Dodaj do ulubionych

na meskie problemy

02.11.05, 17:20
no wiec pisze w imieniu mojego lubego.jego problemem jest "niemoc meska ",to
znaczy ma problemy z libido.bardzo rzadko ma ochote na seks.
jest mu z tym trudno,a nawet trudno mu o tym ze mna rozmawiac,ale w koncu
kiedys wyznal,ze od kiedy bierze tabletki na zbicie cisnienia zaczely sie
problemy.
on jest zalamany ,ja tez.
zastanawiam sie ,czy homeopatia moglaby tu cos pomoc?
dodam,ze maz byl u lekarza ten mu zapisal testosteron,ale nie
pomoglo.kupowalam mu tez naturalne leki typu maca,l karnityna i tez nie
pomoglo.
juz nie wiem czego sie chwytac
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: na meskie problemy 02.11.05, 17:37
      Wyleczyć homeopatycznie ciśnienie, nie brać więcej tabletek i wrócić do formy:)

      16%VOL
      22%VAT
      • marciszonka Re: na meskie problemy 02.11.05, 18:38
        Dokładnie, jak mówi Martini. A ja dodam - wyspać się, wybrykać, zapomniec o
        robocie i "zamieszkać" w łóżku na luzie na choćby jeden dzień. Zaharowanie
        facetów fatalnie wpływa im na potencję.
      • zuzia74 Re: na meskie problemy 02.11.05, 21:33
        no wlasnie te tabletki,ktore bierze sa odpowiedzialne za to,zeby jego cisnienie
        bylo "w miare"niskie.
        maz mial w wieku 38 lat wylew i musi je brac i to od wtedy sie zaczelo.
        pewnie juz taki jego i moj los,ale trudno sie pogodzic.
        mozna chyba tylko liczyc na cud.
        • marciszonka Re: na meskie problemy 03.11.05, 08:10
          Zuzia, żaden cud, walcie do dobrego homeodoka w takiej sytuacji. Ko-niecz-nie.
        • tom_j23 Re: na meskie problemy 03.11.05, 10:47
          zuzia74 napisała:

          > pewnie juz taki jego i moj los,ale trudno sie pogodzic.
          > mozna chyba tylko liczyc na cud.

          Jeśli miałaby mu pomóc sama świadomość, że w związku z tą sytuacją coś łyka, to
          jest taki kompleks na bazie Agnus castus przeznaczony dla mężczyzn:
          www.homeomed.com.pl/main/produkty/lehning/leki_lehning/amporch.html
          Ale nie wiem, czy w związku z tym nadciśnieniem nie powinniście jednak
          skonsultować tego z jakimś lekarzem.
          Testosteron jest sprawą wtórną względem innych hormonów. Tu kiedyś opisałem
          mechanizmy tym rządzące:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=27317807&a=27322035

          Stefan
        • very_martini Re: na meskie problemy 04.11.05, 22:01
          Kochana, na cud to się liczy wtedy, jak się wyczerpało wszystkie możlwości.
          Lećcie do homeopaty, żeby zadbać nie tylko o "męskość" Pana męża, ino o całość.
          I będzie dobrze.

          16%VOL
          22%VAT
          • zuzia74 Re: na meskie problemy 05.11.05, 02:02
            no i mam problem.
            moj facet za chiny nie chce pojsc do homeopaty,twierdzi,ze w to wogole nie
            wierzy i,ze nie ma takiej sily,ktora by go zmusila do pojscia do homeopaty.
            obiecal mi,ze pojdzie do specjalisty,lekarza medycyny konwencjonalnej.
            troche sie poklucilismy,atmosfera jest napieta.
            powiedzial ,ze jemu jeszcze bardziej zalezy,zeby wrocil do formy niz mnie,ale w
            zielarstwo,homeopatie i msze blagalne o cudowne uzdrowienia nie wierzy i juz!!!

            zastanawiam sie,czy ma sens,zebym ja porozmawiala z homeopatka (mam namiary na
            bardzo dobra)w jego imieniu.to znaczy ja znam historie jego choroby z
            detalami,wiec moze tez cos by z tego bylo?
            uzyskalam od niego tylko potwierdzenie,ze jesli jest to dla mnie takie wazne i
            ja w to wierze,to on bedzie to sumiennie bral.(laskawiec!!!) ale tylko
            dlatego.ze chce mniec swiety spokoj.
            jak mu sie staram wytlumaczyc na,to on wkolko,ze janka muzykanta do pieca
            wsadzili,bo go tez leczyli niekonwencjonalnie,wiec jesli chodzi tylko o to,czy
            on ma lyknac kilka kuleczek,to nie ma sprawy.
            wkurzylam sie okropnie.on sobie teraz lezy,spi i chrapie ,a ja sie stresuje,bo
            wolalabym,zeby on sam na ten wywiad poszedl.
            mam przeczucia,ze pomoglo by i stanalby na nogi:)
            • apotheker Re: na meskie problemy 05.11.05, 06:37
              jest sposob na jego niechec do homeopatii.
              Powiedz mu niechg zacznie czytac to forum i pisac regularnie , a po jakims
              czasie powiedz ze jak nie przestanie byc sceptyczny to jego wpisy beda kasowane!

              :-D
            • apotheker Re: na meskie problemy 05.11.05, 06:39
              a propos:

              do pieca na kilka zdrowasiek wsadzali nie janka tylko rozalkę

              ;-)
            • very_martini Re: na meskie problemy 05.11.05, 16:37
              No, to o czym piszesz, to jest niestety problem wielu osób, a facetów w
              szczególności. I ja tego, na zdrowy chłopski rozum, nie kumam. Analogia
              kulinarna: żadna siła mnie nie zmusi do zjedzenia cynaderek, i w związku z tym
              uważam, że nie mam prawa mówić, że cynaderki są be.

              16%VOL
              22%VAT
    • zuzia74 Re: na meskie problemy 03.11.05, 15:50
      TOM i inni dzieki za odzew.
      do homeopaty na pewno pojde.znajoma mi polecala homeopate w warszawie u
      bonifratrow,oni robia najpierw wywiad,wypelnia sie tam tez ankiete i sami robia
      te leki.jej bardzo pomogli w zwiazku zchoroba skory jej corki.mala miala takie
      alergie na zywnosc i na chemie,kosmetyki, ateraz jest dobrze.ale poprawa
      nastapila nie od razu tylko pod koniec 2 mca.
      viagra i inne cuda,pomagaja tylko chwilowo,a my bysmy chcieli ,zeby maz
      odzyskal swoja sprawnosc na dluzej.
      • zuzia74 Re: na meskie problemy 05.11.05, 13:54
        APOTHEKER,prosze odpusc sobie!!!!
        zdaje sobie sprawe,ze temat jaki poruszylam moze niektorych ludzi kusic wlasnie
        do talich wpisow,ale ja mam i tak duzo stresu w zyciu i bardzo bym chciala ich
        sobie jeszcze troche oszczedzic.
        zaczelam czytac to forum,bo to dla mnie i mojego meza ostatnia(chyba)deska
        ratunku i imponuje mi wiedza wielu forumowiczow.a takie drobne zlosliwosci
        moglbys przeciez sobie darowac:)

        jesli ktos moglby mi odpowiedziec ,bede wdzieczna,czy homeopata moze
        rownoczesnie leczyc uklad krazenia i uklad hormonalny?czy trzeba skupic sie
        najpierw na jednym z nich i dopiero przejsc do drugiego?

        (wczoraj czytalam stare watki i zasady homeopatii do 4 rano,ale nadal jestem
        zielona)
        • very_martini Re: na meskie problemy 05.11.05, 16:28
          Zuza, ja to widzę tak:

          1. nie musisz go wysyłać do homeopaty z jego męskimi problemami. Zmień temat i
          każ iść z ciśnieniem. Może coś się da zdziałać i będzie można odstawić leki, a
          wtedy problem rozwiąże się sam. Może się zdarzyc, że homeopatia nie przebije się
          przez ten środki farmakologiczne

          2. Mam nadzieję, że ta dobra homeopatka, do której chcesz iść, to nie jest pani
          o podwójnym nazwisku pr. Jej metody działania zrobiły się niedawno... hm...
          mocno niekonwencjonalne.

          3. Możliwe jest lecznie zaoczne - ale to lekarz musi zdecydować, czy chce podjęć
          próbę.


          Homeopatia działa kompleksowo, więc dobrze dobrany lek obejmie i krążenie, i
          hormony - czasem na raz, czasem osobno. Zależy od wielu czynników. Pierwsza
          rzecz, na którą działa prawidłowo dobrana kulka, to GŁOWA i wcale bym się nie
          zdziwła, gdyby Twój mąż dostał kulkę zaocznie i w tajemnicy, a za 3 tygodnie
          stwierdził, że może się jednak warto przejść do homeodoka.

          16%VOL
          22%VAT
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka