Kroke - ach...

30.03.08, 20:53
Bosko było!
    • wrotek0 Re: Kroke - ach... 31.03.08, 12:51
      Eeeee. Szkoda było wieczora. Potraktowano widzów bele jak - najpierw
      kwadrans opóźnienia, potem niezaplanowana przerwa techniczna , która
      miala trwać 5- 10 minut a trwala ponad 20. Sama muzyka - o gustach
      się nie dyskutuje, moje oczekiwania były inne, ale pewnie trzeba
      bylo wcześniej poczytać w internecie i posłuchać.
      • kowalik26 Re: Kroke - ach... 31.03.08, 16:23
        Wyszedłem mocno zawiedziony...
        oprócz tego o czym pisał Wrotek (spóźnienie, przerwy w trakcie -
        niepoważne to jest, zwłaszcza, że już pierwszy termin koncertu
        został odwołany) jak dla mnie było zbyt nowocześnie. Za dużo
        zachłystywania się efektami specjalnymi, elektroniką, przetwarzaniem
        dzwięków a za mało grania. Za mało tradycji i klasycznych nut a zbyt
        duża kakafonia dźwięków (czasami miałem wrażenie. że utwór jest
        ciągnięty bez żadnego pomysłu - ot tak, żeby czas płynął) i do tego
        główny wykonawca, który każdym gestem i słowem (nawet gdy pokazywał
        na innych członków zespołu) "mówił":"Patrzcie jak ja pięknie gram"
        zamiast mówić "patrzcie jaka piękna jest muzyka". Oczywiście każdy
        ma swoje gusty a pretensje mam głównie do siebie. Dokładnie jak
        Wrotek napisał - trzeba było poczytać i posłuchać w internecie i ...
        nie przychodzić.
        • xymena Re: Kroke - ach... 01.04.08, 08:33
          Ech, chłopaki, Wy to byście Beatlesów w 1970 roku wygwizdali...

          smile)
        • feelek Re: Kroke - ach... 03.04.08, 00:28
          koncert był piękny
          w muzyce klezmerskiej trzeba się rozsmakować
          a krke to zespół z najwyższej półki
          ja mam 2 ulubione kawałki Krke
          pewno nie zdziwi znawców ich twórczości, że są to "Czas" i "Ajde Jano",
          kiedyś słuchałem ich bez końca
          ---------------
          ech Kowalik już wiem o co Ci chodzi
          w tym koncercie za dużo Ci było ....nut
          no ale jak kiedyś stwierdził Mozart
          problem w tym, że nie bardzo wiadomo, z których zrezygnować.
    • pangorki Re: Kroke - ach... 31.03.08, 18:00
      A ja uważam, że była rewelka. Byłem w życiu na PARU koncertach i
      choć nasza salka kameralną jest (w porównaniu np. z kongresową na
      okazję Jazz Jamboree) to atmosfera i CZAD ze strony zespołu były
      rewelacyjne. Zasłużone standing ovation! (Choć zgadzam się, że
      bardziej jazzowo a mniej klezmersko było)...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja