gacek991 09.12.06, 12:52 w tym sklepie jest najlepsza obsługa. Zawsze miło robi się tam zakupy.:} Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
doomi Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 09.12.06, 13:32 Nic nie mam do "okeja", ale z tą miłą obsługą to bym polemizowała... niczym szczególnym na tle innych tego typu józkowych sklepów się nie wyróżnia. Odpowiedz Link
maniulka7 Ale tam są miłe panie!!!!!!!!!! 09.12.06, 14:07 tak wiem niektóre panie są nie miłe,ale p. Ewelina czy p.Kasia z kasy to są bardzo miłe panie Odpowiedz Link
pepe_01 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 09.12.06, 14:51 znowu jakaś kryptoreklama , tak jak z zajazdem myśliwskim ))))) Odpowiedz Link
feelek Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 10.12.06, 02:39 wywołano mnie do tablicy więc wyjaśnaim: tamto z zajazdem nie było kryptoreklamą bo kryptoreklama jest wtedy gdy się w sposób niejawny uprawia reklamę ja tam polecałem ten zajazd bo mi jako klientowi zależało żeby się taka dobra knajpa utrzymała nie utrzymała się i szkoda Odpowiedz Link
surmia Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 11.12.06, 13:58 Zupełnie się nie zgadzam. Obsługa - na normalnym poziomie - raczej leniwa. Niczym szczególnym się nie wyróżnia. W sklepie - ogólny bałagan i brak naklejek z cenami (nie znoszę tego). Według mnie ten sklep stoi sporo wyżej niż Viola (Grudziąż) ale daleko mu np. do Duetu. Jak to jest, że w Duecie nigdy nie spotkałam się z niemiłą obsługą??? Jest tam taka jedna pani, najczęściej przy kasie, która zawsze, powtarzam ZAWSZE jest uśmiechnięta, mówi dzień dobry i nie ma dla niej problemu z niczym. Zresztą tam wszystkie są uśmiechnięte. Skąd oni je biorą? Jakiś test uprzejmości przy rekrutacji czy co... Odpowiedz Link
doomi Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 11.12.06, 14:09 hi hi, no to mamy kolejny luzacki wątek Ja tam najbardziej lubię jednak grudziąża vel Violę. Chociaż do "doskonałości" to mu daleko. No ale żeby było sprawiedliwie to przyznam, że do duetu mi jakoś nie po drodze i robiłam tak zakupy może ze dwa razy Ale ok na pewno nie jest jakimś cudem wyróżniającym się na tle innych sklepów. Pisałam już kiedyś, ale się powtórzę. Do tego co napisała surmia dodałabym ciasnotę pomiędzy niektórymi półkami i ogólny bałagan: nic tam nie mogę znaleźć. No a panie przy kasie miłe? może dla stałych klientów nazywanych na forum vipami czyli jak wszędzie. Odpowiedz Link
gacek991 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 11.12.06, 20:08 nikt pp napisała: > w tym sklepie jest najlepsza obsługa. Zawsze miło robi się tam zakupy.:} Odpowiedz Link
sosnovy Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 11.12.06, 21:16 OKEY nie jest Ok ani Viola czy też Marckpol. Widać przede wszystkim braki i zaniedbania w zarządzaniu,błędy kardynalne. Dla mnie widoczne i rzucajace się po przekroczeniu progu tychże przybytków. Mam trochę doswiadczenia w tym temacie po okresie pracy w charakterze "tajemniczego klienta",ankietowania ,takiego swoistego badania rynku i placówek dla jednego z koncernów i jej sieci sklepów. Raporty które wykonywałem zawierały około 20-30 pytań i punktów kontrolnych. Takie rzeczy jak konfiguracja regałów i ekspozycja towarów w sposób jak u Violi to nieporozumienie,bezkolizyjny przejazd wózków jest raczej niemożliwy,umieszczenie crosów ,promocji taki swoisty misz -masz. Ekspedientki to końcówka tego całego byznesu i dosć wyrażnie rzutujaca na całokształt o końcową opinię. I tak podam dla lepszego zobrazowania punkty ankiety i wymogi w punkcie kasa; -czy sprzedawca ma identyfikator? -czy sprzedawca wita,uśmiecha się,nawiązuje kontakt wzrokowy? -czy pakuje pierwszy produkt? -czy pyta ,zachęca do skorzystania z zakupu z promocji ? -czy informuje o reszcie do wydania? -czy wydaje paragon? -czy żegna ,usmiecha się? Pozytywne odpowiedzi to wymóg i punkty należące do obowiazkowych dla pracowników,tyle że w dobrze zarządzanym sklepie z sieci zach.,u Violi widać jak jest. Zeby zobaczyć jak wzorcowo ma to funkcjonować ,najlepiej wybrać się do sklepu w kilka dni po otwarciu ,uruchomieniu nowej placówki,pózniej wraca olewactwo i tumiwisizm. Dość dobrym i trzymającym odpowiedni standard ,tak dla przykładu ,może być Albert z Galerii M.,ankieta w przeważajacej części zawierała +.,ale jest to mozliwe i w Józku-porzebny tylko dobry menago Odpowiedz Link
cinqueterre Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 12.12.06, 13:07 O, jesli takie sa kryteria to jednak jest taki sklep! Nie wiem jak sie nazywa, ale jest w Michalinie rog Willowej i Kwiatowej. Pan Robert i jego rodzina (?) sa zawsze tacy! Nie maja tylko identyfikatorow : ) i ... to jedyny minus - terminala do kart kredytowych. To moj ulubiony sklep! Pozdrowienia Odpowiedz Link
ludwik_13 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 18.01.07, 13:15 Sklep Pana Roberta i Pani Ewy to mój ulubiony. Ma ludzki wymiar np. nie jest otwierany w niedziele i święta (wyjątek tzw. handlowa niedziela przed świętami). Jako klient rozumiem, akceptuję i popieram!!! Po półtora roku robienia tam zakupów właściciele i mamusia (pozdrowienia!!!) znają całą rodzinę , nawet Pani Hania w sklepie warzywno- chemicznym obok czasami się uśmiechnie. Tylko te karty - podobno mają być obniżone o połowe oplaty - więc może coś się zmieni. Ale i tak będę tam kupować -sobotnie zakupy to prawie rytuał rodzinny. Odpowiedz Link
arkadia67 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 20.01.07, 20:18 Przeczytałam wszystkie wątki(( JA WSZYSTKICH zapraszam do sklepu o którym napisała cinqueterre. Sklep nazywa się "REMI" wędliny super świeże, na każdą kieszeń. Atmosfera rodzinna. W tym sklepie można kupić "prawie" wszystko, a właściciele są otwarci na każdą sugestię chociaż nie noszą plakietek. Jak ktoś dłużej będzie robił zakupy i zapozna się z właścicielami kupi też na "kartę kredytową")) To jest tylko dla ludzi którzy w biegu zapomnieli wziąć „kaski” z bankomatu i oddają kaskę zaraz jak tylko ją pobiorą)) Cała obsługa jest bardzo miła i otwarta na klienta, można kupić super mięso, wędlinę a do tego dobry trunek do popicia, co kto lubi, wino, wódeczka, szampan itd..... Właściciele za tą "kartę kredytową" mnie zlinczują)))))) Odpowiedz Link
syr4 Re: sklep przy ulicy Willowej/Kwiatowej 31.01.07, 10:00 zdecydowanie popieram, to najlepszy sklep w okolicy i ze wzgledu na zaopatrzenie i obsluge. Lepszej wedlinki nigdzie nie kupicie. Jedyny minus to brak mozliwosci placenia karta. Odpowiedz Link
pepe_01 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 13.12.06, 21:53 ROTFL Gosciu jesteś moim idolem ))))))))))0 Najważniejsze żeby sprzedawca miał plakietke ))))))))))))))))))) porównujesz małe sklepiki lokalne do sieciówek? Chyba toszeczke coś Ci sie pomieszało. mam takie pytanie OT, odpowiesz oczywiście jak będziesz chciał. Czy pracujesz w jakiejś dużej korporacji? Odpowiedz Link
sosnovy Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 13.12.06, 23:11 pepe_01 Co prawda nie mnie wywołujesz,ale jako że to w moim poście zdarzyło się napomknąć o rzeczach o które pytasz,odpowiem . Malo uwaznie czytasz i mylisz nicki też,na wszystkie pytania są tam właśnie odpowiedzi. Dla korporacji pracowałem tak jak napisałem,raczej taki epizod ,zajęcie dodatkowe. Porównuje ,ale nie małe sklepiki lokalne tylko te które wymieniłem ,miedzy innymi Marckpol należacy do sporej sieci. Strój słuzbowy i identyfikator to na pewno nie najważniejsze , i znowu gdzie tak właśnie wyczytałeś? Te pytania zostały mi w głowie i tak je odświeżam przy wizytach w większych sklepach i tyle .Nie wszystkie jak się okazało zapamiętałem pisząc tamten post,pominąłem między innymi pytanie o sprawdzanie wózka i pytanie czy kasjerka nie rozmawia czyt. plotkuje podczas pracy,oczywiście dla scisłości podam -z druga kasjerka a nie z klientem. Ale czy to ważne... Odpowiedz Link
pepe_01 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 14.12.06, 10:05 > pepe_01 Co prawda nie mnie wywołujesz,ale jako że to w moim poście zdarzyło si > ę napomknąć o rzeczach o które pytasz,odpowiem . Odpowiedziałem Tobie. > Malo uwaznie czytasz i mylisz nicki też,na wszystkie pytania są tam właśnie odp > owiedzi. jw. Polecam Ci tryb "drzewka" łatwiej Ci bedzie się zorientować kto komu odpowiada > Dla korporacji pracowałem tak jak napisałem,raczej taki epizod ,zajęcie dodatko > we. > Porównuje ,ale nie małe sklepiki lokalne tylko te które wymieniłem ,miedzy inn > ymi Marckpol należacy do sporej sieci. Ok, Viola - to jakies nieznane sieci? je tez wymieniłes. > Strój słuzbowy i identyfikator to na pewno nie najważniejsze , i znowu gdzie ta > k właśnie wyczytałeś? "Widać przede wszystkim braki i zaniedbania w zarządzaniu,błędy kardynalne." > Te pytania zostały mi w głowie i tak je odświeżam przy wizytach w większych sk > lepach i tyle .Nie wszystkie jak się okazało zapamiętałem pisząc tamten post,p > ominąłem między innymi pytanie o sprawdzanie wózka i pytanie czy kasjerka nie > rozmawia czyt. plotkuje podczas pracy,oczywiście dla scisłości podam -z druga > kasjerka a nie z klientem. > Ale czy to ważne... no to akurat jest ważne Ale Ty wymieniłeś (bez obrazy) same bzdety (moim zdaniem) które maja mały wpływ na zadowolenie z zakupów. Odpowiedz Link
bjata Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 12.12.06, 14:20 nie zgodze sie: - pomiedzy polkami ciezko sie przecisnac, - obsluga, powiedzialabym, wrecz momentami nieprzyjemna - wspomniany przez kogos czesty brak metek z cenami ponadto, i to najwazniejsze: - mam wrazenie, ze jest tam po prostu brudno... Na marginesie: w najmniejszym natomiast stopniu nie interesuje mnie plakietka z imieniem ekspedientki - jest wiele innych istotniejszych kryteriow jakimi sie kieruje) Za kazdym razem jak jestem w Jozefowie (wyprowadzilam sie do W-wy, wiec w Jozku bywam jedynie w weekendy) kupuje jedynie w Duecie. Jedyne co mam mu do zarzucenia, to ceny w czesci kosmetyczno-chemicznej - momentami to juz lekkie przegiecie. pozdrawiam, Odpowiedz Link
doomi Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 12.12.06, 19:23 A ja nie rozumiem jak to się dzieje, że w takiej Almie w Promenadzie w powietrzu unoszą się miłe dla nosa zapachy - zupełnie takie same jak kiedyś "na zachodzie", podczas gdy w naszym józkowych sklepach pachnie co najwyżej mocno chlorowo-chemicznie (marcpol) i zgniło-warzywnie (viola, ok i inne mniejsze sklepiki typu paulinka)... Odpowiedz Link
jackie_brown Byłam tam ze 3 razy 12.12.06, 19:45 i był bałagan i brudno. Natomiast rzeczywiście Duet jest fajny. Dobra wędlina, fajny wybór towarów i miła obsługa. Aha i bardzo dobre ciasta na wagę. Odpowiedz Link
doomi Re: Byłam tam ze 3 razy 12.12.06, 19:47 No to sobie pracownicy okeya ukręcili sznureczek na szyję Odpowiedz Link
111majka Re: Byłam tam ze 3 razy 12.12.06, 20:03 doomi napisała: > No to sobie pracownicy okeya ukręcili sznureczek na szyję Jeżeli rzeczywiście chcieli się zareklamować, to "troszku" im to nie wyszlo.... Odpowiedz Link
bjata Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 12.12.06, 20:04 ) to Ci zdradze sekret - wg mojej kolezanki ktora pracuje w Almie, "na sklepie" rozpylaja zapachy - swiezego pieczywa etc. Odpowiedz Link
111majka Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 12.12.06, 20:06 Ha ha ha )))) A to dobre)) Ale wielce prawdobodobne. Tylko dlaczego w MarcPolu rozpylają zapach starej ryby? Nie mają innych? Odpowiedz Link
sylkwa1 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 12.12.06, 20:56 Naprawdę? Jak mi kolega powiedział, że wędzone kiełbasy malują na wiśniowo to się uśmiałam. Teraz to już nie wiem - wierzyć - nie wierzyć? Wszystko jest możliwe... Odpowiedz Link
doomi Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 12.12.06, 21:34 Z zapachami to prawda. Piszą o tym od czasu do czasu w gazetach Mi tam wszystko jedno czy rozpylają czy nie. W każdym razie chodzę po takim pachnącym sklepie rozanielona i mam ochotę wszystko kupić I o to przecież chodzi! Inna sprawa, że w Almie taki wybór dóbr wszelkich, że i bez dodatkowych atrakcji zapachowych aż ślinka cieknie. Mmmm, ta kaszaneczka z chłopskiego jadła Odpowiedz Link
bjata Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 12.12.06, 22:54 i co najlepszego narobilas??)... przypomnialas mi i teraz przez pol nocy mi sie ta kaszanka bedzie snila)). A ja z pewnych wzgledow wrazliwa jestem na takie sugestie jak nigdy. Pewnie jutro rano tam po nia pojade Niedlugo Alma ma prowadzic tez sprzedaz artykulow spozywczych wytwarzanych w klasztorze benedyktynow...(zero technologii i chemii, wszystko "jak dwa wieki temu") to juz bedzie dla mnie zguba totalna, bo te ich wyroby sa nie do pobicia... Odpowiedz Link
sosnovy Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 12.12.06, 23:07 A ta kaszanka to jaka ? I jak ją podajecie,czy przyrządzacie może? Odpowiedz Link
doomi Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 13.12.06, 11:11 bjata, po pierwszych czterech słowach mi włosy dęba stanęły Czyżby się zapowiadało nowe forumowiątko? sosnovy, no kaszanka jak kaszanka ja tam nie jestem fanką takich specyjałów, ale: kaszanka z chłopskiego niczym nie przypomina kaszanki tradycyjnej. Jest dość cienka, ma w środku drobniutką kaszę i jest przepyszna. Żadnych niespodzianek itd. Latem przyrządzam ją na grillu i wszyscy moi goście zawsze wiedzą że będzie "pyszna kaszaneczka". Teraz zimą też na grillu, tylko na takim domowym elektrycznym. Odpowiedz Link
lusia09 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 13.12.06, 21:02 Nie wszedzie jest idealnie. W Ok jest miło cieżko jest wszystkim dogodzić ja naprzykład nie chciała bym pracowac w sklepie. Ludzie przychodzą różni i trzeba mnieć cierpliwość. A panie które tam pracują są miłe. Odpowiedz Link
fanfantulipan80 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 15.12.06, 18:53 ...mimo wielu wypowiedzi uwazam ,ze obsuga jest bardzo mila,i od niedawna widze tu p.Marlena z stoiska z alkoholem zawsze dobrze doradza,usmiechnie sie zyczliwie,... mimo malego metrazu sklepu zawsze znajde to po co przychodze,nie musze jechac 20 klockow do molochow w Warszawie,.... ...i tylko niech syn wlasciciela jezdzacy SUBARU niech wlacza kierunkowskaz przy wyprzedzaniu pojazdow,bo inaczej jak bedzie jechal za mna to go nie przepuszcze.... zyczliwy Odpowiedz Link
doomi Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 15.12.06, 19:55 he he, coraz zabawniejszy ten wątek Odpowiedz Link
pepe_01 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 16.12.06, 12:19 > he he, coraz zabawniejszy ten wątek Ale chyba nie dla właściciela OKeya. Bo mu sie troche dostało P Odpowiedz Link
111majka Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 16.12.06, 21:13 pepe_01 napisał: >Ale chyba nie dla właściciela OKeya. Bo mu sie troche dostało P I jego rodzinie zaczyna się dostawać Odpowiedz Link
grudziaz Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY- niebardzo 17.12.06, 23:52 co do Subaru jeżeli niebieska Impreza to od Babci Heli a nie z Granicznej! Co do sklepu Okej to nie wiem jak was ale dla mnie stoisko z mięsem i wędlinami jest zwyczajnie obrzydliwe, a co do reszty tego sklepu to nic specjalnego. Ja ostatnio polubiłem Delikatesy Bończa na Nadwiślańskiej (te nowootwarte, pomiędzy MarcPolem a Graniczną), takie wędliny jak tam mają to nawet w Warszawie w sklepie idealnym czyli Bomi na Okopowej mogą się schować, co do reszty muszą jeszcze popracować ale przynajmniej są chętni, przyjmują sugestie i zamawiają taki towar jaki się chce, rozdają gratisy, a wczoraj nawet rozdawali prezenty gwiazdkowe! i jeszcze jedno przyjmują zamówienia na wyroby Świąteczne. Odpowiedz Link
surmia OKEY- BARDZO niebardzo 18.12.06, 10:41 Fuj...stoisko mięsne jest okropne. Jakieś takie szare i mroczne. Takie PRL-owskie. Wszystko stłoczone i w opakowaniach zbiorczych, coś gdzieś kapie, coś podcieka. Fuj fuj fuj...W Violi też podobnie, lecz odrobinę lepiej. Najładniej, według mnie, w Marcpolu. Muszę też zajrzeć do tego nowego sklepu, bo tam mnie jeszcze nie było. Zróbmy jakiś konkurs! Może ktoś pokusi się o zrobienie stronki z ankietą? Można by głosować na ulubiony sklep w Józku. A potem ten sklep otrzymałby Honorową Wirtualną Nagrodę Forumków Józkowych???? Odpowiedz Link
pepe_01 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY- niebardzo 19.12.06, 17:41 >Delikatesy Bończa na Nadwiślańskiej To musisz sie spieszyć, podobno są juz na wykończeniu Odpowiedz Link
grudziaz Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY- niebardzo 22.12.06, 19:22 >Delikatesy Bończa na Nadwiślańskiej To musisz sie spieszyć, podobno są juz na wykończeniu Raczej nie ale też słyszałem takie wieści, nie zgadniecie gdzie...............w sklepie OKEY! nie dość, że sobie kryptoreklamę to jeszcze chwyty brudnej konkurencji tam stosują. Odpowiedz Link
tomi561 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 19.12.06, 23:10 W Violi jest niezaciekawie z tymi wędlinkami.W MarcPolu śmierdzi wiecznie rybami. A w OK jest niezaciekawie ale nadrabiają pyszna kaszanką. Po za tym miła atmosfera i duży wybór pieczywa jak na okoliczne sklepy polecam. Odpowiedz Link
surmia Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 20.12.06, 16:31 Co wy z tym Marcpolem śmierdzącym??? Jak są ryby to je czuć rybami. Tam przynajmniej można świeże dostać, nie tylko mrożonki. Może ja mam jakiś nos upośledzony? Mnie nie śmierdzą. Może dlatego, że po prostu je uwielbiam??? Ale obsługa w Marcpolu się ostatnio strasznie znarowiła. Odpowiedz Link
joma8 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 20.12.06, 19:28 Mnie też śmierdzi w Marcpolu...I to nie tylko rybami. Odpowiedz Link
sosnovy Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 20.12.06, 20:04 Być może trafionym będzie odwiedzenie jeszcze jednego dużego sklepu w obrębie Józka,poza wymienionymi niżej sklepami funkcjonuje właśnie jeszcze jeden ,mieści się na Nadwiślańskiej na wysokości Ośrodka Pożarnictwa,nazywa się to Hurtownia Rolno -Spożywcza,zakupy detaliczne oczywiście możliwe,duży parking i sporo towaru po konkurencyjnych przeważnie cenach. Niektórzy mniej mobilni mogą nie wiedzieć o istnieniu takowego ,może info się przyda. Odpowiedz Link
surmia Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 21.12.06, 11:55 Przy pierwszej sposobności idę porządnie obwąchać Marcpol. Odpowiedz Link
lamelka007 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 21.12.06, 11:58 oj idź koniecznie! tam śmierdzi od samego początku. czy to ryby czy mięsa nie wiem ale smierdzi! a jeśli chodzi o obsługę nigdy nie powalała na kolana ale ostatnio faktycznie przeżywa kryzys... Odpowiedz Link
jackie_brown Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 21.12.06, 14:51 No w MarcPolu rzeczywiście zawsze unosi sie nieciekawy zapach. Natomiast odnośnie obsługi to mają kryzys od początku istnienia. Odpowiedz Link
111majka Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 21.12.06, 16:08 Ostatnio unosi się jakby mniej tego zapachu. Dosyć dawno tam nie byłam i teraz zauważylam znaczną poprawę. Kiedyś nie chcialo mi się tam wchodzić... Odpowiedz Link
sosnovy Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 21.12.06, 19:25 surmia -Oby ta pierwsza sposobność nie wypadła jutro ,bez wchodzenia tam mogę powiedzieć -niezły sajgon ),a ten kryzys w obsłudze może też sięgnąć apogeum ,obym się mylił. Odpowiedz Link
doomi Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 22.12.06, 11:22 A to ciekawe: każdy czuje w marcpolu co innego. Ja na przykład nie czuję żadnych ryb tylko wstrętny zapach środków chemicznych na bazie chloru. Od razu chrypnę. Odpowiedz Link
surmia Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 22.12.06, 12:43 No skręca mnie ciekawość. Nie miałam okazji być w Marcpolu od rozpoczęcia "śmierdzącej dyskusji". Jak też mój nos (do tej pory nieczuły) nastawiony na węszenie zareaguje. Czy złapie jakiś trop? Czy wyczuje subtelny zapach świerzego łososika, czy może odór chlorowych wybielaczy i zabijaczy bakterii wszelkich??? Odpowiedz Link
surmia Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 23.12.06, 19:37 Pewnie, że tamten Marcpol (przy Nadwiślańskiej) lepszy. Pod wszystkimi względami (co do smrodu to nie wiem, bo jeszcze nie miałam szansy obwąchać tego na Polnej od czasu rozpoczęcia tematu) jest większy i obsługa z pewnością lepsza. Nie mogę się zgodzić z tym, że obsługa w Marcpolu na Polnej od początku była zła. Przypomnijcie sobie. Właśnie że były kasjerki na wszystkich kasach i nie było takich kolejek (choć to nie jest kwestia obsługi, tylko braku odpowiedniego zatrudnienia). Przy mięsie też nigdy nie stałam jak samotny biały żagiel, bo obsługujące to stoisko były cały czas, a nie łaziły po zapleczu udając, że pracują. Nie było nawoływań typu - Baśka, chodź bo klientka. Nawoływania były wówczas tylko w Violi, gdzie notorycznie brakowało (i do dziś brakuje) naklejek z cenami, a panie wołają się by poznać cenę towaru, gdyż nie mają, bidulki, skanera. Ja uważam, że dawniej w Marcpolu na Polnej było duuuużo lepiej. Było prawie tak, jak być powinno. I będę się przy tym upierać. Ale cóż, to se już ne wrati, jak rzekł pewien mądry człowiek. Odpowiedz Link
surmia Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 14.01.07, 11:17 Z całą stanowczością oświadczam, że w Marcpolu nie śmierdzi. Takie jest moje odczucie. Nie pachnie tam fiołkami (bo to nie kwiaciarnia), ale nie śmierdzi. Obok warzyw czuć warzywa, obok ryb wyczuwalny jest ich zapach - bez nuty "starej ryby". Miło pachnie stoisko z pieczywem. Subtelny zapach mięsa wyczuć można przy stoisku mięsnym. Najgorzej jest w serach - każdy wie dlaczego. Reszta sklepu wydziela zapach właściwy produktom usytuowanym w różnych jego częściach. Przy kasach dość mocno czuć zapach pieniędzy - dla jednych obrzydliwy, dla innych pożądany jak deszcz w upalne lato. Zapach pieniędzy przy kasach skutecznie zagłusza miły aromat ciastek i ciast. W całym sklepie unosi się lekka mgła zapachowa ściery z detergentem, jednak bardzo słabo wyczuwalna i w zasadzie bez znaczenia. Ekspedientek nie wąchałam, stąd braki w opisie. Nie uważam jednak, aby zapach właściwy obsłudze sklepu miał znaczący wpływ na atmosferę zapachową całego kompleksu. Wąchała: surmia Ilość prób: 5 Odpowiedz Link
wiesioszol Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 12.01.07, 19:54 Zauważyłem poprawę w obsłudze klienta.. i HE HE HE ..współczuje właścicielowi ....kogo on zatrudnił na stoisko z alkoholem ... (pijaczke)..Baśke...chyba nie rozmawiał z właścicielką ROMIX'u...,ponadto zauważyłem ciekawe forum które dotyczy naszej okolicy -praca w rest.(nowa angelika) ,zajrzyjcie tam i wypowiedzcie się również o okolicznej knajpie ,a nawet dowiecie się jak tam cięzko ludzie mają a tego nie widać od strony klienta !!!to bardzo interesujące!!! Odpowiedz Link
jerry-15 Marcpol (Polna) :((( 21.01.07, 01:51 Jedyne co może się podobać w Marcpolu to w miarę porządnie ułożone towary i czystość w sklepie. W "Violi" obok jest po prostu brudno, nie mam odwagi kupić tam nic co nie jest szczelnie opakowane. Latem na pieczywie widziałem karalucha, stoisko warzywne jak na jesieni po wykopkach, piach i smród, ceny na jeden produkt są dwie (różne) jednocześnie na półce!- klient może sobie wybrać? Co do Marcpola uwaga na ceny !!! Inna jest cena na półce, inna w kasie (komputerze) - totalny bałagan, różnice są do 10% wartości. Oszukują !!! Zwracałem im już 4 razy uwagę na tą sprawę !!! - bez rezultatu, ostatnio zrobiłem pokazówkę "awanturkę" i kazałem sobie sprzedać towar po cenie wystawionej. Ale było zamieszanie, ale swego dopiąłem. Poskutkowało częściowo - prawdziłem dzień później - poprawili ceny tylko jednego produktu. Dlatego raz jeszcze apel - sprawdzajcie ceny w Marcpolu! Odpowiedz Link
m.przybylski Re: Marcpol (Polna) :((( 22.01.07, 21:37 To ja dorzucę swoje odnośnie Marcpolu na "Nadwiślance". W sobotę pojechałem na małe zakupy (między innymi trochę wołowego dla zwierzaków). Smrodek, jaki rozszedł się po rozpakowaniu, był po prostu powalający Zapakowałem się abarot do autka i siup z reklamacją. Panie uparcie twierdziły, że mięsko cacy i przecież w ogóle nie śmierdzi. Niestety dla Pań, miesięcznie zwierzakom kupuję parę kilo mięcha i wiem jaki zapach ma świeże. Pieniądze zostały zwrócone (plus dla Marcpolu, że wszystko odbyło się bardzo spokojnie i bez zbędnych dyskusji), nie jestem tylko pewien czy zwrócony towar nie wrócił przypadkiem za szybkę do sprzedaży. Zdaję sobie sprawę, że obsługa nie wącha każdego kawałka mięsa, kiełbasy czy czego tam. Ale bardzo miło zostałem zaskoczony bezproblemowym zwrotem towaru, który nie spełniał moich wymagań. Jednak chyba pozostanę przy zakupach w M. na Polnej Z obsługą sobie pożartuję i takiem tam ps. A cenom muszę się przyjrzeć, przyznam że nie zwróciłem na to uwagi. Odpowiedz Link
maxim1985 okey,okolica,falenica,otwock, 30.01.07, 23:01 ludzie OKEY jest taki sobie ,zachwalacie jak nie wiem co ,ciekawi mnie ilu tu znajomych podbudowuje morale... jedni tu drudzy tam ...inni kolejny ,a ja chciałem zwrócić uwage na warunki pracowników ,czy ktoś wie jak Oni ciezko maja,piszecie ,że brudno ,a czy wycieracie buty przed wejsciem ,podnosicie jeżeli zachaczycie towar ,który nagle spadł...oglądacie sie na pracowników,oni muszą sprawiać aby wam klientom było miło robić zakupy-opiszcie zadowolenie na pracowników którzy i tak nie mają lekko,nie mówiąc ppewnie o wynagrodzeniu,może jakieś nasze pochwały przyczynią się do docenienia przez pracodawce Ich pracę,.....czy wy wiecie jak się stołujecie w pobliskiej restauracj Angelika w falenicy...->goraco polecam :restauracja nowa angelika ; lub w portalu www.dlastudenta.pl :bit restauracja nowa angelika,pomóżmy nie Tylko właścicielom,ale także pracownikom Odpowiedz Link
surmia Re: okey,okolica,falenica,otwock, 01.02.07, 12:41 Ciężka praca obsługi nie ma skurat tu znaczenia. Jakość sklepu zależy od pracy jego personelu. W Okey najwyraźniej nie pracują bardzo ciężko, bo jest tam ogólny bałagan. Opisywane były różne Józkowe sklepy, i wynik jest jednoznaczny - są takie, gdzie jest brudno i panuje bałagan a pracownicy mają to w nosie, a są takie, gdzie jest porządek a personel się uśmiecha i jest pomocny. Tzw. czynnik ludzki w tej sprawie ma największe znaczenie. I nikt mi nie wmówi, że personel nie mają wpływu na ogólny wygląd sklepu. Największą rolę oczywiście odgrywa zarząd sklepu, to od tych ludzi w ogromnej mierze zależy jak będzie funkcjonował ich sklep. Jak im zależy to widać od razu...a jak i tak się sprzeda to też widać. Co nie znaczy, że pracownicy sklepów mają odpowiednio wysokie pensje. Nie sądzę, że w tych placówkach, w których jest widocznie czyściej i milej pracownicy są wynagradzani jakoś szczególnie lepiej. Odpowiedz Link
surmia Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 21.01.07, 12:03 Najbardziej w sklepie OK denerwują mnie samochody parkujące na chodnikach z obu stron jezdni. Tam po prostu jest niebezpiecznie. Uwaga - wszystkie lenie, którym nie che się wjechać na wygodny parking z boku sklepu - ktoś w końcu zadzwoni po policję. Odpowiedz Link
jackie_brown Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 01.02.07, 15:33 A ja uważam, że właściciel mógłby zrobić wjazd z właściwej strony i sprawy by nie było. Odpowiedz Link
surmia Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 01.02.07, 17:46 A może właśnie nie mógł??? Wjazd musiałby być położony prawie na zakręcie, a tam jest jednak dość wąsko. Sądzę, że właściciel wolałby mieć wjazd na parking od przodu sklepu, ale może nie pozwoliły na to jakieś przepisy??? Odpowiedz Link
krystyna1236 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 01.02.07, 21:26 Ja uwazam ze na chemi sa miłe panie i na kasie............................... nie bede wymieniała po nazwiskach.No owszem panuje tam mały bałagan ale nie waz taki.....W OK-u jest miła atmosfera ja nierozumiem sa tam miłe panie z ktorymi sie miło rozmawia o zakupie produktu lub o innych rzeczach................ Odpowiedz Link
lamelka007 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 01.02.07, 21:52 jeśli chodzi o chemię to muszę przyznać rację. są tam takie panie , które ZAWSZE w bardzo miły i profesjonalny sposób mnie obsłużyły. Nie jest tam idealnie ale ogólnie nie mam wielkich zastrzeżeń co do funkcjonowania tego sklepu. nie tak dawno robiłam tam zakupy spożywcze do firmy. faktura była przygotowana w terminie podanym przez miłą panią kasjerkę. niestety w grudziążu czytaj viola o fakturę musiałam niemal walczyć. szkoda słów! Odpowiedz Link
maxim1985 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 02.02.07, 19:11 ...dziękuję za wypowiedzi dotyczace pożądku ,,...wjazd na parking od strony Granicznej wiele by ułatwił ,a wyjazd z <zapomniałem tej nazwy uliczki) od której jest obecnie parking ,.. kto z klientów sklepu stołuje się w RESTAURACJI NOWA ANGELIKA w FALENICY??? lub u nich zamawia dania na wynos?!? Odpowiedz Link
girlfriend2 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 03.02.07, 23:30 ludziska poco tyle zbędnych uwag ,sami siebie nie szanujecie,a oceniacie innych ,aby o waszych miejscach pracy tak pisali CO BYŚCIE ZROBILI??? Odpowiedz Link
doomi Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 04.02.07, 01:50 Wiesz co, pisząc tutaj o urzędach, przedszkolach, nowych fryzjerach, fusach, odśnieżaniu, autobusach itede itepe, cały czas piszemy o różnych miejscach pracy... Pytasz co BYŚMY ZROBILI? odpowiem za siebie: przede wszystkim wyciągnęłabym wnioski z lektury wątku! A szanować to trzeba klientów, ludzi z których "się żyje"! Odpowiedz Link
pepe_01 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 04.02.07, 12:32 > odpowiem za siebie: przede wszystkim wyciągnęłabym wnioski z lektury wątku! > > A szanować to trzeba klientów, ludzi z których "się żyje"! Jestem pewien że sporo właścicieli tych sklepów o których piszecie czyta to forum. A uważam że takie uwagi (krytyczne) sa jak najbardziej na miejscu. Dobry właściciel wyciągnie wnioski. Odpowiedz Link
pepe_01 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 04.02.07, 12:34 girlfriend2 napisała: > ludziska poco tyle zbędnych uwag ,sami siebie nie szanujecie,a oceniacie > innych ,aby o waszych miejscach pracy tak pisali CO BYŚCIE ZROBILI??? Ciekawe że osoby które zainicjowały ten wątek , a także "broniące" sprzedawców , mają na koncie jedynie posty w tym jednym jedynym wątku. Ciekawe? Odpowiedz Link
jackie_brown Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 04.02.07, 21:23 no da się to zauważyć, bo mniej więcej kojarzę kto tu się pojawia przy jakim wątku. A w OK mogliby posprzątać i zrobić coś w celu poprawienia sprawy parkingu i tyle. Odpowiedz Link
maxim1985 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 04.02.07, 22:40 ..bardzo dobrze pepe-1,jestem, podobnego zdania....w ogóle to mnie się reka trzęsie,poszperam na zapleczu ....aaaAA ostatnio w OKEY'u kupiłem zestaw sztućcy mjestem zadowolony-poleciła mi pani ta młoda wysoka z alkoholowego ,dziękuję.. Odpowiedz Link
surmia Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 05.02.07, 14:02 Dziwne zarzuty. Na forum pisze się o wielu rzeczach dotyczących życia w Józefowie. Czy ktoś chce, czy nie, sklepy józefowskie są częścią tego życia. I bardzo dobrze, że pisze się o nich i dobrze i źle. Moim zdaniem, jeśli ktokolwiek z pracowników sklepów czyta te spostrzeżenia, powinien wyciągnąć właściwe wnioski. Ja bym tak zrobiła. Nie wszystkie sklepy są krytykowane - np. Duet - według mnie najbardziej przyjazny klientowi sklep na terenie Józka (choć ciasny). Zawsze należy dążyć do doskonałości a nie obrażać się za konstruktywną krytykę. Jeśli te oburzone głosy są głosami oburzonych pracowników Okey'a to jest to co najmniej żałosne w dzisiejszych czasach, tym bardziej, że nikt nie ma pretensji do konkretnych pracowników, jedynie do zasad (a może ich braku?) panujących w tym sklepie. Odpowiedz Link
tomi561 Re: sklep przy ulicy Granicznej OKEY 07.03.07, 09:22 Dla mnie wszystkie sklepy w Józefowie są ''takie sobie'' Odpowiedz Link
111majka W Grudziążu/Violi 07.03.07, 09:37 Chyba ktoś już pisał na forum, raczej nie w tym wątku, o dobijaniu forsy przy kasie. Nie pamiętam, o który sklep chodziło. Raczej nie sprawdzam zgodności zawartości koszyka z rachunkiem, ale wczoraj ten rachunek był wyjątkowo duży. No i okazało się, że "dostalam" w prezencie dodatkowe 80 zł. Teraz będę czujna. Czego i Wam życzę. Odpowiedz Link
surmia Re: W Grudziążu/Violi 07.03.07, 09:41 To normalne w Violi/Grudziążu. Od kilku lat przestałam tam się zaopatrywać. Z wielu powodów. Dobijanie do rachunku było jednym z nich. Tam nie mają skanerów, kasy starutkie, ceny na towarach brak - więc i rachunek z kosmosu... Odpowiedz Link
luka06 Re: W Grudziążu/Violi 07.03.07, 12:45 A mnie w sklepach józefowskich najbardziej drażni nieużywanie rękawiczek jednorazowych na stoisku z wędlinami. A nawet jeśli ich używają to w sposób niewłaściwy. I nie rozumiem dlaczego w warszawskich sklepach rękawiczki są normą a u nas używanie ich "grozi pocięciem się przez sprzedawczynie" (coś w tym rodzaju usłyszałam od jednej z kierowniczek w sklepie). Byłam też świadkiem jak ekspedientka z obfitym katarem (w jednej rękawiczce) oczyściła nos za pomocą chusteczki higienicznej, po czym nie zmieniając rękawiczki zabrała się do krojenia wędliny. Odpowiedz Link
doomi Re: W Grudziążu/Violi 07.03.07, 15:20 Nie straszcie mnie, ja tam ciągle robię zakupy. Majka, nie kapnęłaś się na miejscu że coś jest nie tak? w końcu 80 zł to nie pikuś. Odpowiedz Link
111majka Re: W Grudziążu/Violi 07.03.07, 16:11 No właśnie kapnęłam się przy kasie. Gdyby nie było aż tyle, pewnie bym nie zauważyła. Odpowiedz Link
darohor sklep przy granicznej okey 04.04.07, 20:32 pepe-1 i inni ;o co tyle krzyku- mam dość Baśki na monopolowym ,ciekawe czy właściciel zauważył jakies manko lub straty w alkoholu ,qrrr... Odpowiedz Link
darohor sklep przy granicznej okey 07.06.07, 14:27 .....dzięki ......przyjaciele moich przyjaciół są moimi (?)kim chcecie być dla mnie (?) Odpowiedz Link
cinqueterre Remi sie powiekszyl 24.08.07, 11:11 Wracam do watku, bo kiedy polecalem ten sklep i ktos skrytykowal go, ze ciasno. Wiec donosze, ze sie powiekszyl o lokal obok i jest b. przestronnie. Dla mnie nr 1 wsrod jozkowych sklepow. Malzenstwo (p. Robert i jego zona) sa the best. No, mam nadzieje, ze teraz dostane duze znizki na alkohol za ten pean : ) Odpowiedz Link
shelmahh Re: Remi sie powiekszyl 24.08.07, 13:11 mnie w okeju i innych podobnych sklepach rozwala zawsze to gdy slysze jak ekspedientki sobie dogaduja, jedna na druga za plecami gada i nie wnika,ze w sklepie sa klienci i wszystko slysza a takie zachowanie powoduje to,ze sklep traci dobry wizerunek bo sprawy interpersonalne powinno zalatwiac sie miedzy soba poza godzinami pracy a nie gdy wlasnie mysle co kupic ale to taka mala dygresja.. Odpowiedz Link
syr5 Re: Remi sie powiekszyl 24.08.07, 14:08 I niedlugo beda honorowac karty platnicze. Dla mnie bomba Odpowiedz Link