Dodaj do ulubionych

Zapłata z góry

03.06.09, 21:53
Właściciel kwatery, do której wybieram się na wakacje powiedział mi,
że chce zapłaty za pobyt z góry, pierwszego dnia pobytu, mimo że
przesłałem mu zaliczke, tak jak prosił. Spotkaliście się z czymś
takim? Czy to nowa praktyka na polskim Wybrzeżu?
Obserwuj wątek
    • tanemori Re: Zapłata z góry 03.06.09, 22:24
      i prawidłowo robi. deszcz popada a tym mu będziesz uciekać bo słońca
      nie ma. zamawiasz pokój na na 10 dni to płać za tyle. inaczej będzie
      stratny przez ciebie jak zablokujesz mu pokój a potem skrócisz
      pobyt. pomysł nie jest nowy ale na pewno mądry.
    • monikaa13 Re: Zapłata z góry 03.06.09, 22:47
      Zawsze tak jest. Jeżdżę dużo i nie spotkałam się z inną praktyką.
      Opłatę uiszcza się powiedzmy w dzień przyjazdu, góra na drugi lub
      trzeci.
      Nigdy nie zdarzyło mi się płacić w dniu odjazu, chyba że za posiłki
      i inne udogodnienia.
      • zachodniopomorskie Re: Zapłata z góry 03.06.09, 22:56
        Bardzo dobrze robi, jak ma tak w regulaminie ,to jezeli Tobie nie
        odpowiada taki system nie musisz tam jechac.
        Za wycieczke tez trzeba zaplacic wczesniej.
        Zaliczka jest na poczet terminu przeciez resztę nalezy zaplacic w
        dniu zakwaterowania , tak jest w kazdym hotelu, chyba ze bierzesz na
        tkz pokoj rachunek ,wtedy rozliczasz sie na koncu.
        • czesiu71 Re: Zapłata z góry 04.06.09, 08:51
          Mam już te kilka dekad na karku, wynajmowałem kwatery w Polsce
          (góry, ale także Wybrzeże, ostatnio dwa lata temu) i zagranicą, ale
          z taką praktyką spotykam się po raz pierwszy.
          A jakie ja mam gwarancje że właściciel kwatery wywiąże się z umowy,
          tzn. np. nie obniży standardu podczas pobytu?
          Gdyby nie wpłacona zaliczka wycofałbym się z tego interesu. A przy
          płaceniu przedłożę panu właścicielowi umowę na wynajmę kwatery tak,
          by zabezpieczyć sobie również swoje prawa. Mam trochę czasu na jej
          przygowtowanie.
          • andy810 Re: Zapłata z góry 04.06.09, 09:15
            Ja także wszędzie tam gdzie wypoczywam płacę za pobyt pierwszego dnia inaczej
            miałabym wrażenie że siedzę u kogoś za darmo.Raz nawet płaciłam m-ąc wcześniej
            za cały pobyt rodziny ale to był ośrodek wczasowy nie kwatera prywatna,bałam się
            trochę żeby wszystko było w porządku.Sprawdziłam wcześniej ośrodek i było ok.
          • chisme Re: Zapłata z góry 04.06.09, 12:06
            Dobry pomysł. Jeśli właściciel jest uczciwy, nie powinien mieć nic przeciwko.
            Byle pamiętać o jasnym określeniu standardu kwatery i wyraźnym wskazaniu
            przypadków, w których przysługuje obniżenie ceny i o ile, a z drugiej strony
            dopłaty za dodatkowe walory kwatery i ewentualne zniszczenia.
            Dwa lata temu wynajmowałam pokój u kobitki, gdzie poprzedni goście walizką
            zajechali po ścianie tak, że udało im się zrobić porządną szczelinę w tynku i
            babina miała nie tylko szpachlowanie rysy, w nowym budynku, ale też
            odmalowywanie całego pokoju, bo przecież ściany jednej nie ma sensu malować.
            W sumie to nie wiem czemu nie ma powszechnego zwyczaju podpisywania umów -
            przecież chronią one interesy obu stron.
          • zachodniopomorskie Re: Zapłata z góry 04.06.09, 13:29
            Ty dasz mu umowe?...
            zartujesz chyba...
            Umowe mozesz podpisac z biurem podrózy a nie z kwaterodawcą..
            Mozesz jedynie prosic o rachunek i nawet nie fakture, bo jak nie
            przekracza 50 tys /rocznie nie musi byc podatnikiem vatu
            .za komfort tez nic nie zrobisz , kwatery to nie Hotel, zwykle sa
            tanie 40 zl i biednie wyposazone .
            Hotel to koszt min 200 zl/os i tu mozesz sie upominac o swoje .To
            jest normalne ze placi sie od razu, uchylanie sie od platnosci w
            [pierwszy dzien jest praktyka nie spotykaną ,nigdzie na swiecie,tam
            nawet nie wpuszczą do pokoju hotelowego.


            • remo29 Re: Zapłata z góry 13.06.09, 17:17
              > A w jaki sposób właściciel może Ci obniżyć standard? Co Ci może
              > zrobić?

              Hehe, to jeszcze niewiele widziałeś :) Może na drugi dzień "zabraknąć" ciepłej
              wody; nie ma gdzie postawić auta; wieczorami śmierdzi z szamba od sąsiada; w
              kuchni są mrówki-faraonki; telewizor przestał działać; spłuczka w WC nie działa
              itd. itd. A właściciel lokum zniknął i radź sobie sam...
              Moim zdaniem nie powinno się płacić pierwszego dnia tym bardziej że tzw.
              standard to w Polsce pojęcie baaaardzo umowne.
    • ttominex no coż 04.06.09, 14:32
      Zachodniopomorskie ma całkowitą rację ! Nie wygłupiaj sie z tą umową
      to nie jest hotel, od zawsze wiadomo że kwatera ma to do siebie ze
      stadnard niższy i cena również
      Dziwne jest to co piszesz skoro tyle podróżujesz i jesteś
      zdzwiony, ja równiez całkiem sporo podróżuję tyle że po kraju,
      kiedys głównie zamawiałam kwatery i to jest norma że zapłata jest w
      dniu przyjazdu, zresztą zawsze możesz obejrzec wcześniej pokój,
      łazienkę itp. i sprawdzić za co płacisz :) teraz często nocuję w
      duzych ośrodkach wczasowych lub hotelach i tam faktycznie inny
      standard, inna cena i płacisz kiedy tobie jest wygodnie !!!! Prosta
      sprawa chcesz dyktowac warunki, nocuj w hotelu, wówczas ty
      bedziesz decydował kiedy zapłacisz, z tym że zapłacisz więcej ! Nie
      chciałam urazic taka jest rzeczywistość
      • marex59 Re: no coż 04.06.09, 15:39
        W Polsce na kwaterach prywatnych zawsze płaci się z góry no bo to
        nie pisane prawo jest i nic z tym się nie zrobi.Po prostu albo się
        człowiek godzi na takie coś albo nie .Na zachodzie to bywa
        różnie ,gdy byłem w Chorwacji to płaciłem na końcu pobytu bo akurat
        tak jest tam przyjęte tz. tam gdzie byłem bo może w innych rejonach
        jest inaczej, będąc na Słowacji też płaciłem na końcu ale już w
        Czechach to tak jak u nas.
        • kate-71 Re: no coż 04.06.09, 17:10
          jeżeli nie pasują komuś warunki płatności za pobyt, to przecież nie ma
          przymusu wyboru tej kwatery...
          U mnie w Villi jest przyjęty zadatek 30% na konto bankowe, reszta
          płatna na miejscu w dniu przyjazdu i nikt z tego tytułu jak dotąd nie
          robił problemów - wszystko zresztą jest zgodne z naszym regulaminem i
          zasadami rezerwacji, a z tym potencjalni Goście mogą się zapoznać na
          naszej stronie internetowej.
    • marcin.73 Re: Zapłata z góry 04.06.09, 22:01
      No to akurat jest norma, że się płaci w pierwszy dzień, ale jak byłem 2 lata temu w pewnym ośrodku, to pomimo tego, że na stronie internetowej była informacja, że płaci się pierwszego dnia z góry, to właścicielka przyszła po zapłate dopiero ostatniego dnia, gdy byliśmy już spakowani i bagaże były już w samochodach. Chcieliśmy zapłacić zaraz po przyjeździe, ale tego dnia nasza pani gospodarz miała dużo pracy i powiedziała, że sama do nas przyjdzie. No i zeszło jej cały tydzień ;-). Myślę, że po pierwsze wzbudziliśmy jej zaufanie, po drugie ośrodek był bardzo ładny, więc kwestia tego, że nam się nie spodoba odpadała, a po trzecie była śliczna pogoda - trzaba by było być idiotą, żeby wyjechać wcześniej ;-)
      • remo29 Re: Zapłata z góry 13.06.09, 17:25
        > po drugie ośrodek
        > był bardzo ładny, więc kwestia tego, że nam się nie spodoba odpadała

        Otóż to!
        Sęk w tym, że masę kwater to podpicowane przed sezonem zatęchłe rudery -
        właściciel wyciąga łapy po kasę najchętniej zanim letnik wysiądzie z samochodu.
        Niestety jest ogólne przyzwolenie na taki mechanizm i dlatego nic w tym temacie
        się nie zmienia i nie zmieni.
    • greti Re: Zapłata z góry 04.06.09, 22:02
      Przecież opłata z góry, to zabezpieczenie obu stron.
      Jak nie zapłacisz, to właściciel będzie mógł cię za dwa dni wywalić
      z pokoju, bo stwierdzi, że znalazł gości którzy płacą z góry- co
      jest normalne.
      Z drugiej strony jaką gwarancję ma właściciel, że nie wyjedziesz
      sobie wcześniej lub bez zapłaty ?
      • czesiu71 Re: Zapłata z góry 05.06.09, 10:39
        Nie wmawiacjcie mi proszę, że w Polsce zawsze płaci się z góry!
        Byłem w ostatnich latach w: Dąbkach, Kątach Rybackich, Moryniu,
        Bukowinie Tatrzańskiej i Rymanowie Zdroju. Wszędzie płaciłem w
        przeddzień wyjazdu. Może w Waszych kwaterach jest inaczej (z
        kontekstu postów wynika, że jesteście właścicielami kwater), ale nie
        jest to na pewno ogólnie przyjęta zasada.
        Nie podoba mi się po prostu, że traktuje się mnie jak potencjalnego
        złodzieja. Nigdy nic nikomu nie ukradłem, wszytskie opłaty za
        wynajem uiszczałem co do grosza i uważam, że w kwestii wynajmu
        kwater powinny obowiązywać cywilizacyjne standardy. Czyli placę za
        wykonananą usługę, tak jak u fryzjera, taksówkarza itd.
        Zapłacę z góry, bo nie mam innego wyjścia, stałem się niejako
        zakładnikiem szanownego pana właściciela, ale pozostanie
        duuuuuuuuuży niesmak. A w przyszłym roku pojadę tam, gdzie pod tym
        względem jest normalnie. Rozumiem, że do Was nie trafię.
        P.S. Sprawę przekazałem też Federacji Konsumentów.
        • zachodniopomorskie a hahahaha, z ciebie totalny kretyn 05.06.09, 10:57
          Federacja konsumentów?..
          Ales ty durny!
          Federacja konsumentów to instytucja zajmująca sie zle wykonaną
          usługą.
          Albo wadliwym towarem, a nie OGÓLNIE PANUJĄCYMI ZASADAMI.
          ale musieli tam wyc ze smiechu.
          Nikt tu nie jest kwaterodawcą, tylko kazdy piszacy ma rozum ,
          jezdzi po swiecie i zna zasady wynajmu.
          Zaloze sie ze jestes marudzacym trudnym czlowiekiem, juz wspólczuje
          temu co wynajmie ci pokoj, bedziesz szukal dziury w calym co?..
          wymyslal pierdoly po zlosci tylko zeby sie odgryzc...
          Mam nadzieje ze cie wyrzuci zawsze moze tak zrobic;-)
          • czesiu71 Re: a hahahaha, z ciebie totalny kretyn 05.06.09, 13:44
            Koledze widać zaczynają puszczać nerwy, więc ucieka się do inwektyw
            i wycieczek osobistych. Uderz w stół...
            Człowieku, czasy PRLu dawno minęły, to klient jest Panem i dyktuje
            warunki. Owszem, jak pisałem wcześniej w przyszłości będę wybierał
            kwatery oferujące cywylizacyjne standardy.
            Dla mnie spraw jest już zamknięta i to dzięki Federacji Konsumentów,
            która znalazła dla mnie satysfakcjonujące rozwiązanie.
            EOT, do nie zobaczenia!
            • zachodniopomorskie Czesio panem to jest ten co MA 05.06.09, 20:24
              PIENIĄDZE A NIE GROSZE!!!!
              Z DZIADEM NIGDY NIKT LICZYC SIE NIE BEDZIE...
              A KWATERY SA DLA BIEDNIEJSZEJ CZESCI SPOLECZENSTWA.
              BOGACI MAJA SWOJE APARTAMEWNTY I MIESZKAJA W HOTELACH TO ONI SA
              PANAMI NIE TY...
              TY NAWET ZAPLACIC NIE CHCESZ CZEGOS CO JUZ ZAREZERWOWALES
              PANEM TO JESTEM JA, BO MIESZKAM W 5* ZA 300 STÓWY W WA-WIE A NIE TY
              W KWATERCE...
              • remo29 Re: Czesio panem to jest ten co MA 13.06.09, 17:31
                > PIENIĄDZE A NIE GROSZE!!!!
                > Z DZIADEM NIGDY NIKT LICZYC SIE NIE BEDZIE...

                Hehe... Skąd przypuszczenie, że Czesiu to dziad? Jak to się dzieje, że
                przyjedzie auto z numerami zza Odry to skaczecie jak pajacyki, a jak przyjedzie
                taki Czesio, to wyłazi z niejednego zblazowany buc?
          • maszakra @zachodniopomorski 05.06.09, 14:31
            Zachodniopomorski - czytam sobie ten wątek publiczny i pozwolę sobie wtrącić,
            żeby Ci powiedzieć, że jesteś doskonałą antyreklamą całego województwa -
            współczuję wszystkim którzy u Ciebie kwaterują.
        • karjus2 Re: Zapłata z góry 05.06.09, 17:29
          W tamtym roku byłem z rodziną w Kątach Rybackich i w dzień przyjazdu grzecznie
          zapytałem właścicielki pensjonatu czy mamy płacić z góry czy w późniejszym
          terminie. Pani dała nam wolną rękę i zapłaciliśmy w przeddzień wyjazdu.
          Nie było żadnych zgrzytów i wszyscy byliśmy zadowoleni. Oczywiście jeśli
          właścicielka powiedziałaby ze ma być zapłacone z góry to kasa na stół i nie ma
          dyskusji.
          W tym roku znów się zobaczymy i myślę że będzie tak samo wspaniale jak rok temu.
            • mamaanieli Re: Zapłata z góry 05.06.09, 19:11
              tylko raz proponowano mi zapłatę z góry. w miejscu, które w necie
              wyglądało dobrze, a okazał się syf... więc cóż się dziwić;)) w
              normalnych miejscach (a jeżdżę naprawdę bardzo często) - sama po kilku
              dni się zgłaszam do zapłaty:) a właściciele najczęściej są tym
              zdziwieni, mówiąc ze przecież jeszcze kilka dni do wyjazdu.
          • marcin.73 Re: Zapłata z góry 06.06.09, 00:52
            Bo mam wrażenie, że jak z jednej strony jest kultura, to z drugiej też. Jak dla mnie nie ma różnicy kiedy zapłacę, to wydaje mi się, że druga strona też na siłę kasy nie wyciąga. Właściciele ośrodków chyba od razu wiedzą, czego się spodziewać po swoich gościach: czasami chcą kasę w pierwszy dzień, a czasami mają to w nosie, bo widzą, że "klient" jest zadowolony i "poczytalny". A już na pewno nikt nie będzie latał za kasą w pierwszy dzień za kimś, kto jest stałym klientem. Ale fakty są takie, że na stronach internetowych zazwyczaj jest informacja, że płacimy w pierwszy dzień - w praktyce wygląda to różnie.
              • remislanc Kiedyś znajoma zrobiła mi kichę............. 08.06.09, 11:18
                Bylem na wczasach i załatwiłem w tej samej kwaterze pobyt dla
                znajomej na 2 tygodnie. Gospodarz zrobił rezerwacją. Przyjachała
                znajoma, posiedziała dwa dni, pogoda się zepsua i ....wyjechała
                płacąc za dwa dni. Zrobiła mi straszną kaszanę !!!
                Nie jestem zwolennikiem placenia "z góry" ale rozumiem właścicieli
                kwater i płacę.....:))) Oni z tego żyją.
                • remo29 Re: Kiedyś znajoma zrobiła mi kichę............. 13.06.09, 17:48
                  > Oni z tego żyją.

                  Chodzi właśnie o to, że nie... Jak można "wyżyć" z najmu np. czterech
                  drewnianych domków przez dwa miesiące? Nie da się. Ktoś kto jest poważnym
                  usługodawcą postawiłby takich domków sto i przez dwa miesiące wyszedłby na swoje
                  i miał jeszcze kasę na inwestycje przed kolejnym sezonem. Aleee nieeee... Aleeee
                  nieeee... U nas to każdy jest panisko - postawi se domek kupiony w Praktikerze i
                  najlepiej, żeby mu przyjechali Niemcy i płacili 500 ojro dziennie plus parking,
                  woda, wywóz śmieci, czyste prześcieradła, szklanki, popielniczkę, świeże
                  powietrze i może frytki do tego... Ale, że Niemiec altankę działkową to ma u
                  siebie, to jedzie gdzie indziej, a przyjeżdża jakiś dziad z południa Polski i
                  kwiczy, że 50 dych od łebka na dobę to za dużo. I taki Zachodniopomorski czy
                  inny kwiczy, że dokłada
                  do interesu... A, że nie ma z czego dokładać, nie ma z czego inwestować, to i
                  lokal mu z roku na rok podupada...
                  Tak jak z rolnikami w Polsce - ma pół hektara ziemi i płacze, że nie stać go na
                  maszyny, że pasza za droga, a mleko w skupie za tanie.
                  • zachodniopomorskie do remo 29 ja kwicze? 13.06.09, 19:01
                    ja nie mam interesu nad morzem , gdzie ja tak napisalem...
                    50 zl ja nigdy nie placilem bo uwazam ze to jest tanio i nic dobrego
                    za tę cene nie ma.
                    W Sopocie i innych miastach dobrego standartu za tę cene nie ma.
                    I nie prawda jest ze ludzie dokladaja , mam znajomych co z malego
                    pensjonatu zaledwie 20 miejsc maja z 2 miesiecy min 120 tysiecy na
                    czysto, nie jest to duzo fakt, ale oni nie maja tanizny .
                    A oplata z góry jest dla mnie czyms normalnym, tylko kretacz i
                    oszust albo zlodziej miga sie od zaplaty w pierwszy dzien.
                    Niemcy maja altanki? pierwsze slysze...
                    • remo29 Re: do remo 29 ja kwicze? 13.06.09, 22:58
                      Wspomniany przeze mnie "Zachodniopomorski" to postać hipotetyczna, bo nie będę
                      nikogo z imienia i nazwiska wymieniał.
                      Mówisz, że 50 zł to tanio? Zależy do czego porównujesz - noc w Ritzu pewnie jest
                      droższa, ale apartament w Dalmacji już niekoniecznie. 50 zł od osoby w taniej
                      (jak mówisz) kwaterze przy rodzinie 4-os daje 200 zł/dzień, czyli pi razy oko 45
                      euro po obecnym kiepskim kursie. A znaleźć apartament w HR w tej cenie jest
                      łatwiej niż w Łebie. Do tego inna pogoda i przede wszystkim inna mentalność
                      ludzi którzy wynajmują pokoje/domy - czytaj: nikt nie pyta na dzień dobry o
                      kasę, bo nikt nie zakłada, że przyjechał złodziej i oszust. W dupach się
                      poprzewracało nadmorskim drobnym cwaniakom i tyle.

                      > Niemcy maja altanki? pierwsze slysze...

                      Metafora - trudne słowo - znaczy tyle, że jak ma Niemiec przyjechać do Polski do
                      czegoś co wygląda jak altanka na działce, to woli siedzieć na swojej działce pod
                      Poczdamem czy innym Rostockiem. Bez względu na to czy ma altankę czy namiot.
                      • zachodniopomorskie Re: do remo 29 ja kwicze? 14.06.09, 11:03
                        Mylisz sie, na dzien dzisiejszy, kryzys w Niemczech jest wiekszy niz
                        w Polsce.
                        Bankrutuja na maxa male sklepy, autohausy itp.
                        Niemiec bierze teraz wszystko co tanie.
                        Widzialem Niemcow w najtanszych osrodkach teraz.
                        I nie jest prawda ze w Niemczech jest taki super standard, bylem
                        przejazdem w hotelu za 80 euro/os fakt zaden ***** ale w Polsce to
                        bylby luksus.
                        200 zl powiadasz...
                        hmm, tam gdzie ja mam apartament 220 zl kosztuje pokoj na 2 osoby, a
                        apartament 350-400 i nie wymyslam.(nie ma juz miejsc na lato...)
                        200 zl to kosztuje wynajecie mieszkania dla 4 osobowej rodziny ale z
                        1 km do plazy.W Chorwacji tez nie jest tanio znajomi byli teraz i
                        dobrze zlookalizowany apartament 4 os to koszt od 350 zl wzwyz.
                        Dopiero jak ludzie pojada za granicę to sie za glowy lapia ze w
                        Polsce jest tniej, zobacz apartamenty kolo Florencji albo Marbelii
                        koszt od osoby to 80 euro....
                        Miejsce na polu namiotowym to 30 euro doba...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka