Dodaj do ulubionych

Od czego zacząć?

05.09.07, 14:11
Witam serdecznie,
Od kilku miesięcy jestem mężatką i czuję że już czas na dzidzie.
Oboje z mężem kochamy dzieci jednak do tej pory (2.5 roku) nie zaciążyłam mimo
braku zabezpieczenia(stosunek przerywany).
Zastanawiam się co mogę zrobić by przygotować się do ciąży,jakie badania wykonać.
Ja bardzo pragnę dziecka, mąż twierdzi że jak będzie to będzie i na razie z
jego strony nie mogę liczyć na podjęcie szczególnych starań.
Zaraz mnie skrytykujecie że takie decyzje tylko we dwoje się podejmuje jednak
uwierzcie mi że ja to w dobrej wierze.
Mąż jest starszy ode mnie,widzę że pragnie dziecka jednak przyzwyczaił się do
wygodnego życia i nigdy nie będzie potrafił powiedzieć że: tak,to dobra chwila
na dziecko!
Sami wiecie jak to jest,nigdy nie jest dobra chwila na dziecko, bo tu małe
mieszkanie, bo tu praca, bo tu...
Dlatego postanowiłam sprawy wziąć we własne ręce, przychodzi dzień w życiu
kobiety gdy czuje że to jest czas...
Nie chcę oszukiwać męża, często rozmawiamy na ten temat i on wie że ja bardzo
pragnę potomka!
Zwracam się więc z prośbą o rady,
Od czego mam zacząć...
Obserwuj wątek
    • negali Re: Od czego zacząć? 05.09.07, 14:28
      amelcia13 - nikt za Ciebie nie zadecyduje. Ja mogę tylko powiedzieć, że faceci
      tak mają - nie każdy czuje że już czas na malucha. Oni się boją zmian, boją się
      tego czy sobie poradzą. Z moim małżem tak samo było.
      Nie ma dobrej chwili na dziecko, sama się o tym przekonałam. Kilka miesięcy temu
      miałam dylemat: starać się czy nie? I wciąż odkładałam: a bo to, a bo tamto.
      Dziewczyny na tym forum uświadomiły mi właśnie, że zawsze będzie coś.
      I jak się okazało, że tamte 'przeszkody' się rozwiązały, to pojawiły się
      kolejne. I tak wciąż i wciąż.
      U mnie 2 cykl starań i żałuję, że tyle czekałam.
      • karpikowa81 Re: Od czego zacząć? 05.09.07, 14:35
        popieram negali lepiej działać odrazu co ma byc to bedzie. Nie ma na
        co czekac!! Mi sie udało w 2 cyklu ale nie zawsze tak wychodzi wiec
        jesli uważasz ze juz czas to działaj i tylko działaj... a mąż
        bedzie napewno zadowolony uwierz...
    • sotie Re: Od czego zacząć? 05.09.07, 14:48
      witaj amelcia smile
      po pierwsze znajdź dobrego gina, zrób cytologię i ocenę
      jajeczkowania.
      warto sprawdzić Twoją odporność na tokspolazmozę, różyczkę i
      cytomegalię - badanie z krwi.
      zadbaj o dentystę, wylecz zęby.
      • amelcia13 Re: Od czego zacząć? 05.09.07, 15:33


        Przyznam szczerze że bardzo bałam się Waszej krytyki,jednak widze że każda z
        nas ma podobne problemy...tacy już są Ci facecisad
        Dziękuje za miłe odpowiedzi!
        Co do ząbków to już zaczęłam działać.
        Do gina przejdę się jednak po znalezieniu pracy(nie nastawiam się że z ciążą
        pójdzie tak łatwo)
        Skoro po 2.5 roku nie było wpadki a przerywany stosunek ponoć to nie
        antykoncepcja tak więc obawiam się że trochę się postaramysad
        Na razie zapodałam zestaw witamin na wzmocnienie organizmu.
        Myślę nad kwasem foliowym jednak ten zestaw już go zawiera tylko czy w
        wystarczającej ilości?
        Przyznam szczerze że się trochę zamartwiam...czy będę mogła wogóle zajść w
        ciążęsadNie miałam nigdy żadnych problemów,infekcji itp.
        Raz w życiu byłam u gina (po tabletki anty)-bralam 3 miesiące zaledwie!Lekarka
        powiedziała że wszystko u mnie ok,poza bardzo wąską miednicą a co za tym idzie
        prawdopodobnym cesarskim cięciusad
        Doradźcie mi,jak rozmawiać z mężem żeby wziął na poważnie moje plany i to że
        ma w nich uczestniczyć?
        Ilekroć z nim rozmawiam twierdzi że fajnie będzie mieć dzidzie,wymyślamy
        imiona.Przedyskutowaliśmy temat porodu rodzinnego.Jednak poza tym nic.On
        zawsze twierdzi że mamy czassad
        Kurcze a teraz niektórzy latami się starają...Nie wiadomo jak to będzie z nami
        przecież!Chcę być mlodą mamą!
        Te chłopy...a mój coraz bardziej brakuje mu cierpliwości i myślę że już czas
        najwyższy na niego-ma 34 lata!
        • ania26a Re: Od czego zacząć? 05.09.07, 15:52
          Myśle, że coś w tym jest.
          Mój mąż chciał dzieci ale nie planował konkretnie. Nie rozmawialiśmy
          o tym nigdy będące ze sobą jeszcze przed ślubem. Wiedziałam, że on
          chce max 2. Raz sobie pozwoliliśmy ...i wyszło jednak straciliśmy
          fasolkę (8 tc). Teraz planujemy kolejne starania i już słyszałam, że
          chce poczekać do zimy... bo planujemy wyjazd zimowy w góry... mam
          nadzieje, że potem nie będzie kolejnej wymówki smile

          Zacznuj łykaą kwas foliowy i zrób podstawowe badania: mocz, krew,
          żelazo, OB,różyczkę, cytomegalię, toxo, cytologie. Potem skonsultuj
          wszytko z ginkiem i życze powodzenia.
          • amelcia13 Re: Od czego zacząć? 05.09.07, 21:57
            Co najgorsze rozmawiałam dzisiaj z mężem na temat dziecka.
            Próbowałam mu wytłumaczyć że nigdy nie bedzie odpowiedniego czasu, że dziecko
            dodaje kopa,mobilizacji i na pewno wszystko będzie ok.
            Próbowałam mu wytłumaczyć że im później tym gorzej bo człowiek się przyzwyczaja
            a później nie chce zmian,a on już widzę że najchętniej by nic nie zmieniałsad
            Zrobie badania i zabieram się za działanie,z nim lub bez niego ;P
            A tak poważnie to czasem trzeba wziąć inicjatywę w swoje ręcę bo fac eci to
            egoiści i nigdy tak naprawdę nie są gotowi na dzieckosad
            Taka prawda,niestetysad
    • solveik Re: Od czego zacząć? 14.09.07, 13:06
      Faceci zawsze chcą mieć dziecko niespodziankę bo boją się odpowiedzialności - to
      mu ją zafunduj smile Ja też ponad rok nie zachodziłam w ciąże mimo braku
      zabezpieczenia. Okazało się, że jajeczkowanie trwa u mnie bardzo krótko. Pomogła
      samoobserwacja. Polecam mierzenie temperatury i testy owulacyjne. A przede
      wszystkim nie wmawiaj sobie, że może w ogóle nie zajdziesz w ciąże. To strasznie
      utrudnia pojawienie się dzidzi - mówię z własnego doświadczenia. A mężowi
      spróbuj przemycić cynk jest on istotny w produkcji plemników. I nie zwlekaj z
      kwasem foliowym (np. folik),nie słyszałam o przedawkowaniu, więc możesz
      spokojnie brać razem z witaminami. Powodzenia
      • eps Re: Od czego zacząć? 18.09.07, 20:18
        Faceci to wygodne bestie wiec Cie rozumiem.
        a od czego zacząc?
        Tak od razu to bym sie nie badała i nie popadała w paranoje ciązowe.
        Zaczelabym od wyluzowanego, fajnego seksu do końca (bez przerywania)
        smile
    • nglka Re: Od czego zacząć? 18.09.07, 21:27
      Wbrew pozorom DOSKONALE rozumiem co czujesz, bo prócz małżeństwa (żyję w
      związku) jest u mnie identycznie. Stosunek przerywany + facet na "nie wiem, ale
      raczej nie teraz, może za rok" - i tak co roku.
      Ja już nie wierzę w "za rok". Męczę się i biorę na sposoby. Nie okłamuję - ale
      gdy nie pyta, czy jest bezpiecznie, to nic nie mówię smile

      Przede wszystkim kwas foliowy - na minimum 3 miesiące przed poczęciem. W aptece
      bez recepty. Ja biorę Prenatal Classic wraz z kwasem foliowym - też dobre (dla
      kobiet ciężarnych i planujących ciążę).
    • bella1978 Re: Od czego zacząć? 18.09.07, 21:55
      Hej Amelciu, witam - jako kolejna z probujacych przechytrzyc meza... smile). Jestem
      mezatka ponad rok i juz strasznie chcialabym rowniez miec dziecko - tym bardziej
      ze mam juz prawie 30 lat i moj maz jest starszy ode mnnie. Rozmawialismy ze
      zaczniemy oszczedzac, i ze zaczniemy sie starac w przyszlym roku. Dobre i to
      chciaz ja bym chciala juz zaraz. Popieram, zadbac o zeby, troche o kondycje
      pewnie tez - bo wszedzie czytam ze wtedy latwiej jest przejsc przez porod i
      dojsc do siebie pozniej, no i kwas foliowy tez kilka miesiecy przed zajsciem w
      ciaze... Powodzenia
      • tiresias Re: Od czego zacząć? 19.09.07, 14:25
        w większości postów się przewija ten motyw oszustwa i (co by nie mówić),
        wrobienia' faceta w ciążę. [Hej Amelciu, witam - jako kolejna z probujacych
        przechytrzyc meza... smile)]
        a jak cię mąż przechytrzy to będziesz psy wieszać na forum, że faceci to świnie?
        główny powód to: "Bo ja chcę!'
        • nglka Re: Od czego zacząć? 19.09.07, 14:37
          Bez przesady. Każdy facet wie skąd biorą się dzieci i świadomie używa, bądź nie
          używa zabezpieczenia. Jest "pewna" różnica w okłamywaniu "tak Kochanie, biorę
          tabletki" a w działaniu w celu poczęcia dziecka o czym facet na 100%
          podświadomie wie, bo to w końcu nie ogórek o IQ = 0, tylko człowiek rozumny.
          A jak nie wie, to powinien zrezygnować z seksu. Albo zacząć się zabezpieczać.
        • nglka Re: Od czego zacząć? 19.09.07, 14:41
          Przejawiasz typowy obraz męskiego myślenia "ja sobie poużywam a wina i tak
          będzie Jej, bo mnie WROBIŁA".
          Proszę, jeśli już starasz się stanąć w obronie faceta to rób to w sposób
          obiektywny bo jak na razie wygląda to na "pojadę innej, żeby jedną dowartościować".
          • tiresias Re: Od czego zacząć? 19.09.07, 14:50
            ale zabolało,nie?
            • nglka Re: Od czego zacząć? 19.09.07, 16:22
              tiresias napisał:

              > ale zabolało,nie?


              Bujną masz wyobraźnię. Nie miało mnie co zaboleć. Jestem dorosła, wiem co robię
              - o dziwo (dla Ciebie) mój mężczyzna również doskonale wie, co robię smile
              No ale nic to - myślałam, że chciałaś podyskutować. Przykro mi, że się
              pomyliłam, skoro takie masz sposoby, żeby się dowartościować... inego powodu na
              taki "tekst" - nie znajduję.
            • nglka mała poprawka 19.09.07, 16:30
              Uprzejmie przepraszam za brak odpowiedniej formy zwrotu. Doczytałam, żeś
              mężczyzna. W takiej sytuacji gorąco współczuję ograniczenia - może kiedyś
              dorośniesz i zrozumiesz, że nie wszystko jest tylko "czarne" albo "białe". Mocno
              musiało cię przypilić, żeby na to forum zawędrować. Rozwijać się nie będę
              zanadto, bo w chwili aktualnej jedynym twoim celem jest dowartościowanie się
              kosztem innych.

              Życzę szybkiego powrotu do zdrowia, Kiciuś smile
              • tiresias Re: mała poprawka 20.09.07, 08:52
                na to forum zawędrowałem przypadkiem, bo jest umieszczone w 'ciekawych' przez
                portal.
                uważam, że umieszczenie tego forum w tej kategorii to słuszna decyzja - jest
                ciekawe, dzięki takim piszącym jak Pani.
                • nglka Re: mała poprawka 20.09.07, 12:04
                  Oczywiście, że tak napisałam, co nie jest jednoznaczne z faktem, że mój
                  mężczyzna nie wie o moim kombinowaniu. Przykład? Nie ma sprawy - TYLKO MOŻNA
                  BYŁO O TO PO PROSTU ZAPYTAĆ - w tym cyklu zadecydował Chłop, że się ciąży nie
                  boi i najwyżej coś tego wyjdzie - pięknie wcelował w przeddzień owulacji. A
                  cytat był dosłownym cytatem a nie przekręceniem zasłyszanych słów. Dlatego
                  zasugerowałam więcej rozwagi, na świecie nie wszystko jest albo czarne - albo
                  białe - są też odcienie szarości, choćby jak relacje w związku, o których nie
                  piszę na forum, dlatego czasem warto zapytać zanim burza testosteronu weźmie
                  górę - i się kogoś błotem obrzuci.
                  Każdy post można napisać w sposób kulturalny - wtedy można też oczekiwać
                  kulturalnej odpowiedzi - w przeciwnym wypadku (gdy pochopnie ocenia się innych)
                  - będzie reakcja taka, jaka była.
                  Mogę tu swojego Chłopa przyciągnąć, by napisał to, co już napisałam na początku
                  - tylko po co? Żeby komuś coś udowadniać? Nie ma potrzeby. Grunt to umiejętność
                  wyciągania konkretnych wniosków a jeśli informacji jest za mało - pytać a nie
                  kamieniami obrzucać. Lekcja na przyszłość.

                  Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka