eenia
30.04.06, 16:18
proszę pomóżcie!!!
dziecko 22 miesiące ( od ostatnniej wizyty u dr. dwa mies temu dość często
chory), 5 dni temu zaczęła się gorączka ( 39 stopni)i ból brzucha, 4 dni temu
wizyta u dr, zalecony sulfur 200 z wody co 2 godz, następnie co 3g przez dwa
dni, potem 3 razy dziennie. Następny miał byc być tuber 200 ale po
konsultacji. Jednak pojawiła się biegunka ( 3 dni temu) i napadowe bóle
brzucha, po telefoniie do dr. odstawiłam sulfur i daje colocynthis 30ch z
wody co pół godziny. Gorączka cały czas oscyluje wokół 40 stopni, dziecko
bardzo cierpi. Jak gorączka przekracza 40,2 zbijam. I tak do dzisiaj. od 3
dni zupelnie nic nie je, troche pije, ale tez niewiele. Dziś rano czuł sie
troche lepiej, miał przynajmniej siłę wstać. Ale teraz znów gorączka, ból
brzucha, leży bez sił. A ja nie wiem co dalej z lekami.
Nadal będę podawać colocynthis- jak długo, wydłużam odstępy, ale jak
rozsądnie?
Jeśli jutro będzie lepiej ( mam nadzieje) odstawic colocynth. i dawac
sullfur? Jak? Od początku jak zaleciła dr?
A jeśli jutro nie będzie lepiej ( tfu tfu) to co? Tak długo utrzyująca się
gorączka, objawy, brak jedzenia to nie za dużo jak dla tak małego dziecka?
Oczywiście jest długi weekend i jestem zdana na siebie, boje sie ze wylądujey
w szpitalu.
Pomóżcie!!!!!