Dodaj do ulubionych

facet i babka

18.07.08, 11:06
Przedwoczoraj spotkałam się z koleżanką, nasi mężowie razem pracują
my się znamy z osiedla ot zwykłe cześć , cześć co słychać takie tam
ble ble ble i chciałysmy zrobić naszym mężom na złość, bo oni
spotykaja się w garażu ( wiecie męskie sprawy itp czyt. piwko)więc
postanowiłyśmy, że raz oni zostaną z dziećmi a my idziemy
do "garażu". No i poszłyśmy ot tak wyszłyśmy z domu na godzinkę a
zeszło nam chyba z 5. Super nam się gadało o tym tamtym no i jakoś
tak poszło, ona zaczęła bo starją się od pół roku i nic dwie ciąże
poroniła i jakiś taki klimat się zrobił, że wiecie sama też jej
powiedziałam no i jakoś tak lżej mi się zrobiło bo w realu nikt nie
wie o naszych problemach a każdy zdręcza nas pytaniami o rodzeństwo
dla małej, no i tak sobie pogadałyśmy, że się nadziobałyśmy równo do
domu wróciłyśmy około 23 wiecie jak to baby a faceci no cóż jeden i
drugi obrażony bo nie dość, że poszłyśmy na godzinkę zostawiając ich
z dziećmi to jeszcze się nadziergałyśmy. No i jak to cholerka jest
facetowi wolno wszystko a kobicie nic?
Obserwuj wątek
    • justmaga Re: facet i babka 18.07.08, 11:13
      bo nie pzryzwyczajeni.. smile)
      • kasia.kul Re: facet i babka 18.07.08, 11:22
        Dlatego też postanowiłyśmy, że nasze wyjścia "do garażu" beda
        cykliczne co by panowie mogli się przyzwyczaić smile
      • kalahora Re: facet i babka 18.07.08, 11:24
        Maga jak zwykle najcelniej smile
        jeszcze nie słyszałam żeby któryś facet mający dziecko zachęcał żonę do wyjścia z domu. tylko na moim wrażenia nie robi kiedy mówię że idę pić. nawet nie pyta z kim i kiedy wrócę :p (tyle że ja go wówczas nie pozostawiam z dzieckiem)
        • po_trzydziestce1 Re: facet i babka 18.07.08, 11:42
          A ja Kasiu zazdroszczę Ci tego, że znalazłaś osobę, która ma podobne
          problemy. Rozmowy, szczególnie przy czymś wyskokowym, są wtedy
          niezłą terapiąsmile
          • kasia.kul Re: facet i babka 18.07.08, 12:15
            oj tak, wiecie dopiero wtedy tak się otworzyłam raczej jestem osobą
            skrytą nie uzewnetzrniam się, nawet jak mam jakis problem kłopot to
            nikt o tym nie wie przyjmuje pozę, i tak do tej pory na pytania
            zawsze odpdowiadałam oj nie raczej nie bo już zbyt wygodna, wiesz
            mała to tamto a teraz znowu w te pieluchy się pakować, nie chyba już
            bym nie chciał, itp głupie gadki. A tu pierwszy raz poczułam , że
            jednak chcę powiedzieć. Wczoraj zajechałam do mojej mamy i ona też
            coś tam zaczęła a gadałam D. pytała o ciebie (D jest położną) kiedy
            drugie dziecko no i już wiedziałam, że zaraz będzie no ale
            moglibyście pomyślec o rodzeństwie bla bla bla i wiecie co?
            Najnormalniej w świecie powiedziałam," mamo bardzo bym chciała ale
            od roku się staramy o rodzeństwo ale niestety nie wychodzi, brałam
            tabsy i też nie wyszło więc nie wiem jak to będzie" i wiecie co moja
            mama na to? " Bedę się modlić do Matki Boskiej z Lurd żeby Ci
            pomogła" wiem, że już nie będzie pytań. No i jakoś tak mi lepiej.
    • keegan Re: facet i babka 18.07.08, 12:09
      Ja też Ci zazdroszczę kogoś w realu do rozmów na "nasz" temat.
      Ja i owszem mogę sobie o tym pogadać z przyjaciółką i kilka moich
      koleżanek też zna temat ale to nie to samo co rozmwiać z kimś kto
      zna problem osobiście smile

      A do tego typu wyjść faktycznie trzeba facetów przyzwyczajać smile
      • kasia.kul Re: facet i babka 18.07.08, 12:17
        I wiecie co, ona też bardzo się cieszyła, że tak sobie pogadałyśmy,
        mówiła, że też nie ma komu o tym powiedzieć a jednak w kupie
        rażniej, no i jak coś się z siebie wyrzuci to tak lżej na sercu się
        robi.
        • martucha90 Re: facet i babka 18.07.08, 12:37
          Ja też ostatanio porozmawiałam na ten temat z koleżanką wink
          Jak na mnie to wielki wyczyn, bo ja jestem skryta i nigdy nikomu nie
          powiedziałam, że mam kłopot, raczej na zewnątrz amerykański
          uśmiech... Ale ta koleżanka też miała problemy, gorsze od moich,
          więc było mi łatwiej.
          Czasem chciałabym powiedzieć mamie czy w ogóle rodzinie, ale... no
          właśnie... ja nie jestem pewna, czy mamy problemy (jakkolwiek to
          brzmi). Właściwie wydaje mi się ciągle (już 1,5 roku he he), że
          zajdę już za chwilę, już w tym cyklu albo w następnym, i po co
          mówić, skoro zaraz będę w ciąży - o tak to wygląda. Że to będzie
          dziwnie powiedzieć "bo my nie możemy", a dwa tygodnie
          później "jestem w ciąży". O, to mnie powstrzymuje...
          • zosienta Re: facet i babka 18.07.08, 14:02
            > dziwnie powiedzieć "bo my nie możemy", a dwa tygodnie
            > później "jestem w ciąży". O, to mnie powstrzymuje...

            A broń Cię Panie Boże mówic "nie możemy". Mów po prostu "bardzo
            chcielibyśmy", wtedy nagle zaokrąglający się brzuch będzie widocznym
            znakiem, że właśnie spełniają się Wasze marzenia - czego mocno życzę.

            Ja tydzień temu, moje dwie brzuchate (tak właśnie informowane i o
            moich poronieniach wiedzące) koleżanki zapytałam, czy mogę ich
            brzuszki pogłaskac, zostałam w tandemie wściskana. I kto wie co mój
            dzisiejszy cień oznacza?

            ----
            Moje starania z wykresem ff
            • dabrowianka21 Re: facet i babka 18.07.08, 14:13
              Hej hej!

              Kasia.kul. miałam taka sama sytuacje z teściową.
              Byliśmy na obiadku okurat w dzien kiedy dostałam @.
              A wszystkie znaki wskaywały ciążę.

              Byłam strasznie zła wtedy, a teściowa mi powiedziała że nie rozumie
              dlaczego my sie nie staramy. Przecież ten wiek i teraz mniej
              wyjeższam...

              Troche sie wkurzyłam, ale powiedziałam o co chodzi duzo później.
              Lepiej jak rodzinka wie bo nie zadaja głupich pytań. Jest lepsza
              atmosfera.

              W pracy moje 2 koleżanki wiedza. Obydwie z groszkiem smile
              Fajnie z kims pogadac o swoich problemach.
              Dziewczyny mnie ostro dopingujasmile Zobaczymy.
              • dabrowianka21 Re: facet i babka 18.07.08, 14:16
                aaaa i zapomniałam dodać że babskie spotkania sa fajne.
                Ostatnio też to stosuje smile
                Głównie obgadujemy facetów, ale jest fajnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka