Dodaj do ulubionych

Chwasty - pomocy

07.05.10, 15:05
witam serdecznie. po dwóch sezonach mam dość. stosowałem chemię i nic,
wyrywałem z korzeniami i nic. najgorzej że weszły między rośliny, które chcę
zostawić. to to coś ma dłuuugie pędy, duże liście a inne żółte kwiatki. CO mam
z tym zrobić? albo JAK to cholerstwo usunąć. przyznam szczerze, że część
"posadziłem" na własne życzenie, rozrzucając stary kompost. z góry dziękuję
m.

ps.
kiedyś był wątek o grzybni (mikofiza, mikoryza, czy jakoś tak) po dwóch
sezonach nic z tego nie wyszło. to tak jak by ktoś chciał sie w to bawić.
Obserwuj wątek
    • zyzorowa Re: Chwasty - pomocy 07.05.10, 16:00
      ja bym wyrwała po sztuce tego paskudztwa i poszła do ogrodniczego z
      nimi.... wink nam tak doradzały babki jak robaka w kwiatku miałyśmy.. wink
      • surmia Re: Chwasty - pomocy 07.05.10, 16:26
        Żółte kwiatki? Mniszek? Czy te kwiatki zamieniają się później w dmuchawce?
        Na chwasty jest jeden sposób - wyrywać systematycznie. Nie dopuścić do wysiewu
        nowych, często gracować ziemię, a jak jest już w miarę czysta - wysypać korą.
        Chwasty też się pojawią, ale znacznie mniej.
        Jeśli to mniszek, i masz go bardzo dużo np. w trawie to polecam preparat o
        nazwie - Mniszek. Choć ja nie lubię chemii. Wolę wyrwać drania ręcznie za pomocą
        cienkiego dłutka. Bo musi wyjść cały korzeń. Da się.

        Właśnie podziwiałam przed chwilą piękne pole mniszka u sąsiadów i oczyma
        wyobraźni widziałam jak się sieje na moim trawniku uncertain

        Co tam chwasty, ślimaki atakują!
        • vtx1800 Re: Chwasty - pomocy 07.05.10, 17:05
          dzięki za podpowiedz. żółte to nie mlecze. malutkie kwiatki. jak byłem mały to
          babcia sok z tych chwastów stosowała na kurzajki. co to jest gracowanie? te
          cholery wyrastają spod 5 cm kory!
          m.
          • lamina1 Re: Chwasty - pomocy 07.05.10, 17:38
            To żółte to pewno jaskółcze ziele. Nieszkodliwe i łatwo się wyrywa. A swoją drogą na kurzajki pomaga znakomicie.
            Za to opis drugiej roślinki pasuje do podagrycznika i tu niestety będzie dużo gorzej. Obawiam się, że czeka cię kilkukrotna chemia, albo mozolne wyrywanie.
          • doomi Re: Chwasty - pomocy 07.05.10, 17:42
            Chodzi zapewne o glistnika, czyli swojskie jaskółcze ziele.
            jaskółcze ziele
            Też mam tego cholerstwa pełno, szczególnie w okolicy kompostownika. Ja pieczołowicie wyrywam z ziemi ręcznie, czyli inaczej mówiąc pielę wink, jestem wrogiem chemii i unikam jej jak tylko się da.
            W razie czego znam niezłą i niedrogą firmę ogrodniczą smile
            • vtx1800 Re: Chwasty - pomocy 07.05.10, 17:56
              patrząc na ilustrację to rzeczywiście glistnik! ale to drugie to co to może być?
            • surmia Re: Chwasty - pomocy 07.05.10, 17:58
              Glistnik wcale nie jest lepszy od mniszka. Chyba wolę mniszka. Glistnik się
              wysiewa bardzo obficie i kiełkuje niezawodnie wszystkimi nasionkami. Brudzi
              ręce, jest okropnie kruchy i szybko urywa mu się korzeń.
              Ale z nim też można wygrać ręcznie. Jeśli tylko sąsiedzi też walczą.

              Co do podagrycznika, to nie wiem. Też mam u sąsiadów, ale dbam, żeby nie
              przelazł przez podmurówkę i ją oczyszczam z ziemi i igieł.
              Kiedyś ktoś przyniósł do mojego ogrodu taki ozdobny podagrycznik, wariegata -
              taki biało-zielony. Siedzi do dzisiaj tępiony systematycznie. A podobno jest sto
              razy mniej ekspansywny od wersji zielonej. Nawet jest ładny, ale żre wszystko.

              Gracowanie - spulchnianie gleby. Niszczysz w ten sposób młodziutkie siewki chwastów.
              • doomi Re: Chwasty - pomocy 07.05.10, 18:26
                No to znowu wikipedia wink
                podagrycznik
                Jak dla mnie to na to cholerstwo jest jedna metoda - przekopać cały ogród i to dokładnie, za pomocą wideł "przesiać" ziemię, żeby wykopać wszystkie ale to wszystkie kłącza tego badziewia. Inaczej będzie odrastać i rosnąć w siłę. Mam pod opieką jeden ogród, gdzie właśnie taki ozdobny z liści sobie właścicielka sama z ogrodniczego sklepu przyniosła. O mojej metodzie słyszeć nie chciała, w tym roku jednak uległa, bo zagłuszył wszystko, nawet z pozoru niezniszczalne konwalie i barwinka. Walkę toczymy teraz heroiczną, bo trzeba wykopywać wszystkie rośliny, ratować co się da i właściwie ogród zakładamy od nowa.
                • patsik Re: Chwasty - pomocy 07.05.10, 21:17
                  o co wszystkim chodzi z tym mniszkiem? jest przeuroczy smile
                  mam całe pole na trawniku i czekam co roku na porę kwitnięcia
                  podwórko mam narożne i osłonięte płotem - mam nadzieję, że nie szkodzę zbytnio
                  swoją hodowlą trawnikolubnym sąsiadom wink
                  aha - ja z Otwocka, więc Wam na pewno nie szkodzę smile)
                  • vtx1800 Re: Chwasty - pomocy 10.05.10, 12:46
                    dziękuję za wszystkie rady. czeka mnie sporo pracy.
                    pozdrawiam
                    m.
    • szadoka Re: Chwasty - pomocy 20.05.10, 14:04
      a ja ostatnio widzialam szczawik taki maly bordowy z zoltymi
      kwiatkami sprzedawany jako roslina ozdobna. Coz to za cholerstwo jak
      juz sie rozsieje....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka