Dodaj do ulubionych

Kaszel i temp-namieszałam czy nie?

09.03.08, 13:01
Witam
Długo udawało mie sie tu nie zaglądać.Córka ponad 3 mies zdrowa jak
ryba.Wcześniej z katarkami same sobie radziłyśmy homeo.U naszej dr nie byłyśmy
od wiosny,jak mięczak zniknął nie było potrzeby.
No i własnie mam pytanie-normą u nas jest ze jak się coś dzieje to w weekend.

Od środy mała miała zatkany nos,coś tam było bo ściekało ale nie szło wydmuchać.
W pt doszedł rano kaszel wilgotny,odkrztuszany.Niewiele tych kaslznięć i stan
podgorączkowy.Osłuchowo ok,byłyśmy u pediatry.Dostawała w tym czasie Aconitum
z wody,chyba 30.Syrop prawoślazowy,Sinupret i Lymphiomiosot(dostaje już jakiś
czas)

No ale z pt na sob pogorszyło się w nocy,rano mocny kaszel ale tak jakby nie
mogła odkaszlnać,z nosa katar nie bardzo chciał wychodzić,przytkany-lepki
ciągnący się śluz więc podałam Kalium bichr.15.Nos się odblokował,strasznie
duzo wydmuchwiała ale i kaszel się wzmocnił.Choć był odrywający.
po południu kaszel zaczął wywoływać odruch wymiotny,dość mocny.kaszel zaczął
schodzić jakby niżej w klatkę-podałam jej z wody Ipecę która zawsze w takich
przypadkach pomagała.Uspokoiło się to odkasływanie.
Wieczorem 38,5, w nocy mocny kaszel dusząco rzężący,nie pozwalający spać,w
takich salwach co jakiś czas.Rozpuściłam Droserę i po 3 łyczkach w miarę
spokojnie zasnęła.
Dziś od rana kaszel jakiś taki z głębi,niby czasem się oderwie az pluje ale
rzęzi tak jakby nie mogła,pic się nie chce za bardzo,czasem małe łyczki
wody,temp39,5, nie poci się,jest rozpalona,śpiąca,chce żeby ja przytulać,taka
przylepa ale ogólnie samopoczucie ok.

I mam właśnie pytanie czy ja namieszałam że ten kaszel tak wygląda?Albo po
prostu sie cos rozwija i już.
Kurcze dziś jak nic pasuje mi ze skanów Antim.tartaricum czy może wrócić do
Aconitum?
sama nie wiem i prosze o radę,jakies wskazówki.Do pediatry jutro wiec zobaczę
jak osłuchowo.Na razie albo skarćcie mnie ze nie można tak zmieniać (jak nic
po kolei mi to pasowało)albo zasugerujcie co dalej na chwilę obecną.
Jak zawsze czekam na nieocenione rady.

pozdr
gosia
Obserwuj wątek
    • granna Re: Kaszel i temp-namieszałam czy nie? 09.03.08, 19:29
      Mysle, ze albo infekcja sie rozwija mimo wszytsko, leki są pomocne, ale moze
      nie na 100% trafione albo własnie organizm zwalcza infekcje stąd skok temp. Tak
      miał moj syn, kiedy tydizen zmagalismy sie z jakąs infekcją i tez tak strzelałam
      i niby lepiej, ale nie do konca. Zdesperowana (bo tylko miał gorączke i przez
      moment kaszel, który przeszedł po syropie, zadnych innych objawów) podałam mu
      pulstatille, bo nieustannie sie tulił. Najpierw się ciut ożywił, ale w nocy temp
      wzrosła do 39.6 :( Myslałam, ze zejde, bo jednak trzeba miec mocne nerwy do
      takiej infekcji :)) robiłam mu chłodne okłady na głowe bo tylko tam pozwalał cos
      połozyc i męczyłam go co 5 minut łykiem wody z aconitum. W koncu po godzinie
      odwrócił sie na drugi bok, sciągnął okład i powiedziął, ze chce juz spac :))
      Rano obudził sie z temp 36,6 :)
      dałabym do jutra to antim. tartaricum. Jelsi zmienia sie obraz to zmienia sie lek.
      • pearl24 Piszę dalej jak jest-dostałyśmy Bactrim:-)) 09.03.08, 19:45
        No tak.Pojechałam jednak na dyżur do lekarza.Temp i kaszel mnie przerażały choć
        ja twardo nic na zbicie nie daję.Wiem jak młoda trzyma się do 40stopni.Osłuchowo
        ok, rzęzi ale nie w oskrzelach ani w płucach tylko wyżej.
        pan doktor po objawach stwierdził że coś jak grypa,czyli wirusówka.Wszystkie
        objawy plus ból brzuszka,brak apetytu,obłożony język na to
        wskazują.Prawoślaz,vitc i Bactrim - "to nie antybiotyk"odparł na moje pytanie po
        co,"i żeby nie dopuścić do nakażenia bakteryjnego".
        No kurcze a wszędzie gdzie czytam to antybiotyk jak nic.Wykupiłam ale nie podam
        - DOBRZE ROBIĘ?? utwierdźcie mnie bo zacznę mięknąc.
        Teraz nie jestem w stanie młodej nic podać bo śpi od dwóch godzin,ale jak coś to
        ją wybudzę.

        I teraz mam pytanie- skoro juz wiem ze osłuchowo czysto to czy dać dalej
        ant.tart czy tylko rozpuścić Aconitum 30 i dawać do picia jednak??Na te temp bo
        cały czas koło 39,2.
        A tak myślałam nad engystolem żeby zacząć dawać, może do picia?

        No i nie rozumiem po co ten bactrim własciwie zapisał.

        Jedno co widzę po antim.tart.,dużo mniej kaszle przez sen porównując ze spaniem
        w południe.lepiej oddycha przez nos (płuczemy solą).

        PS.W przypływie natchnienia założę wątek o naszej wizycie u alergologa i całej
        serii zaleceń do podawania sterydów,ale to może jutro.Nie podam ich dopóki nie
        pójdę do homeo.Już dostałam rozgrzeszenie od dwóch pediatrów że nie podaję.tylko
        zyrtec daję żeby sprawdzić choć za to homeo mnie przechrzci pewnie.

        granna dziękuję za odp-już raz przerabiałam tydzień z temp ponad 40stopni i
        rozumiem o czym mówisz "myślałam że zejdę"Liczę że jutro już tej temp nie będzie.

        i licze jak zawsze na dalsze wskazówki,opinie
        • pearl24 Po ciężkiej nocy-jest lepiej. 10.03.08, 09:34
          Maja zasnęła po 17 i spała do rana.Temp cały czas była na poziomie 39,5 ale nic
          nie dałam na zbicie,spała w miarę spokojnie,trochę gadała przez sen,trochę
          kaszlała.Co jakis czas chciała pic małymi łyczkami wiec dawałam jej rozpuszczone
          aconitum żeby temp nie skoczyła.

          I zaczęło sie właściwie koło 1 w nocy.Strasznie zaczęła kaszleć,przestraszyła
          się sama.Zaczęło jej się robić niedobrze i od kaszlu pojawił sie silny odruch
          wymiotny,ale ze nic nie jadła prawie cały dzień to wymiotowała flegmą choć
          kaszel nie wskazywał ze coś sie odrywa-był taki rzężący ale bez odgłosu
          odrywania.Sporo tej flegmy poszło, potem było jej jeszcze niedobrze wię cdałam
          jej 2łyczki rozpuszczonej ipeci,temp było niższa koło 38,6.
          Potem zasnęła i spała spokojnie do rana.

          Stan na dziś.
          37,5,samopoczucie dobre.Nie odkasłuje ot tak tylko kiedy ma wydmuchać nos,lub
          jak się połozy.No ten kaszel nieładny,jak stary odpalany silnik,taki
          trzeszczący.Oddycha przez buzię,znowu ciężko wydmuchać nos choć słychać że katar
          siedzi.jak już coś wydmucha to jest przezroczyste,czasem troszkę zażółcone,dość
          lepkie ale rozciaga się lekko miedzy palcami.
          Bactrimu nie dałam.

          Jak waszym zdaniem zadziałać dalej.Może coś na ten kaszel i katar,tylko nie chce
          przedobrzyć sama,kołata mi kilka rzeczy ale doradźcie co.czy sprobować odetkać
          czymś nos zeby katar schodził,czy inaczej.

          czekam na podpowiedzi,wizytę u lekarza mamy dopiero po południu.
          pozdr
          • pearl24 Poproszę o radę 11.03.08, 15:32
            Byłyśmy u lekarki,osłuchowo czysta,lekko czerwone gardło.
            mamy podawać ipecę z wody lub ipeca compose gdyby kaszel powodował odruch wymiotny.
            kaszel nadal siedzi jakoś tak poniżej gardła,słychać że czasem mocno się oderwie
            ale rzęzi,trze,przy odkasływaniu jakby ja lekko bolało.
            Katar się przyblokował i na razie daję kalium bichr.9ch.
            Sporo dziś już wydmuchuje czasem biały czasem dość mocno
            żółty,cytrynowy,gęsty,ale nie rozciąga się już.

            I mam pytanie czy na ten kaszel mogłaby pomóc Spongia czy juz nic nie robic i
            czekac na razie??
            A katar może lepiej by się dmuchało po Hydrstisie??

            pokierujcie na co zwrócić uwagę.

            wczoraj nie było temp w ogóle dziś 37,4

            pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka