gryzikiszka Re: jakie buty? 01.09.08, 20:35 Macie jakieś typy? Pytam o firmy, bo parę sezonów temu kupiłam buty Aku z podeszwą Vibram. Tego lata podeszwy zeszły się na wylot, tzn. są w nich dziury. Buty mają może ze 3 lata, a chodziłam może kilkanaście dni w roku. Także dno kompletne. Macie jakieś lepsze doświadczenia z innymi producentami? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2002 Re: jakie buty? 02.09.08, 11:04 Dokładnie ten sam przypadek z Trezetą - dlatego mam buty noname ze sklepu Exisport za 70 zł i sprawują się świetnie - miały być tzw jednosezonówki - zedrzeć, zniszczyć i bez żalu wyrzucić, ale chodzę już drugi sezon i coś się zniszczyć nie chcą :-) Dlatego od tej pory jestem zdecydowanym przeciwnikiem wszelkich firmówek. A but powinien być przede wszystkim na grubej, nieślizgającej się podeszwie, za kostkę i przedewszystkim wygodny. Żadne membrany itp bzdety - dobry impregnat dobrany do gatunku materiału w zupełności wystarcza. Całe lata ludzie chodzili po górach bez tych firmowych naszywek i wynalazków i było dobrze. Także ja dałam się nabrać na pseudogórskie buty po raz pierwszy i ostatni Odpowiedz Link Zgłoś
olcha11 Re: jakie buty? 02.09.08, 19:04 KOchana Mandy - a ile masz lat, żeby tak pewnie pisać, że całe lata chodzili i dobrze było? Bo ja już chodze zdrowo ponad 40 lat, z czego więcej jak połowe w słynnych traperkach, pionierkach i innych tego rodzaju wspaniałości z PRLu. I zapewniam cię, że moje kłopoty z kolanami to w dużej mierze zasługa tych butów. Przesiadka do pierwszych alpin, była jak zamiana trabanta na mercedesa. Ja bym mniej patrzył na światową markę a bardziej na to, gdzie wyprodukowano but (w moich tajwańskich solomonach wyszły wszystkie zaczepy po drugim zasznurowaniu)oraz jak się czuje moja stopa po założeniu. Znajdź też sklep z kamienistą ścieżką do wypróbowania wrażliwości podeszwy na sterczące krawędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: jakie buty? 03.09.08, 21:35 Ok, to mam już antylistę. A jakieś pomysły na marki godne polecenia? Moje poprzednie buty też były z bazaru i wytrzymały ładnych parę lat, ale niestety nie były tak wygodne jak te firmowe, no i przepuszczały wodę. Odpowiedz Link Zgłoś
weekenda Re: jakie buty? 03.09.08, 22:09 1. wygodne 2. wysokie (ponad kostkę) 3. jak najmniej szwów Co do marek to ile osób tyle typów. Ja chodzę w Zamberlanach. I słowa złego o nich nie powiem. Jeśli chodzi o ich ceny to raczej górne strefy stanów średnich. Ale warto. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: jakie buty? 03.09.08, 23:02 ja se chode w glanach.i jakoś dobrze mi w tym. Odpowiedz Link Zgłoś
nnnowak Re: jakie buty? 08.09.08, 08:38 Skórzane, to najważniejsze. Odpuść membrany itp. Ja mam obecnie polskie Hanzele i bardzo chwalę. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta.au Re: jakie buty? 16.09.08, 21:58 Ja mam lafumy.. goretex, i pomimo ze podeszwa nie jest na vibramie to i tak daja radę - drugi sezon w nich mykam po górkach. Odpowiedz Link Zgłoś
leleith Re: jakie buty? 22.09.08, 23:33 Ja to trzeci sezon chodzę w La Fumach i jest super ok:))ale mam pytanie do tych,którzy użytkują Meindle,warto??bo takie chcę na zimę kupic,bo coraz więcej wychodzimy w zimie..pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
kontonaforum.pl Re: jakie buty? 04.09.08, 18:47 ZDECYDOWANIE popieram to, co napisał olcha. Chodzę po Tatrach w butach firmy Karrimor (znana firma brytyjska). Mam te buty czwarty czy piąty rok, zdeptałem w nich połowę Tatr, w tym tzw. trudne szlaki - i co? I wiem, że następnych nie kupię, dlatego że te, które mam - są chyba nie do zdarcia. Żadnych usterek, nic. Produkowane są z takich materiałów i w taki sposób, że - j.w. Pisanina o butach do chodzenia po górach za 70 zł - to nawet nie jest śmieszne. Dobre buty - to PODSTAWA, to NAJWAŻNIEJSZE, z czym się jedzie. A bzdury o kupowaniu na bazarach... To już lepiej klapki, i opalać się. Wyjdzie o wiele taniej! Ceny muszą być duże, ale to nie jest but na jeden sezon. Polecam Karrimor, La Sportiva. A membrany oczywiście, że są potrzebne - ale TYLKO z odpowiednimi skarpetami. Inaczej nie spełnią swoich funkcji, możliwości. Oczywiście za kostkę, i to usztywnione, o pół numeru "za duże" - na skarpetę, i naturalne puchnięcie stopy po długim chodzeniu. I tylko w bardzo dobrych sklepach, nawet nie w dobrych, bo tylko tam doradzą i fachowo, i uczciwie, bez naciągania, mogą sprowadzić, itd. Wydatek - min. 300 zł. Oczywiście najbardziej odporne na ścieranie są podeszwy firmy Vibram; różne rodzaje, zależy, do jakiego terenu. Itd. Można pisać i pisać, ale powtarzam: wiem z praktyki bardzo-wieloletniej, że buty - to podstawa. Nie tylko zdrowego chodzenia, ale i bezpieczeństwa. Nie sugeruj się ceną - jak wszystko, co naprawdę dobre - buty do chodzenia po górach, skałach - MUSZĄ być drogie. A za 70 zł - jak ktoś tu napisał - to niech sobie kupi 2 pary skarpet - cieńsze i grubsze. Polecam Bridgedale. Odpowiedz Link Zgłoś
olcha11 Re: jakie buty? 05.09.08, 08:31 Dzięki za wsparcie. Kupno butów to zawsze duża trauma - nie wiadomo jak się skończy, bo przymierzanie w sklepie nie do końca rozstrzyga o dobroci butów. W moim przypadku na jedną udaną parę przypada co najmniej jedna para nieudana, która pokrywa się kurzem w garderobie. Miałem 2 fatalne wpadki na Eiglach, jedną na Solomonie. Teraz chodze w Sportivie o 1,5 numera za dużej i jest świetnie. Też uważam, że lepiej jest kupować w sklepach z wykwalifikowanym personelem, choć bywają śmieszne wpadki. MOja żona (pani miłego wieku i tuszy) kupowała buty w Decathlonie, którego zaletą jest swobodny dostęp do półek i możliwość długiego przymierzania bez robienia zatorów. Kiedy już wreszcie wybrała markowe(i drogie) buty od obsługującego dział wyczynowego młodzieńca usłyszała zatroskane "Ale po co pani takie dobre buty?". Widać sądził, że już tylko domowe kapcie. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: jakie buty? 07.09.08, 08:32 >Miałem 2 fatalne wpadki na Eiglach Aigle to moej ukochane buty. Druga para jest juz prawie zachodzone i nie weim , co to będzie dalej ...To jedne z nielicznych butów w góry, ktore są stosunkowo miekkie dla stopy- wielka rzadkosc. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: jakie buty? 06.09.08, 23:00 kontonaforum.pl napisał: Oczywiście najbardziej odporne na > ścieranie są podeszwy firmy Vibram; różne rodzaje, zależy, do jakiego terenu. Właśnie pojawienie się dziur w tych podeszwach zainspirowało mnie do założenia tego wątku... Może chodziłam po nieodpowiedniej powierzchni, ale dla mnie to takie trochę głupie tłumaczenie. Jak się dojdzie do szosy, to trudno ją jednak przefrunąć... Odpowiedz Link Zgłoś
olcha11 Re: jakie buty? 07.09.08, 08:34 No jak możnaby chodzić po nieodpowiedniej powierzchni? Jasne, że buty powinny przetrwać każdą. Vibramy tym bardziej. Jedyne uzasadnione pytanie, to jak długo. W moim rozumieniu na długie lata, żeby nie powiedzieć - na zawsze. Rozumiem, że po latach mogą puścić szwy, wytrzeć się wyściółka, poluzować zaczepy - ale podeszwa? No chyba, że się ją przegrzeje przy suszeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: jakie buty? 07.09.08, 12:15 Mi po dwóch sezonach rozpadły się Campusy.Nie chodziłem w nich po górkach zbyt wiele,troszkę więcej po mieście.Niemniej jednak były wygodne i lekkie dlatego kolejne też kupię jakieś firmowe. Tylko jakie? Odpowiedz Link Zgłoś
kontonaforum.pl Re: jakie buty? 09.09.08, 15:20 Nie rozumiem. Albo miałaś buty na oryginalnej podeszwie firmy Vibram, albo nie (np. jakaś podróba). Wybacz, ale nie takie autorytety, jak wszyscy tu piszący stwierdzają, że te podeszwy SĄ najlepsze z istniejących na rynku. A tacy jak ja - mogą tylko dodać: zgadza się, sprawdziłem, kilka lat łażenia po skałach, błocie (i po asfalcie również) - i co? I nic, następne parę lat w tych butach przede mną. To tak jak z Gore-tex-em: ktoś kupi np. Gore-tech - i narzeka, że zmókł, i go przewiało... Poza tym - i tytan można zetrzeć, jak się "chodzi" w pewien sposób... Także bez przesady, gryzikiszka. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: jakie buty? 09.09.08, 18:55 no patrzta ludkowie- klemens bachleda chadza w KIERPECKACH. Odpowiedz Link Zgłoś
kontonaforum.pl Re: jakie buty? 09.09.08, 19:27 No, a niektóre cepry "chadzają" na Giewont w sandałach. Albo "idą na Orlą" o godz. 17. Wszystko dla ludzi! Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: jakie buty? 14.09.08, 22:57 kontonaforum.pl napisał: >Także bez przesady, gryzikiszka. Hę? Z czym bez przesady? Nie bardzo mnie interesuje opnia autorytetów. Podeszwy mają dziury i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
fredoo Re: jakie buty? 11.09.08, 09:22 Zawsze kupowałem adidasy jak biegałem i w góry też kupiłem tej firmy. Ale w tym roku poszedłem do Factory kupić jakieś z przeceny na pielgrzymkę i najtańsze adidasy kosztowały 300. Więc się obraziłem i kupiłem New Ballance za 99. Buty rewelacja i na asfalt i w góry.Trochę może za miękkie w górach ale za to super wygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
kontonaforum.pl Re: jakie buty? 11.09.08, 15:14 To zejdź w tych super wygodnych adidasach np. z Ciemniaka do Doliny Kościeliskiej, czerwonym szlakiem - i powtórz wtedy to, co napisałeś! Odpowiedz Link Zgłoś
fredoo Re: jakie buty? 12.09.08, 09:18 Powtarzam to co napisałem tylko dodam, że adidasy to treckingowe buty goretex i tydzień temu wszedłem w nich na Gerlach a te New Ballance też teckingowe.W nich następnego dnia przeszedłem trasę Hrebienok Hata Terycho Czerwona Ławka Zbójnicka Chata Hrebienok. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2002 Re: jakie buty? 17.09.08, 08:17 A ja wróciłam i powtarzam, że nieoryginalne buty były ok. Za kostkę na grubej podeszwie, nie ślizgały się. Kosztowały w promocji w Exisport 70 zł. Zaliczone Krzyżne, Zawrat, Granaty i Kozi Wierch. Nie było żadnych problemów, zero odcisków, obtarć itd. jedyne co uczciwie mogę powiedzieć to że nie nadają się na ulewy gdyż są na górze zrobione z zamszu - na suchą pogodę jak najbardziej ok. Trezety męża (ja swoje już dawno wywaliłam) okazały się i owszem też wygodne ale z podeszwy (oryginalny Vibram!!) zostało ok. 0.5 cm. Nie twierdzę że wszystkie markowe buty są be ale te z przedziału cenowego 300-500 zł można sobie odpuścić i równie dobrze kupić coś dwa razy, trzy razy tańszego - taki sam chłam jak te wybrzydzane za 70 zł. Owszem Karrimory, Meindle, Boreale są pewnie super ale to przedział poza moim zasięgiem, a nie zamierzam z tego powodu rezygnować z Tatr. Może mi ktoś wytłumaczyć z krytykantów dlaczego buty na grubej nieślizgającej podeszwie, bardzo wygodne i za kostkę są według nich be? Bo kosztują za mało? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2002 Re: jakie buty? 17.09.08, 08:21 PS. A propo deszczy to Membrana i ORYGINALNY Goretex w Trezetach też nie trzyma - przemakają równie szybko jak moje wstrętne podróby :-) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: jakie buty? 17.09.08, 10:04 mandy2002 napisała: > PS. A propo deszczy to Membrana i ORYGINALNY Goretex a to nie jest to samo?;))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2002 Re: jakie buty? 17.09.08, 11:09 > a to nie jest to samo?;))) No niekoniecznie - nie każda membrana to Goretex, może być jeszcze np. Sympatex i inne wynalazki Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: jakie buty? 18.09.08, 10:16 mandy2002 napisała: > > a to nie jest to samo?;))) > > No niekoniecznie - nie każda membrana to Goretex, może być jeszcze > np. Sympatex i inne wynalazki i to wszystko jest we wspomnianych Trezetach? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2002 Re: jakie buty? 18.09.08, 10:28 Czepiasz się ;-) Napisałam, że w tych butach jest membrana i to oryginalny Goretex (a nie jakieś tam Symaptexy itp.) - czy tak trudno zrozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: jakie buty? 18.09.08, 11:44 mandy2002 napisała: > Czepiasz się ;-) Napisałam, że w tych butach jest membrana i to > oryginalny Goretex (a nie jakieś tam Symaptexy itp.) - czy tak > trudno zrozumieć? nie czepiam sie:) uwaznie czytam napisalas: > PS. A propo deszczy to Membrana i ORYGINALNY Goretex w Trezetach jak byk wychodzi, ze w Trezetach jest i jedno i drugie:) >też nie trzyma - przemakają równie szybko jak moje wstrętne podróby :-) poza tym, membrana nie jest elementem zapewniajacym w czasie deszczu sucha noge w srodku. ma odprowadzac pot na zewnatrz, wiec rownie dobrze mozna miec mokro w butach bez kropli wody na zewnatrz. Odpowiedz Link Zgłoś
sengas Re: jakie buty? 18.09.08, 12:48 > poza tym, membrana nie jest elementem zapewniajacym w czasie deszczu > sucha noge w srodku. Ale bzdurzysz - zadaniem membrany jest odprowadzać pot ze środka na zewnątrz i nie dopuszczać skroplonej wody z zewnątrz. Ciekawe co w takim razie w butach z Goretexu chroni według Ciebie przed przemoknięciem skoro nie membrana?? Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: jakie buty? 18.09.08, 13:06 sengas napisała: > > poza tym, membrana nie jest elementem zapewniajacym w czasie > deszczu > > sucha noge w srodku. > > Ale bzdurzysz - zadaniem membrany jest odprowadzać pot ze środka na zewnątrz i nie dopuszczać skroplonej wody z zewnątrz. Ciekawe co w takim razie w butach z Goretexu chroni według Ciebie przed > przemoknięciem skoro nie membrana?? aha. czyli buty bez membran przepuszczaja wszystko co sie da? tia.... ciekawa teoria Odpowiedz Link Zgłoś
sengas Re: jakie buty? 18.09.08, 13:16 > aha. czyli buty bez membran przepuszczaja wszystko co sie da? > tia.... ciekawa teoria Ty naprawdę nie umiesz czytać ze zrozumieniem :-))))) Czy ja napisałem że inne buty przepuszczają? Nie rozumiesz funkcji membrany a się wymądrzasz. Membrana wydala wilogoć ze środka i nie przepuszcza wody z zewnątrz, więc w założeniu powinna! zapewniać suchą nogę w deszczu (no może nie w siarczystej ulewie). A ty napisałaś, że nie więc nie pogrążaj się proszę. A co robią buty bez membran to już zależy od materiału bo takie np. kalosze nie przepuszczają niczego :) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: jakie buty? 18.09.08, 13:37 uwaga, bedzie magiczne slowo IMPREGNACJA halllooooo... mowi to cos??? skoro ta membrana to taki cud, co to odprowadza pot na zewnatrz i nie dopuszcza wody do srodka, to po jakiego grzyba kaza impregnowac buty?? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2002 Re: jakie buty? 18.09.08, 13:38 Akurat pani niedouczona impregnacja membrany pozbawia ją podstawowych właściwości - idź się dokształcić Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: jakie buty? 18.09.08, 13:49 mandy2002 napisała: > Akurat pani niedouczona impregnacja membrany pozbawia ją > podstawowych właściwości - idź się dokształcić sherpa.pl/product_info.php/cPath/62_84/products_id/336 milej lektury ps. impregnujesz membrane? rece opadaja.... Odpowiedz Link Zgłoś
katja_24 Re: jakie buty? 18.09.08, 11:01 Bo buty trzeba impregnowac, zeby nie przemakaly :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2002 Re: jakie buty? 18.09.08, 11:08 Impregnowałam zarówno Trezety jak i te tańsze podróby Nikwaxem - stopień przemakalności ten sam - z tym że jak membrana w Trezetach przemokła to nie można było już ich dosuszyć, noname wyschły na następny dzień Odpowiedz Link Zgłoś
katja_24 Re: jakie buty? 18.09.08, 18:10 Hmmm, no nie wiem, ja mam buty za niecale 400 zeta i przemakaly dopiero po kilkugodzinnym brodzeniu w sniegu...Ale ja mam takie cale ze skory, typowo letnich nie kupowalam. Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: jakie buty? 17.09.08, 10:17 w sumie nie mozna sie z Mandy nie zgodzic sama kilka lat chodzilam w kozakach mlodziezowych na grubej gumie i z wysoka cholewka kupionych za 90 zl chyba w deichmanie i specjalnie nie mialam co narzekac. mialy swoje wady, ale kieszeni nie przetrzepaly. teraz mam Engadiny i na nic bym ich nie zamienila. po prostu bucior jak sie patrzy! a prawda taka, ze jesli kupujac super buty czlowiek nie moglby w same gory pojechac, to sie to mija z celem. choc uwazam, ze skoro juz sie czlowiek decyduje w te gory pojechac, to jednak troche trzeba to przemyslec i nie jechac w pepegach. dla wlasnego dobra Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2002 Re: jakie buty? 17.09.08, 11:13 juz sie czlowiek decyduje w te gory pojechac, to jednak troche > trzeba to przemyslec i nie jechac w pepegach. dla wlasnego dobra Broń Boże nie przekonuję nikogo do latania po Tatrach w adidasach czy trampkach. Piszę tylko na podstawie moich własnych doświadczeń że jakość Trezet za 400-500 zł i butów Exisport za 70 zł jest jak dla mnie porównywalna z przewagą na korzyść tych drugich (ciut lżejsze i wygodniejsze dla damskiej stopy). Trezety też ze sobą wzięłam ale przeleżały całe 2 tygodnie na półce w kwaterze. Poza tym na suchej skale, kiedy jest naprawdę ciepło i nie pada chodzenie w ciężkich topornych butach byłoby dla mnie mordęgą (przez całe dwa tygodnie super słońce, raz deszcz i temp. 20-30 stopni :)). A skoro nie widać różnicy to po co przepłacać? Boreale itp są być może fajne ale bez przesady - Tatry to nie ekstremalne wyprawy w Himalaje żeby na buty wydawać więcej kasy niż na sam wyjazd (mówię o okresach dobrej pogody i warunków) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: jakie buty? 18.09.08, 10:08 alez ja nigdzie nie napisalam, ze sugerujesz chodzenie w trampkach. napisalam, ze sluszna jest decyzja zakupu butow za mniejsze pieniadze, skoro spelniaja podstawowa role: chronia kostke dlusza cholewka i maja gruba podeszwe chroniaca stopy w trakcie chodzenia po kamienistych sciezkach. mandy2002 napisała: > Piszę tylko na podstawie moich własnych doświadczeń > że jakość Trezet za 400-500 zł i butów Exisport za 70 zł jest jak > dla mnie porównywalna z przewagą na korzyść tych drugich (ciut > lżejsze i wygodniejsze dla damskiej stopy). podejrzewam, ze przy takiej roznicy w cenie, jednak jest i wieksza roznica w jakosci buta. bylam swiadkiem kupowania butow do chodzenia po gorach, i przy roznicy 100 zl, te za 200zl dawaly znacznie lepszy komfort chodzenia, chociazby po kamienistej sciezce (w sklepie bylo specjalne miejsce do takiego testu). > Poza tym na suchej skale, kiedy jest naprawdę ciepło i nie pada chodzenie w ciężkich topornych butach byłoby dla mnie mordęgą (przez całe dwa tygodnie super słońce, raz deszcz i temp. 20-30 stopni :)). ja spedzilam w takich butach miesiac i nie wyobrazam sobie chodzenia w innych. zaleta tych butow jest ich wszechstronnosc, zarowno w upale, jak i w sniegu. w letnich, lekkich butach takiego komfortu nie masz, szczegolnie biorac pod uwage zmiennosc pogody. > Tatry to nie ekstremalne wyprawy w Himalaje, żeby na buty wydawać więcej kasy niż na sam wyjazd (mówię o okresach dobrej pogody i warunków) wszystko pieknie i ladnie... ale nigdy nie masz pewnosci, ze bedzie stale ladna pogoda. zatem-po co ryzykowac, skoro mozna tylko troche przeplacic? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2002 Re: jakie buty? 18.09.08, 10:38 wszystko pieknie i ladnie... ale nigdy nie masz pewnosci, ze bedzie > stale ladna pogoda. zatem-po co ryzykowac, skoro mozna tylko troche > przeplacic? ;))) Dlatego napisałam, że Trezety miałam na półce w kwaterze ale z perspektywy porównania użytkowania (vide mój mąż) okazały się równie chłamowate - nie twierdzę że Twoje buty są porównywalne do moich za 70 zł ale akurat Trezeta model Cyclone są równie marnej jakości jak podróby - a może to podróby są równie dobre jak Trezeta Cyclone. Ile ludzi tyle opinii. Ja tylko mówię, że na tych samych trasach miałam okazję sprawdzić zachowanie Trezet i chińskich podrób - różnice niewielkie. Wygoda większa w tańszych butach (bo lżejsze i bardziej miękkie). Uważasz że świadomie skazywałam się na dyskomfort zostawiają Trezety na oryginalnym Vibramie w kwaterze i wybierałam te tańsze? Nie - wybierałam po prostu to co w danej pogodzie było dla mnie lepsze i po przejściu przez 2 tygodnie prawie całej Orlej, trasy Kasprowy - Czerwone Wierchy, oraz mniejszych szlaków nie miałam ani jednego otarcia ani odcisku (w przeciwieństwie do ubiegłorocznych wypraw w Trezetach). To chyba świadczy o tym że akurat te buty są dla mnie bardziej odpowiednie prawda? A testowanie w sklepie jest trochę zabawne w kontekście tego że zarówno w Trezetach jak i butach z Exisport przeszłam te same odcinki Orlej Perci i szlaków dochodzących - to jest testowanie (kilka sekund vs. kilka godzin. A w deszczu i śniegu po Orlej nie chodzę - nie lubię ryzykować na śliskiej skale przy całkowitym braku widoków. Poza tym podeszwa w nieoryginalnych butach po tylu wycieczkach jest nienaruszona - w Trezetach męża już jej praktycznie nie ma więc nie jest tak,że Vibram się nie ściera. ŚCIERA SIĘ I TO JAK. Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: jakie buty? 18.09.08, 11:38 ciekawa jestem, na co przydalyby Ci sie te Trezety lezace na polce w kwaterze podczas zalamania pogody na szlaku. nie oczekujmy cudow od butow za 375 zl-za tyle wlasnie chodza Cyclone. z tego co pamietam, mozna je kupic i za mniejsze pieniadze, wystarczy poczekac na przeceny. to nie jest but-cud. to jest troche wiecej niz buty z decathlonu za 199zl. nie ma sensu wieszac psow na wszystkich butach sredniej polki. po pierwsze, co firma, to inny wybor. po drugie, co noga, to inne preferencje. > okazję sprawdzić zachowanie Trezet i chińskich podrób - różnice > niewielkie. Wygoda większa w tańszych butach (bo lżejsze i bardziej miękkie). akurat w gorach typu Tatry miekkie buty to nie jest to "co nogi lubia najbardziej". wystarczy porzadnie grzmotnac duzym paluchem w skale i po wycieczce. chyba, ze chodzi sie po dolinkach...Miekka podeszwa tez komfortu nie daje, po calym dniu czlowiek ma z podeszw zrobione mieso mielone >A testowanie w sklepie jest trochę zabawne w kontekście tego że >zarówno w Trezetach jak i butach z Exisport przeszłam te same >odcinki Orlej Perci i szlaków dochodzących - to jest testowanie > (kilka sekund vs. kilka godzin) a kto powiedzial, ze kilka sekund? ja swoje buty za kazdym podejsciem mialam na nogach po 2 godziny. wlasnie po to, zobaczyc jak noga pracuje >A w deszczu i śniegu po Orlej nie chodzę - nie lubię > ryzykować na śliskiej skale przy całkowitym braku widoków. zeby to jeszcze Bog dawal taki wybor. jestes na szlaku, zaczyna padac i co? siadasz na kamieniu i strzelasz focha? > Poza tym podeszwa w nieoryginalnych butach po tylu wycieczkach jest nienaruszona - w Trezetach męża już jej praktycznie nie ma więc nie jest tak,że Vibram się nie ściera. ŚCIERA SIĘ I TO JAK. no sciera sie, w kazdych sie sciera. wez pod uwage-lepsza przyczepnosc do skaly to miekki wibram, zatem sciera sie szybciej. poza tym nie nastawiajmy sie kupujac buty za 400 zl ze beda do konca zycia i jeden dzien dluzej! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2002 Re: jakie buty? 18.09.08, 11:55 > nie oczekujmy cudow od butow za 375 zl-za tyle wlasnie chodza Cudów nie oczekuję i właśnie o tym piszę - nie krytykuję wszystkich butów tylko piszę że TREZETY za 400zł są gorsze od podrób za 70zł. Czy tak trudno czytać ze zrozumieniem. Masz kasę, ok kupuj dobre buty. ja tylko przestrzegam wszystkich przed wydawaniem kasy na takie właśnie Trezety bo są gorsze niż chińskie podróby. (a swoją drogą za te 400zł to mogłaby się chociaż podeszwa nie ścierać) > akurat w gorach typu Tatry miekkie buty to nie jest to "co nogi > lubia najbardziej". wystarczy porzadnie grzmotnac duzym paluchem w > skale i po wycieczce. chyba, ze chodzi sie po dolinkach...Miekka > podeszwa tez komfortu nie daje, po calym dniu czlowiek ma z podeszw > zrobione mieso mielone Ty chyba czytasz co drugie zdanie z mojej wypowiedzi- napisałam przecież wyraźnie że przeszłam prawie całą Orlą Perć - czy to są dolinki? Tańsze buty również mają osłonę równie dobrą jak ta w Trezetach. I pisałam również że mają grubą podeszwę która doskonale izoluje za to w środku są wygodniejsze. But nie musi być twardy jak stal żeby był dobry. Widzę że wybiórczo czytasz moje informacje - mięso to miałam z nogi po chodzeniu w Trezetach. W tych butach chodziłam bez problemu dwa tygodnie > zeby to jeszcze Bog dawal taki wybor. jestes na szlaku, zaczyna > padac i co? siadasz na kamieniu i strzelasz focha? Bóg daje wybór: wycof. Jak widzę, że pogoda niebezpiecznie się zmienia to rezygnuję/wybieram prostszą trasę. Góry stoją już tyle lat, że do następnego razu wytrzymają :-) > no sciera sie, w kazdych sie sciera. wez pod uwage-lepsza > przyczepnosc do skaly to miekki wibram, zatem sciera sie szybciej. Bzdury piszesz, właśnie miękki ściera się wolniej, za to ten twardy ściera się najszybciej. Przejdź się do sklepu i sprawdź jak twardy jest ten Vibram w Trezetach Cyclone - za to ściera się z prędkością światła > poza tym nie nastawiajmy sie kupujac buty za 400 zl ze beda do konca > zycia i jeden dzien dluzej! Ale dwa- trzy sezony mogłby wytrzymać, a ostrzegam wszystkich że nie wytrzymują (no chyba że ktoś lubi gładkie podeszwy) Podróby za 70 zł mają jedynie zdarte noski po 2 tygodniach intensywnej eksploatacji. Dla mnie wybór jest prosty: albo porządne buty w dobrej cenie (raczej powyżej 500 zł) albo jak kogoś nie stać chińskie podróby bo butów z przedziału 200-400 zł kupować nie warto (sama to potwierdzasz) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: jakie buty? 18.09.08, 13:26 ło matko! a po co sie tak zacietrzewiac??? przeciez nikt nikomu na sile Trezet na nogi nie wciska! > buty. ja tylko przestrzegam wszystkich przed wydawaniem kasy na > takie właśnie Trezety bo są gorsze niż chińskie podróby. (a swoją > drogą za te 400zł to mogłaby się chociaż podeszwa nie ścierać) no dobrze. dziekujemy za ostrzezenie. ja Cyclone nie kupie. zlituj sie jednak i nie przekonuj, ze rownie dobre sa chinskie cuda techniki za 70 zeta, bo wiadomo, ze nie sa > Ty chyba czytasz co drugie zdanie z mojej wypowiedzi- napisałam > przecież wyraźnie że przeszłam prawie całą Orlą Perć - czy to są > dolinki? i to w tych chinskich podrobkach! > Bóg daje wybór: wycof. a co robisz, jak pogoda sie pogarsza np na Kozim Wierchu? teleportacja? innej mozliwosci zeby ominac zejscie we mgle nie widze > Bzdury piszesz, właśnie miękki ściera się wolniej, za to ten twardy > ściera się najszybciej. Przejdź się do sklepu i sprawdź jak twardy > jest ten Vibram w Trezetach Cyclone - za to ściera się z prędkością > światła dobrze ze Ty bzdur nie wypisujesz, jest rownowaga w przyrodzie a teraz mi powiedz, dlaczego zaleca sie wymiane opon zimowych max co 3-4 lata? hę? zeby nie bylo watpliwosci. ma to z podeszwami i ich scieralnoscia wiele wspolnego! jest sposob na niescieranie podeszwy. mozna je na polce trzymac a teraz uciekam, bo sie boje, ze we mnie tymi przekletymi Trezetami zaczniesz rzucac:P Odpowiedz Link Zgłoś
sengas Re: jakie buty? 18.09.08, 13:33 Mandy daj sobie spokój. To jakaś stara baba z klimakterium,która nie ma pojęcia o technologii i materiałach używanych w butach. Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: jakie buty? 18.09.08, 13:40 sengas napisała: > Mandy daj sobie spokój. To jakaś stara baba z klimakterium,która nie > ma pojęcia o technologii i materiałach używanych w butach. no tak.. tylko pryszczate nastolatki wiedza wszystko o membrankach hyhyhy Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2002 Re: jakie buty? 18.09.08, 13:36 > > Ty chyba czytasz co drugie zdanie z mojej wypowiedzi- napisałam > > przecież wyraźnie że przeszłam prawie całą Orlą Perć - czy to są > > dolinki? > > i to w tych chinskich podrobkach! Oczywiście że w tych chińskich podróbkach. A czy chodzenie po górach w nieoryginalnych butach jest dziwne czy zakazane? Chyba liczy się to że było mi wygodnie, nie ślizgała się noga, nie miałam pęcherzy i obtarć i weszłam w ciągu 10 dni na Kozi Wierch, Krzyżne, Granaty i Zawrat (między innymi) bez jakichkolwiek problemów ze stopami. Rozumiem, że nie mieści Ci się w głowie, że nieoryginalne buty mogą być równie dobre? Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: jakie buty? 18.09.08, 13:44 hyhy, wymyslilas ten zwiazek miedzy podeszwami a oponami zimowymi? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2002 Re: jakie buty? 18.09.08, 14:01 Tylko, że jest różnica między używaniem czegoś 3-4 lata, a 3-4 razy ale ty pewnie tego nie dostrzegasz. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: jakie buty? 18.09.08, 13:48 Dajcie se spokój. Kiedyś w Tatrach była moda na totalne zlewanie ( ludzie w glanach, dzinsach i wełnianych swetrach) , teraz zrobiła się moda na full wypas - od teleskopów przez termoaktywną bielizne na markowych rękawiczkach na siłownię po 150 zł kończac. Kiedyś jak popatzryłam na sprzet, który facet miał na sobie na oko pierwszy raz, to wyszło mi, z e idzie przede mną około 8 tysiecy ... Nie wiem, moze to komuś buduje ego. Jak dla mnei buty moga sobie być jakie chcą, o ile sie nie slizgaja . A moje Aigle za marne 230 zł uratowąły mi zęby kilka razy, choc de facto to wiekszosc na tym forum stwierdzi, z e to kiepskie buty :) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: jakie buty? 18.09.08, 14:03 hyhy, sprawdz metke. jesli bedzie made in china to bedzie ok;)) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2002 Re: jakie buty? 18.09.08, 15:21 To sobie sprawdź na swoich super-markowych butach gdzie są "made". Ok. 80% tzw. firmówek jest robiona w Chinach, na Tajwanie itp. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Mandy, dla Ciebie sprawdzilam 22.09.08, 18:15 i surpriza. nigdzie zadnej metki. nawet kawalka. tylko numery na jezyku wybite. to zerknelam na stronie www Meindla a tam jak byk, ze od zawsze maja tylko jedna fabryke, w Kirchanschoring. to chyba nie jest mala wioska w Wietnamie? z ciekawosci obejrzalam moje Hanwagi i tez sie nie chwala, gdzie wyprodukowane. podobnie jedynie numer jest i juz. na www podaja, ze produkcja w Bawarii, Vierkirchen-Pasenbach. chyba jednak nie mam szans na chinskie made in. sie potne! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2002 Re: Mandy, dla Ciebie sprawdzilam 22.09.08, 20:11 Widzę że nie możesz przetrawić, że w niefirmowych butach można zdobywać te same tatrzańskie szczyty co Ty w swoich firmowych Hawangach, a może nawet i więcej :-))) I jaki miał niby być cel twej wypowiedzi? Udowadniać oczywiste? Przecież napisałam, że większa część jest produkowana w Azji co nie znaczy że twoje to większość. Meliskę przed snem proponuje Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2002 Re: PS. 22.09.08, 20:17 I lepiej byś się pochwaliła jakie szczyty zdobyłaś w tych swoich super butach, jak się sprawdziły w danych warunkach (szlaki, pogoda) i jaka jest relacja w stosunku do ceny bo nadal nie rozumiem co próbujesz tutaj udowodnić (chyba sama nie wiesz) :))) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: PS. Mandy 22.09.08, 21:38 ciagle mam wrazenie, ze przypisujesz mi te uczucia, ktore toba targaja:) na dodatek a to kazesz mi sie doksztalcach, a to pic melise. o pisaniu bzdur w moim wykonaniu nie wspomne. a moze by tak argument bez wycieczek osobistych? potrafisz wacpanna? i nie mam ochoty sie licytowac, ktora z nas wiecej zdobyla, w jakich butach i w jakich warunkach. sorry, jak dla mnie to dziecinne, nie mam 5 lat i nie siedze w piaskownicy cel byl prosty jak drut. sugerowalas sprawdzenie metek. wiec je sprawdzilam. z przyjemnoscia:P Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2002 Re: PS. Mandy 23.09.08, 08:11 A mojego pytania nie były osobiste wycieczki ani licytacja, tylko podniesienie poziomu merytorycznego twoich wpowiedzi i zadanie pytania - o co Ci właściwie chodzi, co próbujesz w tych wszystkich swoich wypowiedziach w tym wątku udowodnić? Zapytałam gdzie chodziłaś w markowych butach i jak się sprawdziły w czym okazały się lepsze/gorsze od innych. Ale ty nawet nie potrafisz odpowiedzieć... Wiesz jak zależy Ci na poniżaniu tych co mają gorsze buty niż ty to może zmień forum? Gadanie bzdur zawsze piętnuje a ciebie pytam na jakich szlakach chodzisz i jak sie te Twoje Hawangi sprawują? Skoro traktujesz to jako osobistą wycieczkę to może masz jakiś kompleks? Albo jesteś jedną z tych osób co do doliny Kościeliskiej chadzają w sprzęcie jak z wyprawy w Himalaje a najwyżej to byli na Kasprowym i to kolejką :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: PS. Mandy 23.09.08, 11:01 hehe, dlaczego nie spodziewalam sie niczego innego? Mandy, zanim zaczniesz podnosic moj poziom merytoryczny, radze wziac sie za wlasny. i to od razu, duzo pracy przed toba za mna miesiac w Himalajach. przede mna, jesli moje plany zyciowe na przyszly rok sie nie zmienia, bedzie Aconcagua. jak widzisz, orla perc w chinskich klapakach nie jest dla mnie spelnieniem marzen a tak na marginesie radze dopuscic do siebie mysl, ze zawsze znajdzie sie ktos, kto bedzie mial lepsze buty, lepszy samochod, lepszy dom. itd. w zwiazku z powyzszym proponuje zarzucic prowadzona w tej chwili hodowle ogromnych kamieni zolciowych na rzecz zrozumienia, ze tak po prostu jest. tego "ponizania" nie bede komentowac. szkoda slow... a teraz zegnam. watek jest twoj! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2002 Re: PS. Mandy 23.09.08, 11:30 Mandy, zanim zaczniesz podnosic moj poziom merytoryczny, radze wziac > sie za wlasny. i to od razu, duzo pracy przed toba Pozwól, że na temat tego co Ty sobą prezentujesz w tym wątku nie będę się wypowiadać bo ani to z górami nie ma nic wspólnego, ani z butami. > za mna miesiac w Himalajach. przede mna, jesli moje plany zyciowe na > przyszly rok sie nie zmienia, bedzie Aconcagua. jak widzisz, orla > perc w chinskich klapakach nie jest dla mnie spelnieniem marzen No i super tylko, że nie pochwaliłaś się nadal jak sprawdzają się Twoje super buty w takich warunkach, a jak na tatrzańskich szlakach - widzę że uwielbiasz się chwalić tym co masz, a niekoniecznie dzielić z innymi doświadczeniem na temat butów górskich > radze dopuscic do siebie mysl, ze zawsze znajdzie sie ktos, kto > bedzie mial lepsze buty, lepszy samochod, lepszy dom. itd. w zwiazku > z powyzszym proponuje zarzucic prowadzona w tej chwili hodowle > ogromnych kamieni zolciowych na rzecz zrozumienia, ze tak po prostu > jest. A Tobie radzę dopuścić do siebie myśl, że do chodzenia po Tatrach niekoniecznie najlepsze są Hanwangi czy Boreale i buty 5 a nawet 10 razy tańsze również potrafią się doskonale sprawdzić, co próbuję napisać w tym wątku. Jaki jest cel Twojej wypowiedzi oprócz czystych przechwałek i co ma wspólnego z tym wątkiem chyba nadal nikt nie wiem Nie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sengas Re: Mandy, dla Ciebie sprawdzilam 22.09.08, 20:25 Każdy but dobry byle nie smrody używane z Allegro które ty nosisz :- ))) Pochwal się jak niedawno dawałaś takie rady. Błeeee:-) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Mandy, dla Ciebie sprawdzilam 23.09.08, 13:06 sengas napisała: > Każdy but dobry byle nie smrody używane z Allegro które ty nosisz :- > ))) Pochwal się jak niedawno dawałaś takie rady. > > Błeeee:-) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20012&w=66309884&v=2&s=0 Mandy nastepnym razem pilnuj sie z logowaniem:)) i zobacz. tam tez sa te wstretne bogate bubki. alez ten swiat jest okrutny :))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sengas Re: Mandy, dla Ciebie sprawdzilam 23.09.08, 15:27 Close - ale nie do końca :-)))) Nie przyszło Ci w tej swojej dociekliwej główce coś do głowy- może się dobrze z Mandy znam??? Pozdrawia ten sengas (bez schizofrenii) PS. Zakompleksione baby to to co kocham najbardziej ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Mandy, dla Ciebie sprawdzilam 23.09.08, 23:24 jasne... a swistac siedzi i zawija:PP ps. teraz rozumiem te uczucia wzgledem Mandy hyhy Odpowiedz Link Zgłoś
wadera01 Re: jakie buty? 20.09.08, 17:37 Mandy2002 proszę mi moich Trezet nie szkalować bo moje nie przemokły nawet po 5 dniach brodzenia w bieszczadzkich majowych błotach i strumieniach. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2002 Re: jakie buty? 22.09.08, 20:12 Kwestia czasu aż popęka membrana ;-) Zresztą może twoje to lepszy model. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: jakie buty? 18.09.08, 15:14 mandy2002 napisała: >A testowanie w sklepie jest trochę zabawne ba nawet śmieszne, owszem możesz sprawdzić na mostku i skałkach czy but się ślizga i na czym, czy dobrze leży i prezentuje się na nodze i na tym koniec, bo nic nie zastąpi warunków "bojowych" 8-10 godzin chodzenia po różnej nawierzchni, w górę i dół w różnych warunkach pogodowych a i tak faktyczne zalety i wady buta wyjdą dopiero wtedy gdy but już będzie niemal wspomnieniem. To że komuś pasuje jakiś but o niczym nie świadczy mnie na przykład potrafią otrzeć do mięcha pepegi i każdy niemal but zostawił krwawe piętno na mojej stopie (po za jednymi które nigdy nawet mnie nie uwierały mimo kilkunastu godzinnego chodzenia w strugach deszczu po skałach, korzeniach itp.). To że są dobre dla ciebie nie znaczy że będą dobre dla mnie, inna stopa, sposób chodzenia, waga itd. Warto mając w planie wydatek kilku setek i więcej sprawdzić na przykład na NGT opinie użytkowników upatrzonego sprzętu co do ich trwałości i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
olcha11 Re: jakie buty? 20.09.08, 18:27 Uu, ale emocje grają! Wiadomo, że każdy ma swoje ukochane buty i będzie ich bronić jak niepodległości, ale po co się tak zaperzać. Więc dla rozładowania nastroju i nawiązania do wątku o tym, że Klemens Bachleda chadzał w kierpeckach, daję cytat z książki o chodzeniu po Tatrach "… nie znam nic wygodniejszego i piękniejszego jak kierpce … nabierze się w nie wody, góral podniesie nogę, potrząśnie nią i już znowu ma sucho … Do chodzenia po górach jedyne … stopa miękką podeszwą obejmuje kamień jak ręką…" Od razu widać, że książka musi stara i w opisywanych przez nią czasach o vibramowych podeszwach nikt jeszcze nie słyszał. Kto powie z jakiej książki to cytat? Odpowiedz Link Zgłoś