojego M, zeby dal rade jeszcze troche
                        popedalowac smile
                        • chrumpsowa Re: sluz 12.06.06, 13:21
                          Czasami jest tak, ze zaczyna rosnac jakis pecherzyk widac sluz plodny, ale cos
                          zaburza jego wzrost i owulacji nie ma, za to za jakis czas rozpoczyna rosnac
                          nastepny i owulacja jest pozniej. Rzeczywiscie temp. troche podskoczyla w 20dc,
                          ale zaraz spadla... Tak wiec jesli testy owu wychodza na + to pomecz jeszcze
                          troche meza!!!! Co do szyjki to ja jej nie badam. Natomiast wyczuwam roznice w
                          jakosci wspolzycia i uwaga - nawet mierzac temp. termometrem - czuje roznice
                          miedzy plodnymi a nieplodnymi dniami wlasnie po tym czy jestem bardziej ciasna
                          czy nie wink. Tak wiec w kwestii badania szyjki tak naprawde trudno mi Ci
                          doradzic...
          • sky1980 Re: szyjka 12.06.06, 21:56
            co tam Darcia?mąż daje rade sprostać wymaganiom?mój chce żeby od niego
            powymagać ...a ja umieram....@ przyszła rano i boli brzuch okropnie!!zaczęłam
            brać castagnus,kupiłam Robertowi a+e i wit.c i jakoś spokojniejsza
            jestem.powodzenia dziewczyny!!!
            • darcia74 Re: szyjka 12.06.06, 23:14
              Dzisiaj jeszcze w ciagu dnia w przerwie w pracy go napastowalam smile
              No coz... u mnie jest odwrotnie, to ja przewaznie zaciagam mojego do lozka (tak
              bylo od poczatku). Zreszta Ci chyba kiedys o tym pisalam, ze moj M to taki
              misiu, by sie tylko przytulal i piescil, nie ma wielkich potrzeb i zreszta tak
              zostal wychowany, ze szacunek dla kobiety nalezy tez wykazywac w lozku! Choc
              uwazam, ze to lekka przesada.
              W kazdym razie jak widzisz plotki o poludniowcach i ich temperamencie sa tylko
              plotkami smile
              • sky1980 Re: szyjka 13.06.06, 09:13
                hihihihi!!!dobre!!!
                nie,no tak serio to rzeczywiście bardzo ładnie z jego strony że
                jest...delikatny i taktowny,to tez jest ważne.a jak Ty potrafisz skutecznie go
                przekonać ze wcale Ci nie urąga kiedy on ma chętkę to wszystko grawink
                u nas na początku to sie oderwać od siebie nie mogliśmy i potrafiliśmy kilka
                razy w nocy sie zbliżyć-w łóżku,przeciągu i na drąguwink ...a teraz to róznie
                wygląda...czasem on mnie musi troche ponapastować żeby coś wskórać,a czasem to
                ja go atakuje...z różnym skutkiemwink w każdym razie nasze pożycie nie jest aż
                tak spontaniczne i intensywne jak kiedyć-ale nie gorszesmile
                mówisz że południowa gorąc krew to legenda raczej?...hmm...
                to jesteś już po owu i po ofensywie czy w trakcie?
                • darcia74 Re: szyjka 13.06.06, 15:52
                  wiesz, u nas na poczatku tez wiadomo bylo bardziej spontanicznie, moj M dawal
                  sie bardziej ponosic swoim "instynktom" smile Zreszta nawet gdybym wiedziala
                  wczesniej ze bedzie taki powsciagliwy to nic by nie zmienilo mojego uczucia do
                  niego smile Jego takie podejscie sprawia, ze czuje sie przy nim pewnie i
                  bezpiecznie (np. jesli chodzi o skoki w bok, czego doswiadczylam niestety ze
                  strony mojego ex-faceta).
                  W sytacji kiedy on ma chetke... to chce mi sie w tym momencie smiac, ale tego
                  nie pokazuje. Jest tak kochanie niesmialy i pocieszny jak to robismile Tak jak by
                  to robil pierwszy raz smile

                  Co do owulacji - to nie mam pojecia !!!
                  Dzisiaj juz test owulacyjny negatywny a tempka nadal niska!
                  Czyli jeszcze dzisiaj pomolestuje mojego kochanego "poludniowca".

                  • sky1980 Re: szyjka 13.06.06, 16:05
                    o tak-to duzy plus ze na boki nie bedzie latał!!!a przy tym wszystkim jest
                    faktycznie rozbrajającywink-pozytywnie!
                    mój "północny południwiec" od rana domaga sie o pieszczotki i udało mi sie
                    ostudzic go troche i umówić sie na wieczór..."jakoś trzeba mu bedzie dopomóc"
                    bo wrócił po 10 dnaich z tej Anglii i załapał sie na 1 tylko przytulanko bo
                    teraz @ gości i nici z przyjemnościsad
                    molestuj molestuj...który masz dzień cyklu teraz?wykres robisz?powodzeia i
                    miłej zabawywink
                    • darcia74 Re: szyjka 13.06.06, 17:38
                      jestem juz w 23DC a na owulacje jeszcze czekam !!!
                      www.fertilityfriend.com/home/daria74
                      Przegladnelam sobie wykresy ciazowe na FF, zeby sprawdzic czy zdarzaly sie
                      takie przypadki jak moje zakonczone sukcesem. Tak dla poprawienia humoru smile
                      Naszczescie zdarzaja sie smile
                      Miejmy nadzieje chociaz, ze to jest spowodowane przeziebieniem jakie mnie
                      dopadlo tydzien temu i nadal trzyma i ze ewentualny kolejny cykl bedzie tak jak
                      ostatnie. Nie chce miec co miesiac taki stres i taka niewiadoma owulacje!

                      A tak wracajac do Ciebie.
                      Jakie wiesci przywozi Twoj mezczyzna z Anglii? Tzn. czy wszystko idzie po
                      Waszej mysli? Jakies perspektywy? Jestes zadowolona? Itd...
                      • sky1980 Re: szyjka 13.06.06, 22:22
                        no tak,przy przeziębieniu to sie mogło rozregulować ale wszystko przed Wami-za
                        chwile bedziesz relacjonować objawywink!
                        A Robert zadowolony wrócił,mówi że damy rade,praca jest,język raczej znamy.ja
                        to sie tylko boje ze na poczatek warunki mieszkaniowe moga byc nieciekawe-bo
                        wezmie sie co bedzie...a z czasem dopiero zamieszkamy jak ludzie...no to jedno
                        mnie męczy mocno-niepewność.zwłaszcza dlatego że my jesteśmy rodziną a nie parą
                        studentów mogących przekoczować gdzie popadnie.no i nadal chyba nie będziemy
                        sie zabezpieczać.ja biore folik i castagnus,Robert wit.A+E i C...pozyjemy-
                        zobaczymy.ale mam cykorkawink
    • malutka1939 sky, darcia 13.06.06, 23:12
    • malutka1939 sky, darcia 13.06.06, 23:14
      dziewczyny sorki ze wcinam sie w Waszą gadkę ale pamiętacie gadałyśmy kiedyś
      razem , mnie może nie pamiętacie ale co z emkz? macie z nią kontakt? Nic sie nie
      oddzywa a pamiętam ze chyba II krechy jej wyszły i miała jeszcze sprawdzac moze
      coś wiecie ?
      iwona
      • sky1980 Re: sky, darcia 14.06.06, 14:23
        hej hej!!!!emkz w porządku!!!te krechy to nie była ciąża niestety ale Inka ma
        sie dobrze i zawiesza starania do wrześniasmilea żeby sie nie nakręcać to nie
        wchodzi na forumwink
        a co tam U Ciebie?nie śledze wszystkich wątków bo średnio czas mi
        pozwala...więc nie wiem.wszystko ok?pozdrowieniasmile
        • malutka1939 Re: sky, darcia 14.06.06, 18:50
          u mnie bez zmian @ przylazła i rozpoczął się kolejny (8) cykl. troche mam juz
          dośc i jeszcze na dodatek wkurzył mnie dziś lekarz chciałam sie z nim spotkać w
          poniedziałek , to bedzie 14 dc a on proponuje mi wizyte 26.VI. Wiem ze takie ma
          terminy ale mnie nie zależy 26 bo to bedzie po owu bleee pójde chyba do innego
          niech tylko sprawdzi czy jest pęcherzyk a potem czy pękł. Zobacze. Dziś wybieram
          się do pubu na mecz i musze troche odreagować przy piwku z soczkiem
          pozdrawiam smile)
          • emkz Re: sky, darcia 14.06.06, 22:28
            A tak sobie dziś zajrzałam na forum i co widzę?? Wątek skywink))
            A jak mi miło malutka1939, że ktoś jeszcze o mnie pamiętawink Hoho, nie
            spodziewałam się, że takie niezapomniane wrażenie wywręwink))
            Tak jak sky napisała: nici były z ciąży, ale teraz jestem w wirze pracy i nie
            bardzo mamy czas nawet na przytulanko;-(
            Ech, to dorosłe życie...

            Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie!!!

            PS. Ale ta Chrumpsowa to hoho...
            • darcia74 sky, emkz, malutka 15.06.06, 14:06
              tez wczoraj wieczorkiem ogladalismy mecz na dworze "w" barze, co smieszne i
              budujace wszyscy Wlosi kibicowali Polsce - wygralam koktajl, bo sie ze mna
              zakladali, ze wygra smile

              Przykro emkz, ze sie nie udalo (szczerze mowiac po cichu bylam przekonana, ze
              zafasolkowalas widzac Twoje ostatnie posty i to ze sie pozniej nie odzywalas).

              U mnie dzis tempka skoczyla (choc nie tak drastycznie), trzymajcie kciuki zeby
              jutro tez byla bo chce znalezc sie wkoncu w II fazie!!
              Poza tym wczoraj dalej molestowalam mojego M, wiec bylby moze to dobry dzien.

              p.s
              Moj M chyba zaczyna zyc moim cyklem, bo dzis rano po przebudzeniu pierwsze
              slowa jakie wypowiedzial to: "Jaka masz dzisiaj temperature?". Mimo ze jakos
              ostatnio nie staram sie go w ten caly rytual nie wciagac.

              • emkz Re: sky, emkz, malutka 15.06.06, 18:50
                Ech, z tą faolką to już żyłam w takiej niepewności, i znowu jakieś plamienia
                miałam, że nawet ucieszyłam się, że @ przyszła i wiadomo było chociaż, kiedy
                nowy cykl się zaczął... A tak jak zresztą postanowiliśmy, starania zaczynamy we
                IX. Z tego też względu trochę mi źle, ale wiem, że tak po prostu jest
                rozsądniej! Ale jak się coś wcześniej przytrafi to płakać nie będę, chyba, że ze
                szczęściawink
                A wiecie, że Angole też Polsce na tych wszystkich meczach kibicowali?wink
                dziwne to...
                Trzymam kciuki Darcia, zeby się udało! wink))
                Buźka
                • malutka1939 Re: sky, emkz, malutka 15.06.06, 19:50
                  hej dziewczynki my gola nie strzeliliśmy (Polska) ale mam nadzieje ze mojemu m
                  się uda smile kurcze tykko nie wiem kiedy bo on ciągle mecze ogląda, bardzo lubi
                  ten sport i nawet ja na niego nie mogę wpłynąc podczas meczu smile chyba musze
                  poczekać aż skończy się Mundial hihih a moze w przerwie ahahaha
                  U mnie dzis 9 dc ale dziwne bo od @ mam małe plamienia nie wiem co to oznacza
                  przed @ tez miałam 4 dni. Ide w poniedziałek do gina zobaczymy co powie
                  pozdrowionka
                  • emkz Re: sky, emkz, malutka 15.06.06, 21:06
                    plamienia przed to niedobór progesteronu, ale po...?
                  • darcia74 Re: sky, emkz, malutka 15.06.06, 22:31
                    wiesz, moj M tak samo!!!
                    on jest chory na punkcie pilki noznej. Mimo, ze ma juz 36 lat, chodzi 2 razy w
                    tyg na pilke z kolegami i nie ominie zadnego meczu w TV (typowy Wloch!) i
                    podczas nich jest jak w transie.
                    Ostatnie mecze mundialowe strasznie przeszkadzaly mi w realizacji planu
                    przytulanek. Odkrylam, ze w 15 minutowych przerwach w meczu moj M jest bardziej
                    rozochocony niz zazwyczaj (zeby tak pilka nozna dzialala na faceta to szok smile
                    i oczywiscie to wykorzystuje smile hihihi

                    co do Twoich plamien malutka, to faktycznie to skontroluj, jakis hormonek chyba
                    nie gra.

                    buzka
                    • malutka1939 Re: sky, emkz, malutka 15.06.06, 22:35
                      wcześnij miałam niedobór progesteronu brałam Duphaston to było w styczniu i
                      widocznie teraz od nowa. Idę do gina zobaczymy co powie bo kurcze po @ plamień
                      nie miałam aż zrobiłam test dla pewności ale I krecha. No nic zobaczymy co dalej
                      a teraz oczywiście jest mecz ale niegługo koniec smile)
                      Do jutra dziwczyny
                      • sky1980 Re: sky, emkz, malutka 16.06.06, 13:28
                        cześć!!!a ja zaczynam już przytulanka!mój za tą piłką szaleje...no ręce
                        opadają...kłócą sie z Anią kto i co ma oglądać-bajki czy mecz...koszmar jakiś!i
                        byłam przeszczęśliwa jak Robert z kolegą w środę do knajpy poszli oglądać!!ależ
                        był spokój w domusmile tylko Robert wracał po tym meczu i po piwach kilku...to
                        sobie biedactwo wink nogę skręcił w kostce...
                        a plamienia po @...pojęcia nie mam!daj znać malutka co lekarz powiedział-ja ide
                        w czwartek-bo plamie przed @ smile
                        trzymajcie sie dziewczyny!!
                        • malutka1939 Re: sky, emkz, darcia 16.06.06, 18:16
                          sky ja plamienia przed @ też mam
                          a jeśli chodzi o fecetów to niezłych mamy gagatków hihih bo mój M przyszedł po
                          środowym meczu ze zdartymi kolankami ehehhe jeszcze jakbyśmy wygrali to bym, sie
                          nie zdziwiła myślała bym ze padał na kolana jak gol był ale tak ? chyba z
                          rozpaczy na kolanach chodził hahahahha
                          powodzonka w starankach
                          • emkz Re: sky, emkz, darcia 16.06.06, 20:01
                            to mój jakiś odmieniec: za piłką szaleje tak samo jak ja, czyli jak grają nasi
                            to jak najbardziej obejrzymy (choć i tak uważamy, ze grać to oni nie
                            potrafią...), ale, żeby tak wszystkie mecze oglądać...?
                            A poza tym to my i tak nie mamy telewizora, więc mamy z głowy - jak grają nasi
                            to do knajpy idziemywink
                            • darcia74 Re: sky, emkz, malutka 17.06.06, 08:55
                              Moj M pracuje dla telewizji i o oprocz meczy pilki noznej, ktorej jest
                              strasznym fanem, ma rowniez skrzywienie zawodowe i oglada wszystkie wiadomosci
                              i filmy dokumentalne. Tak wiec gdybysmy nie mieli telewizora to by sie
                              rozchorowal. Raz zaplanowalam, ze na wakacje wyjedziemy na camping, to sobie
                              odpocznie od TV (i ja tez), ale ciagle podkradal sie do swietlicy i tyle go
                              widzialam smile
    • malutka1939 do sky 16.06.06, 20:48
      www.allegro.pl/item110386890_big_pakiet_10_2_testy_owulacyjne_ekspres_wysylka.html
      hej sky przeczytałam na innym forum ze chcesz kupic testy owu. Ja kupowałam od
      Ewy na allegro. Sa niedrogie i spoko. Jeśli jeszcze sie nie zaopatrzyłas to
      polecam. powyżej link.
      Buźka
      • darcia74 Re: do sky 17.06.06, 09:00
        no wlasnie...
        Ja coprawda ja juz zamowilam z ebay'a wloskiego, ale napisalam e-mail do
        Ewy_analityk z alegro czy mozliwe jest wyslanie rowniez do Wloch i odpisala, ze
        TAK.
        Tak wiec nawet jak wyjedziesz sky do Anglii, to bedziesz mogla od pani Ewy te
        testy kupowac.
        Ale miejmy nadzieje, ze juz nie bedziesz musiala smile
        • sky1980 Re: do sky 17.06.06, 15:01
          cześć dziewczyny!!dzięki wielkie za zainteresowanie i tak miłą interwencjesmile!!
          kupiłam już testy owu na allegro ale u jakiegoś faceta...pani Ewy nie
          znalazłam...teraz to już na pewno znajdęsmile!!na ten cykl jeszcze mam,potem jak
          bedzie trzeba to sie zaopatrze!jeszcze raz dziękuje za Waszą pamięć i pomoc!
          do Anglii wyjeżdzamy w drugiej połowie sierpnia...tyle jeszcze do zrobienia !!!
          wolę nie myśleć...
          pozdrawiam serdecznie,starajcie sie dziewczyny owocniewink aa!!!net mi siadł w
          domu...mam nadzieje ze w poniedziałek bedzie naprawiony...
    • malutka1939 sky, darcia,emkz 17.06.06, 16:16
      hej dziewczynki
      to znaczy że tylko ja na tym zatupiu zostaje smile wszyscy emigrują a my z mężusiem
      w małym miasteczku zostajemy smile mieszkamy z moją mamą szkoda ze nie sami,
      dzieciki będą miały do dyspozycji podwórko z ogromnym trawnikiem i będziemy zyli
      długo i szczęśliwie hahahha
      a wy stare znjome z forum z gromadką swoich dzieciakó bedziecie do nas na grila
      wpadac hehe
      nieźle to sobie obmyśliłam co smile))
      • sky1980 Re: sky, darcia,emkz 17.06.06, 16:27
        ja sie na to piszę!!!małe miasteczka uwielbiam! wychowałam sie w jednym takim
        malutkim(okolo 3tyś.ludności)superowo!wszyscy sie znają i jest fajniewink
        zatem zaproszenie przyjęte!
        a nasza Anglia to raczej konieczność zarobkowa niż wielka chęć podróży i
        pragnienie życia na wygnaniuwink
        cóż,wszystko trzeba przejść.to do zobaczenia na podwórku!
    • malutka1939 sky, darcia, emkz 19.06.06, 21:43
      hej dziwczyny
      byłam dziś u gina, ale olał mnie. Wkurzyłam sie jak nie wiem11 oCzywiście kazał
      czekać powiedział nie nie ma powodu do niepokoju że zakrótki czas sie staramy.
      Mówię mu że używam testów owu to w ogóle jakby pierwszy raz słyszał i mówi zeby
      tego nie używać ze to bez sensu. on jest bez sensu... kurcze zdenerwował mnie.
      Mówie mu ze mam te plamienia a on na to że nie ma sie czym przejmować, że
      Duphaston musiała bym brać w każdym cyklu nie tylko jednorazowo, a to chyba nie
      ma sensu i gadaj z takim.........ehh ale najważniejsze że zrobił mi usg. Mam 1
      pęcherzyk w prawym jajniku 14 mm. tak że kupuje testy owu i do dzieła smile))
      • sky1980 Re: sky, darcia, emkz 20.06.06, 10:44
        wiesz co malutka-to Ty chyba byłaś u tego samego co jawink dla mojego plamienia
        to tez norma a jak sie zdziwił jak zobaczył ze wykresy robie!!i ze uzywam
        testow owu!!hoho-nowinki medyczne normalnie!!!Boże w jakim my swiecie zyjemy...?
        tylko moj nawet nie wspomnial o usg...on mnie nawet nie zbadal!nie zebym sie
        napraszala..ale ciezko tak chyba leczyc "na oko"...
        staraj sie dziewczyno intensywnie jak jest pecherzyk!!powodzenia!zadziw lekarza
        jeszcze bardziej i zajdz w ciążęwink!!!trzymam kciuki malutka!!!a u Darci co
        tam????
      • darcia74 Re: sky, darcia, emkz 20.06.06, 10:48
        wiesz, az sie wszystkiego odechciewa...
        Po tym co napisalas boje sie ze lekarz do ktorego chodze prywatnie (bo tu gdzie
        mieszkam na panstwowego czeka sie miesiacami) zdziwi sie, ze robie wykresy lub
        uzywam testow owulacyjnych , ze wydaje na niego kupe forsy a tu takie podejscie.
        Boje sie o to faktycznie, bo czytajac wloskie fora, kobiety we Wloszech nie
        maja pojecia np. o tym ze trzeba brac kwas foliowy nie mowiac o wykresach czy
        sluzie !!!
        Jezeli taka jest swiadomosc spoleczenstwa to swiadczy o podejsciu lekarzy.
        p.s.
        www.fertilityfriend.com/home/daria74
        Popatrzcie na moj wykres w tym cyklu - jest jakis do kitu, chyba mi sie
        owulacje blokuja czy co... jakies to wszystko niejasne i zaklocone...
        • sky1980 Re: sky, darcia, emkz 20.06.06, 10:57
          hmmm...wydaje sie podobny do mojego poprzedniego tylko z wyższą tempką.jest
          owu...więc chyba nie jest żle...mam nadzieje.nie bój sie Daria-domagaj sie
          informacji,przeprowadzaj swoje racje i nie daj sie zbyc.a moze swiadomosc
          lekarzy we Włoszech jest większa?jejku...i Ty potrafisz o tym wszystkim po
          włosku porozmawiac?!?pełna jestem podziwu!i jak to melodyjnie musi brzmiecsmile!!!
          • darcia74 Re: sky, darcia, emkz 20.06.06, 11:18
            hehehe...smile
            Ciezko jest opisac czasami nasze odczucia czy bole po polsku a co dopiero w
            innym jezyku, ale podstawowe slowa sa proste.
            Czy to brzmi melodyjnie... hmmm:
            sluz - muco
            wspolzycie - raporti
            jajniki - ovaie
            pochwa - vagina
            bol - dolore
            miesiaczka - periodo, menstruazione
            plemnik - spermatozoi
            ciaza - grawidanza
            Jest wiele ktore sa miedzynarodowe tj np. ovulazione czy menstruazione, sperma,
            hormoni itd..




            • darcia74 Re: sky, darcia, emkz 20.06.06, 11:19
              oj.. gravidanza (a nie - grawidanza)!
          • darcia74 Re: sky, darcia, emkz 20.06.06, 11:25
            co do mojej owulacji, to nie jestem jej do konca pewna patrzac na te pokrecone
            tempki. Mimo, ze 24 dc poczulam pierwszy raz fajne takie nawilzenie i sluz
            przez pol dnia, ale moglo sie znowu cos tam zablokowac.
            Pewnie wyjasni sie jutro, pojutrze, jezeli nadal bedzie taka niska, to raczej
            owulacji nie bylo.
            • sky1980 Re: sky, darcia, emkz 20.06.06, 13:08
              ładnie brzmi,ładnie!to przyjemny dla ucha językwink
              hmm...zobaczymy czy gin zauważy na Twoim wykresie owu-w końcu to fachowiec no
              nie!a brałaś kiedyś castagnus?emkz poleciła mi go bo zna z autopsji no i
              chrumpsowa tez zaleca!zaczęłam brać-tak na wyregulowanie i wiesz-okres szybciej
              sie skończył i jakby śluzu więcej...mam dopiero 9dc,zobaczymy co dalej.
              • malutka1939 Re: sky, darcia, emkz 20.06.06, 17:11
                gravidanza hihi podoba mi się wink) ja u gina byłam prywatnie nie na nfz więc
                wkurzyłam sie podwójnie bo jeszczekase zostawiłam u niego ehehhe ale nie
                przejmuje sie juz mam go gdzieś wink) zmienie lekarza do tego poszłam bo zależało
                mi na usg kiedyś chodziłam do niego ale jak widac jest do bani smile
                teraz staranka na maxa u mnie i zobaczymy
                pozdrowionka
                Iwona
    • sky1980 Re: co to znaczy? 24.06.06, 12:06
      dziewczyny znów nie rozumiem...22 czerwca byłam u gina(całkiem sensowny tym
      razem)plamieniami nie kazał sie martwic bo nie zdarzają sie w ciągu co cykl
      tylko od czasu do czasu i pochwalił bardzo zażywanie castagnusu!ale nie w tym
      rzecz...zrobił mi usg na ktorym widzieliśmy calkiem spory pecherzyk-lada dzien
      miala byc owu a byl wtedy dzien cyklu 11.test owu wyszedl tak ze krechy byly
      obie ale obie rowno blade!12dc krecha byla kontrolna ok a wyniku slabsza dzis
      zas ta wynikowa bladziutka bardzo a mam 13dc i tempka o 0,2 skoczyła do
      góry...czy owu juz byla?!?czy bedzie dopiero?brzuch mnie wczoraj bolal okropnie
      wiec moze byla...??jak myslicie dziewszyny???!!!
      www.fertilityfriend.com/home/138098
      • malutka1939 do skay 24.06.06, 14:43
        sky wiesz co ja mam to samo tez juz zgupiałam z tymi testami... kurcze tak jak
        Wam pisałam miałam pęcherzyk 14 mm w 14 dc wiec robiłam testy codziennie były
        słabe, natomiast w czwartek była mocna krecha ale nie taka jak kontrolna
        pomyślałam ze w piatek bedzie mocna bardzo a tu w piatek słabsza no i nie wiem
        czy owu była czy nie czy moze mocz był bardziej rozcienczony juz zgupiałam.....
        • darcia74 Re: do skay 24.06.06, 17:02
          wiecie... ja tez!!!
          Nawet dzisiaj szukalam na ff przykladowych testow pozytywnych, zeby sie jednak
          upewnic.
          Ja tez robie od paru dni test i 3 dni temu pojawila sie blada kreska, potem
          troche mocniejsza ale nie jak kontrolna i dzisiaj skok tempki a test juz
          pokazuje ledwie widoczna kreske.

          Wydaje mi sie (i tak tez wyczytalam na ff), ze tak moze byc, bo to znaczy ze
          ten pik LH mial miejsce pomiedzy naszym testowaniem, po prostu nie trafilysmy.
          Przeczytajcie tu:
          www.fertilityfriend.com/Faqs/Ovulation_with_no_positive_OPK.html
          • sky1980 Re: do skay 24.06.06, 23:14
            hmm...dziwne to no nie....?zatestuje jeszcze jutro rano-wybieram rano bo wtedy
            ten mocz w miere skoncentrowany jest...ale tak sobie mysle-jezeli LH jest
            jednorazowo uwalniane,no nie,to skad sie w ogole te blade kreski biorą?albo
            zostalo uwolnione i w krotkim czasie jest konkretna krecha albo nie i kreski
            nie ma...zaraz poczytam Darciu Twój załączony link.dzięki za pomoc,trzymajcie
            sie,pa!
            • darcia74 Re: do skay 25.06.06, 09:34
              ... a tu problem podobny do naszego i przypadek pewnej kini@ dajace
              nadzieje... smile
              starania.webd.pl/viewtopic.php?t=2454
              zreszta na tym forum jest wiele dziewczyn, ktorym wychodza testy tak jak nam.

              Aha sky, w sumie nie powinnas brac moczu porannego bo podobno moga wychodzic
              testy falszywie pozytywne i Ewa pisze, ze najlepiej dopiero po 10.00.
              No i nie pic za duzo przynajmniej przez 2h przed testem.
              • sky1980 Re: do skay 25.06.06, 09:46
                a widzisz!moze to i prawda.na mojej ulotce do testu pisalo ze kobiety wybierają
                pore poranna najczesciej na testowanie własnie ze wzgledu na nierozcienczony
                mocz...co zródło to inna szkoła...ale trza wszystkich sposobow sprobowac!czyli
                tak mi sie wydaje ze owu mialam w 12dc.
                Darcia a jak u Ciebie sie sprawy mają?
                www.fertilityfriend.com/home/138098
                • darcia74 Re: do skay 25.06.06, 10:25
                  U mnie trzecia proba podejscia do owulacji jak widzisz z negatywnymi testami
                  tym razem. Dzis drugi dzien wyzszej tempki i drugi dzien sluzu plodnego - nie
                  rozumiem, cos sie zupelnie pokielbasilo.
                  www.fertilityfriend.com/home/daria74
                  Jak tym razem tam trzecia owulacja spali na panewce, to ide do gina, bo nie
                  moge przeciez czekac kolejnego tygodnia na czwarta owulacje.
                  Tak mnie strasznie denerwuje ten cykl, ze nie moge!!!
                  • sky1980 Re: do skay 25.06.06, 11:12
                    o kurcze...to Ty juz jestes w 35dc!!!!tak to ja w zyciu nie miałam(no...w ciąży
                    owszemwink). faktycznie..gdzie owulacja?!?idz Daria do gina bo to jak wróżenie z
                    fusów teraz wygląda.a poprzedni wykres to ładny miałaś!choć dłuuugi!!może to po
                    tabletkach jeszcze organizm do konca nie wie jak ma działać...?trzymaj sie
                    Darcia!
                    • darcia74 Re: do skay 25.06.06, 12:57
                      wiesz sky, ja nigdy w zyciu nie mialam regularnych cykli (poza z antykami).
                      Wachaly sie zawsze od 33 do ok.60 dni, czasami byly wywolywane miesiaczki.
                      Ten poprzedni cykl byl wiec jak na mnie perfekcyjny.
                      Poza tym terazniejszym cyklem, ktory mnie niepokoi jest tez inny problem. Otoz
                      tak od 2 miesiecy wypadaja mi STRASZNIE wlosy, normalnie jak sie czesze to je
                      wyciagam!!! Dalej - cera zrobila mi sie potwornie tlusta i przez to wyskakuja
                      mi czesto pryszcze!!!
                      Przede wszystkim zaczynam sie bac, ze wylysieje! Juz mam wrazenie, ze mam mniej
                      wlosow!!!
                      Powinnam zglosic sie wiec do ginekologa, endokrynologa i do dermatologa. Nie
                      wiem od czego mam zaczac tym bardziej ze przeciez mieszkam we Wloszech i tu tak
                      trudno sie dostac do panstwowych lekarzy a prywatne wizyty kosztuja fortune.
                      Dlatego tak to odkladalam.
                      Ale po wczorajszym myciu wlosow sie cholernie przestraszylam jak wyciagnelam
                      garsc wlosow.
                      Szkoda gadac.
          • malutka1939 do skay,darcia 25.06.06, 14:32
            hej dziewczyny
            na moich testach pisze żeby nie wykonywac testowania z porannego moczu, a wy z
            porannego testujecie? kurcze ja zawsze wieczorkiem a raz testowałam rano o 10.
            Dziewczyny wiecie czego w tym nie rozumiem tego ze darcia znalazłaś na ff opis
            ze my może testujemy między pikiem LH i nie trafiamy z testami, ale cholera
            przeciez te testy mają nas informowac o ovy która nadejdzie w ciagu 24-36
            godzin, a nie która jest wiec jeśli ja testuje o 18 to powinnam mieć mocną
            kreche jeśli owu miła by być w nocy czy dnia nastepnego do 18, a ta krecha nie
            jest mocna. Z drugiej strony kiedys na tym forum dzieczyny mówiły mi że
            najmocniejszą kreskę ze wszystkich robionych mogę uznac za owulacyjną tak więc
            uznałam że owu była, ale śluzu zero więc nie mogę potwierdzić a jeśli był to nie
            wyglądał na płodny. Gin kiedyś mi powiedział ze pik LH utrzymuje się mniej
            więcej przez pół dnia czyli przez kilka godzin to cholera te testy powinny nam
            wychodzić. Mam dość napisze Wam potem jaki dzis mi wyszedł teścik. Wczoraj nie
            robiłam bo bawiłam się na weselichu. No ale się rozpisałam smile) Ale dziewczyny
            mam nadzieje że podzielimy lody kini z innnego forum smile)
    • malutka1939 sky, darcia,emkz 25.06.06, 20:39
      hej
      dziewczyny zrobiłam test owu i wiecie co jest pozytywny no jestem w szoku. Teraz
      to juz nic z tego nie wiem no ale ciesze się że jest na plus. Zobaczymy jutro
      mam jeszcze tylko 1 test.
      • darcia74 Re: sky, darcia,emkz 25.06.06, 21:42
        a w ktorym jestes dniu cyklu? pokaz swoj wakres malutka..
        Bo wiesz co... ja wlasnie bylam w kibelku i mam duzo przezroczystego sluzu a
        przeciez juz mam drugi dzien wyzszej tempki. Chociaz jesli chodzi o moj
        pokielbasiony cykl to sie wszystko moze byc roznie.
        • malutka1939 Re: sky, darcia,emkz 25.06.06, 22:55
          hej
          dziewczyny ja niestety tempki nie mierze zbieram się do tego ale zmiesiąca na
          miesiąć mam nadzieje ze już się udało i nie muszę. jeśli przez wakacje się nie
          uda to we wrześniu zaczynam mierzyć temp. A u mnie dzis 20 dc. Pozdrowionka
          Darcia masz płodny to do dzieła bo ja śluzu płodnego nie widze co jeszcze
          dziwniejsze...
          • emkz Re: sky, darcia,emkz 25.06.06, 23:54
            U mnie już chyba z 24 dc i też czuję się jakby owu nie było. Co prawda nie
            zracałam zbytniej uwagi (staranka odłożyliśmy na IX), ale jakoś nie przypominam
            sobie specjalnie płodnego śluzu... Hmmm, dziwne. Co prawda z dwa tygodnie temu
            zaczęłam brać castagnus, więc moze to ma jakis wpływ... Co prawda Sky pisała, ze
            jej po castagnusie się poprawił, ale każdy organizm jest inny niestety;-(
          • darcia74 Re: sky, darcia,emkz 26.06.06, 09:36
            i co z tego, ze u mnie sluz plodny jak na wykresie znowu widze gory i doliny...
            ehh
            Jutro umowiona jestem do gina i pewnie dostane hormonek na wywolanie
            miesiaczki. A taka mialam nadzieje, ze takie piekne wykresy jak te trzy
            ostatnie zostana na zawsze i nie bede musiala sie faszerowac niczym.
            Ahh jestem ciekawa co powie na to, ze robie wykresy. Jesli wysmieje, straci
            szybko pacjetke!

            • darcia74 Re: sky, darcia,emkz 26.06.06, 09:40
              Ja tez chce zaczac brac Castagnus.
              Sky, jak ty go zazywasz? Przez caly cykl czy do owulki?
              • sky1980 Re: sky, darcia,emkz 26.06.06, 10:33
                Darciu castagnus sie bierze obojetnie od jakiego dnia cyklu i codziennie przez
                90 dni!kobiety o wadze do 60kg biora 1 tabletke dziennie a powyzej 60kg 2
                tabletki.sluz mam faktycznie lepszy,owu byla wczesniej @ byla krotsza...niby
                ok...ale znow cos jest nie tak...juz 3 dni po wou a strasznie boli mnie lewy
                jajnik...owu byla z prawego...boli -kłuje jak sie schylam az plecy mnie
                bolą...co to jest kurcze...moze nerka...?az mi glupio znow leciecx do gina wiec
                sie wstrzymam,moze minie...
                • sky1980 Re: sky, darcia,emkz 26.06.06, 13:36
                  hej laski!no co myslicie o tym bólu po lewej stronie podbrzusza?kurcze,boli
                  dalej...zwłaszcza jak jakiś ruch wykonam,szczególnie kłuje(na plecach!!)jak sie
                  schylam...i wymyslilam sobie ze ten ból plus wcześniejsze plamienia = guz jakiś!
                  ale mam nadzieje ze to tylko moja nadinterpretacja!!umówiłam sie na potem u
                  rodzinnego...bo przeciez gin robił mi usg w czwartek wiec chyba by widział ze
                  cos nie tak!!!!skupilismy sie w prawdzie na prawym jajniku pecherzyku ale i
                  tak by zauwazyl ewentualną nieprawidlowosc,nie?
                  Daria-koniecznie do endokrynologa albo wczesniej tsh i t3 t4 zbadaj bo takie
                  wypadanie wlosow to przy chorej tarczycy sie zdarza.a z wagą nie masz klopotow?
                  nie chudniesz ani nie tyjesz?kurcze,czyli problem z opieką medyczną to problem
                  globalny jak widać...sad
                  • darcia74 Re: sky, darcia,emkz 26.06.06, 16:54
                    opowiem cos sky,
                    Na poczatku lutego znalazlam sie nagle w szpitalu z powodu bolow glowy i
                    utrzymujacego sie stanu podgoraczkowego. Zrobili mi wszelkie mozliwe badania od
                    moczu, krwi poprzez rtg klatki, zatok, ekg, usg jamy brzusznej, nerek itp.
                    Nie mowiac juz o probach na gruzlice i mikrobach. W szpitalu skonczylam listek
                    pigulek, no i miesiaczka z odstawienia. Zaczelam sie cholernie pocic, tak jak
                    przy wysokiej goraczce mimo ze goraczki nie mialam, to dalo przypuszczeniue
                    lekarzom, ze to tarczyca. Zrobili badania tarczycy i byla super OK. Tj
                    powiedzieli - tarczya produkuje prawidlowo hormony.
                    Wyszlam ze szpitala i postanowilam nie brac juz wiecej pigulek. I wszystkie
                    dolegliwosci jak reka odjal !!! (No a teraz inne sa , hehehe)
                    Poza tym TSH zrobilam sama teraz jak bylam we Wrocku i wyszlo 1,82, wiec jest
                    super dobra.
                    Z waga nie mam problemow, zawsze bylam raczej chuda, po 30-tce moze przybylo mi
                    nieco po bokach smile Tu zrzucam wine na spaghetti smile
                    W kazdym razie jutro jestem umowiona z ginem to mu powiem o wszystkim. Jestem
                    pewna sky, ze to zmiany hormonalne jakie we mnie teraz zachodza tak powoduja.
                    Miejmy nadzieje tylko ze to minie.
                    aha.. wlasnie pokazalam mojemu M ile wyszlo mi wlosow po kapieli, to mnie
                    wysmial ze przesadzam, bo jego siostra zawsze w lazience tyle zostawiala i
                    jakos lysa nie jest.
                    Tak ale ja widze, ze to duzo jak na mnie.

                    Co do Ciebie sky, gdybys nie miala usg w czwartek moznaby bylo powiedziec moze
                    o jakiejs infekcji jajnika, bo tez tak mnie kiedys bolalo jak to mialam. Ale
                    kto wie, moze nie bylo to cos tak zaawansowane by zobaczyc.
                    A jak np. siadasz to cie boli?
                    A moze Ci nie pekl pecherzyk i uciska?
                    Ja mysle ze ten lekarz pierwszego kontaktu wysle Cie jednak do gina znowu.

                    Matko, dziewczyny, co sie z nami dzieje??? Zanim nie zaczelam czytac fora,
                    myslalam ze zycie jest mniej skomplikowane i jakies beztroskie, i ze jak mnie
                    sie cos dzieje, to tylko mnie, a jak sie okazuje kazda z nas ma cos czym sie
                    martwi.




                    • sky1980 Re: sky, darcia,emkz 26.06.06, 18:34
                      to dobrze ze Cie przebadali w tę i spowrotemwink!moze wiec spróbuj skrzypowitę
                      czy coś podobnego brac?fakt, jak wlosy wypadaja co cos wewnątrz dzieje sie nie
                      tak...
                      zazdrszcze Ci tej chudosci!!!jak ja marze zeby byc chuda!!!ale coś nie chce sie
                      spełnićsad
                      wiesz,jak siadam to konkretnie nie boli ale jak juz siedze to owszem...pobolewa
                      jak leze,siedze,chodze...a w tramwaju,czy samochodzie to juz w ogóle
                      miodzio...i tak jak mówiłaś-rodzinny wysłał mnie na konsultacje raz jeszcze do
                      gina...jak nie przejdzie to pójde za pare dni,jejku,az mi głupio w wieku 26 lat
                      tak po lekarzach ciągle łazić!faktycznie-co pokolenie to słabsze,"zdechlaki"
                      jesteśmywink
                      • malutka1939 Re: sky, darcia,emkz 26.06.06, 21:07
                        hej dziwczyny wyobraźcie sobie ze dziś test owu znowu pozytywny i jak mam to
                        rozumieć? kurcze przyglądam sie temu wczorajszemu i moze rzeczywiście nie sa
                        idealne te kreski ale przecież sprawdza soie po 5 min a nie na 2 dzień już
                        gupia jestem nic z tego nie wiem. Dzis zrobiłam ostatni test niech się dzieje co
                        chce już nie kupuje. Przytulanko owszem a jak nie wyjdzie to ciąg dalszy
                        staranek po urlopie smile)
                        sky jak ci nie przejdzie ten ból to koniecznie idź do gina i nie przejmuj sie ze
                        dopiero byłaś bo mi to na zapalenie wygląda, ale moze przejdzie i moze to nie to.
                        Darciu koniecznie napisz co powie Pan doktor.
                        Trzymajcie się do jutra smile)
                        • sky1980 Re: sky, darcia,emkz 26.06.06, 21:48
                          chyba tak zrobie malutka,nie ma co zwlekac jak boli to znaczy ze cos nie
                          tak.jutro zadzwonie sie do gina poki jeszcze mnie pamietawink
                          a moze ktorys z Twoich testow jest "bardziej "pozytywny niz nastepny lub
                          poprzedni?mi widzisz wyszedl test blady a jednak owu byla(wg.FF...ale i ja
                          mam "wrazenie" ze wlasnie 12dc byla).ech...nie ma mądrych na tą naszą
                          płodność...człowiek strzela,pan Bóg kule nosi...
                          • malutka1939 do sky 27.06.06, 18:39
                            sky i co z twoim jajnikiem? byłaś u gina? wszystko ok?
                            • sky1980 Re: do sky 27.06.06, 18:46
                              cześć...byłam u gina,z jajnikami dwoma jak najbardziej ok...gin stwierdził ze
                              ja mu jakieś dziwne te objawy podaje...kłucie i ból pulsujący,promieniujący na
                              plecy-tez po lewej stronie...cholera-bo ja o niczym innym nie marze jak tylko o
                              rozkraczaniu sie przed obcym,mocno starszym facetem!i to jest moja ulubiona
                              rozrywka!ciesze sie ze jajniki i w ogole caly uklad rozrodczy sa w bez
                              zarztutu...ale kurcze,wcale mnie nie przestalo bolec w zwiazku z tym,czuje sie
                              jakas rozbita,jakby przeziebiona(w takie upaly!!)...w czwartek mam zbadac
                              mocz,moze to piasek w nerce,ech zobaczymy...a co tam u Was dziewczyny?
                              • darcia74 Re: do sky 27.06.06, 19:45
                                Ja tez wlasnie wrocilam od gina...
                                No i nie wiem, ta wizyta nic mi nie dala tylko wydalam 100€!
                                Teraz wiem, ze wloscy gini sa tej samej rasy co polscy!
                                Sklamalam mu mowiac ze staram sie juz 4 cykl o dzidzie a ten mi na to ze mam
                                jeszcze czas do roku, bo potem bedziemy sie martwic (he, skad my to znamy).
                                Otoz wg niego takie cykle jak moje czyli dlugie to normalka - taki moj urok.
                                Na usg zobaczyl ze nie mialam owulacji w tym cyklu (co sama juz wiedzialam) i
                                nie bedzie bo nie ma zadnego pecherzyka, mam tylko czekac na miesiaczke, ktora
                                niewiadomo kiedy przyjdzie. Co do owulki to oczywiscie nie omieszkal mi
                                napomknac o tym, ze kazda kobieta nawet ta z perfekcyjnymi 28-dniowymi cyklami
                                ma przynajmniej jeden cykl w roku bezowulacyjny. To akurat mnie wcale nie
                                pocieszylo, bo taka kobieta czeka tylko ok 2 tyg na kolejna ewentualna owulacje
                                od 1dc. A ja, co ja mam powiedziec??
                                Aha.. zdziwil sie bardzo, ze w Polsce wywoluja miesiaczki.
                                Co do moich przekletych wlosow - to stwierdzil, ze sie moze tak zdarzyc po
                                pigulkach, ale powinno przejsc (tak, ale kiedy to juz niewiadomo, moze jak juz
                                nie bedzie co wypadac?).
                                Jak zapytalam go rozne specyfiki naturalne typu castagnus na uregulowanie
                                cyklu, to sie zasmal i powiedzial, ze takie cos nie dziala, tylko kobiety w to
                                tak intensywnie wierza, ze pomoze psychika (szkoda tylko, ze u mnie juz ta
                                wiare takim gadaniem zniweczyl).
                                Kolejna rzecz, nie zgodzil sie na badania hormonow, bo wg niego to nie ma
                                sensu, moze dopiero po roku nieskutecznych staran i potem jak clo nie zadziala!
                                Jedyne co tylko to z wykresow sie nie zasmial.

                                Jednym slowem porazka!!!


                                • sky1980 Re: do sky 27.06.06, 20:03
                                  oj Darusiu to on w Polsce jak nic studiował i staż odbywałwink!no co za kawał
                                  gnoaj!to taniej by Cie wyniosło pójśc do wróżi i może by chocoaż konkret podala-
                                  kiedy @ przyjdzie!jeju i na co ida nasze podatki?na cholere nam sluzba zdrowia
                                  panstwowa skoro on nowego nic nie powiedza ze o leczeniu nie wspomne!!!jestem
                                  ufną i posłuszną pacjentka ale do diabła ręse opadają jak sie słyszy i
                                  doświadcza takich rzeczy!a castagus działa,inaczej nie sprzedawano by go w
                                  aptece-zreszta nawet leki ze stacji benzynowej dzialają...Daria,moze tu w kraju
                                  przy kolejnej wizycie pójdz do SPECJALISTY,moze ludzki bedzie i swiatly...
                                  • darcia74 Re: do sky 27.06.06, 21:53
                                    W Polsce to juz mam plany nawet generalny remont zebow zrobic, bo tu majatek
                                    kosztuje, ale nie wiem kiedy nastepny raz do Polski pojade, dopiero co wrocilam.
                                    Postanowilam, ze pojde do lekarza pierwszego kontaktu pod pretekstem problemow
                                    z wlosami a potem sprobuje zarejestrowac sie do endokrynologa panstwowego.
                                    Wizyta za ok 2 miesiace pewnie bedzie, to juz w miedzy czasie jakas miesiaczka
                                    bedzie mam nadzieje!!!
                                    Aha .. castagnus sobie i tak kupilam, ale dostalam te cudo tylko w kropelkach.
                                    Oprocz tego jakas mieszanke ziolowa do picia i cos do wcierania w glowe Vichy
                                    na zahamowanie wypadania wlosow.

                                    Czytalam na forum wloskim dla starajacych sie, ze castagnus nalezy przyjmowac
                                    dopiero w drugiej fazie, ale jesli dowiesz sie ze zaciazylas, odstawic.
                                    Jesli chodzi o pierwsza faze do owulki to nalezy przyjmowac specyfik o
                                    nazwie "maca", ktora jest rowniez stosowana przez mezczyzn na plemniczki.
                              • malutka1939 Re: do sky 27.06.06, 21:47
                                hej
                                ja na razie bez zmian śluzu płodnego brak, temp nie mierze więc nie wiem czy owu
                                była, testów juz nie mam i nie kupuje, wczoraj test tak jak pisałam był
                                pozytywny ale przytulanka wczoraj nie było mój M padł po pracy smile) no i co nie
                                wiem czy coś z tego wyjdzie bolą mnie dziś sutki to moze jakis objaw nowy owu
                                smile) nie stresuje się zobaczymy
                                sky dobrze że u ciebie ok, ciekawe co z tym kłuciem moze rzeczywiście coś z
                                nerkami a moze cię zawiało na jakimś przeciągu?
                                • malutka1939 do sky, darcia 30.06.06, 16:25
                                  hej dziewczyny i co u Was?
                                  • sky1980 Re: do sky, darcia 30.06.06, 16:40
                                    cześć...ja mam cykl cały popaprany...mój ból to chyba łupanie w
                                    krzyżu...zresztą dziś to mnie wszystko boli-podbrzusze ciągnie,plecy bolą,to
                                    19dc i 7dpo a czuje sie jak przed@,dokoncze ten obiad,ułoże pranie,wstawie
                                    następne i ide spać!chociaż na troche...hmm...baba to sie w dzień wyśpi...jak
                                    pies w studniwink a u Was co tam?
                                    • malutka1939 Re: do sky, darcia 30.06.06, 21:36
                                      hej ja nie mam żadnych objawów, bolą mnie tylko sutki okropnie ale tak mam
                                      często przed @ nie nastawiam sie jestem wyjątkowo wyluzowana wtym cyklu w
                                      przeciwieństwie do poprzedniego smile) już myślę o urlopie i wszystko planuje ehhhh
                                      bardzo potrzebny mi odpoczynek moze po urlopie coś zdziałamy ale to jeszcze 3
                                      tygodnie do urlopiku....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka