Dodaj do ulubionych

Zaczynamy marcowe starania

25.02.07, 21:54
Kto sie przyłączy? Ja mam dziś 2 dc w siódmym cyklu starań, jestem po dwóch
poronieniach prawie rok i półtora roku temu.Clo,monitoring,pregnyl,duphaston
i testowanie po 25 marca- tak wygląda mój marzecsmile No może cos jeszcze
dopiszę po drodzesmile
Obserwuj wątek
    • katty26 Re: Zaczynamy marcowe starania 26.02.07, 04:55
      U mnie 16 dzień czternastego cyklu, starania od listopada 2005. Jeszcze przed owu (optymistycznie zakładam że będzie), testuję testami owulacyjnymi. Ostatnie terminy owulacji to 27 dc, 27dc, 17 dc. Tak czy inaczej termin @ to marzec. Przyłączam się do marcowych staranek i wypatruję bocianów! smile
      • deigratia Re: Zaczynamy marcowe starania 26.02.07, 08:54
        No to i ja pierwszy raz się przyłączę, choć bez wiary. Dziś 19 dzień ósmego
        cyklu starań. Termin @ 8 marca.
    • mirinda74 Re: Zaczynamy marcowe starania 26.02.07, 09:41
      WitamsmileJa też tak jak Ty Magga jestem po 2 poronieniach w tym samym czasie co
      TY.Poroniłam ponad rok temu i teraz 5 cykl się zaczął na clo i
      luteinie.Ostatnio jak byłam na monitoringu to lekarz stwierdził że mam bardzo
      cienkie endometrium.Jak zaczęłam leczyć się luteiną to prg w 21 dc wynosił 8 a
      powinno być min. 15.Ile czasu trwa żeby ten prg był w normie i co mam robić na
      to endometrium?Pozdrawiam wszystkie starające się marcówki Powodzenia nam życzę
      • batonikprzemek Re: No to do dzieła !!! 26.02.07, 13:29
        Ja staram się 10 cykl, ostatnio z testami, na koniec marca umówiłam się z ginką
        więc przez marzec chcę przejść z luzem i nadzieją. Mam synka który kończy 4
        latka właśnie w marcu więc liczę, że ten bocian odwiedzi nas wszystkie. Trzymam
        kciuki za Was dziewczyny. Wiosna czas cudów !!!!
    • nikitka78 Re: Zaczynamy marcowe starania 26.02.07, 09:53
      I ja się przyłączę, 11 dzień 6 cyklu, choć po ostatnim nienormalnym 44-dniowym
      cyklu nie wiem kiedy będą dni płodne i kiedy spodziewać się @ uncertain
    • asia_b5 No to zaczynajmy :) 26.02.07, 10:44
      U mnie 7 dc w 11 miesiacu staran. Kolejna bliska kolezanka oznajmila ze jest w
      ciazy. Ale to nic, wierze ze i na mnie przyjdzie pora. Ja nie biore nic i nie
      zagladam w kalendarz (dopiero teraz na potrzeby forum policzylam ktory to u mnie
      dzien cyklu smile) Ratuje mnie tylko luz, bo inaczej moglabym oszalec. Podobno
      bociany sa juz w kraju, woec moze ktorys do nas zawita.
      Pozdrawiam wszystkich wiosennie i trzymam kciuki
    • idaw Re: Zaczynamy marcowe starania 26.02.07, 14:49
      To i ja się dołączę smile4dc w 20 cyklu strań. W lutym odwiedziłam po raz
      pierwszy klinikę płodności. Pierwsze badania za mną i co? Wysoki poziom
      przeciwciał anty-TPO. A do tej pory wszyscy mi mówili, że wszystko OK. W
      najbliższych dniach mają być kolejne wyniki, kolejnych badań. Zobaczymy co
      jeszcze. Poza tym mam się zaszczepić na żółtaczkę i zrobić laparoskopię i
      histeroskopię. Jednak wciąż mam nadzieję, że wcześniej zajdę w ciążę, może w
      tym cyklu...
      pozdrowionka smile
      I
    • daisy1980 Re: Zaczynamy marcowe starania 26.02.07, 17:35

      • maggga1 Re: Zaczynamy marcowe starania 26.02.07, 19:59
        Ale się cieszę, że nas tyle, mamy większa szansę na powodzenie- chociaz jednej
        ma sie udac w tym cyklusmile!!!!Która sie zgłasza?smile
        A tak na serio to koszmarne i nienormalne, że teraz starania o dziecko są u
        niektórych takie trudne. Nie wiem czy kiedys sie tak o tym nie mówiło czy
        poprostu postaranie się o dziecko bylo łatwiejsze.
        Mirinda74, ja tez miałam za cienkie endometrium w ostatnim cyklu i dostałam 12
        dc estrofem mite czyli estrogeny i urosło.
        Idaw, ja też leczę sie drugi cykl w klinice ale w zasadzie to nie mam czego
        leczyc bo wszystko jest ok a zajść nie mogę. Więc robia mi monitoring a za dwa
        cykle inseminację- jeśli do tej pory sie nie uda.
        • maggga1 Ciekawe co sądzicie? 28.02.07, 16:15
          Dzis siedziałam w kawiarni z kolezanką i naprzeciw usiadła dziewczyna może 20
          lat, z malenkim dzieckiem- nie wiem ile miało, moze 2 miesiace. Było takie
          malenkie i az serce mnie bolało jak na nie patrzyłam myslac ze juz bym dwoje
          takich dzieci trzymała na rekach gdyby sie nam udało. Zastanawiam sie czy taka
          matka której tak mlodo i latwo przychodzi dziecko docenia ten fakt wlaściwie?
          Tyle jest niechcianych dzieci z tzw. wpadek. Czy my, starajace sie długo i
          ciezko nie bedziemy bardziej cieszyc sie kazda chwila spedzona z dzieckiem, jak
          juz przyjdzie na swiat?. Czy bedzie tak jak ze wszystkim, że jak cos
          przychodzi łatwo to mniej smakuje i mniej sie to ceni a jak o cos długo
          walczymy to osiagniecie celu jest wielka radoscia i cudem.
          • olutek_m Re: Ciekawe co sądzicie? 28.02.07, 20:52
            Maggga, kobiety które krotko się starają tak samo mocno kochają swoje dzieci,
            jak te które starają się dłużej. Miłości nie da sie podzielić na kategorię
            (dziecko jest z wpadki, wiec nie doceniasz tego co masz lub mniej je kochasz).
            Tak samo przeżywają ciążę i tak samo cieszą się Maleństwem. Po prostu im sie
            poszczęściło. Los oszczędził im rozczarowań. Zobaczysz jak dostaniesz pierwszy
            raz dziecko do rąk. Od razu zrozumiesz co mam na myśli. Ta miłość jest tak
            bezwarunkowa i bezgraniczna.
            Co innego jak kobieta nie dojrzała do roli matki. Niestety zdarza się to w
            każdym wieku...
            • ewinka22 Wchodzę w to i ja:) 01.03.07, 10:15
              Wczoraj byłam u gina i okazało się na USG że torbiel z jajnika zniknęła po 2 cyklach z tabletkami antysmile Staramy się od roku z czego może 3 cykle były ze wzrostem temperatury, jeden z nich na clo. Męczą mnie co jakiś czas torbiele, ale teraz sie pozbyłam 3,5cmsmile Okres z odstawienie mam dostać w niedziele, a potem ,,naturalny'' cykl i mam nadzieję, że owocny w skutkachsmile Pozdrawiam Was wszystkie i życzę nam wszystkim powodzenia na wiosnesmile
              Ewa
            • deigratia Re: Ciekawe co sądzicie? 01.03.07, 13:44
              Ja się zgadzam z olutkiem. Zastanawia mnie jednak inna kwestia. Czy kobieta,
              która chciała mieć jedno lub dwoje dzieci (czyli dzisiejsza klasyka), po
              miesiącach/latach walki nie myśli sobie: "jak już się uda, jak się wyleczymy
              (przy założeniu, że to przyczyna jest do wyleczenia), to wtedy chcę mieć troje a
              nawet czworo jeśli się pocznie". Ciekawi mnie, czy są osoby które tak myślą..
              Czy raczej nie i po bliźniakach in vitro, szok z powodu naturalsika a może w
              ogóle po drugim porodzie zdecydowany powrót do pigułek, bo teraz już się nie
              staramy.
              • mezatkaap Re: Ciekawe co sądzicie? 03.03.07, 09:44
                deigratia napisała:

                > Ja się zgadzam z olutkiem. Zastanawia mnie jednak inna kwestia. Czy kobieta,
                > która chciała mieć jedno lub dwoje dzieci (czyli dzisiejsza klasyka), po
                > miesiącach/latach walki nie myśli sobie: "jak już się uda, jak się wyleczymy
                > (przy założeniu, że to przyczyna jest do wyleczenia), to wtedy chcę mieć
                troje
                > a
                > nawet czworo jeśli się pocznie". Ciekawi mnie, czy są osoby które tak myślą..
                > Czy raczej nie i po bliźniakach in vitro, szok z powodu naturalsika a może w
                > ogóle po drugim porodzie zdecydowany powrót do pigułek, bo teraz już się nie
                > staramy.

                smile) najczęściej zakładają spiralę smile) mam wszystkich znajomych po przejściach,
                walka o dzieci szła w długie lata, po drugim każda zabezpiecza po zęby smile
                • deigratia Re: Ciekawe co sądzicie? 05.03.07, 09:37
                  To straszne co napisałaś sad
      • nuluska Re: Zaczynamy marcowe starania 01.03.07, 19:40
        To ja też- dziś 4 dc w 9 cyklu starań.
        W zeszłym chyba nie było owulki, nie wiem bo rzuciłam termometr w cholerę w 24
        dc. Tak sie wkurzyłam. Chciałam sobie odpuścić. Ale się nie da, ciekawość
        zwycięża. Dziś znów zaprzyjaźniłam się z termometrem smile
    • ffrez-ja Re: miało mnie tu nie byc... 01.03.07, 11:02
      mialam sobie troche odpuscic ten cykl, odpoczac, no ale...
      troche z mezem poszalelismy w ostatnich dniach, a ze byly to akurat TE dni, to
      co ja na to poradze?
      znowu czeka mnie ta niepewnosc, strach i w ogole, ale niech sie dzieje co
      chce...
      czekam z Wami
      powodzenia
      • maggga1 Re: miało mnie tu nie byc... 01.03.07, 15:52
        ffrez-ja, cos w tym musi byc, że mialas inne plany co do staran a inaczej
        wyszlo. tak widocznie musialo bycsmile mam nadzieje ze w tym miesiacu ci sie uda-
        i mi tezsmile
    • katty26 Re: Zaczynamy marcowe starania 03.03.07, 04:44
      UUuuuuu.... 21 dc a po owulce ani widu, ani słychu sad Może będzie cykl bezowulacyjny? A ja się tak nastawiałam sad
      • maggga1 Re: Zaczynamy marcowe starania 04.03.07, 22:17
        a długo próbujecie? ja przez 3 cykle nie mogłam wykryc testami owulacji robiac
        je od 11 do 19 dc, wiec poszlam do lekarza, dostalam clo i pregnyl i teraz wiem
        ze owulacje mam 14dc. ale i tak sie nie udaje od 7 miesiecysad w piatek
        odebralam hormowny i wszystko jest ok i to tym bardziej smuci, bo niby powinno
        sie udac a to nic.
        • katty26 Re: Zaczynamy marcowe starania 05.03.07, 19:55
          Staramy się od listopada 2005, także chyba już dość długo (14 cykli). Wyniki hormonów mam na stronie ff - wydaja się w porządku, a cykle rozstrzelone, od 30 do 41 dni. Czasem brakuje mi sił. W tym miesiącu czekam na owu z testami i chcę się wybrać do gina, podejrzeć czy jajo pęknie, ale mój organizm robi mi na złość i wydaje się, że to będzie cykl bezowulacyjny sad
          • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 05.03.07, 20:14
            to i ja do Was dołącze, staranka były jeszcze z końcem lutego, no ale w marcu
            zrobię test, spróbuję pierwszy 8 dnia po owu, tak mi wyszedł przy pierwszej
            ciąży lat temu ponad 6, moja druga ciąża zakończyła się niepowodzeniem
            29.04.2006 w 30tc i teraz czekam na kolejny wynik, szczęściarą widzę jestem, bo
            owu mam w każdym cyklu, z termometrem znamy się od lat 15, jako nastolatka w
            szkole jeszcze usłyszałam o metodach naturalnych, i tak mi zostalo...
            powiem Wam dziewuszki, że raczej polegałabym na pomiarach ciepłoty niz na
            testach owu, ale od razu nadmieniam, że to indywidualna sparwa...
            u nas na polu sporo bocianów slę dla każdej po jednym hi hi
            • katty26 Re: Zaczynamy marcowe starania 05.03.07, 21:44
              Witaj wśród Staraczek! Widzisz u mnie pomiary temperatury nie mają najmniejszego sensu bo mam pracę zmianową, po 12h i nie mam jak mierzyć. Z resztą nawet jak mierzyłam, to przez ten system pracy wykresy "szalały". Mimo wszystko mam nadzieję, że bociany mają dla nas wszystkich wyczekiwane "przesyłki" smile W zeszłym roku, niestety mnie ominęły sad
    • ffrez-ja Re: Zaczynamy marcowe starania 06.03.07, 09:42
      witajcie, ja ten cykl mam jakos dziwnie spokojny. prwie wcale nie mysle o tym
      czy sie udalo.
      moze dlatego, ze zaczelam myslec o pracy (wlasnie czekam na odpowiedz czy mnie
      zatrudnią- trzymajcie kciuki!!), a moze dlatego, ze i tak wiem, ze sie nie uda.
      ponad 30 cykli uczy jednak pokory...
      pozdrawiam
    • natasza2003 Re: Zaczynamy marcowe starania 06.03.07, 13:47
      Przylaczam sie. Marzec bedzie moim trzecim cyklem staran. Przeczuwam
      nadciagajaca @. Spodziewam sie jej jutro/pojutrze, czyli jestem w -1/-2 dc smile
      Bede dawac znac. Trzymam kciuki za siebie i za Was.
      • maggga1 Re: Zaczynamy marcowe starania 06.03.07, 19:02
        ffrez-ja,tez mam takie uczucie ja ty, jestem juz strasznie pokorna wobec losu-
        wiem, że jestem bezsilna wobec niektórych spraw. po 2 poronieniu mam takie
        uczucie, że nigdy nam sie nie uda. zanim jeszcze bylam w 1 ciazy widzialam
        siebie jako kobiete w ciazy i mame a teraz nie.
        a jesli chodzi o tempke to mi tez tak skakala ze zrezygnowalam z termometru.
        jutro ide na pierwszy monitoring- trzymajcie kciuki, zeby byl pecherzyksmilea ja
        trzyma kciuki za nowa posadę ffrez-jismile
        • natala110 Re: Zaczynamy marcowe starania 06.03.07, 19:50
          Witajcie,
          ponad 1,5 roku starań i nic! Badania ok i nic!
          Dziś przyszła wstrętna.. Znowu się nie udało sad
          Ale zaczynam z wami!!
          Wierzę że się doczekamy tego szczęścia!!!!!!!!!!!!
          Trzymam za siebie i za was kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Kto wie? Może to będzie najpiękniejszy miesiąc....
          • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 06.03.07, 21:09
            a ja dziś byłam u gina w poradni "K", wydębiłam skierowanie na badania, te
            najważniejsze to tokso, cytomegalia, w dwóch grupach/klasach nawet, no i
            badanko czy mam antyciała przeciw różyczce, bo nie pamiętam czy się szczepiłam,
            załapałam sie na jakiąś profilaktyczną akcję "rak szyjki macicy", pobrali mi
            cytologię, jakoś delikatnie, bo przecież może jestem zaciążona, dziewczynki
            kiedy najszybciej można zrobic to badanie beta hcg z krwi, lekarz mi polecił,
            że ono daje wynik pewny, test nie zawsze, a co tam jak będą kłuc to za jednym
            razem niech badają na co tylko można, hi hi, no i no i powiedział, że mam
            rozpulchniony trzon macicy, to nie wyrok, ale może
            • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 07.03.07, 17:01
              jutro sobie strzelam teścik, wiem ze za szybko ale co mi tam, jak szalec to
              szalec, a w piatek idę na beta, ile to badanie kosztuje?
              • jesienna100 Re: Zaczynamy marcowe starania 07.03.07, 18:21
                tez sie dolaczam marcowo , nie licze juz nieudanych cykli jest ich kilkanascie
                w koncu na pewno sie uda, musi poprostu, za 5 dni testuje jesli mnie nie
                wyprzedz, wiecie kiedys lubilam testowac a teraz nie lubie, bo mi sie zawsze
                zle kojarzy, z takim sciskiem w sercu i smutnym usmiechu mego m.

              • maggga1 Re: Zaczynamy marcowe starania 07.03.07, 22:45
                oszczedz na jutrzejszym tescie i odłoz na bete, która da ci 100% pewnosci-
                kosztuje około 28zł. mozna ja zrobic juz jakies 8-10- dni po owu- tak mi radzil
                gin, bo musi sie zgniezdzic zarodek.
                a ja dzis bylam na monitoringu, w 12 dc mam 2 pechrzyki (czy to = szansa na
                blizniaki?) po 18mm- ale zastrzyk z pregnylu mam dostac dopiero jutro
                popoludniu i troche sie martwie bo moze mi pecherzyki pekna wczesniej niz wezme
                pregnyl bo przeciez pekaja kolo 20mm a na dodatek mam wrazenie ze boli mnie
                jajnik. juz sama nie wiem , czy nie sprobowac 12 godzin po pregnylu a nie
                czekac 24 a wtedy juz moze byc za pozno, co radzicie?
                • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 08.03.07, 20:49
                  nie znam się na tym pregnylu, ale czy nie możesz spróbowac dwa razy, trzymam
                  kciuki za maleństwo x 2, przy pierwszej ciąży to było moje marzenie...
                  test nie wyszedł, spoko mam jeszcze dwa, a jutro bym chyba te bete zrobiła, ale
                  powiedzcie jak szybko bedzie wynik i ile jednostek musi byc na ciążę, hi hi
                  • maggga1 Re: Zaczynamy marcowe starania 09.03.07, 17:07
                    tak tez zrobilismysmile
                    beta oznaczająca ciaze jest (zdania sa podzielone) od 5, a u innych od 15
                    jednostek (nie pamietam jakich)i oznacza 1-2 tydzien. jesli zrobisz badanie
                    rano bezposrednio w laboratorium to wynik bedzie nastepnego dnia, potrwa dluzej
                    jesli je gdzies wysylaja. nie wiem skad jestes- w Warszawie takie szybkie
                    wyniki gwarantuje Diagnostyka Sp. z o.o.- laboratorium na ul.Joteyki. Ja mialam
                    wyniki jeszcze tego samego dnia i to przez internetsmile W innych miastach tez są
                    ich oddzialy - wejdz na strone www.wyniki. diag.pl.
                    trzymam kciuki smile ja teraz musze poczekac jeszcze 2 tygodnie, buuuusad
                    • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 09.03.07, 19:30
                      długie czekanie przed Tobą, ja jestem z Gdańska, bety dziś nie robiłam, jutro 8
                      dzień podwyzszonej tempki, robię drugi test, następny w poniedziałek, ostatnim
                      razem wyszedł mi pozytyw 10 dnia wyższej tempki...
                      jak tylko zajdę to lecę do koleżanki przytknąc brzuszki, żeby i jej się udało...
                      kiedyś miałam sen o koleżance i opowiadam jej przy spotkaniu za 2 dni, słuchaj
                      śniło mi się, że zaszłaś (miała 2 dziewczynki), ona na to - przestań, nawet nie
                      wiedziała, była już w ciąży...w grudniu synuś się urodził
                      szkoda że nie śni mi się nic teraz
                      • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 10.03.07, 15:41
                        8 dzień testowaniu, uuuu, nic, o rety ale się nakręcam
                        maggga czytałam troche Twoich postów, kiedyś dziewczyna na forum "poronienie"
                        napisała, że lekarz jej powiedział, musi pani poronic ileś ciąż żeby organizm
                        wreszcie zaskoczył, ile nie wiadomo, do skutku, słyszałam o przypadkach 5
                        poronień przed upragnionym dzieciątkiem, mam nadzieje że nikt nie zneguje mojej
                        opini, ale uważam że warto... czy to pierwsze dzieciatko na które czekasz?
                        ja zazdrościłam dziewczynie, która na oddziale poroniła w 20 tc, albo
                        koleżance - w 10tc, mi przyszło urodzic córcię w 30tc, 1300g, poród uch 36
                        godź, były łzy strasznie było, ale tak poprostu wyszło, ta burza hormonów
                        spowodowała, że zaczęłam wogóle @, cykle miałam oki, ale @ zero, beznadziejna
                        śluzówka...
                        nadejdzie taki czas że każdej z nas się uda...
                        ale czasem trzeba wyluzowac, pewne małżeństwo kiedyś wyluzowało po długim
                        oczekiwaniu, adoptowali chłopca, odpuścili, żyli dla niego i cud sie wydarzył,
                        babeczka zaszła w ciążę... albo inny ciekawy przykład
                        mlode małżeństwo mieszkało z teściową, niby nic szczególnego, nie mogli zajśc
                        długo długo, kiedy udalo im sie kupic mieszkanko, przeprowadzili się, problem
                        sam zniknął
                        cieplutko pozdrawiam
                        • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 10.03.07, 22:55
                          ale jestem mądra, test robiłam o 1 w nocy, synus mnie obudził i chciało mi sie
                          siusiu, ale nie pomyslałam, że ten mocz był 2 godzinny, lepiej było przecież
                          rano nawet o 7, ech, oj korci mnie zeby jutro zatestowa, nie wiem czy sie
                          powstrzymam, M nic nawet nie wie, że testuje, bo uznał by mnie za szaloną,
                          dobrej nocki
                          • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 11.03.07, 09:46
                            i znuuuf nic, jutro powinnam duphaston odstawic, a tu nie wiem co i jak, ech, w
                            sumie to moja II faza trwa 11 dni, więc 12 dzień ewentualnego spadku tempki
                            przypada na środę, testowanie zaczyna robic się upiorne, zawsze używałam Quik a
                            teraz jakoś nawinęły mi się pre-test, czy ma to jakieś znaczenie? jeśli się
                            teraz nie udało to w następnym cyklu już tak szalec nie będę, pozdrawiam Was
                            serdecznie
    • ffrez-ja Re: dostałam prace!!! 11.03.07, 11:34
      dziewczyny, udało się !!!
      zaczynam 15 marca-czwartek, ciesze sie ale tez denerwuje.
      mam nadzieje, ze wreszcie przestane obsesyjnie myslec o ciazy i wreszcie skupie
      sie na czyms innym.
      u mnie jeszcze 2 dni do @
      piersi obolałe i powiększone,ale to niestety wpływ duphastonu
      pozdrawiam
      • 87lnbv Re: dostałam prace!!! 11.03.07, 15:04
        wow wow, super, to jest to, odreagujesz na pewno, skupisz sie na czym innymi,
        hi hi fajnie będzie jak sie przyjmiesz i ciach zajdziesz, tego Ci serdecznie
        życzę Iwona
        • 87lnbv Re: dostałam prace!!! 11.03.07, 15:06
          też łykam duhfaston ale w sumie jedyny objaw ewentualnej ciąży u mnie, to
          zmęczenie przy najmniejszym wysiłku, w poprzednich ciążach też tak miałam, to
          mnie jeszcze trzyma przy nadziei
          • maggga1 gratulacje ffrez-ja! 11.03.07, 17:22
            gratuluje ffrez-ja, teraz na pewno zajdziesz w najbliszym cyklu tak ze sie nie
            napracujeszsmile zycze ci tego z calego serca!
            87inbv, ja czekam na 3ciaze- poronilam w 13 i 10 tyg- "bez powodu". a teraz juz
            od wrzesnia nie mozemy zajsc mimo, że niby wszystko jest ok.
            radze ci poczekaj i pobierz duphaston dluzej jesli masz przeczucie, ze moglo
            sie udac. A w zasadzie dlaczego musisz odstawic duphaston- przeciez nawet borac
            go, jesli nie zaszlas powinnas dostac okres? tak mi powiedziala gin. ja zawsze
            tak mialam ze testowalam przed terminem i odstawialam jak nie bylo 2 kreski, a
            teraz biore go do okresu- chociaz przez jego branie wydluzyl mi sie cykl o 2
            dni.
            ja w tym i najblizszym cyklu daja sobie troche luzu bo za niecaly miesiac
            przeprowadzamy sie i mam na chwile temat zastepczy. ale wiem ze jak nie uda sie
            w najblizszych 2 cyklach to oszaleje- zdecydowalismy sie mezem i w porozumieniu
            z lekarzem w novum ze jeszcze 2 razy i idziemy na inseminacje.ja dzis mam 16 dc
            wiec zatestuje dopiero za 2 tygonie,
            trzymam za ciebie kciukismile
            • maggga1 jak tam dziewczyny? 11.03.07, 17:23
              a jak sprawy sie maja u reszty "marcówek"? napiszcie czy mamy ktorejs
              gratulowcsmile
              • 87lnbv Re: jak tam dziewczyny? 11.03.07, 18:09
                z tym dufhastonem to sie nie stresuję, przerwe w razoie co za 2 dni, miałam
                brac do 25 dc, ale bez przesady, senna jestem, właśnie się zabrałam za
                wyprzedaż ciuchów na allegro, po ostatniej ciąży schudłam 15kg, stosowałam
                dietkę, załamana jestem, porobiłam foty, ale teraz wszystko to poopisywac,
                robie to pierwszy raz, a ok 19 nie chce ale muszę - jakaś dziwna powinnośc,
                musze jechac kupic testy, bo nie mam czym rano poszalec, o rety ale mnie
                powaliło, wiesz maggga ja mam czasami dziwne przeczucia, ale one czasami się
                nie sprawdzaja, że jesli ja to i Ty zaszłaś, zobaczymy czy sie sprawdzi?
                pozdrawiam Iwona
                p.s. wiem wiem wszystko wiem, czytałam twoje posty, a jakos na taki weszłam
                • 87lnbv Re: jak tam dziewczyny? 12.03.07, 12:04
                  i dziś też nic, wrzucam na luz, testuję za 2 dni, w dniu @ i po tempce też będę
                  widziała, człek nerwowy się robi
                  • maggga1 Re: jak tam dziewczyny? 12.03.07, 17:52
                    doskonale cie rozumiemsmileja niestety nie mam przeczucia ze zaszlam- juz w ogole
                    nie mam zadnego przeczucia i nie chce miec bo dotad kazdego miesiaca
                    mialam "objawy ciazowe", które sobie wmawialam a potem nic. nie chce sie
                    nakrecac. juz nie mam sily.
                    kobieto, nie wydawaj juz kasy na testy, poczekaj, jestes tak samo zakrecona jak
                    ja kiedys. ile ja wydalam na testy? wole nie liczycsmile tylko ze mi juz szkoda
                    kasy na testy kazdego dniasmile.
                    dobrze ze sie zajelas tymi ciuchami. i kasy troche wpadnie. ja chyba zaczne sie
                    powoli pakowac do przeprowadzki chociaz to dopiero za ponad miesiac.
                    a na razie ciesze sie na wyjazd z mezem do krakowa na najblizszy weekend.
                    strasznie sie ciesze i jakos mi lzej.
                    ale zeby nie bylo mi za dobrze, kazdego dnia spotykam sasiadke z parteru, która
                    ma malenkie dziecko i wychodzi z nim na spacer wtedy kiedy ja. ona z wozkiem a
                    ja z psem. matko, czuje sie z tym fatalnie, i wydaje mi sie ze wszyscy widza to
                    ze nie mamy dzieci. min. dlatego ciesze sie ze sie wyprowadzamy.
                    ale dzis piekna pogoda bylasmile
                    pozdrawiam wszystkie czekajace na bocianasmile
    • an_olsza Re: Zaczynamy marcowe starania 12.03.07, 23:38
      Witajcie. Nieśmiało sie przyłączę. Mam córeczkę 6 -tetnia i jestem po dwóch
      poronieniach. Minęły 2 cykle od tego ostatniego... I postanowilismy z mężem
      nacieszyć sie sobą bez zabezpieczenia (ale nie starając się stale o tym
      myśląc). W dzień spodziewanej miesiączki miałam lekkie plamienie i od kilku dni
      nic??? Zaczęły krążyć myśli że może sie udało... ale aż mi się wierzyć nie
      chce, bo ostatnio staralismy sie 6 miesiecy. Poczekam jeszcze kilka dni (jak
      wytrzymamsmile) i zrobię teścik. Trzymajcie kciuki. Pozdrawiam wszystkich
      starających się !
      • groszek28 Re: Zaczynamy marcowe starania 13.03.07, 07:49
        o! to rzeczywiście brzmi dobrze! Jak dzień miesiączki juz minął to ja bym robiła
        ten test... pozdrawiam i trzyamm kciuki!
        • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 13.03.07, 08:31
          Maggga kobieto się nie dołuj sąsiadkami, ale fakt wyprowadzki to dodatkowe
          fluidki, radośc, wiosenka piękna dziś za okienkiem, mnie to strasznie nakręca.
          jutro dzień testowania, będę drżała, zastanawiam się czy nie poczekac jeszcze 1
          dzień, czyli testowac we czwartek, bo w tym cyklu miałam dośc szybko skok
          tempki i cykl wychodzi 27 dni, i owu mogła byc przecież drugiego dnia wysokiej
          tempki, a od skoku tempki dziś 11 dzień, a od owu może zaledwie 9, wiec ten
          czwartek zwiększa szanse, no chyba że tempka będzie wysoka to zrobię, zobaczę,
          pozdrawiam Iwona
      • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 13.03.07, 08:33
        Cześc an olsza, ja podobnie mam synka 6 letniego, i jedno poronienie za sobą
        (10msc temu), jeśli mozna mówic o jakiejś regule, to zaszłam w 1 i 2 cyklu, do
        tej pory. Trzymam więc kciuki i za Ciebie. Iwona.
        • maggga1 Re: Zaczynamy marcowe starania 13.03.07, 10:30
          ja bym robila test an_olszasmile
          ja tez w poprzednie ciaze zachodzialm w 2 cykklu a teraz juz 7 cyklsad
          ale pogoda dzis piękna, na dodatek wychodze dziś wczesniej z pracy i ide z moja
          przyjaciółka na poszukiwanie sukni slubnejsmile
          milego dnia wszystkim czekającym
          • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 14.03.07, 10:06
            u mnie dziś 12 dzień po skoku tempki, niby pod krechę
            nie spadła, ale kurcze nisko jest
            36.75, było wyżej 36.9, liczę na to że jutro nie spadnie, ale ciut podbrzusze
            boli, jutro chyba się okaże, test wyszedł negatywny, w sumie to się tylko
            łudzę, celowaliśmy bardzo dobrze, kurcze myślę, że poprostu się nie
            zagnieździło, 1,5 roku temu jak zaszłam w ciążę (nie wierzyłam że się uda
            wogóle), bo dzidzia zagnieździła się na ok 5mm wyściółce-śluzówce macicy
            (prawidłowa ok
            10), a teraz gin dał zielone światełko, a tu takie siupy, ech, pomalutku
            wrzucam na luzik, i czekam cierpliwie, już i tak dużo spokorniałam
            • maggga1 Re: Zaczynamy marcowe starania 14.03.07, 11:59
              inbv nie martw sie na zapas, poki nie ma @ jest szansa. ja porzucilam termometr
              bo mimo, że mialam wysoka temperature 37-37,15 to nie zachodzilam. nie ma chyba
              z tym reguły. najmniejsze zaklocenie moze wpłynac na nia.
              ja mam dzis paskudny dzien, chce mi sie jesc od rana i czuje ze druga faza
              cyklu mnie dopadla- zatrzymuje strasznie wode i czuje sie z tym zle ale lekarz
              mowi ze na hormonach tak moze byc. no nic, dobrego dnia wszystkim
              • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 14.03.07, 18:10
                hej hej, wiesz u mnie tempki sprawdzają się bardzo dobrze, jak spadnie jutro
                poniżej krechy to nie bedę miała złudzeń, ale cały czas mam nadzieje, ale już
                b. spokojnie
                ale słyszałam, że niektórym babeczkom tempki nic nie dają
                a co do @ to u mnie nie chluśnie, mogę mie jakieś plamienie za 1-2 dni, to
                skomplikowana sprawa, chyba nawet pisałam, od porodu Jasia (6lat) nie @
                normalnie, dopiero cos się ruszyło od pół roku, po ostatnim poronieniu i
                porodzie, jest znaczna poprawa, ale he he mam takie @ że wkładki wystarczają,
                b. wygodna sprawa, ale buuu ja chcę, żeby cho raz w życiu mnie zalało, ale
                tylko w czasie @...muszę odpukac szybko bo tryskało ze mnie jak byłam w
                ostatniej ciąży....
                od kilku dni myslę sobie, czyż nie miło będzie się wpisac do kwietniowych
                oczekiwań, co ma byc to bedzie, serdecznie Was pozdrawiam Iwona
    • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 15.03.07, 08:49
      hej, ja cały czas w zawieszeniu, tempka dziś wysoka, @ nie ma, teścik zrobię
      dopiero w niedziele, ciekawa jestem czy ten duphaston mógł wpłynąc na
      wydłużenie drugiej fazy cyklu, wczoraj dopiero nie łyknęłam i sama nie wiem czy
      dziś łykac czy poczekac? pozdrawiam
      dziewczynki czy żadna z Was nie testuje jeszcze w marcu, co my tylko z Maggga
      zostałyśmy, hej
      • asia_b5 Re: Zaczynamy marcowe starania 15.03.07, 09:09
        Być moze jeszcze ja zatestuję smileNarazie jestem pochłonieta innym problemem. Bede
        testowac 21-22 marzec. Pozdrawiam
        • maggga1 Re: Zaczynamy marcowe starania 15.03.07, 14:53
          ja bym brala, przeciez duphaston nie wstrzyma Ci okresu, jesli taki ma nadejsc,
          tylko ewentualnie przedłuzy cykl. tak mi mowila gin. a jak odstawisz to mozna
          poronic bo przeciez po to sie go bierze zeby podtrzymac ewentualna ciaze.
          dawaj znac koniecznie, w zasadzie dla Ciebie weszlam dzis na forum bo bylam
          ciekawa jak sprawy sie majasmileu mnie nic- 6 dni po owu i nie czuje nic tylko
          zaczynam puchnac- jak zwykle.
          no wlasnie gdzie sie podzialy wszystkie dziewczyny, które na poczatku sie
          wpisaly na marzecsmile co to ma byc??? smile

          Pozdrawiam
          • mirinda74 Re: Zaczynamy marcowe starania 15.03.07, 15:18
            Witam Was KochaniutkiesmileU mnie niestety już drugi cykl bezowulacyjny,a biorę 5
            cykl clo.Postanowiłam zrobić sobie przerwę i nie brać już clo i nie odwiedzać
            gina,będę brać tylko luteinę.Mocno trzymam za Was kciuki i ja wpisuję się do
            kwietniowcy staranek.Nie wiem co jest grane ze mną ,a zaszłam 2 razy w ciążę
            przy naturalnych cyklach.sad
            Pozdrawiam
            • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 15.03.07, 16:25
              Mirinda nic z Tobą nie jest, jesteś kobietą, nasz organizm i mechanizm jego
              funkcjonowania są skomplikowane, musi zaskoczyc i tyle, i jestem zdania, że jak
              najmniej się zamartwiac, wiem, że nie jest to łatwe, ale serio to blokuje pewne
              rzeczy... wtedy pewnie zaszłas, ale czy nie mniej się o to "zachodzenie"
              martwiłaś...nie wiem jak przestac sie zamartwiac i myslec, każdy musi znależc
              na siebie sposób, ja mam Jaśka 6 letniego, dzis z nim zostałam w domu
              (podziebiony jest), bo bacia wybyła, i od rana miałam wesoło, ogólnie sie nie
              nudzę, praca, dom, rodzinka, sprzątanie, zakupy...ale madra jestem, bo wiesz
              nigdy nie starałam się zbyt długo, no ale trochę pogadałam i już, lato idzie,
              brzucha na słonko, może coś z nieba wpadnie, albo z jeziora wpłynie jakaś
              kijanka, zobaczysz zobaczysz, że tak będzie, trzymam kciuki
              • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 15.03.07, 16:40
                dzięki Maga, dzięki kochana, już duphaston pływa we krwi, sama nie wiedziałam
                co mam robic, w sumie to myślałam, że na początku to duph pomaga się
                zagnieździc, w sumie 1 dzień nie brałam, o to jestem spokojna, ale dobrze, że
                już łyknęłam, nie chce do gina dzwonic, i głowy mu zawracac, chyba zreszta jest
                na nartach, podchodzę do tego bedę to będę, ale z drugiej strony każdy dzień
                dłużej to myslę, że to zaburzenie hormonalne, a nie ciąża, ostatni test nie
                wyszedł 12 dnia po skoku tempki, jutro 14 dzień, własnie wróciłam w zębach z 5
                testem, te poprzednie 4 były takie niepotrzebne, tylko sie wkurzałam, co za
                bezsens...dobra koniec gdybania, wpisze się z samego rana, pewnie jeszcze przed
                8 rano, toż ja spac nie mogę...
                no niby objawy mam i to takie jak na chłopca, i strzelanie też pasuje na
                chłopca, pierszego miałam chłopca, a druga dziewuszka, o rety jak ja
                wymiotowałam...pozdrawiam Iwona
            • maggga1 Re: Zaczynamy marcowe starania 15.03.07, 18:14
              nie mysl ze chce cie nastraszyc ale ja na twoim miejscu skonsultowalabym sie z
              lakarzem- to bardzo dziwne ze mimo,że bierzesz clo nie masz owulacji. przeciez
              clo wlasnie w niej pomaga. a w ogole skad wiesz ze nie masz owulacji?
              • maggga1 Re: Zaczynamy marcowe starania 15.03.07, 18:19
                dobrze ze lyknelas duphaston. ja tez myslalam ze mam go brac tylko 16-25 dc a
                potem odstawic i czekac na okres ale drugi lekarz mi wytlumaczyl, że jak sie
                staramy i jak w 26dc odstawie lek to moge poronic bo przeciez obnizam sobie
                poziom progesteronu. no i to jest logiczne. tyle trzeba na sobie
                eksperymentowac dopoki wszystkiego sie nie dowiemy i zrozumiemy.
    • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 16.03.07, 07:50
      melduje, że fluidków nie posyłam, tempka 36.7, test negatyw, ten duphaston
      rozchuśtał mi cykl na maksa, na szyjce z wieczorka ciut czerwieni było, więc
      niestety, ja sie zastanawiam nad postem, który wkleiłam do wątku Duphaston?...
      przeczytajcie go sobie dziewuszki, mam ostry mętlik, czy stosowac duph, czy on
      czasem nie upośledza owulkę, zobacz Maaag zachodziłaś 2 razy, ale pewnie bez
      niego? rozpisze sie pewnie wieczorkiem, bo teraz do pracki sie zbieram,pa
      • maggga1 Re: Zaczynamy marcowe starania 16.03.07, 14:48
        czytałam, wszystko. duphaston moze uposledzić owu albo w ogole ja zablokowac
        jesli sie go wezmie przed owu- jesli po,tylko pomaga utrzymac ciaze.na
        szczescie wiem, kiedy mam owu bo gin mi to stwierdza na usg podczas monitoringu-
        np; w tym cyklu biore od wizyty, 17dc bo 16 dc był w niedziele a nie bralam
        duphastonu poki nie mialam pewnosci ze owu na pewno byla.
        przykro mi, ze nie mozesz poslać fluidkowsad
        • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 16.03.07, 16:22
          szkoda że fluidków nie poślę, ale choc w ciąży nie jestem to nie jestem
          załamana, jeszcze z 1kg, a może więcej schudnę...@ w sumie nie mam, ale na
          szyjce coś się zaczyna, duph dziś nie biorę, rozregulował mi cykl na maksa, mam
          w nosie co ma byc to będzie...
          troszkę Wam dziewuszki napiszę, pierwsza moja ciąża i zajście przeszła bez
          żadnych wspomagaczy, zaszłam i już, przy drugiej ciąży jak nie zaszłam w
          pierwszym cyklu poszłam do gina i przepisał mi duph, już nie pamiętam jak go
          łykałam, i zaraz na duph zaszłam, widocznie jakoś się to zgrało...
          a teraz Maaag zobacz, wzięłam 16dc duph, a 17 skok tempki i odebrałam to jako
          owu, a to guzik prawda, bo owu była pewnie później albo i wogóle i weź tu
          celuj, a lekarze zalecają brac od 16-25dc, co za bezsens, przecież czasem cykle
          są nieksiążkowe, ręce opadają, wkurzyłam się ciut na gina, bo pytałam, czy nie
          lepiej zacząc brac po owu, powiedział nie nie proszę od 16 dnia, kurcze wie
          przecież , że mierzę tempki, nie oni szablonowo, chyba ten mój nie wierzy w te
          tempki...
          no tak ja za nim wyksztuszę to pół życiorysu opowiem..
          zadzwoniłam do mojego gina, i powiedział, że duph raczej nie wstrzymuje owu, ha
          ha wszystko "raczej", sami nie wiedzą, no bo niby jak zgłębic taką wiedzę, ja
          zawsze uważam, że organizmu człowieka nie można zamknąc w jakis szablon, każdy
          przecież reaguje inaczej, w każdym razie powiedział, że druga szkoła jest taka,
          żeby duph właczyc po owu, odstawic jak teścik wyjdzie negatywny i tak też
          zadziałam w następnym cyklu...
          dziewczyny w kt dniu po skoku tempki wziąc duph, w 3 czy 4? i czy koniecznie
          brac go 10dni, no wiadomo, chyba, że bedzie @ to skończyc?
          gin radził mi zrobic test betahcg, ale przy 2 ciążach testy paskowe ciążę
          wykryły, więc mam w nosie, hi hi , a wczoraj jeszcze miałam objawy na chłopca,
          Maaag we wmawianiu sobie coś jest, myślę, że to jest reakcja na duph, miałam
          mdłości, w głowie z rana sie kręci, ech pozdrawiam cieplutko Iwona
          • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 16.03.07, 16:43
            Maag mam jeszcze pytanko, leca po wykresik, i po kolei, 16dc i wzięłam duph i
            17dc skok tempki i dziś 14dni od skoku tempki, czyli łącznie 30dc, dziś tempka
            36.7 nie za wysoka, test negatywny dzis rano, hmmm a jeśli owulka się
            przesunęła o kilka dni (nie była ok 17dc, a np 20-22dc), to w sumie nic
            pewnego, pisałaś, że na duph i tak @ będzie, a tempka też spadnie? bo chyba
            wezme ten duph jednak...doradź... idę łyknę, bo nie wiem kiedy zajrzysz, ale
            potwierdź w razie co
            • suckerlove JA TEż CHCę SIę POSTARAć :))) 16.03.07, 18:41
              ALE JESTEM ZBYT LENIWA I NIE CHCE MI SIę SZUKAć. niech mi ktoś poda linka do
              jakiejś strony , tak żeby było wszystko o temperaturach, planowaniu, dniach
              płodnych, śluzach(czy jak to się nazywa) i wogóle. z góry dzięki. aha, raz mi
              się udało ale nic nie wyszło sad minęło już trochę czasu (7,5 mieś.) i zaczynam
              się niepokoić.
    • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 16.03.07, 20:30
      dla leniuszka www.npr.prolife.pl/plansze_spis.htm
      • suckerlove Re: Zaczynamy marcowe starania 17.03.07, 07:54
        dzięki bardzo, wiem że nie trzeba bardzo długo szukać takich informacji ale
        jestem zdezorganizowana, no i jeszcze praca, która pochłania większość mijego
        czasu. wiem że kiedy pojawi się moje maleństwo to kończę z tym raz na zawsze(
        przynajmniej na 9 mieś + 2lata). jeszcze raz dzięki wielkie. pozdrawiam smile
        • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 17.03.07, 08:23
          samo życie, proszę bardzo i życzę powodzonka, jeśli będziesz miała chęci to
          pytaj, ja albo dziewczyny z pewnością coś podpowiemy...
          ... a ja dziś kolejny dzień w zawieszeniu, tempka 36.75, ale mierzona tylko po
          3,5 godz śnie, poszłam o 1 w nocy spac, mąż w delegacji i musiałam wstac
          przykryc Jasia, piszę, że w zawieszeniu, bo łykam ten duph, bo ciąży wykluczyc
          jakoś nie mogę, @ nie ma, no i tempka nie spada, jeśli to jednak ciąża, to
          będzie dzidzia przebojowa, no bo takie "zajście" z przebojami, oj dam ja temu
          mojemu ginowi przy najbliższej wizycie...
          Maaag czy coś tam "czujesz", kiedy testujemy 25.03.?, Ty pewnie tylko raz i
          konkretnie, ja w sumie sobie wyliczyłam cykl od możliwości zajścia, przytulanko
          ostatnie w 17 dc dodałam na maxa 5 dni (z zapasem) żywotności plemniczka plus
          moje stałe 11 dni, więc wychodzi cykl 33 dni, to chyba wtorek/środa wypadnie,
          jak tempka nie spadnie i nic się nie zmieni testuję .... po raz kurcze już nie
          pamiętam ... chyba 6...pozdrawiam Iwona
    • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 18.03.07, 10:34
      dziewczynki dziś u mnie tempka 36.6, zero ciąży prawda? dziś przestaję łykac
      duph, bo cykl zwariował, ciekawe jak ja mam teraz liczyc, kiedy przyjąc 1 dc?
      nawet plamień nie mam, tylko leciutkie na szyjce od kliku dni, nie miałam do
      tej pory super @, ale jakieś były , może jak duph odstawię to przyjdzie @?
      pozdrawiam
      • aguita5 Re: Zaczynamy marcowe starania 18.03.07, 12:31
        chyba odstaw, bo zdaje sie, ze okres wystepuje jak opadnie progesteron ( a wraz
        z nim temperatura), a duphaston to chyba progesteron ...
    • katty26 Re: Zaczynamy marcowe starania 19.03.07, 08:51
      A ja ciągle czekam, chociaż nadzieja coraz mniejsza. 9/10 dpo. Objawów zero, test zrobiony wczoraj (wiem głupota) oczywiście negatywny sad W dodatku dzisiaj się dowiedziałam, że moja koleżanka z pracy jest w ciąży sad Cieszę się jej szczęściem (chyba...), ale zabolało jak cholera. Dlaczego niektórzy postanawiają, że będą mieli dziecko i po prostu zachodzą w ciążę, a inni muszą czekać tak długo i być może nigdy się nie doczekają?
      Smutno mi i źle. I w dodatku paskudna pogoda się znowu zrobiła.
      Jako że mam tanie testy z Allegro jutro też zamierzam testować wink A co mi tam!
      A teraz mam zamiar wskoczyć do wanny z dużą ilością piany a potem śpiulkać smile (właśnie wróciłam z pracy). Może wstanę w lepszym nastroju...
      Miłego dzionka Wam życzę!!! smile
      • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 19.03.07, 09:53
        Katty rzuc linka na testy z allegro, chyba się skuszę...
        i nie martw się wiosenka jeszcze przyjdzie, a i śnieg ma jeszcze spaśc,
        pozdrawiam Iwona
        • maggga1 Re: Zaczynamy marcowe starania 19.03.07, 11:03
          czesc dziewczyny, ja balowałam z mezusiem w krakowie w weekend u znajomych i
          dzis az przykro isc do pracy. przez te 2 dni zapomnialam o staraniach. nie wiem
          jak to sie dzieje ale mam coraz gorszy nastroj. u mnie dzis 10 d po owu i zero
          oznak tak jak u katty. juz mam tego wszystkiego serdecznie dosc. na dodatek
          przytylam ostatnio 3 kilo nie nie moge dopiac ukochanych spodni. i jestem na
          siebie zla bo zamiast chudnac na wiosne to ja tyje. ale co tam biore sie za
          siebie od dzis.
          ja testuje w niedziele, oczywiscie jesli @ nie przyjdzie do tego momentu.kurcze
          ale jestem dzis zla. przepraszam ale az mnie roznosi. pewnie to napiecie
          przedmiesiaczkowesad
          iwona, a jesli chodzi o testy owu to naprawde nie waro kupowac w aptece, na
          allegro sa kilka razy tansze. dowiedzialam sie o tym po czasiesad niestety nie
          znam pewnego zrodla.
          • maggga1 Re: Zaczynamy marcowe starania 19.03.07, 11:07
            iwona, juz nie wiem co ci radzic z tym duphastonem.nie chce brac
            odpowiedzialnosci bo nie jestem lekarzem. ja biore do oporu, czyli do
            miesiaczki- tak mi zalecal lekarz.
            a jesli chodzi o moje testowanie, jak to napisalas "jedno i konkretne" to
            bedzie dopiero pierwszy raz.do tej pory testowalam w cyklu kilka razy. poprostu
            to tak strasznie boli jak widze jedna kreske ze juz nie chce wiecej.
            • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 19.03.07, 14:22
              Czesc Maaag fajnie że juz jesteś, wiesz u mnie jest problem z @, moje @ od
              kilku misięcy wygladają: 2 plamki w ciagu dnia i tylko 2 dni (i dodam że to
              sukces i tak), a ten duph jeszcze to zmniejszył, wiec widzę, ze do oporu nie
              moge go brac, u Ciebie spoko, bo i tak nie wpływa na twoje @, masz je w normie,
              no ale cóż przetestowałam i juz wiem, co i jak, czyli mam owu, czekam 2 wysokie
              tempki i spokojnie 3 dnia rano biorę duph, 10 i 12 dnia po skoku tempki
              testuję, jeśli 12 nie ma 2 kresek to odstawiam duph i jedziemy z przytulankami,
              hi hi, ciekawa jestem czy połapie się wtym cyklu, w sumie to nawet nie wiem,
              kiedy sie zaczął, jeśli w nim zajdę, to bedzie prezent dla gina, niech sobie
              teraz liczy, jak kazał brac duph od 16 dnia...
              zostaję w tym wątku jeszcze, na kwietniówki zdążę sie przepisac, pozdrowionka
              na allegro sa te testy, ale czekam niech Katty rzuci link i zaraz kupuję
        • katty26 Re: Zaczynamy marcowe starania 19.03.07, 15:35
          Ja mam te smile
          www.allegro.pl/item174599442_test_ciazowy_testy_ciazowe_z_usa_sprawdz_.html
          A na razie chyba zatestuję owulacyjnym, chociaż trochę mi szkoda bo zostało mi z tego cyklu zaledwie parę... No i się po prostu boję, że stracę złudzenia do końca sad Co do wiosny, to tak bardzo na nią liczyłam w zeszłym roku, że teraz jestem na nią obrażona sad Bociany szerokim łukiem ominęły mój dom sad
          • ika78 wykonalam owulacyjny w 33dc 19.03.07, 15:40
            Dziewczyny -ok godz. temu zatestowalam testem owu i wyszly 2 kreski ale ta
            testowa slabsza!jak myslicie??czy to moze cos oznaczac?Dzis moj 33 dc ale cykle
            mam dosc dlugie ( czasami nawet do 40 dni) Temp. dzis rano 37.2 , piersi bardzo
            wrazliwe. jak myslicie??czy moge sie łudzic ze to wczesna ciaza??

            Jeszcze raz podkreslam ze wyszly 2 kreski ale da druga jasniejsza,,,ale wyraznie
            widoczna.DZIEKI-ika
            • suckerlove Re: wykonalam owulacyjny w 33dc 19.03.07, 16:12
              hej! nie chciałabym cię dołować, choć jest to możliwe to jednak ja zrobiłam
              test owu dwa dni po spodziewanej i wyszły mi dwie wyraźne kreski, ale nic z
              tego, następnego dnia zrobiłam ciążowy i godzinę później dostałam @. moja
              siostra jak zrobiła taki test 13 dni po owu też wyszły jej dwie kreski i jest w
              ciąży. jej się udało. głowa do góry.
              • maggga1 Re: wykonalam owulacyjny w 33dc 19.03.07, 17:00
                ika, ja bym zrobila bete. organizm to nie zegarek i moze czasem szalec. a beta
                da ci 100% pewnosci. trzymam kciuki zeby sie udalo.
                to juz moza druga wiosna ktorej nienawidze. w zasadzie nie lubie życia od
                stycznia zeszlego roku, jak pierwszy raz poronilam. juz nic nie jest takie
                samo. a teraz brak mi juz nadzieji, ze sie uda. ale smuty piszesmilejak nie zajde
                w tym miesiacu to chociaz sie odchudze, tak jak ty iwonasmile
                • 87lnbv Re: wykonalam owulacyjny w 33dc 19.03.07, 19:28
                  oj smucisz smucisz, tam nie zajdziesz, jo... a wiosna będzie piękna
                  ja sie musze pochwalic, ze schudłam 15kg, tak mnie zdopingowało moje
                  poronienie...
                  • maggga1 Re: wykonalam owulacyjny w 33dc 19.03.07, 21:05
                    wow, gratuluje, to nielada wyczyn,ja ogolnie nie mam problemu z waga ale jakos
                    teraz ostatnio ze smutku jemsad ale juz sie wzielam w garscsmiledobranoc
                    • maggga1 bury wtorek 20.03.07, 08:54
                      u mnie dzis nic- zero objawow w 25dc i 11 d po owu. mam tylko powiekszone
                      podbrzusze.ale to chyba nic nie znaczy.juz bym chciala wiedziec: wóz czy
                      przewoz a nie tak czekac i rozmyslac. ale mąż mi zakazal robic testy do terminu-
                      madry jest chociaz onsmilea jak u was?
                      pozdrawiam
                      • katty26 Re: bury wtorek 20.03.07, 11:44
                        10 dpo. Rano teścior i coś jakby cień drugiej kreski... Oczywiście poleciałam na betę, więc albo będę dziś baaardzo szczęśliwa, albo, co niestety bardziej prawdopodobne, zdołowana i zła, że wydałam 35 zł na darmo i co gorsza kolejny dłuuuugachny cykl zmarnowany sad Teraz czekam na wynik - ma być do godz 17ej. Nie wiem jak ja to wytrzymam sad
                        • groszek28 Re: bury wtorek 20.03.07, 11:55
                          ojej, katty, trzymam kciuki, daj znać jak odbierzesz wynik!
                          • katty26 Re: bury wtorek 20.03.07, 12:10
                            Kciuki się przydadzą wink Wiesz Groszku, nigdy nie miałam żadnych cieni na teście - co najwyżej jakieś wyimaginowane i oglądane pod światło big_grin Oj, rozkręciło się już parę testów, hi hi! Nie mam wielkich nadziei, ale jakaś tam malutka się tli... Z tym że nie jestem pewna teściorów - mam je z Allegro i może mają jakąś wadę albo coś... A kreseczka to naprawdę bardziej cień niż kreska i to w dodatku blady cień jeśli takie istnieją wink Na pewno dam znać! Ściskam Mocno!
                            • 87lnbv Re: bury wtorek 20.03.07, 12:42
                              no własnie obawiam się tych testów z allegro, bo będę go robic i sie dołowac i
                              tak polece kupic...ale ja nie w aptece..ja za 10zł w selgros albo w jakimś
                              innym hiper pre-test sie nazywają, ale się uśmiałam z tych Twoich testów
                              rozkręcanych, ja sobie obiecuje, że nie będę szalała, przypomnijcie mi za
                              niecały miesiąc (chyba) bo nie wiem w jakiej fazie jestem, mierze tempke, mam
                              nadzieje, że ona da mi znac, pozdrawiam
                              Maaag trzymaj się, to nie hop siup i jest, co sie naprzytulamy to nasze,
                              zobaczycie co będzie po 40, 50, będą woleli miec świety spokój...hi hi
                              • katty26 Re: bury wtorek 20.03.07, 15:46
                                Buuu... Nadal nie ma wyników sad Za chwilę mój M. wrróci z pracy, a ja na razie nie chciałam nic mówić sad Przy nim będzie mi ciężko sprawdzić pocztę (mam dostać wyniki na maila) sad Coraz mniej mam nadziei.
                                • maggga1 Re: bury wtorek 20.03.07, 19:21
                                  i jak katty? cieszyc sie razem z toba czy pocieszac? mam nadzieje ze to
                                  pierwszesmile
                                  iwona, ja tak narzekam na brak objawow bo w poprzednich 2 ciazach mialamje
                                  jeszcze przed terminemsad
                                  no a na razie czekam....

                                  • katty26 MAM WYNIKI BETY! 20.03.07, 21:24
                                    ... 22,5 mlU/ml - 3-4 tydzień smile Za dwa dni powtórzę i będę może spokojniejsza, bo teraz stres przewyższa radość. Jeszcze boję się cieszyć. Dziewczyny proszę trzymajcie kciuki, a wierzące proszę o modlitwę!
                                    Ja trzymam kciuki za Was i mam nadzieję, że niedługo się spotkamy na wąteczku przyszłych mam smile
                                    PS. 10dc test - słaba kreska taka bladziocha na testach Allegrowych, test owu wykonany po południu zdecydowanie negatywny!
                                  • 87lnbv Re: bury wtorek 20.03.07, 21:27
                                    a ja Ci powiem, że ja w obu ciążach miałam różnie, w drugiej w sumie tylko raz
                                    mnie zemdliło, teraz za to miałam fest objawy, zawroty głowy, mdłości, a to
                                    kurde tak dał czadu duphaston, hi hi, czekam z niecierpliwością na Wasze
                                    teściki, a u mnie po staremu,m nic nie wiem, ale tym razem sporo @ ale na
                                    szyjce tylko, może coś sie ruszy, pozdrowionka
                                    • 87lnbv Re: bury wtorek 20.03.07, 21:28
                                      łapie fluidki, huuurrrra pierwsza
                                      • 87lnbv Re: bury wtorek 20.03.07, 21:29
                                        rybka a zrób test jutro raniutko ten allegrowy, ciekawa jestem czy jest w miarę
                                        czuły? jesli możesz oczywiście,m ale super wiadomośc, ciesze się bardzo
                                      • katty26 Re: bury wtorek 20.03.07, 21:30
                                        AAAAAAA!!! Zapomniałam! O ja wredna! smile
                                        Fluidki dla Was!
                                        **************************
                                        ***************************
                                        *****************************
                                        ******************************
                                        Po kolejnej (oby prawidłowej becie) kolejna już porządna porcja!!! smile
                                        Buziaki!!!
                                        • katty26 Re: bury wtorek 20.03.07, 21:32
                                          PS. Mój test był z Allegro - 9 dpo cień cieniutki i blady ale był, 10 dpo skłonił mnie do pojechania na betę - czułość powyżej 20 a beta 22,4 smile Powodzenia!
                                          • 87lnbv Re: radosny wtorek 20.03.07, 21:37
                                          • groszek28 katty, gratulacje! 20.03.07, 22:05
                                            To jest nowina smile Superowo.
                                            Ale co, pisłaś , ze test owulacyjny nei wykazał owulacji ? skoro kreska cienka
                                            była czy źle zrozumiałam?
                                            • maggga1 Re: katty, gratulacje! 20.03.07, 22:14
                                              uff, kamien spadł mi z serca- wole gratulowac niz pocieszać.Więc gtratuluje!!!
                                              Ja tez lapie fluidki, niedobra Iwona może nie zabrala wszystkiegosmileZawsze jest
                                              pierwsza na forumsmile dobranoc
                                              • 87lnbv Re: katty, gratulacje! 20.03.07, 23:11
                                                pierwsza i ostatnia, wlazłam tu jeszcze, bo tu pisałam, a na wykresiku mam
                                                puste miejsca tempek wiec uzupełniam...
                                                Katty pisała, że zrobi jeszcze jedna bete i puści mocniejsze fluidki, wiec
                                                pilnujcie...
                                                Groszek te laski nie tylko ciążowe testy robia ale i też owulacyjne, dla
                                                potwierdzenia ciąży, tego to ja juz wogole nie kumam, gdzies o tyym czytałam,
                                                ale odpuszczam...
                                                jutro poszukam wątek o duph, na niepłodności go znalazłam, b. ciekawy
                                                • deigratia Katty, gratulacje! 21.03.07, 07:26
                                                  Ode mnie też gratulacje!! Wygląda na to, że jak na razie w marcu Tobie jednej
                                                  się udało.. smile Który to był cykl starań?
                                                  • 87lnbv Re: Katty, gratulacje! 21.03.07, 08:40
                                                    katty26 26.02.07, 04:55 + odpowiedz


                                                    U mnie 16 dzień czternastego cyklu, starania od listopada 2005. Jeszcze przed
                                                    owu (optymistycznie zakładam że będzie), testuję
                                                    testami owulacyjnymi. Ostatnie terminy owulacji to 27 dc, 27dc, 17 dc. Tak czy
                                                    inaczej termin @ to marzec. Przyłączam się do
                                                    marcowych staranek i wypatruję bocianów! smile
                                                  • deigratia Re: Katty, gratulacje! 21.03.07, 09:44
                                                    Dzięki, Iwonko smile Teraz sobie przypominam. Katty już się po prostu należało smile
                                                  • maggga1 Re: Katty, gratulacje! 21.03.07, 11:59
                                                    buuu, mi tez juz sie nalezy, bo to juz 8 miesiecy jak sie starmy od ostatniego
                                                    poronieniasad.dzis jak wczoraj, zero objawów- nawet sobie zajrzalam w intymne
                                                    miejsce bo podobno jak jest ciaza to jest wszystko zasinione. i nic, rozowosmile
                                                    juz chyba smiac mi sie chce, albo plakac. sama nie wiem. trzymajcie sie
                                                    dziewuszki. fajnie ze jestescie. ja dzis sobie po pracy jade do ikei po nowe
                                                    talerze. kupie czernesmile takie jak mam nastrój.papa
                                                  • deigratia Magga1 :) 21.03.07, 12:53
                                                    Może nie powinnam się uśmiechać, ale jak przeczytałam o tym zaglądaniu, to nie
                                                    mogłam smile) Podobno nawet gin w 6tc moze ciazy nie wypatrzec, a Ty byś chciała
                                                    w.. no właśnie, kiedy? Głowa do góry!! (nie zaglądaj w intymne miejscasmile) i
                                                    dosłownie. Już raz zaszliście, a to oznacza, że: 1. nasionko Twojego męża nie
                                                    jest złe, 2. nie ma wrogiego śluzu, 3) masz drożne jajowody. Może dla Ciebie to
                                                    nic, ale dla mnie wiele! My staramy się 9 cykl i przynajmniej 2 z powyższych to
                                                    dla nas wielkie niewiadome smile
                                                    Nie kupuj czarnych talerzy, bo nie znajdziesz na nich jedzonka smile))
                                                  • maggga1 deirgatia 21.03.07, 19:08
                                                    usmiechaj sie do woli. ja sie nie gniewamsmileja juz sie z tego wszystkiego
                                                    smieje bo chyba inaczej zwarjuje.a zajrzalam bo kiedys jakas dziewczyna o tym
                                                    napisala. wiem wiem, schizuje juzsmile
                                                    a talerze sobie kupilamsmileduze czarne, male czarne, biale do zupy i biale
                                                    kubeczki- wszystko blyszczące. strasznie mi sie podobaja. beda pasowaly mi do
                                                    nowej kuchni z czarnymi szklanymi frontami. a jak jedzonka nie znajde to moze
                                                    schudnesmilepoprawil mi sie humor po tych zakupach domowych.
                                                    a dlaczego wielkie niewiadome? badaliscie sie?
                                                  • deigratia Re: deirgatia 22.03.07, 08:42
                                                    Fiu, fiu, fajna kuchnia smile Dobrze też, że masz lepszy humor. Może znajdź sobie
                                                    coś jeszcze, żeby wytrzymać tych parę dni do testowania? smile
                                                    Wiesz, ja sądzę, że mimo dwóch poronień, Wasz "sukces" jest tylko kwestią
                                                    czasusmile) W rodzinie mam taką historię: 1 ciąża za pierwszym razem, poronienie,
                                                    druga po 6 miesiącach starań (początki schizy). Będzie dobrze, zobaczysz.
                                                    A jeśli chodzi o nas, to my wielcy mądrzy byliśmy pewni, że uda się za
                                                    pierwszym, ha ha (bo zdrowi, nigdy żadnych hormonów, npr w małym palcu). Tak,
                                                    zaczęliśmy się już badać. Jednak do poważniejszych badań nie umiem się jakoś
                                                    zapalić (np. drożność). Jak minie nam jednak 12 miesięcy, to jednak oczywiście
                                                    pójdę (na te i pewnie jeszcze inne), żeby dalej się starać z wiarą.
    • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 21.03.07, 21:16
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14906&w=59265578
      • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 21.03.07, 22:22
        Poniżej link, ale nie z niepłodności tylko NPR, ja tam trochę się podszolę w
        tempkach i śluzie, to mnie bardzo ciekawi, nie to że się wkręcam na maksa, nie
        nie, plan mam taki na mój obecny cykl, obserwuje śluz, jak pojawią się jakieś
        oznaki płodnego to bara bara co 2 dni, a co mi tam, dam radę i czekanko i
        testowanko, acha i zaraz zaparzam pierwsze glutki czyli siemię lniane i
        zakładam gacie foliowe, bo spodziewam się obfitości, i co Ci Maaag powiem, weź
        lupę do zaglądania, bo bez niej nie da rady... na nowe mieszkanko się
        przeprowadzacie? wieksze? uuu W-wa to nie dla mnie...mam rodzinke w
        Konstancinie...
        a wogóle to dziś tak późno piszę, bo u mnie na wsi kopara przerwała kable
        energetyczne, o rety nie ma co w chacie robic, w karty graliśmy i mój synek
        przegrał i nawet nie płakał, gramy w wojnę, kiedyś widząc, że kładę jokera z
        płaczem powiedział: zabierz go, proszę zabierz hi hi
        Fajnie, że go już mam, ale wiecie jak przykro, że miała byc już dawno
        siostrzyczka, a nie ma, jest pokój dzidzi, Jaś go tak nazywa, i tak przykro,
        kiedy poroniłam 11 msc temu, urodziło w tym czasie moich żeby nie skłamac
        koleżanek 6, w przeciągu kilku miesięcy, każdą nowinkę opłakałam, wyżaliłam
        się, ale wiem, że moja gwiazdeczka zabłyśnie, nie jestem romantyczką, hi hi
        pozdrowionka
        • maggga1 Re: Zaczynamy marcowe starania 22.03.07, 11:44
          ja dzis rycze od rana bo zaczelam plamic a to oznacza ze za 2 dni @. nawet nie
          potrafilam ucieszyc sie 2 kreskami katty- ale jej serdecznie gratuleje przez
          lzy.straszny mam dzien. juz nie mam sily zaczynac tego od poczatku. z kazdym
          cyklem jest gorzej- coraz gorzej to znosze . dobrze ze mialam po reka leki na
          uspokojenie bo bym nie wytrzymala dzis w pracy. i tak co chwile ide do lazienki
          poplakac. juz chyba poprosze lekarza o inseminacje. juz starcilam wiare
          naprawde, dlaczego sie nie udaje skoro wszystko jest ok?. dzis pierwszy raz
          nabluznilam Bogu- jestem wierzaca ale chyba coraz z tym gorzej.
          • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 22.03.07, 12:09
            Maaaga b. mi przykro, ja tak sobie czytam i rozmyślam, myślę, że przeprowadzka
            Ci pomoże, staraj się cieszyć życiem, nie smuć się, może w ten sposób trzeba
            sobie pomóc. Pozdrawiam Iwona.
          • deigratia Re: Zaczynamy marcowe starania 22.03.07, 13:26
            Maggga sprawdź maila gazetowego.
          • groszek28 Re: Zaczynamy marcowe starania 22.03.07, 13:43
            maggga1, strasznei mi przykro sad Wyobrazam sobei jak sie musisz czuc..
            Przytulam Cię mocno.
            • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 22.03.07, 18:17
              Maaaga i Cie nie ma, i smutno nam oj bardzo, bo Ty się martwisz...hej...
              wyłączmy się, popisz no troszkę o nowym mieszkanku, itd...
              i może ten sluzik by zaobserwowac i siemie pic, podobno b. poprawia jakośc
              śluzu, on musi byc płodny, on musi byc, żeby plemniczki płynęły gdzie powinny,
              dzis wieczorkiem wczytuje się w forum NPR
              Maaaga chcesz zostac Maaaga, może ja będę pisac Meg, tak jakoś mi się ułożyło,
              za dużo tu anonimowości, pozdrowionka
              • maggga1 Re: Zaczynamy marcowe starania 22.03.07, 18:51
                Może być megsmile
                Po clo i zastrzyku z pregnylu jest sluz wiec chyba nie w tym rzecz. Siemie jest
                okropne, kiedys próbowalam wypic i sie nie udalo.
                Jeśli chodzi o mieszkanie to chyba dziś nie jest najlepszy dzień bo byłam w
                hipotece po odpis bo mieli zmienic w ksiedze wieczystej bank na nasz i po 3
                godzinach stania okazalo sie ze jednak nie zmienili. Płakac mi się chciało.
                Poza ty nie wiem czy ekipa remontowa przyjdzie robic remont bo coś im sie
                przesunelo. Ręce opadają.
                Mieszkankie odbieramy 30-go, poprzedni wlasciciela maja sie do tego momentu
                wyprowadzic ale czy sie wyprowadza? wielka niewiadoma.
                po co mi 4 pokoje na kredyt na 37 lat jak bede tam sama? Ale jestem
                beznadziejna, powinnam nic nie pisac kilka dni az mi trochę minie. Ale mnie
                lubicie? Troszkę chociaż?

                • maggga1 Re: Zaczynamy marcowe starania 22.03.07, 18:52
                  deigratia, sprawdz maila gazetowegosmile
                  • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 22.03.07, 20:03
                    Spoko Meg, jesteś w złym nastroju, zrozumiałe...
                    tu wszystkie staramy sie o to samo, zaludnic chatę, pozdrowionka
                    • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 22.03.07, 20:04
                      zrób sobie wolne od forum, chyba że to juz nałóg jak u mnie
                      • natasza2003 pomóżcie w interpretacji testu ovu 23.03.07, 09:00
                        Dziewczyny, pomocy! smile Trzy dni intensywnych testow, a wyniki - wielka
                        niewiadoma. 20.03 (11dc) test ok. 11 tylko kreska testowa. 21.03 (12dc) test
                        ok. 20 obie kreski druga jaśniejsza/cieńsza, 22.03 (13dc) test ok. 11 obie
                        kreski druga jaśniejsza/cieńsza, 22.03 test ok. 20 tylko kreska testowa. Chyba
                        to nieco zawiłe, ale wierzę w Was. Dla ułatwienia/utrudnienia dodam, że cykle
                        mam ok. 29 dniowe. A i że jajnik bolał mnie wczoraj tj. 22.03. Co do śluzu -
                        najbardziej "jajeczny" był 20.03. Pomożecie? wink
                        • maggga1 Re: pomóżcie w interpretacji testu ovu 23.03.07, 12:38
                          trudna sprawa, mialam przez 2 cykle w podobny sposób: druga kreska w koncu sie
                          pojawiala ale zawsze byla jesniejsza z a potem zniakala i znow byla jedna, tyle
                          ze ja nie mialam sluzu ktory by mi dodatkowo pomogl interpretowac. gin mi
                          powiedzial ze jego zdaniem nie mialam owu jesli testy nie wychodzily. dostalam
                          clo i teraz mam ladna owu. owu powinna (bo z tym tez jest u roznych kobiet
                          roznie) byc na 12- 16 dni przed @,ale skoro testy nie wychodzily to bym sie
                          wspomogla clo a najpierw zapytala lakarza. a mierzysz tempke, moze to by
                          pomoglo ustalic date owu?
                          a moze jest ktos madrzejszy ode mnie , kto ci doradzismilepozdrawiam
                          • maggga1 Re: pomóżcie w interpretacji testu ovu 23.03.07, 12:40
                            czesc dziewczynki, mi juz dzis troche lepiej, dzieki wam w duzej mierzesmile.
                            zaczyna od nowa, chociaz na razie jeszcze nie nadeszla prawdziwa @. a jak tam
                            iwona twoja owu- wypatrujesz juz ?
                          • natasza2003 Re: pomóżcie w interpretacji testu ovu 23.03.07, 13:45
                            Maggga, dziekuje Ci bardzo. Nie mierzyłam dotychczas, bo 1) nie umiem (ale to
                            pewnie trudne nie jest smile 2) z wstawaniem u nie kiepsko, a to trzeba skoro
                            swit. Ale od nastepnego cyklu zarzadze sobie dyscypline!
                            • 87lnbv Re: pomóżcie w interpretacji testu ovu 23.03.07, 15:05
                              hej hej, czekam czekam na owu, śluzik się zaczyna, niby to 10dc, zaczęłam
                              liczyć nowy cykl od dnia 12 po owu z poprzedniego cyklu, bo po tempce mogłam
                              zapomnieć... od dziś zaczynamy codzienne przytulanka aż do skoku tempki, i na 3
                              dzień wysokiej tempki włączam duph, pozdrawiam serdecznie
                              • maggga1 do natasza 23.03.07, 15:49
                                natasza, nie trzeba mierzyc o swicie, wystarczy zaraz po przebudzeniu, przed
                                wstraniem z lozka, jak budzisz sie o 9 to o 9. wazne, żeby zawsze o tej samej
                                porze dnia, tym samym termometrem przez caly cykl (najlepiej elektronicznym-
                                takim, co mierzy w minute i dokladnie- do 2 miejsc po przecinku i najlepiej w
                                pochwie- tak czytalam). niestety temperature moze zaburzyc wiele czynnikow,
                                niewyspanie, przeziebienie, wieksza dawka alkoholu wiec to zmudna robota ale
                                moze da u ciebie pozadane efekty. Moze inbv87 czyli Iwona cos ci podpowie jesli
                                cos poplatałam bo ona jest juz chyba specjalistka- po lekturze forum npr.
                                pozdrawiam.
                                • 87lnbv Re: do natasza 23.03.07, 21:21
                                  ja już w sumie przeszłam na kwiecień, ale jeszcze się załapię tutaj, o nie
                                  lekturę NPR mam przed sobą, czasu brakuje, ale toz ja mierzę tempkę od 19 roku
                                  życia, Meg wszystko dobrze napisała, mi tam w sumie nic w tempkach sie nie
                                  mieszało, a jak nie zmierzyłam to nie zmierzyłam pi razy oko, zawsze wiedziałam
                                  kiedy działac zeby nie zajśc, teraz sytuacja się odwróciła...
                                  tempke mierzy sie rano, pomiar maks do godź 11, i zawsze nmozesz ją przeliczyc
                                  odpowiedni, bo przecież jesli zakladasz ze mieszysz o 9, a wstaniesz na siusiu
                                  o 8, to przeciez siusiu nie wstrzymasz do 9, tylko wówczas przeliczysz i taki
                                  krotki przyklad, wtorek godz 9:00 pomiar wskazal 36.45, sroda obudzilas się o 8
                                  (ale zanim zrobisz to siusiu to mierzysz-wstac nie wolno) i o tej 8:00 bylo
                                  36.2, musisz to przeliczyc na 9 godzine, wiec kazda godzina to 0,1stopnia,
                                  czyli z tych 36.2 przeliczone na godz 9 wychodzi wiecej 36.3, a przeliczone z
                                  godz 10 (36.2) na godz 9 wychodzi 36.1...
                                  oj zawile to wytłumaczyłam, radzę zajrzec na NPR, zaraz wrzucę linka, ale pytaj
                                  o co chcesz, pomogę
                                  • 87lnbv Re: do natasza 23.03.07, 21:21
                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
                                    • 87lnbv Re: do natasza 23.03.07, 21:22
                                      teoria
                                      www.npr.prolife.pl/plansze_spis.htm
                                    • natasza2003 Re: do natasza 25.03.07, 15:40
                                      dziewczyny, bardzo dziekuje Wam za rady, szczegolnie, za ta pocieszajaca, ze
                                      nie trzeba sie zdzierac bladym switem. Jesli ten cykl nie bedzie "owocny",
                                      kolejny rozpoczne od inwestycji w dobry termometr smile Trzymam kciuki za Was. I
                                      za siebie smile
                                      • maggga1 zamykamy marzec? czy ktos jeszcze czeka? 25.03.07, 22:06
                                        dziewczyny je przenioslam sie na watek kwietniowy bo niestety @ przyszla
                                        wczoraj. czy ktos jeszcze nie czeka na @ w marcu?
                                        • 87lnbv Re: zamykamy marzec? czy ktos jeszcze czeka? 26.03.07, 12:26
                                          ja już nie czekam,,ale czy ktoś czeka, bo zamykamy na klucz i nie płaczemy,
                                          spotykamy się na kwietniowym, będzie miło wiosennie, nowe nadzieje, radości i
                                          smutki, ech, głowa do góry
    • poleczka2 Re: Zaczynamy marcowe starania 28.03.07, 23:31
      Ja jestem kilka dni po owu. Będę testować 12 kwietnia jak okres nie przyjdzie.
      • 87lnbv Re: Zaczynamy marcowe starania 29.03.07, 08:10
        to zapraszamy na kwiecień-watek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka