Dodaj do ulubionych

Coś na ząb...

11.05.08, 22:03
Macie jakies sprawdzone przepisy, ulubione dania, sałatki...?
Piszcie w tytule co, będzie łatwiej znaleźć...wink
Obserwuj wątek
    • dabrowianka21 Re: Coś na ząb... 12.05.08, 10:52
      Hej hej!

      Kurcze ale fajny pomysł z tym forum. Mi już sie podoba smile

      Dobra to sprawdzony przepis na tort śmietanowy:

      Kupuje sie gotowy biszkopt z piekarni (nie z superkaretu - zeby miał
      termin wartości kilka dni a nie tygodnismile

      Ciacha sie go na 3 cześci. Kazdy spód smaruje sie drzemem wisniowym
      z kawałkami owocó (żeby był gęsty, nie lejący sie)

      Na wisienki kładzie się ubitą śmietanę kremówkę (koniecznie musi
      wcześniej postrac w lodówce bo sie nie ubije).

      Tak sie przekłada i boki też smaruje sie ubitą kremówka.

      Na wierzch kilka wisienek czy cos innego.

      Dla mnie bomba i szybko sie robi. Taki express smile

      Pozdrawiam,
      • martucha90 fasola szparagowa 12.05.08, 13:32
        Ugotować dużo, zjeść. W sezonie mogłabym codziennie wink
        Minus taki, że dużo ogonków do skubania i długo się gotuje.
        • mjulka fasola szparagowa (2) 12.05.08, 14:23
          zimą wykorzystuję mrożonkismile
          w osolonej wodzie gotuję zieloną fasolkę szparagową, do ugotowanej i odcedzonej
          dorzucam 2 ząbki czosnku drobno pokrojone i zalewam oliwą. Mieszam i odstawiam
          do lodówki. Oziębiona jest pycha!!!!!
          • piekielna_owca ocze gotowanie 13.05.08, 19:33
            w koncu miejsce na moje przepisy wink)

            ZAPIEKANKI WŁOSKIE
            Potrzebne : pieczywo, najlepiej domowe ale jak nie ma to świeżutkie bułki
            prostokątne typu ciabata (przynajmniej tak u mnie w sklepie się nazywają) w
            razie braku może być zwykła bułka paryska , jakieś mięsko ja lubię szynkę
            parmeńską ale może być inna wyrazista w smaku wędlinka (polędwica odpada bo ma
            mało wyraźny smak) , bekon lub boczek wędzony, ser żółty ja używam ementaler
            albo morski i ser mozzarella , czosnek ok. 2 ząbków , zioła najlepiej świeże
            ale jak nie ma to mogą być z torebki bazylia rozmaryn tymianek, i przyprawy
            sól i pieprz ja używam i polecam „pikantna mieszanka pieprzów kolorowych”
            kotany, oliwa z oliwek I orzechy wybierzcie te które najbardziej lubicie ja
            biorę pistacje i włoskie, oliwki.

            Poza ta podstawa można dorzucić wszystko co się lubi całkiem nieżle komponuje
            się parmezan czasem po upieczeniu dopycham sałatą lodową J

            Co i jak?
            Bułki trzeba rozkroić i trochę miąższ ugnieść ręcyma czosnek zetrzeć na
            najdrobniejszej tarce i porządnie natrzeć jedną stronę bułki (tą, która ma być
            spodem) bułki włożyć na 5 min do gorącego piekarnika żeby lekko złapały kolor
            oliwki (ok. 4 na każdą bulkę) posiekać i orzechy też orzechów tyle żeby po
            połączeniu oliwek z półtorej łyżki mniej więcej oliwy i dodaniu orzechów
            powstała papka dodajemy do niej jeszcze zioła najwięcej bazylii i po szczypcie
            tymianku i rozmarynu trzeba zdegustować i jeśli orzeszki nie były słone to
            lekko dosolić. Papkę nakładamy na bulkę, ale tylko na spód potem dajemy
            wędlinkę i podsmażony bekon i duuuużo sera żółtego i mozzarella i zapiekamy.
            Ale czapeczki, czyli górną część bułek wyjmujemy jak tylko się zrumienią i
            odkładamy na bok. W tym czasie pomidorki świeże parzymy obieramy ze skórki i
            ścieramy na tarce do miseczki dodajemy do nich zioła i pieprz żeby było lekko
            pikantne i łyżeczkę oliwy z oliwek można dorzucić oliwki jak ktoś je bardzo
            lubi i mieszamy całość. Jak tylko serek się stopi wyciągamy z piekarnika
            przykrywamy czapeczką nabijamy wykałaczkę z oliwką i od razu serwujemy .
            Je się tak jak się chce ja gryzę bułę i łyżeczka pomidora mój małż nakłada
            pomidora do buływink

            KURCZAK Z MAKARONEM

            Potrzebne pierś z kurczaka, makaron ja wybieram spaghetti ale żeby było bardziej
            po chińsku można wziąć ten taki ryżowy przeźroczysty, orzechy pistacjowe i
            ziemne, przyprawy pieprz pikantny, sól, sos sojowy a najlepiej sojowo grzybowy,
            bulion najlepiej domowy mocny wywar z warzyw i grzybów, ale nie solony
            najszybciej wziąć mały garnek napchać tam warzyw ile wlezie i kawałek jakiejś
            kości dla smaku dorzucić pół garści grzybów i gotować na malutkim ogniu żeby
            pyrkotało w czasie robienia kurczaka)!! Jak nie da rady to z kostki knorra na
            szklankę wrzątku pół kostki rosołowej i pół grzybowej wymieszać, ale wtedy
            gorszy smak ma. Czosnek i mód pszczeli ważne żeby był prawdziwy miód a nie
            sztuczny bo się skiśnie i h** będziewink

            Jak?
            kuraka kroimy dość drobno osypujemy delikatnie przyprawą do kurczaka jak macie
            słoną to tylko tak aby aby mocno pieprzymy można się pokusić o posypanie chili
            jak ktoś odważne podniebienie ma wink czosnka siekamy w malutką kosteczkę kuraka w
            miskę do niego czosnek odrobinkę oliwy z oliwek albo oleju sezamowego ale
            dosłownie łyżeczkę i międlimy rękoma porządnie to co się do łapek przylepi
            wrzucamy z powrotem do miski. Makaron oczywiście się robi w garnku na kuchniwink
            kuraka zakryć od góry talerzykiem i niech się maceruje orzeszki pokroić nie za
            drobno i wrzucić na patelnie podprażać przez 2-3 minuty i dosypać im łyżeczkę
            cukru jak cukier się zacznie topić dodać łyżkę – dwie miodu i zdjąć z ognia
            odstawić. W garnuszku kurczaka porządnie zasmażyć jak ma mało tłuszczu można
            dolać jeszcze oliwy z oliwek jak będzie usmażony wlewamy bulion po szklance na
            osobęwink a potem lejemy sos sojowy, ale nie powiem wam ile bo ja to na smak robię
            wiec trzeba próbować żeby nie było za słone odrobinę wrzącego buliony w którym
            urzęduje kurak odlewamy do miseczki i mieszamy z 2 łyżeczkami mąki pszennej i
            szczypta zemnaczanej ale ta ziemniaczana to wcale nie musi być no i mieszamy to
            sobie żeby dobrze się połączyło na koniec orzechy ze słodkością wrzucamy do
            zupki i mieszamy żeby się łanie połączyło próbujemy czy nie dać jeszcze sosu
            sojowego.
            Makaron do miseczek zalewamy zupką i jemy
    • mjulka Re: Coś na ząb... 20.05.08, 20:23
      coś nam wątek kulinarny podupada, więc pcham pod góręsmile

      czy wszystkie jesteście tak, jak ja staraniami zajęte, że brak Wam
      już czasu na gotowanie?big_grinbig_grinbig_grin
      • szczesliwiec Eeee tam podupada... 20.05.08, 23:38
        Co Ty Mjulka piszesz?
        Watek cały czas się rozwija tylko lata po wielu postach.Tu groszek
        tu fasolka - w różnym wykonaniu.Kazda z Was ma inny przepis na
        groszka, taki sam ale inny.
        • dabrowianka21 ratuję :) 27.05.08, 16:57
          Hej!

          Jedzonko to cos co bardzo lubiesmile

          Ostatnio szaleje za świeżym łososiem.

          Polecam zawinąc szczelnie folia aluminiowa razem z plastrami cebuli
          i pomidora. Do tego koniecznie rozmaryn i sól ziołowa. Rewalacja smile

          No i do tego ziemniaki pieczone w folii (umyte wczesniej, w skórce i
          szczelnie zawiniente folią). Jedno i frugie robi sie conajmiej
          godzinę w piekarkiku. Ale jak już bedzie gotowe, to palce lisać.

          Pozdrawiam wszystkich obżarciuchów smile
          • zosienta Re: ratuję :) 28.05.08, 09:58
            dabrowianka21,
            No wiesz? W piekarniku? Przy takiej pogodzie? Weekend ma być
            słoneczny i gorący.

            Łosoś niczego sobie.

            Grill oczywiście!!!!!
            A ja marzę o krewetkach z chili, oliwą, cytryną i czosnkiem. Można
            zawijać albo nabić szaszłyki z pieczarkami, papryką, czebulką.

            Miniam, mniam ...
            • dabrowianka21 Re: ratuję :) 28.05.08, 10:01
              no fakt, czas na grilla.

              A ja przepadam za szaszłykami z pieczarkami, papryką, cebulką i
              kiełbaską smile

              Może zrobię małego grilla na balkonie, sąsiedzi padna od zapachów smile

              Pozdrawiam
              • mjulka Re: ratuję :) 28.05.08, 10:58
                aleście mi smaka narobiłysmile

                jutro na stół łosoś w pomidorach wjeżdżasmile
                • dabrowianka21 Re: ratuję :) 28.05.08, 11:54
                  hej hej!


                  mjulka ale świeży łosoś, nie mrozony.
                  Zupełnie inaczej smakuje.

                  Byłam ostatnio w restauracji greckiej i zamówiłam łososia
                  pieczonego, zawiniętego w liście winogron. Odjazd.

                  Tylko z kad wziąść liście winogron ...

                  Pozdrawiam starającyh sie lakomczuchów smile
                  • mjulka Re: ratuję :) 29.05.08, 14:44
                    sądzę, że u nas w kraju to łatwiej liście winogron (gdzieś widziałam!!, ale
                    zastrzel mnie, gdzie to nie pamiętamsad))namierzyć niż świeżą (nie mrożoną)
                    rybę....niestetysad

                    • dabrowianka21 Re: ratuję :) 30.05.08, 14:41
                      hej hej!

                      nad morzem troche latwiej ze świeżymi rybamismile

                      Jeszcze sie zastanawiam nad kupienien parowaru. Podobno fajna sprawa.
                      Dla starajacyh sie super, bo zdrowe a jak sie uda to dla maluszków
                      mozna gotowac.Tylko troche kosztuje, chyba 300 PLN.


                      A ja teraz polecam truskawki smile najadam sie na maxa, póki są smile

                      W czerwcu maliny smile))
                      • bushko Pieczywo czosnkowe... 30.05.08, 20:01
                        Błagam piszcie w tytule na co jest przepis bo się tutaj pogubimy...

                        Pieczywo czosnkowe chyba każdy lubi i wie jak zrobić... jest kilka możliwości.
                        Właśnie zamierzam wypróbować ten:
                        Kromki chleba potrzeć przekrojonym ząbkiem czosnku i do piekarnika....na parę
                        minut...

                        Kiedyś robiłam nieco inaczej:
                        Chleb lub bułka, posmarowane masłem, posypane czosnkiem (świeżym lub suszonym)
                        na wierzch plasterek sera i do piekarnika, aż ser się roztopi... Zamiast
                        zwykłego masła można masło ziołowe, albo czosnkowe .... pychota....

                        To ja tak w ramach nakręcania się, pieczywo czosnkowe tak, ale ogórki małosolne
                        mnie odrzucająwink))

                        Bushko...
    • uccellino Ja się dziś realizuję w kuchni :-)) 19.06.08, 21:58
      Wszystko z przewagą warzyw, z myślą o plemnikach wink))
      Była już mieszanka warzywna z patelni, teraz w parowarze dochodzi
      fasolka szparagowa, a na kuchence zupa z cukinii i papryki dla
      mężulka na jutro smile) Do zupy wrzuciłam trochę lewego korzenia wink)
      • uccellino Przy okazji zapchałam młynek... 19.06.08, 22:06
        ...(mamy do niego jakąś felerną rurę, ktora się czasem korkuje przy
        większym przerobie) i mężulek, który miał cały wieczór recenzować
        prace licencjackie, musiał nurkowac pod zlew i demontowac
        maszynerię ;-(( Doktor nauk robi za polskiego hydraulika smile)
      • justmaga Re: Ja się dziś realizuję w kuchni :-)) 19.06.08, 22:13
        a coz to lewy kozren bo mi sie kojarzy.. smile
        • uccellino Re: Ja się dziś realizuję w kuchni :-)) 19.06.08, 22:19
          > a coz to lewy kozren bo mi sie kojarzy.. smile

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54221&w=80600378&a=81041613
    • uccellino Musaka 13.07.08, 22:52
      kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53667,4612256.html
      Grzecznie tu wklejam, żeby nie zaginęło w wątku dziennym smile)
      • dabrowianka21 rogaliki z czekolada :) 14.07.08, 16:17
        gotowe ciasto francuskie mrożone smile + czekolada.

        Wytarczy rozmrocic ciasto - zeby nie pękało.
        Pociąc na trójkąty, wsadzić czekolade do środka i zawinąć smile

        Piecze sie w piekarniku az sie zarumienismile
    • uccellino Barszcz biały 25.08.08, 10:30
      Ponieważ nie mogę teraz nic torebkowego, a naszła mnie ochota na
      barszcz biały, to pierwszy raz w życiu przygotowuje prawdziwy
      zakwas smile))) Szkoda, że się kisi 2-3 dni, wczoraj rano wstawiony,
      to barszcz bedzie chyba dopiero jutro...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka