Dodaj do ulubionych

Tylicka klapa

11.08.14, 23:48
Jakieś 30 lat temu zobaczyłem na skraju mapy Beskidu Niskiego miejsca opisane jako "Okopy Konfederatów Barskich". Było to jednak zbyt daleko, by w ciągu 1 dnia dojechać na rowerze (i wrócić) z Rymanowa Zdroju. Zdaje się u Krygowskiego czytałem o tych okopach, opisy nie były aż tak zachęcające , by w późniejszym czasie się tam udać. A jednak ostatnio zdarzyła się okazja - jednodniowa wycieczka z Krynicy. Po drodze był Tylicz ze starym kościółkiem a właściwie dwoma starymi i jednym nowym. Kilka kilometrów dalej (obecnie kładziona jest nowa nawierzchnia asfaltowa, dawniej to była na wpół nieprzejezdna droga)odwiedziłem cerkiew greko-katolicką z unikatowymi (wg zapewnień Pani Pilnującej) wydłużonymi ikonami w ikonostasie (tzn, widoczne są całe postacie, nie portrety). Tuż za wsią drogowskaz w prawo i 45 minut pod górkę. Że też ci konfederacji okopywali się tak wysoko! Niestety, w rezerwacie "okopy Konf.Barskich" niewiele jest do oglądania. Owszem postawiono dużu głaz odpowiednią tablicą upamiętniającą okopanie się, ale samych okopów - niewiele widać. Bo to właściwie jest kilkudziesięcioletni las. Nieco dalej można się dopatrzeć podłużnego wału i równoległej fosy, ale to wszystko.

Niestety! Totalna klapa.

Ale okolica ogólnie ładna. Dużo agroturystyki i dużo spokojniej niż w Krynicy.

Kornel
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka