Witam,
wczoraj byliśmy u doktora na pierwszej wizycie.Zdecydowaliśmy się na in
vitro.Niestety w naszym przypadku inseminacja odpada ze względu na słabe
parametry nasienia, "wzmacnianie" nasienia lekami może trwać miesiącami i
niekoniecznie zakończy się sukcesem.W sobotę robimy wszystkie badania i jak
będzie ok to w połowie kwietnia punkcja i transfer

Ponieważ, jak zwykle to bywa zapomniałam zadać wszystkich pytań (będzie pewnie
na to cza, mamy kolejną wizytę 3 kwietnia)może osoby leczące się w tej klinice
zaspokoją moją ciekawość:
-jak to jest ze zwolnieniem w dniu punkcji i transferu, czy muszę brać urlop
czy lekarze dają kilka dni po transferze?
-w jakim czasie od pierwszego transferu, jeśli się nie uda, można zrobić kolejny?
Mam masę innych pytań, więc może opiszecie jak wyglądało to u was.
Pozdrawiam
Agnieszka