Dodaj do ulubionych

mały problem z tempką...

01.07.06, 09:28
dziewczyny,gdzieś mi sie takie pytanie rzuciło w oczy tylko nie pamiętam
gdzie...
ale może Wy umiecie odpowiedzieć.otóż zdarza mi sie bardzo często wstać w
nocy lub nad ranem 3-5-6 rano na moment na siku lub do córki,poczym kłade sie
dalej spać a o 7-7:10 mierze codziennie tempke.czy jednak taki pomiar po
chwilowym wstaniu z łóżka jest wiarygodny?powinnam odjąć jakiś stopień od
pomiaru?bo bywa ze nie mierze tej tempki po 3godzinnym,nieprzerwanym
śnie...póki co wykresy są w normie,tylko tempka niska z zasady.a dziś wstalam
na moment o 6rano,po godzince snu mierzyłąm i bylo 36,8!w zyciu tyle nie
mialam!nawet po owu...czy wczesniejsza pobudka podniosla temperature?
www.fertilityfriend.com/home/138098
Obserwuj wątek
    • darcia74 Re: mały problem z tempką... 01.07.06, 09:46
      moim zdaniem sky, jezeli od tej 6 do 7-mej spalas normalnym glebokim snem nie
      powinno az tak zaklocic tempki.
      Poza tym tak jak pisalas, zdarzalo Ci sie juz wiele razy wstawac w nocy lub
      rano i to Twojej tempki nie zmienilo.
      Tez czytalam, ze wstawanie w nocy moze zaklocic tempke, ale to jest roznie u
      roznych kobiet, bardzo indywidualne.
      Ja osobiscie wstaje bardzo czesto w nocy i jak do tej pory wykresy byly
      czytylne (poza tym cyklem oczywiscie, ale jak wiesz to z innego powodu).
      Jezeli jutro i dalsze dni beda rownie wysokie, to wg mnie sky powinnas sie
      cieszyc smile
      A moze castagnus zaczyna Ci wplywac na poziom progesteronu... smile
      • sky1980 Re: mały problem z tempką... 01.07.06, 10:06
        dziękuje Darcia!możliwe że to castagnus,nie pomyślałam!a faktycznie może
        podnosi właśnie ten za niski progesteron i tempka wzrasta...?zobaczymy...barzdo
        pasuje mi ta teoria z tempką i jest chyba słuszna co pokazuje nasze
        doświadczeniesmile
        a zaczęłaś brac castagnus juz?on ma za zadanie niwelować psm,prawda?czyli
        zadnych dolegliwości przed@?hmm...od owulacji boli mnie
        wszystko...plecy,podbrzusze,wczoraj piersi...nawet ząbwink normalnie sie
        sypie!!!na ciążę wole sie nie napalać.umówiliśmy sie z Robertem ze jak teraz
        nie bedę to jego przebadamy i bedzie jasność.trzymaj sie Daria i mów co u
        Ciebie.a czy wiadomo skąd biorą sie cykle bez owu?czy one mają jakąś przyczynę?
        i jak sie je leczy,poprawia?widzialam wykresy kolezanki-tempka niby fluktuuje
        ale jakoś dziwnie...same domki bez skoku,male róznice w pomiarach a wiem ze ona
        robi to skrupulatnie...program ten polski nie zaznaczyl owu i na moje
        niedoswiadczone oko mial racje..biedna sie mocno zasmucila...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka