więc zaglądam, witam się i niezmiennie mówię, że bardzo mocno trzymam za Was
kciuki!!!
E-dziunia oby krwawienie szybko ustąpiło całkowicie i nie wracało!!
Oli niech wszystko szczęśliwie się skończy...
Madzialena obyś szczęśliwie wróciła...
Zosienta oczywiście mocno trzymam kciuki za Ciebie jutro!!
Bushko i za Ciebie kochana i za nowy cykl...

) PS urocza działka, jeśli mogę
tak tu przy okazji...

)
no i to tyle ile na szybko zapamiętałam...
a my... wróciliśmy wczoraj w nocy, w Bieszczadach było cudnie, cicho i bardzo
miło... psychicznie odpoczęliśmy... dziś pranie za praniem... jutro prasowanie
i od nowa pakowanie a we wtorek skoro świt nad morze jedziemy...
ściskam Was mocno i narazie
jutro jeszcze tu zajrzę