wicehrabia.julian
06.02.11, 13:21
Jest pewne podobieństwo wypadku młodego Zientarskiego i Kubicy. Oba są wynikiem głupoty kierowców - Zientarski dymając 200 km/h po ulicach Warszawy nie tylko zabił człowieka, ale i uczynił z siebie warzywo. Tylko dla zabawy.
Kubica też tylko dla zabawy stracił szansę na dalszą karierę, jeśli potwierdzą się informacje o jego ręce, to jest skończony jako kierowca, o F1 nie wspominając.
Wątpię czy kogoś to cokolwiek nauczy, ale może choć w jednej pustej pale pojawi się jakaś myśl, że może nie warto ryzykować.