Od dzisiaj nie biorę tabletek
A zarazem witam się z Wami.
Zaglądałam od pewnego czasu nieśmiało na forum W oczekiwaniu, ale dzisiaj
trafiłam tu i to chyba lepsze miejsce.
Czy jest tu jeszcze jakaś prawie 30., która jeszcze ani razu nie zastanawiała
się czemu dokładnie służy kwas foliowy, zrobiła 1 test ciążowy w życiu i w
zasadzie czuje się rzucona na dość głęboką wodę, bo do tej pory tematy ciążowe
obchodziła szerokim łukiem? A potem doszła do wniosku, że czas najwyższy (plus
oczywiście cała masa innych argumentów) i rzuciła tabletki? Która nie jest
całą sobą nastawiona na zajście w ciążę, ale chciałaby? Jeśli tak - miło mi
będzie ją poznać