Dodaj do ulubionych

Józefów - moje miejsce na ziemii

13.10.11, 19:28
Odważyłem się rozpocząć nowy watek.
Mamy już za sobą wybory - związane z tym ekscytacje, może trochę mniejsze niż w wyborach samorządowych, ale jednak... Zastanówmy się nad tym naszym miejscem na ziemi - Józefów generalnie sypialnia Warszawy, jak chcielibyśmy zmienić to miejsce? co powinno zostać nie zmienione? co nam się tutaj podoba, a co nie. Tak po prostu, bez złośliwości i przypinania "łatek" winy komukolwiek. Przed nami EURO 2011 i obchody 50-lecia Miasta -jak powinno zmienić się nasze miasto pod tym hasłem. Co byśmy chcieli aby powstało w naszym mieście? Chciałbym, aby zabrali tu głos wszyscy i młodzi i starsi i seniorzy. Spróbujmy pomarzyć, a może z tego coś da się zrobić.
Obserwuj wątek
    • feelek Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 13.10.11, 19:57
      fajny pomysł
      ale to trzeba
      przeeeeeeeeeemyyyyyyyyyyśleeeeeeeeeeć
      ---------------------------
      [ idzie przemyśleć]
      ...a i chyba już coś ntt tu było

      PS. J. sypialnią wawy? coś jest na rzeczy
    • zresetowany_berbec Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 14.10.11, 17:22
      Mieszkam to od pół roku, jestem spadochorniarzem z W-wy, jak pewnie wielu. I - jak wielu - przeprowadziłam sie tu z uwagi na spokój, małe zaludnienie, niska zabudowę, sosny.
      Ja mówię: nic nie zmieniać. Absolutnie nic. (no, może poza dziurami w chodnikach).
      Józefów jest rajem na ziemi wink
      • zuzakm Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 14.10.11, 23:13
        łądne centrum ,jak najmniej bloków, porządek nad świdrem i jak poprzednik mniej dziur na chodnikach i jezdzniach i będzie oksmile
        • 80_nocnymarek2 Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 14.10.11, 23:50
          A może do tego -małe kawiarenki (wiosną, latem i ciepłą jesienią z ogródkami), gdzie można byłoby zjeść fajną przekąskę (jak kiedyś w "Avocado"), napić się kawy, herbatki i dobrego wina. Porozmawiać w takiej atmosferze ze znajomymi i bliższymi osobami. Nie szukając takich atrakcji w Warszawie?.....Co Wy na to?.....
          • feelek Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 15.10.11, 00:46
            jestem za
            f.
            • soraya.1 Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 15.10.11, 13:43
              A mnie się marzy Świder taki jak był kiedyś i jakaś fajna knajpka , kawiarnia , kawałek miejsca do potańczenia
              • estr_ella Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 15.10.11, 19:02
                A mi się dzisiejszy Józefów nie podoba. Tęsknię za Józkiem z lat mojego dzieciństwa, gdzie nie było bloków, było mało ludzi i dużo lasów. Chciałabym, żeby moja córka ,tak jak ja kiedyś, mogła cały dzień bawić się na ulicy, biegać po drzewach i grzebać w piasku, ale już tak nie będzie miała. Ale i tak nadal mam do tego miejsca sentyment.
                • feelek Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 15.10.11, 19:50
                  a gdzie Estrella masz w Józku bloki?
                  pzdr.
                  f.
                  • estr_ella Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 16.10.11, 10:37
                    Na osiedlach.
                    Pozdrawiam.
                    • feelek Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 16.10.11, 13:04
                      bloki to są na Ursynowie
                      blok: modernistyczxne urządzenie do mieszkania, powtyarzalne w formie o kształcie prostopadłościennym. Charakteryzują się monotonią,, brakiem wystroju zewnętrznego i ubogą małą architekturą. Typowe przykłady: Ursynów, Stegny, Piaski (Żoliborz). W J. - kilka budynków OSM przy Piłsudskiego (3-4), w kier. Falenicy Nie należy do tej kategorii zaliczać budownictwa wielorodzinnego o charakterze intensywnym, w żaden sposób nie nazwiemy blokami zwartej zabudowy StaregoMiasta w Wawie czy choćby kwartałów z okolic Poznańskiej, Hożej...w J. osiedli TBS przy Werbeny, Polnej, Wroniej blokami bym nie nazwał.
                      • gwost Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 17.10.11, 00:04
                        Wiadomo o jakie budynki chodzi , wielorodzinne bynajmniej nie parterowe smile Józefów mojego dzieciństwa to miasteczko w lesie , teraz lasu jakby mniej .. sad Marzy mi się rzecz nie możliwa ... rekonstrukcja (wskrzeszenie) paru drewniaków , których już nie ma . Na pierwszym miejscu Józefinka !! To by było coś , knajpeczka świdermajer w centrum obok stacji i przystanku...dla mnie czad !!!
                        • feelek Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 17.10.11, 08:13
                          cała rzecz w kompromisie, który w J. jest IMHO w sprawie jego rozbudowy od ok. 10 lat realizowany.
                          wiadomo tego co było zachować w żaden sposób się nie da, choćby dlatego, że nikt nie zabroni ludziom budować się na legalnie kupionych lata temu działkach z prawem do zabudowy.
                          Mpzp miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego i strategia rozwoju... jakkolwiek narzędzia nie do końca idealne, jednak swoje daly i J. nie jest zabudowany blokami jak np. Otwock, Legionowo czy choćby Konstancin (tak , tak) - charakter miasta - ogrodu pomimo zagęszczania przestrzeni został zachowany.
                          PS. nie wszyscy,kt. tu są wiedzą, ze ta dyskusja to remake, sequel podobnej ale o ile bardziej emocjonalnej z okolic wyborów 2002. Wtedy niżej podpisany miał zaszczyt polemizować z samym JKM i chyba go mocno wk... bo tamten poszedł nawrzucać p. Kruszewskiemu (to co było przeznaczone dla mnie).
                        • jozee Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 17.10.11, 11:47
                          A ja z tęsknotą wspominam nauczycielkę i wieloletnią wychowawczynię z podstawówki,Panią Annę Ostromecką.Ludzi,którzy mają taki blask w oku jest coraz mniej.Warto o tym pamiętać.Budynki i związane z nimi wspomnienia są ważne,ale nie najważniejsze.Najważniejsi są ludzie,którzy nawet po śmierci pozostają w sercach i pamięci.Tyle.
                        • soraya.1 Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 17.10.11, 13:37
                          Józefinka już nie wróci ale powspominać warto , czasami jako dzieci chodziliśmy z rodzicami na obiad do Józefinki a potem latem powariować nad Świdrem , to były czasy , pozdrawiam
    • bbb21 Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 17.10.11, 10:37
      1. ulice utwardzone, bez dziur; naprawione po zakładaniu mediów;
      2. więcej śmietniczek przy chodnikach;
      3. przytulna knajpka dla kobiet, z cichą muzyką, bez dzieci, żeby można było porozmawiać;
      4. ładne centrum handlowo-usługowe - nie tylko w Józefowie ale też w Michalinie (ale to chyba nieosiągalne marzenie);
      5. szkoła podstawowa po stronie WSCHODNIEJ MICHALINA, może też gimnazjum;
      6. boisko dla dzieci, młodzieży, dorosłych (piłka nożna, siatkówka, koszykówka, tenis) po stronie WSCHODNIEJ MICHALINA;
      7. światła przy przejściu dla pieszych po przeciwnej stronie Sobieskiego (przy bankomacie, pizzerii, fryzjerze, farbach);
      8. więcej uśmiechniętych ludzi; spokojnych kierowców, którzy nie przejeżdżają na czerwonym świetle np. przy Sobieskiego;
      9. właścicieli psów , którzy tym psom zakładają kaganiec i NIE POZWALAJĄ załatwiać się na trawnikach i chodnikach;
      10. już nie budowanych bloków, mniejszych cen działek, MPZP..
      11. fajne miejsce z klimatem (klub??) dla młodzieży, też po stronie wschodniej Michalina;

      na razie tyle, jak sobie coś jeszcze przypomnę - napiszę
      • jurij12 Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 18.10.11, 09:48
        Józefinka - ale fajne wspomnienie, ale to se newrati wink

        ale pomysł aby gdzies w centrum w nowym drewnianym domu w klimacie świdermajerowym powstało miejsce do posiedzenia (chociażby jak "Sosenka"" w Otwocku) to ja jestem zdecydowanie za,
        • feelek Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 18.10.11, 10:19
          nie musi być w nowym - parę jeszcze zostało do wyremontowania
          w nowym klimatu nie będzie
          jak w siedzibie tbs przy Zielonej
          • 80_nocnymarek2 Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 18.10.11, 20:54
            Marzenia, marzeniami, a życie jest życiem - chcielibyśmy urokliwych, w stylu świdermajer kawiarenek w centrum miasta, a tu staje na przeciw prawo rynkowe - ktoś musi chcieć zainwestować w to zarówno swoje chęci i pieniądze i jeszcze musi się to zwrócić i powinien na tym ten ktoś zarobić. Jeszcze musi trochę Józkowych ludzi uczęszczać do tych urokliwych kawiarenek, zamawiać z menu, aby ktoś chciał w taki interes zainwestować. To tak poślizgałem się po wierzchu. Bo jeszcze koncesja na alkohol itd..... Same problemy. Chociaż pomarzyć dobra rzecz.

            Chyba niepotrzebnie zacząłem ten wątek - i powiem jak maruda - i tak z tych marzeń nic nie będzie......
            • feelek Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 18.10.11, 22:43
              spostrzeżenia - bingo , trafione w 10:
              co i rusz w J. powstaje coś i się zwija po roku (Fusy), dwu (pub: na 11 Listopada), ba po kilku miesiącach ([[i]b]zajazd Myśliwski[/b][/i] z przepysznym jedzeniem), [i]Avocado/i]]? no tak...
              i co tu zrobisz
              jakoś tak rynku nie ma - do knajpy to w Wwie się idzie a tu na nocleg...
              a w F. StacjaFalenica trzyma się, KawiarniaCukiernia z rogalami marcińskimi w Miedzeszynie - też
              bo granica gastronomii na granicy Wwy się kończy, ostatnia gastronomia to restauracja vs. Stokrotki
              a w J.?
            • megiifasolka Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 18.10.11, 23:26
              A ja To Miejsce na ziemi wybrałam bo CHCIAŁAM!
              Nie urodziałam się Tu, nie wychowałam... nie los, ani nie przypadek sprawił że Tu jestem.
              Jako dorosła, dojrzała osoba, oceniłam i uznałam, że To jest miejsce gdzie chcę wychowywać swoje dzieci. Z pełną świadomoscią, wyrachowaniem, analizą SWOT itp.
              I nie żałuję! Co dzień na nowo utwierdzam się w tym przekonaniu. Staram się robić wszystko by To Kochane Miasto było jeszcze piękniejsze, przyjaźniesze, nowocześniejsze... najlepsze.
              Tylko czasami mi przykro. Że rodowici mieszkańcy tak mnie/nas/napływowych nie cierpią. Że traktują jak gorszy gatunek, choć na to nie zasługujemy! Już kiedyś pisałam o tym na tym forum, więc nie będę się powtarzać.
              Będę dalej wielbić nie zważając na resztę. Bo Józefów jest Moim Miejscem Na Ziemi i nim na zawsze pozostanie! Bo urzeczywistniam swoje marzenia. Warto.
              • 80_nocnymarek2 Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 19.10.11, 11:35
                Nie można generalizować - nie wszyscy Józefowianie nie lubą ludzi, którzy wybierają Józefów na swój dom. To tak jak między ludźmi są tacy i tacy. Wiadomo, że miasto się musi rozwijać i zwiększać ilość mieszkańców i nie będą to tylko ci, którzy się tutaj urodzili. Niepotrzebnie megiifasolko masz takie widzenie tej sprawy. Jak w życiu nie można generalizować.
              • gosia61341 Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 19.10.11, 19:13
                Megifasolko, są ludzie i taborety. Taboretami się nie przejmuj, a ludziom fajny sąsiad zawsze potrzebny..... Mieszkam w naszym Józku 40+ lat, kocham to miasto i nie wyobrażam sobie bym miała mieszkać gdzie indziej...Tu się urodziłam, chodziłam do SP 1, wychowałam syna i tu chcę dożyć starości smile
                • megiifasolka Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 19.10.11, 22:36
                  gosia61341 napisła "...wychowałam syna i tu chcę dożyć starości smile"

                  ja teżsmile)
                  • feelek Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 20.10.11, 08:16
                    megiifasolka napisała:

                    > gosia61341 napisła "...wychowałam syna i tu chcę dożyć starości smile"
                    >
                    > ja teżsmile)


                    ale jadą po emocjach
                    kap, kap, kap...
                    ja też tu umrę
                    wypijmy za drzewa z których zrobią nasze trumny - oby rosły jak najdłużej

                    PS. co to są ludzie - taborety?
                    czemu taborety?
                    bo tylko stoją, stoją i nic z tego nie ma?
                    • 80_nocnymarek2 Re: Józefów - moje miejsce na ziemii 31.10.11, 20:29
                      Jutro jest taki dzień, że te korzenie są bardzo ważne. pójdziemy do miejsc, gdzie złożyliśmy tych, których już nie ma, zapalimy znicze. Może później znów wieczorem pójdziemy na nasz józefowski cmentarz patrząc na płonące znicze, dumając o tych, którzy odeszli.
                      A od pojutrza, na co dzień jaki byśmy chcieli mieć ten Józefów? Tylko miejsce, gdzie chcemy odpocząć po pracy, w spokoju, w pileszach domowych. Tak po prostu się wyspać. A może małe (na wzór Włoski barko-kawiarenki), gdzie można napić się z kumplem piwa i omówić męskie sprawy, a nasze kobiety mogą poplotkować, a gdy podrosną nasze dzieci i będą już młodymi-dorosłymi, będą mogły się tutaj spotykać, a nie w Warszawie. Pewnie byłbym spokojniejszy o juniorów. A może jakiś park - z ławeczkami, gdzie moglibyśmy o laseczce dokuśtykać do ławeczki, lub wyprowadzić wózek z śpiącym wnuczątkiem, a niedaleko szumiałby przepływający Świder... Rozmarzyłem się. Może pomożecie i pociągniecie te marzenia............
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka