mieszkaniec49
08.09.13, 23:14
W sobotę ok. godz. 12-tej na ul. Skrajnej w pobliżu nr 5 doszło do bardzo bulwersującej sytuacji. Jadąc samocodem wpadłam w rów wykopany przez jakiegoś nieobliczalnego człowieka, który urządza sobie prywatę na publicznej drodze. W miejscu zdarzenia stał człowiek, który rozkopaną drogę polewał woda. Na moje słowa co znaczy ta rozkopana droga roześmiał się i stwierdził, że nikt nie będzie robił tu objazdów i kurzył. Na to ja odpowiedziałam, że zgłaszam sprawę na policję i poprosiłam mojego syna o zrobienie zdjęć rozkopanej drogi. W tym momencie ten nieobliczalny człowiek zaczął oblewać mnie wodą a następnie wszedł na posesję nr 5. Nawet gdy przyjechała wezwana Policja nikogo nie wpuścił. Nie może być tak, że ktoś rozkopuje publiczną drogę bo ma taki kaprys i atakuje wodą ludzi którzy wpadają w rowy przez niego wykopane.
Mieszkanka Józefowa