ankups
30.07.08, 20:45
Myślę o Tobie i choć wiem, ze jest chyba za wczesnie, to jednak
napiszę:
straciłam troje Dzieciaków - wszystkie w Iszym trym - masa badań,
takze genetycznych - wszystkie wyniki ok. Zrobiłam na prawdę
wszystkie zalecane! Prywatnie - oprócz kariotypu. I nic. Dzieci - ja
Twoje - przestawały się rozwijać... nie ma przyczyny - i tez brałam
duphaston.
Ostatnia ciąża trwa, ale - kaprogest w mega dawce - co drugi dzień -
duphaston - 3 razy dziennie, dodatko no-spa i papaweryna rozkurczowo
(miałam skurcze - regularne). I teraz tak - zaczęłam szprycowanie
lekami w niespełna 4tc, czyli pierwszym (!) zycia Malucha (owu 21dc,
pierwsza ciążowa tempka 26/27dc). Jedyny wniosek lekarzy i
zaprzyjaźnionej połoznej - współpracuje z ogólnopolską gazetą o
dzieciach - niedomoga ciałka żółtego - moze i tobie potrzebna tak
agresywna suplementacja? dawkę kaprogestu zmiejszyłam dopiero po
upływie 16tc! i najwyraźniej tylko dzięki tym lekom uratowaliśmy to
Dzieciątko. Przebieg naszych ciąż jest podobny, obie mamy świetne
wyniki, przyczyna ta sama - Ty donosiłas do 13tc, ja do 12 - za
każdym razem dziecko od poczatku za małe w stosunku do wieku ciaży -
tym razem tez dokładnie takie same poczatki - w 8tc wyglądała na
6... a jednak!
Kochana, mocno tulam do serca! bardzo mocno i z nadzieją!
Anka