bushko 09.05.08, 14:53 Mam całą serię książek dla kobiet Louisy Hay 'Twoja wewnętrzna moc'... A z nie psychologicznych to lubię: Przeminęło z wiatrem, Mansfield Park, Harry Potter, Sagę o ludziach lodu... takie niezbyt ambitne może czytadła Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szczesliwiec Re: Książka w życiu pomaga... 09.05.08, 17:36 Każda książka ma coś w sobie tylko zależy kto ją czyta. To tak jak z Wami. Każda z Was jest piękna tylko zależy kto na Was patrzy. Odpowiedz Link
szczesliwiec Re: Książka w życiu pomaga... 09.05.08, 18:19 Mimo iż mam bardzo komfortowy dostęp do książek to jednak tych tradycyjnych mało czytam. Wiecej wiedzy czerpię z e-booków i stron internetowych. Odpowiedz Link
bushko Re: Książka w życiu pomaga... 09.05.08, 18:32 Nie nie czytałam... wiesz Szczesliwiec, przypominasz mi kogoś kogo znałam dawno temu.... mniej więcej w tym czasie kiedy poznałam mojego obecnego M.... Nie napisałam, że również wszystkie książki Dana Browna też lubię... Odpowiedz Link
szczesliwiec Re: Książka w życiu pomaga... 09.05.08, 19:29 Hmmmm!!! A może się znamy??? A dlaczego piszesz, że znałaś. Nie utrzymujecie kontaktów? A kiedy poznałaś swojego M ( jesli można zapytać?) Odpowiedz Link
bushko Re: Książka w życiu pomaga... 09.05.08, 22:37 Nie nie utrzymujemy kontaktów...hm utrzymywanie z tamtym facetem kontaktów byłoby hm nie fair wobec M... chyba rozumiesz... A M poznałam w lipcu 2001. Rok później wzięliśmy ślub. Odpowiedz Link
szczesliwiec Re: Książka w życiu pomaga... 09.05.08, 22:51 Czy rozumiem???? Rozumiem, rozumiem!!! A 2001 rok? Co ja wówczas robiłem? W 2001 roku przyszedł na świat nasz syneczek Krystianek. Ja stawałem się powoli "trzeźwym alkoholikiem". Poznałem napewno wielu ludzi ale Ciebie chyba nie? A jaki region Polski reprezentujesz??? Jesli wybierasz się lulki kliknij teraz, jeśli nie kliknij później w poniższy link: Odpowiedz Link
bushko Re: Książka w życiu pomaga... 09.05.08, 23:04 Nie, to na pewno nie Ty. Ja jestem z Warszawy... Szcześliwiec, prześliczny link Może znasz jakis link do jakiejś strony gdzie można śledzić rozwój dziecka od poczęcia, poprzez implantację itd... Bushko. Odpowiedz Link
szczesliwiec Re: Książka w życiu pomaga... 09.05.08, 23:16 W Warszawie bywałem od roku 2003 ale skoro mówisz,że to nie ja. A co to jest implantacja? Zaraz Ci coś podeślę jeśli o to Ci chodzi. Ja w każdym bądź razie z tamtąd biorę zdjęcia bobasków które maja tyle co nasza Julcia. Odpowiedz Link
bushko Re: Książka w życiu pomaga... 09.05.08, 23:53 Po zaplodnieniu komórka jajowa czyli zygota wędruje jajowodem do macicy. Tam ok 7-10 dni po zapłodnieniu następuje implantacja, czyli zagnieżdżenie sie zarodka w macicy. Od tego momentu kobieta jest w ciąży z medycznego punktu widzenia. Ciałko żółte nie zanika tylko rozwija się dalej produkując progesteron. Gonadotropina kosmówkowa również jest produkowana w większych ilościach i test beta hcg wychodzi +. Ta cała chemia powoduje, że test sikany z moczu również wychodzi dodatni tzn są te upragnione 2 kreski... Niestety czasem nie dochodzi do implantacji... nastepuje bardzo wczesne poronienie... Bushko. Odpowiedz Link
szczesliwiec Re: Książka w życiu pomaga... 10.05.08, 00:12 No teraz jestem jescze mądrzejszy!!! Mówiłem ,że jesteś Bushko wyjątkowa i masz dobrą opinię u dziewczyn na forum. A ty chcesz odemnie stronę o rozwoju płodu. Ja mam jedynie tylko skrót. Zobacz!!!! Odpowiedz Link
szczesliwiec Dziś z ukochaną świętujemy!!! 10.05.08, 00:21 NASZA CÓRECZKA MA JUŻ 100 DNI !!!! Odpowiedz Link
justmaga Re: Książka w życiu pomaga... 21.05.08, 11:42 ja bez ksiazki to bym nie pzrezyla w ogole.. a czytam wszysko co wpadnie -kryminaly uwielbiam Jane Austin jak najbardziej i Anie z Zielonego wzgozra I Cobena mam na polce.. I Musierowicz i Coelho kocham Jonathana carolla i Agathe Christie.. A Samotnosc w sieci pzreczytalam... w zlym zyciowym momnce bo wyciagnelam z tej ksiazki tylko rozpacz..Nawet napisalam o tym do Wisniewskiego a on mi nawet pieknie odpisal.. Odpowiedz Link
bushko Re: Książka w życiu pomaga... 21.05.08, 18:17 Ja też lubię 'Anię...' i jeszcze wszystko Karla Maya... te Winnetou i takie tam...przygodowe... Odpowiedz Link
szczesliwiec Nygus ...;-}}} 21.05.08, 22:01 A ja z nygustwa słucham teraz wieczorami audiobooka "Bogać sie kiedy śpisz".Lubie jak ktoś mi czyta, jestem prawie jak dziecko tylko zarost troche większy.Hue,hue...!!!! Odpowiedz Link
ajotka1 Re: Książka w życiu pomaga... 24.05.08, 00:54 mój duży-Mały jedzie na zieloną szkołę, w związku z tym będę miała więcej wolnego czasu i chętnie bym sobie coś poczytała. moim ulubieńcem jest J.Carroll, lubię HP a i Sagę o ludziach lodu namiętnie czytałam kilka razy, może mi ktoś polecić coś ciekawego w tych klimatach? Odpowiedz Link
szczesliwiec Do Ajotki ;-}}} 24.05.08, 01:06 Co prawda z biblioteką w naszym mieście dzieli mnie prawie co nic to jednak nic Ci nie polecę w tych klimatach , ale mogę poprosić o radę moich koleżanek bibliotekarek. Pozdrawiam !!!! Odpowiedz Link
izryn Re: do Ajotka 27.06.08, 09:37 W tych klimatach polecam sagę "Wybranka bogów" chyba 30 tomów, ale na razie ukazało się chyba 19. Odpowiedz Link
szczesliwiec PREZENT ;-}}} 27.05.08, 18:12 Mam dziś dla WAS prezent. Może którejś z Was on pomoże: Mrówka i pory roku... Do otworzenia potrzebny program do edycji PDF. Odpowiedz Link
nikka1975 Bushko 27.05.08, 19:49 tego szukałaś? yourembryo.blogspot.com/2007/06/see-your-baby_14.html a co do książek to jak justmaga, a do tego ukochana Joanna Chmielewska (mam wszystkie książki), Amy Tan, Noach Gordon... Uwielbiam czytać choć ostatnio mniej czasu na to mam, za to ganiamy z młodym do biblioteki więc i lektury ociupkę inne :0 A ostatnio przeczytaliśmy bajkę czad: Mama misiowa, 2 małe misie, trzeci w drodze, a gdzie tatuś???? To hit mojego męża: tatuś miś raz na jakiś czas wpada do domu bo ma swoje ważne sprawy.... Odpowiedz Link
bushko Re: Bushko 27.05.08, 21:41 Nikka super jest ten link dzięki. Teraz mogę się nakręcać)) Odpowiedz Link
zosienta Michael Crichton "Next" (lub po polsku "Następny") 28.05.08, 16:06 Fascynująca. Tylko nie polecam czytać w trakcie protokołu IVF - do tej pory mam koszmary, że mi kika jajeczek ukradli do experymentów medycznych. Brrr.... Frank Burnet, pacjent cudem wyleczony z raka, zamiast szczęścia czuje paraliżujący strach. Bo rozpoczyna się polowanie. Na niego, na jego najbliższych. Na coś, co jest warte trzy miliardy dolarów. Gdy nauka daje człowiekowi niewyobrażalne możliwości poprawiania natury, każdy z nas staje wobec niebezpieczeństwa, o jakim nikt nie śnił w najgorszych snach. Koszmar Franka Burneta już się rozpoczął. Odpowiedz Link
agi_78 Miłość w czasach zarazy - Márqueza 28.05.08, 17:55 W tej chwili to czytam. Bardzo lubie jego styl pisania "magiczny realizm" czy jakos tak. Czytałam jeszcze "Sto lat samotności" i "Nie ma kto pisac do pułkownika". Dobrze sie odstresowywuje przy jego ksiązkach, a przy okazji mozna sie troszke posmiać. Odpowiedz Link
bushko A może... 28.05.08, 18:17 ... Rok 1984 Orwella... jeśli kto lubi koszmary... ja czytając tę książke myślałam 'jak to dobrze, że to tylko fikcja'.... Odpowiedz Link
bushko Nikka... 28.05.08, 18:20 Mam nadzieję, że się nie gniewasz iż podpięłam ten cudny link... Teraz każdy może wejść i się nakręcać do woli... ja już podziwiam moją blastocystę Odpowiedz Link
mjulka Re: Nikka/buschko 29.05.08, 15:20 a jam nadzieję, że się nie gniewacie, że ten cudny link troszkę inaczej nazwałam Odpowiedz Link
bushko Re: Bushko oczywiście 29.05.08, 15:27 A tam błąd w nicku, ważne, że nick z dużej litery)) A co do linku, to zauważyłam dopiero jak przeczytałam...i sama się zastanawiałam się jak zrobić coś takiego... Odpowiedz Link
nikka1975 Re: Bushko oczywiście 30.05.08, 20:09 Kochane, ślijcie go gdzie, jak i komu chcecie, superaśny co? Ja przez jakieś dwa cykle wchodziłam, ale już mam dość, że we mnie wciąż tego cudka nie mam , a teraz jeszcze przyplątała się angina i zdycham i nie chce mi się nic... Odpowiedz Link
uccellino Nowa książka przyfrunęła z Amazonu. 04.06.08, 15:57 "Conquering Infertility" Alice D. Domar. Zaczynam czytać. Doniosę. Odpowiedz Link
zosienta Re: Nowa książka przyfrunęła z Amazonu. 04.06.08, 17:20 Czekamy na ten donos. Odpowiedz Link
uccellino Na razie donoszę, że w przedmowie stoi... 04.06.08, 21:34 ...tak: "...if you are thinking these days that sex and pregnancy seem to be completely unrelated, you need to read this book. If you have to get off the phone quickly so you can hide your tears when your best friend calls to say she's pregnant, you need to read this book. If you find yourself constantly becoming angry at your mother for not "getting it" or you worry about your reaction the next time someone tells you to just relax and you'll get pregnant, or you've lost interest in your job, or you can't stand it that everyone you know is pregnant, you need to read this book. If you feel sad more than you feel happy, if you find yourself wondering if the guy you married has a sensitive bone in his body because h i s life seems to go on even after you get your period, if you find you worry constantly about seeing pregnant woman on the street or being surprised by a pregnancy announcement, if you really wonder whether you will ever be happy again, you need to read this book." I co Wy na to? Odpowiedz Link
kalahora Re: Na razie donoszę, że w przedmowie stoi... 04.06.08, 22:11 zdaje się Uccellino, że weszłaś w posiadanie panaceum na nasze smutki. jestem ciekawa refleksji polekturowych Odpowiedz Link
zosienta Re: Na razie donoszę, że w przedmowie stoi... 05.06.08, 09:39 No tak, ona chyba podczytuje nasze misyjne forum. Odpowiedz Link
mjulka Re: Na razie donoszę, że w przedmowie stoi... 05.06.08, 10:19 już widzę, że chcę to przeczytać pożyczysz, jak skończysz? Odpowiedz Link
uccellino Re: Na razie donoszę, że w przedmowie stoi... 05.06.08, 10:39 > pożyczysz, jak skończysz? Nie ma sprawy. Serio! Odpowiedz Link
mjulka Re: Na razie donoszę, że w przedmowie stoi... 05.06.08, 10:57 super już nie mogę się doczekać Odpowiedz Link
uccellino Lista lektur obowiązkowych dla staraczek 04.06.08, 21:53 1. Kobieca duchowość / na trudne chwile: - Angelika Aliti, Dzika kobieta (absolutna biblia) - Erica Jong, Czarownice - Clarissa Pinkola Estes, Biegnąca z wilkami (biblia trochę trudniejszym językiem, ale warto) - Cathi Hanauer, Jędza w domu 2. Zdrowie kobiety: - Christiane Northrup, Women's Bodies, Women's Wisdom - Preeti Agrawal, Kobieta i natura - Brandon Bays, The Journey 3. Niepłodność: - Alice Domar, Conquering Infertility - Janet Jaffe, Martha Ourieff Diamond, David Diamond, Unsung Lullabies. Understanding and Coping with Infertility - Bogda Pawelec, Opowieści terapeutyczne o niepłodności 4. Holistyczna ciąża i poród: - Robbie E. Davis-Floyd, Birth as an American Rite of Passage (absolutna biblia) - Sheila Kitzinger, Poród po 35 roku życia, Rodzić w domu - Viki Junor, Marianne Monaco, Home Birth Handbook - Preeti Agrawal, Odkrywam macierzyństwo - Preeti Agrawal, Zdrowa dieta dla kobiet w ciąży - Aviva Jill Romm, The Natural Pregnancy Book (genialne!) - Joel Evans, Robin Aronson, The Whole Pregnancy Handbook - Karen Salt, A Holistic Guide to Embracing Pregnancy, childbirth and Motherhood 5. Niemowlę: - Tracy Hogg, Melinda Blau, Jezyk niemowląt - Tracy Hogg, Zaklinaczka dzieci 6. Inne: - Sue Monk Kidd, Sekretne życie pszczół - Robin Baker, Elisabeth Oram, Wojny dziecięce Polecam gorąco. Sprawdzone przez uccellino ) Odpowiedz Link
zosienta Re: Cathi Hanauer, Jędza w domu 09.06.08, 11:04 Jędza już jakiś czas leżkowała na półce razem z Draniem na kanapie, ale po Twojej rekomendacji ruszyłam - z braku czasu tylko ok30 stroniczek na razie, ale przyznaję intrygująca, choć ja te "ataki złości" raczej miewam rzadko, to jednak trochę reflekcji chyba pomaga mi na darmo sobie prolatyny nie serwować. Odpowiedz Link
uccellino Re: Cathi Hanauer, Jędza w domu 09.06.08, 20:34 > te "ataki > złości" Wyobrażasz sobie, co mi się zrobiło, jak zaczęłam czytać "Jędzę..." zaraz po wizycie u Preeti... ;-/ Odpowiedz Link
uccellino Wzbogacam LLOS 16.06.08, 18:51 Wzbogacam Listę Lektur Obowiązkowych Staraczki o dwie pozycje. Wprawdzie obie dopiero czytam, ale juz widzę, że są warte zachodu. Jedna trafiła do kategorii "Inne", a z powodu drugiej założyłam nową kategorię "Adopcja" - vide niżej. "Bociany...' to testimonial nt. adopcji trójki rodzeństwa. Nie tylko dla zainteresowanych adopcją. Cudowna lektura. "Jej niezależny..." to znów mój najnowszy bzik czyli biologia / psychologia ewolucyjna. Jest sporo o prawach rządzących rozrodczością, można spojrzec na własne starania z perspektywy tysiecy lat ewolucji - mnie to daje dystans )) 1. Kobieca duchowość / na trudne chwile: - Angelika Aliti, Dzika kobieta (absolutna biblia) - Erica Jong, Czarownice - Clarissa Pinkola Estes, Biegnąca z wilkami (biblia trochę trudniejszym językiem, ale warto) - Cathi Hanauer, Jędza w domu 2. Zdrowie kobiety: - Christiane Northrup, Women's Bodies, Women's Wisdom - Preeti Agrawal, Kobieta i natura - Brandon Bays, The Journey 3. Niepłodność: - Alice Domar, Conquering Infertility - Janet Jaffe, Martha Ourieff Diamond, David Diamond, Unsung Lullabies. Understanding and Coping with Infertility - Bogda Pawelec, Opowieści terapeutyczne o niepłodności 4. Holistyczna ciąża i poród: - Robbie E. Davis-Floyd, Birth as an American Rite of Passage (absolutna biblia) - Sheila Kitzinger, Poród po 35 roku życia, Rodzić w domu - Viki Junor, Marianne Monaco, Home Birth Handbook - Preeti Agrawal, Odkrywam macierzyństwo - Preeti Agrawal, Zdrowa dieta dla kobiet w ciąży - Aviva Jill Romm, The Natural Pregnancy Book (genialne!) - Joel Evans, Robin Aronson, The Whole Pregnancy Handbook - Karen Salt, A Holistic Guide to Embracing Pregnancy, childbirth and Motherhood 5. Niemowlę: - Tracy Hogg, Melinda Blau, Jezyk niemowląt - Tracy Hogg, Zaklinaczka dzieci 5. Adopcja - Iwona Jurczenko-Topolska, Bociany przylatują zimą 6. Inne: - Sue Monk Kidd, Sekretne życie pszczół - Robin Baker, Elisabeth Oram, Wojny dziecięce - Anne Campbell, Jej niezależny umusł. Psychologia ewolucyjna kobiet Odpowiedz Link
zosienta Re: Wzbogacam LLOS 17.06.08, 09:58 To ja również > Wzbogacam Listę Lektur Obowiązkowych Staraczki > 5. Niemowlę: > > - Tracy Hogg, Melinda Blau, Jezyk niemowląt > - Tracy Hogg, Zaklinaczka dzieci > - Tracy Hogg, Język dwulatka (czytać znacznie wcześniej, chyba zaraz po skończeniu roku, jest tam też rozdział odtatni, którego jeszcze nie czytałam, (ale mam nadzieję, że juz niedługo) pt:"NOWY PASAŻER – KIEDY RODZINA SIĘ POWIĘKSZA" Odpowiedz Link
agi_78 Re: Wzbogacam LLOS 17.06.08, 13:23 > 1. Kobieca duchowość / na trudne chwile: > > - Angelika Aliti, Dzika kobieta (absolutna biblia) korzystając z rekomendacji Uccellino właśnie kupiłam tą ksiązkę Pozdrawiam wszystkie "czytaczki - staraczki" Odpowiedz Link
uccellino Gdzie ją kupiłaś???? 17.06.08, 13:32 Zazdroszczę, ja mam tylko skan. Mam nadzieję, że się zachwycisz. Własnie tam jest o matriarchalnych wspólnotach, do których mężczyźni zaglądali tylko jako rzadcy goście )) Odpowiedz Link
agi_78 Re: Gdzie ją kupiłaś???? 17.06.08, 17:31 na allegro bardzo jestem ciekawa lektury, ale najwczesniej zaczne ja czytac za miesiac na urlopie Odpowiedz Link
uccellino Re: Wzbogacam LLOS 19.06.08, 12:54 > "Bociany...' to testimonial nt. adopcji trójki rodzeństwa. Nie tylko > dla zainteresowanych adopcją. Cudowna lektura. Przeczytałam te "Bociany...". Piękna książka, choć autorka słusznie zauważa, że jedna z przyczyn, dla której mogła się tak dobrze zaopiekować adoptusiami, poświęcić im tylke czsu i energii, to jej rewelacyjna kondycja materialna (wiecie, w domu jest... jak to nazwać? służba w sumie - a dla dzieci były powynajmowane dodatkowe opiekunki, nauczycielki - full wypas). No i utwierdziłam się w przekonaniu, że chciałabym być adopcyjną mamą. Nawet mi ostatnio przeszło przez myśl, że bez adopcji moje życie nie będzie pełne... Aż się przeraziłam! W każdym razie nie mam juz takiego ciągu na to, żeby w s z y s t k i e moje dzieci były rodzone. Twórczy mix w domu mile widziany ) Odpowiedz Link
m_arianna Re: Wzbogacam LLOS 19.06.08, 15:05 a ja zrobiłam sobie przed chwilą prezent na okoliczność obniżonego samopoczucia i złożyłam zamówienie na "Małpie amory" (R.Sapolsky). może to nie a propos naszego świata w Groszki, ale ta książka uparcie za mną "chodzi". recenzje ma w każdym razie wielce zachęcające Odpowiedz Link
kalahora Re: Wzbogacam LLOS 19.06.08, 15:15 m_arianna to ja ze starej poczty przeskoczyłam sobie na Misję i tak wyszło. jak Filip z konopii ) Odpowiedz Link
mjulka Re: Wzbogacam LLOS 19.06.08, 15:30 a już się zastanawiałam, że jakaś zbłąkana duszyczka do nas dołączyła i...tak wpadła w rozmowę, jakby towarzyszyła nam od samego początku Odpowiedz Link
uccellino Trzy nowe książki 26.06.08, 22:31 Z Amazonu przyleciały: 1. Daoshing Ni, The Tao of Fertility. Zaczęłam ją czytać i mam mieszane uczucia. Facet jest lekarzem tradycyjnej medycyny chińskiej (TCM) i ma niesamowite sukcesy w leczeniu niepłodności. Książka miejscami mnie irytuje lub śmieszy. Po pierwsze autor rekomenduje tak ekologiczny styl życia, włącznie z kupowaniem wszelakich spożywczych dziwactw, że nawet jak na mnie (dla niezorientowanych: zero kawy, właściwie zero alkoholu, leki tylko jako ostateczność, moja dieta mogłaby być wzorem dla każdego itd.) są to spore wymagania. Po drugie niektóre zalecenia ditetyczne idą dokładnie wbrew temu, co wyczytałam w sprawie niepłodności w innych źródłach. Np. autor odradza nabiał, ale jak ktoś juz musi, to niskotłuszczowy... I przede wszystkim radzi nie jeść masła. Cóż, np. dr Northrup faktycznie odradza krowi nabiał, ale ze względu na BGH (bovine growth hormone), który w Europie jest zakazany - zaleca natomiast kozi i owczy. A Preeti rekomenduje masło. Można więc zgłupieć - swoja złość w tej sprawie skierowałam przeciwko Tao ) Z drugiej strony jest w tej książce mnóstwo zaleceń bardzo prostych do wdrożenia np. dziesięciominutowy, łatwy i przyjemny program ćwiczeń medytacyjnych czy czteropunktowy program akupresury do własnoręcznego wykonania. No i pod jej wpływem po raz pierwszy naprawdę spróbowałam medytacji (i zamierzam kontynuować). Jest też sporo o ziołach i suplementach. Napisze, bo komuś może sie przydać (lub rozbawić )). Autor zaleca przyjmowac rózne chińskie zioła, ale, jako się rzekło w wątku o ziołach, w Polsce raczej nie dostaniecie nic oprócz starego dobrego dong quai (z którym się niniejszym przeprosiłam po pół roku rozstania). Oprócz tego Ni rekomenduje: - ciązowy zestaw witamin - chyba żadna niespodzianka, raczej przyjmujecie, no nie? - olej rybi, czyli np. omega 3 - też żadna nowość w niepłodności - L-karnitynę - to juz raczej niespodzianka... - L-argininę - mleczko pszczele - ja biorę... - makę )) - goji berry - jakieś jagódki - maliny we wszelkiej postaci ) - vitex / chaste tree berry - może prędzej emigrantki to nabędą - a na zdrowy sen walerianę, schizandrę (nie wiem, ki diabeł) oraz melatoninę Ciekawe, czy to wszystko na raz powinno sie brać, bo nie wiem, jak wtedy z wątrobą... Ja się i tak o siebie martwię (mój zestaw to: Prenatal, mleczko pszczele, spirulina, wiesiołek, omega 3, castagnus - a teraz dokupiłam dong quai i makę...). No i chyba najmilsze odkrycie z tej książki. Albowiem uccellino kocha wizualizacje, które pomogły jej dwa lata temu zwalczyć torbiel. Uccellino próbowała zatem wizualizować swoją macicę jako przyjazne miejsce, w którym mogłaby zamieszkać Mrówka. I nie mogła zobaczyc nic poza ochłapem krwistego endometrium, co doprawdy nie było zachęcające. Tymczasem "The Tao of Fertility" propnuje wyobrażać sobie macicę jako... las tropikalny )) Wilgotny, żyzny, pełen życia i czekający na każde nasionko ) No jak mi to pasuje :- )) Będę tak własnie myśleć. Trawę widzę, kwiaty, wilgotny mech ) 2. Julia Indichova, The Fertile Female Jeszcze nie wiem, ale sie dowiem i powiem. 3. Mildred Carter, Tammy Weber, Body Refelxology Trochę jestem zawiedziona jakością wydania (smętne takie), ale są rozdziały o leczeiu poszczególnych dolegliwości akupresurą / refleksologią oraz cenne diagramy, dzięki którym wiem, gdzie sobie uciskać stopy i dłonie, żeby stymulowac narządy rodne ) Odpowiedz Link
groszkowa74 Re: Trzy nowe książki 26.06.08, 23:30 Wielka Siostra Groszkowa jest pod wrazeniem, ile to wyczytalas madrych rzeczy. Uccellino, ze tez nie masz metliku w glowie, przeca to jedno drugie wyklucza. A nabial niskotluszczowy to juz szok...wszedzie pisza o tlustym mleku. No nie wiem. A propos prenatalu i innych...moj gin ktory mnie operowal - starej daty profesor, na moje pytanie czy moge sie odzywic po operacji ciutke witaminkami (Vita-Femin zakupilam z Puritan's Pride) odpowiedzial, ze to witaminy dla starych bab, a ja mam byc aktywna ruchowo (ciekawe co mial na mysli?), jesc warzywa, owoce i dzialac nie myslac. Ot recepta. Ale warto poczytac, podziwiam Cie ze znajdujesz na to sporo czasu Odpowiedz Link
uccellino Re: Trzy nowe książki 27.06.08, 10:19 > A propos prenatalu i innych...moj gin ktory mnie operowal - starej > daty profesor, na moje pytanie czy moge sie odzywic po operacji > ciutke witaminkami (Vita-Femin zakupilam z Puritan's Pride) > odpowiedzial, ze to witaminy dla starych bab, a ja mam byc aktywna > ruchowo (ciekawe co mial na mysli?), jesc warzywa, owoce i dzialac > nie myslac. Ja też kiedyś miałam taki stosunek do suplementów, że są dla chorych i ogólnie najlepiej ich nie jeść, a jak już to ostrożnie. Ale potem sobie poczytałam, że współczesne warzywa są tak wyzbyte witamin, że lepiej jednak czymś sobie pomóc. Ja prowadzę naprawdę hiper zdrowy tryb życia, ruszam się itd., a zajść i tak nie mogę... Odpowiedz Link
frau.calineczka Re: Książka w życiu pomaga... 26.06.08, 23:59 Obiecałam sobie, że do końca ciąży przeczytam Sagę...jestem na 44 tomie Jeszce tylko Harry, ale to już szybko pójdzie I gorszek będzie jak magiczny Odpowiedz Link
zosienta Re: Książka w życiu pomaga... 07.07.08, 16:23 Cathi Hanauer, Jędza w domu i do kompletu "Drań na kanapie" Daniel Jones Odpowiedz Link
uccellino Kupilam okazyjnie :-))) 22.07.08, 12:48 1. Za dwa funty mala ksiazeczke 'Understanding Infertility' z serii Family Doctors Series, ktora, jak sie zorientowalam, przybliza zwyklemu obywatelowi wiedze nt. najpopularniejszych schorzen (np. alegie, cukrzyca, depresja itd., ale tez seks i ciaza )). Ksiazeczka zawiera raczej podstawowe informacje, ale kupilam ja dla genialnych lopatologicznych rysunkow oraz licznych zestawien, statystyk i tabelek (np. po co sa dane badania albo na jaki problem jakie leczenie) - czyli tak bardziej dla malza, ktory czasem zadaje pytania zdradzajace kompletny brak zrozumienia tematu ) I tu dygresja w sprawie prawdopodobienstwa poczecia w pojedynczym cyklu. Autorzy pisza, ze najwyzsze mozliwe prawdopodobienstwo u homo sapiens, takie u mlodej plodnej pary w optymalnych warunkach wynosi 33% czyli tak jakbysmy rzucali dwoma kostkami do gry i chcieli na jednej z nich wyrzucic 6. Srednie prawdopodobienstwo to 17% - rzucamy jedna kostka. Ale, z niewyjasnionych przyczyn, sa pary, teoretycznie zdrowe, ktore rzucaja 20-scienna kostka... 2. Za jedyne trzy funty (!!!) ksiazke Dr Christiane Northrup, autorki jednej z moich Biblii (vide LLOS), pt. 'Mother-Daughter Wisdom. Creating Legacy of Physical and Emotional Health'. To o tym, jak matyczny stosunek do wlasnej kobiecosci, do zycia, do ciazy i do posiadania dzieci wplywa na corki i ich zdrowie (dziedziczymy przekonania - konstruktywne i destruktywne). No i o wychowywaniu corek )) Zaraz jedziemy do parku i zamierzam rozpoczac pochlanianie tej cegly )) Odpowiedz Link
zosienta Re P.S Kocham Cię. 24.07.08, 18:13 Książka o 30-sto letniej kobiecie, której mąż umiera na guza mózgu. Może niezbyt "na temat", ale zmusza do spojrzenia na życie z pewną, oczywistą perspektywą. Mimo, że dośc infantylna. Ja już opis bohaterki patrzącej w lustro na swoje zmarszczki i siwe włosy w dniu 30-tych urodzin rzucił mnie na kolana - więc w sumie nawet zabawna. Prawie kończę i oczywiście spodziewam się happy-ednu. .... Żeby scenariusze życia dało się tak łatwo przewidziec.... ---- Mój groszkowy wykres Odpowiedz Link
justmaga Re: Re P.S Kocham Cię. 24.07.08, 19:10 a ja przeczytalam wlasnie A thousand splendid suns O kobietach w Afganistanie. Polacam wszystkim. Uczy pokory Odpowiedz Link
groszkowa74 Re: Re P.S Kocham Cię. 18.08.08, 22:04 Czytalam swego czasu Polke Manueli Gretkowskiej, mam ochote przeczytac jeszcze raz ale nie wiem czy moje emocje sie nie rozszaleja. Fajny watek Odpowiedz Link