Dodaj do ulubionych

Witajcie, pytanie o thymuline

14.10.05, 09:21
Hej, zaglądam tu pierwszy raz. A dlatego, że mam już dosyć futrowanie moich
dzieciaków antybiotykami przy każdej okazji i jej braku:((
Mój czterolatek, mimo że nigdy nie był naprawdę chory zaliczył już
kilkanaście razy antybiotyk - na wszystko: katar, kaszel, sraczkę i buraczkę.
Jestem głupia, że tak ślepo stosowałam zalecenia mojej pediatry, która homeo
ma w głębokim poważaniu. Ostatnio podziębił się dostał 2 antybiotyki
(grzecznie wykupiłam, ale nie podałam i zaczełam czytać o homeopatii. I
udało mi się go wyleczyć za pomocą tego dobrodziejstwa + tabletki czosnkowe i
tran!!!
No ale przy okazji katarek załapała moja 5-miesięczna Agatka. Kupiłam dla nie
Thymuline, ale nie mam ulotki i nie wiem jak jej to podać. Mojej pediatry nie
spytam, bo zapewne jak zwykle odradzi a jestem dopiero na etapie szukania
dobrego pediatry.
Pomóżcie, powiedzcie jak podawać?

dzięki i pozdrawaim
Obserwuj wątek
    • maj55 Re: Witajcie, pytanie o thymuline 14.10.05, 09:37
      tu Cię mam!
      a sama mam ten dylemat:-(
      • maj55 Re: Witajcie, pytanie o thymuline 14.10.05, 09:41
        a teraz przeczytałam tamten wątek u nas
        • 1jagienka Re: Witajcie, pytanie o thymuline 14.10.05, 09:49
          A Ty!!!!!
          No tak, ja sobie chwilowo odpuszczam "nasze śmieci" - ale tam chyba nie było
          odpowiedzi na ten problem?? Kupiłam 2 ampułki i chciałabym jak najszybciej
          zacząć. Bartkowi podaję dolivaxil.
          A Pysznosia jak?
          • maj55 Re: Witajcie, pytanie o thymuline 14.10.05, 09:56
            bez zmian, temperatura podwyższona od 2 miesięcy, niektórzy zaczynają mówić ,
            że taka jej uroda, a mnie aż ściska. Od wczoraj walczę z pobraniem moczu, bo
            pojawia się razem z kupką... bakterie w przewodzie pokarmowym leczyliśmy,
            posiewy będą w przyszłym tygodniu. Mam nadzieję że ecoli zniknęła. A katar jest
            juz 10 dni! zmiany na skórze raz są większe a raz się cofają, w maję wsiąka
            cała masa parafiny jak w gąbkę.
            Mamy jeszcze umówioną wizytę u alergologa prywatnie (zaczęliśmy, więc zobaczymy
            co babka powie) i państwowo. Może coś wymyślą. Właśnie, tyle że mam dosyć tego
            ich wymyślania i postanowiliśmy leczyć Pysznotkę u homeopaty. Mam namiary i w
            listopadzie wybieramy się.

            Wracając do tematu - małym dzieciom podaje się na wodę tyle kropli ile ma
            dziecko lat. A jak maluszek ma niespełna 6 miesięcy?
            • very_martini Re: Witajcie, pytanie o thymuline 15.10.05, 22:17
              5 kropli będzie git. 3 też będą git. i 4. Słowem - ile Ci się chluśnie:)

              16%VOL
              22%VAT
    • 5_monika Re: Witajcie, pytanie o thymuline 14.10.05, 09:53
      Jeśli masz Boirona to dawka 3 kulki, jeśli dolisosa to podziel tą fiolkę np. na
      3 części.
      Dawkowanie:

      www.dolisos.pl/OpisLekow.html?id=thymuline
      Swoją drogą to myślę, że tak dużo antybiotyków w tak krótkim czasie u małego
      dziecka na pewno ma negatywne konsekwencje.

      Na katar warto podać niezależnie Euphorbium comp.-spray do nosa homeopatyczny.

      Pozdrawiam
      • 1jagienka Re: Witajcie, pytanie o thymuline 14.10.05, 10:13
        Tak, mam Boiron. Te 3 kulki (te malnkie kuleczki???) rozpuścić w wodzie czy
        jak? i ile razy i co ile podawać?
        • 5_monika Re: Witajcie, pytanie o thymuline 14.10.05, 10:19
          W pierwszym miesiącu - 1 dawka Thymuline 9CH co tydzień,
          podczas kolejnych 5 miesięcy - 1 dawka Thymuline 9CH co 2 tygodnie.

          1 dawka = 3 kuleczki, podaj bezpośrenio do buzi, 1/2 godz. przed jedzeniem lub
          1 godz.po posiłku.
          Tak na prawdę to ilość kuleczek nie ma znaczenia, ja stosuję zawsze jedną kulkę
          jako 1 dawkę.
          • 1jagienka Re: Witajcie, pytanie o thymuline 14.10.05, 12:50
            Dzięki , bardzo mi pomogłaś:))
            Jeszcze dzisiaj zacznę "kulkować" Agacię

            pozdrawaim
            • maj55 Re: Witajcie, pytanie o thymuline 14.10.05, 14:02
              jagienko, daj znac jak idzie leczenie
              teraz wyjeżdżam ale w niedzielę poczytam sobie
              my też dziż zapodamy thymuline
          • betty_julcia Re: Witajcie, pytanie o thymuline 17.10.05, 14:41
            O rety!!
            No to jak to jest z tymi kulkami?????
            Jedni pisza że Boiron - 3 kulki jedna dawka, Dolisos to 1/3 ampułki to dawka.
            Inni że w ogóle 3 kulki to dawka. Ale tak naprawdę to nie wazne ile kulek.
            Tutaj że 1 dawka czyli np 3 kulki w tygodniu, a w aptece że 4 kulki dziennie.
            Rety, no to w końcu jak?????
            ------------------------------------------------------
            Betty to mama a to jestem ja:
            GWIAZDECZKA
            • beba2 Re: Witajcie, pytanie o thymuline 17.10.05, 14:47
              Dawka jednorazowa: nieważne ile kulek ( moze być jedna, moze być 5 ).
              Jeśli chodzi o mikrogranulki, mozna sobie wsypywac więcej.
              To ile razy w tygodniu, czy w ciągu dnia ma być podawana ta dawka decyduje
              homeopata, albo producent leku, który dołącza ulotkę.
              • betty_julcia Re: Witajcie, pytanie o thymuline 17.10.05, 15:42
                Witaj beba2 :)
                Zupełnie przez przypadek trafiłam na to forum i nie mogę się oderwać.
                Mam 2,5 latnią córeczkę, która poszła do żłobka. W ogóle ma niską odporność a
                ostatnio, przez kontakt z rówieśnikami non stop choruje. I ja też. Rok temu
                przez 4 miesiące nie mogliśmy wyjść z chorób. Nasi lekarze tylko zapisują nam
                antybiotyki. Mam tego dość. Postanowiłam spróbować homeopatii.
                Zrobiłam całą listę różnych specyfików i zgłupiałam. Dobrze że zdaję sobie
                sprawę z tego że nie da się w godzinę wszytkiego nauczyć:)

                Postanowiłam podać Thymuline (mam już firmy dolisos) i jak mniemam mam wsypać
                do buzi ampułkę albo pół -sama już nie wiem w każdym razie raz w tyg przez
                pierwszy miesiąc, później co drugi tydzień.
                Do tego Oscillococinum ampułkę raz w tygodniu.
                I o ile sie nie mylę Dolivaxil albo inaczej Influezinum jak mała wyzdrowieje
                podawać jako szczepionkę ochronną.
                Domyślam sie ze muszę zrezygnować z Rybomunylu (który chyba nie bardzo pomógł.
                Sama sobie i mężowi też zaaplikuję taką kurację i chyba będziemy zdrowi bo jak
                nie ona ze żłoba to my coś przywleczemy z uczelni.

                NA razie ja jestem znów chora i Julka ma katar wodnisty. Podam małej na katar
                Alium cepa 9 CH o ilę jeszcze dostanę i może na noc nux vomica.

                Tak, dobrze??? Bo już sama zgłupiałam.
                ------------------------------------------------------
                Betty to mama a to jestem ja:
                GWIAZDECZKA
                • beba2 Re: Witajcie, pytanie o thymuline 17.10.05, 15:54
                  Pojętna bestia jesteś :)
                  Oscillo i thymulina po pół fiolki ( zeby to wszystko podsumować).
                  Dawkowanie tak jak piszesz.
                  Alium moze być, a nux jeśli będzie dużo kichać.
                  • maniakow Thymuline - czy nie za dużo? 25.10.05, 14:47
                    Witam.
                    Dopiszę się do wątku jeśli można :).
                    Moja córcia ma 1,5 roczku i lekarka poleciła nam podawać Thymuline 9CH (Boiron)
                    10 granulek raz w tygodniu - tutaj piszecie, że 3 granulki. Czy ja jej nie za
                    dużo podałam (dopiero pierwsza dawka), nie chciałabym przedawkować :(((.
                    Poradźcie proszę, bo spać nie mogę.
                    • julamimi Re: Thymuline - czy nie za dużo? 25.10.05, 14:52
                      dawka nie ma znaczenia, wazna jest czestotliwosc.
                      Lek zadziala tak samo niezaleznie od tego czy podasz jedna kulke czy 10...
                      pozdr
                      • maniakow Re: Thymuline - czy nie za dużo? 25.10.05, 14:53
                        No to kamień spadł mi z serca :))). A już się bałam, że narobiłam bałaganu :).
    • majaa4 Re: Witajcie, pytanie o thymuline 30.11.05, 20:28
      Thimuline - link
      www.dolisos.pl/OpisLekow.html?id=thymuline+
      Dolicoccil - link
      www.dolisos.pl/OpisLekow.html?id=dolicoccil
      i kłopot z głowy :)))
      • wgra Re: Ważne pytanie!!!Co to za Thymulina-ktoś mi po 09.12.05, 14:46
        Chcialam uodpornić mojego synka i podawałam mu thymulinę,wziął 4 dawki.Niestety
        między czasie zachorował i skończyło się antybiotykiem.Mam pytanie czy dalej
        podawać thymulinę przez 5 miesięcy co 2 tygodnie czy może kurację należy zacząc
        od nowa,czy może ze względu naten antybiotyk należałoby zrezygnować lub podać
        coś innego?
        • 5_monika Re: Ważne pytanie!!!Co to za Thymulina-ktoś mi po 09.12.05, 16:58
          napisz dlaczego podawałaś Thymulinę.
          • wgra Re: Ważne pytanie!!!Co to za Thymulina-ktoś mi po 12.12.05, 14:48
            Napisałam wyżej,żeby synkowi wzmocnić odporność.Cała kuracja miała trwać 6 m-cy.
            • 5_monika Re: Ważne pytanie!!!Co to za Thymulina-ktoś mi po 12.12.05, 14:58
              po prostu podawaj co 2 tygodnie , jeśli rzeczywiście pomaga.
              • wgra Re: Ważne pytanie!!!Co to za Thymulina-ktoś mi po 12.12.05, 15:23
                Nie wiem czy pomaga skoro wziął 4 dawki i zachorował.
                • 5_monika Re: Ważne pytanie!!!Co to za Thymulina-ktoś mi po 12.12.05, 15:30
                  to zależy jak często wcześniej chorował i czym się kończyło.Bo jeśli problem
                  jest przewlekły (np.częste zapalenia ucha)i znów to samo, to Thymulinka może
                  nie pomóc.
                  Tylko ty możesz ocenić czy jest jakś różnica.
                  • wgra Re: Ważne pytanie!!!Co to za Thymulina-ktoś mi po 13.12.05, 13:16
                    Czy sugerujesz,że jeśli wcześniej dużo chorował to thymulina będzie
                    nieskuteczna?Moje dziecko do 2 roku życia praktycznie nie chorowało(poza
                    uczuleniem na mleko).Zdażały się oczywiście drobne przeziębienia ale
                    przebiegaly bardzo łagodnie i za sprawą cukrowych kulek lub kropli w zasadzie w
                    ciągu 2,3 dni było po chorobie.W tym roku niestety sytuacja uległa zmianie(3rok
                    życia mojego dziecka).W kwietniu przeziębienie z kaszlem aż do wymiotów trwało
                    ponad 2 tygodnie,leki homeo dotychczas bardzo skuteczne nie pomogły,a
                    wydzieliny z nosa było tak dużo,że nie mógl jej odksztusić,skończyło się
                    zapaleniem ucha i podwójną serią antybiotyku(2 x 10 dni Bactrin) i do listopada
                    był spokoj.W listopadzie znow katar,kaszel i temperatura.Po 9 dniach leczenia
                    homeo praktycznie żadnej poprawy,ponieważ maly w tym okresie prawie nie jadł
                    zdecydowaliśmy się na antybiotyk (5 dni augmentin) a przed tym antybiotykiem
                    podałam już 1 dawkę thymuliny (lekarz stwierdzilżeby kurację thymuliną
                    kontynuować).Po antybiotyku poprawa przez tydzień i znów temperatuta 38,6 przez
                    3 dni (mój lekarz na wyjeździe) więc wizyta w przychodni i kolejny antybiotyk
                    Klacid ,po tym antybiotyku przez 3 dni nie było poprawy, temperatura dalej
                    oscylowala w granicach 37,8-38,o stopni,myślę,że bardziej pomogły mu syropy . 3
                    dni spokoju i temperatura 38,6(w piątek) w srodę podałam kolejną dawkę
                    thymuliny. W sobotę i niedzielę temperatura 39,8 spadająca o kila stopni po
                    ibuphenie.W poniedzialek zlapalam mojego homeo ,przyjął mnie wyjatkowo ze
                    względu na temperaturę u siebie wszpitalu około 13.Jedziemy a dziecko 36,6 usta
                    i gardło przestały być malinowe,dzieciak różowiutki i wesolutki ,pluca i
                    oskrzela czyste jednym słowem nawiedzona matka szuka na siłe u małego
                    choroby.Do wieczora wszystko w najlepszym porządku,niestety w nocy 38.1,a
                    następnego dnia pojawia się lekki katarek i temperetura się utrzymuje,mały
                    znowu nie je, w srodę kolejna wizyta u homeo,płuca i oskrzela czyste poza tym
                    objawy jak u dziecka marta.gora.Lekarz przepisuje kolejne krople ale
                    zastrzega ,że w sobotę i niedzielę go nie będzie więc jeśli do piątku nie
                    poprawi się to będzie konieczny antybiotyk bo mały bardzo osłabiony(OB 48).W
                    piątek poszłam już do przychodni i oczywiście kolejny antybiotyk(3 w ciągu
                    miesiąca).Na szczęśćie nie było zapalenia oskrzeli ani płóc ale infekcja
                    usadowiła się gdzieś w krtani na dodatek ja dostałam te same objawy i
                    przestałam mowić ,a w sobotę dołączył do nas mąż.antybiotyki braliśmy wszyscy
                    praez tydzien,Maly dostał w środę 4 dawkę thymuliny i w piątek znów pojawił się
                    stan podgorączkowy37,0.W sobotę i w niedzielę temp.36,7 36,9 a więc właściwie w
                    normie .w poniedzialek 36,6 dziś rano też.Jak widzisz listopad miałam bardzo
                    urozmaicony i już nie wiem czy ta thymulina ma go uodpornić czy może działa
                    wręcz przeciwnie.Przepraszam,że nie odpowiadam od razu ale dostęp do internetu
                    mam tylko w pracy i nie zawsze mogę tu zajrzeć.
                    • 5_monika Re: Ważne pytanie!!!Co to za Thymulina-ktoś mi po 13.12.05, 18:13
                      Homeopatia to przede wszystkim indywidualizacja, czyli odpowiednio dobrany
                      lek(i) po długim wywiadzie.Lek typu Thymulina,Oscillo,Engystol to lek "dla
                      wszystkich".Ja Thymuliny nie stosowałam, choć leki homeopatyczne tak.Jak miałam
                      problem z długotrwałym kaszlem to takiego leku nawet nie brałam pod uwagę tylko
                      poszłam do homeo bo sama nie miałam już pomysłu.Zawsze jak sobie nie radzę
                      zdaję się na lekarza.
                      Podumowując Thymulina na pewno nie jest panaceum na uodpornienie dziecka.
                      Pozdrawiam
    • majaa4 Re: Witajcie, pytanie o thymuline 13.12.05, 14:13
      Pewnie każdy przypadek jest indywidualny.
      Od czerwca wszyscy w domu (dziecko z astmą od dwunastu lat) bierzemy Thimulinę
      30 CH co tydzień, plus szczepionka przeciwgrypowa homeopatyczna. Od tej pory
      nawet jeśli zdarzają się nieznaczne zachwiania zdrowia któregoś z nas, podaję
      Thimulinę 9 CH - 3 x dziennie i często bywa tak, że to wystarcza. Jeśli nie,
      mam wyszperaną naszą listę kulek, wybieram z niej coś najbardziej pasującego w
      danej chwili, kilka dni i jest po kszyku.
      Jednocześnie jednak wraz ze zmianą sposobu leczenia, zmieniliśmy system
      żywienia. Zero puszek, zero cukru (troszkę czekolady), zero białego pieczywa,
      zero mleka, (kefiry lub kwaśne mleko -swojskie). Oczyszczanie organizmu z
      robaków i grzybów, które najlepiej cyklicznie powtarzać, naturalne suplementy,
      aloes, noni itp. Żywienie zgodne z gr krwi - no - w 80 %.
      Niektórzy pewnie jękną. Pocieszam że da się przeżyć. Trzeba się zdecydować, czy
      żyjemy żeby dobrze zjeść, czy jemy żeby dobrze żyć.

      Pozdrawiam
      Maja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka