Dodaj do ulubionych

śmieci w lasach

02.01.07, 15:05
Witam wszystkich.

Napewno nie raz zdarzyło sie wam wybrać na spacer po Józefowie, po lesie czy
nad Wisle. Mnie często zdarza się tak odpoczywać. Niestety wszedzie gdzie sie
pójdzie natrafia sie na śmieci.
Tych co smiecą kultury już nikt nie nauczy. Niestety. Moze wiec warto to
posprzatać? Pomyslalem ze jeżeli kazda osoba przyniosłaby ze spaceru kilka
znalezionych śmieci to może się coś zmieni w wyglądzie lasów. Nie chodzi o to
aby zbierać duzo smieci ale żeby robić to regularnie.

Sam tak robie, od niedawna.... Może to być trudne, bo niby dlaczego mam po
kimś sprzątać? Co o tym pomyśle sądzicie? Może ktoś już tak robi?

pzdr
Obserwuj wątek
    • 111majka Re: śmieci w lasach 02.01.07, 15:19
      Na pewno tak robił/a woodman
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19980&w=34196824&a=34917865
      Pomysl wg mnie bardzo dobry i wart naśladowania. Na pewno będzie o te parę śmieci mniej.
      Ja za każdym razem myślę o tym... ale tylko myślę. Ostatnio próbowałam odwiązać plastikowe taśmy
      zawiązane wysoko na gałęziach. Bez rezultatu.
      Do takiej akcji choćby na małą skalę (tak jak aviator) warto się przygotować - reklamowka w kieszeń i
      jakaś rękawiczka.
      ...Tylko jak się zobaczy taką rozwaloną reklamowę ze śmieciami to może się odechcieć... uncertain
    • ludwik_13 Re: śmieci w lasach 03.01.07, 10:38
      Sprzątam regularnie lasek koło mojego domu. Za każdym razem - worek 110 l albo
      i dwa. Oprócz tego sprzątają tu również słuzby miejskie i lesne,ale rozrywkowa
      okoliczna młodzież urządziła sobie bar pod chmurką i puste butelki po trunkach
      i opakowania po chipsach ciepie gdzie popadnie. A oprócz tego ktoś
      systematycznie podrzuca śmieci domowe. Niech ja go dorwę!!!
      • gramolem Re: śmieci w lasach 14.03.07, 09:21
        ja też zacznę zbierać wink
        • truski1 Re: śmieci w lasach 14.03.07, 09:30
          bardzo fajny pomysł
      • xymena Re: śmieci w lasach 14.03.07, 09:32
        Kiedyś widziałam w niemieckiej telewizji, jak tam walczy się z podrzucaczami
        domowych śmieci. Potrafią na przykład zaczaić się wieczorem w miejscu, gdzie
        często są śmieci podrzucane. Albo jeszcze lepiej - policja (czy też inna służba,
        nie pamiętam) potrafi przeszukać taki wór ze śmieciami w poszukiwaniu np.
        koperty albo czegoś innego z nazwiskiem i adresem. No i przysolić takiemu
        baaardzo solidną (idącą w setki) karę.
        • truski1 Re: śmieci w lasach 14.03.07, 11:46
          u nas też tak jest. Kiedyś do mojego sąsiada "zapukał" Pan ze Straży Miejskiej
          z Miedzeszyna.
          Okazało się, ze sąsiad poprosił o wywiezienie paru rupieci innego sąsiada. Dał
          mu parę groszy za fatygę. Pozbył się problemu. No ale nie zaoszczędził....
          Ponieważ „wywoziciel” zabrał rupiecie i wyrzucił je gdzieś pod lasem. Straż
          Miejska przeszukała śmieci i znalazła rachunek telefoniczny no i dotarła do
          mojego sąsiada. Nie dość że musiał zapłacić karę to jeszcze posprzątać cały
          teren- oczywiście nie tylko swoje śmieci.
    • gramolem Re: śmieci w lasach 14.03.07, 12:55
      Aviator_79.... wiesz, że Cię kocham...? wink))
      • aviator_79 Re: śmieci w lasach 15.03.07, 09:32
        Wiem. I ja Ciebie kocham. Gramolem moje.
        • 111majka Re: śmieci w lasach 16.03.07, 13:38
          Gramolem, aviator - czekamy na ciąg dalszy. Może coś z tego wyniknie... jakieś wspólne zbieranie
          śmieci... smile
          • kowalik26 Re: śmieci w lasach 01.04.07, 18:25
            A może wspólna akcja forumowiczów - sprzątamy józefowskie lasy. Załatwię worki
            i odbiór śmieci oraz wsparcie UM i leśników. Gdyby tak systematycznie chociaż
            raz w roku to i efekt edukacyjno medialny mógłby być i towarzyski - gdzie sie
            można tak dobrze poznać jak w czasie wspólnej pracy. Na początek skromniutko
            parę/parenaście osób a za 10-lat ho,ho... Sprzątanie Świata niech sie schowa. :-
            DDD
    • jozefinka11 Re: śmieci w lasach 02.04.07, 00:02
      Mnie też dobijają śmieci w lasach. A zwłaszcza to, że nie wyrzucają ich ludzie
      biedni (sama przyłapałam na tym zamożnego sąsiada). Chętnie zaczęłabym je
      zbierać, tylko co z nimi potem robić? Może włączyłby się do teggo urząd gimny?
      Może szkoły w ramach dnia ziemi? A może sami wymyślimy "zielony weekend" i na
      przykład w pierwszy albo ostatni (albo środkowy, jak wolicie) weekend miesiąca
      wyruszymy z workami do lasu? Problem w tym, że śmieci musiałby ktoś odebrać...
      Co o tym myślicie?
      • doomi Re: śmieci w lasach 02.04.07, 08:23
        Ja tam cudzych śmieci zbierać nie zamierzam... niczego to nie nauczy tych co je
        regularnie do lasu wywożą.
        Natomiast jak widzę delikwenta, który podjeżdża przyczepką załadowaną workami
        to od razu spisuję numery i dzwonię gdzie trzeba. Ostatnio miałam właśnie taką
        przygodę koło cmentarza. Jak pewnie wiedzą starzy mieszkańcy za cmentarzem było
        kiedyś wysypisko, a teraz droga do niego jest zagrodzona szlabanem. I parę dni
        temu byłam świadkiem jak się facet koniecznie chciał dostać i szału dostał jak
        zobaczył, że ten szlaban na porządny łańcuch jest zamknięty. Szarpał i szarpał.
        Więc grzecznie zaparkowałam w pobliżu i numerki spisałam. Niestety facio to
        zauważył i prysnął (pewnie wyrzucił gdzieś indziej albo przyjechał później). W
        każdym razie podstaw do interwencji nie było... Ale ja go jeszcze przyłapię wink
        zwłaszcza że takie gady robią regularne akcje (sądząc po ilości worów).

        Aha i "ręce precz" od młodzieży szkolnej wink niech sprzątają odpowiednie służby,
        więźniowie zatrudniani przez miasto czy inni ochotnicy. Ale nikogo proszę do
        tego nie zmuszać!
        • syr5 Re: śmieci w lasach 02.04.07, 10:01
          mam takie same odczucia. Gdyby to byla kwestia pozbierania i juz, prosze
          bardzo, wrzucam worek pod wozek i wracam ze spaceru z pelnym, ale z
          doswiadczenia wiem, ze w miejce zebranych nastepnego dnia pojawia sie kolejne.
          Tych ktorzy smieca niczego moje sprzatanie nie nauczy. Natomias jak widze
          wjezdzajacy w las samochod - ide w jego kierunku i przygladam sie dokladnie co
          robi z telefonem w reku. Jak wracam autkiem z pracy i widze samochod jadacy w
          glab lasu - jade za nim. Ok, wiem, pewnie odjezdza i wyrzuca je w innym
          miejscu, ale gdyby tam, mieszkancy tez byli czujni...
        • kowalik26 Re: śmieci w lasach 02.04.07, 19:26
          Praktyka z reagowaniem godna pochwały i upowszechnienia choć z tym sprzątaniem
          się nie do końca zgadzam. Mimo, że to nie moje śmieci latam raz w miesiącu
          wokół swojej chałupy z workiem i sprzątam je podwajając własne zasoby
          śmieciowe. Trudno, mam dzięki temu "w porywach" porządek. Jak deklarowałem
          powyżej mogę pomóc w organizacji forumowego sprzątania jeśli będzie taka wola.
          • syr5 Re: śmieci w lasach 04.04.07, 09:53
            Wokol wlasnego domu to sila rzeczy sie sprzata czyje by te smieci nie byly. Ja
            mowie o tych co w lesie porozrzucane pojedyncze, w worach, czy stosach czesci
            samochodowych i innych wielkogabarytowych sprzetach AGD.
            • gramolem Re: śmieci w lasach 04.04.07, 12:14
              z tymi wiezniami to jest dobry pomysl, bo tak samo jak widok smieci w lasach
              wkurza mnie fakt ze musze placic za wieznia... nie dosc ze mie okradnie to
              jeszcze musze mu zafundowac 'wakacje'...brrrrrr....

              moze sluzbe lesna niech powola urzad miasta, takich straznikow lesnych, ktorzy
              beda dobrze wylapywac tych co smieca, za taka sluzbe moge placic, a kara za
              smiecenie niech bedzie posprzatanie i praca na rzecz miasta (fizyczna praca)
              przez jakis okres w zaleznosci od wielkosci kupy smieci ktorej sie delikwent
              pozbyl cichcem w lesie...

              wink))
              • p0lek Re: śmieci w lasach 05.04.07, 14:14
                Jeśli o mnie chodzi chętnie się przyłącze do akcji ochotniczej. Wznowiłem
                bieganie za cmentarzem wookół wysypiska (szerokim łukiem) i tę trasę będę się
                starał sukcesywnie wysprzątać. Rękawiczki mam, a z doświadczenia wiem, że zebrać
                jest prosto, wynieść trudniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka