Dodaj do ulubionych

Klinika "Invicta" Gdańsk

20.11.07, 07:50
Drogie forumowiczki czy któraś z Was słyszała na temat invicty?
Trochę poczytałam na temat W-wy taśmówce itd.Dlatego Gdańsk,
zresztą chcemy z męzem wybrać miasto w miarę nam najbliższe. My
tylko in vitro. Pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • dobdob0106 Re: Klinika "Invicta" Gdańsk 20.11.07, 09:46
      Ja miałam najpierw IUI u Dr Gniadka, potem invitro u Łukaszuka. To
      było kilka lat temu jeszcze jak invicta był w starym lokalu. Wtedy
      miałm tak mało widzy na temat moich problemów ze o nic nie pytałam
      lekarzy , robiłam tak jak sugerowali. Nie udało się, ale nie mam
      jakichś pretensji do kliniki , czy lekarzy. Może tylko że nie kazali
      mi zrobić badań na przeciwciała, czytałam że niektóre kliniki to
      zalecają. Szczerze mówiac nie oczekiwałam wtedy że ktoś będzie koło
      mnie "skakał", chociaz sama procedura kosztowała sporo , około 12
      tys. Pobrano mi 14 komórek , zapłodniło się 5, do transferu były
      tylko 2, reszta niestety nie ocalała. Nawet nie zapytałam dokładnie
      czym to może być spowodowane, mam dość wysokie FSH (od 7 do 11)
      więc wytłumaczyłam sobie że to jest powód. Dr Łukaszuk nie jest zbyt
      rozmowny, ale jak pytałam odpowiadał rzeczowo , to lekarz który
      wykonuje swoją pracę, nie pociesza , rozumiem dla niego to praca i
      już. Nie wiem jak teraz ale w starej siedzibie było zawsze gorąco,
      dużo ludzi i długo się czekało , teraz jest chyba lepiej. Teraz mam
      większą wiedzę ( dzięki forum ) więc podchodziłabym do tego bardziej
      świadomie. Wtedy byłam trochę w szoku, w ciągu 8 miesięcy miałam 4
      IUI. Dr Gniadek stwierdził że szkoda czasu i zaproponował invitro
      ja się zgodziłam , nie przyjmowałam do wiadomosci że może sie nie
      udać. Było minęło. Podsumuwując nie mam zastrzeżeń jako takich do
      invicty, wolałabym tam nie bywać wiadomo ale nie było źle. Co do
      skuteczności tak ogólnie to ja się nie wypowiadam , lekarze chyba
      wiedza co robią , i tak nigdy sie nie dowiem czy zrobili wszystko co
      w ich mocy czy nie. Gdybym mój M się zgodził pewnie jeszcze raz
      spróbowałabym w Invicie . Powodzenia.
    • pszczolaasia Re: Klinika "Invicta" Gdańsk 20.11.07, 10:01
      szczerze mowiac bylam i zrezygnowalam. jezdzilam do prof. Wolczynskiego w
      Bialymstoku. prawda jest taka ze kazdy bedzie chwalic ta klinike ktora mu
      pomogla, wiec ja bede chwilic profesorawink mnie na invicte zwyczajnie nie bylo
      stac- mowie o invitro. a tam razem z kosztami pobytu i dojazdami i z wszystkim
      mi sie zamknelo w kwocie o 4000 mniejszej niz w inviccie.
      --
      Alkohol nie rozwiąże Twoich problemów... A z drugiej strony, mleko w sumie też nie.
    • makowiec3 Re: Klinika "Invicta" Gdańsk 20.11.07, 11:18
      Nadal jest tloczno i trzeba czekac przed gabinetach.Ja zrezygnowalam
      z Invicty.Mam PCOS, staram sie od trzech lat bez powodzenia.Lekarz
      nie mial zadnej koncepcji na przyszlosc,co nalezy zrobyc itd.Przez
      10 miesiecy nie polecil zadne leczenie PCOS czy dodatkowe badania
      oprocz podstawowe badania hormonalnesad Narazie dalam sobie spokoj,na
      wiosne pojade do Bialegostoku.
      pozdr.
    • frestre Re: Klinika "Invicta" Gdańsk 21.11.07, 16:21
      Z invicty jestem zadowolona. Leczyłam sie u lekarza Śliwińskiego.
      Konkretne badania, nie naciągane. Monitoring cyklu, itp. 5 IUI
      nieudanych( inseminacji). Ze względów finansowych zdecydowałam się
      na in vitro w białymstoku. Teraz jestem w 26 t.c. ale ciążę prowadzi
      mi dr Brzóska ( polecam na przyszłość)
      pzdr
      FRESTRE
    • estera2 Re: Klinika "Invicta" Gdańsk 08.12.07, 10:28
      Wiele lat leczyłam się w tej klinice, niestety bezskutecznie.
      Lekarze twierdzili, że jedynym rozwiązaniem dla mnie jest zabieg in
      vitro (miałam 3 nieudane próby). Nikt tak naprawdę nie był w stanie
      stwierdzic, jaka była przyczyna niepowodzeń.Zmarnowałam kilka lat
      (nie licząc pieniędzy) na nieskuteczne leczenie. Dopiero niedawno,
      po tym jak w klinice zaczęła pracowac dr Suchanek - immunolog, która
      po zleceniu mi serii badań stwiedziła,że powodem mojej niepłodności
      są przeciwciała wytwarzane przez organizm zaczęłam leczenie
      sterydami. I co? Po jednym miesiącu brania tych leków zaszłam w
      ciążę.. Prawda jest taka : kliniki nie chcą leczyc niepłodności, one
      chcą naciągac na in vitro, bo te zabiegi przynoszą największe zyski.
      W moim przypadku wystarczyła fiolka leków za 30 zł. Patrzę wstecz -
      ile zmarnowanych godzin w oczekiwaniu na spóźnioną wizytę, ile
      tysięcy zł wydanych na "leczenie", ile wylanych łez po nieudanych
      zabiegach.. Wszystko się dobrze skończyło w moim przypadku, ale
      czuję tak niesamowity żal do lekarzy z Invicty, którzy postrzegają
      pacjnta przez pryzmat pieniędzy, które wyda na zabieg.
        • estera2 Re: Klinika "Invicta" Gdańsk 09.12.07, 12:20
          Cześc Andzia, dr Suchanek pracuje w Invikcie, przyjmuje raz w
          tygodniu w poniedziałki. Jest podobno rewelacyjnym spaecjalistą więc
          polecam Ci konsultacje z nią, zanim podejdziesz do kolejnego
          zabiegu. Zyczę Ci powodzenia..
        • estera2 Re: Klinika "Invicta" Gdańsk 09.12.07, 20:59
          To jest bardzo wąska specjalizacja. Jeżeli masz stwierdzoną
          przyczynę niepłodności w postaci przeciwciał na np. plemniki swojego
          męża to wtedy immunolog pomoże Ci rozwiązac ten problem. Ale jeżeli
          nie możesz zajśc w ciążę z innych powodów (np.PCOS, niedrożne
          jajowody, problemy hormonalne i inn.) to ten lekarz raczej Ci nie
          pomoże. Ja miałam przeciwciała i wystarczyło leczenie
          farmakologiczne.
      • dobdob0106 Re: Klinika "Invicta" Gdańsk 05.02.08, 10:04
        Szczerze mówiąc to pod wpływem Twojego postu udałam sie niedawno na
        wizytę do pani dr. Suchanek. Nie wiem co z tego wyniknie , narazie
        dostałam skierowanie na kilka badań . Ale sama wizyta zrobiła na
        mnie b. korzystne wrazenie, po pierwsze to że siedziałam u tej
        kobiety ponad 40 min, pierwszy raz w invikcie mi się to zdarzyło, po
        drugie na kazde pytanie nawet trochę naiwnei i niezbyt mądre
        odpowiedziała . Moze nie mam przeciwciał i te badania sa zbędne ,
        ale wydaje mi się że powinno się je wykonać przed invitro . Taki
        jakis mam niesmak , że rok temu pan dr P. nic mi nie powiedział że
        jest taki lekarz i że należałoby spróbować z innej strony .
        Zobaczymy co będzie ale pierwszy raz miałam wrażenie , że 100 zł
        które zapłaciłam za wizytę należało się bez mrugnięcia okiem. Dzięki
        Estera2 .
    • tom-ii Re: Klinika "Invicta" Gdańsk 26.12.07, 13:20
      Witam.
      My po 11 nieudanych próbach zmieniliśmy klinikę na Inviktę.
      Było to 5 lat temu kiedy Invikta była mało znana, ale jedno było
      pewne skuteczność miała o 50 % wyższą od pozostałych krajowych
      klinik, to zaważyło na podjęciu decyzji o kolejnej próbie i udało
      się, naprawdę polecamy, uważam że nie powinno oceniać się kliniki na
      podstawie jednego nieudanego lub udanego podejścia, ja ją oceniam
      na podstawie nas i wielu znajomych których tam skierowaliśmy, udało
      się wszystkim.
      Pozdrawiam
      • makowiec3 Re: Klinika "Invicta" Gdańsk 27.12.07, 20:47
        Witam.
        Niestety, ja do szczęśliwych nie należę. Opowiem w skrócie dlaczego
        zrezygnowałam z Invicty.
        Mam 36 lat,od 3 lat staramy się o dziecko bez powodzenia. Od Grudnia 2006 jestem
        pacjentka pewnego *doktorka* w Invicty. Otóż,po za podstawowych badań
        hormonalnych i badania nasienia męża nic więcej nie zalecono nam zrobyc. I tak
        minęły 11 mies....Z forum się dowiedziałam ze powinny być zrobione badania na
        wrogość słuzu,ze istnieje cos takiego jak inseminacja,ze w związku z tym ze
        stwierdzono u mnie PCO powinnam przejść kuracja hormonalna i laparoskopja....czy
        mam wymieniac dalej?? Pan *doktor* powiedział ze jest mozliwośc zrobienia in
        vitro, ale nawet nie wspomnial any słowa ze najpierw powinnam sprobowac
        inseminacja!Wiadomo ze IVF kosztuje około 12 tys( i nawet więcej) a IUI tylko
        300zł...Wtedy zrozumiałam ze coś tutaj jest nie tak jak powinno być.
        Niestety, ja mam złe doświadczenie z Invicty,co nie oznacza wcale ze innych
        spotka to samo. Jest mi bardzo przykro ze straciłam rok i tyle nadziei.
        Pozdrawiam i życzę powodzenia w Nowym Roku!
    • Gość: foka Re: Klinika "Invicta" Gdańsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 17:37
      Dla mnie Invokta to klinika,która tylko wyciaga kase od naprawde liczących na
      pomyślnosć ludzi starających się o dziecko...Bylam jej pacjętka,zrobiono mi
      cztery inseminacje(nieudane) jak sie dowiedzialam od innego lekarza bez
      podstawowego badania na przeciwciala plemnikowe...to jest przeciez
      klinika,powinni zrobic wszystko...niestety leca na kase....nie starają
      się....nie polecam!!!!!!!
        • eva5 Re: Klinika "Invicta" Gdańsk 21.12.08, 18:09
          Ja natomiast uważam całkiem inaczej, tłukłam się od lekarza do lekarza i tak
          minęło 4,5 roku jak trafiłam do Invicty i po raz pierwszy mam wrażenie miałam
          kontakt z fachowcami. Życzę więcej optymizmu i pamiętajcie że oni nie są
          stwórcami tylko lekarzami.
          • Gość: foka Re: Klinika "Invicta" Gdańsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 20:31
            ja oczywiście też miałam wrazenie,ze to fachowcy,w koncu doktorzy....ale
            przeliczyłam sie,mogli zrobić wiecj podstawowych badan,a na kazdej wizycie
            slyszalam tylko in vitro,a jesli u mnie wystepuje endometrioza,ktora
            zbagatelowali,nawet in vitro by nie pomoglo,nie mowiac juz o
            inseminacji...wniosek jeden-in vitro ponad wszystko....-kasa
            • eva5 Re: Klinika "Invicta" Gdańsk 22.12.08, 10:05
              nie bardzo rozumiem, moja koleżanka z endo po in vitro przy pierwszym podejściu
              ma śliczną córeczkę, chyba dobrze że cie namawiali do in vitro wydaje mi się że
              w tym przypadku to jedyna szansa, co do kasy, chyba nie ma co oczekiwać że
              prywatna klinika będzie robić akcje charytatywne, wiadomo, że za wszytko trzeba
              płacić, tego trzeba było się spdziewać, ja uważam lepiej zapłacić a mieć
              porządną opiekę niż latać po tzw. położnikach a nie ginekologach. Pozdrawiam
    • Gość: b Re: Klinika "Invicta" Gdańsk IP: *.gdynia.mm.pl 23.12.08, 19:16
      mam mieszane uczucia co do invicty, z jednej strony opieka lekarska
      wydaje mi sie fachowa, z drugiej...strasznie kasuja, co widac np. po
      2 podwyzkach cen w ciagu roku, nie zauwazylam, aby inflacja w Polsce
      wyniosla w 2008 roku 30 procent...za badania, ktore w lutym placilam
      56 zl, teraz place 86 itd...nikt o podwyzkach nie informuje, leca na
      kase wykorzystujac monopol, niestety nie ma w promieniu ok 300 km
      konkurencji. bardziej nastawienie na zysk niz na dobro pacjenta.za
      kazdym razem, co kilka dni, zostawiam tam 100-500 zlotych. zaluje,
      ze nie zrobilam in vitro w bialymstoku, byloby taniej o kilka tysiecy
      • eva5 Re: Klinika "Invicta" Gdańsk 24.12.08, 08:05
        samo in vitro na pewno tańsze, ale ja np w Białymstoku musiałabym nocować do
        tego droga 3 razy dłuższa suma sumarum wyszłoby to samo, ja tam jestem z Invicty
        zadowolona, co do badń- w inviccie są tańsze niż u mnie w miejskim laboratorium
      • Gość: 30-tka Re: Klinika "Invicta" Gdańsk IP: *.wejherowo.vectranet.pl 23.11.09, 19:29
        Nie zgodzę się z Tobą. Mam również PCO. Leczyłam się
        u "endokrynologa" 1 rok, po czym przeszlam do Invikty a konkretnie
        do dr Czecha u kt órego leczylam sie 9 miesięcy. Jest to wybitny
        specjalista, do każdego podchodzi indywidualnie. Wiem to ponieważ
        duzo moich kolezanek u niego się tez leczy.
        Po 2 inseminacjach przystapiłam do in vitro. Z 15 pobranych komorek,
        8 było pustych, 4 zdegenerowane i 3 były ok. Następnie tylko 2
        prawidłowo sie rozwinęły. Transferowano mi 2 zarodki. Jestem teraz w
        ciązy niestety nie mnogiej smile
        Pacjentkom z PCO polecam tego lekarza.
        • k_anilorak Re: Klinika "Invicta" Gdańsk 25.11.09, 21:00
          30-tka - czy możesz napisać ile wyniosło was in vitro? Mam na myśli koszt całościowy. Dr powiedział nam, że nie wiecej niz 10 tys ale ciekawa jestem czy tak jest naprawdę. Miotam się pomiędzy Białymstokiem a Gdańskiem. Gdańsk pod nosem ale ma za dużo ale....

          Jeśli możesz napisz na priv k_anilorak@gaZETA.PL
          • mysunia32 Re: Klinika "Invicta" Gdańsk 26.11.09, 10:10
            Jeśli wahasz się miedzy Invictą i Białymstokiem to wybieraj
            Białystok. Invicta to fabryka ze sztampowym podejsciem do każdej
            pacjentki. Dla nich liczy się tylko kasa, a nie dobro pacjenta. Wiem
            coś o tym bo byłam i w Invikcie i w Białymstoku. W Białymstoku (
            konkretnie w klinice Bocian) można się nawet dogadać z dr , żeby za
            wszystki badania, program zapłacić po transferze. Poza tym dr
            podchodzi do każdej pacjentki indywidualnie i nie ma jednego
            schematu programu in vitro. Dr tak kombinuje żeby się udało, poza
            tym kliniki jest bardzo elastyczna jeśli chodzi o czas. Jak potrzeba
            to punkcje i transfery są też w niedzielę i święta.
            I nie piszę tego bo mi się tam udało. Wręcz przeciwnie, mam za sobą
            2 nieudane programy ( w drugim ciąża niestety obumarła,ale to nie
            wina klinki), ale napewno tam będę robiła następne in vitro.
            • mysunia32 Re: Klinika "Invicta" Gdańsk 26.11.09, 10:12
              I najważniejsze. Cały program z punkcją, transferem, znieczuleniem ,
              hodowlą do blastocysty kosztuje 3900 zł więc dużo mniej niż w
              Invikcie.I masz komfort , że od początku do końca prowadzi Cię jeden
              lekarz, a nie jak w Invikcie kilku.
              • k_anilorak Re: Klinika "Invicta" Gdańsk 26.11.09, 17:11
                Z tego co mi powiedział dr. w invicta program kosztuje 5 tys + leki.
                Od mojego ginekologa słyszałam, że w styczniu w Gdyni rusza Gameta. Ale w sieci nie znalazłam zadnej informacji na ten temat. Może wtedy invicta zejdzie z ceny a i jakość traktowania pacjentek będzie lepsza.
                Przerażają mnie te dojazdy do Białego. Jednak tutaj jest wszystko pod ręką.
                Mam jeszcze chwilę. Najpierw seria badań - w poradni genetycznej termin nakoniec kwietnia i bedzie trzeba podjąć decyzję.
              • Gość: jastajasta Re: Klinika "Invicta" IP: *.play-internet.pl 23.05.14, 11:13
                Uważam, że takie bezpłciowe opinie są bez sensu i bezużyteczne. Jak odradzasz to czemu? tak samo jak polecasz to czemu? Ja akurat z invicty jestem zadowolona i to właśnie z tej słupskiej...mimo, że na zabieg musiałam jechać do gdańska, to porównując gdańsk ze słupskiem, w słupsku czułam się pod większą opieką, choć oczywiście nie umniejszam atutów gdańskiej obsługi. Po prostu tu jest bardziej kameralnie i Panie mają więcej czasu na tłumaczenie i załatwianie moich spraw.
      • doma.ka Re: Klinika "Invicta" Gdańsk 29.03.18, 15:43
        Moja koleżanka zaszła w ciążę za drugim podejściem przez IVF, u mnie wystarczyła jedna IUI. Każda z nas ma inną sytuację, czasami jest trudniej i nie zawsze jest to wina kliniki. A Inivicte od siebie mogę polecić
        • doma.ka Re: Klinika "Invicta" Gdańsk 25.03.18, 14:06
          Dokładnie ja też polecam. In vitro nie było konieczne, zaszłam w ciążę po drugiej inseminacji, a opieka medyczna naprawdę na najwyższym poziomie. Przynajmniej co do placówki w Gdańsku, co mogę potwierdzić dzięki własnym doświadczeniom
        • doma.ka Re: Klinika "Invicta" Gdańsk 19.04.18, 20:56
          Cała obsługa naprawdę bardzo miła i profesjonalna. Tak, na poczatku musisz zrobic caly pakiet badan, żeby dowiedziec się z czym jest problem i czy można zastosowac jakies inne metody czy jednak in vitro

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka