Dodaj do ulubionych

krople zoładkowe

01.12.06, 15:47
mam pytanie, którego zapomniałam zadac homeopatce a ona wyjechała na łikend.
Mój Tomek dostał w środę lycopodium ch30, w czwratek po przedszkolu wrócił z
bólem brzucha i w mój mąz podał mu krople zołądkowe:(
W nocy wymiotował teraz ma 38 stopni, kaszle i katarzy:(
Dr mówi, że to nie po lycopodium jeno cos złapało:(
A ja pytam, czy krople zniosły działanie tego lyco. nastepne mam podac dopiero
za tydzień, ale jak zniosły działanie, to może podac np jutro?
Obserwuj wątek
    • marciszonka Re: krople zoładkowe 01.12.06, 17:26
      No to jak doktor mówi to gdzie nam z tym dyskutować Anda. Jak mówi to widocznie wie.
    • 5_monika Re: krople zoładkowe 01.12.06, 17:27
      raczej nie znosły, nie miał ostatnio takiej infekcji ?
      • anda8 Re: krople zoładkowe 01.12.06, 19:44
        infekcje ma od 2 tygodni, ale było juz lepiej, kiedy poszłam do dr.
        Pytanie odtyczyło tylko tego czy mięta z kropli nie zniosła działania lyco.
        Żołądek mógł być albo po jakims jedzeniu konkretnym albo jakis rotawirus, tym
        bardziej ż epojawiła sie temperatura 38. nie twierdzę że to po lyco, tylko nie
        wiem czy to lyco teraz działa czy nie
    • 5_monika Re: krople zoładkowe 01.12.06, 19:49
      a co lekarz co kazał zrobić, skoro stwierdził coś go musiało złapać ?
      kazał coś podać ? czekać ?
      poztaw bańki,jeśli masz nie zantydotują Lycopodium, możesz dać lipę, czarny
      bez, na pewno nie przeszkadza i Oscillococinum
      • anda8 Re: krople zoładkowe 01.12.06, 21:26
        kazała dać doliccoccil, ale zapomniałam jej powiedziec o tych kroplach, które
        zawierają miętę.
        Ale może faktycznie nie przerwały lyco

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka