halina.kantor
09.11.04, 10:43
Kochani,
Wy tu o psach już pisaliście, natomiast ja mam kłopot z moim kotem, już mam
dość ciągłego męczenia szczepieniami tego zwierzaka, to przeciwgrzybicznymi,
to przeciw innym chorobom, to jest kot z przeszłością, o której nie chce mi
się dużo pisać, gdy robi się trochę zimniej prawie natychmiast zapada na koci
katar i natychmiast musi dostać antybiotyki, na wsiadanie do samochodu reaguje
już badrzoźle, a jak ma wejść do weterynarza na następny zastrzyk, to już
wszyscy mamy dość, może jest jakiś sposób homepoatyczny na koci katar i
jeszcze cudnie byłoby jakby był na robaki.
Pozdrawiam