Dodaj do ulubionych

Do wód po cud... Uzdrowiska Ziemi Kłodzkiej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 20:00
mialam przyjemność w tym roku gościć na ziemii Kłodzkiej...pobyt postawił
mnie na "nogi" wrócilam we wspanialej kondycji.Byłam w Lądku Zdroju,
poznałam wspaniałych ludzi ,mile wspominam pobyt ...szczególnie "u Jadwigi" i
juz napewno wiem ze znów wroce jesli mi tylko finase pozwolą ...
Obserwuj wątek
    • Gość: alo Re: Do wód po cud... Uzdrowiska Ziemi Kłodzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 11:45
      Przyznaję Lądek jest bardzo skutecznym uzdrowiskiem na reumatyzm i choroby
      kręgosłupa.Samo miasto dość zaniedbane ale krajobrazy przepiękne.Wisać brak
      gospodarza.
    • Gość: Alexis Muzykoterapia w jaskiniach solno-jodowych GALOS IP: *.eranet.pl 03.08.05, 21:25
      Chciałabym dzisiaj podzielić się kilkoma refleksjami na temat spotkań w
      jaskiniach solnych, w których uczestniczył p.Władysław Pitak z Koszalina.

      Miałam ogromną przyjemność brać udział w przygotowaniach i przebiegu tego
      przedsięwzięcia w Kudowie, Dusznikach, Polanicy i Lądku Zdroju.Było to
      wspaniałe zadanie, gdy mieszkając na tym terenie, mogłam przyczynić się do
      wielkiego sukcesu,jakim była ogromna frekwencja i zaagażowanie nie tylko
      polskich ,ale również niemieckich kuracjuszy.
      W dniach 27-29 lipca odbyło się aż 9 spotkań-zabiegów w jaskiniach solno-
      jodowych "Galos". Pan Władysław wyszedł z ostatniego spotkania tak samo rześki
      i pełen energii jak przed dwoma dniami, gdy rozpoczynał piewsze spotkanie.
      Ważna to uwaga, bo wielogodzinny pobyt w mikroklimacie jaskiń, przedzielany
      podróżą samochodem z miejscowości do miejscowości (w upalnym słońcu) wymagał
      nie lada sprawności fizycznej i umysłowej.

      Każde spotkanie było inne, tak jak inni ludzie, którzy w nich uczestniczyli. Po
      wszystkich spotkaniach kuracjusze nabywali nagrania i obiecywali, że będą ich
      słuchać podczas dalszej kuracji, a potem w domu, gdyż wspaniale czuli się po
      każdym zabiegu. Niektórzy twierdzili ,że kojący głos płynący z ust pana
      WŁadysława i osobiste spotkania z tym niesamowitym człowiekiem - czarodziejem
      dusz ludzkich (jak go nazwano), dał im niezapomniane wrażenia i wiarę w
      możliwość wyzdrowienia z nerwicy, a nawet choroby nowotworowej - nękającej od
      pewnego czasu jedną z kuracjuszek.

      Czuję się trochę niesamowicie pisząc o tych wydarzeniach i jestem przekonana,
      że zrozumiecie moją radość, a także niepewność co do tego,jak przyjmiecie te
      wiadomości.
      Naprawdę, warto było tu przyjechać i uczestniczyć w tym niespotykanym
      wydarzeniu, jakim było spotkanie z p. Władysławem Pitakiem.

      Na jesień zapowiadane są następne spotkania i mam nadzieję, że będą tak
      wspaniałe jak ostatnio.

      Pozdrawiam Was serdecznie i życzę wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia.
      Panu Władysławowi życzę długich lat życia w radości i energii dla dobra innych
      ludzi.
      Krystyna Koszara (Alexis)
    • Gość: pyahoo@interia.pl Najpiekniejsze Zdroje... IP: 212.244.107.* 05.10.05, 17:28
      Jestem mieszkańcem Ziemi Klodzkiej. Dokładnie mieszkam w Długopolu Zdroju.
      Wszystkie opisane tu Zdroje są niesamowicie piękne. Do każdego warto zajżeć.
      Każde z nich ma do zaoferowania coś ciekawego. Długopole jest najmniejsze i
      moim zdaniem najpiękniejsze.
      Serdecznie zapraszam do Długopola osoby, które oczekują relaksu w ciszy i
      spokoju zdala od miejskiego zgiełku. Można tu wspaniale odpocząć i wyleczyć
      swoje dolegliwości zdrowotne. Długopole jest także dobrą bazą wypadową do masy
      atrakcji turystycznych na Ziemi Kłodzkiej. Przyjeżdżajcie i cieszcie się tym
      Pięknym miejscem.
      Pozdrawiam wyszystkich miłośników Ziemi Kłodzkiej i Długopola Zdroju oraz
      wszystkich gości :)
    • Gość: Wacław Gimnastyka relaksacyjna w sanatorium IP: *.eranet.pl 13.01.06, 22:47
      Byłem w pażdzierniku w sanatorium WIELKA PIENIAWA w Polanicy Zdroju. Lekarka
      przepisała mi kilka zabiegów,w tym gimnastyka relaksacyjną wg metody Jacobsona
      i Schultza. Pierwszy raz szedłem na ten zabieg niechętnie , bo lekarka mowuila
      mi,że to polega na słuchaniu muzyki, ale po trzech zabiegach wykupiłem jeszcze
      cztery, bo poczulem, że stałem się mniej nerwowy. Na jednym zabiegu był autor
      opracowanych ćwiczen- muzykoterapeuta Pitak. Opowiadał o tym na co to pomaga i
      pokazywał prawidlowe wykonywanie ćwiczeń. Do dzisiaj czuje sie dobrze i
      ćwiczę ,bo zamówiłem sobie płytkę CD.
    • Gość: tutek Re: Do wód po cud... Uzdrowiska Ziemi Kłodzkiej IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.02.06, 13:07
      Ja wcale nie chcę się chgwalić ale ja mieszkam na Ziemi Kłodzkiej 5 km do
      centrum miasta trzeba przyznać że uzdrowiska są wspaniałe i woda pyszna ale nie
      tylko uzdrowisaka cieszą się tutaj tak wielkim powodzeniem Ale jak mieszkałem w
      Kłodzku to nie było miło tak w centrum miasta
      • Gość: ja Miedzygórze IP: 217.153.196.* 10.02.06, 10:51
        Polecam tą urokliwą miejscowość. Na pierwszy rzut oka trochę zaniedbana, ale
        bardzo malownicza.
    • Gość: jana Re: Do wód po cud... Uzdrowiska Ziemi Kłodzkiej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.06, 14:51
      ale dlaczego Ladek taki zaniedbany ? brudno ? ciemno ? tylem miejscowosci
      górskich sie rozwija a lądek - tragedia ! chociaż maja mozliwości !
      • Gość: jopi Re: Do wód po cud... Uzdrowiska Ziemi Kłodzkiej IP: *.alpi / *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 09:53
        Własnie wróciliśmy z Kudowy Zdrój i musze sie pozalić na stan okolicznych dróg.
        Po prostu tragedia. wycieczka do Wambierzyc tak nas wyprowadzila z równowagi,
        że na nic nie mielismy już ochoty - dziura na dziurze, trzeba jechać 10 na
        godz. i modlić sie żeby czegoś nie urwało.
        Nie radzę też wybierać się na błędne skałki, ani do Szczelińca, droga jest
        kompletnie nie przejezdna, a jak już wjedziesz to nie da się zawrócić.Warto by
        postawić ostrzeżenie na poczatku.
        Jeśli ktoś wybiera się do Kotliny Kłodzkiej od zachodu radzę jechać przez
        Czechy, bo droga za Legnicą przez Wałbrzych KOSZMARNA !
        • Gość: Szarotka Re: Do wód po cud... Uzdrowiska Ziemi Kłodzkiej IP: *.mofnet.gov.pl 20.02.06, 09:50
          Dziura na dziurze - na drogach po zimie- podobnie jak w całym kraju.
          • nin15 Re: Do wód po cud... Uzdrowiska Ziemi Kłodzkiej 20.02.06, 12:28
            miałem okazję obejrzeć w ubiegłym roku tzw. atostradę sudecką (góry bystrzyckie, orlickie). z ciekawszych asfaltówek polecam również drogę do Zieleńca i na Przeł. Spaloną z Bystrzycy Kłodzkiej.
            dla spalinowców wrażenia niezapomniane.
            ja na szczęście "zwiedzałem" je na własnych nogach.
        • Gość: MiG Re: Do wód po cud... Uzdrowiska Ziemi Kłodzkiej IP: *.aster.pl 21.02.06, 22:04
          > Nie radzę też wybierać się na błędne skałki, ani do Szczelińca, droga jest
          > kompletnie nie przejezdna, a jak już wjedziesz to nie da się zawrócić.Warto
          by postawić ostrzeżenie na poczatku.

          A może udać się na Błędne Skały i Szczeliniec w tradycyjny sposób, tj. na
          piechotę? :-)

          MiG
          • Gość: jopi Re: Do wód po cud... Uzdrowiska Ziemi Kłodzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 14:37
            chętnie , ale latem teraz byloby to trudne, snieg po kolana i gorzej. poza tym
            od osób które próbowaly wiem, że jest bardzo ślisko i niebezpiecznie.
            Ale za to polecam kaplicę czaszek w Czermnej, zwiedzanie kopalni w Nowej
            Rudzie , a po Czeskiej stronie świetne ZOO w Dvór Kralove.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka