Dodaj do ulubionych

PHOSPHORUS 1ML!

29.02.08, 11:08
Witam! Homeopatka klasyczna zaplikowała mojemu 3,5 letniemu synkowi
phosphorus w potencji 1ML - 1 kuleczkę w 1/3 szkl. wody - z tego
tylko 1 łyk - resztę wylałam.Przez miesiąc ma pić z wody lek
podtrzymujący(?) wiem tylko, że sprowadzany z Meksyku - ale nie
słyszałam i nie czytałam na łamach Forum o czymś takim? Czy wiecie
coś na ten temat?
Wszystko przez nawracające zapalenia oskrzeli - zimą na okrągło -
które mogła spowodować alergia - wczoraj wyniki testów skórnych
wykazały
Obserwuj wątek
    • margosiek Re: PHOSPHORUS 1ML! 29.02.08, 11:14
      Problemy na linii! Dokończę wątek - testy wykazały uczulenie na
      roztocza(!), kurz, pleśnie, trawy, kurczaka - czy jeśli pozostanę
      przy podawaniu phosphoru - mam szansę na wyleczenie dzieciaka z
      tego? Jeśli jest to trafiona konstytucja(?) jakie objawy świadczą o
      działaniu? Dużo tych pytań ale od lekarki nie dostałam odpowiedzi -
      proszę o dobre słowo - Gosiek
      • very.martini Re: PHOSPHORUS 1ML! 01.03.08, 15:48
        Zaraz zaraz, phosphorus z Meksyku, czy ja nie umiem czytać ze
        zrozumieniem? Pewnie to drugie:)
        Wygląda na to, że trafiłaś do homeopaty klasycznego, więc należy
        uzbroić się w cierpliwość przede wszystkim. O dobrze dobranym leku
        świadczy przede wszystkim poprawa stanu zdrowia:) Spodziewać się
        jednak należy pogorszenia, chociaż przy podaniu leku z wody powinno
        być mniej uciążliwe - ale nie przerażaj się, jeśli objawy się
        nasilą.
        Dla homeopaty nie ma znaczenia, w zasadzie, na co pacjent jest
        uczulony, chociaż są leki uderzające w konkretne alergie. Bardziej
        jednak liczą się objawy: jak pacjent kaszle, kiedy kaszle itp, ale
        pewnie podczas wywiadu zdążyłaś się zorientować, że różne dziwne
        rzeczy się liczą.

        16%VOL
        22%VAT
    • margosiek Re: PHOSPHORUS 1ML! 12.03.08, 14:43
      Witam ponownie! Mija trzeci tydzień kuracji Phosp.- mały codziennie
      min. 2x przyjmuje po łyku leku podtrzymującego działanie P. - znów
      podlapał "przeziębienie" - tym razem jednak nie ma świstów w
      oskrzelach (odpukać!) - jednak widzę też pewne symptomy, które
      pojawiły się w trakcie kuracji - mały co wieczór pyta: czy dach się
      nie zawali, ściany, czy go nie wyrzucę przez okno, czy się nie
      zabije (???)! Staram się zapisywaćte pytania, bo wydają mi się co
      najmniej dziwne - tylko mam pytanie - czy są one oznaką zdrowienia i
      pozytywnego działania leku konst. - czy też nie trafienia jej i
      wywołują objawy charakterystyczne dla Phosp.?
      Dodam, że mały zawsze był wrażliwym dzieckiem i zdarzło mu się
      przesadnie reagować na różne bodżce.
      Czekam na mądre słowo - pozdrawiam - Gosiek
      • neoaferatu Re: PHOSPHORUS 1ML! 12.03.08, 21:25
        Ja też w domu mam małego phosphorusa - córkę, dlatego czytam ten watek z uwaga.
        A co to jest potencja 1 ML tzn. ile to jest?
        • margosiek Re: PHOSPHORUS 1ML! 13.03.08, 13:09
          Ta potencja to 50tys.! Trochę przerażające, gdy dotąd stosowało się
          tylko pot. 9 lub 15... Proszę napisać jak reaguje córeczka na
          lekarstwo - czy też jest bojaźliwa - mój np. nie wymiotuje - co jest
          jednym z głównych objawów P. - to pierwsza jego konstytucja - więc
          nie wiem czy trafiona...Pozdrawiam Gosiek.
      • karol.i.na Re: PHOSPHORUS 1ML! 13.03.08, 13:37
        Phosphor faktycznie jest bardzo wrażliwym dzieckiem :) Moje dwa
        fosfory praktycznie nie wymiotują, tj. tylko w trakcie szeroko
        rozumianej "jelitówki".

        Ja bym podejrzewała, że dziecko nasyciło się lekiem i należy go na
        razie odstawić, albo zmniejszyć dawkowanie. Moim zdaniem, lek nie
        powinien wywoływać niepokoi i lęków. Może je "leczyć", ale jeśli po
        leku się pojawiają to moim zdaniem to sygnał, że ma miejsce próba
        lekowa.

        Może też być nasilenie objawów charakterystycznych dla Phosp. w
        trakcie infekcji. Miewał tak kiedykolwiek? Widzisz, lub kiedykolwiek
        widziałaś zależność między tymi lękami, a przeziębieniem? Dla mnie
        to jednak mało prawdopodobne, skłaniałabym się ku pierwszej opcji.

        Tak czy inaczej dla mnie to sygnał do kontaktu z lekarzem :)
        • neoaferatu Re: PHOSPHORUS 1ML! 13.03.08, 23:09
          Niewiele się znam na tym wszystkim bo leczę u homeo klasycznj od niedawna, ale
          ten lek na mojego wrazliwca dobrze zadziałał w róznych sferach. Jest
          spokojniejsza, lepiej sie koncentruje, lepiej uczy. BYły infekcje być moze
          sprowokowane tym lekiem no ale to chyba się zdarza i jest do czegos potrzebne. W
          trakcie goraczki moja córka zachowywała se strasznie nerwowo.
          • karol.i.na Re: PHOSPHORUS 1ML! 14.03.08, 13:19
            Tak sobie jeszcze myślę, czy to przeziębienie to nie jakas próba
            lekowa... Dlatego, że są te niepokoje, których wcześniej, przed
            początkiem leczenia konstytucyjnego, nie było.. Ciekawa jestem co
            lekarz powie, Gosiek daj proszę znać, jak będziesz miała jakieś
            informacje.

            I jeszcze chciałam dodać, że tzw homeopatyczne pogorszenia dotyczą
            głównie sfery fizycznej. Ja to zresztą odbieram jako poprawę. Jeśli
            kaszel zaczyna się odrywać, nos się odtyka i zaczyna lecieć katar,
            to dla mnie dowód na to, że choroba puszcza, zaczyna wychodzić :))
            Tak więc wszystkie wydzieliny i wysypki mile widziane. Ale
            pojawienie się niepokoju, dla mnie, jest niepokojącym raczej
            sygnałem.
            • margosiek Re: PHOSPHORUS 1ML! 15.03.08, 08:16
              Miło, że rozpatrujecie mój przypadek pod wieloma względami. Powiem
              tak - jestem w stałym tel. kontakcie z homeo - nie kazała mi
              przerywać podawania podtrzymującego leku.
              Jeśli chodzi o małego - to faktycznie rozchorował się ok. tygodnia
              po podaniu 1ML - tej kropelki...Owszem kaszle - tylko zwykle był to
              kaszel z gruntu odrywający się po dwóch dniach kataru - teraz nosek
              cały czas zatkany, ale dopiero wczoraj trochę wypływający - trzeba
              dopiero wydmuchać nos by go oczyścić.
              Co do kaszlu - to on mnie niepokoi - bo są to takie "suche serie_ -
              bardziej mi teraz wyglądają na astmę - niż we wcześniejszych
              przypadkach (zawsze miał zap. oskrzeli - ze świstami, nawet
              trzaskami) - obecnie nic nie słychać - jest czysto!tylko ten suchy
              uporczywy kaszel - nocą bez budzenia, wieczorem już w łóżku i rano
              po przebudzeniu - ale już bardziej odrywający .
              Homeo - zabroniła mi podawać jakichkolwiek innych leków homeo. tylko
              alopatyczne - jakiś syrop itd - oklepywać - raz miał bańki...
              Trochę dużo tych opisów - dajcie znać jak coś wam
              zaświta...pozdrawiam Gosiek
              • very.martini Re: PHOSPHORUS 1ML! 16.03.08, 14:35
                Gosiek, pozostaje Ci zaufać homeo i koniec. Jeśli ktoś zapisuje TAKĄ
                potencję (nie przerażaj się:P), to chyba wie, co robi.
                Jak się sprawy rozwijają?

                16%VOL
                22%VAT
                • karol.i.na Re: PHOSPHORUS 1ML! 16.03.08, 21:50
                  No proszę, czyli lekarka spodziewała się tego wszystkiego. Dobrze
                  wiedzieć, że i niepokoje mogą być wystąpić przy tzw pogorszeniu:))

                  Fosfor ma w obrazie choroby układu oddechowego. Piszesz wyżej, że
                  dziecko często chorowało na zapalenia oskrzeli. Myślę więc, że nie
                  należy się tym suchym kaszlem przejmować, przyjdzie moment, że
                  zamieni się w mokry. Pewnie ma miejsce "oczyszczanie" organizmu z
                  konsekwencji tamtych chorób.

                  Mój synek w wieku 4 i 8 m-cy miał zapalenie płuc leczone właśnie
                  fosforem. Jest bardzo skuteczny:)
                  • margosiek Re: PHOSPHORUS 1ML! 18.03.08, 09:47
                    Hej! Po niedzielnym spacerze pogorszył się kaszel - o ile można tak
                    powiedzieć - bo zaczął się nim zanosić- po 10min. na dworze
                    wróciliśmy do domu. Do wieczora ataki kaszlu częstsze - najgorzej
                    jest teraz jak położy się do łóżka - zaraz po zaśnięciu jest
                    apogeum - zanosi się kaszlem przez sen, w kilku seriach, aż ledwo
                    nadąża przełykać to co mu się odrywa... Wczoraj wieczorem siedziałam
                    przy nim - bo miał bardzo płytki oddech po atakach - zmusiłam go do
                    wypicia łyka leku podtrzym. - po pewnym czasie oddech mu się
                    uspokoił. Byłam nieźle wystraszaona - chciałam jechać na pogotowie -
                    bo widzicie- najgorsze są te podkrążone oczka, aż sinawe, są
                    częściowo otwarte i człowiek wyobraża sobie Bóg wie co!
                    Mam jeszcze męża niedowiarka, który - choć wozi nas do homeo , to
                    jednak na każdym kroku domaga się natychmiastowych efektów.
                    Powiedzcie jak wy argumentujecie walkę o zdrowie metodami homeo!?
                    Miło usłyszeć dobre słowo od tych, którzy wiedzą co mówią!:-)
                    Mały dobrze zawsze znosił chorobę, teraz też jest wesoły i dzielny -
                    choć kaszel dokucza mu nieźle.
                    AAA- proszę napiszcie, jak z tymi wyjściami na dwór - tak mało bywa -
                    choroba za chorobą i końca nie widać - a wczasie kuracji homeo -
                    jak?
                    Pozdrawiam i życzę zdrowia! Gosiek
                    • karol.i.na Re: PHOSPHORUS 1ML! 18.03.08, 13:28
                      Co do wychodzenia na dwór to chyba jest tak jak przy leczeniu
                      alopatycznym. Ale pewności nie mam, bo alopatycznie dzieci nie
                      leczyłam. Ja nie wychodzę jak jest gorączka u dziecka. Przy
                      zapaleniu płuc też nie wychodziłam.Jeśli dziecko jest osłabione nie
                      wychodzę przy silnym wietrze, czy generalnie przy brzydkiej
                      pogodzie. Jeśli zaobserwowałaś pogorszenie po wyjściu na dwór, to ja
                      bym na razie nie wychodziła. Nie będzie już tak dużo chorował, więc
                      nadrobi to co teraz traci:)

                      W baaaaardzo dużym uproszczeniu, to choroby, które Twój syn
                      przeszedł do tej pory, i które były leczone alopatycznie, zostały
                      stłumione i pozostały w jego organizmie. Stąd jego brak odporności,
                      ciągłe chorowanie, powracanie chorób. To co się teraz dzieje
                      to "odtykanie" organizmu i pozwalanie na to, żeby te choroby wyszły.
                      Więc jeśli wychodzą to super. Im więcej wyjdzie, tym szybciej
                      dziecko będzie silniejsze. Ale na tym etapie raczej szybkich, czy
                      wręcz natychmiastowych efektów nie będzie :( Jak pozbędziecie się
                      konsekwencji dotychczasowego leczenia, choroby będą dużo
                      łagodniejsze i krótsze.

                      Jeśli coś Cię niepokoi dzwoń do lekarza, on najlepiej zna dziecko i
                      lek i na pewno Cię uspokoi.

                      I jeszcze, jeśli się kiedyś dowiesz czegoś więcej o tym leku
                      podtrzymującym, napisz proszę. Ja jestem bardzo ciekawa co to:)
                      • margosiek Re: PHOSPHORUS 1ML! 19.03.08, 18:21
                        Moja klasyczna trochę tajemniczo się wypowiadała na temat tego leku
                        podtrzymującego - usypała mi u siebie w gabinecie dawkę malutkich
                        kuleczek (jak oscillo)- napisała na nim Phosphorus LM 0/0/1 i serio
                        mówiła o tym, że przywozi jej to jakiś dr z Meksyku. Zabijcie mnie -
                        nie kłamię! Teraz mały jest tylko na tych "łykach" do kilku razy
                        dziennie.
                        Dziecko na pewno jest spokojniejsze- nie opowiada już wieczorami
                        tych strasznych historii o wyrzucaniu przez okno - itp. - tylko
                        wciąż ten uciążliwy suchy kaszel - ale naprawdę widzę, że różni się
                        od poprzednich.
                        Czytałam o kalium phosp. i jakoś lepiej mi pasuje do mojego dziecka -
                        nocne, poranne pogorszenia, zimowe nawroty, wrażliwe dziecko,lęki
                        wiecz.- ale to tylko takie gdybanie...
                    • kasiaczekg Re: PHOSPHORUS 1ML! 19.03.08, 21:42
                      też właśnie leczę dziecko 23 miesiace - dostaje Phosporus 200, ale ostatnio
                      dostał 1 kulkę 1000. Podczytuję forum i dopiero się uczę, to nasza pierwsza
                      wizyta u homeopaty. Kuba też ma kaszel, ale raczej taki odrywający, były
                      momenty, że przez 10-15 min kaszlał. Teraz jak wychodzimy już na dwór, bo
                      gorączka odpuściła (pani dr powiedziała, że jak nie ma gorączki to spokojnie
                      można wychodzić), to kaszel sie wzmaga jak jest zmiana powietrza zimne-ciepłe.
                      Tak samo kaszle mocniej jak sie kąpie.
                      • very.martini Re: PHOSPHORUS 1ML! 20.03.08, 11:44
                        No to witamy wśród oszołomów:)

                        16%VOL
                        22%VAT
                        • kasiaczekg Dziękuję za przywitanie :) 20.03.08, 14:41
                          szkoda, że tak późno do Was dołączyłam, ale jak to mówią człowiek całe życie sie
                          uczy (niekiedy na własnych błędach :(
                          • karol.i.na Re: Dziękuję za przywitanie :) 21.03.08, 08:57
                            Gosiek, to może kalium phosph. będzie następnym lekiem, który Twoje
                            dziecko dostanie :)))

                            Ten lek podtrzymujący, to chyba coś analogicznego do leku z wody,
                            podawanego po pierwszej dawce granulek. Tyle tylko, że
                            lek "pierwotny" był w bardzo dużej potencji, więc podtrzymujący musi
                            być w większej (bardziej rozcieńczony). Tak się zastanawiam, i tak
                            mi się wydaje. Może też ze względu na sposób produkcji leku trzeba
                            go było sprowadzać z Meksyku? Nie wiem. Tak czy inaczej, znalazłam
                            wytłumaczenie na oznaczanie potencji leków np LM 0/1. Wklejam cytat:
                            "Pierwsze rozcieńczenie ze skali LM jest przygotowywane z rozcierki
                            C3 [1: 100x100x100]. Następnie jedno ziarenko tej rozcierki jest
                            łączone z pięciuset kroplami, żeby przygotować roztwór LM/0 [w
                            stosunku 1 do 501]. Następnie bierze się jedną kroplę roztworu LM/0
                            i dodaje ją do 100 kropli rozcieńczalnika, po czym wstrząsa 100
                            razy. W ten sposób otrzymuje się rozcieńczenie LM 0/1 - pierwszy
                            stopień w skali rozcieńczeń LM [100x100x100x500x100x500 = LM 0/1]."

                            Kasiaczek, lepiej późno niż wcale. Dobrze, że w ogóle na homeopatię
                            trafiłaś :))
    • margosiek Re: PHOSPHORUS 1ML! 21.03.08, 12:44
      Hej! Nic nowego w obrazie chorobowym małego - nadal suchy kaszel -
      najbardziej nocą bez budzenia - a nad ranem odrywa się wykrztuśnie.
      Nie mogę podawać mu żanych homeop. leków, więc odpada nawet syrop -
      którego mało nie podałam z rozpędu, mam jakiś czosnkowo-cebulowy -
      to daję.
      Zapomniałam dodać, że mały był wcześniej leczony u innej homeo -
      tylko nie była to klasyka - a to całościowe leczenie wydaje mi się
      bardziej potrzebne niż doraźne leczenie małymi potencjami.
      Ja w kwestii obciążenia małego tymi wcześniejszymi lekami hom. - czy
      powinno się odbyć kwarantannę po nich - jak było w waszym przypadku?
      I czego mam się spodziewaćna kolejnej wizycie -drugiej- u klasyka -
      czy nadal ten sam lek, czy podaje się inne - napiszcie, proszę - :-)
      • kasiaczekg Re: PHOSPHORUS 1ML! 26.03.08, 14:58
        Pierwszą kulkę PHOSPHORUS200 Kuba dostał 28.01.2008, po niej gorączkował, robił
        więcej kup, miał katar, nie bardzo chciał jeść, później dostał kaszel - to tak w
        skrócie. Kaszel przeszedł dopiero ok 22.02.2008. Ponownie dostał kaszlu takiego
        odrywającego 10.03.2008, przeszedł mu kaszel 22.03.2008. Dostaje nadal ten sam
        lek, teraz dostał tylko mocniejsza dawkę 1000.
    • margosiek Re: PHOSPHORUS 1ML! 26.03.08, 23:48
      Już jesteśmy po drugiej wizycie u klasyka - mam podawać nadal Phosp.-
      ponoć po innym przebiegu choroby małego widać działanie na niego
      leku. Od dziś, po podróży samochodem i zmianach temperatur zaczął
      tracić głos, chrypieć i dudniąco kaszleć. Ledwo skończyliśmy jedno
      już wchodzimy w drugie choróbsko - niech się dzieje wola nieba z nią
      się zawsze zgodzić trzeba!-) Oby tyko szło ku dobremu - da się
      znieść - nie!?
      Także jutro z rana - ponownie 1 łyk z 1/3 szkl. wody z kroplą 1ML -
      i jazda do przodu!
      Zdrówka życzę i dobrej nocy! Sen to zdrowie!
    • margosiek Re: PHOSPHORUS 1ML! 27.03.08, 15:28
      Czy to typowe dla klasyków, że nie łączą hom. z alopatią? Pytam, bo
      po wczorajszej wizycie u klasyka mam zapalenie oskrzeli w
      galopującym rozwoju - zapoczątkowane wczorajszą chrypą i dudniącym
      kaszlem krtaniowym - jak się okazało dzis po osłuchaniu przez
      pediatrę w szpitalu. Ale, ale - jak to jest - jedno z drugim (homeo
      i alopatia) się kłóci czy jak?! Klasyk mi powiedziała, że w takim
      razie trzeba przerwać leczenie konstyt. - przecież to ma w końcu go
      leczyć!!! - a ona, kiedy dzwonię do niej dziś - zamiast dać mi
      zestaw leków hom. na ostry przebieg choroby - każe zaprzestać
      podawania hom. aż do zakończenia kuracji alop.!!!
      Ludzie - czegoś tu nie rozumiem! RATUJCIE - dawać mu jego Phosp. czy
      walic antybiotyk dla spokoju sumienia (mojego bo nie pani klas.)...
      • very.martini Re: PHOSPHORUS 1ML! 27.03.08, 18:34
        Homeopatia klasyczna to tylko jeden lek "na wszystko". Wygląda na to,
        że Twoja lekarka po prostu nie jest przekonana co do łączenia wielu
        sposobów leczenia.

        16%VOL
        22%VAT
    • margosiek Re: PHOSPHORUS 1ML! 28.03.08, 11:34
      Skoro, jak twierdzi większość - jedno z drugim się nie kłóci -
      zaaplikowałam małemu kolejną zaleconą przed chorobą dawkę Phosp. -
      czy alopatia z homeo. się znosi-niweluje -? Jak pani dr zamiast
      zalecić mu może wzmożoną dawkę konstytucji - umyła ręce - jak to
      wygląda?
      Będę mu podawać lek podtrzymujący działanie Phosp. - a nuż pomoże!
      • kasiaczekg Re: PHOSPHORUS 1ML! 03.04.08, 22:21
        u nas jak było pogorszenie w kaszlu to pani dr kazała podawać lek z wody (1
        kulka 200 na 1/2 szklanki, później też dolewałam wody do tego) częściej, tylko
        ja nie wytrzymałam i udałam się do niej na wizytę z Kubą, aby go osłuchała.
        Dzwoniłam do dr prawie codziennie, a nawet rano i wieczorem jednego dnia jeżeli
        było gorzej - tak mi przykazała, żeby ją na bieżąco informować. Nie wiem czy Ci
        to pomoże ale opisuję jak było u nas.
        Życzę powodzenia i zdrowia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka