moniamis1
13.11.06, 09:35
Więc mam swoje dwie kreski o których tak bardzo wszyskie marzymy...a jednak ja nie mogę się cieszyć tak jak bym chciała...Otóż dzis zrobiłam test(płytkowy) w 28 dniu(cykle maks 28 dni od ostatniego pół roku).Kiedy wyjmowałam go z szafki przeczytałam, że ma ważność do 10.2006(czyli 2 tyg przeterminowany)-wiem zabijcie mnie, ale kupiłam je na początku roku z allegro, użyłam 4 a dwa cały czas leżały, nie wyjmowałam ich w ogóle dlatego z kąd mogłam wiedzieć...Pomyślałam sobie jednak, że co mi tam i tak bedzie pewnie negatywny,ale są dwie krechy-druga mocna ale nie tak jak kontrolna.Nie mogłam uwierzyć, no i ta niepweność, że to błąd po po terminie ważności. Czym prędzej(z tej samej próbki moczu)zrobiłam drugi(tym razem paskowy i terminowy...)i wyszła druga, ledwo widoczna kreska, mozna powiedziec zarys, cień, ale jest.Nie mam pojecia o jakiej czułości są oba testy. Wiem tylko, ze nigdy nie miałam nawet zarysku kreski.Tak mocno chciałabym się cieszyć...a nie moge. Wiem ze trzeba sie uzbroic w cierpliwosc, ale nie moge o niczym innym myslec, a tu jeszcze zaliczenia i egzamin za tydziec.Proszę poradzcie coś. jestem taka zdezorientowana.Dzieki.