Dodaj do ulubionych

pierwsza wizyta w Provicie

    • cheritka Anetko, Magda 14.08.09, 09:12
      Anetko
      Magda

      Napisałam do was na pocztę gazetową.
      Anetko do ciebie napisałam na nika gazetowego po_trzydziestce1
      ponieważ jako Anetka nie jesteś zarejestrowana.
      • magdadd Cheritko 14.08.09, 16:25
        Napisałam do Ciebie na mailasmile
        • misia322 Re: Madzia 15.08.09, 15:11
          Witaj masz racje jestem juz po tescie ale czekam na wynik ,bedzie w czwartek lub
          w piatek,myslałąm ze jestes juz po wizycie u dr Manki ...gdybys była juz po to
          napisz mi prosze jaka była jego reakcja na sczepienia i wizyte u prof ???bo
          jesli bedzie ok to wybieram sie do niego i nie wiem jak mam sie zachowac ,czy
          powiedziec mu ze jestem po szczepieniach i co on na to??madziu to w sumie co
          powiedział prof o twoich wynikach ,bo jesli one są ok to dlaczego dochodzi do
          poronienia???? bardzo mnie to zastanawia......pozdrawiam was mocno paaa
          • magdadd Misiu 17.08.09, 19:18
            Witamsmile prof. powiedział, że te podstawowe wyniki są ok a to znaczy,
            że gdzieś indziej są podwyższone. Tych badań na przeciwciała jest
            mnóstwo a nie wszystkie się robi- tak powiedział. Na 99,99% jesteśmy
            już przekonani, że jedziemy na szczepienia a po drugim zaczniemy
            może (bardzo się tego boje) starania. Prof. powiedział, że już po
            pierwszym możemy się starać i jak się uda to dzwonić i wtedy inaczej
            trzeba ustawić resztę szczepień.
            2 września mam wizytę u dr Mańki i zastanawiam się cały czas czy mu
            powiedzieć. Za tydzień idę do dr Świtały (Katowice), ponoć bardzo
            dobry lekarz i najprawdopodbniej wie co to szczepienia (rozmawiałam
            o tym z pania endokrynolog i ona mi go poleciła). Chciałabym aby
            choć jeden lekarz wiedział o calym moim leczeniu. Jedną z opcji mam
            taką, że podejdziemy do iui u dr Mańki a później już będę chodzić do
            dr Świtały (jeśli będzie ok). Zobaczę jeszcze.
            Misiu po jakim czasie od 3 szczepienia robiłaś test? Ten test to CBA
            czy MLR? Misiu trzymam za Ciebie bardzo mocno kciuki i czekam z
            niecierpliwością na same dobre wieścismile Pozdrawiamsmile
            • Gość: Elutka Re: Madziu- dot. Świtały IP: *.chello.pl 17.08.09, 19:51
              Jeśli chodzi o dr Świtałę to możesz spróbować iść ale ja rewelacji bym się nie
              spodziewała. Znam tego pana bardzo dobrze i bardzo go nie polecam.
              Prowadził moją pierwszą ciążę, którą straciłam ewidentnie przez tarczycę. Ten
              pan po części ponosi winę za to, choć na sumieniu ma coś jeszcze koszmarniejszego.
              Chętnie opiszę ci dlaczego tak uważam i co mnie spotkało ze strony tego pana,
              tylko może niekoniecznie tu bo to nie wątek na ten temat.
              Jeśli chcesz to daj znać a ja napiszę do ciebie na gazetowego.
            • misia322 Re: Madzia 17.08.09, 22:13
              Madziu to trzymam kciuki za ciebie i za szczepienia ,są troche nie przyjemne
              ale wszystko da sie przezyc smilea co do Świtały to sama mam gdzies w portfelu jego
              nr tel ,dała mi go mama pewnej dziewczyny która teraz ma blizniaczki,ale
              zupełnie nie znam jej histori ,hmm ale z tego co pisze Elutka to trzeba sie
              głęboko nad nim zastanowic......Madziu jak bedziesz po wizycie u Manki to
              napisz mi co powiedział na temat szczepien?? aha i napisz mi jak zareagował na
              sczepienia Świtała???test sie robi po minimum 3 tyg od ostatniego szczepienia
              ,do 6 tyg po szczepieniu i jest to CBA ,ja zrobiłam po prawie 4 tyg ,byc moze
              ze w czwartek bede miała wynik i mam nadzieje ze nie musze sie juz
              doszczepiac.....pozdrawiam mocno i trzymam kciuki paaa
              • magdadd Re: Madzia 18.08.09, 20:27
                Elutko jak możesz to napisz na maila coś dokładniej o dr Świtale.
                Będę Ci bardzo wdzięczna, a może znasz jakieś dr, którego możesz
                polecić. Z góry bardzo dziękuje i pozdrawiam.
                • nuluska Re: Madziu, 19.08.09, 13:32
                  napisałam do ciebie na gazetowego.

                  Elutka
                  • bacha8212 Re: Madziu, 22.08.09, 08:11
                    Cześć dziewczyny. Przepraszam, że się nie odzywałam ale mnie nie było. Po
                    ostatniej wizycie jestem troszkę załamana, bo okazało się że mam poważne
                    tyłozgięcie i już niedługo mogę wylądować w łóżku lub jeszcze lepiej w szpitalu
                    żey nie doszło do poronienia. Ciekawe tylko że jak chodzę do Provity już prawie
                    2 lata to nikt nawet o tym nie wspomniał wcześniejsad No cóż teraz już będę
                    chodzić do swojego lekarza, bo tam już mi się nie chce. Brak mi do tych lekarzy
                    słów. Pocieszające jest to że dzidziuś jest zdrowysmile
                    Madziu i Misia trzymam za was kciuki oby wyniki były jak najlepszesmile Życzę
                    powodzenia!!
                    Anetko a co u Ciebie?? Czy już urodziłaś? Pozdrawiamsmile
                    • magdadd Witajcie:) 24.08.09, 20:18
                      Elutko dziękuje za maila, chciałam Ci odpisać ale coś mi poczta nie
                      działa, nie mogę napisać wiadomości a tylko czytaćsad Dałaś mi do
                      myślenia i myślę, że narazie pominę dr Świtałę, chyba że pójdę na
                      rozpozanie do niegowink
                      Misiu jak wyniki? Ja cały czas trzymam kciuki aby wszyszedł bardzo
                      ładny! Jakie masz dalesze plany?
                      Anetko coś mi się wydaje, że Ty już masz Filipka obok siebiesmile Jak
                      tylko znajdziesz chwilkę daj znać co u Was.
                      Bacha cieszę się, że dzidziuś zdrowy i oby tak dalej. Dbaj o siebie,
                      tzn. o Was i pisz jak tylko znajdziesz chwilkę. Odpoczywasz w domu
                      czy jeszcze pracujesz?
                      Przyszła_mamuśko co u Ciebie? Dawno już tutaj nie pisałaś. Jeśli
                      znajdziesz chwilkę i ochotę napisz co u Ciebie, jakie plany?
                      A ja dziewczyny jestem już po pierwszej szczepionce, trochę bolało
                      ale dało się przerzyć. Za tydzień mam wizytę w Provicie i zobaczymy
                      co dalej robimy.
                      Pozdrawiam serdeczniesmile
                      • misia322 Re: Witajcie:) 24.08.09, 23:40
                        Witajciesmile) niestety jeszcze w zeszły czwartek nie miałam wyników,i teraz musze
                        czekac do kolejnego czwartku,bo wtedy dopiero przyjmuje profesor i bede miałą
                        opis badania.A co do moich planów,jesli wynik CBA bedzie ok to jade na wizyte
                        do Prowity juz jestem umówiona na 9 wrzesnia do dr M i jesli bedzie ok to bede
                        chciała tak zacząc stymulacje do IMSI ,aby transfer wypadł w listopadzie, no ale
                        jeszce mam troche czasu,wiec spokojnie .Aha byłam 20 siernia w Prowicie u dr
                        Kozak poniewaz wróciło mi lekkie pieczenie w miejscach intymnych ,byc moze ze to
                        jest hormonalne albo na tle nerwowym ,ale wolałam sie skontrolowac ,zobaczymy
                        jak mi wyjdą posiewy( mam nadzieje ze bedzie ok), a najlepsze jest to ze jesli
                        bedzie cos nie tak z CBA to mam wizyte u prof 3 wrzesnia rano w Łodzi ,a
                        wieczorem mam wizyte w Prowice smile))))))niezła jazda mnie czekasmile)))pozdrawiam
                        Was mocno paaaaa
                        • Gość: Elutka Re: Witajcie:) IP: *.chello.pl 25.08.09, 15:26
                          Anetko pewnie tulisz już Filipka smile

                          Bachacieszę się ze dzidziuś zdrowy smile Który to już tydzień?
                          Ale teraz macica jest już chyba na tyle duża że sama się wyprostowała?

                          Madziu dzielna z ciebie babka, mam nadzieję że szczepienia szybko minął.
                          Daj znać co po wizycie w Provicie.

                          Misiu trzymam kciuki za dobre wyniki CBA i posiewów.

                          2stworki niestety nie znam dr Michalskiej. Wiem tylko że chyba już z pół
                          roku pracuje w Provicie.
                          Ja się leczyłam u dr Grettki. Polecam, świetny specjalista ale bardzo
                          specyficzny człowiek.

                          Ja jestem po kolejnej wizycie. Synuś rośnie ale u mnie skurcze nie przechodzą sad
                          Mam leki i muszę się bardzo oszczędzać.
                          Następną wizytę mam 2.09, a 8.09 połówkowe usg genetyczne.
                          • Gość: Anetka Re: Witajcie:) IP: *.stk.vectranet.pl 25.08.09, 19:28
                            Macie racje, juz urodzilam. Moj Filipek przyszedl na swiat
                            16/08/2009 o godz. 11:15 przez cc. Wazyl 4360 kg, mierzyl 60 cm.
                            Kiedy lekarze zszywali mi brzuch smialismy sie, ze ubranka na 55 cm
                            moge sprzedac na allegro.
                            Dziewczyny, na razie nie mam czasu by poczytac co u Was, ale jak
                            tylko sytuacja z karmieniem i spaniem sie unormuje i bede miala
                            wiecej czasu na pewno nadrobie zaleglosci.
                            Cheritko, maila przeczytalam w sobote wieczorem, ale juz nie
                            zdazylam odpisac. W niedzele nad ranem pojechalismy do szpitala.
                            Choc nie mialam zadnych skurczy, ani niczego czego sie w filmach
                            naogladalam. Super sie zlozylo, bo na dyzurze byl akurat moj lekarz
                            prowadzacy i gdzies poza mna zostala podjeta decyzja o cc z uwagi na
                            wage dziecka. Czego absolutnie nie zaluje.
                            Pozdrawiam Was i uciekam, bo Maly sie budzi. Buziaki.
                            • magdadd Anetko!!! 25.08.09, 21:30
                              Gratuluje z całego serca! Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszęsmile
                              Myślałam codziennie o Tobie i czekałam na wieści. Filipek to duży
                              chłopak. Życzę Wam duuuuużo szczęścia zdrówka i już tylko samych
                              dobrych chwil dla całej Waszej rodzinki. Anetko jeszcze raz
                              gratuluje i jak tylko znajdziesz chwilkę napisz co u Was, bo pewnie
                              każy dzień przynosi coś nowego. Pozdrawiam serdecznie całą Waszą
                              trójkęsmile
                              Misiu szkoda, że jeszcze nie masz tego wyniku ale na pewno wszystko
                              w porządku i już będziecie mogli podejść do starań tym razem z jak
                              najbardziej pozytywnym wynikiemsmileMoże w tym samym czasie będziemy
                              rozpoczynać naszą "walkę" o mały cud. Misiu mam jeszcze pytanie
                              odnośnie szczepień, jak długo miałaś ślady na rękach? Ja mam takie
                              zaczerwienione te miejsca i taki wypukłe coś, jakby implanty pod
                              skórą. Też tak miałaś?
                              Elutko dziękuje za pamięć, a wiesz coś może o dr Pabianie ze
                              Świętochłowic lub dr Kudła z Katowic?
                              Niestety ja też nic nie wiem o dr Michalskiej, może coś już było o
                              niej na forum. Ja chodzę do dr Mańki z Provity i myślę, że też mogę
                              go polecić. 2stworki zapraszamy na "nasz" wątek i jeśli masz ochotę
                              napisz coś więcej o sobie. Kiedy masz wizytę u dr Michalskiej?
                              Pozdrawiam!
                              • Gość: Elutka Re: Anetko!!! IP: *.chello.pl 26.08.09, 10:21
                                Anetko wielkie gratulacje dla ciebie i męża smile Strasznie się cieszę
                                waszym szczęściem smile Filipku witaj po tej stronie brzuszka smile
                                Dużo zdrówka dla was wszystkich i samych szczęśliwych chwil dla waszej trójeczki smile

                                Madziu niestety nie znam tych lekarzy których wymieniłaś sad

                                2stworki dr Grettka jest specyficzny bo jest małomówny przez co ma się
                                wrażenie że jest po prostu gburem. Ale to nie prawda bo zaręczyć mogę że
                                przejmuje się wszystkimi pacjentkami. czasem trzeba go po prostu trochę
                                pociągnąć za język ale jak zadasz pytanie do dostaniesz wyczerpującą odpowiedź.
                                Wbrew pierwszemu wrażeniu potrafi poświęcić pacjentce bardzo dużo czasu.
                                Jego przeciwieństwem jest dr Mańka- bardzo sympatyczny, rozmowny, z poczuciem
                                humoru.
                                Widać mamy ze sobą dużo wspólnego bo u mnie dr Grettka wykrył też wadę macicy.
                                Skierował mnie na HSG. Potem w razie wątpliwości miała być laparoskopia z
                                histeroskopią dla potwierdzenia. Całe szczęście HSG wystarczyło. Widok podwójnej
                                macicy był niezaprzeczalny.
                                Pewnie u ciebie diagnostyka wady powinna być taka sama. Co ci dr Michalska
                                zaproponowała?
                                • 2stworki Re: Anetko!!! 26.08.09, 11:24
                                  dzieki za odpowiedz Elutka , bardzo milo, Wiec tak w swoim zyciu
                                  bylam u duzej ilosci ginekologow, moze na pisze o sobie, wiec
                                  tak mam lat 3O staramy z mezem o dziecko juz rok, od slubu, pol roku
                                  bardzo intensywnie testy owulacyjne, odpowiednie odzywianie,
                                  odpowiednie pozycje i takie tam, i nicsad((((((((((
                                  przed staraniami bylam u slownie 5 lekarzy ginekologow. ma
                                  ubezpiecznie pracownicze Lux med wiec mialam moliwosc pojscia do
                                  paru lekarzy czy wszytko porzadku itp.. mowili ze w
                                  porzadku !!!!!!!!!!!! hormony mialam robione. i to nie raz!!! wyszło
                                  ok w normie. poszlam do endokrynologa mial zastrzerzenia f3
                                  f4 ,doslam wtedy letox 25, prolaktyna (prywatnie prof Bogdan Marek
                                  mama okolo max 22 ale am tez 11, prolaktyne mialam robione wiele
                                  razy.
                                  pania dr Michalska poznalam w luxmedzie. na poczatku 2009 mialam
                                  robione przez nia usg wszytko ok, byl 14 cyklu juz bylo po
                                  owulacji. stwierdzialm ze mam wczesne owulacje , ok, pozniej testy
                                  owulacyjne robialm juz od 9 dnia cyklu, faktycznie tak kolo 12-13
                                  dnia owulacja.wtedy po raz jak by kies bede mial problemy z zajsciem
                                  wciaze to jest Provita.
                                  od innego lekarza ( w LUX medzie ciezko trafic do tego samego
                                  dostalm CLO i duphaston bralam dwa cykle.
                                  ponownie u dr Michalskiej bylam 15.028. zrobila usg i stwierdzial
                                  podejrzenie macicy dwuroznej albo dwuramiennej,dlaczego inni lekarze
                                  nie stwierdzili takiej przypadlosci, mialam usg robione bardzo duzo
                                  razy!!
                                  dr Michalska powiedziala ze prolaktyna 22 jest za wysoka. norma
                                  do 25 ma byc niby 10. dostalm norprolac, po 1/2 tabletki
                                  wieczorem. biore.
                                  dr Michalska powiedzial ze mam torbiel na janiku prawym
                                  pokazalm wyniki badania nasienia meza, powiedzial malo dokladne, bo
                                  komputerowe i ze brak morfologii.ilosc plemnikow dobra.
                                  po wizycie bylam zalamana!!!wtedy powiedzial za mam zapisac do
                                  provity, i zapisalam na 22.09.
                                  jakie sa Twoje rokowania z macica dwurozna?
                                  dr michalska proponowala wlasnie to HSG, ile ono kosztuje w
                                  provicie? ile na to czeka w jakich dniach cyklu robi, jakie ttrzseba
                                  przyniesc badania, jak przygotowac?,
                                  tyle na razie przepraszam ze tak rozpisalam ale jakos tak mi zle,
                                  pozdrawiam pa


                                  • Gość: Elutka Re: 2stworki IP: *.chello.pl 26.08.09, 13:06
                                    No widzisz to chyba dobrze świadczy o dr Michalskiej skoro pierwsza wykryła wadę.
                                    Ja też wcześniej miałam usg u wielu innych lekarzy a żadem nic nie widział.
                                    Dopiero dr Grettka na pierwszym usg zauważył moją wadę.
                                    Dobrze że jesteś zapisana do provity, tam pani dr dobrze tobą pokieruje.
                                    Torbielą się nie przejmuj. Tak się często zdarza przy stymulacji. Powinna się
                                    wchłonąć w trakcie @ a jeśli nie to pani dr coś na nią poradzi.
                                    Co do badania nasienia to w provicie będziecie musieli zrobić nowe badanie. Oni
                                    tam robią bardzo dokładnie. Wszystko będzie wiadomo.
                                    To cennik Provity z ich strony:
                                    Tekst linka
                                    HSG robi się tuż po @ a przed owulacją. Co do badań potrzebnych przed HSG to nie
                                    wiem bo ja miałam HSG w szpitalu. Ale wypytaj o wszytko na wizycie.
                                    Co do mnie to starałam się 3 lata. W międzyczasie zaszłam w ciążę ale straciłam
                                    maluszka w 9tc. Strata najprawdopodobniej była spowodowana przez moją chorą
                                    tarczycę. Potem trafiłam do provity, miałam HSG, przeszłam trzy cykle
                                    stymulowane i dwie inseminacje z czego druga okazała się szczęśliwa. Obecnie
                                    jestem w 21tc i noszę pod sercem małego Piotrusia.
                                    Moja wada- podwójna macica nie powoduje trudności z zajściem w ciążę. Grozi
                                    przedwczesnym porodem. I to się niestety sprawdza bo już zmagamy się ze skurczami.
                                    Głowa do góry, jak widzisz po mnie nawet z wadliwą macicą można zajść w ciążę smile
                                    Pisz z nami na wątku. Chętnie pomożemy i wesprzemy smile
                                    • 2stworki Re: 2stworki 26.08.09, 13:39
                                      dziekuje, za odpowiedz, dzieki za linka, gratulacje ciazy ,podoba
                                      mi imnie Piotrussmile), zazdrosze, (jzu wiedzialam przecztalam caly
                                      watek ) ja wlasciwie na HSG jestem juz nastawiona wyczytałam w na
                                      stronie provity ze kosztuje 500 zl duzo ja bardzo bym chciala miec
                                      dziecko, , ale boje kosztow, ze nie ebdzie mnie stac
                                      z cennika nie zrozumialam kolejna wizyta 80 zl ale dodatkowo jeszcze
                                      za usg 50 zl ? jak placi za monitoring cyklu?
                                      jak miales HSG, skad skierowanie?, mozna na NFZ, czy od jakies
                                      ginekologa prywatnie.
                                      ja na tarczyce biore tabletki wczesniej letox 25 teraz euthyrox 25
                                      wiec moze byc jzu ok , mam nadziejesmile))
                                      dodatkowo zbijam prolaktyne, pocieszylac mnie ze nie wszyscy
                                      rozpoznaja macice dwurozna, bo mialam takie zal do porzednich
                                      lekarzy, ze robili usg, i nie wiedzieli
                                      wogole to mam taki metlik w glowie,pozdrawiam
                                      • Gość: Elutka Re: 2stworki IP: *.chello.pl 26.08.09, 14:26
                                        No niestety koszty leczenia niepłodności są duże sad Diagnostyka to jeszcze,
                                        jeszcze. Ale później leki, monitoringi, zabiegi. To są już spore pieniądze.
                                        W cenie kolejnej wizyty czyli tych 80zł jest już usg. Samo usg czyli właśnie
                                        monitoring to 50zł. Płacisz po każdym usg a nie na raz no bo nigdy nie wiadomo
                                        ile tego wyjdzie.
                                        Z moim skierowaniem na HSG to była śmieszna sprawa bo dostałam je od dr Grettki,
                                        jako pacjentka Provity. Skierowanie dostałam do szpitala w Siemianowicach
                                        Śląskich. To był pomysł dr nie wiem skąd mu się wziął bo wcale o to nie
                                        prosiłam. Nie patrząc na kasę to mnie by lepiej było w Provicie niż w
                                        Siemianowicach bo z Katowic jestem smile Nabił sobie tym u mnie ogromnego plusa bo
                                        udowodnił że nie chodzi mu wcale o kasę (zresztą nie jeden raz mi to udowodnił).
                                        Chyba w każdym szpitalu to badanie robią. Ale wiadomo to nie te same warunki co
                                        w provicie i w szpitalu zazwyczaj robią na żywca.
                                        Dobrze że bierzesz leki na tarczycę, kiedy ostatnio robiłaś sobie badania?
                                        Prolaktyna jest często podwyższona przy kłopotach z tarczycą.
                                        Też miałam żal do poprzednich lekarzy że nie wykryli mi tej wady. Tym nie mniej
                                        bardzo się cieszyłam, że wreszcie trafiłam pod opiekę gina który zna się na tym
                                        co robi.
                                        • 2stworki Re: 2stworki 26.08.09, 14:59
                                          dzieki za odpowiedz, badania robilam w czerwcu. czy chodzi do
                                          jednego lekarza czy do roznych? np. z tego co wiem Michalska
                                          przyjmue tylko we wtorki. bo na przyklad w srody jest w LUX med.
                                          tyle na razie bo jestem pracy, pozdrawiam cieplo i trzymaj sie
                                          cieplutko,i uwazaj na siebie
                                          • Gość: Elutka Re: 2stworki IP: *.chello.pl 26.08.09, 15:18
                                            No skoro pani dr jest tylko we wtorki to będziesz musiała chodzić też do innych
                                            ginów ale to tylko jeśli chodzi o monitoringi lub zabiegi. Bo decyzje dot.
                                            dalszej diagnostyki czy leczenia będzie podejmowała tylko pani dr.
                                            Pozdrawiam smile
                                            • 2stworki Re: 2stworki 27.08.09, 09:31
                                              rozumie, dzieki za odpowiedz, jak Twoje tam samopoczucie?,
                                              pozdrawiam,
                              • misia322 witajcie 27.08.09, 23:17
                                Nareszcie krok do przodusmile)Dziś dzwoniłam o wynik z testu CBA ,i jest OKKKKK
                                smile))i posiewy które robiłam tydzien temu tez są w porządku smile))))To niby tak nie
                                duzo w porównaniu co mnie czeka ,ale bardzo sie cieszę i musze przyznac ze dzis
                                zabłysneła dla mnie iskierka nadzieji,która chyba juz zgasła...moze wreszcie tym
                                razem sie uda....wizyte u dr M mam 9 wrzesnia i zobaczymy..Madziu wiec lekkie
                                ślady mam do tej pory ,ale są to tylko przebarwienia,najgorzej było po pierwszym
                                szczepieniu miałam strasznie popuchniete rece, mocno zaczerwienione tak jakby
                                mnie pogryzło stado komarów (nie jeden),i do tego bardzo mnie to bolało,dopiero
                                po ok dwóch tygodniach zauważyłam ze zaczyna byc troche lepiej,tj;ból ustawał,i
                                opuchlizna zanikała ale plamy po wkłuciach cały czas były widoczne,po drugim
                                szczepieniu juz było duzo lepiej juz tak nie bolało i nie puchło, bolało przez
                                ok tydzien i przeszło,a po trzecim juz chyba objawy miałąm przez pierwsze trzy
                                dni, ale wiesz co, ta pani która szczepi mówiła mi ze jak rece są spuchniete i
                                bolą to dobrze , tzn ze organizm walczy i bedą lepsze efektysmile) wiec kochana
                                musisz to przetrwac ,i trzymam kciuki smile)Aha piszesz tu ze masz zaczerwienione i
                                wypukłe te miejsca po wkłuciu ,ja tez tak miałąm wiec nie martw sie.Madziu jak
                                juz bedziesz po wizycie u dr M i jak sie zdecydujesz mu powiedziec o
                                szczepienich ,to napisz kila słów jaka była jego reakcja????Bardzo jestem tego
                                ciekawa??a starania chyba zaczniemy w podobnym czasie wiec trzymam kciuki za NAS
                                i za WSZYSTKIE tu walczącesmile)))pozdrawiam paa
                          • 2stworki Re: Witajcie:) 26.08.09, 07:38
                            elutka dieki za odpowiedz w sprawie Michalskiej, mowisz gretka dobry
                            specjalista a co znaczy specyficzny ?
                            reszta diewczyn kogo Wy polecacie, ja chodzilam wlasnie do
                            Michalskiej do Luxmedu, dalej tam chodzic nie moge, bo ubezpieczenie
                            nie pozwala na leczenie nieplodnosci, itak dosc duzo badan zrobilam
                            na koszt Luxmedu,
                            Michalska w badaniu usg wykryla podejrzenie macicy dwuroznej lub
                            dwuramienej, nikt wczesniej mi o tym nie powiedzial, sam nie weim co
                            tym myslesc ? pozdrawiam
    • 2stworki Re: pierwsza wizyta w Provicie- michalska 25.08.09, 12:03
      witam pisalm jzu wczesniej ale jakos nie dostalam odpowiedzi, wiedze
      tu wiekszy ruch wiec moze ktos pomoze, ktos zna Pania Michalska
      zProvity, pracuje w Provicie iprzyjmuje we wtorki jaka specja od
      leczenia od nieplodnosci? , albo kto poleci innego donrego lekarza
      zProvity, zna ktos?????, pomozcie prosze
    • cheritka Anetko 28.08.09, 09:34
      Gratuluje dużego chłopczyka, trzymajcie się ciepło.
      Pozdrawiam serdecznie.
      Czekam na zdjęcia smile
      • magdadd .... 28.08.09, 20:55
        Misiu gratuluje!!!!! Super, teraz to już na pewno musi się udaćsmile))
        Jak zdecyduje się powiedzieć dr Mańce o szczepieniach to na pewno Ci
        napiszę, Misiu a Wy po szczepieniach nie chcecie spróbować starań
        naturalnych? Może tak by się udało. Zastanawiam się też czy oprócz
        CBA zrobić jeszcze MLR czyli hamowanie. Słyszałaś coś Misiu może o
        tym?
        Ręce już mnie tak nie bolą, ale nadal mam takie ciemnoczerwone
        plamki i zgrubienia w tych miejsach.
        Cheritko witajsmile
        Anetko co tam u Was, pewnie jesteś bardzo zajęta Filipkiem ale jak
        będziesz miała czas i ochotę to może choć jedno zdjęcie na maila
        podeślesz?
        Stworki ja mogę polecić dr Mańkę, ale myślę że jeśli chodzi o
        problemy z zajściem w ciąże to chyba każdy lekarz z Provity jest
        dobry. Daj znać na kogo się zdecydowałaś czy zostajesz przy dr
        Michalskiej?
        Elutko a jak Twoje samopoczucie? Czyli będzie Piotruś tak (nic nie
        pokręciłam)? Mi też to imię się podobasmile
        Pozdrawiam!
        • bacha8212 HEJ:) 31.08.09, 14:09
          Hej dziewczyny! U mnie nic nowego wizytę mam dopiero 04.09 po 16,00 więc jeszcze
          kilka dni. To już 16 tydzień i czekam na ruchy dzieckasmile Ciekawa jestem czy już
          będzie widać płećsmile

          Anetko GRATULACJE!!! Niech Filipek rośnie zdrowo i każdego dnia będzie
          największym szczęściem swoich rodziców!!

          Misiu cieszę się że wyniki wyszły takie dobre! Teraz życzę tylko powodzenia!!

          Magdad niejedno już przeszłyśmy to i te szczepienia wytrzymasz. Nie będzie tak
          źle zobaczyszsmile Trzymam kciuki aby minęły jak najszybciej i jak najbezboleśniej!
        • 2stworki Re: .... 02.09.09, 07:19
          tak zdecydowalam na pierwsza wizyte u Michalskiej, mam ja 22.09.
          kolo o18. maz dzien wczesniej jest zapisany na badanie nasienia. maz
          juz robil sobie badanie nasienia, wyszly dobrze, ale zostały
          skrytykowane jako nie pelne, niby byly robione komputerowe, w
          naszych wynikach brak marfologii, wiec musi robic jeszcze raz, mam
          nadzije ze badanie w provicie, bedzie pelne i nie bedzie juz musial
          powtarzac,ile takie pelne kosztuje w provicie, bo jakos z cennika
          nie umie zorientowac.
          w sumie dziwne jak porzednio byl robic badanie nasienia w
          najwiekszym szpitlu w duzym miescie, tez mowili bede kompletne i
          wiarygodne, ale tez oakzuje ze nie sasmile)) kosztowało 45 zl
          wiec czekam znieciepliwoscia na wizyte, a wczesniej na miesiaczke,
          bo powinna byc okolo 15.09. martwie sie tylko na 22.09 nie bee miala
          resztek krwawienia, a jesli bede mial to co wtedy?,
          pozdrawiam trzyma kciuki za wszytkie,!!!!!!!!!!!!!, pa
          • bacha8212 Re: .... 02.09.09, 09:33
            2stworki dr Michalskiej nie znam i nic na jej temat nie wiem. Co do krwawień to
            myślę że nie powinnaś się przejmować bo w provicie czasami każą przyjść na USG
            jak jeszcze masz m-czkę. Wiem że to krępujące ale ich to już chyba nic nie
            dziwi. Co do badań nasienia to chyba kosztują 80zl ale to byś musiała zadzwonić
            na recepcję i się upewnić. Życzę powodzenia!!smile
            • Gość: Elutka Re: .... IP: *.chello.pl 02.09.09, 16:58
              Madziu czy ja dobrze kojarzę że ty już po wizycie u dr Mańki?

              Misiu ciesze się że wyniki badań są OK smile
              Ty masz chyba jutro wizytę w Provicie? Tylko nie pamiętam do kogo chodzisz?

              Bacha cieszę się że u ciebie nic nowego bo to oznacza że wszystko jest dobrze smile
              U ciebie też wizyta niedługo, możliwe że już będzie widać jakiej płci jest
              maluszek. U mnie dr wypatrzył w 17tc.
              Co do ruchów to już niedługo smile Ja w 15tc zaczęłam coś czuć ale nie byłam pewna.
              W 16tc już byłam pewna. A w 17tc to już mąż poczuł smile
              Daj znać po wizycie.

              2stworki co do badania nasienia to mój mąż miał komplet badań nasienia (co
              obecnie kosztuje 240 zł) na co składają się badania:
              - podstawowe badanie nasienia (ocena makroskopowa i mikroskopowa oraz ruchliwość)
              - test eozynowy na żywotność plemników
              - morfologia plemników
              - oznaczenie ilości granulocytów
              - mar-test.
              A co do @ w trakcie wizyty to tak jak ci Bacha napisała- nic się nie przejmuj.
              Dla nich to normalka.

              Anetko wpadnij jak znajdziesz czas smile

              Ja dziś miałam wizytę: Piotruś już przekroczył pół kilograma smile Rozwija się
              prawidłowo, wszystkie wymiary w normie smile
              Szyjka dalej długa, więc skurczami nie trzeba się tak bardzo przejmować. Nie
              mniej jednak dalej mam się oszczędzać. Czyli jest ok, mam się cieszyć
              kopniaczkami póki są delikatne smile
              • magdadd Re: .... 02.09.09, 19:43
                Stworki tak jak Elutka pisała okresem się nie przejmuj a badanie
                nasienia zrobione u nich na pewno będzie kompletne. Nie pamiętam
                jaką my cenę płaciliśmy ale coś koło 160 zł, ale to było w tamtym
                roku więc teraz to jest pewnie tyle ile pisze Elutka. Napisz
                koniecznie po wizycie jakie plany ma wobec Was dr Michalskasmile
                Bacha ale ten czas leci, to już 16 tc u Ciebiesmile Ciekawe czy już
                poznacie płeć, chyba że chcecie niespodziankę?
                Elutko ja też dziś miałam wizytę ale na 17.40. Dr proponuje kolejną
                iui ale tym razem z lekami: acard, encorton i fraxiparina (nie wiem
                czy dobrze to ostatnie napisałam). O te leki to sama zapytałam i
                zaproponowałam ale jakoś o dziwo dr zgodził się od razu i
                powiedział, że w naszym przypadku jak najbardziej uzasadnione.
                Wspominał też coś o in vitro ale nie bardzo go zrozumiałam, bo
                zakończył to zdanie tym, że w naszym przypadku do ciąży dochodzi a
                to jest duży plus i daje szanse (ciekawe!) więc proponuje iui.
                Sami zaczęliśmy się zastanawiać nad in vitro,bo wtedy te pęcherzyki
                są jakoś przebrane czyli może by zwiększyło w naszym wypadku szanse.
                Trochę Was tymi moimi rozważaniami zamęczam ale jakoś tak muszę się
                wygadaćsad i od razu mi lepiejsmile
                Misiu a co u Ciebie? Próbowałam nakierować rozmowę z dr na
                szczepienia i wogóle immunologie (bardziej to nawet mąż próbował)
                ale jakoś dr unika tego tematu. Napisz co u Ciebie?
                Anetko co u Was?
                Cheritko a jak Twoje samopoczucie?
                Pozdrawiamsmile
                • bacha8212 Re: .... 03.09.09, 08:54
                  Magdad i Elutko dziękuję za miłe słowa. Jutro lub w sobotę dam znać co lekarz
                  powiedział. Co do płci dziecka to mój mąż bardzo chce wiedzieć, choć cały czas
                  twierdzi że to będzie na bank syn, a mi to jest obojętne- najważniejsze żeby
                  było zdrowe, choć w głębi duszy chcę też wiedzieć ale boję się żeby czegoś nie
                  zapeszyć. Wiem jestem bardzo dziwna i niezdecydowana ale chucham na zimne jak
                  tylko się da bo już tak długo czekamy na dzieciątko. Jeśli chodzi o ruchy to
                  może i ja je mam ale sama nie wiem. Zawsze twierdzę, że dzidziuś jest nie
                  grzeczny i daje mamie popalić jak mnie pokłuwa od czasu do czasusmile Ale co tam
                  wszystko idzie znieśćsmileJak będą bardzo wyraźne to się pochwalęsmile

                  Elutko bardzo się cieszę że wszystko jest dobrze. Ale ten twój Piotruś
                  już urósłsmile Oszczędzaj się tak jak lekarz zalecił i zobaczysz wszystko będzie
                  ok!! A ja trzymam mocno za Was kciuki!!

                  Magdad myślę że powinnaś posłuchać lekarza i zdecydować się na IUI. Po
                  pierwsze to dużo niższy koszt a po drugie dużo mniejsze obciążenie dla
                  organizmu. Co do in vitro to przecież nikt ci nie da 100% pewności że wszystko
                  będzie ok a samopoczucie po lekach jakie musisz brać jest fatalne. Oczywiście
                  zrobisz jak uważasz- twój wybór. Tylko zwróć uwagę na to że ja jestem już po 2
                  in vitrach i dopiero przy IUI się udało. Życzę ci powodzenia i trzymam mocno
                  kciuki żeby się wszystko szybko udało!!
                  • bacha8212 Re: .... 04.09.09, 17:17
                    Witam! Ja już po wizycie i na szczęście wszystko jest w porządku. Dzidziuś
                    rośnie zdrowo i tylko się cieszyć. Moje tyłozgięcie już się prostuje a o to się
                    najbardziej bałam. Już dostałam skierowanie na drugie badanie prenatalne do
                    Provity i będzie 16.10. Pytałam o płeć dziecka, ale niestety troszkę nie tak się
                    ustawiło i na 100% nie można było stwierdzić. Może i lepiej to będzie większa
                    niespodzianka. Pozdrawiam wszystkich i życzę tak samo miłych informacjismile
                    • Gość: Anetka Re: .... IP: *.stk.vectranet.pl 05.09.09, 19:54
                      Dziewczyny, dziękujemy za wszystkie miłe słowa. Póki co nie mam
                      jeszcze zcasu by tu siedzieć, ale nadrobię zaległości.

                      Madziu i Cheritko - wysłałam do Was maila. Nie wiem Cheritko czy do
                      Ciebie doszedł, bo jakiś błąd mi wyskoczył. Madziu prześlij proszę
                      tego maila do Cheritki, może ja coś źle wpisałam. Dajcie znać czy w
                      ogóle coś dostałyście, bo ja jestem trochę zakręcona.

                      Pozdrawiamy serdecznie.
                      • magdadd Re: .... 06.09.09, 10:58
                        Anetko dziękuje smile przesłałam Ci maila, oczywiście jak będziesz
                        miała chwilkę to wejdz na pocztę.
                        Cheritko daj znać czy dostałaś maila, jak nie to będę jeszcze raz
                        przesyłać.
                        Bacha na pewno dzieciątko chce Wam sprawić niespodziankę dlatego nie
                        chce się ujawnić dokładnie wink
                        Elutko już jakieś zakupy robisz dla Piotrusia czy jeszcze się
                        wstrzymujesz?
                        Misiu co u Ciebie? Chyba w tym tygodniu masz wizytę, w środę. Dobrze
                        zapamiętałam? Ja w środę mam drugię szczepienie.
                        Pozdrawiam serdecznie Was wszystkie smile
                        • cheritka Re: .... 06.09.09, 15:36
                          Anetko dziękuję za maila. Dzidziuś cudowny, mąż też to
                          potwierdził i kazał również przekazać gratulacje.
                          Jak zobaczyłam zdjęcia Filipka, to aż się popłakałam, tak bardzo
                          chciałabym juz zobaczyć moją dziewczynkę, a to dopiero 21t.
                          Spodziewam się też tego, że może być ciężko na początku, mieszkam
                          sama z mężem, ale jakoś damy sobie rade.
                          Napewno, za niedługo wszystko się unormuje i będziecie
                          najszczęśliwszą rodziną. smile http://yelims1.free.fr/Bisous/Bisous15.gif

                          Magdadd
                          Dziękuję za podesłanie maila.
                          Cały czas czytam to forum i czekam na wieści od Ciebie, widzę że
                          ruszyliście pełną parą, napewno za niedługo, doczekasz się drugiej
                          kreseczki na teści.

                          Elutko
                          Jak twoje skurcze? ustępują ?
                          leżysz w łóżku?


                          Ja idę we wtorek na wizytę to jeszcze napiszę co się dowiedziałam.
                          A 16 mam wizytę w Provicie, jestem umówiona z dr. Włoch na
                          kompleksowe sprawdzanie serduszka dziecka.


                          Ściskam was wszystkie mocno i pozdrawiam http://yelims1.free.fr/Bisous/Bisous16.gif
                          • 2stworki Re: .... 07.09.09, 07:29
                            czesc Wam!!!, gratulacje Anetko!! trzyam za Was kciuki za wszytkiesmile)
                            Elutko ty cala ciaza musisz lezec? badz dzielna
                            ja juz nie moge doczekac pierwszej wizyty, wiel sobie po niej
                            obiecuje. najgorsze ze wszyscy wpracy juz mysla ze juz jestem w
                            ciazy albo zara bede, i pomijaja mnie w planach zawodowych, martwi
                            jescze jedna bo w porzednim cyklu bralam unidox, ketokonazol oraz
                            metronidazol, dal to gienkolog z lux medu , skarzylam na swedzenie
                            pochwy i okolic, wzielam cale opokowania , objawy =swedzenie
                            przeszly, i ginekolog stwierdzil w zwyklym badaniu gin ze jest ok,
                            oczywiscie maz tez bral ten sam zestaw oprocz unidox, martwi ze jzu
                            wszytko ok, czy jest jakeis badanie albo jakeis badanie z
                            laboratoium ktore potwiedza ze wszytko,
                            porzedni cykl stracilam nastepnego nie chce stracic,
                            martwie, jakos nie umnie spokojnie czekac,
                            pozdrawiam pa
                            • magdadd Re: .... 07.09.09, 17:07
                              Cheritko czas szybko mija i już wkrótce będziesz tuliła swoją
                              córeczkę, zobaczysz smile A macie już imię, czy nie myśleliście jeszcze
                              o tym?
                              Stworki ja myślę, że możesz zrobić posiew, wymaz. Jak
                              będziesz u gin. to powiedz mu, że chcesz to sprawdzić.
                              Pozdrawiam smile
                            • Gość: Mikiiiii Re: .... IP: *.stk.vectranet.pl 07.09.09, 20:42
                              Witam.2stworki.Pytałas kogo polecamy w Provicie.Uwazam ze kazdy
                              lekarz jest super.Ale ja z calego serca moge polecic dr Biernat.(Mam
                              Blizniaki) Oraz doktora Mańke ktory robił mi cc.Pozdrawiam i zycze
                              wam wszystkiego dobrego.
                              • nuluska Re: .... 08.09.09, 16:59
                                Hej dziewczyny to ja Elutka big_grin

                                Mikiiiii czy mogłabyś odezwać się do mnie na gazetowego maila? Lub
                                tu podać swojego? Miałabym do ciebie pytanie odnośnie cc.
                                Z góry dziękujęsmile

                                Madziu podjęliście decyzję? Będzie iui? Jeśli tak to kiedy?

                                Bachacieszę się że po wizycie wszystko ok smile Maluszek się zasłaniał?
                                Słyszałam że takie wstydliwe to są dziewczynki, ale ile w tym prawdy?

                                Misiu co u ciebie?

                                Cheritko cieszę się że się odezwałaś smile Macie wybrane już imię dla
                                córeczki. Dziś miałaś wizytę? Nie zapomnij dać nam znać po echokardiografii.

                                2stworki twoja wizyta już coraz bliżej smile
                                Tak jak Madzia pisała zrób sobie wymaz. Albo u gina albo bezpośrednio w
                                laboratorium. Tylko podzwoń i popytaj w razie czego bo nie we wszystkich
                                laboratoriach są położne do pobierania wymazów. Ale plus jest taki że nie
                                czekasz na wizytę.

                                Ja dziś miałam II usg genetyczne u dr Biernat.
                                Synuś jest zdrowiutki i niesamowicie nieśmiały smile
                                Zresztą on zawsze na usg odwraca się buzią w stronę mojego kręgosłupa smile Pani dr
                                musiała się nieźle natrudzić by uchwycić twarz
                                mojego szkraba. Ja zresztą też smile Najpierw leżałam podczas usg na plecach. Potem
                                na prawym boku, potem na lewym. A ten mały złośnik za każdym razem myk i leży
                                twarzą w dół smile
                                No i najważniejsze: synuś ponoć podobny do mamy big_grin

                                Skurcze nie ustępują ale też nie są częstsze. Leżeć nie muszę póki szyjka ładna
                                ale muszę się oszczędzać czyli zero wysiłku, sprzątania, przytulanek z mężem sad
                                Z zakupami się jeszcze wstrzymujemy ale to już kwestia dni smile Nie mogę się
                                doczekać smile Na razie przeglądałam internet.
                                • bacha8212 Re: .... 08.09.09, 18:54
                                  Elutko i kto to mówi że dziewczynki są wstydliwe?smilesmilesmile Ja drugie genetyczne
                                  będę miała 16.10 i już się nie mogę doczekać. Nie wiedziałam że to aż tak
                                  wszystko wyraźnie widać. Pewnie masz to nagrane na płytce. Super że wszystko
                                  jest ok! Trzymam mocno za Was kciuki i proszę się oszczędzać- choć sama wiem że
                                  to trudne. Pozdrawiam trzymajcie się cieplutkosmile
                                  • cheritka Re: .... 09.09.09, 15:06
                                    Wczoraj byłam u mojego gina proadzącego, robił usg genetyczne.
                                    Dzidziuś ma już pół kilo, zmierzyć się nie dała , bo bawiła się
                                    nóżkami i nie chciała się rozprostować. Wszystkie parametry w
                                    normie, dzień porodu nie zmienił się, dalej 18 stycznia.
                                    Dr zrobił małej dużo zdjęć 4d, a płyty nie nagrywaliśmy.
                                    U mnie wszystko ok macica już nad pępkiem, szyjka długa wysoko i
                                    zamknięta, skurczy nie mam, i czuję się teraz naprawdę dobrze.
                                    Brzuch już dość duży, kupiłam parę spodni ciążowych bo w swoje już
                                    nie wchodzę. https://yelims.free.fr/SpecialNouveauxNes/Bebe07.gif

                                    A tak pozatym, po tych wszystich problemach, dopiero teraz zaczęłam
                                    tak naprawdę cieszyć się ciążą.

                                    Ubranek jeszcze nie kupuję, wózek już mam wybrany, za resztą rzeczy,
                                    mam zamiar zacząć się rozglądać po 30tyg.

                                    Z imieniem też problem, każdy chce inaczej, narazie jeszcze nie
                                    zdecydowaliśmy się na żadne.

                                    https://yelims1.free.fr/Alphabet/P.gif http://yelims1.free.fr/Alphabet/O.gif http://yelims1.free.fr/Alphabet/Z.gif http://yelims1.free.fr/Alphabet/D.gif http://yelims1.free.fr/Alphabet/R.gif http://yelims1.free.fr/Alphabet/A.gif http://yelims1.free.fr/Alphabet/W.gif http://yelims1.free.fr/Alphabet/I.gif http://yelims1.free.fr/Alphabet/A.gif http://yelims1.free.fr/Alphabet/M.gif
                                    • misia322 Re: .... 09.09.09, 23:23
                                      cheritka ,bacha bardzo sie ciesze ze u was wszystko ok i dzidziusie rosna
                                      zdrowosmile),a ja własciwie godzine temu wróciłam z Prowity od dr M i tak: w sumie
                                      to jest wszystko ok posiewy ,prolaktyna,tsh (to co zrobiłam na świeżo) no usg
                                      tez prawie wyszło dobrze gdyby nie jakis cień który pada na macice ,i Dr M
                                      podejrzewa ze mam przegrodę w macicy ,pomimo ze robiłam 1,5 roku temu
                                      histeroskopie,i niesety musze ją zrobic jeszcze raz ale w prowicie ,bo tamte
                                      badanie miałam robione na starym sprzecie,wiec wstepnie sie umówiłam na kolejne
                                      histero na ok 26 wrzesnia , i jesli cos wykryją to od razu bedą usuwac,wiec czas
                                      niestety znów mi ucieka....ale cóż moze lepiej to sprawdzic..Madziu dałam mu
                                      wyniki ze szczepien ,a dr powiedział ze przepowadzane analizy i badania nie
                                      potwierdzją skutecznosci szczepien limfocytami ,wiec oni tego nie stosują,i
                                      dodał ze takie osoby jak my chwytają sie wszystkiego.....no i moze tu miał
                                      racje ...ale ja mam nadzieje ze ten czas i pieniądze wydane na szczepienia
                                      zaowocujasmile)wiec ja znów czekam na ta cholerną @ i jade na badanie kochane
                                      sciskam was mocno paaaaa
                                      • magdadd Witacjei:) 15.09.09, 21:31
                                        Piszę drugi raz bo poprzedni post mi wcięło sad Na początku
                                        dziewczyny jak Wasze samopoczucie, jak zdrówko?
                                        My jesteśmy już po drugim szczepieniu i jakoś tak szybko mi ten czas
                                        leci. Misiu nie martw się przegrądą jeśli będzie to dobrze, że teraz
                                        jej się pozbędziesz i nie przeszkodzi w donoszeniu ciąży. Bo przcież
                                        Ty już nie długo będziesz w ciąży, zobaczyszsmile
                                        Wiedziałam, że taka będzie reakcja dr M na szczepienia bo nas nawet
                                        nie dopuścił to słowa o nich, zmieniał temat gdy zaczynaliśmy ale
                                        ogólnie to powiedział "i po co to?"
                                        Co do iui to jeszcze się zastanawiamy, może spróbujemy naturalnie
                                        starania. W sumie z tym nie mieliśmy problemów (pierwsza ciąża - I
                                        cykl, druga - II cykl, trzecia - I iui), dr M w sumie namawia na iui
                                        ale czemu to tak dokładnie nie powiedział.
                                        Misiu a byliście na wizycie u prof. T, jeśli tak to co Ci zapisał?
                                        Jakieś leki?
                                        Pozdrawiam serdecznie wszystkie dziewczynysmile
                                        • misia322 Re: Witajcie 16.09.09, 22:06
                                          Madziu ja juz po szcepieniach nie byłam u prof,opisał mi tylko wyniki i wszelkie
                                          informacje przekazały mi panie w rejestracji,tzn ze wszystko ok i dalsze
                                          leczenie u swojego gina i tyle...hmm w sumie to miałabym do niego kilka
                                          pytan,ale sama nie wiem co robic ...moze zdecyduje sie zadzwonic do niego ..sama
                                          jeszcze nie wiem aha przez pół roku miałam brac wit E400 ,witA+D3,i Polfilin,ale
                                          własciwie juz koncze brac te leki Madziu trzymam kciuki i pozdrawiam Wszystkie
                                          Forumowiczkismile paa
                                          • Gość: Basia szpital IP: *.nat.rev.ndi.net.pl 22.09.09, 12:35
                                            Witajcie dziewczyny Ciesze sie ze u Was wszystko dobrze ja zaczelam
                                            16 tc i leczylam sie u Pani dr Biernat Anioł smile Mam do Was pytanko
                                            jak chodzicie do Provity to gdzie Wam polecaja rodzić? w jakim
                                            szpitalu? Pozdrawiam serdecznie
    • magdadd witajcie:) 23.09.09, 20:09
      Dziewczyny co tu tak cichutko? Dajcie znać co u Was smile
      Basia ja ze szpitalem nie podpowiem ale dziewczyny pewnie tak.
      Misiu mam pytanie z tego co pamiętam to Ty też jesteś ze Śląska,
      możesz napisać gdzie robiłaś posiewy i cytologie?
      Niedługo chyba masz histeroskopie, trzymam kciuki aby wszystko się
      wyjaśniło i było dobrze. Napisz jak będziesz po.
      Pozdrawiam.
      • misia322 Re: witajcie:) 23.09.09, 22:27
        Madziu ja jestem z Częstochowy, ale ze wzgledu na to ze wczesniej miałam dosc
        spore problemy z powracjącymi bakteriami,trafiłam tez do Prowity do dr Kozak (po
        5 latach leczenia)i ona mnie wyprowadziła z tego, a w sierpniu znów mnie zaczeło
        cos piec i wybrałam sie do niej na wizyte ale na szcescie jest wszystko ok,a to
        pieczenie było prawdopodobnie hormonalne ,wiec posiewy mam czyste od stycznia
        tego roku,cytologie tez mi ona robia ale duzo wczesniej,a histeroskopie mam w tą
        sobote ale jeszcze nie wiem na którą...napisze jak bedę juz poooo
        • nuluska Re: witajcie:) 25.09.09, 18:59
          Madziu ale ten czas leci, jeszcze chwila i będziecie po szczepieniach smile

          Misiu trzymam mocno kciuki za twoją histero. Oby przegroda (jeśli jest)
          była malutka.

          Basiu mnie dr G poleca szpital w Siemianowicach Śl.

          Ja po kolejnej wizycie. Synuś ślicznie rośnie smile Waży już prawie 900g smile
          Natomiast moje skurcze spowodowały skrócenie szyjki o prawie cm sad Jeszcze nie
          jest źle bo teraz ma 2,9 cm (a wychodziłam z 4,3 cm)ale trzeba zacząć uważać na nią.
          Skurcze i twardnienie macicy mam dosłownie co chwilę. I dodatkowo jak dr
          zobaczył jak wygląda moja macica w trakcie skurczu to zadecydował, że nie ma co
          ryzykować tylko włączamy Fenoterol sad Na razie mała dawka 3x0,5 tabl.
          Mam nadzieję, że nie zaszkodzi to małemu choć ulotka nie napawa optymizmem sad
          Poza tym te skutki uboczne sad Tragedia sad Ręce się trzęsą, cała się telepię,
          serce chce wyskoczyć. Ponoć to ma minąć. Ale nawet jeśli nie to wytrzymam bo
          efekt już jest po raptem 4 dawkach.
          • cheritka Re: witajcie:) 25.09.09, 19:30
            Witam was dziewczyny.

            Ten czas tak szybko leci, Magda, napewno za niedługo będziesz w
            ciąży i będziesz nam pisać jak tam twój dzidziuś , czy rośnie i ile
            waży. Jeszcze trochę i będziesz cieszyć się tak samo jak my. smile

            Anetko
            U ciebie na pewno szał zmian smile i czasu brak smile

            Elutko
            Ale ten twój dzidziuś jest duży. Toż to prawie kilogram. wink
            A nie zbliżył ci się termin porodu ??

            Moja mała ma dopiero pół kilo i termin porodu zgadza mi się dalej.
            Byłam też w Provicie na echu serca u pani dr. Włoch.
            Wszysko dokładnie sprawdziła i nie miała zastrzeżeń do niczego,
            dzidziuś dobrze się rozwija, i wszystkie narządy wporządku.
            Kopie już na całego i nie daje mamie pospać w nocy wink

            Tak się zastanawiałam nad porodem, to znaczy na cesarką.
            Chce się dowiedzieć jak to wygląda w Eskulapie w BB bo podobno super
            warunki tam mają, nic nie trzeba ze sobą zabierać do szpitala, pełny
            luksus. Ale nie wiem jak z terminami, ponieważ bardzo dużo dziewczyn
            tam chce rodzić.

            Pozdrawiam wszystkie dziewczyny,
            ja tu zawsze zaglądam.


            https://lbdf.lilypie.com/x90Fp2.png
    • buba1443 Re: pierwsza wizyta w Provicie 27.09.09, 17:10
      Muglby ktos mi napisadz gdzie jest ta klinika ProVita prosze o adres?
      • Gość: KAROLINA Re: pierwsza wizyta w Provicie IP: *.stk.vectranet.pl 28.09.09, 19:58
        Witam.Ja miałam cc w siemianowicach dokladnie 5 miesiecy temu.
        • misia322 Re:witajcie 28.09.09, 23:20
          Cheritka Nuluska ciesze sie ze u Was wszystko oksmile)) Buba Prowita jest w
          Katowicach na ul;Żelaznej 1 na 3 piętrze.Madziu co u ciebie????A ja jestem po
          tej nieszczesnej histeroskopi....wiec tak mam przegrode 1,5 cm.i jakby było mało
          mam przerosniete endometrium z licznymi drobnymi polipami,i na nieszczescie dr M
          nie mógł wyciąc tej przegrody, bo przerosty zasłaniały przegrode i nie mógł sie
          tam dostac,teraz mnie czeka leczenie narosli tabletkami i jak juz bedzie ok to
          znów histeroskopia i wtedy dobierze sie do przegrody..leczenie moze trwac od 2
          miec do pół roku wiec znów czas niestety ucieka...jedyne pocieszenie jest w tym
          ze nie leczone przerosty za ok 10-20 lat prowadziły by do nowotworu ,a tak
          bedzie to wyleczone w pore.Ogólnie sobota była dla mnie fatalna...byłam
          wymeczona fizycznie i psychicznie ,jeszcze dzis nie moge z głową dojsc do
          siebie...pozdrawiam Was wszystkie paaa
          • magdadd Re:witajcie 29.09.09, 20:54
            Misiu z jedenej strony dobrze, że to wyszło teraz bo
            wyleczysz i w przyszłości nie będziesz miala z tym problemu a z
            drugiej strony rozumię Cię, że ten czas czekania jest straszny.
            Powiem Ci, że ja do tego jakoś ostatnio mam stosunek luzacki wink co
            ma być to będzie i jakoś nie przejmuje się tym że jeszcze trzeba
            czekać i strasznie się to ciągnie.
            Ja jutro mam 3 szczepienie, a dopadło mnie przeziębienie. Dzwoniłam
            tak i powiedzianio mi jak tylko nie biorę antybiotyku to mogę
            podchodzić do szczepienia. Więc jedziemy. Umówiliśmy się też na
            wizytę do prof. Malinowskiego(dopidero w listopadzie wizyta), chce
            skonsultować z nim nasz przypadek. Ja chyba tak podświadomie chce
            odsunąć od siebie starania i co chwilę wymyślam jakiegoś nowego
            lekarza lub badania, że coś jeszcze powinniśmy sprawdzić.
            Dziewczyny cieszę się, że u Was wszystko w porządku i dzidziusie
            rosną smile Oby tak dalej!
            Misiu a jakie tabletki Ci przepisał dr M?
            Pozdrawiam.
            • misia322 Re:witajcie 29.09.09, 23:13
              Madziu widze ze faktycznie wymyslasz sobie coraz nowsze badania,ale ja tez tak
              robie ,to jest chyba podświadome ,bo bardzo chcemy aby było wszystko okkk,i
              wtedy walczyc o dzidzie...Hmm a z prof Malinowskim to dobra mysl ,bardzo jestem
              ciekawa co powie.. jak skonsultuje wasz przypadek???Ja mam jeden lek jak na
              razie nie pamietam nazwy ale cos na O.......i w drugim dc ,o zgrozo mam jechac
              na USG ,nie wiem jak to przezyje bo to bardzo krepujące....i moze wtedy bedzie
              cos widac czy sa jakies efekty...a wypadnie to ok 13-16 pazdziernik ,jak na
              razie musze sie uzbroic w cierpliwoac i czekac....Madziu a jak twoje ręce po
              szczepieniach ??jeszcze bolą??masz duze ślady??/ bo ja musze przyznac ze jeszce
              ciemne przebarwienia mam do tej pory pozdrawiam paaaa
              • Gość: Anetka Re:witajcie IP: *.stk.vectranet.pl 30.09.09, 18:22
                Wpadlam na chwilke zeby poczytac co u Was i zebyscie wiedzialy, ze
                choc ostatnio nie mam na nic czasu to o Was nie zapomnialam.
                Ciesze sie, ze u tych, ktore sa w ciazy wszystko ok.

                Nuluska - ja tez bralam Fenoterol, skutkow ubocznych nie
                zaobserwowalam, Dzidzius (mam nadzieje) tez nie. Jesli zle znosisz
                ten lek mozesz brac tabletki oslonowe - nie mowil Ci lekarz? Ja mam
                te leki oslonowe w domu, jak bedziesz chciala podam Ci nazwe lub
                moge Ci ej wyslac. Tez bralam 3 x 0,5 tabletki.

                Madziu - trzymam za Ciebie kciuki i chyba troszke Cie rozumiem jesli
                chodzi o obawy z rozpoczeciem staran. Zycze Ci bys poczula, ze to
                wlasnie ten moment, by szybko (choc u Ciebie z tym problemu nie
                bylo) sie udalo i ZEBY TYM RAZEM BYLO WSZYSTKO DOBRZE! Wszystkie tu
                bedziemy Ci kibicowacsmile

                Cheritko, ciesze sie, ze wszystko u Was ok. Masz juz imie dla
                coreczki?

                A ja jestem baaardzo zmeczona, to jest taka ciezka praca, ze
                cieszcie sie dziewczyny poki mozecie cisza, spokojem, przespanymi
                nocami. Nasze Dziecko jest dosyc absorbujace - nie jest to typ
                aniolka, kt. tylko je, spi i usmiecha sie. Ale ciagle sie pocieszam,
                ze z czasem bedzie coraz lepiej. Poki co jestem i fizycznie i
                psychicznie zajechanasmile

                Pozdrawiam(y) Was wszystkie serdecznie.
                • nuluska Re:witajcie 01.10.09, 10:20
                  Cheritko bardzo się cieszę że echo serduszka wyszło dobrze smile
                  Masz wskazania to cc czy po prostu tak chcesz?
                  Niestety na temat Eskulapa z BB nic nie wiem.

                  Misiu szkoda, że takie wieści po histero. Mam nadzieję, że szybko uda ci
                  się wyleczyć te przerosty. Nie wrócą po zakończeniu leczenia? A wizyta w 2dc nic
                  przyjemnego uncertain Tez miałam.

                  Madziu już po trzecim szczepieniu? Ale to zleciało smile Kolejne
                  konsultacje? I dobrze! Przynajmniej będziesz spokojniejsza, że zrobiłaś wszystko
                  co się dało zanim zaczęłaś starania.

                  Anetko wierzę, że jesteś zmęczona ale synuś szybko rośnie i pewnie z
                  tygodnia na tydzień będzie coraz lepiej smile

                  Fenoterol działa. Skurcze ustąpiły, choć może będę musiała mieć zwiększona
                  dawkę. Ale całe szczęście ustąpiły skutki uboczne- skończyłam się telepać wink

                  Całuję was wszystkie
                  Elutka
                  • magdadd Re:witajcie 01.10.09, 18:18
                    Witajcie smile
                    Ja już jestem po trzecim szczepieniu, ale ten czas leci. Cieszę się,
                    że tak szybko to idzie, ale też jest obawa że niedługo będzie trzeba
                    podjąć decyzję o staraniach. Bo w końcu po to te wszystkie
                    szczepienia i badania.
                    Misiu ślady nadal mam, takie siniaki i ręcę po wczorajszym
                    szczepieniu bolą.Ból utrzymywał mi się po szczepienaich kilka dni a
                    później już bywało lepiej. No i te implanty pod skórą widoczne wink
                    Misiu wiem, że to takie krępujące badanie w 2dc ale pomyśl, że dla
                    tego lekarza to normalka. To była Twoja pierwsza histeroskopia?
                    Wcześniej nikt nie podejrzewał przegrody?
                    Anetko smile cieszę się, że zajrzałaś do nas i napisałaś.
                    Zastanawiałam się co u Was, jak Filipek się miewa. Ucałuj go od
                    forumowej ciotki wink Niech Filipek zdrowo rośnie i dostarcza rodzicom
                    duuuużo radości, jak do tej pory! A jeszcze trochę a zapomnisz, że
                    kiedykolwiek byłaś zmęczonawink
                    Cheritko ja też nic nie wiem o Eskulapie, bo ja nie z BB.
                    Cieszę się, że wszystko idzie w jak najlepszym kierunku i tak już
                    zostanie! Imię dla córeczki wybrane?
                    Elutko cieszę się, że u Ciebie też jest wszystko w porządku i
                    leki działają.
                    Pozdrawiam serdecznie!
                  • mokawa Re:witajcie 02.10.09, 18:32
                    Witam!!! Jestem tu nowa, ale czytam Was od początku... od pierwszego wpisu, ale
                    w końcu sama postanowiłam się odezwać, bo widzę , że Wy też macie takie
                    problemy! Mam 27 lat, bezskutecznie staramy się z narzeczonym o dzidziusia,
                    wszystkie moje znajome mają dzieci albo właśnie zaszły w ciążę, nie będę mówić
                    co czuję, gdy dowiaduję się, że kolejna koleżanka będzię mamą, a ja co??? ciągle
                    nic...każdą @ witam łzami, i do tego jeszcze te ciągłe pytania od rodziny i
                    znajomych : a wy kiedy , juz czas itp.... Właśnie dlatego zapisałam się do
                    provity, mojej ostatniej deski ratunku, i tyle pozytywnych opinii się
                    naczytałam, w końcu jakieś światełko w tunelu. Pierwszą wizytę mam 26 paź. 09 i
                    bardzo się boję, co mi tam powiedza....
                    • magdadd Re:witajcie 02.10.09, 20:55
                      Mokawa witamy u Nas. Jeśli macie problem z zajściem w ciążę
                      to myśle, że na pewno dobrze trafiliście jeśli chodzi o Provitę. U
                      jakiego dr macie wizytę? Jeśli masz jakieś pytania to pisz chętnie
                      pomożemy wink
                      • mokawa Re:witajcie 04.10.09, 14:02
                        Hej!!! ja mam wizytę u doktor M. Biernat, słyszałam, że jest dobra, ale ja mimo
                        to, bardzo się boję, jestem pesymistką, poza tym mam problemy z jajnikami,
                        miałam laparotomię , laparoskopię, od 3 m-cy nie mama owulacji, ledwie nie
                        straciłam jajnika, a niedawno dowiedziałam się, że znowu mam cysty na jajnikach.
                        Mój gin, na to , że co on poradzi ja poprostu tak mam!!!. wyszłam od niego ze
                        łzami w oczach i nigdy juz do niego nie wrócę, byłam załamana, i tak trafiłam na
                        tę stronkę....
                        • magdadd Re:witajcie 05.10.09, 19:18
                          Dziewczyny dużo dobrego pisały o dr Biernat, więc na pewno jest to
                          dobry wybór. Nie ma co myśleć do przodu i pesymizm też nie pomaga wink
                          Trzeba myśleć, że będzie dobrze. Tą laparotomię i laparoskopie to
                          miałaś ze względu na cysty na jajnikach? Wykryli je u Ciebie poprzez
                          usg czy jakoś inaczej?
                          • mokawa Re:witajcie 07.10.09, 19:59
                            Hej
                            Jeśli chodzi o laparotomię, to miałam ją ze względu na zapalenie otrzewnej,
                            którą to z kolei spowodował pęknięty jajowód, ale dlaczego jajowód pękł tego już
                            nikt nie wie. Podejrzewali ciążę pozamaciczną , ale po operacji zrobili mi test
                            ciążowy, taki ,, sikany" i nic nie pokazał. Więc tak to pozostawiono. Jeśli
                            chodzi o laparo.kilka miesięcy po laparotomii, to robione było , ponieważ
                            wykryto torbiel krwotoczną, która już wykańczała jajnik, poprostu tak go
                            rozwaliła, że trzeba było szybko to usunąć, bo inaczej mogło by się to skończyć
                            usunięciem całego jajnika. Wykrytą ją na podstawie badania USG. Niedawno
                            dowiedziałam się, że znów mam coś na jajniku, jakieś ciałko krwotoczne , czy coś
                            , ale nie chce się to wchłonąć i tu znów pojawia się problem..
                            To tyle jeśli chodzi o mnie, ale wiem , że My wszystkie mamy tu problemy,
                            dlatego napiszcie proszę jak tam u Was było, czy miałyście podobne problemy? i
                            jak u Ciebie Magdadd? , są jakieś postępy?, wiem , że masz za sobą ciężkie
                            chwile, ale teraz już napewno będzie tylko lepiej!!!Pozdrowionka
                            • magdadd Re:witajcie 07.10.09, 20:37
                              Mokawa strasznie dużo już przeszłąć, przykro mi z tego
                              powodu. Denerwujące jest to, że na takie rzeczy nie mamy żadnego
                              wpływu, to się poprostu pojawia i trzeba z tym walczyć.
                              U mnie problemem są poronienia już 3 sad o jak dotąd nie znanej
                              przyczynie. Robimy badania szukamy i nic. Teraz poddałam się
                              szczepieniom z limfocytów męża, jestem już po 3 seriach i teraz
                              czekam aby móc sprawdzić czy one działają. Za dwa tygodnie muszę
                              zrobić test CBA i wtedy do prof. aby spojrzał na niego i wtedy
                              zdecydujemy co dalej. W między czasie mam też wizytę u innego prof.
                              i zastanawiamy się czy u niego leczyć nasz przypadek. Aktualnie
                              czekamy na wizyty i po nich będziemy zastanawiać się co dalej.
                              Życzę Ci abyś już zakończyła problemy z torbielami i skupiła się już
                              tylko na staraniach o dzieciątko a później już tylko na nim.
                              Teraz coś robisz z tą zmianą na jajniku czy musisz czekać do wizyty
                              w Provicie i wtedy dowiesz się co dalej?
                              • mokawa Re:witajcie 08.10.09, 11:35
                                Witam
                                Ja narazie czekam na wizytę w Provicie. Postanowiłam tak , ponieważ nie mam już
                                sił do tych wszystkich ,,lekarzy,, których już odwiedziłam... Mam już dość
                                płacenia za prywatne wizyty po 200zł a i tak nic z tego nie wynika, teraz już
                                powoli siada mi także psychika, bo wśród moich znajomych nie ma nikogo, kto by
                                nie mógł mieć dzieci (no chyba że nie chce), a podobno wielu ludzi to spotyka -
                                NIEPRAWDA
                                Chyba mam pecha bo w moim towarzystwie, znajomych , bliskich nikt nie ma z tym
                                problemów, niemalże co dzień dowiaduję się, że a to koleżanka , a to kuzynka , a
                                to znajoma itp... bedzie miała dziecko... a ja sad(( ? A ja cieszę się, gdy
                                okres mi się spóźnia, no ale w końcu i tak przychodzi, i znowu depresja...Bardzo
                                bym chciała mieć dzieciaczka, swoje Maleństwo, które by mi nie dawało spać po
                                nocach, które by poprostu było!!! Gdy chodzę po sklepach i widzę te śliczne ,
                                kochane ubranka, i wiele podobnych rzeczy łzy mi same nachodzą do oczów, i
                                ciągle zadaję sobie pytanie dlaczego??? dlaczego ja nie mam do tego prawa sad((
                                Czuję się pod tym względem bezwartościowa.
                                Czytałam Magdadd, od początku wszystkie wątki, i pamietam jak sie cieszyłaś z
                                tych dwóch kresek, które pokazywały testy i ubolewam nad tym , że niestety tak
                                to się skończyło, wyobrażam sobie co możesz czuć.
                                Wiem także jak to jest, gdy trzeba skorzystać z wizyt u kilku lekarzy, bo jeden
                                mówi tak a drugi znowu coś innego, koszmar!!!
                                Ja tylko boję się, że nie będzie mnie stać na długie leczenie
                                ale przynajmnniej spróbuję .
                                Dzięki , że piszesz
                                • magdadd Re:witajcie 08.10.09, 18:49
                                  Mokawa wiem jakie to trudne, gdy wszyscy wokół mają dzieci
                                  albo za chwilę będą je mieli a Ty musisz robić dobrą minę i
                                  mówić "że jeszcze nie chcemy, jeszcze nie teraz" - tak jest w moim
                                  przypadku, bo nikt nie wie o naszych problemach. Często zastanawiam
                                  się dlaczego tak jest i próbuje znaleść jakiś powód tego lub
                                  przyczynę. Zastanawiam się nad sensem naszych problemów, co przez to
                                  mam zrozumieć.
                                  Mokawa na pewno nie powinnaś myśleć, że jesteś mniej
                                  wartościowa niż inne kobiety bo tak nie jest!!
                                  Co do lekrzy, to najgorsze dla mnie jest to, że często sami musimy
                                  decydować co dalejsad Oni to chyba tylko są od brania kasy i
                                  wypisywania recept.
                                  Musimy wierzyć, że nam się uda. Bo w innym wypadku bo co to
                                  leczenie, ten czas i te pieniądze. Choć często sama mam wątpliwości
                                  i tracę wiarę czy nam się uda.
                                  • mokawa Re:witajcie 08.10.09, 19:53
                                    Ja szczerze mówiąc już nie mam siły udawać przed kimś , że niby wszystko OK, że
                                    jeszcze nie czas. Najgorsze jest to, że jak któraś z koleżanek już urodzi , to
                                    wtedy przestaje byc juz twoją koleżanką, przynajmniej u mnie tak jest(może
                                    trafiam na nieodpowiednich ludzi...)
                                    Wiem, że jest pochłonięta byciem mamą itd. ale nawet na telefon taką koleżankę
                                    nie stać sad
                                    Bardzo mnie boli ,gdy widzę jak bardzo kocha dzieci mój narzeczony, jak z nimi
                                    rozmawia, jakie ma podejście, widze jak odzywa się w nim instynkt ojcowski i to
                                    jest takie słodkie a zarazem takie bolesne , aż mi się czasem wyć chce!!! , a
                                    nie wspomnę już o swoim instynkcie, który muszę w sobie tłumić... dlaczego tak
                                    musi być?
                                    Tak bardzo bym chciała, abyśmy sobie tak za parę miesięcy napisały, że bedziemy
                                    mamusiami smile), czy to możliwe?
                                    Dzis własnie dowiedziałam sie kolejna znajoma zaciązyła, chociaz wcale tego nie
                                    chciała O IRONIO LOSU!!!!!
                                    • mint.royal Re:witajcie 10.10.09, 21:49
                                      ostatnio odzywałam sie jakieś 200 postów temu, ale staram się śledzić na bieżąco co u was słychać.
                                      jestem po imsi w provicie. i to udanym, 8 tc.
                                      piszę, zebyscie nie przestały wierzyć, że w końcu sie uda.
                                      mokawa: powiem ci,ze w moim towarzystwie jest wysyp ciąż, ale są tez osoby po inv, są po poronieniach. wiem,ze to żadne pocieszenie, ale na pewno nie jesteśmy odosobnione w naszej walce o dziecko.
                                      trzymam za was kciuki i pozdrawiam cieplutko w ten paskudny, deszczowy wieczór!
                                      • bacha8212 Re:witajcie 12.10.09, 16:34
                                        Hej dziewczyny proszę się nie poddawać. Ja też bardzo dużo przeszłam i tak jak
                                        Ty Mokawa byłam wściekła na cały świat, bo dlaczego to ja?? Teraz już się udało
                                        obecnie jestem w 22 tygodniu ciąży i czekamy na nasze maleństwo. To co My i Wy
                                        przeszliśmy to tylko Bóg jeden wie po co i dlaczego, więc trzymam mocno za Was
                                        kciuki i życzę powodzenia.
                                        Super, że wybrałaś się do Provity- myślę że to bardzo dobra decyzja!
                                        • mokawa Re:witajcie 13.10.09, 12:04
                                          Witam!!!
                                          Bardzo się cieszę, że Wam się udało smile
                                          Fakt- jestem wściekła na ,,cały świat,, , bo w okół mnie wysyp ciąż, no cóż taki
                                          wiek, a ja?, pytam się dlaczego?, przecież to podobno takie proste , takie
                                          naturalne i tu nagle szok!!! Ja nie chce już tylko patrzyć , trzymać i wozić
                                          cudzych dzieci i mówić jakie to one śliczne, bo ile tak można? , to bardzo boli sad
                                          Wybrałam provitę , bo wyczytałam bardzo wiele pozytywnych opini, a poza tym jest
                                          najbliżej miejsca mojego zamieszkania.
                                          Mam pytanie do Ciebie bacha8212 jesli możesz , to napisz proszę jak długo
                                          się staraliście i co było przyczyną niepowodzeń i u którego z lekarzy się leczyłaś?
                                          Oczywiście gratuluję i pozdrawiam Wszystkie Dziewczyny!!!
                                          • nuluska Re:witajcie 13.10.09, 12:45
                                            Mokawa musisz uwierzyć że się uda! Dla mnie to był klucz do sukcesu.
                                            Oczywiści plus IUI wink
                                            Po przejściu masakrycznej deprechy mąż mnie ustawił do pionu. Podczas strasznej
                                            awantury tłukł mi do głowy że muszę uwierzyć że się uda. Ja z płaczem mu
                                            odpowiadałam że już nie wierzę i nie jestem w stanie uwierzyć. W końcu dał za
                                            wygraną przytulił, utulił, położył do łóżka. A ja rano obudziłam się wierząc że
                                            się uda smile Normalnie mi zrobił pranie mózgu big_grin Dwa dni później był iui a kolejne
                                            dwa tygodnie później pozytywna beta! Na suwaczku widzisz jak czas szybko leci smile
                                            Trzymam za ciebie kciuki i życzę by Provita przyniosła ci szczęście tak jak mnie.

                                            mint.royal serdecznie ci gratuluję!!! Strasznie się cieszę smile
                                            Zostajesz pod opieką provitowych lekarzy?

                                            bacha8212 co u was? Płeć już znana? Miałaś już połówkowe?

                                            hanusia26 trzymam kciuki! Jeśli jesteś dobrej myśli to się jej trzymaj!
                                            Nasze kciuki załatwią resztę smile

                                            Całuję resztę dziewczynek kiss
                                            Elutka
                                            • bacha8212 Re:witajcie 13.10.09, 14:20
                                              mokawa tak jak Elutka pisała nie ma osoby która nie miała by depresji i
                                              chwil załamania ale wierzę że i Tobie uda się to przetrwać. Moje leczenie trwało
                                              2,5 roku. Na początku leczyłam się w Novomedice i tam miałam nieudane IMSI a
                                              później przeniosłam się do Provity i tu również nieudane IMSI oraz 3 IUI AID z
                                              czego ta ostatnia udana. U nas problemem był mój mąż. Okazało się że ma
                                              azospermie czyli brak plemników w nasieniu- niedrożne jajowody. Dlatego przy IUI
                                              zdecydowaliśmy się na dawce bo już nie wiedzieliśmy w czym jest problem skoro
                                              męża plemniki przy IMSI były pobierane bezpośrednio z jąder. Przyznam szczerze
                                              że kiedy już nie chciałam tego dłużej przeciągać w nieskończoność to zaczęliśmy
                                              procedurę adopcyjną i wtedy nagle zaczęło się układać bo okazało się że jestem w
                                              ciąży. Więc proszę nie poddawaj się! Wiem, że to wszystko bardzo dużo kasy
                                              kosztuje ale czego się nie robi dla dziecka. Życzę powodzeniasmile!!
                                              Elutko u nas wszystko dobrze. Dzidziuś rośnie zdrowo w piątek wybieram
                                              się na USG prenatalne te drugie to napiszę coś więcej. Co do płci to nadal nie
                                              wiem, bo tym razem dziecko między nogami miało pępowinę i nie było widaćsad A jak
                                              tam Piotruś- rośnie, daje mamie popalić czy jest grzecznysmile Pozdrawiam gorąco!!
                                              • mokawa Re:witajcie 13.10.09, 14:57
                                                Dzięki za szybką odpowiedź!!!
                                                Bardzo się cieszę , że powstało to forum smile
                                                Myślę, że u mnie problemem będę ja sama, (oby tylko...)
                                                Po tym co już przeszłam, to pewnie jajowody na 100% niedrożne, zrosty itp... aż
                                                się boję, ale mam nadzieję , że tam mi pomogą i skończą się już te nieszczęsne
                                                bóle, bo to jest okropne. Mam również nadzieję , że tam mi nie powiedzą , że
                                                cyt: ,, Pani tak poprostu ma...,,tak mi powiedział mój poprzedni lekarz!!!
                                                Powiem szczerze, że nie bardzo jeszcze (ale pewnie do czasu hi hi), orientuje
                                                się w tych terminach IMSI, IUI AID , chociaż dzięki Wam już coś niecoś wiem, a
                                                jeszcze nie byłam w klinice !!!
                                                Wiem tylko , że to sporo kosztuje... no ale zobaczymy
                                                Wizytę mam 26 października , trzymajcie kciuki
                                                Pozdrawiam gorąco w tej zimny, deszczowy dzień!!!


                                                • magdadd Re:witajcie 13.10.09, 18:54
                                                  Witajcie, gratuluje kolejnej zaciążonej smile Jeszcze trochę i zacznę
                                                  się mylić kto w którym tygodniu jest winkAle to dobrze, takich pomyłek
                                                  nie będę się wstydzić wink oby tylko było jak najwięcej zaciążonych!
                                                  Mokawa po wizycie w Provicie na pewno spojrzysz bardziej
                                                  optymistycznie na wszystko, wierzę w to i tego Ci życzę.
                                                  Bacha, Elutka ale ten czas leci, już za chwilę
                                                  będziecie bawić swoje dzieciątka smile
                                                  Misiu co u Ciebie, zażywasz leki, już jest poprawa?
                                                  Dziewczyny w czwartek mam wizytę u prof. M z którą to wiąrze duże
                                                  nadzieje, trzymajcie proszę kciuki.
                                                  Pozdrawiam.
                                                  • bacha8212 Re:witajcie 14.10.09, 09:47
                                                    Mokawa nie przejmuj się my też na początku byłyśmy nieobeznane w
                                                    terminologii skrótowej. Żeby ci było łatwiej to
                                                    IMSI to in vitro
                                                    IUI AID to inseminacja z nasieniem dawcy.
                                                    Oczywiście ta druga metoda jest dużo tańsza ale ma mniejsze powodzenie. Jak
                                                    będziesz w provicie na pierwszej wizycie to zabierz sobie cennik i sama zobaczysz.
                                                    Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie !!
                                                  • mokawa Re:witajcie 14.10.09, 11:49
                                                    Hej smile dziękuję Wam bardzo!!!
                                                    Zarówno za wyjaśnienia, a szczególnie za wsparcie jakie mi dajecie na tym forum.
                                                    U mnie to narazie pewnie jakieś badanka i leczenie, bo nie pamiętam nawet kiedy
                                                    ostatnio owulację miałam... sad no i te jajniki..., no ale nic jestem dobrej
                                                    mysli, teraz juz tylko czekam.
                                                    Kurczę podglądnęłam cennik na stronce provity i rzeczywiście upssss, ale to ceny
                                                    jak we wszystkich tego typu klinikach i rzeczywiście wolałabym to drugie czyli
                                                    IUI, no ale czy się uda i czy będzie to możliwe , czas pokaże...
                                                    Pozdrawiam
                                                  • mint.royal Re:witajcie 14.10.09, 12:17
                                                    nuluska : narazie zostaje u dr.M smile na pewno do końca 3 miesiąca, a potem
                                                    zobaczymy.
                                                    jakoś nie będę chyba mieć odwagi zmienić lekarza, ale zostaje kwestia
                                                    porodu...ale nad tym jeszcze nie myślę. w końcu jutro zaczyna sie dopiero 9
                                                    tydzień smile
                                                    trzymam za Was wszystkie kciuki i ściskam mocno !
                                                  • magdadd Re:witajcie 19.10.09, 21:09
                                                    Dziewczyny co tu tak cichutko? Co u Was słychać, na pewno same dobre
                                                    wieścismile
                                                    My jesteśmy już po wizycie u prof. Malinowskiego i jak narazie
                                                    jesteśmy bardzo pozytywnie nastawienie do prof. Zobaczymy co będzie
                                                    dalej.
                                                    Dziewczyny może wiecie, gdzie w Katowicach lub okolicy można zrobić
                                                    posiewy? Może jakieś laboratorium gdzie jest lekarz i pobiera
                                                    próbki. Dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • nuluska Re:witajcie 20.10.09, 10:09
                                                    Madziu chodzi ci o wymazy ginekologiczne? W Diagnostyce na ul. Koszarowej
                                                    w niektóre dni dyżuruje położna która pobiera wszystkie takie wymazy.

                                                    mint.royal to chyba rzeczywiście dobry pomysł by na razie zostać u dr M.
                                                    A co do porodu to dr M. chyba pracuje jeszcze w Siemianowicach Śl?

                                                    mokawa już niedługo wizyta smile Trzymam kciuki!

                                                    Chyba wam się nie pochwaliłam, że w ostatni czwartek miałam wizytę. Synuś waży
                                                    już 1400g!!! Mały gigancik nam się szykuje smile Poza tym rozwija się prawidłowo,
                                                    no i ze mną też jest ok. Leki działają smile

                                                    Pozdrawiam was wszystkie
                                                    Elutka
                                                  • mint.royal Re:witajcie 20.10.09, 11:42
                                                    nuluska: powiem szczerze,że jeszcze dr.o poród nie wypytywałam. narazie jeszcze dmucham na zimne wink
                                                    ale jeśli tylko będzie taka możliwość, to bardzo chętnie zostanę pod jego opieką!
                                                    gratuluje dużego synka i pozdrawiam ! big_grin
                                                  • bacha8212 Re:witajcie 20.10.09, 12:27
                                                    Hej dziewczyny U nas wszystko bez zmian. Ja i moja kruszynka a dokładnie Natalka
                                                    ( będzie dziewczynka-Hip hip hura) czujemy się bardzo dobrze. Córa waży 440g i
                                                    jak badania prenatalne wykazały jest wszystko prawidłowo- więc oby tak dalej.
                                                    Teraz myślimy już o zmianach w pokoju- jakie to fantastyczne urządzać pokój
                                                    dziecięcy.
                                                    mint.royal ja też tak kiedyś mówiłam żeby tylko nie zapeszyć, ale
                                                    zobaczysz będzie wszystko dobrze i tego się trzeba trzymać. Ja nawet nie mogę
                                                    uwierzyć, że ten czas tak szybko leci i już większa połowa za nami. Życzę ci
                                                    tego samegosmile!!
                                                    Elutka jaki ten twój Piotruś duży. Tak sobie myślę, że może to będzie
                                                    kawaler dla mojej Nataliisuspicious A który to już tydzień u Ciebie?
                                                    Pozdrawiamy gorącosmile
                                                    Magda ja też uważam że dobrze zrobiłaś że zostałaś u dr M. Przejście do
                                                    innego lekarza to znowu wyjaśnianie wszystkiego na nowo a i tak nic innego nie
                                                    wymyśli. Życzę cierpliwości w staraniach i dużo powodzenia!
                                                  • magdadd Re:witajcie 20.10.09, 16:50
                                                    Elutko bardzo dziękuje za namiary na Diagnostykę, zadzwonie
                                                    tam i zapytam kiedy można przyjechać. W sumie chce to zrobić dla
                                                    własnego świętego spokoju smile
                                                    Dziewczyny jak ten czas leci, wasze dzieciątka rosną jak na
                                                    drożdzach. Imiona ślicznę będą miały, mint.royal a Wy już
                                                    myślicie nad imieniem dla dzieciątka. Możecie przygotwać różne
                                                    opcje wink Dr Mańka pracuje w szpitalu w Siemianowicach Śląskich,
                                                    bylam tam u niego m.in. na laparoskopii. Bardzo pozytywnie wspominam
                                                    ten pobyt (jeśli pozytywnie można wspominać pobyt w szpitalu) a
                                                    miałam już doczynienia z innymi szpitalami. Miły i bardzo pozytywnie
                                                    do pacjenta nastawiony personel. Ja ogólnie polecam.
                                                    Dziewczyny trzymam za Was wszytkie kciuki. Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • mint.royal Re:witajcie 21.10.09, 11:17
                                                    nieeee smile my jeszcze nad imieniem nie myślimy smilezaczekam,aż będziemy wiedzieć jaka będzie płeć.
                                                    bardzo się cieszę,że dr.M pracuje w Siemianowicach, odpadł by mi problem szukania nowego lekarza i szpitala. Chociaż zawsze się zastanawiam, jak ci lekarze znajdują czas na prace w szpitalu, skoro całe dnie i wieczory spędzają w Provicie.
                                                  • magdadd Re:witajcie 21.10.09, 18:36
                                                    mint.royal wiem, że na pewno on tam jest w środy do godziny
                                                    12. Ja byłam w szpitalu od poniedziałku do czwartku i w te dni
                                                    opiekował się mną inny dr i mówił mi, że dr Mańka jest tylko w środy
                                                    na zabiegi i cesarki. Ja myśle, że jak rodzą jego pacjentki to po
                                                    niego dzwonią. Poznałam dwie dziewczyny, które u niego właśnie na
                                                    środy miały umówione cesarki. Najlepiej go zapytaj jak to wygląda.
                                                    Na oddziale widać, że go lubią i tak mi się wydawało, że "lepiej"
                                                    traktują jego pacjentki. Ale to tylko takie moje zdanie. Jak
                                                    przyszłam ze skierowaniem to pani od razu mnie wzięla, choć nie
                                                    byłam pierwsza, zaprowadziła na badania i innej pielegniarce
                                                    powiedziała "że to jest pacjentka dr M" i od razu dostałam pokój. A
                                                    inne panie musiały czekać na wypisy, choć w sumie ja moglam czekać
                                                    bo oni cierpiąca nie byłam a zabieg dopiero za dwa dni. Nie wiem czy
                                                    tak jest na prawdę, ale takie miałam wrażenie. Zresztą ogólnie
                                                    personel był miły.
                                                  • mint.royal Re:witajcie 25.10.09, 20:00
                                                    my już po kolejnej wizycie i usg, wszystko ok, rączki i nóżki są na miejscu smile
                                                    jeszcze dr.o poród i szpital nie pytałam, ale twoje wiadomości dobrze mnie nastrajają.w ogóle uważam,że dr.M jest przemiłym facetem i że uda nam się dalej....hmmm...współpracować smile
                                                    a teraz czekamy na badania prenantalne.
                                                    a co u was dziewczyny ?
                                                  • mokawa Re:witajcie 26.10.09, 15:46
                                                    Witajcie Kobietki!!!
                                                    Jestem załamana, miałam być dzisiaj na pierwszej wizycie w provicie, ale
                                                    niestety rozchorowałam się potwornie i nie byłam w stanie jechać.
                                                    Wizytę przełożono mi na 16 listopada. Jednak nie tym sie martwię najbardziej,
                                                    mój narzeczony zrobił w międzyczasie badania nasienia i co prawda nie jestem
                                                    lekarzem, ale trochę poczytałam i bardzo się martwię tymi wynikami sad
                                                    Jeśli któraś z Was mogła by cos na ich temat napisać byłam bym wdzięczna bo nie
                                                    wytrzymam do tego listopada...


                                                    ocena makroskopowa
                                                    Wygląd próbki : prawidłowy
                                                    Czas upłynnienia : 20
                                                    Objętość : 4,5
                                                    Lepkość : +
                                                    pH: 8,5

                                                    ocena mikroskopowa
                                                    Liczba plemników : 37,0
                                                    Aglutynacja : -
                                                    Liczba plemników w ejakulacie : 166,5

                                                    Ruchliwość plemników
                                                    Ogólny% ruchliwych : 67%
                                                    (A) Ruch szybki , linearny : 0%
                                                    (B) Ruch wolny linearny i nielinearny : 50%
                                                    (A) + (B) : 50%
                                                    (C) Ruch w miejscu : 17%
                                                    (D) Brak ruchu : 33%

                                                    Oznaczenie ilości aktywnych leukocytów ( Peroxydazo)
                                                    Ilość komórek : 0,2

                                                    Morfologia plemników
                                                    Formy prawidłowe : 11
                                                    Formy nieprawidłowe: 89
                                                    Uszkodzone głowki : 76
                                                    Uszkodzone szyjki / wstawki: 29
                                                    Uszkodzone witki: 31
                                                    Kropla cytoplazmy : 3

                                                    Zywotność plemników
                                                    Plemniki żywe (niezabarwione w teście eozynowym) : 84
                                                    Plemniki martwe (zabarwione w teście eozynowmy): 16

                                                    Mar - test IgG
                                                    Plemniki ruchliwe z przyłoczona granulką : 2
                                                    Wynik testu : negatywny

                                                    Pozostałe komórki ( ilości w polu widzenia)
                                                    Komórki spermatogenezy: 0-1 ( w polu widzenia)
                                                    Komórki nabłonkowe : 0-1 ( w polu widzenia)

                                                    Kobitki wiem, że Wam zawracam głowę, ale strasznie mnie to martwi, szczególnie
                                                    ta morfologia, a poza tym wiem ,że Wasi mężowie, też mieli takie badanie, i wiem
                                                    , że możecie mi pomóc w interpretacji tych wyników, o co bardzo proszę.

                                                    Pozdrawiam i zyczę sukcesów!!!
                                                  • magdadd Re:witajcie 26.10.09, 21:31
                                                    Mokawa te wyniki nie są najlepsze ale też nie są takie złe.
                                                    Mój mąż ma podobne (co do morfologii, bo jeśli chodzi o ilość to ma
                                                    trochę więcej)i tak nam powiedziało już dwóch lekarzy a inni wogóle
                                                    się tym nie przejęli. Więc głowa do góry.
                                                    ph z tego co się orientuje za wysokie. Myślę, że temu da się
                                                    zaradzić. Mój mąż łyka androvit, możesz też mężowi zaaplikować te
                                                    witaminki. Będzie dobrze, zobaczysz.
                                                    mont.royal cieszę się, że wszystko w porządku smile Ja też mam
                                                    dobre zdanie o dr Mańce, mimo naszego poronienia w trakcie leczenia
                                                    u niego. Ale da się z nim pogadać, wypytać i zawsze odpowiada.
                                                    Niekiedy jak go o coś wypytuje to mam wrażenie i tak odbieram jego
                                                    minę jakby mówiła "co pani znów wymyśliła?" Ale w pozytywnym
                                                    sensie smile
                                                    A ja odebrałam dziś wyniki od prof. Malinowskiego i wyszły nam razem
                                                    z mężem przeciwciała ASA sad Z jeden strony się cieszę, bo mamy jakiś
                                                    trop.
                                                    Misiu a co u Ciebie? Miałaś może u prof. Tchórzewskiego
                                                    badane ASA?
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • mint.royal Re:witajcie 27.10.09, 09:07
                                                    mokawa :mój mąż miał bardzo podobne wyniki nasienia jeśli chodzi o
                                                    morfologie.Miał nawet mniejszą ilość.
                                                    I jesteśmy po udanym inv. Także głowa do góry !
                                                    Nam dr.M od razu zaproponował inv,bo uznał,że z takimi wynikami szanse przy
                                                    inseminacji byłby zbyt małe.
                                                    magdadd : ja myślę,że tych lekarzy już żadne pytanie nie zaskoczy smile a
                                                    dr.M nadal odpowiada na nie z uśmiechem wink

                                                    Pozdrawiam cieplutko!
                                                  • nuluska Re:witajcie 27.10.09, 11:27
                                                    mint.royal cieszę się że po wizycie same dobre wieści smile
                                                    Mokawa głowa do góry! My przy bardzo podobnych wynikach (ciut lepszy
                                                    ruch, ale za to więcej patologii) zaszliśmy przy drugiej iui smile
                                                    Madziusad Przykro mi sad Kurcze, nigdy nie wgłębiałam się w immunologię.
                                                    Ale nie jest to tak że właśnie szczepienia miały pomóc jeśli chodzi o p/ciała?
                                                    Co teraz? Kolejna wizyta u prof. Malinowskiego? Jakie leki się bierze by p/ciała
                                                    wam już nie zaszkodziły?

                                                    Pozdrawiam całą resztę
                                                    Elutka
                                                  • mokawa Re:witajcie 27.10.09, 14:01
                                                    Dziękuję Wam Kochane!!!
                                                    Tak właśnie myślałam, że wyniki marne, ale może rzeczywiście uda sie to jakos
                                                    ,,podreperować,,, może jakieś witaminki, kurcze sama już nie wiem, on nie ma
                                                    tych (A), z kolei słyszałam , że to właśnie te są odpowiedzialne za zapłodnienie
                                                    sad.
                                                    Boję się , że tylko invitro pozostanie, a to jest takie drogie sad
                                                    Nic udam się do apteki i kupię , to co mi radziłyście, a czy myślicie , że stres
                                                    ma wpływ na te wyniki?, bo on ostatnio ma ich sporo...
                                                    Kurczę to jest okropne, ciągle pod górkę, ale dziękuję za ciepłe słowa, jestem z
                                                    tym samiuśka, nikt nie wie, nawet mama czy siora, żal...teraz się chyba
                                                    domyslam, dlaczego tyle czasu starań o Dzidzię i nic....,to boli
                                                    Dziewczynki...sad((((
                                                  • mint.royal Re:witajcie 27.10.09, 19:53
                                                    mokawa szkoda,ze nie masz się z kim tym podzielić, zawsze to raźniej, jak
                                                    np.przyjaciółka podtrzymuje na duchu. Ale zawsze masz nas wink
                                                    co do wyników : mój mąż tez nie miał A, ale ważna jest suma A+B, a u was to jest
                                                    50%. stres na pewno ma wpływ.
                                                    mój mąż przestał pić alkohol, starałam sie zdrowo go żywić ,a z witamin łykał
                                                    Salfazin. Po tym wszystkim zwiększyła sie tylko ilość, ale z tym chyba nie macie
                                                    problemów.
                                                    I my byliśmy od razu skierowani na inv, a nulusce udało się przy iui.
                                                    Także nie martw się na zapas i spokojnie czekaj na wizytę.
                                                    Moim zdaniem, najważniejsze że już wiecie jak jest przyczyna, a teraz leczenie
                                                    pójdzie z górki !smile
                                                  • nuluska Re:witajcie 28.10.09, 10:35
                                                    Mokawa stres ma na pewno wpływ na plemniki, także papierosy, alkohol,
                                                    siedzący tryb życia, brak ruchu, gorące kąpiele, chodzenie w slipkach.
                                                    Spróbuj sobie przypomnieć czy w ciągu ostatnich 3 m-cy przed badaniem mąż
                                                    chorował, może brał jakieś leki? To też mogło wpłynąć na wyniki.
                                                    Mogłabyś pogadać z panią dr o sprawdzeniu poziomów hormonów u męża, ewentualnie
                                                    jeszcze usg.
                                                    A witaminki nie zaszkodzą a mogą pomóc. Mój mąż brał Salfazin, L-karnitynę na
                                                    polepszenie ruchu, kwas foliowy, selen (100mg).
                                                    Inna kwestia jest jeszcze taka, że ja zauważyłam że im dłuższa abstynencja przed
                                                    badaniem tym gorszy ruch. Przy krótszej ruch lepszy ale siłą rzeczy mniej
                                                    plemników. Ot, takie moje spostrzeżenie wink
                                                  • mokawa Re:witajcie 28.10.09, 11:26
                                                    Witajcie!!!!
                                                    Mój M nie pali od jakiś 2 lat, chociaż swego czasu palił bardzo dużo,
                                                    naszczęscie już nie, alkohol- sporadycznie, ale faktem jest, że bardzo dużo
                                                    czasu spędza za kierownicą, prowadzi raczej siedzący tryb życia, czyli niedobrze...
                                                    Nuluska co do chorób, to rzeczywiście , chorował na kamicę nerkową
                                                    stosunkowo niedawno, ale kamień zszedł i narazie spokój.
                                                    Za Waszą naradą byłam w aptece i podkupiłam Andriovit, i zamówiłam L-karnitynę,
                                                    mam nadzieję, że coś ruszy te nieszczęsne (A), chociaż z tego co już poczytałam
                                                    na naturalne zapłodnienie szans niestety nie mamy... sad(((. Staram się nie
                                                    tracic nadziei ale to trudne, bardzo chcę być mamą sad
                                                    Pozdrowionka Kochane
                                                  • mokawa Re:witajcie 28.10.09, 11:39
                                                    Mint.royaldzięki za ciepłe słowa, i bardzo dobrze , że mam Was.
                                                    Jeśli chodzi o przyjaciółkę , to miałam ją do póki nie urodziła dziecka (2 m-ce
                                                    temu), i życie samo zaczęło jej się układać , więc przyjaźń się skończyła...
                                                    Zastanawiam się , czy przy tych wynikach nasienia jest sens na IUI, czy lepiej
                                                    nie tracić czasu i podejść do inv. ale poczekam na opinię Pani doktor a
                                                    tymczasem zastosuję kurację dla mojego M, może pomoże..., kurczę ciągle problemy sad
                                                    Bardzo Wam zazdroszczę (ale pozytywnie) Waszych cudownych brzuszków, i podziwiam
                                                    za determinację i wytrzymałość!!!
                                                  • Gość: ed mokawa IP: 94.246.155.* 29.10.09, 13:46
                                                    Cześć proponuje zrobić mężowi jeszcze przed wizytą posiew nasienia,
                                                    którego nam nikt wcześniej nie proponował. U mojego męża to
                                                    wyjaśniło nasz problem miał bakterie „escherichia coli”po
                                                    antybiotykach, które dostał i witaminach z provity, które brał 3
                                                    miesiące i jeszcze preparacie „pre-seed” i czasu czekania udało nam
                                                    się doczekać małego puszka.
                                                    Pozdrawiam wszystkie osoby które tu piszą i dodają innym nadzieje,
                                                    czytałam wszystkie wasze wpisy.
                                                  • mokawa Re: mokawa 29.10.09, 15:09
                                                    Witaj ed, zastanowiło mnie , to co napisałaś, ale nie wiem czy tu
                                                    bakteria mogłaby wpłynąć na ruch i morfologię?, bo to głównie z tym mamy
                                                    problem. Jesli jednak mogłoby to być przyczyną, to chętnie je zrobimy.
                                                    Oczywiście gratuluję Puszka i pozdrawiam wink
                                                  • magdadd Re: mokawa 29.10.09, 20:02
                                                    Mokawa mój mąż też w badaniu miał A 0% i nigdy to nie
                                                    przeszkadzało w zajściu w ciąże. Dwie pierwsze w prawie w pierwszych
                                                    cyklach starań a 3 ciąża po pierwszej IUI. PRzed iui mąż miał
                                                    pobierane nasienie i wtedy tego A było bardzo dużo, aż dziwne bo
                                                    niby w badaniu (tym wcześniejszym) ich wogóle nie było. To są wyniki
                                                    na dany dzień, ja bym się tym aż tak nie przejmowała. Dr na pewno
                                                    coś zaradzi. A narazie niech mąż łyka androvit.
                                                    U nas wyszło teraz, że mąż i ja mamy ASA (przzeciwciała
                                                    przeciwplemnikowe) w krwi. Teraz czekamy na wyniki czy w nasieniu
                                                    też ich nie ma i u nas prawdopodobnie te ASA są przyczyną poronień.
                                                    Albo jedną z przyczyn, ale tego narazie nie wiemy.
                                                    Trzymam kciuki, będzie dobrze.
                                                    Ja narazie czekam na kolejną wizytę i wtedy dowiemy się co dalej.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • misia322 Re: Witajcie 29.10.09, 21:33
                                                    Dawno mnie tu nie było,ale dopadła mnie jakas depresja,a przy tym brak sił na
                                                    cokolwiek..wracałam pózno z pracy zakrecę sie po domu i juz nie mam siły aby
                                                    posiedziec przy kompie..I widzę ze sporo sie tu działo przez ten czas .Madziu z
                                                    jednej strony dobrze ze te przeciwciała wyszły teraz bo jest mozliwosc
                                                    wyleczenia ,a zastanawia mnie czy to badanie ASA robiłas u prof T ,czy tez u
                                                    prof M????i co dokładnie powiedział prof M?? i który z tych panów jest bardziej
                                                    kompetentny??? aha ja ASA nie miałam,Ja test po szcepieniach miałam ok ,pózniej
                                                    pojechałam na wizyte do dr M który skierował mnie na powtórna histeroskopie ,i
                                                    musre przyznac ze przezyłam totalny szok.....po badaniu ból niesamowity,dostałam
                                                    dwa ketonale w zastrzyku i nie chciało pomóc,po długim czasie zadziałało....w
                                                    badaniu wykryto przerosty polipowe na endometrium i jakby było mało to
                                                    przegrode 1,5 cm która nie mógł dr wyciac bo przerosty były tak duze ze nie
                                                    nie mógł sie do niej dostac..przepisał mi lek i w 3 dc pojechałam na usg i jest
                                                    znaczna poprawa dostałam kolejne leki i znów mam jechac na usg w 2-3 dc (ok 12
                                                    listopad) i jak bedzie ok to do 10dc cyklu znów kolejna histeroskopia i
                                                    wyciecie przegrody ,dalej odpoczynek do konca grudnia i od stycznie stymulacja
                                                    do imsi prawdopodobnie krótki protokół bo mamy sie skupic na dobrej jakosci
                                                    komórek a nie ilosci ....a co bedzie to nikt tego nie
                                                    wie..............dziewczyny zawsze byłam taka dzielna ale zaczyna mi brakowac
                                                    sił do tego wszystkiego..to bedzie mój trzeci pełny program i szósty transfer,i
                                                    nie wiem co bedzie jak sie nie uda ..ja wiem musez wierzyc ze bedzie dobrze ale
                                                    to takie trudne...a jakby było mało to zaczynam miec problemy z kregosłupem mam
                                                    skierownie na rehabilitacje, jakies masaze i zabiegi i musze zrobic tomografie
                                                    kregosłupa ,a p Dr zaproponował zeby najlepiej zmienic prace...dowcipny....a z
                                                    czego zapłace za leczenie...chyba zrobie skok na banksmile)) dziewczyny nie zawsze
                                                    pisze ale podglądam co u was i sciskam was mocno i abysmy nie musiały tak
                                                    cierpiec paaaa
                                                  • magdadd Re: Witajcie 30.10.09, 21:59
                                                    Witaj misiu smile Cieszę się, że coraz lepiej u Ciebie a będzie
                                                    jeszcze lepiej. Powiem Ci, że mi czasami także brak sił do tego
                                                    wszystkiego.
                                                    ASA zlecił nam prof. M i z jednej strony na prawdę się cieszę bo
                                                    trochę zaczynałam wątpić czy w naszym przypadku te szczepienia mają
                                                    sens. Bo nic u prof. T nie wychodziło a on jakoś nie umiał mnie
                                                    przekonać, że w naszym przypadku mają sens. Ale podeszliśmy do nich
                                                    bo innej metody leczenia dla nas nie znalazłam a chce oprócz
                                                    szczepień spróbować razem z lekami.
                                                    Misiu ASA ma wpływ na poronienia i na zajście w ciąże. W
                                                    naszym przypadku to aż dziw, że zachodziliśmy w ciąże bo z ASA to
                                                    prawie niemożliwe. A jak się uda to na pewno dojdzie do poronienia.
                                                    Może u Was też był/ jest ten problem. Może zróbcie sobie to i dr
                                                    Mańka da Ci na to np. encorotn czy coś. Szczepienia też na to
                                                    działają.
                                                    A co do prof., który jest bardziej kompetenty to dla mnie
                                                    bezwątpienia prof. M. Nie wiem czy nam się uda ale jakoś temu
                                                    lekarzowi mogę zaufać. Odpowiada na wszystkie pytania przekonywująca
                                                    i jakoś bardziej wierze jemu w to co mówi. Jego odpowiedzi są dla
                                                    mnie bardziej konkretne i udało mu się mnie przekonać do jego metody
                                                    leczenia. To co prof. T powiedział że mamy dobre to dla prof. M już
                                                    tak nie było. Powiedzial, że te wyniki świadczą o profilu
                                                    odrzuceniowym i za dużo mam broniących mój organizm.
                                                    Ale się rozpisałam ale Misiu jakbyś chciała o coś konkretnie zapytać
                                                    to pisz.
                                                  • bacha8212 Re: Witajcie 05.11.09, 08:23
                                                    Cześć dziewczyny ja też przepraszam, że dawno się nie odzywałam ale ostatnio
                                                    więcej odpoczywam. W poniedziałek lekarz mnie wystraszył, bo zaczyna mi się
                                                    szyjka zewnętrzna otwierać- już jest rozwarta na 1 palec. Kazał mi leżeć i nic
                                                    nie robić, ale to jest bardziej męczące niż jakaś praca, bo ile można leżeć. Ale
                                                    jak mus to mus czego to się nie zrobiło, żeby dziecko mieć. Poza tym Natalka
                                                    rośnie zdrowo ma już 770g i bardzo kopiesmile
                                                    Misia i Magdad trzymam za was mocno kciuki, żeby Wam sił w tej walce nie
                                                    zabrakło. Wiemy jakie to trudne myśleć pozytywnie, ale ja wierzę, że i Wam się uda.
                                                    Elutka a jak twój Piotruś i Ty się czujecie? Życzę wam dużo zdrówka i
                                                    mocno Was pozdrawiamy!
                                                  • Gość: roma do bacha8212 IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.09, 11:18
                                                    Co do rozwarcia, to nie ma możliwości u Ciebie założenia szwu lub krążka? Nie lekceważ sobie tego- to bardzo poważna sprawa. Moja szyjka też się rozwierała, ale przy szwie dotrzymaliśmy bezpiecznie do 38 tyg. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
                                                  • nuluska Re: 06.11.09, 19:31
                                                    Bacha no właśnie nie było mowy o krążku czy szwie? A szyjka się nie
                                                    skraca? Swoją drogą wiem że leżenie też dużo daje pod warunkiem że faktycznie
                                                    się leży.

                                                    Madziu i Misiu kibicuję wam bardzo i trzymam za was kciuki!

                                                    My wczoraj byliśmy na wizycie. Wszystko jest w najlepszym porządku smile
                                                    Ze mną wszystko ok, a Piotruś rośnie jak na drożdżach- waży już ponad 1800g big_grin

                                                    Pozdrawiam wszystkie dziewczyny
                                                    Elutka
                                                  • magdadd Witajcie.... 11.11.09, 19:21
                                                    Dawno nie pisałam ale zaglądałam dość często wink Troszkę cichutko się
                                                    robi.
                                                    Elutko z Twojego synka to kawał chłopa będzie winkZdrowy i
                                                    silny i tak niech pozostanie.
                                                    Bacha odpoczywaj i dużo leż, a dzidziuś to wynagrodzi nawet
                                                    10000 razy bardziejsmile
                                                    mint-royal a co u Ciebie? Dawno nie pisałaś, mam nadzieję że
                                                    wszytsko dobrze.
                                                    Mokawa juz po wizycie w Provicie czy jeszcze przed? Daj znać
                                                    jak będziesz po?
                                                    Misiu a co u Ciebie, jak leczenie? Jest poprawa?
                                                    Cheritko a jak Ty się czujesz?
                                                    Anetko a co u Ciebie i synka? Zaglądasz jeszcze do nas smile
                                                    Dziewczyny piszę tego posta szybko, ale mam nadzieję że nic nie
                                                    poprzekręcałam. Jeśli tak, to wybaczcie smile
                                                    Chciałam Wam się pochwalić, że znamy już wynik MLR (czyli coś jakby
                                                    test jak zadziałały szczepienia, to ma chronić zarodek) i jest 73,8
                                                    % . Bardzo z tego się cieszę, bo koniec narazie ze szczepieniami smile
                                                    Za niedługo wizyta u prof. i wtedy dowiemy się co dalej.
                                                    Odebrałam też wyniki testosteronu i estriodalu no i trochę się
                                                    martwię bo jak dla mnie pierwszego trochę za dużo a drugiego za mało
                                                    jak na ten d.c. W poniedziałek odbieram posiewy ginekologiczne no i
                                                    tego też troche się boję sad Proszę o kciuki smile
                                                    Ale się rozpisałam, pozdrawiam serdecznie.
                                                  • bacha8212 Re: Witajcie.... 12.11.09, 10:07
                                                    Hej dziewczyny. Przepraszam, że nie odpisałam wcześniej, ale jak na razie leżę w
                                                    łóżku i odpoczywam. Co do krążka albo szewka to na razie lekarz nic nie
                                                    wspominał, bo szyjka jak na razie jest długa. Pewnie jak na następnej wizycie
                                                    będzie dalej coś nie tak to mi to zaproponuje. Mam nadzieję, że bez tego się
                                                    obejdzie.
                                                    Elutka ale Twój Piotruś już duży proszę napisz, który to już tydzieńsmile
                                                    Magdad nie ma się co martwić posiewy też wyjdą dobrze- ja w to wierzę i
                                                    myślę, że już niedługo i Wy zaczniecie starania, bo wszystko jest na dobrej
                                                    drodze. Trzeba być dobrej myśli, że ta zła passa już minęła i teraz już będzie
                                                    tylko lepiejsmile!! Trzymam kciuki!!
                                                  • mokawa Re: Witajcie.... 12.11.09, 11:55
                                                    Hej Wszystkim!!!
                                                    Fakt , jakoś ostatnio strasznie tu cicho, ale myślę sobie , że jest to
                                                    podyktowane tym , iż wiekszość z Forumowiczek (ba!chyba Wszystkie) spodziewają
                                                    się dzieciaczka i teraz to właśnie to głównie zaprząta ich głowy, (swoją drogą
                                                    to dobrze świadczy o klinice..., bardzo dobrze!!!)
                                                    No cóż sad są jeszcze te drugie sad właśnie ja jestem jedną z nich sad, te które
                                                    narazie niewiedzą dlaczego los się na nie uparł...
                                                    Magdad jesli chodzi o wizytę to mam już niedługo , bo w poniedziałek,
                                                    kurczę no nie mogę się już doczekać choć nie ukrywam , że trochę się boję, ale
                                                    jednocześnie bardzo cieszę, że w końcu coś ruszy... oczywiście zaraz po wizycie
                                                    wpadnę tu na forum i dam znać co i jak.
                                                    Ja też mam nadzieję Magdad, że Twoja męczarnia dobiega końca, że los w
                                                    końcu się odwróci i dołączysz do reszty Szczęśliwych Mamuś (chociaż ta reszta to
                                                    teraz My hi hi, bo Mamuś jest więcej )
                                                    W każdym razie Tobie to sie już naprawdę należy za tą walkę i za to jak Nas tu
                                                    wszystkie wspierasz, jesteś tu od samego chyba poczatku!!!, oj gdyby to tak
                                                    jeszcze było, że ten komu się należy ma a komu nie to nie.... , może by wtedy
                                                    nie było na świecie tylu małych porzuconych Dzieciaczków...ale niestety
                                                    ,,chodzimy po ziemi,,
                                                    Pozdrawiam
                                                  • 2stworki Re: Witajcie.... to ja 2stwoki 12.11.09, 14:42
                                                    Czesc wam witam Was pozdrawiam serdecznie, wszytkim mamusiom
                                                    gratalucje i trzymam kciuki za szczesliwe rozwiazanie, dajecie mi
                                                    nadzieje ze mi uda,
                                                    troszke nie odzwywalam, bo jakos tak nie mialam sily, jakas depresja
                                                    mie ogarnela, wszystcy wpracy mecza mnie kiedy bede mial dziecko ,
                                                    ludzie za nic ne maja wyczuciasmile)podjecialam dodatkowo prace aby
                                                    miec na leczenie( coz provita jest droga)
                                                    moja historia od wrzesnia odkad nie odzywalm wyglada
                                                    22.09.09 bylam umowiana na wizyte u Michalskiej ale Pani doktor
                                                    odwola wizyte, wiec troszke ze zloscialm bo terj wizycie duzo
                                                    obiecywalam,
                                                    ja dr Michaska poznalam w Luxmedzie w Katowicach mam ubezpieczenie z
                                                    Luxmedu, ona na usg dopochowym wsierpiniu 2009 ykrywala "podejrzenie
                                                    macicy dwuramiennej lub dwuroznej oraz ze ma miesniaka, " albo ze
                                                    moge mic przegrode wiec po tej diagnozie mialam dosc ona mi
                                                    poleciala Provite, chociaz u niej zabrzmialo jako reklame,ale coz. w
                                                    tym czasie wyleczylam z grzybicy
                                                    wiec za Wasza rada na nowa wizyte zapisalam do dr. Manki na 23.10.
                                                    pan doktor byl bardzo mily, bardzo mile wrazenie wywarl,
                                                    wizyta kosztowala 200 zł
                                                    mialam badanie ginekologiczne i usg, na usg ,wykluczyl miesniaki
                                                    powiedzial moge miec przegrode w macicy nawet na pewni moge miec
                                                    przegrode, skierowal na histerokopie juz 7.11
                                                    W sobote 7.11 mialm histerokopie operacyjna jak okazalo, wycial mi
                                                    przegrode.faktycznie mialam przegrode 1,5 cm, koszt zabiegu 1400zł
                                                    sam zabieg ok, po zabiegu krwawialm przez 5 dni.
                                                    za 2 miesiace mam miec druga histerokopie juz tylko diagnostyczna
                                                    jak dostany nowy okres ( poczatek grudnia umowial sie na monitoring
                                                    owulacji
                                                    jak ktos jeszcze chcial cos powiedziec o samym badaniu
                                                    histerokopia chetni sluza pomoca
                                                    Elutka, miales racje dr Manka jest specjalista wusg i
                                                    przegrod, poznal odrazu, Michalska tez widziala, a cala reszta
                                                    lekarzy nie!!!!!!!! ja ilosc lekrzu ktorzy robili usg jest ogromana
                                                    z racji Luxmedu.
                                                    Mint royla moze dr. Michalsk jest specjalista ale jest raz w
                                                    tygodniu w wtorek w Provicie, a to troche za malo dla mnie
                                                    Mokawa, Magdad, inne dziewczyny ktore zmagaja z
                                                    Provita ja na tym forum bede pisac, wiec jak macie ochote to
                                                    odezwijcie
                                                    pozdrawiam pa
                                                  • mint.royal Re: Witajcie.... 12.11.09, 16:02
                                                    magdadd : dawno sie nie odzywałam, bo wizyty mamy teraz co 3 tygodnie,więc niewiele się u nas dzieje wink w każdym razie dzisiaj były badania prenantalne. Na usg wszystko ok, za dwa tygodnie będzie wynik biochemii z krwi.
                                                    Małego śpiocha dobudziło dopiero potężne łaskotanie usg po brzuchu mamy, a potem zaczął wariować w najlepsze smile
                                                    2stworki : my u dr.Michalskiej byliśmy tylko raz, zresztą wizyta też była przekładana. Potem trafiliśmy do dr.Mańki i na szczęście już tak zostało.
                                                    Moim zdaniem lekarz,który przyjmuje tam tylko raz w tygodniu, to lekka pomyłka. Wizyty tak często są przekładne, że to aż wstyd, a nas to kosztuje dużo nerwów.

                                                    Poza tym, codziennie tutaj zaglądam i cały czas trzymam kciuki !

                                                  • magdadd Re: Witajcie.... 12.11.09, 17:40
                                                    Dziewczyny no nareszcie coś ruszyło bo cichutko było. Ale rozumiem
                                                    powody niebycia smile Pozdrawiam bardzo serdecznie i za każdą z osobna
                                                    trzymam kciuki, mocno ! No i czekam na wieści od Was. Ja jak tylko
                                                    będę wiedziała co dalej to na pewno napisze.
                                                  • nuluska Re: Witajcie.... 13.11.09, 10:51
                                                    Madziu cieszę się że wynik MLR jest dobry smile Daj znać w poniedziałek po
                                                    wynikach posiewów.
                                                    Bacha leż ile wlezie! To dużo daje.
                                                    A ja jestem w 32tc.
                                                    Mokawa odezwij się w poniedziałek po wizycie.
                                                    2stworki no to najgorsze już za tobą. Trzymam kciuki żeby na histero
                                                    diagnostycznej potwierdziło się że już wszystko ok.
                                                    Mint.royal cieszę się ze po usg wszystko jest. Na pewno po wynikach z
                                                    krwi też będzie! Trzymam kciuki i daj znać.

                                                    Całuski dla wszystkich
                                                    Elutka
                                                  • styczniowa2010 Re: Witajcie.... 14.11.09, 21:21
                                                    Witam
                                                    Ja nic nie piszę, bo nic się u mnie ciekawego nie dzieje.
                                                    W poniedziałek zaczynam 31tc, biorę fenoterol od tygodnia ponieważ
                                                    zaczęła mi macica się stawiać, ale szyjka długa i bez rozwarcia więc
                                                    nie muszę leżeć, chodzę dalej do pracy i powoli kompletuję wyprawkę.

                                                    magdadd
                                                    Ja cały czas kibicuję Tobie i czekam na dobre wiadomości.
                                                    Pamiętam jak zaczełyśmy tutaj pisać w trzy, Ty , Anetka i ja. a było
                                                    to równo rok temu i każda z nas czekała na ciąże, wierzę, że i Ty w
                                                    najbliższym czasie napiszesz nam ,że też będziesz mieć dzidziusia.
                                                    Tak długo będę tu zaglądać, aż przeczytam dobre wiadomości od Ciebie.
                                                    Trzymam za to bardzo kciuki.
                                                    Jak i za wszystkie inne dziewczyny.
                                                    Pozdrawiam serdecznie....smile

                                                  • Gość: Anetka Re: Witajcie.... IP: *.stk.vectranet.pl 16.11.09, 13:38
                                                    Madziu, ja do Was zaglądam, czytam Was ale już na pisanie czasu nie
                                                    starcza. Co tu dużo mówić - mój Dzieć jest absorbujący, karmię Go
                                                    piersią więc je często ale mało. Dziś kończy 3 m-ce i w tamtym tyg.
                                                    ważył już 8160 g!! Także kluska z niego niezła. Od jakiegos czasu
                                                    upodobał sobie jedną pozycję do noszenia na rękach - taką w pionie
                                                    jak do odbicia. I jakakolwiek próba położenia Go w poziomie kończy
                                                    się mega wkurzeniem i płaczem. Wczoraj mieliśmy chrzciny, było
                                                    bardzo przyjemnie. No i Filip spisał się na medalsmile
                                                    I ja również Madziu będę tu zaglądać tak długo aż przeczytam dobre
                                                    wieści od Ciebie. Zresztą, kiedyś Ci to już napisałam. Wtedy
                                                    myślałam, że będę mieć więcej czasu gdy Filip się urodzi i że będę
                                                    mogła nadal być w miarę aktywna na forach, ale tak się nie stało.
                                                    Niemniej jednak ja cały czas o Tobie pamiętam (gdybyś miała jakieś
                                                    wątpliwości), tak samo jak o Cheritce, no i in. Dziewczynach, które
                                                    później do nas dołączyły.
                                                    Madziu ściskam Cię mocnokiss i pozdrawiam wszystkie Dziewczyny.
                                                  • magdadd Re: Witajcie.... 16.11.09, 17:02
                                                    Cheritko, Anetko dziękuję Wam bardzo smile Ja wiem, że pamiętacie i
                                                    trzymacie kciuki .... chciałam się tylko upewnić wink Żartuje smile
                                                    Dobrze o tym wiem i jak najbardziej rozumiem, że jesteście teraz
                                                    bardziej zajęte smile
                                                    Anetko ucałuj Filipka a Ty Cheritko brzuszek smile Ale ten czas
                                                    leci...Filipek już tak duży i do tego taki zuch. Cheritko a Ty już
                                                    wkrótce będziesz miała córeczkę obok siebie smile Nie pamiętam już czy
                                                    pisałaś ale jak możesz jeszcze raz jak córeczka będzie miala na
                                                    imię ?
                                                    Dziewczyny ja też życzę Wam wszystkiego dobrego i trzymam kciuki za
                                                    Wasze szczęście. Pozdrawiam Was serdecznie smile
                                                    Elutko o Tobie też pamiętam i także życze wszystkiego dobregosmile
                                                    Mokawa daj znać jak po wizycie?
                                                    Pozdrawiam WSZYSTKIE dziewczyny smile
                                                  • Gość: Salma Provita in vitro IP: *.uml.lodz.pl 17.11.09, 13:49
                                                    Witajcie dziewczyny
                                                    Wczoraj byłam pierwszy raz w Provicie, do której mam 200 km - mimo
                                                    to zdecydowałam się na tę klinikę, bo czytałam o niej wiele dobrego.
                                                    Mam zespół policystycznych jajników i brak owulacji, ale gorszy
                                                    problem jest z moim mężem- bardzo słabe wyniki nasienia, pomimo
                                                    rocznego leczenia. Mąż ma tylko 0,2-0,5 mln/ml plemników. Jest to
                                                    drastycznie mało, ale byłam przekonana,że do in vitro wystarczy
                                                    (tyle o tym czytałam wcześniej!).Na wynikach badań napisane jednak
                                                    jest za każdym razem, że ze względu na małą ilość plemników, ocena
                                                    morfologiczna jest niemożliwa... Dr Mańka oświecił mnie,że wyniki
                                                    męża są tak złe,że nawet do in vitro nasienie może się nie nadawać,
                                                    bo w czasie zabiegu biolog może nie znaleźć plemnika o prawidłowej
                                                    budowie, nawet jednego! Oczywiście szanse są, ale małesad Czyli mamy
                                                    jeszcze mniejsze szanse przy in vitro niż inni...Zasugerował nam
                                                    przemyślenie, na wszelki wypadek, zapłodnienia nasieniem dawcy.
                                                    Załamałam się – tyle niepowodzeń, starań, i teraz ta
                                                    wiadomość...Gdyby rzeczywiście doszło do sytuacji braku dobrego
                                                    plemnika, nie umiem wyobrazić sobie podjęcia tak trudnej decyzji-
                                                    zapłodnienia nie nasieniem męża!Byłoby to trudne szczególnie dla
                                                    męża, ale również dla mnie.
                                                    Czekamy teraz na wyniki badań genetycznych (jeszcze 7 tygodni!),
                                                    które, jak nastawił mnie dr Mańka, także mogą być złe (te męża) i
                                                    wtedy w ogóle nie ma co próbować z procedurą in vitro...
                                                    Mam do Was pytanie: czy którejś z Was zdarzyło się, że partner miał
                                                    tak kiepskie wyniki, a mimo to udało się Wam? Dr Mańka twierdzi, że
                                                    były takie pary, ale wyczułam, że daje nam marne szanse. Czy
                                                    doradziłybyście nam skonsultowanie się z innym lekarzem?
                                                    Pozdrawiam wszystkie starające się pary i te, którym się udało.
                                                  • mokawa Re: Provita in vitro 17.11.09, 14:29
                                                    Witaj Salma!!!
                                                    Ja również byłam wczoraj na pierwszej wizycie w provicie, i również jak Ty
                                                    wyszłam załamana, bo od razu usłyszałam INVITRO, a przecież tyle jest innych
                                                    metod, dużo zresztą tańszych i mniej skomplikowanych a tu taka wiadomość!!!
                                                    Podobnie jak Ty też nie owuluję, (od jakiegoś czasu) czeka mnie więc ocena
                                                    rezerwy jajnikowej, i szereg badań.
                                                    Mam nadzieję , że wyniki Twojego męża nie pozbawią Was szans na własne dziecko i
                                                    że znajdzie się chociaż jeden taki plemniczek , który będzie wiedział co robić smile
                                                    Pozdrawiam smile))
                                                  • Gość: Salma Re: Provita in vitro IP: *.uml.lodz.pl 17.11.09, 15:11
                                                    Dziękuję Ci, Mokawo, za odzew. To miło, że ktoś współodczuwa to, co
                                                    ja...Być może widziałyśmy się wczoraj..?smile Ja nastawiałam się już na
                                                    in vitro, ale że nawet ta metoda może nie dawać nam szans- tego się
                                                    nie spodziewałam. Mimo wszystko wciąż wierzę,że się nam uda. Tak
                                                    bardzo chcę być mamą!
                                                    Życzę Wam powodzenia i optymizmu!
                                                  • 2stworki Re: Provita in vitro 18.11.09, 08:27
                                                    Jeszcze troszke dziewczyn walczacych ja do nich dolaczam
                                                    ja teraz czekam na okres i umowic na usg dr MANka sprawdzic czy
                                                    owulacje chce sam przekonac, ja wczxesniej jej nie mialam, ale
                                                    doktor sam chce przekonacsmile)))) a styczniu ta histekoskopia
                                                    diagnostyczna nie moge jej doczekacsmile) wiem dziwnie brzmi, ja
                                                    porzedniom zniosl dobrze, teraz moze byc tylk lepiej
                                                    Magdad ty jestes dzielna , ja wierze w koncu da!!
                                                    Mokawa, Salma trzeba walczyc, jak macie ochote to piszczie,
                                                    pozdrawiam
                                                  • mokawa Re: Witajcie.... 17.11.09, 14:11
                                                    Hej
                                                    Byłam na długo wyczekanej wizycie i mam mętlik w głowie.
                                                    Weszliśmy tam razem z moim M,(fajną miał minę jak dowiedział się, że on tez tam
                                                    wchodzi hi hi smile
                                                    Pani doktor obejrzała moje dotychczasowe wypisy ze szpitali, pokiwała głową, a
                                                    następnie zleciła szereg badań...
                                                    Trochę tego jest, a niektóre z nich są dość drogie jak na moje finanse, więc nie
                                                    ukrywam będę się starała chociaż część z nich wykonać na żałosny NFZ...
                                                    Najgorsze w tym wszystkim jest to , że Pani doktor odrazu wyjechała z INVITRO,
                                                    gdyż może się okazać , że moje jajowody są w ogóle niedrożne sad
                                                    Niestety tego się najbardziej bałam sad i nie ukrywam trochę się znowu
                                                    podłamałam, znowu zła nowina sad
                                                    Najpierw jednak muszę wykonać testy hormonalne, posiewy itp...
                                                    Czy wiecie może , czy takie badania hormonalne można wykonać na NFZ?,i jak się
                                                    ma sprawa z posiewami, czy można na NFZ czy tylko w provicie? z góry dziękuję za
                                                    wszelkie informacje.
                                                    Potem czeka mnie ocena rezerwy jajnikowej i kolejno drożność jajowodów metodą HSG.
                                                    No cóż dobrych wieści nie mam , jedyne na pocieszenie wyniki mojego M okazały
                                                    się nie najgorsze, doktor stwierdziła, że z gorszymi kobiety zachodzą w ciążę.
                                                    Tak więc jestem podłamana, ale jeszcze nie załamana...
                                                    Magdaddaj znać jakie kroki czynią lekarze w stosunku do Waszej sytuacji,
                                                    czy coś Wam dalej zaproponowano?, czy Macie już może zacząć starania?, no i
                                                    oczywiście daj znac jak to wszystko znosisz, bo mnie propozycja invitro niemile
                                                    zaskoczyła i podłamała...
                                                    Pozdrowionka dla Wszystkich

                                                  • 2stworki Re: Witajcie.... do /Anetka 18.11.09, 08:16
                                                    trzymam kciuki za ciebie ze kazdego dnia czrpala radosc z
                                                    macierzysnstwa , kiedys przeczytalm za twoj watek o inseminacji ale
                                                    to jzu przeszlosc teraz masz dziecko Filipka,ktory na pewno jest
                                                    slodki trzymaj sie ciepelutko
                                                  • 2stworki Re: Witajcie.... 18.11.09, 08:10
                                                    Elutka dzieki za wszystko, twoj przyklad jest dla mnie takie
                                                    pozytywny, i mam nadziej ze tez nieglugo bede w ciazy ty pierwsza
                                                    do mnie napisales o przegrodzie,bo ja wczesniej myslam ze tylko ja
                                                    mam takie pecha. zycze duzo zdrowia, dla cibie i dziecka piotrus
                                                    bardzo ladne imnie , mi bardzo podobasmile)
                                                    Mint royal ciesze sie ze wszytko ok
                                                    Mokawa trzyma kciuki za wizyte
                                                    wszytkim innym dziewczyna w ciazy duzo spokoju i powodzenia,
                                                    pozdrawiam
                                                  • mint.royal Witajcie.... 18.11.09, 13:05
                                                    mokawa
                                                    nam też lekarz od razu po obejrzeniu wyników zaproponował inv. O inseminacji nawet nie było mowy.
                                                    Ja wiem,że to może być ciężkie finansowo.
                                                    Ale z drugiej strony, jeśli lekarz po obejrzeniu wyników twierdzi,że szanse na powodzenie inseminacji są nikłe, to może lepiej od razu podjeść do inv ?
                                                    Bo kolejne nieudane inseminacje to przecież też dodatkowe koszty, a ile dodatkowych nerwów jeśli się nie uda....

                                                  • magdadd Re: Witajcie.... 18.11.09, 21:07
                                                    Dziewczyny a ja dziś także mam gorszy dzień sad Odebrałam wyniki z
                                                    posiewów i w bakteriologicznych nic nie wyszło ale wyszła
                                                    ureaplasma sad Dobiło mnie to, tyle badań zleconych nic nie wykazało
                                                    a to "zleciłam" sobie sama no i wyszło. No i pewnie czeka nas
                                                    leczenie, tylko nie wiem jeszcze ile to zajmię... W poniedziałek mam
                                                    wizytę u prof. mieliśmy już dostać zielone światełko na starania a
                                                    tu wyskoczyło to sad Jak będę coś więcej wiedzieć to na pewno napisze.
                                                    Dziewczyny wiem, że ciężko jest usłysześ od razu in vitro bez choćby
                                                    próby leczenia. No ale to są kliniki, które dążą do szybkiej ciąży a
                                                    nie skupiają się na leczeniu... to też mnie wkurza jak nie wiem. Jak
                                                    w jakiejś fabryce sad
                                                    No ale decyzja należy do nas i coś trzeba wybrać.
                                                    Ja sama nie wiem co bym wybrała, czy od razu to
                                                    bardziej "drastyczne" wyjście ale zwiększające szanse czy mniejszymi
                                                    krokami mniej inwazyjnymi ale nie wiadomo czy do celu? Choć może jak
                                                    jest inne wyjście to może choć raz spróbować warto ? Trudna decyzja
                                                    sad
                                                    Mokawa możesz spróbować iść do ogólnego i poprosiś o
                                                    skierowanie na choćby niektóre badania. Może się uda.
                                                    Dziewczyny pozdrawiam i mocno trzymam kciuki! Za dobre decyzję
                                                    (jeśli takie istnieją) i za sukces smile
                                                  • mint.royal Re: Witajcie.... 19.11.09, 09:38
                                                    magdadd
                                                    poczytałam o ureaplasma. dobrze,że można to wyleczyć antybiotykami. i dobrze,że sama na to wpadłaś !
                                                    wiem,że starania znowu odsuną się w czasie, ale już teraz na pewno będą skuteczne ! a tak, gdyby się nie udało, to znowu nie wiedziałbyś dlaczego..a teraz już wszystko się poukłada !!!

                                                    decyzja o inv

                                                    w momencie jak odebrałam wyniki męża od razu przeczuwałam,że skończy sie na inv.
                                                    i powiem szczerze,że nawet byłam z tego zadowolona. jak usłyszałam, ze inseminacja daje tylko kilkanaście % skuteczności, to naprawde wolałam od razu wybrać tą skuteczniejszą metodę.
                                                    wiem,że wielu dziewczynom udaję sie przy inseminacji, ale myślę,że to zależy od ind.uwarunkowań.
                                                    poza tym inv to też forma leczenia....na pamiątkę mam duże ilości tabletek w szafce oraz sine plamy na brzuchu ( prawie 150 zastrzyków zrobiło swoje)
                                                    i na pewno klinika to troche fabryka...tyle,że i mnie, i im zależało,żeby jak najszybciej zajść w ciąże...
                                                  • mokawa Re: Witajcie.... 19.11.09, 13:53
                                                    Witajcie
                                                    Kochane trochę źle mnie zrozumiałyście.
                                                    Nie chodzi mi o to, że od razu przechodzą do rzeczy, to raczej fakt pozytywny,
                                                    chodzi mi tylko o to , że ja nie mam szans na inne metody , od razu tylko
                                                    ostateczne rozwiązanie!!!dlaczego ? sad, teraz wiem już na pewno, że w żaden
                                                    inny sposób Dzidzi mieć nie będę, nawet nie ma co liczyć na cud , nie mam
                                                    żadnych złudzeń..., (czy wiecie o co mi chodzi Kochane???)
                                                    Walczmy Dziewczyny, walczmy, cóż Nam innego pozostało???

                                                  • mint.royal Re: Witajcie.... 19.11.09, 16:14
                                                    mokawa już teraz rozumiem o co Ci chodzi,ale może nie warto podchodzić do tego...hmmm...tak personalnie wink pewnie każda z nas zastanawiała się, dlaczego akurat nam się to przytrafiło. ale na to nie mam dobrego wyjaśnienia. tak po prostu w życiu bywa. i już.
                                                    przyszła_mamuska trzymamy kciuki, daj znać jak poszło ! smile
                                                  • 2stworki Re: Witajcie.... 19.11.09, 16:36
                                                    [b]mokawa, ja rozumie o co chodzi z tym zastanawianiem ale
                                                    trzeab sobie dac spokojsmile)wiem latwo powiedziec
                                                    ja tez milon razy zastawialam czemu akurat ja mam przegrode, ma ją
                                                    podobne tylko pare procent kobiet, wiec czemu akurat ja????
                                                    zastawialam czemu przez cale zycie niekt ja nie odkryl, a bylam u
                                                    wielu lekarzy, przegrode ma sie od zawsze( przegroda powwstaje w
                                                    zyciu plodowym coz zrobic,trzyma kciuki, chodzisz tez do dr manki?,
                                                    ja teraz czekam na okres
                                                    pozdrawiam pa
    • przyszla_mamuska witam :) moje newsy :) 19.11.09, 12:18
      dawno mnie tu nie było. odczekałam swoje kilka miesięcy po łyżeczkowaniu i właśnie we wtorek jadę na usg ocenić moje endo. jak wszystko będzie dobrze to pod koniec listopada jakoś transfer smile
      pozdrawiam i dam znać oczywiście co i jak.
      • bacha8212 Re: witam :) moje newsy :) 19.11.09, 15:21
        Przyszła mamuśka trzymamy mocno kciuki! Teraz na pewno się uda. Powodzeniasmile
        • mokawa Re: witam :) moje newsy :) 20.11.09, 13:53
          Hej Wszystkim!!!
          2stworkimoże masz rację , może nie warto się nad tym wszystkim
          zastanawiać, po prostu na kogoś musiało trafić...
          Mam pytanie do Ciebie, czy z tą przegrodą można zajść w ciążę? i jak to leczyć
          bo brzmi poważnie.
          Ja leczę się u dr M.Biernat, ale miałam dopiero jedną wizytę , teraz przed
          kolejną najpierw muszę porobić badania.
          Nie dowiedziałam się niczego czego bym nie wiedziała, tzn. tendencja do
          torbieli, prawdopodobnie zrosty i niedrożne jajowody w wyniku pęknięcia jednego
          z nich, a drugi niedrożny w wyniku zapalenia otrzewnej i diagnoza - in vitro!!!
          Widzę w końcu Dziewczyny , że coś tu ruszyło nareszcie!!!, dobrze wiedzieć , że
          nie jest się samemu... prawda???
          Pozdrowionka dla Wszystkich!!!

          • nuluska Re: witam :) moje newsy :) 20.11.09, 17:21
            Cheritko i jak się czujesz po Fenoterolu? Działa?
            Ja biorę od 25tc uncertain
            Anetko cieszę się że Filipek tak ładnie rośnie smile
            Salma trzymam kciuki by udało wam się podejść do ivf.
            Mokawa trzymam kciuki za wyniki badań!
            2stworki dziękuję za ciepłe słowa smile Mam nadzieję że czas do histero
            szybko ci zleci.
            Madziu hmmm ureaplasma? A miałaś wcześniej na nią badania? Szkoda że na
            sam koniec to wam wyskoczyło ale popatrz na to z drugiej strony: jak zajdziesz w
            ciążę będziesz spokojniejsza o maluszka. Pomyśl jakie nerwy byś przeżywała jakby
            ci to wyszło w ciąży. Mam nadzieję, że szybko się wyleczycie.
            przyszła_mamuska myślałam o tobie ostatnio, trzymam kciuki za szybki i
            udany transfer.

            Pozdrawiam wszystkie dziewczyny
            Elutka
            • po_trzydziestce1 Re: witam :) 20.11.09, 21:36
              Witam Was wszystkiesmile
              2Stworki - dziękuję Ci bardzo za miłe słowa. Ja, choć teraz
              nie piszę często, zaglądam do Was i każdej z Was mocno kibicuję.
              Każda z Was BARDZO zasługuje na to by być mamą i mam głęboką
              nadzieję, że czy to z pomocą provity czy bez każda z Was doczeka tej
              chwili.

              Mokawa i Salma nie wiem czy to Was pocieszy ale teraz jestem
              mamą 3 miesięcznego chłopca, a rok temu o tej porze byłam pacjentką
              Provity. Pierwsza wizyta we wrześniu, zlecone badania, kolejna
              wizyta w październiku i dr M od razu zaproponował nam invitro, bo
              iui w naszym przypadku wg lekarza nie mialo sensu. Choć rok
              wczesniej zaszlam naturalnie w ciaze, tyle tylko, ze w 10 tygodniu
              jej trwania przestalo bic serduszko. Z gabinetu dra M wyszlismy
              lekko podlamani. Maz wczesniej badal nasienie u in.lekarza i wyniki
              byly w miare ok. Te "provitowe" byly duzo gorsze. Wybralismy sie
              jeszcze na konsultacje do provitowego urologa i stamtad wyszlismy
              uskrzydlenismile Suma sumarum dr M "zgodzil" sie na iui. W cyklu, w kt.
              mialam miec iui zaszlam w ciaze naturalnie. Gdyby nie moja
              determinacja pewnej niedzeli (prawie rok temu) zrobiono by mi iui,
              zaplacilibysmy za ta usluge i byc moze by sie udalo, albo i nie.
              Niemniej jednak jak sie to wszystko ma do tego co powiedzial dr M -
              tylko invitro? Odpowiedzcie sobie same. Salma zanim sie zdecydujesz
              na cokolwiek niech maz zrobi badnia w in. labolatorium, tak dla
              porownania. No i polecam tez wizyte u urologa.

              Elutka - ja tez bralam przez jakis czas Fenoterol, czulam sie
              po nim ok. A Ty jak sie czujesz? Gdy go odstawilam myslalam, ze moze
              szybciej urodze. Ale gdzie tam - spokojnie donosilam ciaze do
              terminu porodu i nie mialam zadnych skurczy, bolu czy stawiania
              brzucha.

              Madziu, kiedy przeczytalam o ureaplasmie to przypomnialo mi
              sie, ze to moze byc przyczyna poronien. Czy Ty badalas to
              kiedykolwek wczesniej? Byc moze ta bakteria byla winowajca?
              Podleczysz sie i zaczniecie znowu starania. Czuje, ze szybko
              oznajmisz nam radosna nowine, a potem to ja juz nic w domu nie bede
              robic tylko bede zaciskac kciuki za Ciebie z calych silsmile

              Pozdrawiam Was wszystkie serdeczniekiss
              • Gość: Anetka po_trzydziestce1 to ja Anetka;-) IP: *.stk.vectranet.pl 20.11.09, 21:37
                Madzia i Cheritka to wiedza, ale in. dziewczyny moglyby sie pogubicsmile
            • cheritka :) 20.11.09, 22:34
              nuluska

              Biorę fenoterol dopiero drugi tydzień. Pierwszy dzień był straszny,
              czułam się fatalnie, cały czas miałam puls 150, ręce i nogi mi się
              trzęsły, nie mogłam nawet wstać z łóżka, ale następny dzień już
              wszystko ok, teraz z tych dolegliwości nic nie zostało.
              A jego działania, jakoś tak specjalnie nie odczułam, dalej mi macica
              twrdnieje, ale na szczęście szyjka długa i nie rozwiera się.
              Myślę, że na najblizszej wizycie będę umawiać się na cc.
              A ty już wiesz, kiedy będziesz miała cc??

              magdadd

              Znowu zrobiłaś jakiś krok do przodu, myślę że jak się wyleczysz to
              już nic, nie stanie wam na przeszkodzie.
              A co do imienia, ostatnio pytałaś, to jeszcze nie wiemy, mamy pare
              imion do wyboru, ale jakoś tak nie mozemy dojść do tego jednego.

              przyszła_mamuska

              Pamiętam o twoim pierwszym transferze i tak mi się gdzieś na jakimś
              forum o uszy obiło. że będziesz zabierała ze sobą mrozaczki w
              grudniu. Trzymam kciuki i daj znać , kiedy to będzie. http://yelims5.free.fr/TopOuNul/Super15.gif

              Anetko
              Pozdrawiam Ciebie i Twojego kochanego Filipka http://yelims.free.fr/SpecialNouveauxNes/Bebe14.gif
              • magdadd Re: :) 21.11.09, 22:12
                Dziewczyny ja tak szybko dziś napisze smile
                Nie robiłam wcześniej tej ureoplazmy ani mycoplazmy sad Robiłam
                zwykłe zawsze posiewy i nic nie wychodziło a tera postanowiłam
                zrobić też to no i wyszło. Teraz to już nie wiem co u nas moglo być
                przyczyną tych niepowodzeń. W poniedziałek jadę do prof. to dam znać
                co on wymyślił na to, a w piątek mam wizytę u dr Mańki.
                Dziewczyny cieszę się, że się odezwałyście (Anetko i Cheritko).
                Pozdrawiam wszystkie dziewczyny i wszystkim bez wyjątku! życzę
                spełnienia marzeń smile Mocno za to trzymam kciuki.
                Trochę się u nas ostatnio dzieję na wątku i aby to były same
                pozytywne rzeczy smile
                Dziewczyny (te nowe pacjentki provity wink ) kiedy macie wizyty ? A
                teraz robicie jakieś badania czy coś ?
                pozdrawiam
                • mokawa Re: :) 22.11.09, 12:04
                  Witam!!!
                  Dziewczyny i ja Nam Wszystkim życzę spełnienia marzeń (chociaż tego jednego),
                  kurczę ale to zabrzmiało świątecznie hi hi
                  Jeśli chodzi o mnie , to kolejną wizytę mam dopiero, gdy porobię badania, a na
                  te muszę poczekać do kolejnego cyklu.
                  Tak więc czekam na kolejną @, (jak ja jej nie cierpię!!!) a potem badania
                  hormonalne.
                  Magdadczy Ty jeździć do dwóch lekarzy, do dwóch klinik???
                  Czy któreś z Was Dziewczyny miała robione HSG?, czy to boli???, i ile to trwa?,
                  czy to w ogóle zdaje egzamin bo dużo się na ten temat naczytałam i różne są
                  wypowiedzi..., wybaczcie , że tak podpytuję ale też coś takiego mam mieć robione.
                  Życzę dużo zdrówka!!!


                  • Gość: Anetka Re: :) IP: *.stk.vectranet.pl 22.11.09, 17:36
                    Mokawa, ja mialam HSG dwa razy, w szpitalu z NFZ i raz histeroskopie
                    w Provicie za 1.000,-
                    Jesli chodzi o HSG to badanie trwa krociutko, jest troszke bolesne,
                    sa to bole podobne do @. I jest to bardzo istotne badanie w
                    poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie: dlaczego nie udaje sie zajsc w
                    ciaze? Czesto zdarza sie, ze zaraz po HSG kobiety zachodza w ciaze.
                    Ja uwazam, ze badanie zdaje egazamin. Stad robilam je dwa razy i
                    gdyby trzeba bylo chodzilabym na nie co miesiac byleby tylko
                    osiagnac swoj celsmile
                    Pozdrawiamsmile
          • 2stworki Re: witam :) moje newsy :) 23.11.09, 12:33
            Mokawa tak wykryli mi przegrode 1,5 cm na usg dopochowym,
            zrobil dr Manka wprovicie i skierowala na histeroskopie w Provicie.
            wczesniej mialam podejrzenie,macicy dwuroznej lub ramiennej
            stwierdzone przez dr Michalska w Luxmedzie.
            mialam juz wlasnie ta histeroskopie zabiegowa w provicie, wykonywal
            ja dr Manka i usunal mi ta przegode, w styczniu ma miec
            histeroskopie diagnostyczna sprawdzaj czy usnal cala i czy ok,
            teraz czekam na okres, bo potem bede mial monitoring cyklu, juz
            wczesniej mialam problemy z owulacja, bralam juz clo, ale zrobily mi
            torbiele, i brala jasmin ale dr Manka musi sam przekonac jak to
            jest z owulacja, pozdrawiam
            • mokawa Re: witam :) moje newsy :) 23.11.09, 14:23
              Hej!!!
              Dzięki Anetkaza informację i oczywiście dla Dzidzi wszystko a przy okazji
              dla zdrowia.
              Dziękuję również Tobie 2stworki za objaśnienia, z ta owulacją to też
              dziwne... ja nie miałam jej przez jakieś 4 cykle aż tu nagle w tym miesiącu
              robię test i jest owu.!!!!!!!!, zaznaczę tylko , że przyszła sama bez żadnych
              lekarstw, bo jeszcze mi nic nie przepisano, gdyż jak już wcześniej wspominałam
              najpierw badania.
              Trzymam kciuki aby rzeczywiście, po przegrodzie nie zostało śladu!!!a potem
              pewnie staranka... daj znać co i jak na bieżąco.
              Pozdrawiam


              • magdadd Re: witam :) moje newsy :) 24.11.09, 17:31
                Witajcie dziewczyny, ja już po wizycie u prof. Dostaliśmy antybiotyk
                na ureoplazmę i zielone światełko na starania. Strasznie się boję
                zamiast cieszyć sad Jak wszystko pójdzie dobrze to pod koniec grudnia
                zaczniemy starania, pierw musimy wyleczć tą ureoplazmę.
                Mokawachodzę do dwóch różnych lekarzy, oprócz dr Mańki chodzę
                do prof. Malinowskiego. Jest to dość znany specjalista od poronień
                jak i problemów z zagnieżdzaniem się zarodków.
                2stworki ja także trzymam kciuki aby kolejna histeroskopia
                potwierdziła brak przegrody.
                Misiu co u Ciebie? Daj znać co i jak, proszę.
                • Gość: Anetka Re: witam :) moje newsy :) IP: *.stk.vectranet.pl 29.11.09, 20:59
                  Madziu, to ja już zaciskam kciuki za Wassmile Bede wypatrywac
                  pozytywnych wiesci od Ciebiesmile I prosze sie nie bac, strach nie jest
                  Ci teraz potrzebny. Wiem, ze latwo mi sie pisze. Ale postaraj sie
                  podejsc do tego tak jakby wszystko dzialo sie po raz pierwszy. Ja tu
                  zagladam czesto, zgodnie z Nasza umowa - az doczekasz swojego
                  szczescia. I chcialabym abysmy wszystkie tu nadal pisaly - pozniej
                  to juz tylko o swoich pociechachsmile Buziakikiss
                  • Gość: przyszla_mamuska Re: witam :) moje newsy :) IP: *.centertel.pl 30.11.09, 19:45
                    no i witam już jako 4w1 smile dzisiaj rano miałam transfer smile akurat mi
                    się udało że robiła mi go Pani dr Biernat wink
                    miałam 3 zarodki z których jeden po odmrożeniu kiepsko wyglądał ale
                    też mi oczywiście podali smile
                    no to odliczamy... mam pozwolenie dr Biernat na zrobienie testu 11
                    dni po transferze czyli za tydzień w piątek wink

                    czy któraś z was też będzie w tym czasie testować??
                    • bluemka78 Re: witam :) moje newsy :) 30.11.09, 20:30
                      Ja troszke pozniej, jutro mam dopiero punkcje smile Ale trzymam kciuki
                      za Ciebie smile
                      • 2stworki Re: witam :) moje newsy :) 01.12.09, 14:24
                        bluemka78 , przyszla mamuska trzymam za was kciuki, a jesli
                        mozna wiedziec z jakiego powodu , ( jaka przyczyna) ze ta droga,
                • 2stworki Re: witam :) moje newsy :) 01.12.09, 14:32
                  czesc moje newsy sa takie w sobote ide na usg do dr Manki na
                  obserwacje cyklu, jestem juz po okresie pierwszym po histeroskopii,
                  czuje dobrze i czekam na info od dr czy wszytko ok z ta moja
                  owulacja, mialam juz cykle bezowolacyjny, zobaczymy co teraz
                  bedzie, ja mam niedoczynosc biore euthyrox 25 i 50 na zminae, i mamm
                  za wysoka prolaktyne i biore Norprolac 75, wiec przegroda nie byla
                  moim jedynym problem.
                  dodatkowo moj maz- jego nasienia nieuplynnia, moze ktoras wie co z
                  tym fantem ,
                  magdadd jak tam ureoplazmę wyleczona? mam nadzije ze tak.
                  • bluemka78 Re: witam :) moje newsy :) 01.12.09, 16:02
                    Dziewczynki mie tez wyszla ta ureaplasma, zrobilam sobie ja na
                    wlasna reke. No, ale juz dostalam antybiotyk na to w wersji
                    jednorazowej, mam nadizeje ze juz tego nei mam. My podjelismy
                    decyzje o IMSI z powodu slabego nasienia, nie ma sensu nawet IUI.
                    Dzisiaj mialam pukcje, ale komoreczek tez nie za duzo, bo 4.
                    Zobaczymy, trasfer w czwartek lub piatek jak sie cos zaplodni.
                    • Gość: przyszla_mamuska bluemka IP: *.centertel.pl 01.12.09, 19:44
                      bluemka nic sie nie martw za wczasu. ja miałam tez tylko 5 komórek
                      ale wszystkie 5 się zapłodniły i wyszły z nich ładne zarodeczki smile
                      tylko jeden wczoraj po odmrożeniu (ten najsłabszy 5b) okazał się
                      słaby i nic z niego nie będzie. ale też mi go podano smile
                      daj znać rano jak się dowiesz co z twoimi zarodkami.
                      czekam na wieście smile
                      • nuluska Re: :) 02.12.09, 12:09
                        Madziu trzymam kciuki za szybkie wyleczenie ureoplazmy!
                        2stworki z tego co wiem to z upłynnianiem nasienia można walczyć jakimiś
                        syropami ale nie pamiętam już szczegółów. Dr ci wszystko powie.
                        Mokawa no proszę jak organizm może pozytywnie zaskoczyć smile Działaliście
                        po pozytywnym teście owu?
                        Misiu co u ciebie?
                        przyszla_mamuska trzymam kciuki! Czekamy na wieści, test już w ten piątek?
                        bluemka78 trzymam kciuki za śliczne zarodeczki, pomyślny transfer i
                        wysoką betę!

                        Ja w piątek miałam wizytę, ze mną i z małym wszystko ok. Piotruś waży już ok
                        2700g smile

                        Buziaki dla reszty dziewczyn
                        Elutka
                        • magdadd Re: :) 02.12.09, 16:37
                          Dziewczyny mocno trzymam kciuki za Wasze testy ! Napewno będą
                          pozytywne smile
                          Elutko za Was także trzymam kciuki, Piotruś to duży facet wink
                          To bardzo dobrze, że tak szybko i ładnie rośnie.
                          Mokawa co u Was? Robicie badania czy działacie teraz ?
                          Cheritko, Misiu co u Was ?, dawno nie pisałyście.
                          A my leczymy tą ureoplazmę, jutro juz ostatni dzień antybiotyku a w
                          poniedziałek kolejny wymaz (tym razem metodą PCR czyli sprawdzająca
                          DNA bakterii). bluemka78 a kiedy wyszła Ci ta bakteria, dr
                          kazał Ci powtarzać badanie po antybiotyku ? Bo dwóch lekarzy którym
                          pokazywalam wynik wogole się tym nie przejęla i nie kazali powtarzać
                          badania. Ale ja jakoś się boję, że to może być groźne sad Co
                          powiedział Twój dr na to? Niby wiem, że antybiotyk ją osłabia no ale
                          czy ona nie wpłynie na coś negatywnie?
                          Anetko bardzo dziękuje za wszystko smile Wiesz, że jesteś kochana ? No
                          i to bardzo smile
                          Pozdrawiam serdecznie.
                          • bluemka78 Re: :) 02.12.09, 19:14
                            No to dzwonilam dzisiaj i mam tylko 3 zaplodnione komorki sad Jutro
                            dopiero bedzie wiadomo jak sie dziela czyli jak z ich jakoscia.
                            Jakby co to trasfer bedzie w piatek.
                            magdad ta bakteria to mi teraz wyszla w trakcie stymulacji,
                            bo sie tu naczytalam o niej i sama poszlam zrobic test. Mieslimy
                            jednorazowy antybiotyk, ktory powinien to usunac, dobrany wedlug
                            antybiogramu. Powtorne badanie natomiast dopiero mam zrobic za jakis
                            czas, bo teraz Pani dr powiedziala, ze moze jeszcze wyjsc, bo to za
                            szybko. Generalnie tez sie tym nie przejela, mowila ze nie ma
                            zadnych dowodow na to, ze ona moze szkodzic w naszej sytuacji.
                            Dodatkowo wyczytalam, ze 50% ludzi to ma wiec co 2 jak zrobi test to
                            mu wyjdzie. No i pozniej nie wiadomo coz tym robic.
                            Dziewczyny za wszystkie trzymam kciuki, obysmy w koncu byly
                            szczesliwe smile
                        • 2stworki wyniki LH iF sh 02.12.09, 18:41
                          czesc Wam ja odebralam dzisiaj wyniki robione w 3 dniu cyklu
                          FSH 9,89 mlU/ml norma 3,5-12,5
                          LH 7,63 mlU/ml norma 2,4-12,6
                          stosunek LH Fsh 0,77714
                          estriadiol 56,88 pg/ml norma 12,5-166
                          wyczytalam powyzej FSH powyzej 9 to obnizona rezerwa jajnikowa
                          dziwne bo jeszcze w czerwcu mialam idealne i stosunke LH do FSH
                          wynosil dokladnie wynosil stosunek 1, martwie sie tym
                          czy przez pol roku mogly tak popsuc
                          fakt ze przez dwa cykle bralam clo, moze przez to , smutno mi
                          Madziu, walcz dzielnie z bakteriami
                          przyszla mamusi i blumelka trzyma kciuki
                          Elutka pozdrawiam serdecznie i trzymaj sie cipelo, fajnie ze
                          Piotrusiem wszytko ok,
                          nic smutno i mi zle jzu nie moge doczekac w sobote wizyty u
                          lekarza, bo wypytam sie o wszytko, pozdrawiam pa

                          • magdadd Re: wyniki LH iF sh 02.12.09, 21:01
                            bluemka my dostaliśmy antybiotyk na 10 dni, ale chyba też tym
                            się nie będę aż tak przejmować jak lekarze tak do tego podchodzą.
                            Dzięki za odpowiedź smile
                            2stworki nie ma się czym przejmować, może to tylko taki
                            jednorazowy wynik i taki tragiczny nie jest. Będzie dobrze smile
                            Trzymam kciuki za Wasze wizyty i transfery!
                            • 2stworki Re: wyniki LH iF sh 03.12.09, 07:23
                              magda moze, to jednorazowy wynik , mam taka nadzije
                              juz nie moge doczekac soboty i wizyty u dr Manki, tak caly czas
                              mysle ze moze to clostilbegyt mi zaszkodzil , bral go dwa cykle,
                              przed braniem mialam wynik idealny,
                              trzymam za was kciuki dziewczyny ktore czekaja, bo wiem ze
                              najgorsze, ja to jestem czlowiek czynu i tez nie lubie siedziec z
                              zalozenymi rekami,
                              pozdrawiam
                              • mokawa Re: wyniki LH iF sh 03.12.09, 11:26
                                Witajcie Kochane!!!
                                Owszem miałam owu, działać działaliśmy ale cóż z tego???
                                Gdyby nie test owulacyjny, to bym nawet nie wiedziała, że owu była, bo prawie w
                                ogóle nie miałam śluzu, albo był tak skąpy , że nawet go nie zauważyłam, a
                                podobno im więcej śluzu tym lepiej - a u mnie prawie jego BRAK!!!
                                Okres i tak dostałam (*chociaż jak zwykle miałam wszystkie objawy ciążowe - no
                                cóż psychika.... sad )
                                Byłam na badaniach hormonalnych tj. TSH, PRL, estradiol, progesteron, wyniki mam
                                dziś do odbioru, więc jak tylko będę miała je w ręku, to zaraz przyjdę tu na
                                forum na konsultację, bo większość z Was ma tu wiedzę niekiedy większą od samych
                                lekarzy.
                                Teraz czekają mnie posiewy bakteriologiczne z szyjki i z pochwy, to kolejna
                                sprawa do załatwienia przed wizytą u dr Biernat.
                                I tu miałam bym do Was pytanko mianowicie - ile takie posiewy kosztują?, wiem ,
                                że jest tam jakiś cennik, ale chciałabym usłyszeć to od Was. Wiem tylko , że
                                jakaś chlamydia coś 140 zł?, ale tak ogólnie razem, byłam bym Wam za to wdzięczna.
                                Oczywiści trzymam kciuki za Wasze transfery (to chyba wprowadzanie tych
                                zapłodnionych jajeczek tak?), jeszcze nie bardzo to wszystko rozumiem... hi hi smile
                                W każdym razie przede mną jeszcze bardzo dłuuuuuuuuuga droga, do celu, ale
                                chętnie będę korzystać z Waszych cennych porad i wsparcia.
                                Przyszła mamusiaszczególne wsparcie teraz dla Ciebie, domyślam się jak
                                wyczekujesz dnia do testu !!! będzie dobrze !!!
                                Pozdrowionka dla Wszystkich




                                • mokawa Re: wyniki LH iF sh 03.12.09, 16:50
                                  Moje wyniki
                                  Odebrałam wyniki badań i z tego co widzę, to są super, pewnie pomyślicie sobie,
                                  że jestem stuknięta ale to właśnie mnie martwi.
                                  Wiecie dlaczego?, właśnie dlatego że są takie dobre..., bo gdyby tu było coś nie
                                  tak, to przynajmniej wiedziałabym czego się uczepić , a tak ....nie ma tu
                                  przyczyny mojej niepłodności, teraz trzeba szukać dalej... tylko gdzie???
                                  a oto one:
                                  TSH 3 GENERACJA : 1.09 uIU/m]
                                  FSH : 6.87 mIU/m]
                                  LH : 8.40 mIU/m]
                                  PROLAKTYNA : 17.09 ng/m]
                                  ESTRADIOL : 87.72 pg/m]

                                  Z tego co czytałam wyniki OK, wspomnę tylko , że robiłam je w 3 - cim dniu cyklu.
                                  Dziękuję za ewentualne komentarze .
                                  • Gość: Agula Re: wyniki LH iF sh IP: *.net81.citysat.com.pl 05.12.09, 18:23
                                    na wynikach się nie znam , ale miałas już robione HSG? A jak nasienie ?
                                    prawidłowe ma parametry?
                                  • 2stworki Re: wyniki LH iF sh 09.12.09, 12:56
                                    [b] mokawa[/b] wyniki ladne ladne FSH nie wiem jak to
                                    prolaktyna bo mi przy takiem wyniku dr Michalska dala norplolac,
                                    zapytaj o to, kiedy bedzisz podchodzila do in vitro?, dalej leczyl u
                                    manki,
                                    trzymam kciuki
                                    • 2stworki wskazanie do invitro pomozcie 09.12.09, 13:10
                                      [b]mokawa[b] przeczytalam jeszcze raz caly watek i mam pare pytan
                                      jakie twoje wskazania do in vitro? leczysz sie Biernat?
                                      niedrozne jajjowody? czy nasienia?
                                      ja nie mialm sprawdzne droznosci nie mialam HSG, mialam
                                      histeroskopie dr manka powiedzial ze droznosc mi nie jest potrzeba
                                      do invitro,
                                      dziewczyny pomozcie !!!1 czy
                                      moim wskazanien do invitro ma byc wysokie FSH (9,89)mam dodam ze
                                      mam 30 lat,
                                      sam jzu nie wiem, ja nie neguje decyzji tylk zastawiam czy FSH
                                      rzeczwiscie takei wazne
                                      drugim rozwiazanie moze byc puncja jajnikow i sprawdzenie ze moje
                                      komorki sa w zlym stanie tylko co wnosi ta puncja????????/, nic nie
                                      rozumie,
                                      pomozcie

                                      drugim
                                • Gość: Agula Re: wyniki LH iF sh IP: *.net81.citysat.com.pl 05.12.09, 18:21
                                  mokawa- chlamydię robiłam w provicie , natomiast posiew pobierała mi juz moja
                                  miejscowa ginekolog i zawoziłam sama materiał do Wojewódzkiej stacji
                                  sanitarno-epidemiologicznej , koszt 21 zł ,zawiozłam też posiew nasienia by
                                  sprawdzić czy wszystko oki
                                • 2stworki bylam w sobote na usg 09.12.09, 12:52
                                  witam bylam na usg w sobote, byl 11 dzien cyklu mialam duzy (?)
                                  pecheczyk 22 na prawym jajniku, doktor kazal sprawdzic w czwartek
                                  czy pekl
                                  oczywiscie dzialam z mezemsmile)
                                  mokawa tez ma malo sluzu, biore miesiac wiesiolek,ale nie
                                  zauwazylam roznicy an razie
                                  doktorowi nie spodobalo moje FSH (9,89) ze wysokie i zapronowal in
                                  vitro, albo przynajmniej punkcje, powiedzial ze moje komorki
                                  jajowe moga byc zlej jakosci, sam nie wiem ,
                                  nie za bardzo zrozumialam co miala by wnosic punkcja
                                  w nastepnym cyklu mam miec histeroskopie diagnostyczna , bo
                                  bedziemy sprawdzac czy poprzegrodzie( 1,5 cm) ladnie zagiolo
                                  mokawa ja chlamelie robilam w provicie 120 zl
                                  robione jest fotelu ginekologicznym,

                                  przyszla mamusia trzyma kciuki
                                  magdad caly czas zastawaim czemu tak oje FSH zmienilo przez
                                  pol roku.
                                  jzu nie moge doczekac czwartku, moze wiecej powiem pozdraiam
                                  • mokawa Re: moja historia w skrócie 09.12.09, 13:39
                                    Witam!!!
                                    2stworki jeśli chodzi o mnie, to dr Biernat na pierwszej wizycie od razu
                                    wspomniała o invitro, gdyż mogę mieć niedrożne jajowody, po moim zapaleniu
                                    otrzewnej, a także po pęknięciu jednego z nich, jak również po licznych stanach
                                    zapalnych i w końcu mozliwości endometriozy ufffff troche tego jest...
                                    Jeśli chodzi o wyniki badań hormonalnych, to jeszcze nie byłam z nimi u dr
                                    Biernat, bo muszę zrobić te posiewy, chlamydię i dopiero mam przyjechać na wizytę.
                                    Parametry nasienia mojego M, nie są dobre, ale dr Biernat powiedziała, że nie z
                                    takimi kobiety zachodzą, więc raczej aż takie fatalne nie są.
                                    Teraz muszę jechać na te posiewy i tę nieszczęsną chlamydię, wybieram sie w tym
                                    tygodniu.
                                    Jeśli chodzi o hsg, to zrobię sobie na NFZ, tylko że muszę czekać do stycznia,
                                    zrobię to ponieważ, chcę mieć pewność, że rzeczywiście mam jajowody niedrożne, a
                                    nóż nastąpi cud i okaże się , że jednak chociaż jeden jest ok!, wtedy nie będę
                                    skazana na in vitro, które jest bardzo drogie jak na moją kieszeń.
                                    2stworki mam pytanie , jak u Cibie było z tą prolaktyną , że doktor Ci
                                    dała jakieś tabletki?, ja myślałam , że mam ok , tak wyczytałam , ale oczywiście
                                    mogę się mylić.
                                    Oczywiście trzymam kciuki za Twoje staranka, oby zaowocowały, ja też zbliżam się
                                    do owu, ale tylko po teście będę wiedziała czy przyszła, bo tak kiepsko jest u
                                    mnie z tym śluzem... że nawet nic nie mogę sama zauważyć.
                                    Podkupie oeparol, zobaczymy czy to coś da...
                                    Dziewczyny piszcie , bo ostatnio tu taka cisza przez parę dni , że szok.....
                                    Pozdrawiam
                                    • 2stworki Re: moja historia w skrócie odnosnie oorlaktyny 09.12.09, 15:56
                                      z prolaktyna wyglada, chodzialm do Lux med (moj maz na abonament)
                                      przyjmuje dr Michalska ona tez przyjmuje w provicie, ( mloda krotkie
                                      wlosy, sympatyczna jest we wtorki) wiec w bylam pare razy w Lux
                                      medzie wlasnie u michalskiej, chcoc tam ciezko trafic do tego samego
                                      lekarza ale do rzeczy
                                      wiec michalska zlecila duzo badan hormoow, chyba z 20 hormonow plus
                                      glukoza, insulina zoltACZKA, ROZYCZKA na szczescie dla mnie koszt
                                      lux med!!!smile)w czerwcu 2009.
                                      wtedy mialm idealne FSH i LH, (wiem ciagle o tym samy ale mnie to
                                      meczy) I poszlam w sierpniu 2009 zwynikami( tyle mi zajelo zeby
                                      trafic znowu do niej, dr michalskiej nie spodobala wlasnie ta
                                      prolaktyna a mialam 17, powiedziala ze zajsc w ciaze to ma byc 10, i
                                      przepisala norplolac ( to jest odpowiedni i tylko lepszy i drozszy
                                      tego brum...(?) zapomnila jak nazywa co dziewczyny skarza na
                                      dolegliwosci) i kazal brac wiec biore, manka tez kazal brac i tyle,
                                      postanowilam brac do ciazy chcoc on kosztuje 90 zl na miesiac wiec
                                      drogo,
                                      co dr michalkiej to ona PIERWSZA przez usg powiedzial ze nie podopa
                                      sie moja maciza ze moze byc dwurozna albo ramienna
                                      tyle o dr michalskij, a i ona zasugerowal provite,
                                      i pazdzierniku zapisalam do dr manki ( do dr manki zapisalam bo
                                      1chcialam do kogos innego zeby zweryfikowac te rewelacje 2 manka
                                      jest prawie codzienie, 3 miuchalka jest raz w tygodniu, 4 b
                                      dziewczyny go polecaly 5 biernat byla tylko rano 6 chcialam kogos
                                      sympatycznego
                                      co dr manki nie zawiodlam sie !! wykryl przegrode i usunal
                                      teraz mnien zaskoczyl ta invitro,
                                      dodam ze FSH , LH estradiol zrobilam sobnie sama,
                                      jutro ide do dr manki, az boje co poweim dam znac
                                      mam nadzieje ze mioj post da sie oczytac
                                      • mokawa Re: moja historia w skrócie odnosnie oorlaktyny 09.12.09, 23:10
                                        2stworki daj koniecznie znać jak tam po wizycie, też się zastanawiam
                                        jakie masz wskazania do in vitro?, bo chyba nie prolaktyna?
                                        Ja zanim zdecyduję się na in vitro, sprawdzę jednak jak tam te nieszczęsne
                                        jajowody, bo chcę mieć pewność co do ich niedrożności...
                                        Trochę mnie to wszystko przeraża, a te wszystkie HSG , histero. itp. są podobno
                                        dość bolesne, a ja w ciągu niecałego roku dwa razy leżałam na stole operacyjnym
                                        i mam już dość tego bólu po operacjach , zabiegach itepe, itede... i
                                        rzeczywiście wyczytałam , że prolaktyna powinna być ok 10, ja mam ponad 17,
                                        więc...kurcze za dużo
                                        Pozdrowionka
                                        • 2stworki wskazania do in- vitro 11.12.09, 18:00
                                          mokawa moje wskazanie do invitro to za wysokie FSH (9,89)
                                          jesli bede utrzymywac to invitro i to szybko, Fsh swiadczy o
                                          starzeniu jajnikow, coz ja dopiero 30 lat, wiec bedzie stale takie
                                          wynnik to invitro!!!
                                          teraz lekarz kazal powtorzyc Fsh, lh, etradiol w 3 dniu cyklu ,
                                          wtedy decyzja, co dalej, w tym cyklu kazal sprawdzic prolaktyne,
                                          (powiedzial ze robic na rano na glodnego i nie uprawiac seksu w
                                          dniu poprzedzajacym bo podnosi proktyne.wiec ja zrobie wszytko
                                          razem, w 3 dniu cyklu ma okres bedzie ok - wedlug lekarza.
                                          moze takie rzeczy zawyzyly Twoja proktyne, moze zrob sobie jeszcze
                                          raz , aja bym zrobila jeszczew raz,
                                          owulacje ladno miala wszytko peklo, bardzo w tym cyklu bolal mnie
                                          jajnik prawy z tego mialm owulacje dla mnei dziwne,ale coz smile)))
                                          ja tez cykl grudniowy styczniowy dam sobie do namyslu i sprawdzenie
                                          tego Fsh, bo i tak mam to histeroskopie diagnostyczna taka
                                          kontrolna, bo ja mialm wycinana przegrode 1,5 cm w H operacyjnej,
                                          wiec jesli np FSH ok, to dzialac dalej i zrobic HSG,zastawim czy
                                          zrobic sono HSG (500 zł w provicie ) czy hsg tradycyjne w szpitalu (
                                          bezplatne)
                                          co histeroskopii to mialam h. operacyjna w provicie dr manka usunal
                                          mi ta 1,5 przegrode, koszt 1400 zl prawie nic nie bolalo,da przezyc
                                          zczeczulenie miejscowe, njgorszy dzien po wiec h. diagnostyczan bo
                                          powinna jeszcze przyjemniejsza za jedeny 1100 złjest tanszasmile, wiec
                                          nic nie boj histeroskopii w provicie, ale dlaczego masz miec
                                          histeroskopie?? o samej histeroskopii w provicie poczytaj w moim
                                          watku " histeroskopia provita wrazenia po zabiegu" weic teraz
                                          histeroskopia diagnostyczna i caly czas mysle jakei zrobic hsg,wiec
                                          tyle u mnie odezwe sie na pewno jeszcze bo bede sledzic forum ,
                                          pozdrawiam serdecznie,



                                          • misia322 witajcie 13.12.09, 23:37
                                            O kurcze wieki mnie tu nie byłosad(i troche sie tu działo,i po przeczytaniu tego
                                            wszystkiego mam mętlik w głowie która co przechodziłasurprised ale i tak zawsze tu
                                            wracam i czytam bo los Nas wszystkich nie jest mi obojetnysmile ja pierwsze histero
                                            miałam 26 wrzesnia i przeszłam je STRASZNIE, moze nie sam zabieg to wtedy dało
                                            sie przezyc ale ten nasliający sie ból po zabiegu.... dwa ketonale w zastrzyku
                                            ledwo co podziałały...moze to przez te przerosty które Manka odkrył podczas
                                            badania,i do tego przegrode do której nie mógł sie dostac,2 stworki
                                            podczytywałam twój wątek o histero jak ty to przeszłas bo ja miałam miec kolejne
                                            w listopadzie i byłam przerazona tym bólem,21 listopada miałam kolejne histero
                                            ,podczas którj wycieto mi przegrode,ale niestety zosały drobne polipy które
                                            musze doleczyc,a w tym przypadku leczenie trwa pół roku,czyli az do
                                            marca...........dla mnie wiecznosc bo ileez mozna zniesc...........w marcu
                                            kolejne histero aby sprawdzic czy wszystko ok,i jesli bedzie to w kolejnym cyklu
                                            imsi na krótkim protokóle...dziewczyny ja juz sama nie wiem co robic mam
                                            straszny mętlik w głowie....zupełnie zdałam sie na dr Mańkę ,bo bedąc na wizycie
                                            nawet juz nie wim o co pytac,czy moze powtórzyc jakies badania...ale ja juz
                                            chyba wsystko przeszłam to co jeszcze......w sumie to hormony robiłam ok 5 lat
                                            temu moze warto by było cos powtórzyc??ja tylko sobie kontroluje prolaktyne i
                                            tsh,i regularnie robie posiewy bo miałam z tym kłopot,i tyle...dalej nie wiem co
                                            robic...a najbardziej mnie przeraza ten uciekający czas w marcu skoncze 35 choc
                                            nie wyglądam na tyle,i tarce nadzieje ze sie uda, ale jak tu zyc dalej tak
                                            samotnie....wybudowalismy dom juz prawie wykonczony ,i niestety musimy mieszkac
                                            w nim sami..przepraszam ze sie tak wyzaliłam ale serce mi peka na mysl ze nigdy
                                            nie bede mamą..lepiej juz skoncze na dzis bo łzy ciekną mi jak grochy i moja
                                            klawiatura pływa, sciskam Was mocno i postaram sie czesciej pisac paaaa
                                          • mokawa Re: wskazania do in- vitro 14.12.09, 15:26
                                            Witajcie
                                            2stworkiz tego co wyczytałam wcześniej, to Twoje FSH jeszcze do niedawna
                                            była ok, więc tak nagle się pogorszyło?, może coś tu na to wpłynęło... jakieś
                                            hormony czy coś takiego... , bo tak z dnia na dzień niemalże..., poza tym masz
                                            dopiero 30 lat, a to chyba nie jest dużo?, ja mam 28 i też czuję presję czasu,
                                            ale znam kobiety które urodziły dziecko w wieku 40 lat, tak właśnie mój M to
                                            taki przypadek hi hi...mama urodziła go mając 40 lat!

                                            Jeśli chodzi o mnie , to robiłam hormonki w 3 dniu cyklu , na czczo i bez
                                            żadnego seksu w dzień poprzedni, a i tak wyszło za dużo.
                                            Myślę sobie , że rzeczywiście mam problem z tą prolaktyną , bo ostatnio moje
                                            cykle trwają po 21-24 dni a kiedyś miały po 28-30, więc strasznie się skróciły.
                                            Mam okres dwa razy w jednym miesiącu... bleeee.
                                            2 stworki piszesz , że miałaś ładną owulację, a jak tam było u Ciebie z
                                            tym śluzem , bo u mnie nadal kiepsko, wręcz go nie mam... co jest grane?
                                            Kurczę nie wiem dokładnie czy będę miała hsg czy histero? , wiem , że któreś z
                                            nich na początek , bo chcą sprawdzić drożność ale ja tam nie wiem za bardzo czym
                                            to się różni, wiem ,że boli hi hi
                                            Misia322 nie stresuj się wiekiem, bo leczenie niekiedy trwa naprawdę
                                            długo, poczytał ile niejednokrotnie dziewczyny tu się naczekają na swój
                                            ukochany cud!!!
                                            Musisz wierzyć i nie narzekaj na swój los tylko walcz i nie popadaj w depresję ,
                                            chociaż pewnie niejedna z Nas tu pewnie już ją ma!
                                            Cóż podobno gdzieś jest zapisane co Nam będzie dane, może my tylko musimy więcej
                                            poczekać od innych...
                                            Kochane wiem , że któreś z Was miały testować po 11 grudnia i co jak tam dajcie
                                            znać Kochane?
                                            Pozdrowionka szczególnie dla tych z depresją!!!



                                            • magdadd Re: wskazania do in- vitro 14.12.09, 20:27
                                              Witajcie,
                                              misiu cieszę się, że napisałaś. Doskonale Cię rozumię jeśli
                                              chodzi o uciekający czas (choć mam 27 lat), pusty dom no i ....
                                              puste życie (bo dla mnie takie ono jest). I nawet nie mam pojęcia
                                              czy kiedyś to się zmieni sad Misiu mój "sposób" na przeczekanie jest
                                              taki, że muszę mieć plan działania: w tym tygodniu zrobię to w
                                              tamtym to i tak odchaczam kolejny dzień a czas choć złudnie ale
                                              leci. Ja teraz robiłam posiewy no i wyszła ureoplazma (czekam na
                                              kontrolny wynik właśnie). Powtórzyłam też cytomegalię, toxo i
                                              zrobiłąm nawet listerioze. Układ krzepnięcia także.
                                              Raz myślę, że będzie dobrze a raz znów przychodzi dół sad
                                              Misiu życzę Ci dużo siły i wiary.
                                              Ja też pamiętam, że ktoś miał testować po 11 grudnia smile Kciuki
                                              zaciśnięte.
                                              Mokawa a jak wysoką masz prolaktynę ? A badałaś TSH, bo
                                              pamiętam jak gdzieś czytałam że to jakoś ze sobą się łączy. Jakaś
                                              dziewczyny pisała, że ileś miesięcy zbijała prolaktynę i ktoś wpadł
                                              aby zbadała TSH i jak zaczęła to leczyć to prolaktyna się
                                              unormowała. TSH musi byc blisko 1, tak między 1 a 1,5 nie więcej z
                                              tego co pamiętam.
                                              hsg bada drożność jajowodów, histeroskopia to zabieg z kamerką i
                                              oglądanie wnętrza macicy.
                                              Pozdrawiam.
                                              • mokawa Re: wskazania do in- vitro 14.12.09, 22:37
                                                magdadd wyniki mojego TSH 3 generacji czy jakoś tak: 1.09 iUI/m
                                                tak więc chyba ok.
                                                Tylko rzeczywiście ta prolaktyna ponad 17, ( robiona w 3 cim dniu cyklu na czczo
                                                itd.), a powinna być w granicach 10 u tych kobiet , które się starają, chociaż
                                                może i są wyjątki... nie wiem...
                                                Dzięki za wyjaśnienia na temat HSG i histero , teraz wiem, że na początek mam
                                                mieć HSG, a potem pewnie w zależności co tam pokaże.
                                                Buziaki
                                                • bluemka78 Re: wskazania do in- vitro 15.12.09, 09:47
                                                  Dziewczyny trzymajcie sie, wszystkie wiemy jak to jest ciezko. Ja
                                                  juz tez nie pierwszej mlodosci, niedlugo mi stuknie 32, a dzidzi
                                                  ciagle nie ma mimo tych staran. Teraz jestem pelna nadziei, mialam
                                                  pierwsze IMSI, tak bardzo bym chciala zeby bylo udane.. Jutro mam
                                                  zrobic test z krwi. Nie odwaze sie wczesniej na zadne sikance. Na
                                                  razie zyje w blogiej nadziei, ale boje sie z jutro czar moze prysnac
                                                  i znowu sie zacznie wszystko od nowa sad
                                            • bluemka78 Re: wskazania do in- vitro 15.12.09, 09:50
                                              Odnosnie wieku, moja mama urodzila siostre w wieku 39 lat i to byla
                                              wpadka smile Dziecko tak roslo, ze urodizlo sie w 8 miesiacu i wazylo
                                              4,5 kilo. Wiec nie przejmujmy sie wiekiem.
                                              • magdadd Re: wskazania do in- vitro 15.12.09, 16:53
                                                bluemka78 mocno trzymam kciuki smile Na pewno się uda i pisz
                                                koniecznie jaki wynik.
                                                Mokawa ja mam prolaktyne na poziomie 20 a raz 15 (badania w
                                                15 d.c.). Kiedyś badałam w 3 d.c. ale nie umię teraz znaleźć
                                                wyników. Byłam ze swoimi wynikami nawet u endokrynologa i nikt nie
                                                zwrócił uwagi na tą prolaktynę. Zawsze mówili, że dobra. Niektóre
                                                dziewczyny czytałam, że mają na poziomie 30 i nie musiały jej
                                                zbijać. Już nic nie wiem sad A Tobie kto powiedział, że jest za
                                                wysoka? W provicie też pani dr tak twierdzi?
                                                • mokawa Re: wskazania do in- vitro 15.12.09, 17:08
                                                  Magdadd jeśli chodzi o prolaktynę , to takie informację mam od
                                                  2stworki, która też miała taką prolaktynę i lekarka dała jej na zbicie ,
                                                  fakt też na internecie przeglądałam i rzeczywiście powinno być w granicach 10 iUI/m.
                                                  P.S. czasami mam wrażenie , że same musimy być sobie lekarzami, ale to tylko
                                                  takie moje spostrzeżenie....
                                                  Pozdrowionka
                                                  • magdadd Re: wskazania do in- vitro 15.12.09, 18:32
                                                    Z tego ci mi mówili lekarze to wysoka prolaktyną należy się martwić
                                                    jak też oprócz tego są inne objawy. M.in. Brak owulacji,
                                                    nieregularne cykle. Myślę, że Twój wynik nie jest tak bardzo wysoki.
                                                    Ja jeszcze raz powtórzę to badanie i porozmawiam o tym z lekarzem.
                                                    Ja chodzę także do prof. Malinowskiego (szpec od poronień i nie
                                                    moźności zajścia w ciąże metodą invitro i nie tylko) i on także
                                                    mówił mi, że z moja prolaktyną jest wszystko ok. Ale powiem Ci, że
                                                    dałaś mi do myślenia na pewno będę drążyć ten temat. A Ty ile razy
                                                    badałaś prolaktyne, bo jeden wynik też nie może być miarodajny.
                                                  • mokawa prolaktyna 15.12.09, 19:47
                                                    Magdadd ja osobiście robiłam badania hormonów pierwszy raz.
                                                    Nigdy wcześniej nikt mnie na coś takiego nie pokierował, nie wiem czemu, a
                                                    przecież od nastolatki miałam problemy z tymi sprawami, no ale komu by tam
                                                    przyszło się wtedy zamartwiać....
                                                    Nie wiem , może panikuję z tą prolaktyną ale musi w tym coś być , bo te cykle
                                                    zaledwie 20-sto paro dniowe muszą mieć jakąś przyczynę...
                                                    Zobaczymy co powie lekarz, a ja sama osobiście już bym sobie wdrążyła leczenie
                                                    ... chyba świruję, ale tak bym chciała znać przyczynę moich niepowodzeń i już
                                                    się jej pozbyć, jestem bardzo impulsywna i nie potrafię spokojnie czekać! poza
                                                    tym już dość się w życiu naczekałam...
                                                    Jeśli będzie trzeba, to pewnie powtórzę wynik w przyszłym cyklu.
                                                    A co tam u Ciebie, staracie się czy lekarz kazał czekać?, z tego co czytałam to
                                                    Ty nie masz problemów z zajściem lecz z utrzymaniem tak? a czy lekarze postawili
                                                    już konkretną diagnozę czy dalej błądzą?

                                                    pozdrawiam
                                                  • magdadd Re: prolaktyna 15.12.09, 20:14
                                                    Tak dokładnie, nie mieliśmy problemów z zajściem w ciąże a z ich
                                                    utrzymaniem sad Co do tej prolaktyny to ja mam zawsze regularne
                                                    cykle, od dwóch lat badam już temperature i dokładnie zawsze wiem
                                                    kiedy okres przyjdzie. Pogadam o tym jeszcze raz z lekarzem, bo mnie
                                                    to męczy sad
                                                    Aktualnie jestem po szczepieniach limfocytami męża i pozytywnym
                                                    teście MLR no i dostaliśmy zielone światełko na starania. W piątek
                                                    mam mieć wynik ureoplazmy czy udało się ją wyleczyć i może w
                                                    następnym cyklu zaczniemy starania ale strasznie się boje sad
                                                    Mokawa a kiedy masz wizytę w Provicie?
                                                  • misia322 Re: prolaktyna 15.12.09, 22:32
                                                    Ja cały czas biore bromergon na zbicie prolaktyny,(1/4 tabl wieczorem)i ostatni
                                                    wynik miałam ok 10 wiec chyba w miare dobrze,ale jak tylko odstawie to w szybkim
                                                    tempie rosnie,tak miałam po imsi ,dr kazał mi odstawic na czas oczekiwania po
                                                    transferze,i jak zrobiłam wynik razem z betą to sie przeraziłam...85...podobno
                                                    to normalne bo przyjmowałam duzo leków ..tak mnie zapewniał dr??ale cóz i tak
                                                    klapa była,i ja tak do konca nie wierzyłam dr.Dziewczyny tak sobie dziś myslałam
                                                    ze moze Wy mi cos pradzicie jakie badania mogłabym powtórzyc,o co mam sie
                                                    upomniec dr,jak bedę na wizycie,bo wiecie jak to jest jak człowiek nie przypomni
                                                    to oni sami od siebie bardzo rzadko cos powiedzą ,a My wszystkie mamy juz troche
                                                    wiedzy i doswiadczeniasmile)(lata praktyki haha)Bluemka trzymam kciukismile))paaa
                                                  • bluemka78 Re: prolaktyna 16.12.09, 10:03
                                                    Dziewczyny wlasnie wrocilam z laboratorium. Wynik dopiero kolo 15,
                                                    maja mi przefaksowac jak tylko bedzie. Strasznie sie boje, ze nic z
                                                    tego nie bedzie sad
                                                  • nuluska Re: prolaktyna 16.12.09, 11:37
                                                    bluemka78 trzymam kciuki! Daj znać!
                                                    Madziu kochana nie bój się nowych staranek, coć czuję że teraz będzie już
                                                    dobrze!

                                                    U nas ok, jesteśmy już po pierwszym fałszywym alarmie ale mam nadzieję że do
                                                    stycznia dotrwam.

                                                    Pozdrawiam was wszystkie i mocno trzymam kciuki!
                                                    Elutka
                                                  • bluemka78 Re: prolaktyna 17.12.09, 09:22
                                                    Chyba mozna sie cieszyc smile Beta 353,4 smile Jutro sprawdzenie jak
                                                    przyrasta, smilesmile
                                                  • nuluska Re: prolaktyna 17.12.09, 12:00
                                                    bluemka78 wielkie gratulacje big_grin big_grin big_grin
                                                    Daj znać jaki wynik po jutrzejszym przyroście!
                                              • mokawa Re: wskazania do in- vitro 15.12.09, 17:03
                                                Witam
                                                bluemka78 masz rację wiekiem nie ma się co za bardzo przejmować, chociaż
                                                też bym nie chciała chodzić na wywiadówki mojego dziecka jako stara babcia hi hi....
                                                Ja bardzo bym chciała mieć jak moje koleżanki : wtedy i wtedy zajdę w ciążę no i
                                                ... oczywiście jak zakładają tak mają, kurde ale mnie to wkurza, w moim
                                                otoczeniu wysyp ciąż chyba niedługo tego nie wytrzymam... mam żal do losu!!!
                                                Staram się nie przejmować ale czasami naprawdę jestem podirytowana.
                                                Wracając do tych przyjemniejszych spraw, trzymam kciuki i mam nadzieję, że los
                                                sprawi Tobie niespodziankę na święta, ale by było cudnie! daj znać oczywiście
                                                jak tam wyniki!
                                                Buziaki

                                            • 2stworki prolaktyna i progesteron 17.12.09, 17:10
                                              mokawa tak moje FSh bylo ladne ale jzu nie jest i sie
                                              martwie , mialam owulacje, tak dr Manka stwierdzil, chcoc sluzu nie
                                              mialam za duzo, ale jakos tak ostanio tak mam, coz starzeje sie,
                                              odnosnie odnosnie tej prokalaktyny do mnie przepisalam dr Michalska,
                                              biore ten norplolac, moze mi pomoze, choc on drogi jest bo okolo 130
                                              zl na miesiac,ale czego nie robi dla dzieckasmile)
                                              zmierzylam sobie progestreon i wyszedl mi 14 , wiec ciesze, cykle
                                              tez ma krotkie, ,
                                              • 2stworki test ciazowy w 22 dniu cyklu- negatywny 17.12.09, 17:29
                                                wiem wiem glupia jestem, bylo milony takich watkow ale zrobilam
                                                test ciazowy czusc 25 taki sikany w 22 dniu i nieporanego sikania, i
                                                wyszedl mi negatywny, tak podbowalam tym wysokim progesteronem ja
                                                mialm 14 norma dla pierwszego trymestru jest 16, wiec ja wymyslilam
                                                ze to ciaza, i tak tak glupia jestem i tak powstrymalam ze
                                                zrobieniem bety szkoda bylo 30 zl i wyszlam i postanowialam zrobic
                                                test sikany i wyszedl negatywny,
                                                oktres powianam dostac kolo poniedzialku bedzie tak okolo 27 dzien
                                                dr manak wyliczylmi dostane okolo 25-26 po usg
                                                wiem glupia jestem i mi zle mialam nadziej teraz jej nie ma i tyle
                                                Elutka witam na forum jak fajnie znowu odzywasz, trzymaj sie
                                                cieplutko, ja 30.12 2009 ma kontrole histeroskopie po usunieciu tej
                                                przegrody 1,5 cm, no chyba ze bede wciazy ale watpiesad((
                                                Misiu ja histeroskoie dobre wspominam i jzu sykuje na
                                                nastepna, ja wole jakies zabiegii badania niz bezczynosc i czekanie,
                                                wydaje mi sie jak jest jakies badanie to sie posuwam do przodu
                                                Magdad uda sie tym razem trzyma kciuki
                                                Blumelkagratulacje , jak sie ciesze!!
                                                Mokawa ja w 3 dniu yklu ma zrobic FSH, LH, estradiol i
                                                prolaktyne, zobaczymy jak wyjdzie,
                                                chcialam zeby FSH bylo nizsze niz 9,89, ( ten wynik umnie jzu
                                                napamiecsmile)), zobaczymy jak tam moja prolaktyna, w sumie z jzu od
                                                sierpnia biore norplolac wiec jakeis efekty powinny byc,
                                                jak mysle o tym tescie ciazowym to nie moge nadiwic jaka jestem
                                                glupia,
                                                mam do was pytanie czy mmoze byc tak w 22 dniu negatywny a potme
                                                ciaza,jak bym chciala, dodatkowo nie musialm jzu robic histerokopi,
                                                bo jak powiedzial dr manka ciaza byal by dowodem wsytko ladnei po
                                                przegroddzie zagoilo i ze jest ok, no bym zaoszedziala 1 400 zl bo
                                                tyle kosztuke histeroskopia, , oh jak bym chcial ta ciaze
                                                pozdrawiam serdecznie, jk mi zle, ,
                                                • mokawa Re: test ciazowy w 22 dniu cyklu- negatywny 17.12.09, 20:44
                                                  Witam!!!
                                                  2stworki wcale nie jesteś głupia, ja przynajmniej rozumiem Cię bardzo
                                                  dobrze!, pamiętam jak w listopadzie sama miałam wszystkie objawy ciąży, jeszcze
                                                  przed spodziewaną@!!!!, ja to dopiero jestem stuknięta!!!, no a potem oczywiście
                                                  przyszedł okres, i to szybciej niż powinien, więc moje objawy ustąpiły równie
                                                  szybko ha ha ha
                                                  A jeszcze dodatkowo dostałam bonus od mojego ginekologa, który poprzez USG
                                                  stwierdził , że jak na 14 dzień cyklu, to mam zbyt duże endometrium i
                                                  powiedział, że z niecierpliwością czeka na kolejną @, bo dziwnie to wyglądało..
                                                  (tak na ciążę).Ależ ja wtedy wyszłam uradowana od lekarza!!! Ale miało to
                                                  również swoje złe strony... gdy przyszedł okres, bolało bardziej niż
                                                  kiedykolwiek, moje rozczarowanie sięgnęło zenitu sad wyłam jak pies...sad(((((
                                                  2stworki nigdy więcej nie rób sobie testu przed spodziewaną @, mniej
                                                  stresu i rozczarowań uwierz!!!Póki co wcale o tym nie myśl , chociaż wiem , że i
                                                  tak będziesz dopóki nie przyjdzie@, oby nie przyszła, a 22 dniu cyklu test
                                                  ciąży nie pokaże choćby nawet była!!!
                                                  bluemka gratuluję i daj znac jak tam beta!!!
                                                  Magdadd skoro zielone światełko to ... co staranka?
                                                  buziaki

                                                  • misia322 Re: test ciazowy w 22 dniu cyklu- negatywny 17.12.09, 22:03
                                                    Bluemka gratuluje i życzę ogromnego przyrostu kolejnej betysmile)2stworki,mokawa z
                                                    waszymi głowami jest wszystko ok hahaha ja nieraz miałam takie uczucie ze moze
                                                    sie udało naturalnie ,zadnych objawów tej cholernej @(a mam juz tydzien
                                                    wczesniej)a tu nagle burza i w momecie przychodzi ból i @......no cóz i zycie
                                                    toczy sie dalej,mokawa w sumie to gin dał ci nadzieje,a w sumie mógł lepiej nic
                                                    nie mówic ,bo lepiej sie ucieszyc niz rozczarowac , ale głowa do góry musi sie
                                                    udacsmile) Madziu trzymam kciuki za Ciebie w staraniach smile)BUZIAKI PAPA
                                                  • bluemka78 Re: test ciazowy w 22 dniu cyklu- negatywny 18.12.09, 12:51
                                                    Dzieki dziewczyny smile
                                                    Oh ja tez pamietam to testowanie sikancem bez sensu, bo moze akurat
                                                    cos pokaze wink
                                                  • bluemka78 Re: wynik 18.12.09, 14:08
                                                    Dzisiaj beta 806 smile Normalnie nie moge uwierzyc smile
                                                  • mokawa Re: wynik 18.12.09, 16:42
                                                    Witam!!!
                                                    Gratulację bluemka78, wymarzony ,,prezent,, na Święta!
                                                    2stworki jak tam twoje testy?, (powtarzałaś pewnie co?...), a może coś
                                                    tam jest na rzeczy?, daj znać jak coś.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • magdadd Re: wynik 18.12.09, 21:16
                                                    bluemka78 gratuluje z całego serca !!! Super wiadomość i
                                                    cudowny prezent świąteczny smile Życzę teraz dużo zdrówka i spokoju.
                                                    Kiedy idziesz do lekarza?
                                                    2stworki a jak Twój test, powtarzałaś? 22 dc to na pewno za
                                                    wcześnie aby już był pozytywny. Ale jak najbardziej rozumię to
                                                    zniecierpliwienie i ten wczesny test wink Trzymam kciuki aby następny
                                                    był już pozytywny.
                                                    Dzięki dziewczyny za kciuki, ale jeszcze się nie staramy. W
                                                    poniedziałek powinnam mieć wynik kontrolny ureoplazmy i wtedy
                                                    zdecydujemy. Jak będzie ok to może już w tym cyklu. Zobaczymy.
                                                    Czytałam na forum nasz-bocian wypowiedzi ekspertów w temacie
                                                    prolaktyny i oni piszą, że jak cykle są ok owulacja także to nie
                                                    należy się przejmować prolaktyną. Nie ma podobno udowodnione, że ona
                                                    wpływa na płodność - tak piszą. Tylko bardzo przekroczone normy mogą
                                                    mieć wpływ. Trochę się zmartwiłam tą prolaktyną (choć nigdy nie
                                                    miałam ponad normę) no i tak się uspakają tymi wypowiedziami wink Może
                                                    tak sobie tylko wmawiam że wszystko jest ok ale lekarza i tak
                                                    zapytam. Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • 2stworki Re:nie robilam 20.12.09, 19:45
                                                    witam wszytkie dziewczyny!!!!, dzisiaj 26 dzien i dalej nie okresu
                                                    nie robilam jzu wiecej testu, skonczyly mi testy z alegro,ale do
                                                    apteki nie szlam i postanowilam nie robic czekam na miesiaczka, ja
                                                    jakos stracialm nadzieje!!!!!!!!!!!!, 30.12 ma jzu umowiana
                                                    histeroskopie kontrolna, czy przegroda ladnie sie usunela, i teraz
                                                    martwie czy dostane na czas okres, dodatkowo mam zrobic nowe badanie
                                                    fsh w 3 dniu cyklu i martwie ze wypadnie w swieta i nie zrobie i nie
                                                    bede wiedzial co z tym fsh czy spadlo, a w stycczniu mam miec sono
                                                    HSG, wiec tyle u mnie cos czuje okres dostane niedlugo, wiec sama
                                                    nie wiem czego chce,ja mam zmienne nastrojesmile))
                                                    raz dostac okres raz niesmile)))))))
                                                    wiem jednego chciala bym byc w ciazy!!!!!!!!!!!!!!!!,
                                                    blumelka uwazaj na siebie , pozdrawiam
                                                  • 2stworki dostąłam okres 22.12.09, 07:37
                                                    witam tak jak myslam doslam okres w poniedzielek 26 dzien lekie
                                                    plamienia a teraz juz okres moze nie za duzy ale okres, ostatnie mam
                                                    jakies skape miesiaczki, kiedys mialm obfite, teraz ma skape,
                                                    wiecie moze dlaczego sa skape teraz przed swietami musz jeszcze
                                                    zmierzyc FSH LH estriadol
                                                    i bede zdzwonic do provity aby umowic na histeroskopie kontrolna,
                                                    wstepnie mam wyznaczony termin na 30.12, musze zzrobic ta proby na
                                                    zoltaczke, po raz kolejny bo to jesst wazne tylko 30 dni.
                                                    potem w styczniu to sono hsg, chcoc wszytko zalezy od poziomu fsh
                                                    co dalej, ?????????
                                                    tak mi smutno i zle , pozdrawiem serdecznie
                                                  • 2stworki Re: dostąłam okres 22.12.09, 21:31
                                                    dzisiaj drgi dzien okresu nadal skapa, jutro ide badan to FSH, mam
                                                    nadzieje ze bedzie nizsze, wyniki bede po swietach, jestem umowioan
                                                    na histeroskopie, tyle umnie nowe, i pozdrawim przedswiatecznie,
                                                  • Gość: Anetka Re: Zyczenia IP: *.stk.vectranet.pl 23.12.09, 16:58
                                                    Dziewczyny, chcialam Wam wszystkim zlozyc najserdeczniejsze zyczenia
                                                    z okazji zblizajacych sie Swiat. Tym zagroszkowanym spokojnej ciazy
                                                    i szczesliwego rozwiazania, a tym z Was, ktore wciaz sie staraja
                                                    albo dopiero zaczna (czyt. Madziasmile) zycze szybkich i zdrowych
                                                    ciazsmile
                                                    A poza tym duzo spokoju, radosci i milosci.
                                                  • magdadd Re: Zyczenia 23.12.09, 21:05
                                                    Dziewczyny nie mam już ureoplazmy smile Odebrałam wynik i nie ma jej
                                                    już. Tak więc już niedługo zaczniemy starania. Nadal się boję ale
                                                    trzeba spróbować aby nie żałować później.
                                                    2stworki przykro mi bardzo, że test negatywny ale nastepny
                                                    już będzie pozytywny i okres nie przyjdzie. Zobaczysz.
                                                    Dziewczyny a jakie macie poziomy FSH i LH?
                                                    A teraz...
                                                    Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam wszystkim radosnych,
                                                    rodzinnych oraz spokojnych świąt. Spełnienia wszystkich marzeń oraz
                                                    wszystkiego dobrego smile
                                                  • 2stworki Re: Zyczenia 24.12.09, 07:30
                                                    Zdrowych i pogodnych Swiat Bozego Narodzenia, wszytkiego dobrego i
                                                    zeby spełni Wasze marzenia, dla wszytkich strajacych dwoch kresek
                                                    (sobie tez tego zycze), i dla wszytkich w ciazy spokojnej zdrowej
                                                    ciazy i szczesliwego rozwizania. caluski
                                                    Magda to powodzenia w staraniu
                                                    Anetka ttrzymaj cieplutko
                                                    Elutko co tam u Ciebie jak Piotrus?
                                                    Mokawa, Misia co tam u Ciebie cos nie odzywasz
                                                    Magda moje FSH to grudzien 2009 9,89, ?LH aktualnie nia
                                                    mapamietam a czerwiec 2009- FSH 4,55, a Lh 4,68
                                                    taj mi wzroslo to FSH imartwie tym wynikiem 9,89, teraz tez
                                                    mierzylam wczoraj wyniki bede miala po swiatach.
                                                    ja 30.12 ide na histeroskopie kontrolne, juz zrobilam= bylam w
                                                    laboratorium tez potrzebne badania na zoltaczke B i C,
                                                    potrzymuje pytanie jakie jest wasze FSH?
                                                    pozdrawiam
                                                  • nuluska Re: Zyczenia 24.12.09, 09:45
                                                    Dziewczynki kochane z okazji świąt życzę wam staraczkom jak najszybszego
                                                    spełnienia tego najważniejszego marzenia!
                                                    A ciężarówkom spokojnej, szczęśliwej ciąży!
                                                    Tobie Anetko by Filipek chował się zdrowo smile

                                                    Madziu wierzę że wreszcie będziesz szczęśliwa. Już do końca!

                                                    Ja już jestem po chyba ostatniej wizycie u dr G. Piotruś waży już ponad 3 kg. Na
                                                    następną wizytę jestem zapisana na 6.01 ale pan dr twierdzi że już nie dotrwam.
                                                    Będę się meldować wink

                                                    Pozdrawiam świątecznie
                                                    Elutka
                                                  • magdadd Re: Zyczenia 28.12.09, 22:21
                                                    Witajcie smile Jak po świętach?
                                                    Co do FSH, to ja rok temu miałam takie wyniki:
                                                    FSH 4,13
                                                    LH 4,37
                                                    A teraz mam takie:
                                                    FSH 6,5
                                                    LH 3,89
                                                    Martwi mnie troche te FSH, że tak podskoczyło. W środę mam wizytę u
                                                    lekarza i zapytam go o to.
                                                    A robiłyście może estradiol w 3 d.c.?
                                                  • 2stworki wyniki FSH 29.12.09, 07:38
                                                    witam po swietach i wszytkiego dobredo w nowym roku zycze,
                                                    magdad wiec juz odpowiam na pytanie o FSH, ostatnio to moj koniksmile
                                                    wszytkie wyniki w 3 dniu
                                                    czerwiec 2009 robione wLUX Med
                                                    FSH 4,54
                                                    LH 4,68,
                                                    estriadiol nie pamietam
                                                    30.11.2009 robione w Fryda
                                                    FSH 9,89 ( strasznie wysoki)
                                                    LH 7,63
                                                    estriadol 56,88
                                                    24.12.2009robione w Fryda
                                                    FSH 8,30
                                                    LH 8,63
                                                    estriadol 41,11
                                                    teraz 30.12 2009 mam miec ta kontrolna histeroskopie i czekam
                                                    wlasnie na telefon z provity o jakiej godziny, ale mam pewien
                                                    problem hcoc mam nadzije ze to pomylka
                                                    do histeroskopii wymaga w provicie zeby miec dobre wyniki
                                                    HBS antygen ujemny
                                                    P/C anty HCV nieobecne
                                                    takie mialam przed pierwsza histeroskopia czyli 29.10.2009robione w
                                                    Fryda, takie tez mialam wczerwiec 2009 robione w luxmed
                                                    teraz 23.12.2009 zrobilam znowu w Fryda i wyszlo mi P/C anty HCV,
                                                    ze do kontroli i trzeba powtorzyc mam nadziej ze tylko pomylska,
                                                    bo.......... jeszcze mi zoltaczke c potrzebna i wyszlo jedeny zabieg
                                                    jakie mialam to provita histeroskopia, ale MAM NADZIJE TO POMYLAK,
                                                    poludniu mam wynik odebrac,
                                                    wiec tyle u mnie, pozdrawiam , pa
                                                    podobne tez mialam
                                                  • nuluska Re: Witaski w nowym roku 04.01.10, 10:55
                                                    Witam się i przesyłam dla wszystkich najlepsze życzenia w Nowym Roku!

                                                    Melduję że my nadal 2w1. Ale mam nadzieję, że już niedługo wink

                                                    Pozdrawiam
                                                    Elutka
                                                  • 2stworki Re: wyniki FSH 05.01.10, 16:33
                                                    Witam wroku wszytkiego dobrego jeszcze raz n sylwester bylam
                                                    wgorach wiec dlatego nie pisalam,
                                                    u mnie troche sie dzialo wiec tak wynik P/C anty HCV, okazalo na
                                                    szczescie negatywny , czyli wszytko ok, ale co nadenerwowała to moje:
                                                    ((, jakos tak stracial zaufanie do laboratorium fryda, wiec
                                                    histeroskopia sie odbylam 30.12 mialam ja o 13 wic do tego czasu
                                                    musialm byc glodna wiec bylo dyskomfortem, sama histeroskopie
                                                    kontrolne znioslam ok, tak samo jak poprzednio, dr mMnka wyniol mi
                                                    resztki przegrody, zmian byla jakkos kosmetyczna 0,5 cm wiec jak
                                                    powiedzial dr ma idelna macice
                                                    ja mialam przegrode na 1,5 cm i dosc gruba, wiec jestem po
                                                    histeroskopii, czuje dobrze, krwawiłam= wlasciwe plamilam 3 dni
                                                    czulam sie dobrze pojecham w gore nawet lekarz powiedzial, ze jak
                                                    nie bede krwanic brac do robie dziecismile wiec dzialamy ale jzu 15
                                                    dzien wiec .. no ale probujemy
                                                    w jestem juz umowiaona sono HSG w nastepnym cyklu, juz nie musze
                                                    robic tych badan na zoltaczke Bi C tych co poprzednio,
                                                    dziewczyny miala ktoras to sono HSG, jakie wrazenia i ajkie
                                                    badania robila przed?
                                                    napiszcie prosze
                                                    zadnych innych badan martwi ze nie musze robic , zadnych posiewow
                                                    OB, martwi mnie to innych kliniach kaza czemy tu nie kaza dziwi ,
                                                    mnie , wie ktos dlaczego tu nie kaza robic
                                                    ?????????
                                                    czy jenak zrobic na wlasna reke ten posiew??????
                                                    dr powiedzial ze w nastepnym cyklu inseminacja, nawet sie cieszesmile,
                                                    oczywiscie jak bedzie ok,
                                                    dr nie kazal i badac FSH, ale ono mnie martwi i moze sobie zrobie
                                                    tak dla siebie bo mie martwilo to wysokie FSH (9,89) to tyle umnie
                                                    ponawiam pytanie magdy jakie macie FSH?????
                                                    Elutka trzyma kciuki za szczesliwe rozwizanie
                                                    magdad co tam u ciebie nowego?
                                                    mokawa dawno nei bylo na forum co tam porabiasz?
                                                    dziewczyny ( salam i tp...) jak tam wasze in vitra?
                                                    blumelka jak czujesz wciazy ?
                                                    pozdrawiam
                                                  • magdadd Re: wyniki FSH 05.01.10, 20:31
                                                    Witajcie, wszystkiego dobrego w Nowym Roku smile U mnie nic narazie się
                                                    nie dzieje, rozpoczęliśmy cykl staraniowy ale jakoś mam przeczucie,
                                                    że nic z tego nie będzie sad No ale cóż taki los.
                                                    Robiłam sobie w między czasie kolejne badania FSH, LH, prolaktynę,
                                                    TSH oraz estradiol.
                                                    I tak wyniki z 3 d.c.:
                                                    TSH 1,818
                                                    E2 35
                                                    FSH 6,5
                                                    LH 3,89
                                                    Prolaktyna 24,54
                                                    z 10 d.c.
                                                    TSH 0,743
                                                    E2 94
                                                    FSH 5,81
                                                    LH 5,71
                                                    Prolaktyna 7,35
                                                    Czekam jeszcze na wyniki z 17 d.c. i wtedy też (czyli 17 d.c.) była
                                                    owulacja.
                                                    Rozmawiałam z dr o tych wynikach i on powiedzial, że są dobre. A FSH
                                                    jest całkiem dobre, więc już nie wiem co mam o tym myśleć. Ciekawi
                                                    mnie też ten estradiol jaki będzie w tym 17d.c. Bo ten z 10 d.c.
                                                    (były 3 pęcherzyki a jeden dominujący o wielkości 10 mm) estradiol
                                                    uznał dr, że jak najbardziej prawidłowy jak na ten pęcherzyk.
                                                    2stworki
                                                    a Ty w jakich dniach badałaś FSH, estradiol też?
                                                    Pytałaś o niego dr? Może to tylko taki jednorazowy wysoki wynik?
                                                    Dobrze, że już przegrody nie ma i możecie się starać smile Trzymam
                                                    kciuki. A dziewczyny co u Was?
                                                    Owulacja była w 17 d.c
                                                  • magdadd Re: wyniki FSH 05.01.10, 20:33
                                                    Jeszcze raz przeczytałam Twoją wiadomość i już wiem, że w 3 d.c.
                                                    robiłaś badania, przepraszam za nieuwagę smile A badałaś w dwóch
                                                    różnych cyklach?
                                                  • magdadd 2stworki... 05.01.10, 20:36
                                                    Jeszcze raz jasmile Już wiem, że w różnych cyklachsmile I dwóch kolejnych
                                                    wyszedł Ci wysoki FSH, a co na to lekarz? Może nie ma się czym
                                                    martwić, estradiol ladny. A miałaś monitorowane cykle? Jakie
                                                    pęcherzyki Ci rosną? Bo może wyniki wysokie ale pęcherzyki dobre i
                                                    nie ma się czym martwić. Pozdrawiam jeszcze raz.
                                                  • 2stworki Re: wyniki FSH 06.01.10, 07:37
                                                    witam magdad tak robilam fsh zawsze w 3 dni w trzech roznych
                                                    cyklach, jeszcze w czerwcu 2009 mialm ladne, tak mi pogorszylo w
                                                    ostanim czasie te ostanie wyniki sa wysokie , choc troszke spadlo z
                                                    9,89,
                                                    mnie martwi to wysokie FSH i lekarzq tez, powiedzial jak bedzie
                                                    utrzymywac to jest wskazanie do invitro,ze objaw starzenia jajnikow ,
                                                    ( mam lat 30)
                                                    teraz w tym cyklu bede miala sono HSG, wiec okaze czy ma drozne
                                                    jajowody, a potem bede miala inseminacje ze wzgledy na brak
                                                    uplynienia sie nsienia meza
                                                    dr powiedzial ze na razie nie robic invitro, tylko sprobowac
                                                    inseminacji sama nie wiem
                                                    oczywiscie w nastepny cyklu zbadam sobie to FSH,
                                                    po histeroskopii czuje dobrze, ciesze jedna mam za soba, dobrzeze
                                                    cos dzieje, dla mnie najgorsza jest bezczynnoscsmile)
                                                    a mam pytanie miales moze sono HSG?
                                                    zobaczymy co wyjdzie na sono HSG, caly czas martwi mnie to FSH, to
                                                    tyle u mnie, ty masz fajne FSH jak najbardziej prawidlowe, fajna
                                                    tez masz prolaktyne taka niska w tym 10 dniu
                                                    ja to biore norprolac na zbicie prolaktyny i Euthyrox 25/50 na
                                                    niedoczynosc tarczycy,
                                                    trzyma kciuki za starani uda sie badz dobrej mysli, pozdrawiam
                                                    porannie
                                                  • magdadd Re: wyniki FSH 13.01.10, 17:35
                                                    Witajcie, dziewczyny co u Was? Co teraz porabiacie w związku z
                                                    leczeniem?
                                                    Elutka, Cheritko co u WAS?
                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • Gość: Anetka Re: :-) IP: *.stk.vectranet.pl 21.01.10, 13:33
                                                    Witaj Madziu, doczytalam we wczesniejszych watkach, ze rozpoczynasz
                                                    starania. Nieustannie Ci kibicuje i mocno trzymam za Ciebie kciuki,
                                                    choc tak rzadko tu zagladam. Moze inaczej, zagladam nawet czesto,
                                                    ale rzadko pisze. Musze to zmienic. Chce abys wiedziala, ze zgodnie
                                                    z nasza "umowa" bede tu tak dlugo dopoki doczekasz szczesliwego
                                                    rozwiazaniasmile Moze juz w tym roku? No bo jakbyscie sie Kochana
                                                    postarali to za 9 m-cy... smile
                                                    I tez jestem ciekawa co u Cheritki i Elutki? Przeciez ktoras z
                                                    Dziewczyn juz na pewno urodzila. Czekam na wiesci.
                                                    Pozdrawaim Was wszystkie Dziewczynysmile
                                                  • magdadd Re: :-) 21.01.10, 19:52
                                                    Anetko bardzo dziekuje smile Wysłałam Ci wiadomosc na poczte, pozdrawiam
                                                  • nuluska Re: Piotruś na świecie od 10.01.10 22.01.10, 10:51
                                                    Już troszkę minęło ale problemy z kompem nie pozwoliły się pochwalić wcześniej.
                                                    10.01.10 o godzinie 16.05 urodziłam Piotrusia. Miał 58 cm i ważył 3950g.
                                                    Od momentu gdy skurcze stały się regularne do położenia mi synka na brzuchu
                                                    minęło tylko 6 godzin. Poród wspominam bardzo dobrze z czego się bardzo cieszę
                                                    bo porody w mojej rodzinie były długie i bardzo ciężkie
                                                    Synuś jest wspaniały, rozkoszny, jest spełnieniem moich marzeń.

                                                    Cheritko co u ciebie?
                                                    Madziu, Anetko dzięki za pamięć kiss

                                                    pozdrawiam wszystkie
                                                    elutka
                                                  • Gość: Anetka Re: Piotruś na świecie od 10.01.10 IP: *.stk.vectranet.pl 22.01.10, 12:28
                                                    Madziu, teraz Ci odpisalamkiss

                                                    Elutko, serdeczne gratulacjekiss Bardzo sie ciesze Twoim szczesciem,
                                                    wazne, ze porod mialas ok i ze Piotrus jest juz po drugiej stronie
                                                    brzucha. Jesli Piotrus Ci pozwoli pisz co u Was. Ja bedac w ciazy
                                                    udzielalam sie tutaj systematycznie, odkad jest Filip na swiecie,
                                                    czasu mam mniejsmile Ale pisz do nas koniecznie.

                                                    Cheritko, co u Ciebie? Czekamy na wiesci.
                                                  • magdadd Re: Piotruś na świecie od 10.01.10 22.01.10, 21:41
                                                    Elutka gratuluje synka z całego serca !!!!!!!!!!!!! Duzy
                                                    chlopczyk smile)) Zycze wszystkiego dobrego dla szczesliwych rodzicow i
                                                    synka, duzo zdrówka i spokoju!
                                                  • misia322 Re: Piotruś na świecie od 10.01.10 23.01.10, 14:38
                                                    Elutka gratulacje !!!smile)) Zyczę Wam duzo zdrówka i radoscismile)
                                                  • cheritka Re: Piotruś na świecie od 10.01.10 24.01.10, 17:27
                                                    elutko gratuluje synka, jest duży i napewno zdrowy jak rybka.

                                                    Elutko , magdadd , po trzydziestce napisałam do was na
                                                    mejla gazetowego
                                                  • Gość: Kaja Re: IP: *.stk.vectranet.pl 29.01.10, 10:59
                                                    Witam dziewczyny, niedługo wybieram się na pierwszą wizytę do Provity do dr
                                                    Biernat i mam takie pytanie, jakie badania najlepiej zrobić przed tą pierwszą
                                                    wizytą. Do tej pory badany był tylko mój mąż, ma bardzo słabe wyniki, a mnie
                                                    niczego nie zlecano. Nie mam więc właściwie żadnej dokumentacji. Czy mogłybyście
                                                    podpowiedzieć, jakie badania zrobić. Chcę zbadać poziom hormonów:
                                                    progesteronu,prolaktyny, FSH, LH. Czy mąż powinien przed wizytą zrobić badanie w
                                                    Provicie?
                                                  • Gość: 2stworki Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.10, 12:25
                                                    soryy nie che mi logowac, weic tak szybko odpisze tak maz niech
                                                    zrobi badnaie nasienia w provicie koszt 260 zl trzeba zrobic ten
                                                    komplet, to koniecznie !!!!!!, zaoszedzicie na jednej wizycie
                                                    ty mozesz zrobic FSH , LH estriadol w 3 dniu ew, (2-4)
                                                    mozesz tez zrobic prolaktyne, to na pewno
                                                    masz owulacje sprawdzales kiedys? przez usg
                                                    mozesz sprowac testy owoulacyjne sprawdzic , zalezy wszytko ile
                                                    jest do wizyty, to takie dziala Twoeje bede, zwiazku z twoja osba
                                                    jak masz mozliwosc to zrob sobie cytologie najlepij za darmo jak
                                                    mozesz, i oczywiscie jak dawno nie robilas
                                                    najwazniesze jest nasienia mexza z provity, mozna je zrobic przed
                                                    lakarzem dzwonisz i sie umawiasz na oddania, nasienia oddaje na
                                                    miejscu , jak cos to pisz
                                                  • Gość: Anetka Re: Cheritko i Madziu IP: *.stk.vectranet.pl 29.01.10, 15:11
                                                    Cheritko - odpisalam.

                                                    Madziu - czekam na wiesci od Ciebie.
                                                  • Gość: Kaja Re: Do 2stworki IP: *.stk.vectranet.pl 30.01.10, 19:11
                                                    Dziękuję za wskazówki. Dziś odebrałam wyniki pierwszych badań - mam
                                                    bardzo wysoką prolaktynę, prawie 39. Progesteron w normie. Wyniki
                                                    cytologii będę miała pod koniec lutego. Myślę, że przed pierwszą
                                                    wizytą uda mi się zrobić pozostałe hormony. Koszt badania nasienia
                                                    jest astronomiczny, ale chyba nie mamy innego wyboru. Pozdrawiam!
                                                  • Gość: 2stworki Re: Do 2stworki IP: *.eimperium.pl 31.01.10, 22:06
                                                    koszt nasienia wysoki fakt, ale mysmy zrobili badnaia nasienia za
                                                    45 zl i okazalo nie wazne i nieczytelne i potem za 260 zl wiec chyba
                                                    odrazu lepiej tylkom 260 zlsmile
                                                    wiem koszt asa straszne
                                                  • Gość: ania Re: I wizyta u dr Mańki IP: 83.238.23.* 16.03.10, 15:15
                                                    witam was,
                                                    ja teżjestem przed pierwszą wizytą u dr Mańki, problem jest po mojej
                                                    stronie, mąż robił badania w demeter w bytomiu i ma wyniki nasienia
                                                    bardzo dobre,- nie orientujecie się czy będzie musiał powtarzać w
                                                    prowicie? ja mam zrobionych wiele badań ale pewniw doktor i tak
                                                    zleci jeszcze inne. czy któraś z was chodziła do dr mańki? jaki on
                                                    jest? kurcze mam ogromnego stresa bo to już kolejny lekarz do
                                                    którego trafię ale mam nadzieję że jest to klinika na wysokim
                                                    poziomie. Jeśli potrzebne jest np. HSG, laparo czy histeroskopia to
                                                    lekarz kieruje do szpitala czy trzeba za wszystko płacić? jeśli
                                                    macie jakieś doświadczenia to proszępiszcie - wszystkie informacje
                                                    są dla mnie bardzo cenne.
                                                    Ania
                                                  • magdadd Re: I wizyta u dr Mańki 24.03.10, 19:31
                                                    Witaj Aniu, ja jestem pacjentkom dr Manki i bardzo go sobie chwale.
                                                    Myśle, że będziesz zadowolona z wyboru. Dr jest rozmowny, kontaktowy
                                                    i chętnie odpowiada na każde pytanie. Mi robił laparoskopie i
                                                    histeroskopie. Laparoskopie w szpitalu czyli nie musiałam płacić a
                                                    histeroskopie w Provicie, więc za nią już trzeba było zapłacić.
                                                    Co do badań, to napewno wszystko obejrzy dokładnie i powinien już na
                                                    ich podstawie coś konkretnego powiedzieć na temat leczenia. Jesli by
                                                    jakiś brakowało to wtedy karze dorobić w konkretnych dniach cyklu.
                                                    Kiedy masz wizytę? Trzymam kciuki za wizytę i napisz po o wrażeniach
                                                    i co dowiedzieliście się. Pozdrawiam.
                                                    P.S. Dziewczyny co u Was, dawno nie pisałyście?
                                                  • Gość: przyszla_mamuska Re: I wizyta u dr Mańki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.10, 19:55
                                                    ja miałam w poniedziałek histeroskopie w Provicie i też mi ją robił dr Mańka smile
                                                    też bardzo go lubię, jest rzeczowy i sympatyczny.
                                                    robił mi też prawie rok temu punkcję.
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: ZADOWOLONA Re: I wizyta u dr Mańki IP: *.stk.vectranet.pl 01.04.10, 20:24
                                                    Witam.Leczylam sie w provicie dr Manka super super super lekarz
                                                    polecam go.Robil mi cc.
                                                  • misia322 Re: I wizyta u dr Mańki 29.03.10, 23:22
                                                    Witam Was Wszytkiesmile)Wieki tu nie byłam ,a na moim kompie jest cm kurzusmile)Ale i
                                                    tak widze ze tu było oststnio bardzo spokojnie.Aniu mysle ze dobrze wybrałas
                                                    lekarza ,dr Mańka jest rozmowny i kontaktowy .Madziu a co u Ciebie ??Jak twoje
                                                    starania ,czy juz zaczełas??smile)I jak twoje wyniki badan od prof Malinowskiego??
                                                    I jak wygląda twoje dalsze leczenie w Prowicie?? Przyszła mamusiu a z jakiego
                                                    powodu miałas robioną histeroskopie,i co u ciebie słychac bo jakos tak mi sie
                                                    wydaje ze podchodziłąs do krio??(dawno tu nie byłam i nie jestem na bierzaco) Ja
                                                    na koniec lutego skonczyłam leki na te moje polipy ,ale niestety po leczeniu
                                                    nabawiłam sie znów infekcji, i musiałam sie podleczyc,prawie 1,5 mies,a dzis
                                                    miałam histeroskopie i całe szcescie moje polipy znikneły,macice mam czystą,i dr
                                                    Mańka usunął resztki przegrody,i w 2dc mam jechac na usg (ok 20 kwietnia) i
                                                    wtedy dr zdecydyje czy mam byc stymulowana na krótkim protokule czy na dłucim ,i
                                                    nie ukrywam ze sie bardzo boje .....wiec ja zaczyunam kolejną próbe ,i tzrymacje
                                                    za mnie kciuki i szepnijcie temu na górze zeby o mnie nie zapomninał jak
                                                    dotychczas.....napiszcie kilka słów co u was pozdrawiam mocno papapa
                                                  • magdadd Re: I wizyta u dr Mańki 30.03.10, 15:09
                                                    misiu322 nawet nie wiesz jak się ciesze, że napisałaś smile
                                                    Myślałam co u Ciebie i widze, że masz dobre wieści smile Super bardzo
                                                    się ciesze, to teraz nic tylko musi się udać smile A jeżdzisz jeszcze
                                                    do prof. T czy dajesz spokój ze szczepieniami?
                                                    A ja, napisze to poraz pierwszy na tym forum, jestem w 15 tygodniu
                                                    ciąży. Był szpital, były plamienia i krwawienia ale narazie jest
                                                    ok smile Choć strach nadal jest ogromny i chyba nie zniknie. Objawów
                                                    nie mam żadnych i to też mnie martwi bo nawet nie będe wiedzieć jak
                                                    coś złego sie dzieje, więc żyje tylko od wizyty do wizyty.
                                                    misiu trzymam mocno kciuki za Ciebie, pisz koniecznie na
                                                    bieżąco co się u Ciebie dzieje. Ja nadal chodze do dr Mańki.
                                                  • nuluska Re: I wizyta u dr Mańki 31.03.10, 16:35
                                                    Madziu o ja cie!!!!!!!!!! Ale się cieszę smile smile smile
                                                    Gratuluje serdecznie!!!!!!!!!!!!!! Na kiedy masz termin? Wiesz już kto w
                                                    brzuszku siedzi?
                                                  • magdadd Re: I wizyta u dr Mańki 31.03.10, 19:12
                                                    Elutko dziękuje smile Termin mam na 28 września więc jeszcze duuuużo
                                                    czasu. Jeszcze nie wiemy czy to dziewczynka czy chłopczyk. Ale mąż
                                                    cały czas jak coś mówi to zwraca się przez "ona", może coś tam
                                                    podświadomie wie smile
                                                    A co u Was? Jak Piotruś? To już pewnie duży chłopczyksmile Pozdrawiam
                                                    serdecznie.
    • przyszla_mamuska moje wieści 01.04.10, 15:54
      u mnie bez zmian dziewczyny. listopadowe crio wcale się nie przyjęło, ale
      przeżyłam to bardzo spokojnie.
      Dzisiaj byłam w provicie rozpisać stymulację smile
      od 10 kwietnia zaczynam dipherelinę a potem będzie gonal F. pierwsza partia już
      w lodówce na mnie czeka.... myślę że punkcja będzie koło 30 kwietnia - 1 maja smile
      tyle u mnie.

      Magduś - nie masz pojęcia jak się cieszę z waszego szczęścia!!!!!! łooo ale mi
      się zarymowałowink
      trzymam kciuki i pisz co tam u was, pewnie nie tylko ja jestem ciekawa smile
      pozadrawiam
      • nuluska Re: :) 01.04.10, 16:15
        Madziu cudnie smile Już drugi trymestr smile Szybko zleci smile Imiona wybrane?
        Chodzisz dalej do dr Mańki? Gdzie chcesz rodzić?
        Przyszła_mamuśko no to zaczynamy trzymać kciuki! A Madzia niech ci śle
        wiruski wink

        A gdzie reszta dziewczyn?

        U nas wszystko ok. Piotruś rośnie cudnie, lada moment dobije do 7 kg smile Dużo się
        uśmiecha i dużo gada smile Ślicznie śpi w nocy smile Ze mną też ok, baby blues
        szczęśliwie mnie ominął.
        Jest tak dobrze że powoli zaczynam myśleć o drugim wink
        • magdadd Re: :) 01.04.10, 21:44
          Dzięki dziewczynysmileDalej chodze do dr Mańki i jestem z niego
          zadowolona. Narazie imiona nie wybrane, ja nadal mam strache i boje
          się za bardzo do przodu myśleć sad
          Przyszła_mamuśko mocno trzymam kciuki za Ciebie i śle moc
          wirusków smile
          Super, że Piotruś tak ładnie rośnie i się rozwijasmile
          Właśnie a co u innych dziewczyn, ostatnio coś tu cicho było.
          Pozdrawiam serdecznie.
          • magdadd Wesołych... 02.04.10, 21:15
            Dziewczyny życzę Wam zdrowych, radosnych oraz spokojnych Świąt
            Wielkiejnocy i mokrego Dyngusa.
            • misia322 Re: Wesołych... 02.04.10, 23:04
              Madziu ale supersmile)) i trzymam kciuki aby wszysytko było ok i niech ten czas do
              wrzesnia szybko i spokojnie zleci smile)))
              • magdadd Re: Wesołych... 07.04.10, 19:59
                Misiu dziekuje smile a jak Twoje przygotowania? Nie długo chyba masz
                wizyte, prawda? a jezdzisz moze jeszcze do prof Tcgórzewskiego?
                • misia322 Re: Wesołych... 11.04.10, 21:07
                  Witam smile) Madziu ja do prof juz nie jezdze bo test po szcepieniach wyszedł mi
                  dobrze,i skierowano mnie na dalsze leczenie do swojego ginekologa,i tak zrobiałm
                  ,ale jak sama widzisz wszystko sie przeciągło przez te moje polipy,a teraz to
                  juz sama nie wiem czy mam do niego jechac ,ale raczej juz nie bo skoro było ok
                  ??...Ja mam jechac do dr Manki w 2dc na usg i od tego bedzie zalezało czy bede
                  na długim czy na krótkim protokule ,wiec na razie czekam, ale przyznam sie ze
                  bardzo sie boje zeby znów nie wróciła mi infekcja ,a dzis mnie znów podpiekało
                  ,ale ja tak czasem mam i wyniki są ok ,a jutro chyba sie wybiore u siebie do
                  gina aby zrobił mi posiew tak dla pewnosci,Madziu trzymam kciuki za Ciebie , a
                  ty za Mnie, i sorki ze tak rzadko pisze ale ja bardzo długo pracuje i wieczorem
                  nie mam siły włączyc kompa,ale czasem go odkurze i zawsze sprawdzam co sie
                  dzieje na forum pozdrawiam wszystkie walczące dziewczyny papapap
                  • Gość: magdadd Re: Wesołych... IP: *.piekary.net 12.06.10, 23:31
                    hejsmile Dziewczyny co u was???? Misia juz po wizycie u dr Manki? Na
                    jakim jestescie aktualnie etapie?
                    • misia322 witaj 13.06.10, 11:40
                      W kwietniu miałam imsi a dokładnie transfer 29 kwietnia ,i nic dobrego u mnie
                      nie słychac znów porazka.........J juz sama nie wiem co mam robic,mam jeszcze
                      jeden zarodek,ale mam takie wrazenie ze Prowita to dla mnie zamkniety rozdział w
                      leczeniu jesli sie zdecydyje to tylko na Novum ,na przeszkodzie staje mi tylko
                      mąz który boi sie odległosci,i dojazdów pozdrawiam ,a co u ciebie Madziu ,jak
                      sie czujesz??
                      • przyszla_mamuska Re: witaj 13.06.10, 12:16
                        a ja 30 kwietnia miałam punkcję i 3 maja transfer. jutro zaczynam 9 tydzień
                        ciąży smile w 6 tygodniu widzieliśmy pięknie bijące serduszko.
                        muli mnie niemiłosiernie, ale sama tego chciałam smile
                        misia trzymam kciuki za was.
                        • magdadd Re: witaj 14.06.10, 12:38
                          Przyszła_mamusko gratuluje !!! super, bardzo sie ciesze smile
                          Odpoczywasz w domku? Zycze wszystkiego dobrego i spokojnych juz nie
                          calych 8 miesiecy. Pisz na bieząco co u Was.
                          Ja nadal lezakuje, od 4 tygodni mam załozony szew na szyjce ale jak
                          narazie trzyma ładnie. Staram sie jak najwiecej lezec i
                          nieprzemeczac. Nie wiem czy pisałam ale bedziemy mieli
                          dziewczynke smile Dzis mamy 25t1d ciąży.
                          Miusiu bardzo mi przykro, myslałam ze jak nie piszesz to znaczy ze
                          sie udało i nie chcesz zapeszac. A brałas teraz jakies leki po
                          transferze? Na bocianie jest kilka dziewczyn, którym dopiero udało
                          sie gdy po transferze brały encorton, acard i heparyne. a myslałas
                          moze o prof. Malinowskim, on bada MLR po szczepieniach czyli czy one
                          działaja. Test CBA, który bada prof. T o tym nie mówi a to jest
                          wazne jesli chodzi o ciąże. Misiu nie namawiam i nie przekonuje ale
                          moze chciałabys sobie poczytac forum nasz-bocian. Tam naprawde
                          dziewczyny opisuja rózne przypadki i nie jeden jest podobny do
                          Twojego. Trzymam kciuki Misiu z calego serca. Napisz co
                          postanowilas, prosze. Pozdrawiam.
    • przyszla_mamuska 10tc 21.06.10, 22:03
      witam. byłam dziś na kolejnym usg. maluszek ma już 2,5 cm, serduszko pieknie
      bije, dzieciątko rusza nogami i rączkami jakby miało ADHD smile
      popłakałam się na ten piękny widok...
      cudowny dzień... wreszcie się doczekałamsmile
      • magdadd Re: 10tc 23.06.10, 15:25
        Przyszła_mamusko super smile Juz 10 tc?? ale ten czas leci, tylko jakos
        u mnie sie ciągnie sad często masz wizyty? do jakiego dr chodzisz?
        pozdrawiam i trzymam kciuki za kolejne miesiące smile
        • przyszla_mamuska Re: 10tc 23.06.10, 17:13
          ostatnio pierwszą miałam 3 tygodnie temu a teraz usg prenatalne za 2 tygodnie bo
          to musi być w 12tym tygodniu ciąży.
          Chodzę a raczej chodziłam do dr Biernat. Razem z mężem postanowiliśmy że
          zwolnimy teraz miejsce w provicie innym potrzebującym by tak jak my, mogli
          doczekać się szczęścia smile
          jeszcze tylko na usg prenatalne tam pojadę i potem przeskakuję do lekarza który
          pracuje w szpitalu, bo wiadomo że to ma znaczenie przy traktowaniu przy porodzie wink
          w sobotę zaczynam już 11 tc. sama nie wiem kiedy to przeleciało. dopiero robiłam
          test smile
          dzisiaj kupiłam tez homeopatyczne tabletki na dmłości i czuje sie o niebo lepiej
          bo tak to całymi dniami musiałam leżeć a wizyty w sklepie z jedzeniem albo jazda
          autem kończyła się jednym sad
          dzisiaj nawet normalny obiad gotuję i nic mi nie ma big_grin
          nooo ale mięsa to chyba jeszcze długo nie zrobie haha
          trzymam kciuki magda. zaglądam tu więc pisz ciągle co u ciebie smile
          pozdrawiam
          • nuluska Re: 10tc 24.06.10, 22:28
            Przyszla_mamusko gratulacje!!! Bardzo się cieszę!
            Madziu, córeczka smile Cudnie smile
            Misiu, trzymam kciuki!
            • magdadd Re: 10tc 13.07.10, 12:39
              hejsmile Dziewczyny co u Was? nuluska a Twój synek juz taki
              duży smile Przyszla_mamuska jak sie czujesz? Mnie mecza te upały
              troche sad Misiu co u Ciebie? pozdrawiam.
              • przyszla_mamuska Re: 10tc 13.07.10, 13:32
                u mnie już połowa 13 tygodnia. usg prenatalne wyszło dobrze tak więc jesteśmy
                szczęśliwi smile mdłości mi minęły.
                jedyny minus to właśnie te upały... siedzę w domu i tylko uciekam z kąta w kąt,
                trochę w ogródku, ale ogólnie chodzę po ścianach i czekam na deszcz wink
                pozdrawiam
                • olczak1.2 Re: do przyszla_mamuska 13.07.10, 14:33
                  witam mam pytanie jestem po udanym in-vitro w Provicie zaczęłam 10tc, 3.08 mam
                  badania prenatalne i po nich chcę się przenieść do lekarza bliżej domu i nie
                  wiem jak mam o tym powiedzieć dr.Mańce tyle mu zawdzięczamsmile jak zareagowała dr.
                  Biernat u ciebie?
                  • przyszla_mamuska Re: do przyszla_mamuska 13.07.10, 15:44
                    ona sama nam to zaproponowała, mówiła że teraz nie jest już konieczne żebyśmy do
                    nich jeździli, a jeszcze teraz jak jest nowa siedziba to mamy kawałek dalej. my
                    jej powiedzieliśmy że postanowienie nasze jest takie, że robimy miejsce
                    następnym potrzebującym, żeby też doświadczyli tego szczęścia, a z pewnością się
                    jeszcze zobaczymy bo wrócimy po mrozaczki smile
                    dr Biernat mówiła, że mimo iż będziemy chodzić do innego lekarza, to zawsze
                    możemy do niej zadzwonić w razie potrzeby.
                    Uwielbiam ją. ona jest cudownym człowiekiem smile
                    • olczak1.2 Re: do przyszla_mamuska 14.07.10, 15:21
                      no dzięki my po prenatalnych podejmiemy ostateczną decyzję, a jak w tym nowym
                      miejscu, jestem ciekawa? my jedziemy pod ten nowy adres w piątek na wizytęsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka