12.04.13, 13:54
Na stronie Urzędu Miasta przeczytałem apel Nie dokarmiaj dzików!

Kilka dni temu podczas spaceru w okolicach Godebskiego zobaczyłem na skraju lasu całkiem piękne jadło. Faktycznie ktoś profesjonalnie wziął się za dokarmianie dzików. Nie były to resztki z jakiegoś "pańskiego stołu". Była to kupka, pięknych, świeżych (chyba prosto ze sklepu) i dorodnych ziemniaków, dorodnej marchwi o jeszcze innych warzyw. Myślę, ze razem było tego blisko 20 kg. Ktoś bardzo lubi dziki. Przyznam, że one mi tez nie przeszkadzają i są jak dla mnie fajnym wydarzeniem w sennym Józefowie. Co do zasadności dokarmiania się nie wypowiadam. Podobno te dziki są tak oswojone, że wcale ludzi się nie boją. W Rowach nad morzem też była taka liczna, wielopokoleniowa rodzina (nawet warchlaczki tam były) dzików, która zasadzała się na turystów przy wejściu na plażę i pobierała bakszysz w postaci gofrów. Nie miałeś gofra - ciężki było przejść. Ostatecznie dziki zapłaciły za swoje rozbójnicze zachowanie deportacja w głąb Parku Słowińskiego... Więc może nie przesadzajmy z dokarmianiem bo nam w końcu wyłapią te dziki...
Obserwuj wątek
    • jozefow69 Re: Dziki 13.01.14, 12:35
      Sobotnie południe na Godebskiego róg Skośnej smile
      Wcale się nie boją.

      Tekst linka
      • ptaban Re: Dziki 13.01.14, 21:37
        Jak pojawią się młode dziki to nie będzie już tak sielsko i spokojnie.
    • diego-de-la-vega Re: Dziki 16.01.14, 00:43
      Mnie to strasznie denerwuje.

      Raz, że dziki łażą sobie przy domach a nie w środku lasu. A dwa przez to żarcie mój pies wariuje bo jest na nie tak łachy, że tam ciągnie. A potem on dostaje ochrzan bo jakiś pożal się boże miłośnik przyrody czy po prostu zwykły prostak co zamiast wywalić jedzenie do kosza czy zrobić sobie kompostownik to wywala do lasu. Bardziej niż na psa jestem wkurzony na ludzi, którzy nie potrafią myśleć. Jeśli zostaje Ci za dużo jedzenia to następnym razem kupuj mniej albo wsadź do lodówki czy zamrażarki i zjedz sobie innego dnia. Nie każdy chce spotkać dzika. Już moja mama jak była na spacerze z psem to ich zaatakował.
      Ludzie pomyślcie najpierw. Myślenie nie boli.
    • jarecki_2 Re: Dziki 04.02.14, 21:39
      Dziki w Józefowie były zawsze, ostatnio zmieniło się tyle, że powstaje tyle domów, co nieuniknione i oczywiste, że nie mają już gdzie się przed nami skryć, zajęliśmy im ich miejsca i narzekamy, że nam do domu przychodzą, one przychodzą do nas ponieważ swoich terenów już nie mają, tam teraz stoją nasze domy. U mnie dziki są regularnie, przychodzą w ustalonych porach roku, na jabłka i żołędzie i ten widok mnie cieszy.
      • ptaban Re: Dziki 05.02.14, 20:02
        Zabudowa terenów to jedno, główną przyczyną problemu z dzikami jest łatwy dostęp do jedzenia (odpadki ludzkie, pola kukurydzy i rzepaku), przez co już nawet roczne lochy mają młode.
        Według danych GUS, od roku 2000 do 2012 populacja dzika w Polsce wzrosła z 118 tys. do 255 tys.
        Kilka lat temu dziki nie biegały sobie jak psy po Dębince, a to osiedle już kilka ładnych lat istnieje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka