Dodaj do ulubionych

Słowacki raj

21.10.14, 20:51
Witam
Słowacki raj konkretnie sucha bela,czy zwiedzanie tylko wiosna ,lato,jesień czy ktos chodził w miesiącach zimowych:listopad-marzec?
Obserwuj wątek
    • jusytka Re: Słowacki raj 25.10.14, 11:12
      Ja wprawdzie była tam latem (dwukrotnie), ale nie odważyłabym się przejść Suchej Beli zimą, bo uważam, że byłoby to zbyt niebezpieczne z uwagi na ewentualne oblodzenie skał. W wąwozie jest bowiem wilgotno, a czasem trzeba wspinać się bez zabezpieczenia (niestety nie ma tam ferrat) na dość znaczną wysokość.
    • lillylive Re: Słowacki raj 26.10.14, 11:21
      Dziękuję za odpowiedz,pozostaje poczekać do wiosny.....
      • kornel-1 Re: Słowacki raj 26.10.14, 17:59
        lillylive napisała:

        > Dziękuję za odpowiedz,pozostaje poczekać do wiosny.....

        Dlaczego? Nie rozumiem.

        Decyzję chcesz podjąć w oparciu o opinię jednej forumowiczki, która nie była tam w miesiącach zimowych?

        Oczywiście, jest różnica, czy wybierasz się w listopadzie, kiedy jeszcze śniegu może nie być czy w lutym, kiedy możesz spodziewać się zasp i nieprzetartych szlaków.
        Będzie ślisko jesienią? Weź kilki trekkingowe lub laskę i rękawice. Czyż po lipcowej ulewie nie jest w górach ślisko? Po prostu trzeba bardziej uważać.
        Będą zaspy? Weź rakiety śnieżne i idź. Nie dasz rady przejść? Nie szkodzi - spróbujesz i przekonasz się na własnej skórze, ile potrafisz.
        Szlak okaże się w pewnym momencie zbyt trudny i uciążliwy? Wycofasz się i wybierzesz łatwiejszą drogę.

        Nie lubisz wyzwań? Raczej nie wybierasz się sama... W czym rzecz?

        Idź i opowiedz nam, jak było :)

        Kornel
        • lillylive Re: Słowacki raj 27.10.14, 08:39
          Rzecz w tym że wybieram się z córką(10lat)....
          • kornel-1 Re: Słowacki raj 27.10.14, 08:47
            Trzeba było to zaznaczyć w pierwszym poście. Chociaż... Ja w wieku 10 lat chodziłem podczas ferii szkolnych po Beskidzie Niskim. Sam. Były to kilkugodzinne wycieczki w śniegu czasem po kolana.

            Kornel
            • morekac Re: Słowacki raj 27.10.14, 12:13
              Problem polega na tym, że w przypadku zalodzenia czy zalegania nawet niewielkiej pokrywy śniegowej - w Słowackim Raju można sobie zrobić krzywdę, chociaż góry są niewysokie.
              Jeśli w listopadzie nie będzie śniegu i będzie ciepło (tak +10) można spróbować, w innym przypadku jest duża szansa na zalodzenie (nawet chociażby po nocy) . W rokliny nie dochodzi słońce, a kije trekkingowe zdadzą się tam psu na budę.
              • kornel-1 Re: Słowacki raj 27.10.14, 15:03
                morekac napisała:

                > Problem polega na tym, że w przypadku zalodzenia czy zalegania nawet niewielkie
                > j pokrywy śniegowej - w Słowackim Raju można sobie zrobić krzywdę, chociaż góry
                > są niewysokie.

                ... podobnie jak w Dolinie Białego ;-)

                > W rokliny nie dochodzi słońce, a kije trekkingowe zdadzą się tam psu na budę

                O, przepraszam! O ile jestem sceptyczny co do używania kijków trekingowych jako narzędzie odciążania stawów kolanowych, to znajduję pewne uzasadnienie jako sposobu podpierania się na śliskim podłożu (widiowe ostrze).

                Kornel
                • morekac Re: Słowacki raj 28.10.14, 09:28
                  Ale w Słowackim Raju to one trochę bardziej przeszkadzają niż pomagają, jak w każdym terenie wymagającym użycia rąk.
                  • kornel-1 Re: Słowacki raj 29.10.14, 17:56
                    morekac napisała:

                    > Ale w Słowackim Raju to one trochę bardziej przeszkadzają niż pomagają, jak w k
                    > ażdym terenie wymagającym użycia rąk.


                    Rąk trzeba lub można używać tylko przy okazji drabin, i metalowych podestów. Większość odcinków to szlaki typu dol. Białego - Sarnia Skała - Strążyska :-p

                    Nie jestem zwolennikiem kijków trekingowych, ale jeden kijek czy patyk pomógłby mi na śliskim szlaku.

                    Bardziej od widoku kijków Słowackim Raju dziwi mnie ich widok na Orlej Perci. Nierzadki przecież* ;-)

                    */przytroczone, ofkorz.

                    Kornel
                    • zielona-galazka Re: mam uwage, Kornelu 31.10.14, 11:40
                      Jak zamieszczasz linka do swojej strony, to popracuj nad ta strona. Wielu relacji wymienionych w spisie tresci brakuje, zdjecia sie nie wyswietlaja, linki nie dzialaja.
                      • kornel-1 Re: mam uwage, Kornelu 31.10.14, 15:02
                        zielona-galazka napisała:

                        > Jak zamieszczasz linka do swojej strony, to popracuj nad ta strona. Wielu relac
                        > ji wymienionych w spisie tresci brakuje, zdjecia sie nie wyswietlaja, linki nie
                        > dzialaja.


                        Nie chce mi się/nie mam czasu. Z informacji zamieszczonej na tej stronie wynika, że jest w trakcie przebudowy i uzupełniania. Do akceptującej wiadomości.
                        Dziękuję za zainteresowanie moją stroną.

                        Kornel
                        • zielona-galazka Re: mam uwage, Kornelu 05.11.14, 07:32
                          kornel-1 napisał:

                          > zielona-galazka napisała:
                          >
                          > > Jak zamieszczasz linka do swojej strony, to popracuj nad ta strona. Wi
                          > elu relac
                          > > ji wymienionych w spisie tresci brakuje, zdjecia sie nie wyswietlaja, lin
                          > ki nie
                          > > dzialaja.

                          >
                          > Nie chce mi się/nie mam czasu.

                          ???

                          >Z informacji zamieszczonej na tej stronie wynika
                          > , że jest w trakcie przebudowy i uzupełniania. Do akceptującej wiadomości.

                          To ja zlikwiduj.

                          > Dziękuję za zainteresowanie moją stroną.

                          Stracilem zainteresowanie.
                          >
                          > Kornel
                          • kornel-1 Re: mam uwage, Kornelu 05.11.14, 08:03
                            zielona-galazka napisała:
                            > >Z informacji zamieszczonej na tej stronie wynika
                            > > , że jest w trakcie przebudowy i uzupełniania. Do akceptującej wiadomości
                            > .
                            >
                            > To ja zlikwiduj.


                            Nie widzę powodu.

                            Ciao.

                            Kornel
                            • zielona-galazka Re: Twoja strona, Twoj problem 05.11.14, 13:50
                              kornel-1 napisał:

                              > zielona-galazka napisała:
                              > > >Z informacji zamieszczonej na tej stronie wynika
                              > > > , że jest w trakcie przebudowy i uzupełniania. Do akceptującej wiad
                              > omości
                              > > .
                              > >
                              > > To ja zlikwiduj.

                              >
                              > Nie widzę powodu.

                              Jak chcesz zeby tak niechlujnie od pewnego casu prowadzona strona dalej wisial w internecie to jest to tylko i wylacznie Twoj problem. W opracowanie jej wlozyles mnostwo czasu i wysilku. Ja nie zamierzam jej nigdy wiecej otwierac.
                              Jak cos robisz to rob to porzadnie.

                              >
                              > Ciao.
                              >
                              > Kornel
                              • kornel-1 Re: Twoja strona, Twoj problem 05.11.14, 15:28
                                zielona-galazka napisała:

                                > Jak chcesz zeby tak niechlujnie od pewnego casu prowadzona strona dalej wisial
                                > w internecie to jest to tylko i wylacznie Twoj problem.

                                Z dyskusji wynika, że to Twój problem. Jeśli chodzi o niechlujstwo, bardziej rażą mnie Twoje literówki i brak polskich znaków diakrytycznych.

                                Wątek dotyczy turystyki w Słowackim Raju, proszę więc o ewentualne dalsze uwagi na priva.

                                Kornel
                    • morekac Re: Słowacki raj 01.11.14, 09:09
                      I bez przerwy musiałbyś je przypinać do plecaka, poza tym jest kilka miejsc, gdzie kije nie wchodzą w grę, a przy zalodzeniu byłoby niezbyt fajnie i tyle.
                      To, że ktoś ma kije (przytroczone) na OP, mnie nie dziwi - ostatecznie nie zostawi ich w miejscu ostatniego użytkowania na podejściu czy też nie przywoła ich, kiedy będą mu potrzebne w zejściu? Ja tam kocham moje kijaszki od lat - a jeszcze bardziej kochają je moje kolanka. Ale to oczywiście co kto lubi...
                      • kornel-1 Re: Słowacki raj 01.11.14, 13:13
                        morekac napisała:

                        > I bez przerwy musiałbyś je przypinać do plecaka, poza tym jest kilka miejsc

                        Hm. Ale ja przeszedłem kilka ciekawszych odcinków Słowackiego Raju... Miejsc, w których koniecznie trzeba było mieć wolne ręce było doprawdy niewiele...

                        Kornel
            • jusytka Re: Słowacki raj 27.10.14, 21:45
              Beskid Niski, a Sucha Bela w Słowackim Raju? Kornel, czy ty tam w ogóle byłeś?
              • kornel-1 Re: Słowacki raj 27.10.14, 21:57
                Byłem. Ale nie rozumiem pytania. Zadaj mi pytanie tak, bym zrozumiał, o co Ci chodzi :)

                Kornel
                • kocinos Re: Słowacki raj 29.10.14, 13:53
                  Chyba chodzi o "konsekwencje chwili nieuwagi", o co - przy zmęczeniu - łatwo ...
                  W Beskidzie - śnieg w nosie + ew. skręcenie nogi; w Słowackim Raju - są drabinki i kładki ... Przy oblodzeniu sam bym miał "zjeżoną sierść" ...
                  • jusytka Re: Słowacki raj 31.10.14, 22:45
                    kocinos napisał:

                    > Chyba chodzi o "konsekwencje chwili nieuwagi", o co - przy zmęczeniu - łatwo ...
                    > W Beskidzie - śnieg w nosie + ew. skręcenie nogi; w Słowackim Raju - są drabinki i kładki ... Przy oblodzeniu sam bym miał "zjeżoną sierść" ...

                    Oczywiście, ja sama chodziłam po naszych Beskidach i Karkonoszach również zimą, latem wspinam się po ferratach w Alpach (również z dziećmi), a więc gór się przesadnie nie boję, jednak miałabym obawy przed przejściem Suchej Beli zimą, bo tak jak napisałam wcześniej, bez asekuracji wydaje mi się to zbyt niebezpieczne.
                    • kocinos Re: Słowacki raj 02.11.14, 17:09
                      Asekuracja ... Hmmm Zależy co przez nią rozumiesz. Lonża -jak na Ferratach - zawsze można, tylko jak i gdzie się "wepniesz" na zwykłej kładce lub drabince? Słowacki Rai nie jest przystosowany do takiej autoasekuracji. Chodzić z lotną asekuracją trzeba umieć i mieć doświadczenie. A pełna asekuracja w takim terenie ... Hmmm Przypomina mi się anegdota Konstantego Steckiego o turyście z agorafobią, który we mgle został doprowadzony przez przewodnika na Świnicę, a potem - gdy wiatr rozgonił mgłę - odmówił zejścia "po ludzku" przez Przełęcz Świnicką do Murowańca ... W skrócie - przewodnik przywiązał klienta do liny i asekurował go w zejściu (idąc "normalnie") podczas gdy klient szedł "na czworakach" ... Trwało to rzecz jasna dość długo, aż spotkali górala, który ze zdziwieniem wykrzyknął w obecności rozchichotanych licealistek, których czeredkę prowadził: "A Cóz to chłopce robis? Pana pasies???) ...
                      A serio - nie zapominaj, że błędna/fikcyjna asekuracja jest GORSZA niż brak asekuracji ...
                      • jusytka Re: Słowacki raj 03.11.14, 21:09
                        No właśnie, autoasekuracja typowa dla ferrat wymaga poręczówki, do której można się wpiąć. Niestety w Słowackim Raju nigdzie jej nie widziałam, a to oznacza że sprzętu typu uprząż i lonża nie można tam użyć, co wiąże się z ryzykiem, zwłaszcza zimą.
                        Co do autoasekuracji na ferratach, wierz mi trzebaby się mocno postarać, by popełnić jakieś istotne błędy bezpośrednio obniżające poziom bezpieczeństwa, nie jest to bowiem skomplikowane, a i sam sprzęt temu sprzyja. Co oczywiście nie oznacza, że nie należy się do tego przygotować. Ja akurat przez pierwszą ferratą przeczytałam w sieci co się tylko da na ten temat, sprzęt również starannie dobrałam i osobiście polecam, wrażenia niesamowite! A wszystko zaczęło się właśnie od Słowackiego Raju!
                    • kornel-1 Re: Słowacki raj 02.11.14, 18:05
                      Zobaczmy zatem jak może wyglądać przejście przez wąwóz zimą (po niezbyt dużych opadach śniegu):


                      Te odcinki po zamarzniętym potoku można - IMHO) przejść bez raków.

                      I kilka fotek:

                      Niezwykła zimowa wyprawa... 20.01.2012

                      A tu z kolei opis przejścia po czesku:
                      Slovenský ráj v zimě

                      Może ktoś wrzuci swoją relację z zimowego przejścia?

                      Kornel
                      • kocinos Re: Słowacki raj 02.11.14, 19:45
                        No, właśnie ... Techniki z Ferrat (jak proponowała Jusytka) nie ma jak użyć, a cudów nie ma, choć uważać trzeba bardziej, niż "na suchym" ... A co do dzieci ... to już autorka wątku musi zdecydować sama, bo je zna.
                      • zielona-galazka Re: lepiej nie udzielaj takich rad, Kornelu 07.11.14, 14:47
                        kornel-1 napisał:

                        > Te odcinki po zamarzniętym potoku można - IMHO) przejść bez raków.

                        Na pewno mozna. Przy duzej dozie szczescia i jeszcze wiekszej bezmyslnosci pewnie w adidasach tez. A panie w szpilkach.
                        Lepiej Kornelu nie udzielaj takich rad, bo ktos moze z nich skorzystac i nieszczescie gotowe.
                        • kornel-1 Re: lepiej nie udzielaj takich rad, Kornelu 08.11.14, 09:41
                          zielona-galazka napisała:

                          > Na pewno mozna. Przy duzej dozie szczescia i jeszcze wiekszej bezmyslnosci pewn
                          > ie w adidasach tez. A panie w szpilkach.

                          > Lepiej Kornelu nie udzielaj takich rad, bo ktos moze z nich skorzystac i nieszc
                          > zescie gotowe.

                          Wygląda na to, że nie byłaś w Słowackim Raju i/lub nie chodziłaś w zimie po niewielkich górkach.
                          Raki są czasem przydatne, gdy chce się wspinać po skałach i lodzie tak jak na tym filmie .
                          Większość Słowackiego Raju to szlaki płaskie lub łagodne podejścia. Sucha Bela jest jednym z trudniejszych odcinków. W zimie raki nie na wiele się przydadzą w kopnym śniegu a nawet na wydeptanym szlaku. Odpowiednie będą wysokie, nieprzemakalne trapery. Do chodzenia w szpilkach nikogo nie zachęcałem, po co mieszasz?
                          Ludzie czasem biorą sprzęt typu raki, rakiety, czekany "na wszelki wypadek" lub dlatego, że chcą sie "pobawić", przetestować itp.
                          W wąwozie Sucha Bela potok jest niewielki, to właściwie struga, która łatwo mozna zobaczyć na innych filmikach . W zimie większość koryta zanarza. tak jak na zamieszczonym wcześniej filmiku.

                          Raki nie są również konieczne na drabinkach i podestach - łatwo wyłamać zęby na metalowych udogodnieniach.

                          O tym że raki są zbędne najlepiej świadczy pierwszy film zamieszczony w tym wątlu - panienka po prostu zdjęła raki i szła dalej po potoku trzymając je w ręce..

                          Kornel
                          • zielona-galazka Re: lepiej nie udzielaj takich rad, Kornelu 02.12.14, 08:34
                            kornel-1 napisał:


                            > Wygląda na to, że nie byłaś w Słowackim Raju i/lub nie chodziłaś w zimie po nie
                            > wielkich górkach.
                            Na jakiej podstawie wysnules taki wniosek?

                            > Raki są czasem przydatne, gdy chce się wspinać po skałach i lodzie tak jak na t
                            > ym filmie .
                            > Większość Słowackiego Raju to szlaki płaskie lub łagodne podejścia.

                            Pisze o szlakach w wawozach, nie zmieniaj tematu dyskusji.

                            > Raki nie są również konieczne na drabinkach i podestach - łatwo wyłamać zęby n
                            > a metalowych udogodnieniach.

                            No to sprobuj przejsc drewniany, zesniezony lub zalodzony podest bez rakow.

    • yestor Re: Słowacki raj 26.11.14, 14:14
      Ludzie, zlitujcie się!
      Raki zimą w taki teren, jak Słowacki Raj, są konieczne!!!
      Przecież tam wszystko jest latem mokre, więc zimą zamarza.
      Wyobraźcie sobie tak proste i nieeksponowane odcinki, jak podejście Dol. Roztoki w Tatrach przed odbiciem szlaku czarnego albo odcinek za Wodospadem Szklarki w stronę Schr. Pod Łabskim Szczytem w Karkonoszach. Niewinne latem strużki ledwo nawilżające grunt zamieniają się zimą w szklankę nie do przejścia.
      Co z tego, że na 90 % długości wąwozu będzie w Słowackim Raju zimą kopny śnieg, skoro trafi się na kilkumetrową lodową barierę zabezpieczoną tylko łańcuchem albo na drewniane "drabinki" pokryte lodem i do widzenia? A w Suchej Beli są przecież eksponowane kilkunastometrowej wysokości ścianki.

      Swoją drogą, o ile wiem, to Słowacki Raj jest zimą oficjalnie zamknięty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka