Dodaj do ulubionych

Jacek Szamatowicz czy Domitrz?

16.03.07, 17:33
Zamierzam wybrac sie do Bialegostoku, kogo mi polecicie , ktorego z tych dwoch
lekarzy? Ktory ma wieksze doswiadczenie, jest lepszym specjalista?
Obserwuj wątek
    • rrenatak Re: Jacek Szamatowicz czy Domitrz? 16.03.07, 18:37
      Witam i dołączam się do pytania.
      Też chcę się udać do BS nie wiem tylko czy najpierw popróbować IUi czy od razu
      in vitro, z uwagi na większą skuteczność. U nas problemem jest moje PCOS i fakt
      że bardzo ciężko się stymuluję.
      • Gość: aga43214 Wołczyński!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 11:53
        mialam 3 wczesne poronienia, teraz jestem dzieki profesorowi w 24 tyg ciazy!!!!!
    • alix1 Re: Jacek Szamatowicz czy Domitrz? 17.03.07, 10:03
      Ja osobiście ci powiem od siebie: byłam u Domitrza i zmarnowałam mnóstwo czasu.
      Twierdził, że u nas niepłodność jest idiopatyczna, a mąż ma takie nasienie:
      13mln/mln, 0% ruchu A, 15% ruchu B. Ponadto zignorował problem immunologiczny,
      który miałam: przeciwciała ASA we krwi. Teraz jestem u Szamatowicza i jak na
      razie jestem zadowolona.
      • dagps Re: Jacek Szamatowicz czy Domitrz? 17.03.07, 13:05
        ja od Domitrza przenioslam sie do Mrugacza na akademicka. Mialam dosc gadania
        "pani jeszcze mloda", tzn ze mniej cierpi? mniej mi sie spieszy? czy to znaczy
        ze powinnam byc cieprliwa bardziej, bo mam wiecej czasu? zmarnowalam rok na
        duphastonie.
        • alix1 Re: Jacek Szamatowicz czy Domitrz? 17.03.07, 14:52
          Cześć Dagmaro smile

          Nie wiem, czy mnie pamiętasz, pisałyśmy trochę w zeszłym roku (ja też jestem z
          białegostoku). Powiedz mi, u kogo się leczysz w bocianie i jaki w ogóle lekarz
          przedstawił ci plan działania? Pamiętam, że miałaś pco....... Pamiętam też, że
          miałas dobrą opinię o Domitrzu (ja zresztą też; w ogóle namiary na gościa
          wzięłam z nasz bocian, żeby śmieszniej było). No cóż, wszystko trzeba
          zweryfikowac na własniej skórze.

          Jeszcze jedno mi sie u gości anie podoba: sztywny plan 3-4 inseminacje i in
          vitro. Za mało uwage moim zdaniem przywiązuje do diagnostyki, nie ma "nosa".
          Przy moich przeciwciałach ASA to by i in vitro nie wyszło i kasę wyrzuciłabym w
          błoto. Przestrzegam wszystkie dziewczyny.
        • alix1 sorry, już widzę - u Mrugacza 17.03.07, 14:53
    • aaaaaaa37 Re: Jacek Szamatowicz czy Domitrz? 17.03.07, 13:58
      wiecie co, ja to juz nie mam siłysad piszecie tutaj takie rzeczy o domitrzu...
      szczerze mowiac to ja nie znalalam rowniez takiego lekarza ktory by mi sie
      "podobal" domitrz tez mi mowil ze jestem jeszce mloda (mimo fsh 12-15) i gdyby
      nie przeszlosc chirurgiczna to dal by mi jeszcze spokoj z leczeniem.(a staramy
      sie ponad poltora roku)
      • dagps Re: Jacek Szamatowicz czy Domitrz? 17.03.07, 22:03
        i kolezance ktorej maz ma zero plemnikow A, tez mowi ze jest jeszcze mloda. ja
        mysle ze facet chce dobrze, on sie stara dac szanse naturze, ale wiara w cuda
        tylko ze strony lekarza to za malo. mi po prostu zabraklo cierpliwosci do tego
        ze ani mnie nie poznawal, ani nie leczyl tak naprawde, bo duphaston w cyklach 60
        dniowych to dupa nie leczenie. choc wiele dziewczyn jest przeszczesliwych i
        bardzo wdziecznych. najlepiej niech kazda sama sprawdzi, kazda jest inna, kazdej
        problem inny, u wielu dziewczyn taktyka domitrza moze okazac sie najlepszym
        wyjsciem. ja jednak dziekuje.
      • dagps alix 17.03.07, 22:05
        oczywiscie ze ciebie pamietamsmile
        z mrugaczem jestem umowiona na metformine, hsg i po pol roku jak nie ruszy to
        nowe hormony i stymulacja. zaczynam znow od poczatku. mnostwo czasu stracilam.
        • monikakika Domitrz i Wołczyński 18.03.07, 11:31

          w W-wie nam nie wychodziło, a u Domitrza i Wołczyńskiego poszło jak z płatka,
          po pierwszym in vitro mam kogo kochać nad życie - i to podwójnie. Panowie są
          może mało gadatliwi, i nie zlecają wielu badań ale...czy dużo znaczy dobrze?
          Czasami nam laikom wydaje się, że jeśli przebadamy w nas wszystko, to znajdzie
          się ten malutki fragmencik odpowiedzialny za niepłodność - niestety często jest
          to tylko nasze wyobrażenie. W moim przypadku jako przeszkoda brane były:
          rozdęty ale drożny jajowód, wysokie FSH, wrogi śluz oraz złe parametry
          nasienia - i mimo tych wszystkich przeszkód nie wiadomo którą oskarżyć o
          najgorsze. Znam wiele osób, które dzięki wiedzy i doświadczeniu panów z rynku
          Kościuszki mają już maleństwa
          • aaaaaaa37 monikakika 18.03.07, 12:02
            a jakie wartosci byly Twojego fsh? napisalaz ze wysokie?
            Pisalas rowniez o rozdetych jajowodach..mialas hsg czy laparo?
          • alix1 Re: Domitrz i Wołczyński 19.03.07, 12:16
            No ale niech nie mówi, że jak facet ma 10-15% w ruchu B, to nasienie jest na
            czwórkę (stosując gradację szkolną). Porażka. Może on i umie in vitro robić, nie
            wiem ,bo nie próbowałam, ale nie umie (albo nie chce) diagnozy stawiać i leczyć
            nie przez in vitro. A in vitro to w sumie nie leczenie....... I nie każdy jest w
            satnie to zaakceptować.
            • dagps Re: Domitrz i Wołczyński 19.03.07, 20:09
              alix, ja mysle ze to boski lekarz, ale nie dla mnie, dla nas. ja tez jestem
              zrazona tymi ocenami szkolnymi, maz przyjaciolki, zero klasy A, ale tez dostal
              czworke, czy tez jako para dostali czworke.
              ja dostalam cztery mniej, wiec juz sie bojewink
              • alix1 Re: Domitrz i Wołczyński 19.03.07, 20:23
                smile))

                No i co ta przyjaciółka z mężem zrobili? Tak z ciekawości pytam, bo u nas ten
                sam problem.........

                • dagps alix 21.03.07, 20:09
                  przyjaciele nadal sie lecza, ale do domitrza wiecej nie poszli, na razie staraja
                  sie poprawic nasienie i wierza w cuda, ale tez powoli odkladaja pieniadze.
          • maretina Re: Domitrz i Wołczyński 21.03.07, 12:40
            mi nie wychodzilo w kilku miejscach. w bialymstoku donosilam pierwsza ciaze,
            ktora zajal sie wolczynski. wczesniej stracilam 4. wydalam fortune, zwiedzialm
            kilka gabinetow, jedna wypasiona klinike itd...
            moja kolezanka domitrzowi zawdziecza blizniaki.
    • ewe35 Re: Jacek Szamatowicz czy Domitrz? 20.03.07, 08:55
      cześć, ja dostałam adres do doc. szamatowicza 4,5 roku temu pojechaliśmy do
      niego i dzięki jego pomocy mamy 3,5 córeczkę. Teraz jedziemy znów, bo chcemy
      mieć drugie. Wiem tylko jedno, że zdaniem wielu ginekologów ( mam na myśli
      położników, szczególnie z Centralnej Polski) najlepsi specjaliści od
      niepłodności są właśnie w Białymstoku. Nie jest to chyba do końca prawda. Mówię
      tak, bo przeszliśmy z mężem długą drogę od jakiś pseudo ginów do Gamety w
      Łodzi, gdzie nie umieli nam pomóc, ale naszym znajomym się w Gamecie udało.
      Więc jest to chyba sprawa zaufania do lekarza, a nie do końca miejsca gdzie się
      leczy.
      • maretina Re: Jacek Szamatowicz czy Domitrz? 21.03.07, 11:54
        przyznaje, ze nie rozumiem postu. bialystok nie jest ok bo nie udalo wam sie w
        lodzi a udalo sie wlasnie w bialymstoku u szamatowicza?
        • ewe35 Re: Jacek Szamatowicz czy Domitrz? 21.03.07, 12:16
          Cześć, chodziło mi o to, że nie podzielam zdania, że tylko Białystok jest dobry
          i tam trzeba się leczyć. Nam się w Łodzi nie udało, ale nasi znajomi jeździli
          do Gamety i mają śliczną córcie. To tylko kwestai zaufania lekarzowi, a nie
          miejsca.
          • maretina Re: Jacek Szamatowicz czy Domitrz? 21.03.07, 12:38
            juz rozumiem. zgadzam sie z tym, ze kazda musi dobrac lekarza indywidualnie.
            musi sie z nim dopasowac, zaufac itd.
            • dagps Re: Jacek Szamatowicz czy Domitrz? 21.03.07, 20:08
              dokladnie, ja nie ufam juz domitrzowi w ogole, wiec bez sensu sie u niego
              zatrzymywac w czasie, na duphastoniesmile
    • Gość: anna-joanna Nam pomógł Szamatowicz IP: 80.50.243.* 10.04.07, 09:12

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka