Dodaj do ulubionych

Nazwa krzemu

16.09.04, 11:38
Jak jest nazwa leku homepat. który jest krzemem?
Obserwuj wątek
      • very_martini Re: Nazwa krzemu 16.09.04, 12:10
        Hej, ale mam nadzieję, że nie pytasz o to, bo szukasz suplementu krzemowego?
        Przepraszam, jeśli moja wątpliwość jest głupia, i nie doceniam Twojej wiedzy o
        metodzie, ale już parę razy czytałam w różnych miejscach o suplementacji na
        przykład chromu albo cynku lekami homeo i włos mi wręcz dęba stanął.

        16%VOL
        22%VAT

        Takie tam... Forum homeopatia
        • zone11 Re: Nazwa krzemu 16.09.04, 16:42
          moja wiedza jest zerowa. Byłam dzisiaj drugi raz w życiu u homeopatki z
          dzieckiem i powiedziała, że dziecku brakuje krzemu i kazała zastosować 1 kulkę
          leku - silicea.
          Napiszcie coś o tym leku, jakie moga byc objawy, kiedy się go stosuje, etc.
          • very_martini Re: Nazwa krzemu 16.09.04, 16:46
            W jakiej potencji ta kulka (tzn, jaki ma numerek)? I co jeszcze Cię pytała,
            zanim zasugerowała tę kulkę? Silicea może ewentualnie poprawiać przyswajalność
            krzemu przez organizm, ale to może zrobić właściwie każdy dobrze dobrany lek
            konstytucyjny.

            16%VOL
            22%VAT

            Takie tam... Forum homeopatia
            • zone11 Re: Nazwa krzemu 16.09.04, 17:03
              pytała o bardzo wiele rzeczy. Generalnie problem u mojego dziecka (3,5) pojawił
              się od maja br.Jest to częste oddawanie moczu lub niemożnośc oddania go.
              Raz jest lepiej raz gorzej. Madzia siusia czasami co parę minut w niewielkiej
              ilości, nie skarży się na ból w czasie sikania, ale w związku z tak częstym
              sikaniam ma podrażnione całe krocze i narzeka na ból (problem grzybicy chyba
              nie istnieje, nie widze objawów). Stoję przed decyzją wykonania cystografii
              mikcyjnej (cewnikowanie, wprowadzenie kontrastu i RTG) bardzo się boje tego
              inwazyjnego badania :(((. Lekarz urolog podejrzewa przewężenie cewki moczowej.
              Dziecko ma tendencje do pocenia się, szczególnie przy zasypianiu (główka). W
              ciągu dnia stopy.
              Od urodzenia - zatkany kanalik łzowy (udrażniany mechanicznie w szpitalu) oraz
              rozstęp kresy białej - maleńka przepuklina pępkowa - powiększony brzuszek.
              Teraz już OK
              Dziecko jest grzeczne, wrażliwe, ruchliwe, towarzyskie...
              Ma skłonności do zaparć. Nie wiem, co może byc jeszcze istotne...
              • very_martini Re: Nazwa krzemu 16.09.04, 17:10
                Uf, to mi ulżyło, bo myślałam, że pani potraktowała siliceę jako suplement
                krzemu.
                Skoro nic nie wiesz o homeopatii, a chcesz się dowiedzieć, pozostaje Ci
                grzebanie w forum. Twoja lekarka najprawdopodobniej jest homeopatką klasyczną,
                więc wpisz w wyszkukiwarkę homeopatia klasyczna, dowiesz się, o co chodzi w tym
                całym interesie.
                Dawno to podałaś? Bo możesz spodziewać się pogorszenia - o tym też było
                niejednokrotnie, trzba skorzystać z wyszukiwarki albo uprzejmności innych
                forumowiczów.

                ps. jak nas znalazłaś;)?

                16%VOL
                22%VAT
                • zone11 Re: Nazwa krzemu 16.09.04, 21:34
                  akownik napisał:

                  > opisz dokladnie swoje dziecko.wyglad,dolegliwosci,inne choroby,czy sa inne
                  > problemy z koscmi,czy byly jakies ropienia?

                  Madzia ma 3,5 roku, jest raczej duża jak na swój wiek (jedna z większych dzieci
                  w grupie w przedszkolu), raczej szczupłej budowy ciała.
                  Z ważniejszych problemów: od urodzenia mała przepuklina brzuszna, dość wydatny
                  brzuszek, niedrożny kanalik łzowy - do momentu udrożnienia ropiejące oko,
                  niewielki przerost śluzówki (ślinianki ?) w jamie ustnej - usunięty
                  labolatoryjnie, niedorozój panewek stawowych nóg - wyleczony rozwórką koszli
                  (podobno przyczyną może być nieprawidłowe - pośladkowe ułożenie w czasie ciąży -
                  poród zakończony cesarskim cięciem, jeden raz ostre zpalenie uszu. Alergia -
                  prawdopodobnie mleko, białko jajka, cytrusy, objawy: miejscowo sucha skóra, w
                  ostrzejszych stanach , swędzenie tych miejsc. Tendencja do zaparć - zbite
                  kulki, wypróżnienie etapami, w końcowej fazie często "kupka" o prawidłowej
                  konsystencji. We wczesnym dzieciństwie podawałam zimafluor dla ochrony zębów
                  przez okres ok. kilku miesięcy. Poza tym dziecko było ogólnie zdrowe raczej nie
                  przeziębiające się (dotychczas niewielki kontakt z lekarzami).
                  Lubi słodycze, nie lubi ostrych i słonych potraw, lubi mięso. Nie lubi gorących
                  napojów i posiłków. Dużo pije. Przy zasypianiu poci się, głównie główka, nad
                  ranem marznie. W ciągu dnia lubi chodzić na boso, zdejmuje skarpetki - w butach
                  pocą się stópki. Sen niespokojny.
                  Dziecko jest raczej ostrożne, wrażliwe, średnio śmiałe, raczej dostosowuje się
                  do innych, posłuszne. W czasie zabawy z dźiećmi nie dominuje. Lubi się
                  przytulać i skupiać na sobie uwagę najbliższych. Nie lubi przebywać sama.
                  Bardzo przeżyła dwudniowy pobyt w szpitalu (trafiliśmy tam w maju ze względu na
                  posikiwanie)szczególnie cewnikowanie, po pobycie w szpitalu dziecko zaczęło
                  chrząkać (chyba na tle przeżyć w szpitalu).
                  Od wrześnie zaczęła chodzić do przdszkola, ze względu na pogorszenie się stanu -
                  częstego sikania - przestaliśmy ją prowadzać :(( Dorażnie pomagają
                  nasiadówki ciepła woda + słaby rumianek, zaostrzenie stanu po nasiadówkach z
                  Vagosanu (podrażnienie?)

                  Poradźcie coś prosze bo odechciało mi się już wszytkiego...
                  Lekarz urolog powiedizł, że prawdopodobmie trzeba bedzie nacinać cewkę, jeśli
                  cystografia to potwierdzi :((((

                  • zone11 Re: Nazwa krzemu 16.09.04, 21:58
                    jeszcze dodam, że w szpitalu nie dostałiśmy konkretnej diagnozy, wszytkie
                    badanie (usg układu moczowego, posiew moczu, badanie ogólne moczu, morfologia)
                    w normie. Ostatnio robiłam posiew moczu - wynik jałowy.
                    Dziecko przeszło "kurację" 3 antybiotykami i furaginem i bactrimem mimo
                    prawidłowego wyniku moczu), tak więc kręcimy się w kółko. Nigdy nie miała
                    potwierdzonej infekcji układu moczowego...
                    Faktem jest, że cały problem sie rozopczął kiedy Madzia doatała gorączki,
                    często zaczęła sikać i skarżyła się na pobolewanie brzuszka i okolic krocza,
                    więc wtedy wszytko wskazywało na jakąś infekcję. I zanim zdążyłam zrobić
                    badania - dostała ntybiotyk. I problem trwa do dnia dzisiejszego.

                    Wcześniej byliśmy raz u homeopatki i dostała Medoridum, Sulfur i Pareyra Brava
                    (sorry jeśli źle napisałam)- nic nie pomogło. teraz byliśmy u innej pani i
                    przepisała ten krzem (znowu zapomniałam jak się to nazywa).
                    Wyżej chodziło mi nie niedorozwój panewek biodrowych (napisałam stawowych).
            • very_martini Re: Nazwa krzemu 16.09.04, 16:58
              Daga, dzięki;) Zsłużysz na medal i umieszczenie na tablicy w wianku z liści
              laurowych:P

              Zone, czy mogłabyś opisać przebieg wizyty? Oczywiście, jeśli chcesz, bo boję
              się, że mogę niesłusznie skrytykować Waszą lekarkę

              16%VOL
              22%VAT

              Takie tam... Forum homeopatia
          • brunetkaa Re: Nazwa krzemu 16.09.04, 17:01
            i tu tez:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=15148480&a=15271378
            w postach będzie napisane na pewno, że nie wszytsko musi pasowac do Twojego
            dziecka.
            Brunetka
    • oela11 Re: Nazwa krzemu 17.09.04, 09:40
      Do Zone11:
      miałam b.podobny problem.Pół roku temu moja córka (7lat) też sikała dosłownie
      co 10 min.przez okres około 2 miesięcy.Wszystkie wyniki były prawidłowe,
      rownież po cystografii. Było to prawdopodobnie na tle nerwowym lub niewielka
      infekcja dróg moczowych po ktorej pozostał nawyk częstego oddawania moczu (w
      przeszłości często przechodziła takie infekcje).Przez moją homeopatkę została
      zdiagnozowana też jako typ "Silicea" i dostała dawkę silicea 200CH 2 miesiące
      temu.Jak na razie widzę, że lek został prawidłowo dobrany.
      Być może u Ciebie będzie podobnie, zresztą jak opisujesz swoją córkę to tak
      jakbym widziała moją. Wszystkiego dobrego.Ela
    • oela11 Re: Nazwa krzemu 17.09.04, 10:25
      Do Zone11:
      u mojej "Silicei" po podaniu leku zaczęły wychodzić stare dolegliwosci typu
      katar ,bóle gardła kaszel, krwawienia z nosa ,bóle brzucha, swędzenie oczu i
      skóry ,wszystko to co nękało ja w przeszłości. Ale dolegliwosci te przebiegły
      dużo łagodniej i w doskonałym samopoczuciu.Ale dla mnie takim dowodem o
      trafności leku było "cudowne" zniknięcie małego kaszaczka koło oka, który
      siedział prawie 3 lata i na nic nie reagował (bałam sie interwencji
      kosmetycznej bo to blisko oka).Myślę, że zadziałały tu prawa
      Heringa.Pozdrowienia.Ela
    • oela11 Re: Nazwa krzemu 17.09.04, 12:06
      Okres zaostrzonych objawów trwał około 4 tygodni, ale jak zaznaczyłam nie bylo
      to uciążliwe ani dla mnie ani dla dziecka, po prostu ciągle coś jej
      doskwierało. Ja tym się nie przejmowałam, bo byłam na to przygotowana i rownież
      nie podawałam jej żadnych leków. Po tym czasie są sporadycznie dolegliwości -
      raz krwawienie z nosa raz bol brzucha, trochę zatkany nos w nocy, czasem
      zaparcie; zdecydowanie lepiej oby tak dalej.Pozdrowienia.Ela
    • minutek1 KOlejna SILICEA na forum........ 18.09.04, 21:51
      Zone ..nie umiem wklejać watków..ale możesz wpisac mój nick...tam tez jest o
      SILICEA.
      Moja córka dostaje silicea lm1 i dostaje kropelke raz dziennie.....Widzę ,że
      Twoja homeopatka stosuje inną metode leczenia........(oczywiście nadal nie wiem
      czemu moj lekarz przepisał taką potencje i takie dawkowanie).
      Ja ciągle mam nadzieje ,ze moja Kasia ma zastosowany własciwy lek......
      Życze zdrówka.....
      • very_martini Re: KOlejna SILICEA na forum........ 18.09.04, 23:09
        Stwórzcie klub (albo grupę wsparcia;) bo nie wiem, jak to jest mieć dziecko
        silicea)

        Minutku, może Ci się kiedyś przyda umiejętność wklejania linków - zaznacasz
        adres internetowy w pasku adresów (ywstarczy kliknąć), kopiujesz go za pomocą
        klawiszy crtl i c, a żeby wkleić, ustawiasz kursor w miejscu docelowym i
        wklejasz - ctr i v ;)


        16%VOL
        22%VAT

        • zone11 Wszystko zepsułam! :(((( 20.09.04, 09:22
          Madzia wzięła kulkę silicei i na drugi dzień siaknie unormowało się!!! byłm
          najszczęsliwsza w świecie (po 6 miesiącach przewlekłych problemów - po prostu
          cud!)
          Jednocześnie dziecko zaczęło pokasływać, dostała kataru i miała lekki stan
          podgorączkowy. W związku z tym, że z homeopatią mam do czynienia pierwszy raz
          nie skojarzyłam tego z podanym lekiem. Dzieco miało tak zatkany nos, że podałam
          jej..... wapno, VIT C, rutinoscorbin i Cleritine (bo stan skóry się pogorszył -
          alergia). Dzisiaj znowy zaczęła sikać co parę minut. Zadzwoniłam do mojej Pani
          doktor homeopat. i powiedziała mi, że przyblokowałam działanie silicei i mam
          podac drugą kulkę, ale nie ma pewności, że to już zadziała :((( jestem
          załamana, siedzę i płacze, mam ogromne poczucie winy... żeby nie te leki może
          dziecko byłoby jużś zdrowe. Napiszcie czy jest szansa, aby druga dawka
          zadziałała ponownie...
          • minutek1 Re: Wszystko zepsułam! :(((( 20.09.04, 10:39
            Nie jestem specem jak inni...ale napiszę CI co mówi nasz homeopata.Mała bierze
            silicea lm1 codziennie po kropelce...a w czasie choroby miałam jej robic
            miksturę ..tzn trzy krople na szklanke wody i dawac po łyżece co 1-2 godziny.
            U nas dzięki BOgu narazie jest dobrze.....tez był problem z sikaniem i były
            leukocyty w moczu i zielone upławy......i przeszło....już tydzień wszystko w
            porządku.
            Tylko ze z tego co czytałam Ty podajesz inna metoda ten lek
            homeopatyczny......zatem togo co ja robię w razie choroby ni e można chyba
            przełożyć na Twoje kulki......Na pewno jakiś znawca sie zaraz odezwie.....i
            nas doinformuje.
            A może to u Twojego dziecka to pogorszenie po leku?tzn nie była to nowa
            infekcja tylko "stara"tzn taka jak juz kiedyś bywała... i po leku nastapiło
            pogorszenie...a dalej organizm bedzie bronił sie sam?

            Prosze napisz w jakiej potencji Twoj edziecko bierze Ta siliceę?
          • very_martini Re: Wszystko zepsułam! :(((( 20.09.04, 10:48
            Nie becz. Nie pamiętam, czy ktoś Ci pisał tu (jak znam siebie i innych, ktoś
            mógł o tym wspomnieć), czego należy nie podawać,a przede wszyatkim czy lekarka
            była łaskawa wspomnieć o tym, czego nie można podawać i że może nastąpić
            znaczne pogorszenie. Powinna była Cię o tym poinformować, bo z Twojego postu
            wynika, że po prostu nie wiedziałaś, że coś takiego może nastąpić. Jeśli już
            komuś miałabym wlepiać punkty karne, to lekarce za brak infotmacji. Najpierw
            nie mówi, a potem kręci nosem i mówić, że nie zadziała.
            Myślę, że najbardziej zaszkodziła ta claretina, bo zahamowała wychodzące
            objawy, wit c też się pewnie dołożyła, ale to nie ją bym winiła. Druga dawka
            powinna zadziałać, tylko wtedy może trzeba by troszeczkę odczekać i zmienić
            potencję.

            16%VOL
            22%VAT
            • beba2 Re: Wszystko zepsułam! :(((( 20.09.04, 10:58
              Spokojnie, powinno zadziałać. Przecież łączy się homeopatię z allopatią - w
              astmie nie można przecież od razu odstawić wziewnych sterydów, a homeopatia i
              tak działa równolegle.
              Moim zdaniem nie ma powodu do paniki.
              A o to, co Minutek pytała :
              Nie ma znaczenia w jakiej postaci, potencji, czy sposobie dawkowania dostalismy
              lek konstytucyjny. W czasie dużego pogorszenia lub nowej infekcji, albo
              przeczekujemy - jeżeli to mozliwe, albo DLA ZŁAGODZENIA działania leku konsty -
              podajemy ten własnie lek rozpuszczony w wodzie, po łyżeczce co 1-2 godziny.
              • zone11 Re: Wszystko zepsułam! :(((( 20.09.04, 14:05
                podałam jej drugą kulkę i w napięciu czekam na rezultat.
                Czy ktoś z tu obecnych osób podawał "normalne" leki z homeopatycznymi? czy w
                Waszym przypadku także nastąpiło zahamowanie działanie leku homepatycznego?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka